PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z ostrością w szerokim kącie



mackaron
27-06-2013, 22:10
Jest sobie obiektyw szerokokątny. Bardzo ładny...nowiuśki czarny pachnący;)
Jest też robota którego nim nie zrobie bo nie chce wciskać kichy klientowi...zwłaszcza że to architekci co znają sie trochę na temacie zdjęć architektury...
problem... ostry środek.... nieostre brzegi... wiadomo...w UWA czesto tak jest że narożniki są nieco mydlane... taka uroda UWA... ale to co dziś zobaczyłem po odebraniu nowego szkła... no porażka... na razie celowo nie wymieniam modelu obiektywu.... poniżej prosty diagram ilustrujący problem... dodam ze w zasadzie tylko środek kadru ...jakas 1/3 nadaje sie do czegokolwiek...jest osteo ...tak jak powinno być.... brzegi ...tragedia...
W zasadzie opinie na temat tego szkla byly niezle...sample tez...no nie spodziewalem sie cudow ale...tez nie sadzilem ze bedzie taka kicha

No i teraz pytanie...czy z powodu takiej wady reklamowac szklo z zadaniem zamiany na iny egzeplaz...choc przyznam ze nie wierze ze w innym bedzie lepiej...

http://konradmickiewicz.pl/forum/uwa.jpg

dem
27-06-2013, 22:30
Rozumiem, że mówisz o otwartym szkle, a jak sprawa wygląda w okolicach F8-11?

mackaron
27-06-2013, 22:31
minimalnie lepiej ale ...naprawde minimalnie

Zolty
27-06-2013, 22:32
Sprobowac nie zaszkodzi (reklamowac), najlepiej sprawdzic inny egzemplarz tego modelu i zobaczyc czy jest rownie nieostry poza centrum.
Moze to kwestia konstrukcji obiektywu (krzywizna plaszczyzny ostrosci) czyli TTTM i wystarczy troche przymknac.

Tez mam takie szerokie szkielko, tez mialo super recenzje i opinie i mz mydli poza centrum. (Szczegolnie widoczne po porownaniu do stalki Zeiss 15/2.8).

Archibald6803
27-06-2013, 22:45
Co ja się parę tygodni temu natestowałem Sigm 10-20/ 4-5,6 to historia ....... Już mnie do sklepów nie chcieli wpuszczać ...... Do dziś mi się ten okres mojego życia śni po nocach..... ;-)
Krew mnie zalewała bo co sztuka to "ostra inaczej" była ;
jednak byłem zawzięty i chyba czterdziesta (już dokładnie nie pamiętam która) z kolei trafiła się satysfakcjonująca i ostra normalnie.

Jak trafiłeś "bryndzowate" szkło to idź i wymień ( jeśli się uda ). Szkoda nerwów .

mackaron
27-06-2013, 23:25
http://konradmickiewicz.pl/forum/DSC_1683.jpg i na dokladke szklo ma jeszcze astygmatyzm z prawej strony (tu u gory bo pion)
no nic jutro odsylam i bedzie zwrot...;(

GonzoG
27-06-2013, 23:50
Opisana przez Ciebie sferyczna płaszczyzna ostrości, to standard w niektórych szkłach. Szczególnie taka sytuacja występuje przy szerokich kątach, choć i w innych szkłach się zdarza.

Jak szkło ma dystorsję, to wielce prawdopodobne, że i płaszczyzna ostrości będzie nierówna.

dem
27-06-2013, 23:52
To jest Tokina?

Poniżej masz sampla z N16-35. Zmniejszone do 6mpix. F8.

Klik (http://img593.imageshack.us/img593/9295/q1s8.jpg)

mackaron
27-06-2013, 23:55
Wszystko jasne i rozumiem co napisales...ale jak widac na podlinkowanym zdjeciu, zjadliwy jest w zasadzie srodek obrazu...brzegi od razu mozna odciac...a to szklo pelnoklatkowe wiec imo az taka wada po prostu je eliminuje. Akurat dystorsja jest naprawde mala jak na UWA bardziej dokuczaja nieostre krawedzie i astygmatyzm

tak ...tokina 17-35/4... nie ma porownania z nikkorem...;( ale tez cena jest troche inna

GonzoG
28-06-2013, 00:35
Nieostrych krawędzi w Tokinie nie unikniesz, to nie ta klasa obiektywu... :(
A co do rozkładu płaszczyzny ostrości - to jest zgodna z dystorsją - jak jest beczkowata, to rozkład jest taki jak narysowałeś, jak jest poduszkowata, to płaszczyzna ostrości jest wygięta w przeciwną stronę. A to dlatego, że obiektyw "zakrzywia" odległość od obiektywu i ostry w danym miejscu kadru jest w innej odległości od płaszczyzny matrycy.

To tak jak przy rybim oku - ostrość rozkłada się zgodnie z krzywizną obrazu - czyli np. przy Samyangu 8mm ostrość rozkłada się dokładnie sferycznie, a więc w stałej odległości od środka matrycy lub ogniska obiektywu, a nie płaszczyzny matrycy.

Co do astygmatyzmu - to nawet nie wiem jak to wygląda, bo nigdy się tym nie interesowałem, ale chyba będę musiał doczytać...

mackaron
28-06-2013, 00:48
ok jestem w stanie zaakceptowac pewne nieostrosci w rogach zwlaszcza w szkle budzetowym....ale to co mam to dramat;)

dem
28-06-2013, 11:15
Ta tokina, przypomina mi moją największą porażkę obiektywową, którą była Sigma 15-30. Obraz jaki dawała był równie dramatyczny, jak to, co co pokazałeś z tokiny.

Sigma 15-30 - sampel full size z D700. (http://img407.imageshack.us/img407/7503/vsp9.jpg)

Nie wiem co doradzić. Ja bym oddał to szkło i dozbierał do nikkora, albo poświęcił czas na szukanie dobrej sztuki, jakiegoś tańszego szkła.

mackaron
28-06-2013, 11:19
Wysylam spowrotem...ot mialo to byc budzetowe niezle szklo ktorym mialem zamiar zrobic jedna robote... cos czuje ze jednak na nikkorze sie skonczy
Tak czy inaczej po rozmowie z foto-tipem gdzie kupilem to szklo mam nadzieje ze zwrot odbedzie sie bezproblemowo. Maja co prawda inne egzeplaze ale raczej nie sa sklonni do przetestowania i wybrania jakiegos lepszego..w sumie rozumiem...sie mowi trudno

http://www.ephotozine.com/article/tokina-at-x-17-35mm-f-4-pro-fx-lens-review-19481 tu sample calkiem zachecajace nawet na pelnej dziurze ale jak widac tak jak sigma ma problem z kontrola jakosci tak tokina pod tym wzgledem sie specjalnie nie rozni...trzeba miec szczescie albo cierpliwosc. W sumie troche szkoda bo szklo zbudowane perfekcyjnie. Stosunkowo niewielkie...ale co z tego jak mydlo;(

Zolty
29-06-2013, 01:46
Wysylam spowrotem...ot mialo to byc budzetowe niezle szklo ktorym mialem zamiar zrobic jedna robote... cos czuje ze jednak na nikkorze sie skonczy

Jak tylko na jedna robote to moze warto gdzies/od kogos wypozyczyc?
A tak na marginesie - Nikkory tez warto potestowac przed kupnem, zeby pozniej nie uslyszec ze to mydlo jest "zgodne ze specyfikacja producenta". Ja nie przetestowalem.
Niestety.

krolewicz
30-06-2013, 15:17
w podobnej cenie kupisz nowego Nikon Nikkor AF-S 18-35 mm f/3.5–4.5G ED

chyba nie ma sie co oglądać za tokiną :)

mackaron
30-06-2013, 21:01
na codzien najszersze czego uzywam to 28mm... az tak ekstremalne katy nie sa mi zwykle potrzebne i cos czuje ze jednak skonczy sie na wypozyczonym za flaszke nikkorze