PDA

Zobacz pełną wersję : tani aparat dla ciekawskiego malucha



julievna
01-07-2013, 14:20
Cześć! Moja trzyletna córka zaczęła się bardzo interesować naszym aparatem.
W związku z tym chcemy jej kupić coś własnego - coś co realnie robi zdjęcia, ale jest dziecioodporne w stopniu znacznym. Zastanawiałam się nad zabawkowymi - typu Vtech, jednak podobno jakość zdjęć jest fatalna. Dlatego myślę o tym, czy nie lepiej kupić jakiegoś starego aparatu kompaktowego. I tu pytanie - jakiego.

Na forum widziałam nazwy Samsung Digimax NV8, Samsung NV20, Olympus Mju - nie wiem jak to cenowo wygląda.
Mam do wydania tylko ok. 200 zł. Dzięki z góry za pomoc.
Raczej na razie chodzi tu o zabawę, frajdę, wytrzymałość sprzętu, niekoniecznie jakość fot.

dominikpl72
01-07-2013, 15:38
Przy dziecięcej energii - żaden aparat kompaktowy w którym wysuwa się obiektyw - nie ma szans na długie życie
Po tym jak moja córka skutecznie unicestwiła Canona A520 - kupiłem jej Olympusa TG-310 - chyba tylko takie "pancerne" modele wchodzą w grę. Przy okazji - sam bawię się fotkami pod wodą.

RomanZWrocławia
01-07-2013, 17:22
Mój syn bezskutecznie ubija Canona G7. Prawdziwie metalowa obudowa - widać ślady po upadkach, wgniecenia, ślizgach po betonie skutecznie chroni ten aparat. Ustawiasz wszystko na zielone, wyłączasz lampę błyskową i jazda. Warunek jeden - kupujesz tubus osłaniający obiektyw i nakręcasz najtańszy filtr UV. Niestety ten model przekracza założony budżet.

nied0bry
01-07-2013, 17:46
Poszukaj Nikona S30. Duże przyciski, pancerna obudowa (wytrzymuje do 0,8m upadek, do 3m zanurzenie), może szczekać, miauczeć, ćwierkać zamiast standardowego dźwięku migawki. Można dodawać nagranie głosowe do zdjęć. Występuje w cukierkowych kolorach... Cena niewiele przekroczy założony budżet. Jakość fotek nie powala, ale, jak napisałaś, nie jest to priorytet.

pozdr,
kris

brzezior
01-07-2013, 18:42
Chciałem poprzeć wypowiedź pierwszego kolegi - szukaj sprzętu bez wysuwanego, ruchomego obiektywu. Moje córy uśmierciły już Canona A430, HP417 i jednego Kodaka. Na tym etapie rozwoju pasji najlepiej sprawdza się stary telefon komórkowy - obecnie jest tłuczony Samsung Avila GPS. Wciąż żyje i ma się dobrze - choć poturbowany :)