Zobacz pełną wersję : Moja pierwsza Reala... i wyniki :)
Witajcie!
Popełniłem swoją pierwszą Realę i stwierdzam zdecydowanie, że to będzie mój ulubiony negatyw kolorowy, poza kochanymi slajdami :) Wywołałem, zeskanowałem i zodbitkowałem w labie Fuji, a z wyników jestem bardzo pozytywnie zadowolony! Jedynie jakość skanowania nie jest rewelacyjna, ale do internetu się nadaje. Jednakże kolorystyka skanów i odbitek pokrywa się niemalże w 100%, także jest oki :)
Zainteresowanych wynikami zapraszam tutaj:
http://www.pbase.com/lucasmikuc/fuji_reala
Skany zostały jedynie pomniejszone. Poza tym są "czyściutkie" - nic nie kadrowane, nic nie poprawiane.
To witaj w klubie miłośników Reali :) Jeszcze przy okazji spróbuj PRO 400H i NPZ - będziesz miał rodzinkę w komplecie.
Jeszcze przy okazji spróbuj PRO 400H i NPZ - będziesz miał rodzinkę w komplecie.
O PRO400H przeczytałem niedawno tutaj na Forum, że tak jak Reala króluje w ISO 100, tak PRO400H w ISO 400 :) Też zapewne wypróbuję tej 400-setki, bo szczerze mówiąc to ze Fuji X-Tra 400 nie jestem zadowolony (zwłaszcza jeśli chodzi o barwę skóry ludzkiej). Natomiast o NPZ nie wiem prawie nic...
Po wypróbowaniu PRO400H będziesz wymiotował na samą myśl o X-Tra ;) NPZ to z kolei świetna 800-tka - mój ulubiony film koncertowy.
Ja też bardzo lubię reale
Jeszcze bardziej leżała mi agfa ultra ale ją wycofali:(
A ja nieznosze Reali. Cena nie wspolmierna do efektow.
Taniej a wcale nie gorzej to Kodak ProFoto 100.
ppfalcon
06-04-2007, 13:03
A ja używam tylko Reali i ProFoto. Z obu jestem bardzo zadowolony, choć Realę lubię bardziej (ale jedno Fuji to dwa Kodaki ;))
Ja juz teraz bardzo zadko na analogu migawke otwieram ale jak juz ( w kolorze) to tyyyyyyyylko reala :)
Ja też bardzo lubię reale
Jeszcze bardziej leżała mi agfa ultra ale ją wycofali:(
Zgadza sie ULTRA jest naprawde bajeczna... Jesli ktos szuka BARDZO malowniczego negatywu, wrecz bijacego po oczach swym kontrastem a zwlaszcza nasyceniem.... niczego podobnego nie widzialem wsrod negatywow. Jedynie do portretow nie za bardzo bo twarze przejaskrawione, ale krajobraz jest zapierajacy dech w piersiach.
Oczywiscie reala tez jest super, profoto rowniez ale to inne troche efekty...
PS a ULTRE podobno maja miec za 2 tygodnie w "czarno-biale", rozmawialem z nimi w tej sprawie.
..
PS a ULTRE podobno maja miec za 2 tygodnie w "czarno-biale", rozmawialem z nimi w tej sprawie.
To super trzeba będzie odnowić zapasy.aj znać jak będziesz wiedział coś więcej
A krajobraz na tym filmie jest super, szczególnie jesienny:mrgreen:
Ja też bardzo lubię reale
Jeszcze bardziej leżała mi agfa ultra ale ją wycofali:(
Za moich czasów analogowych było podobnie,ale na odwrót :)
Ach co to były za kolorki ...
Serce moje się raduje jak widzę, że ludzie rozmiają o negatywach. Problem w tym, że chyba ich dostępność już spada a lepiej nie będzie. Jak się odwiedzi stronę Kodaka, to trzeba trochę pogrzebać aby znaleść jakieś informacje o negatywach. A i tak to co się znajdzie to tabele wycofywanych z produkcji i propozycje zastępników. Zostały filmy z grupy Portra i jakieś nowe, chyba zwie się to Ultra. Jak sobie dobrze przypominam jakieś dwa lata temu podobnie było z firmą Agfa. Teraz to już raczej rozmowy w charakterze wspomnień.
Mój ulubiony to PRO Foto Kodaka. Nie żeby był najlepszy. Po prostu znamy się jak starzy kumple. Wiem co się można spodziewać a czego nie. W lokalnym Empiku gdzie go kupowałem, już się go nie dostanie. Szukam po zakładach gdzie jeszcze mają jakieś zapasy. Pytanie o dostępność negatywów kolorowych jest według mnie bliskie pytaniu o fotografię analogową w ogóle. Kodak jak można przeczytać w prasie swoją świetność finansową zdaje się mieć już daleko za sobą. Obecnie to raczej faza wychodzenia z kryzysu albo może robienie dobrej miny do kiepskiej sytuacji. Słyszałem już pytania dotyczące tego, czy będzie utrzymywana sieć zakładów pod tym szyldem. Kodak pewnie i wyjdzie z opresji ale moim zdaniem już bez produkcji negatywów.
Smutne to niestety, że coraz trudniej dostać takie materiały... Dużo jeszcze można znaleźć na aukcjach internetowych, a także tutaj: http://www.fotograf-sklep.pl/
Właśnie dzisiaj zrobiłem sobie małe zamówionko za ok. 100 zł, co by starczyło na jakiś czas :)
Trochę chyba popadacie w zbytni defetyzm.
Na moje oko, to jest tak jak np. z rzeźbami. Niby to wszystko można i akwarelą pomalować, gipsem dziury załatać, złoto brązem, albo miedzią zastąpić, ale jak się przyjrzeć z bliska, to straszna lipa będzie. Plastyki zero, obrazki płaskie jak wyszlifowana deska, sztuczne jak piersi, o kolorach nawet nie piszę...
Na pochybel takim defetyzmom, Fuji wypuściło kilka nowych, ciekawych negatywów...:-D
A ja reala, jak najbardziej, choć*mnie kilka razy w labie nieźle wqrvili, wywołując jak normalny negatyw...:evil:
I jeszcze kodak royal 400, który przypadkiem ostatnio kupiłem...
Pozdrawiam
Słyszałem już pytania dotyczące tego, czy będzie utrzymywana sieć zakładów pod tym szyldem. Kodak pewnie i wyjdzie z opresji ale moim zdaniem już bez produkcji negatywów.
No to akurat jest odwrotnie....
To Nie Kodak utrzymuje zaklady tylko one utrzymuja Kodaka. Kazdy zaklad musi slono bulic za to "slynne" logo.
Poza tym nie samym kodakiem czlowiek zyje.... ja zmienilem marke na zielono-biala w zaszlym roku.
Co zas sie tyczy labow empiku, to zaczynaja podazac troche inna droga. Firma ta nie przyklada sie juz tak do dzialu foto jak dawniej, co widac rowniez po zaopatrzeniu.
Ja np nie pamietam kiedy ostatnio kupilem negatyw w tradycyjnym sklepie (nawet u siebie), wszystko biore z netu.
A ja reala, jak najbardziej, choć*mnie kilka razy w labie nieźle wqrvili, wywołując jak normalny negatyw...:evil:
I jeszcze kodak royal 400, który przypadkiem ostatnio kupiłem...
Pozdrawiam
O widzisz, Vadim, poruszyłeś ciekawą kwestię - mianowicie wywoływanie Reali. Pytałem dużo tu i ówdzie i nie dostałem jednoznacznej odpowiedzi. Niektórzy pisali, że wywołuje ją się tak samo, natomiast inaczej należy odbitki robić... Szczerze nie znam się ani na jednym ani na drugim, zdaję się niestety całkowicie na łaski lub nie labów... Moją pierwszą Realę oddałem do punktu Fuji, zatem miałem nadzieję, że będzie dobrze, a nadzieja ta się okazała na szczęście prawdziwa. Jednakże mój dobry kolega wcześniej robił dwie Reale i skaszanili mu w dwóch różnych labach, dopiero trzecia próba została uwieńczona sukcesem w Fotolandzie.
Czy oddając Realę do niesprawdzonego labu powinienem zaznaczyć, że to Reala i czy taki laboludek będzie wówczas wiedział jak ją prawidłowo wywołać/zodbitkować?
Co do moich ostatnich zakupów, to zamówiłem sobie:
1 x Fujicolor Pro 400H 135/36 () = 17.13zł
1 x Kodak BW 400CN 135/36 () = 15.15zł
1 x Fuji Superia Reala 100 135/36 () = 11.20zł
1 x Kodak Ektachrome 100VS 135/36 () = 23.72zł
1 x Fuji Provia 100F 135/36 () = 21.08zł
Człowiek w labie powinien zauważyć, co dostał do wywołania i zrobienia odbitek, ale coraz częściej trafia się na stażystów, więc zawsze warto uprzedzić. A generalnie oddawać tam, gdzie wiedzą co z tym zrobić, żeby było dobrze.
Pozdrawiam
MzMarcin
07-04-2007, 12:26
O widzisz, Vadim, poruszyłeś ciekawą kwestię - mianowicie wywoływanie Reali. Pytałem dużo tu i ówdzie i nie dostałem jednoznacznej odpowiedzi. Niektórzy pisali, że wywołuje ją się tak samo, natomiast inaczej należy odbitki robić... Szczerze nie znam się ani na jednym ani na drugim, zdaję się niestety całkowicie na łaski lub nie labów... Moją pierwszą Realę oddałem do punktu Fuji, zatem miałem nadzieję, że będzie dobrze, a nadzieja ta się okazała na szczęście prawdziwa. Jednakże mój dobry kolega wcześniej robił dwie Reale i skaszanili mu w dwóch różnych labach, dopiero trzecia próba została uwieńczona sukcesem w Fotolandzie.
Czy oddając Realę do niesprawdzonego labu powinienem zaznaczyć, że to Reala i czy taki laboludek będzie wówczas wiedział jak ją prawidłowo wywołać/zodbitkować?
Co do moich ostatnich zakupów, to zamówiłem sobie:
1 x Fujicolor Pro 400H 135/36 () = 17.13zł
1 x Kodak BW 400CN 135/36 () = 15.15zł
1 x Fuji Superia Reala 100 135/36 () = 11.20zł
1 x Kodak Ektachrome 100VS 135/36 () = 23.72zł
1 x Fuji Provia 100F 135/36 () = 21.08zł
Ostatnio kupiłem 3 rolki u nich vs-a i wypstrykałem, jak jakiś czas temu było kilka dni pięknej pogody... Wczoraj odebrałem wywołany materiał... Coś niewyobrażalnie wspaniałego... cudny materiał wart każdej złotówki...
Posiada także bonus który w Kodaku uwielbiam… Mimo wysokiego nasycenia kolorów kolory skóry są ok… Super sprawa polecam. I jeszcze ta tolerancja naświetlenia ehhh uwielbiam Kodaki… Dwie rolki naświetlone pentaxem me super i każda klatka wyszła równo, dokładnie tak jak chciałem… Prosty światłomierz(wskazania 1EV, i zero pierdzielenia… naświetlanie normalnie na 100-kę bez kombinowania)
Co do negatywów... to nie wiem jak nie mając własnego dobrego skanera można ich używać... Reala dobrze to mi wyszła 2 razy w życiu...(raz wołana w świeżej chemii w labie, i kolejny w profilabie).
Ale jeśli już miałbym wybierać to niestety dwa nie produkowane negatywy:
-Centuria 100- EHHHH wspaniały materiał, w tamtym roku kilkanaście razy próbną wersję (12 klatek), wsadzałem do zamrożenia i po kilku dniach do maksymalnego ogrzania suszarką, albo piecykiem elektrycznym… Efekt jest taki że po wywołaniu w profilabie nie widać zmian na negatywie… wyszedł cudownie o wiele wiele lepiej od równocześnie przebywającej w innej puszcze velvii 100f
-konica vx200 super- najlepszy jaki było mi dane używać negatywowy materiał do zdjęć nocnych…
Kurde co raz tyle przeterminowanych super slajdów w super cenach na allegro, a wam się chce bawić w kolorowe negatywy? Slajd to magia i radość a negatyw to i magii nie ma i jakości… Jak co komu widać…
Człowiek w labie powinien zauważyć, co dostał do wywołania i zrobienia odbitek, ale coraz częściej trafia się na stażystów
Moi drodzy koledzy, niestety jak zawsze rozchodzi sie o kase...
Ja mam szczescie pracowac w miejscu gdzie choc troche dba sie o pracownika. Widze ze w ramach mozliwosci pracodawca docenia czasem moja wiedze i starania....
Jednak zanim tam trafilem, bylem w jednym punkcie foto w moim miescie (w Gdansku) i nie zgadniecie jakie wynagrodzenie mi zaproponowano.....??? Praca w niedziele, w sobote i w swieta. Dodam ze jest to punkt znany w sieci ogolnopolskiej.
900 zlotych brutto!!!
Kierownik z ktorym rozmawialem doskonale wiedzial ze tam nie pojde, probowal jakos jeszcze wyjasniac i kusic *******ami....
Zatem ktoz ma wywolywac nam te reale jesli nie ludzie z przypadku, w Gda w wielu miejscach zamiast fachowca zobaczymy goscia bez wiedzy i doswiadczenia, przypuszczam ze w innych miastach jest podobnie.
Co zas sie tyczy wywolania reali.
Osobiscie jestem zwolennikiem wywolywania jej zgodnie z procedurami C41 (CN16)
Jedna sprawa to wywolanie filmu a insza wywolanie odbitek. Nie mylilbym tu tych dwuch rzeczy bo:
1. o ile maszyna C41 jest sprawna, zadbana a chemia swieza i proces wlasciwy to nie sposob skaszanic reali jak tez innych filmow do C41
2. druga sprawa to naswietlenie odbitek (procesu wywolania Ra4 tez nie da sie raczej skaszanic), tu oczywiscie jak najbardziej przydaje sie wiedza i doswiadczenie laboludka. Zatem jesli mamy "stazyste" to nie dziwmy sie efektom
Kurde co raz tyle przeterminowanych super slajdów w super cenach na allegro, a wam się chce bawić w kolorowe negatywy? Slajd to magia i radość a negatyw to i magii nie ma i jakości… Jak co komu widać…
Fakt ze wszelkie bledy i zalety widac dopiero na slajdach.
W negatywach niestety jest tak ze mozemy sobie tylko teoretyzowac ze jeden jest taki czy siaki, ze ma chlodne wierne kolory czy cieple i zulte jak miod.... wiele w tej materii zalezy wlasnie od naswietlania papieru (laboludka)
Wesolych swiat Wam i sobie zycze pstrykacze :)
MzMarcin
07-04-2007, 13:43
Fakt ze wszelkie bledy i zalety widac dopiero na slajdach.
W negatywach niestety jest tak ze mozemy sobie tylko teoretyzowac ze jeden jest taki czy siaki, ze ma chlodne wierne kolory czy cieple i zulte jak miod.... wiele w tej materii zalezy wlasnie od naswietlania papieru (laboludka)
Wesolych swiat Wam i sobie zycze pstrykacze :)
I również Tobie WESOŁYCH! I SPOKOJONYCH! Świąt! Slaw74 :)
Również wolę używać slajdów, bo wówczas żaden laboludek nie poczyni swoich różnych eksperymentów, tak jak może to mieć przypadek przy negatywach... Jednakże, potrzebuję też czasami zrobić negatyw, żeby mieć ładne zdjęcia do albumu, do ramki, na ścianę... Fakt faktem - można też dobrze zeskanować slajd i zrobić odbitkę ze skanu, ale to droższy interes i dłużej trwa.
Mam znajomego fotografa, który prowadzi niewielki punkt foto i ma też lab. Nie wiem czy miał do czynienia z Realą, ale powiedzcie mi, co ma zrobić, żeby nie skaszanić mi Reali? Jest jakiś gotowy przepis na wywołanie i zrobienie odbitek z Reali dla laboludka, który robi tylko amatorskie filmy Fuji i Kodaka?
reala też jest materiałem amatorskim
tak jak w każdym labie jesli przykładają się do roboty to na tych samych maszynach i chemii wywołają dobrze
Jest jakiś gotowy przepis na wywołanie i zrobienie odbitek z Reali dla laboludka, który robi tylko amatorskie filmy Fuji i Kodaka?
Przeczytaj prosze to o czym wspomnialem wyzej!!!
Kaszanienie czegokolwiek z jakiegokolwiek negatywu jest mylone ze zlym naswietleniem zdjec na papierze!!! Juz prosciej nie moge wytlumaczyc.
Inna pilka to wywolywanie negatywow a inna naswietlanie i wywolywanie odbitek!
A znajomemu mozesz powiedziec zeby sie poprostu przylozyl do naswietlenia ODBITEK/ZDJEC
W nowoczesnych maszynach widac obraz z takiego negatywu na monitorze! Widac w postaci POZYTYWU (normalnie nie jako negatyw). Wowczas taki laboludek widzi co wyjdzie na papierze! Moze dodawac kolorow C M Y R G B lub gestosci/ ciemniej ,jasniej D
C - niebiesko zielony
M - purpura
Y - zolty
R - czerwony
G - zielony
B - niebieski
D - density (gestosc, ciemniej/jasniej
Jesli maszyna i monitor sa poprawnie zgrane to nie idzie spaprac zdjec!!!! Chyba ze laborant jest DALTONISTA lub ma inny gust niz odbiorca zdjec. Ta druga sytuacja zdarza sie wyjatkowo czesto, zatem mozna nawet poprosic by byc przy naswietlaniu fotek i dyrygowac: ciemniej, jasniej itd...
Pozdrawiam!
Również wolę używać slajdów, bo wówczas żaden laboludek nie poczyni swoich różnych eksperymentów, tak jak może to mieć przypadek przy negatywach...
To Ci się tylko tak wydaje. Pewność możesz mieć tylko w przypadku, gdy robisz to sam osobiście.
To Ci się tylko tak wydaje. Pewność możesz mieć tylko w przypadku, gdy robisz to sam osobiście.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikon.org.pl/images/icons/icon10.gif)
To zesmy teraz koledze namieszali..... na zakonczenie mozna dodac ze i cyfra nie jest ratunkiem od podobnych problemow.
Trza jak Slodowy " ZROB TO SAM" ;)
W każdym razie przy slajdzie laboludek nam mniej namiesza niż przy negatywie :-P
slaw74, serdeczne dzięki za "łopatologiczne" wytułumaczenie :) Z tym moim znajomym fotografem mam o tyle dobrze, że będę mógł sam nadzorować wywoływanie negatywu i odbitek, a teraz kupił jakąś nową maszynę i mówi, że zdjęcia wychodzą jeszcze lepsze... no obadamy :)
PZDR!
Z tym moim znajomym fotografem mam o tyle dobrze, że będę mógł sam nadzorować wywoływanie negatywu i odbitek
Fajnie, napewno bedzie to pouczajace doswiadczenie.
Zycze udanych fotek i czekam na nie w pbase. Pozdrawiam.
Po wypróbowaniu PRO400H będziesz wymiotował na samą myśl o X-Tra ;) NPZ to z kolei świetna 800-tka - mój ulubiony film koncertowy.
same pochwały pod adresem PRO400H, tyle, że jak już była o tym mowa, negatyw ten ma podobno rzeczywistą czułość 320 ISO, czyli trzeba go prześwietlic o 1/3 działki. czy jeśli w moim F65 skok przy korekcji EV wynosi 0,5 działki warto bym próbował tego negatywu? w sumie między 33% a 50% różnicy dużej nie ma. czy ktoś ma w tym względzie jakieś doświadczenia?
320 ISO, czyli trzeba go prześwietlic o 1/3 działki. czy jeśli w moim F65 skok przy korekcji EV wynosi 0,5 działki warto bym próbował tego negatywu?
A moze w Twoim aparacie mozna wylaczyc ustawianie czulosci filmu z kodu DX i ustawic czulosc recznie.
W wielu aparatach jest taka mozliwosc jednak F65 nigdy nie mialem. Mysle ze taka opcja byc musi bo przeciez sa jeszcze inne znane "posrednie" czulosci ISO: 64, 160, 320.... itp
Male sprostowanko!!!!
Przeczytalem juz w innej wiadomosci ze F65 nie umozliwia recznego ustawiania ISO.....
Szkoda....
no cóż, rzeczywiście szkoda. ale z drugiej strony gdyby można było ustawiać ręcznie ISO, to mój F65 byłby praktycznie F75 - skoro więc Nikon wypuścił dwa różne modele, musiał je różnie wyposażyć. a co do wartości pośrednich ISO, to nie ustawię ich ręcznie ale aparat odczyta sobie odpowiednią wartość z kodu DX.
chodziło mi o to, czy jeśli PRO400H trzeba prześwietlić o 1/3 działki, to czy stanie się jakaś tragedia jeśli prześwietlę ją o 1/2 działki? chwalicie ten negatyw i kusi mnie, żeby spróbować. zwłaszcza, że jakoś o sensowną czterysetkę ciężko. bo co jeszcze zostaje? kodak portra?
swoją drogą czemu fuji sprzedaje negatyw, który ma rzeczywistą czułość 320 ISO jako czterysetkę?
same pochwały pod adresem PRO400H, tyle, że jak już była o tym mowa, negatyw ten ma podobno rzeczywistą czułość 320 ISO, czyli trzeba go prześwietlic o 1/3 działki
A ja chciałbym się upewnić w tej kwestii, bo dopiero teraz dowiaduję się o tym faktcie. A robił ktoś ten film normalnie na ISO 400? Jeśli mogę podpiąć pod to jeszcze pytanko: jak z pozostałymi negatywami (i ew. slajdami)? Które ma jeszcze inne ISO niż podaje producent?
a co do wartości pośrednich ISO, to nie ustawię ich ręcznie ale aparat odczyta sobie odpowiednią wartość z kodu DX.
Chyba sie nie zrozumielismy. Przy tym filmie z DXa aparat ustawi Ci ISO 400 a gdyby Twoj aparat na to pozwalal to moglbys recznie ustawic ISO 320 i nie mialbys klopotu.
Co zas sie tyczy Pro 400H, ten negatyw jest o czulosci 400 tak jak podaje producent.
Mozna zatem go smialo tak naswietlac, otrzymamy wowczas zdjecia o znacznie obnizonym kontrascie tak jak to wlasnie ma byc.
Czemu zatem wiele osob (w tym i ja) naswietlaja go jak ISO 320...?
To raczej kwestia gustu niz musu! Poprostu otrzymamy wowczas odbitki o lekko wzmocnionym kontrascie i glebszych czerniach. Tak samo bylo z negatywem Agfy 160 Portrait, lepiej sie zachowywala jak byla naswietlana jako ISO 100.
Ogolnie jesli mowa o negatywach kontra slajdach, jest jedna zasada co do ewentualnego przeswietlania/niedoswietlania.
Slajd lepiej jest niedoswietlic niz go przewalic, chyba oczywiste? Inaczej dostaniemy zdjecia z biala dziura w swiatlach.
Negatywy natomiast lepiej znosza przeswietlenie niz niedoswietlenie. Po prostu przy niedoswietleniu negatywu spada znacznie kontrast, wzrasta kasza w cieniach i to znacznie, a kolorki sa troche jakby sprane.
Wszystko zalezy jednak od efektow jakie chcemy osiagnac. Bo czasem i niedoswietlenie moze sie przydac.
Sorki za te przydlugie wywody. Pozdrawiam.
Ps a korekcja 0,5 EV dla negatywu jest na tyle znosna ze nic sie nie stanie.
No to rozumiem już wszystko. Kolejny raz, serdeczne dzięki, slaw74, za dokładne wytłumaczenie tematu :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.