Zobacz pełną wersję : D700 przepala zdjęcia z 28mm 1.8G
Witam, jakiś czas temu zakupiłem ww obiektyw. Od razu podpiąłem go i zacząłem robić zdjęcia, zauważyłem, że aparat za każdym razem niezależnie od tego jakie jest światło, ale fotografuję raczej w zastanym, w ogóle nie ostrym świetlne na dworze. Wszystkie są przepalone w najjaśniejszych punktach i muszę każdą fotkę z osobna sprawdzać i dostosowywać -EV, czasami dochodzi nawet do -1,3... Zdjęcia robione są na iso 200 oraz na środkowym trybie naświetlania. Załączam zdjęcia:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/801/jcu7.jpg/)
ev 0
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/189/qoer.jpg/)
ev - 1
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/43/fx7c.jpg/)
ev 0
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img809/9008/bt6m.jpg)
ev -1.7
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img819/4079/32et.jpg)
ev 0
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img189/7131/c89d.jpg)
ev - 0.6
zobaczcie sami, chciałbym żeby aparat naświetlał mi prawidłowo zdjęcia przy f2.2 lub f1.8 w normalnym świetle i nie korygować każdej klatki +/- bo mi przepali fotkę. Co to może być? Dodam, że z innymi obiektywami takimi jak T28-75 czy S17-35 naświetla prawidłowo. 85mm i 50mm raczej też, tam zachodzi drobna korekta z regóły -0,3ev.
Ja nie widzę tutaj żadnych nieprawidłowości, tak po prostu działa pomiar światła. Automat nie zawsze da radę gdy są duże kontrasty, odblaski.
Na 1,2 zdjęciu masz dość mocne czernie, a deska jest oświetlona przez szybę, więc prześwietlił.
Na 3 zdjęciu odblaski na karoserii
Na 4 zdjęciu odblaski na czole
Na 5,6 zdjęciu ciemy pierwszy plan
Zrób identyczne kadry pozostałymi obiektywami i powinno być podobnie
Archibald
30-06-2013, 09:20
(...)
Na 3 zdjęciu odblaski na karoserii(...)
I chociażby to powinno sugerować zupełnie inny pomiar.
Jeśli nie leciałeś na punktowym pomiarze (a na pierwszym zdjęciu przynajmniej exif wskazuje matrycowy), jeśli nie masz na stałe ustawionej korekty pomiaru i jeśli nie zablokowałeś ev mierząc gdzieś z ciemniejszego miejsca - coś jest nie tak. Albo pucha albo szkło. Jeśli z innymi szkłami jest OK, to wal z reklamacja.
PS. Spróbuj jeszcze na centralnym ważonym zrobić.
sam nie wiem, jutro popróbuję to szkło na d700 kolegi i zobaczymy gdzie tkwi problem... a może to tylko ja się czepiam i wszystko jest ok, choć martwi mnie to, że zauważyłem to dopiero w momencie kiedy podpiąłem to szkło po raz pierwszy. macie jakieś inne pomysły?
Ja tam nie dostrzegam żadnych nieprawidłowości - normalne działanie pomiaru matrycowego w D700. Pierwsze zdjęcie to doskonały przykład, aparat nie ma pojęcia, że większość szczegółów w kadrze ma tonąć w cieniach i chce zarejestrować jak najwięcej szczegółów. Musisz po prostu poznać zasadę działania pomiaru matrycowego.
adriansocho
01-07-2013, 09:01
Ja się spotkałem z taką dziwną specyfiką połączenia aparat-obiektyw: moja 35/1.8 na D70s wymagała stałej korekty -2/3 EV, inaczej za jasne, z innymi obiektywami D70s działał "normalnie". Po zakupie D7000 problem znikł. Jestem w stanie uwierzyć, że ten obiektyw jest jakby bardziej podatny na prześwietlanie i trzeba po każdej fotce sprawdzać histogram.
Przy tak kontrastowych scenach i ekspozycji na cienie nie ma bata, żeby nie prześwietlił.
ok, a przy tak niekontrastowej scenerii to też jest normalne? Denerwuje mnie to, że nie mam pewności przed każdym zrobionym zdjęciem czy będzie ono przepalone czy naświetlone prawidłowo. A problem zaczął się w momencie kiedy zacząłem używać właśnie tego obiektywu, i to niezależnie czy sceneria jest kontrastowa czy wydawać by się mogło, że światło jest w miarę równomiernie rozłożone. Spójrzcie na to zdjęcie, futro kociaka jest ewidentnie przepalone, no chyba, że to ja się czepiam:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/541/m6wx.jpg/)
lub tutaj, zdjęcie wykonane bez żadnej korekty, przy normalnym świetle, dopiero przy -0,7ev góra książki była prawidłowo naświetlona:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/6/qrkr.jpg/)
generalnie kadry są w miarę dobrze doświetlone, chodzi mi o to, że przy nieskorygowanym ev często w kadrze znajdą się punkty przepalone...
puszosław
01-07-2013, 11:05
Trzeba było burego kociaka fotografować ;p
Tak na poważnie, to ja bardzo często używam korekty ekspozycji - i to nie dla tego ze moje body źle mierzy. Po prostu. Nie zawsze można się zdać na pomiar bezdusznej maszyny. Zwykle przy używaniu 50 1.8 lawiruję od -1 do +1 EV z ewentualną korektą przy wywoływaniu. Przy ostrym słońcu nie próbuję nawet zbliżyć się do 0 EV. Zawsze jest coś w dól.
Ale ja jestem tylko amatorem. Niech wypowiedzą się też inni.
Daj sobie spokój z korektą ev ustaw sobie parametry manualnie i będziesz miał to co chcesz,a nie to co oferuje puszka.Nastepna sprawa jest taka że faktycznie przy takich samych parametrach jeden obiektyw będzie robił jaśniejsze zdjęcia a inny ciemniejsze porownalem 50mm N i S ;)
Ja nie wiem, na moim monitorze z tym kociakiem jest wszystko w porządku. Jeśli jednak robiłeś to na M i światłomierz pokazywał 0 to musi być coś nie tak. W normalnych warunkach trzeba przecież ustawić na światłomierzu tak z +1-2EV żeby białe były białe.
zdjęcia robione w trybie A.
Hamarama
01-07-2013, 12:22
Mam Eizo świeżo skalibrowane przez TOM1. U mnie kociak jest OK. Jasno ale nie przepalone. Tak jak być powinno.
Przysłona Ci się dobrze domyka?
Wydaje mi się, że tak, nie zauważyłem żadnych nieprawidłowości.
Wydaje mi się, że tak, nie zauważyłem żadnych nieprawidłowości.
Jeżeli zdjęcia nadal wychodzą inaczej niż zamierzałes, to przychodzi mi do głowy, że może czujnik pomiaru światła jest zabrudzony? Kolega tak miał w D700 właśnie, przedmuchał i przeszło.
Swoją drogą jak ustawiasz ekspozycję?
Tryb A, ręcznie ustawiam przesłonę i iso a czas generuje mi puszka. W kwietniu aparat był na wymianie gum i czyszczeniu matrycy w serwisie Nikona, także to chyba odpada, w którym miejscu dokładnie znajduje się czujnik?
Hamarama
01-07-2013, 13:47
Nie rozumiem tej dyskusji. Przecież z tymi zdjęciami jest wszystko OK. Przy czarnym wnętrzu auta wiadomo, że przepali. Aparat nie wie, że czarne ma być czarne. Chce żeby było jasne. Na czarnym daje się korektę na minus, a na białym na plus. Aparat ma zwyczaj sprowadzanie wszystkiego do szarości.
Wg mnie wszystko jest OK.
A problemem może raczej być brak wiedzy jak używać aparat i do czego służą jego poszczególne funkcje.
Przy pomiarze matrycowym masz zagwarantowane prześwietlenia, gdy w kadrze masz ciemne fragmenty - podstawowym zadaniem jest pokazanie szczegółów w cieniach. A jak masz czarne elementy w kadrze, do zazwyczaj gwarantowane przepały.
Zacznij od zmiany pomiaru światła i naucz się z nich korzystać - po to są 3 różne, aby w różnych warunkach korzystać z tego, który najlepiej się sprawdza.
Za gonzo, jest dokladnie tak jak pisze.
Ok, podrzucicie jakąś lekture na ten temat? bo to moj pierwszy kontakt z jasnymi obiketywami i moze faktyczni troche sie gubie. Licze na wasza pomoc.
Skoro problem jest w braku mojej wiedzy, powiedzcie proszę dlaczego taka sytuacja występuje? Mam używać punktowego pomiaru na białe obiekty? Tylko że wtedy wszystko dookoła jest ciemne. Dziwi mnie ta sytuacja zwłaszcza, że światło nie jest wcale kontrastowe czy ostre...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/21/csxb.jpg/)
MariuszJ
01-07-2013, 21:02
Skoro problem jest w braku mojej wiedzy, powiedzcie proszę dlaczego taka sytuacja występuje? Mam używać punktowego pomiaru na białe obiekty? Tylko że wtedy wszystko dookoła jest ciemne. Dziwi mnie ta sytuacja zwłaszcza, że światło nie jest wcale kontrastowe czy ostre...
A co tu z kolei jest nie tak?
Punktowym na białe? To będziesz miał nie doświetlenie. Może faktycznie troszkę poczytaj o tym jak działa pomiar światła w lustrzankach (bez urazy)
Skoro problem jest w braku mojej wiedzy, powiedzcie proszę dlaczego taka sytuacja występuje? Mam używać punktowego pomiaru na białe obiekty? Tylko że wtedy wszystko dookoła jest ciemne. Dziwi mnie ta sytuacja zwłaszcza, że światło nie jest wcale kontrastowe czy ostre...
Co dziwi ??
Aparat to nie oko ludzkie i nie ma możliwości ustawienia różnej czułości w różnych fragmentach, jak i inaczej niż oko ludzkie widzi jasność obiektów.
Oko więcej szczegółów widzi w cieniach, aparat w światłach.
Jak widać, masz absolutne zero wiedzy na temat działania pomiaru światła w aparatach cyfrowych, jak i tego jak reaguje matryca.
Punktowym na białe?
Tak, bo przepala mi je za każdym razem kiedy próbuję zrobić dobrze naświetloną klatkę. Próbowałem wykonać ww klatkę zarówno z punktowym (niedoświetlone), matrycowym i ważonym, w obydwu przypadkach przepalone... Jak tu ufać światłomierzowi? Moje zdziwienie nie jest nieuzasadnione, do tej pory gdy używałem 28-75 nie miewałem takiego problemu jak teraz. Zwróciłem się z prośba o podrzucenie jakichś materiałów uzupełniających na ten temat, bym mógł się 'doedukować' i zrozumieć sprawę - dzięki za pomoc...
MariuszJ
01-07-2013, 21:20
Punktem wyjścia jest to, co powiedział GonzoG - w porównaniu z duetem oko+mózg, aparat cyfrowy to niemożliwie nędzny rejestrator rzeczywistości. Dopóki sobie tego nie uświadomisz, no i niestety - nie zrozumiesz co tak naprawdę w warunkach może zrobić to miernota percepcyjna - unikaj zgłaszania nieistniejących problemów :)
Sprawa kompletnie nie ma związku z jakimkolwiek obiektywem.
devilcape
01-07-2013, 21:22
Ok, podrzucicie jakąś lekture na ten temat? bo to moj pierwszy kontakt z jasnymi obiketywami i moze faktyczni troche sie gubie. Licze na wasza pomoc.
A jakie są Twoje doświadczenia z pomiarem centralnie ważonym?
To bardziej przewidywalny pomiar. Matrycowy ma swoje algorytmy w zależności od rozpoznanej/przewidywanej sceny, co czyni go czasem nieobliczalnym. Nie wiadomo często jak zadziała.
Polecam ;)
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/tryby-pomiaru-swiatla
Prześwietlenie może być też spowodowane tym, że przysłona może nie domykać się całkowicie do wartości roboczej.
Moja rada: Weź drugi egzemplarz tego szkła i body. Sprawdź krzyżowo i porównaj wynik.
josephebeloki
04-07-2013, 13:01
Faktycznie występuje tutaj problem. Ten grill u mnie jest jakiś dziwny w porównaniu do dolnej jego podstawy, ogólnie te niby "przepały" mają dziwnie biały kolor, taki jaskrawy (bynajmniej u mnie).
Tak jak kolega "sezrG" proponuje wziąć drugą sztukę i sprawdzić, nie ma innego wyjścia. Albo swoje podepnij pod czyjeś body :)
No nie wyglądają te zdjęcia dobrze. Zdecydowanie nie. A przynajmniej niektóre z nich. Kotek jeszcze w miarę ok, zdjęcie z książkami też, ale wnętrze samochodu i to z grillem bije po oczach.
Może Ci przysłony nie domyka? Ustaw na M i zrób kolejno zdjęcia na pełnej dziurze z poprawną ekspozycją, a później tylko domykaj przysłonę. Jak zdjęcia nie będą coraz ciemniejsze to znaczy, że z obiektywem coś nie tak (albo szwankuje komunikacja z korpusem). Niby banał ale warto sprawdzić.
Dla mnie też jest OK. To są albo kontrastowe sceny, albo bardzo ostre światło (dziewczyna w trawie), albo odblaski od błyszczących powierzchni (kadr z książkami). Jak pisali koledzy powyżej - matryce aparatów nie mają takiej rozpiętości tonalnej jak ludzkie oko i dlatego RAW nie wygląda tak jak scena, którą my widzimy w warunkach wysokich kontrastów czy mocnego/słabego światła.
stachmuszel
04-07-2013, 14:50
Moim skromnym zdaniem tak jak koledzy powyżej napisali, jest wszystko OK.
tomtytus
05-07-2013, 10:12
Ja się za bardzo nie znam, ale wytłumaczcie koledze, dlaczego z jednym szkłem przepala a z innym nie?
Wraz ze zmianą obiektywu światłomierz inaczej działa?
josephebeloki
05-07-2013, 13:05
Zwiększamy/zmniejszamy o 1EV, a nie o 1/3 czy 2/3.
TEST 1: Ustaw na M start: np 1/200s:
- ekspozycja wyjściowa z f2 => ISO 100 => NIE AUTO !!!
- przysłona kolejno na: f2.0 , f2.8, f4,f8
- czasy ustawiaj kolejno aby ekspozycja wyszła 0, czyli +1EV
TEST 2: Potem dalej na M:
- ustawiasz przysłonę na f2
- kolejno ISO na (wyjściowe z 1 pomiaru czyli z f2 np. ISO100) i jedziesz, 100,200,400, 800, 1600, 3200
- czasy musisz skracać odpowiednio - 1EV
Porównaj fotki 1:1 z pierwszego testu z testem nr 2.
Czyli:
- T1, f2, 1/200s, ISO 100 = T2, f2, 1/400s, ISO 200
- T1, f2.8, 1/100s, ISO 100 = T2, f2, 1/800s, ISO 400
- T1, f4, 1/50s, ISO 100 = T2, f2, 1/1600s, ISO 800
Ma wyjść identyczna jasność jeśli będzie różnica... to znaczy, że ekspozycja jest źle dobrana bo przysłona jest nierównomiernie domykana. Chyba, że równo będzie się niedomykała na każdym zakresie czyli f2.0, f2.8 itd... to lipa z testu ;d
Po prostu potrzebny jest punkt odniesienia.
Z każdym obiektywem aparat może mierzyć światło trochę inaczej, to typowe zachowanie. Jak go zakładasz użyj korekty ekspozycji i po sprawie. Zamiast robić testy, rób zdjęcia.
Ja się za bardzo nie znam, ale wytłumaczcie koledze, dla czego z jednym szkłem przepala a z innym nie?
Wraz ze zmianą obiektywu światłomierz inaczej działa?
Tak. Z każdym szkłem działa inaczej.
Nie ma szkła, w którym wartość przesłony zgadzałaby się z jego rzeczywistą jasnością, tak więc dokładność pomiaru światła jest różna. Tak samo jak i dokładność ustawienia przesłony przy kolejnych zdjęciach.
A co do tych przepaleń - ściągnij kontrast zdjęć na minimum, to nie będą takie przepalone, a następnie wprowadź odpowiednią dla danego szkła korektę ekspozycji.
D700 to puszka dla zaawansowanych fotografów. Ja w swojej ustawiłem na stałe korektę pomiaru matrycowego na -1/3 EV (opcja b6). Może w swojej chcesz ustawić inną wartość. Twórcy chyba założyli, że cienie i światła odzyskasz w podobny sposób, kiedy zakres tonalny sceny jest zbyt duży. Ale ponieważ cienie zwykle odzyskujemy łatwiej, to bywa, że lepiej niedoświetlić. Jednak te klatki generalnie nie są źle naświetlone. Sam to piszesz autorze wątku. Cała klatka jest poprawnie naświetlona. Pomiar matrycowy jak najbardziej dopuszcza przepalenia. I to w wielu przypadkach jest pożądane.
Przykład z samochodem. Klatka na 0 EV jest lepiej naświetlona do dalszej obróbki. Wrzuciłem tego JPEGa do LR i nie ma problemu by z niej zrobić zdjęcie z korektą na minus. Nie tracąc żadnych informacji! Natomiast odwrotnie z JPEGów już nie bardzo się da, gdyż cienie są obcięte (na dwójce). W dodatku obniżając ekspozycję w postprocesie nie dostajesz szumu. O ile się da to wykonać oczywiście. Możesz dostać banding świateł - jednak to tyle i wcale nie tak często.
Drugie zdjęcie z dziewczyną świadczy o prostym błędzie z niewiedzy lub nieuwagi. Tu po prostu migawka osiągnęła najkrótszy możliwy czas - 1/8000s. 3 zdjęcie świetnie naświetlona puszka! 4 - tu rozpiętość sceny jest tak wielka, że aparat musi coś wybrać. Wybrał w obu tych wypadkach bardzo dobrze. To, na co ustawiłeś ostrość jest poprawnie naświetlone. Tło pozostanie tłem - a że przepalonym - trudno. Lepiej niż by ostrość była na czarnej plamie.
Ostatnie zdjęcie to także przykład wyboru dokonanego całkiem nieźle na moje oko. Zmniejszenie ekspozycji spowodowałoby problemy z cieniami. Natomiast w obecnej sytuacji odzyskanie detali w światłach wydaje się banalne.
Na marginesie: wydawało mi się, że aparat dokonując pomiaru światła przez obiektyw bierze - przede wszystkim - pod uwagę różne niuanse związane z optyką danego szkła.
Tak mi się wydawało do wczoraj kiedy to kolega (długie doświadczenie w branży fotograficznej) stwierdził, że d3s radzi sobie lepiej z naświetleniem gdy ma podpiętą 24/1.4g niż 35/1.4g - kwestia elektroniki zapakowanej do obiektywu?
...
Użytkując d700, w trybie preselekcji przysłony w 90% używałem pomiaru pkt-owego i, w zależności od tematu, +/- EV. Wg moich obserwacji pomiar matrycowy sprawdzał się lepiej (przewidywalnie) w d3 niż w siedemsetce (te same matryce).
Co do stałej korekty pomiaru matrycowego, np. - 1/3ev, mam ją również w d4.
Każdy obiektyw ma inną winietę. Pomiar matrycowy w pewnym sensie to uwzględnia, ale ta sama scena widziana różnymi obiektywami to dla aparatu dwa różne wyniki pomiarów światła na jego czujnikach. Nie sądzę, by przełożenie pomiarów na docelową ekspozycję uwzględniało różne winietowanie, choć teoretycznie mogłoby dla Nikkorów. A matrycowy bierze i porównuje te wyniki z jakąś całkiem sporą bazą danych i na tej podstawie ocenia parametry naświetlania. Jeżeli winietowanie lub jego brak akurat będzie na granicy dwóch różnych interpretacji sceny, wówczas mamy inną ekspozycję.
Dodatkowo jedne szkła są bardziej kontrastowe, inne mniej. To tak jakby jasne partie były rozświetlone dodatkowo, a ciemne ściemnione. To też wpływa na pomiar. Inna reakcja na światło podające w obiektyw - kolejna rzecz zależna od szkła itd.
A pomiar światła nie bierze tego pod uwagę. Działa nawet z zapiętym czymkolwiek przecież. W szczególności z obiektywami manualnymi, które nie przekazują żadnych informacji do korpusu (prócz pozycji pierścienia przysłony czasem). On tylko patrzy na to, co pada na jego czujniki i tyle.
A co robi mój kot u Ciebie?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img706.imageshack.us/img706/1807/kkgk.jpg)[/URL]
A wracając do tematu to kot też jest u mnie dobrze naświetlony bez przepaleń, jedynie co to dziwnie wygląda komin tego grilla ale to musiałbyś pokazać zdjęcie z innego ujęcia.
Natomiast ten kadr z grillem to cała reszta jest ładnie do cieni dostosowany.
Hej, co robi u Ciebie nasza Mimi?!
;)
Koty są czasem tak podobne...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.