Cold
29-06-2013, 11:58
Nabyłem kilka dni temu Nikona FA. Po wykonaniu kilku testowych klatek pojawił się problem z wyzwalaniem migawki.
Aparat traci zasilanie migawki i światłomierza. Baterie wymieniłem na nowe. Kilka klatek i problem pojawił się na nowo.
Pomiar napięcia na bateriach pierwszego kompletu to około 1v na baterii. Nowy komplet przed użyciem 1.6V, a po pojawieniu się problemu 1.3V. Doraźnie pomaga wyjęcie baterii i założenie ich na nowo. W tym przypadku uruchamia się pomiar światła ale migawka już nie zawsze startuje. Pomiar światła w takim przypadku działa do momentu "naciągnięcia" migawki dźwignią naciągu filmu. Potem wyświetlacze w wizjerze gasną i aparat przestaje reagować. Czas manualny działa.
Macie pomysł co padło? No i kto może to naprawić?
Aparat traci zasilanie migawki i światłomierza. Baterie wymieniłem na nowe. Kilka klatek i problem pojawił się na nowo.
Pomiar napięcia na bateriach pierwszego kompletu to około 1v na baterii. Nowy komplet przed użyciem 1.6V, a po pojawieniu się problemu 1.3V. Doraźnie pomaga wyjęcie baterii i założenie ich na nowo. W tym przypadku uruchamia się pomiar światła ale migawka już nie zawsze startuje. Pomiar światła w takim przypadku działa do momentu "naciągnięcia" migawki dźwignią naciągu filmu. Potem wyświetlacze w wizjerze gasną i aparat przestaje reagować. Czas manualny działa.
Macie pomysł co padło? No i kto może to naprawić?