Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Auto ISO w praktyce.



arczi2804
26-06-2013, 11:34
Witam.
Przeczytałem w jednym poradniku (Bujak studio)o czymś takim, żeby nie zapomnieć o zmianie ISO przy wyjściu z kościoła w którym robione były zdjęcia bez lampy:
Bardzo ważne jest, aby zmienić ustawienia aparatu zaraz po wyjściu z kościoła. Ustawienia w ciemnym kościele, krótki czas naświetlania, szeroka przesłona na pewno prześwietlą Twoje zdjęcie przed kościołem. Pamiętaj, aby jak najszybciej skrócić czas i zmniejszyć przesłonę, obniżyć wartość ISO tak, abyś był zadowolony ze zdjęcia przedstawiającego wyjście z kościoła szczęśliwej Pary Młodej skąpanej w ryżu,płatkach róż, czy konfetti.
Operację tę może znacznie uprościć świadome użycie opcji aparatu "Automatyczny dobór ISO" (wcześniej ustawiamy maksymalną wartość wartość ISO, której zabraniamy aparatowi przekraczać, oraz najdłuższy czas otwarcia migawki, do którego osiągnięcia aparat będzie określał ekspozycję nie zmieniając ustawionego wcześniej ISO, a dopiero, gdy miałby zostać wybrany dłuższy czas - zamiast tego zmienione zostanie ISO).

Moje pytanie do WAS koleżanki i koledzy, czy pracował już ktoś w ten sposób i jak się to sprawdza w praktyce?

varjo
26-06-2013, 11:44
Sprawdza się bardzo dobrze. Ale najlepiej samemu ustawić w aparacie i chwilę się tym pobawić, żeby uniknąć stresu w krytycznych momentach.

darkmajin
26-06-2013, 11:44
pytanie kto nie używa autoiso zwłaszcza przy reportażu gdzie nie ma czasu na zabawy... auto iso działa bardzo fajnie praktycznie zawsze mam włączone czy to M czy to A, czemu sam sobie nie sprawdzisz w domu?

GonzoG
26-06-2013, 12:24
Auto ISO używam tylko w sytuacjach, gdzie warunki oświetleniowe są bardzo zmienne, a operowanie czasem czy przesłoną nie zapewni odpowiednich efektów.
W sytuacjach - gdzie warunki są w miarę stałe, albo można dowolnie operować czasem i przesłoną to ISO ustawiam ręcznie.

Ogólnie, to tak - przy reportażach w dzień, czy na zawodach sportowych mam auto ISO, przy zdjęciach w nocy, na koncertach ISO ustawiam ręcznie.
Kiedyś nie byłem przekonany do auto ISO, ale bardziej doświadczeni pokazali mi jakie to przynosi korzyści.

kkokosz
26-06-2013, 12:26
pytanie kto nie używa autoiso zwłaszcza przy reportażu gdzie nie ma czasu na zabawy... auto iso działa bardzo fajnie praktycznie zawsze mam włączone czy to M czy to A, czemu sam sobie nie sprawdzisz w domu?

Też używam i tylko MOCNO żałuję, że w D700 nie ma możliwości osobnych ustawień w zależności od ogniskowej - jestem roztrzepany i czasem zapominam skorygować minimalny czas po zmianie obiektywu (np. z 24-70 na 70-300) :) Zdaje się, że D800 lub D600 mają już taką funkcję - szkoda, że do D700 Nikon nie zrobi odpowiedniego firmware'u... ;)

vinci99
26-06-2013, 13:25
Ja w d700 włączyłem raz auto iso i od tamtej pory tej funkcji nie użyłem. Miałem scenę z elementami bardzo jasnymi i bardzo ciemnymi i klatka została naświetlona nie tak jakbym tego chciał. Od tamtej pory dałem sobie spokój z auto iso.

darkmajin
26-06-2013, 14:33
Ja w d700 włączyłem raz auto iso i od tamtej pory tej funkcji nie użyłem. Miałem scenę z elementami bardzo jasnymi i bardzo ciemnymi i klatka została naświetlona nie tak jakbym tego chciał. Od tamtej pory dałem sobie spokój z auto iso.

chyba nie rozumiesz jak działa auto iso naświetlało zgodnie z tym co nastawiłeś iso skraca Ci czasy, a nie wybiera naświetlanie klatki

vinci99
26-06-2013, 14:54
chyba nie rozumiesz jak działa auto iso naświetlało zgodnie z tym co nastawiłeś iso skraca Ci czasy, a nie wybiera naświetlanie klatki

Chyba mało precyzyjnie się wyraziłem. W skrócie powiem tak: Iso zostało podniesione a nie powinno.

MstrG
26-06-2013, 14:57
Chyba mało precyzyjnie się wyraziłem. W skrócie powiem tak: Iso zostało podniesione a nie powinno.

Skoro się podniosło a nie powinno to znaczy, że musisz jeszcze raz ustawić AutoISO.
Ja rzadko korzystam z tego, bo najczęściej mam czas, aby samemu dobrać odpowiadające mi parametry. Fotki najczęściej robię na M lub A - tutaj ISO ustawiam pokrętłem pod kciukiem.

Andrzej1974
26-06-2013, 15:21
arczi2804 ja też o tym czytałem i... nie ma czemu się dziwić ;-)

TOP67
26-06-2013, 15:22
Ja w d700 włączyłem raz auto iso i od tamtej pory tej funkcji nie użyłem. Miałem scenę z elementami bardzo jasnymi i bardzo ciemnymi i klatka została naświetlona nie tak jakbym tego chciał. Od tamtej pory dałem sobie spokój z auto iso.


chyba nie rozumiesz jak działa auto iso naświetlało zgodnie z tym co nastawiłeś iso skraca Ci czasy, a nie wybiera naświetlanie klatki


Chyba mało precyzyjnie się wyraziłem. W skrócie powiem tak: Iso zostało podniesione a nie powinno.

Chyba dalej wyraziłeś się nieprecyzyjnie. Auto ISO działa również w trybie M i tylko w tym przypadku może zadziałać wbrew zamierzeniom fotografa, bo zmierzy jasność klatki. W trudnych scenach pogubi się tak samo, jak w trybach A i S.

josephebeloki
26-06-2013, 15:24
Ja jeździłem non stop na Auto-ISO => ale ostatnimi czasy w plenerach non stop czas i przesłona. Też mi przejarało nie raz fotki bo zapomniałem :) Skróciłem czas 2 działki i zadowolony, że będzie widać lepiej przyjarane niebo=> a tu to samo :) i zmieniam i zmieniam ... a ISO się ustawiało proporcjonalnie aby wyrównać ekspozycję na 0 :) hehe. No można się przejechać na tym...

vinci99
26-06-2013, 15:27
Chyba dalej wyraziłeś się nieprecyzyjnie. Auto ISO działa również w trybie M i tylko w tym przypadku może zadziałać wbrew zamierzeniom fotografa, bo zmierzy jasność klatki. W trudnych scenach pogubi się tak samo, jak w trybach A i S.

Robię zdjęcia w trybie M i było dokładnie tak jak to opisałeś - auto iso pogubiło się w trudnej scenie.
Właśnie zaczynam testować tą funkcję w d600 - może będzie lepiej i się do niej przekonam :)

darkmajin
26-06-2013, 17:26
Nigdy nie miałem prześwietleń z powodu auto-iso. Jakim cudem to ma mieć wpływ na pomiar... jeżeli klatka prześwietlona to i prześwietli bez auto iso ( zakładając że czas/przysłona będą wystarczały do poprawnej zdaniem aparatu ekspozycji ), ale dobra powiedzmy że tak jest...wtedy nie koryguje się auto iso skracaniem czasu bo zawsze dąży do zadanego czasu w menu i będzie podbijać do nastawionego limitu jak było u josepha tylko korekcją ekspozycji.

~lxs
26-06-2013, 17:37
Ja, jako że fotografuję w M, auto-ISO kompletnie sobie odpuściłem. Powód? Ustawiając auto-ISO w trybie M zamiast kontrolą manualną ISO, musimy się przejmować kompensacją ekspozycji. Jakie to za sobą niesie konsekwencje? Wyobraźmy sobie, że robimy kilka zdjęć jedno po drugim w jakimś ciemnym pomieszczeniu, a za oknem jest jeszcze jasno. I teraz rozważmy 2 przypadki:
1. używamy full manual - kadruję tak, by w wizjerze mieć tylko wnętrze, ustawiam parametry raz a dobrze i wszystkie zdjęcia mam naświetlone poprawnie (dokonując ewentualnych korekt gdy chcę zmienić głębię ostrości itp.), niezależnie od tego czy mi w kadr wejdzie 3 chłopa w ciemnych garniakach, czy panna młoda w białej sukni i kawał jasnego okna
2. używam M z auto-ISO - ustawiam czas i przysłonę na pożądaną i z każdą kolejną fotką muszę się zastanawiać jak aparat przeczytał naświetlenie sceny i wprowadzać odpowiednią kompensację ekspozycji
Nie wiem jak Tobie, ale mi 1 sposób bardziej odpowiada.

Jeżeli ktoś używa jakiegoś trybu półautomatycznego, to auto-ISO jak najbardziej warto ustawić (zysk jest ewidentny, odchodzi nam jeden parametr do kontroli - ISO, a kompensację ekspozycji i tak musimy kontrolować w trybach półautomatycznych)

Podsumowując:
- w M nigdy bym nie używał auto-ISO
- w sytuacjach, gdy mam kontrolowane warunki (bez dużych kontrastów i mocnych źródeł światła), mogę z czystym sumieniem przestawić aparat w A + auto-ISO

darkmajin
26-06-2013, 17:47
Przy auto iso nie wychodzę poza punktowy pomiar i wtedy garnitury i suknie mi nie straszne, chociaż ja auto iso używam głównie dla tego że nie mam czasu ustawiać parametrów chce wziąć w łapę aparat i cyknąć fotę, albo chce utrzymać konkretny czas.. nie mamy co się zwalczać wiadomo że auto iso nie zastąpi własnych nastaw.... czasem się przydaje, czasem nie.

mOSAd
26-06-2013, 18:23
Sens używania M i AUTO ISO jest banalnie prosty. Chcesz mieć zapewniony konkretny czas naświetlania w słabych warunkach oświetleniowych. Ten tryb niczym się nie różni od A z AUTO ISO, jeżeli AUTO ISO jest poprawnie skonfigurowane, ISO podniesione i używamy ciągle jednego granicznego czasu. Ale M jest bardziej elastyczny. Przykładowo fotografujemy taniec, może na scenie czy parkiecie, na którym światło jest nieprzewidywalne. Wówczas tryb M po pierwsze pozwala szybko przestawić czas naświetlania, a tym samym uzyskać większe lub mniejsze zatrzymanie ruchu. Po drugie umożliwia wygodną pracę z lampą błyskową i dokładną kontrolę czasu otwarcia migawki, a co za tym idzie, stopnia efektu duchów przy długich czasach synchronizacji. AUTO ISO z lampą działa co prawda inaczej, a wręcz nie działa w wielu przypadkach - ale właśnie o to chodzi - nie przeszkadza. W trybie A, by cokolwiek zmienić w ustawieniach AUTO ISO, trzeba sięgać do Menu. W M właściwie nie ma takiej potrzeby.
Dodatkowo M z AUTO ISO korzysta ze światłomierza, czyli tam gdzie nie mamy jednej i stabilnej sytuacji świetlnej, ma on zastosowanie. W studio, czy pomieszczeniu równomiernie wypełnionym światłem, AUTO ISO traci rację bytu i to chyba oczywiste. Dlatego można je (lub nawet czasem trzeba) wyłączyć. Tak jak z każdą inną opcją - ma swoje pole zastosowania i w innych się z niej nie korzysta.

Budziko
26-06-2013, 19:28
któryś z kolegów pisał, że na Auto ISO przepał złapał bo aparat podniósł wartość ISO - może celowałeś w ciemne ubranie?
Mi (w D700) czasem tak zwariuje Auto ISO. Są niuanse, ale jak wspomniał mOSAd - mamy różne funkcje na różne okazję.

Bambello
26-06-2013, 19:46
Ja również korzystam z auto iso.
Praktycznie zawsze sprawdza się fajnie, a pomyłki są rzędu 0.3-0,5 ev.
Natomiast przestałem ufać pomiarowi punktowemu w d800.
Potrafi wywinąć taki numer, że ciężko uratować fotę.
Przykładowo Para wchodzi do kościoła, pod przyciskiem funkcyjnym mam pomiar punktowy.
Celuję w parę, wciskam pomiar punktowy, a aparat potrafi sobie ustawić ekspozycję na jasne światło wpadające przez drzwi.
I to są pojedyncze momenty kiedy przechodzę w pełny manual.

tmk_t
26-06-2013, 21:47
Jak miałe D700 to auto-iso było używane non stop w trybie AV, do tego stopnia o iso zapomniałem, że za jakiś czas chcąc zrobić ładny widoczek głowiłem sie jak to sie wyłącza, śmiałem sam z siebie
jedynie wyłączałem je przy użyciu lampy w trybie M bo aparat nie uwzgledniał wtedy błysku, z tego co pamiętam w D3s już było ok i nowszych, nie podpowiem jak jest obecnie w D600 i D800
możliwośc modyfikowania tego w aparacie pod siebie jest fascynacyjna :D
canon też ma, ale to jeszcze nie to

mOSAd
26-06-2013, 21:49
Nie ma potrzeby wyłączać AUTO ISO z lampą. Po prostu przestawiasz ISO na pożądaną wartość i już.

Krzych179
26-06-2013, 21:51
Do auto iso trzeba przywyknąć jak do wielu innych rzeczy. Jak już je wyczujesz potrafi bardzo pomóc zwłaszcza kiedy nie ma zabardzo czasu i jest stresik. Ja używam w M i sobie chwale.

tomtytus
27-06-2013, 12:34
Autor wątku przytoczył fragment wypowiedzi odnoszący się do fotografii ślubnej, więc też do niej nawiążę i powiem, że nie robiłem chyba ślubu bez funkcji auto ISO.
Tak, jak niektórzy nie rozumieją, po co ta funkcja i zarzucają, że nie działa poprawnie, tak samo ja nie rozumiem, jak można z niej nie korzystać: ustawiamy żądane parametry (czas i wartość przysłony) a wartość ISO dobiera aparat. Proste :)

Archibald6803
27-06-2013, 12:49
Proste , ale nie dla wszystkich.

tomtytus
27-06-2013, 12:55
Ale co nie jest proste? Chętnie wyjaśnimy :)

Archibald6803
27-06-2013, 13:02
może zostałem źle zrozumiany .....doprecyzowuję zatem swoją poprzednią wypowiedź ;
dla mnie jest to również proste i oczywiste , natomiast dla wielu osób takowe nie jest ... znam osobiście kilka osób które stronią od autoIso , wręcz uważają ,że psuje im ono obraz ...

tomtytus
27-06-2013, 13:07
Może czasami psuje...i może to od tych osobników trzeba się uczyć fachu i ogarniania aparatu w pełnym manualu na ślubie? Ja nie potrafię :)

RAF7705
28-06-2013, 03:51
Nie wykluczam że to przydatna funkcja ale jakoś mi nie była potrzebna na razie.
Zastanawiam się, czy ona dobrze współpracuje z korektą ekspozycji w trybie A.
Bo jeśli zawsze dąży do 0 a my chcemy -0.5ev, to jedyne rozwiązanie to pomiar punktowy na jaśniejszym tle i blokada pomiaru.
Oczywiście sam to sprawdzę jak tylko wrócę z pracy tzn rano.

TOP67
28-06-2013, 07:35
Współpracuje dobrze. Jak ustawisz korektę, to ją uwzględni.
W trybie A,S zapobiega poruszeniu zdjęć. W trybie M zapewnia poprawne naświetlenie przy dowolnie ustawionym czasie i przysłonie.
Jeśli się gubi, to jest to wina pomiaru a nie samej funkcji. To samo ujęcie byłoby równie źle naświetlone w trybie A.

mOSAd
28-06-2013, 07:54
Nikon to trochę ulepsza w kolejnych modelach. Ale w D700 jest jeden moment kiedy jest nieprzydatna. To taki, kiedy jest bardzo dobre światło - krótko mówiąc w zwykły jasny dzień - czy kiedykolwiek, kiedy robimy zdjęcia wyłącznie na bazowym ISO. Czyli sytuacje kiedy użyjemy trybu A. A w przypadku dochodzenia do skrajnie krótkich czasów - nawet trybu S. Wówczas AUTO ISO w M nie może nic zrobić i będzie dawało prześwietlone zdjęcia, a oba tryby A i S mają zapas w postaci możliwości skrócenia czasu naświetlania bądź zmniejszenia otworu przysłony. AUTO ISO może sobie pozostać włączone, jednak trzeba przejść na odpowiedni półautomatyczny tryb pomiaru (A, S, P). Generalnie ta funkcja może być cały czas włączona, prócz jednej sytuacji - pracy z lampami błyskowymi, nie współpracującymi z CLS. A nawet jeżeli współpracują z CLS, to i tak może być tak, że nie chcemy dodatkowej niewiadomej w postaci zmiennego ISO. Tyczy się to chyba nowszych modeli, gdyż D700 i starsze, ISO nie podnoszą, dopóki nie jest to bezwzględnie konieczne.
Warto pamiętać o jeszcze jednej rzeczy. Kiedyś naświetlało się niemal na oko i na pamięć. Ale to były czasy analogowe i klisza miała pewne właściwości, które to ułatwiały, między innymi dużą odporność na prześwietlenie. Matryce pracują w węższym zakresie (szczególnie w światłach), dlatego tryby wykorzystujące wbudowany światłomierz, jednak są przez wielu preferowane. Szczególnie w reporterce, kiedy to ludzie mogą znaleźć się raz w świetle reflektorów, raz w mrocznym kącie, raz być pod lampą, a innym razem pod stołem.

J1
01-07-2013, 15:12
Tak, jak niektórzy nie rozumieją, po co ta funkcja i zarzucają, że nie działa poprawnie, tak samo ja nie rozumiem, jak można z niej nie korzystać: ustawiamy żądane parametry (czas i wartość przysłony) a wartość ISO dobiera aparat. Proste :)

Również używam takiej konfiguracji, tryb M i Auto-ISO w D700.

Jednak faktycznie trzeba pamiętać aby po zrobieniu zdjęć w ciemnym pomieszczeniu zmienić czas ekspozycji wychodząc na zewnątrz gdzie świeci słońce.

Z kolei podpinając lub włączając lampę aparat przywraca ostatnią wartość ISO która była ustawiona ręcznie i na to też trzeba zwrócić uwagę.

Jednak wygoda takiego rozwiązania jest niesamowita, nie muszę skupiać się jakie ISO włączyć. Mogę jednak sterować ISO (jeżeli sytuacja i warunki pozwalają) odpowiednio dobierając wartość przysłony i czasu naświetlania.

Dla mnie Auto-ISO to tak samo wygodna funkcja jak uruchamianie AF przy pomocy przycisku AF-On.

ShutterStill
29-07-2013, 18:42
Również używam takiej konfiguracji, tryb M i Auto-ISO w D700.

Jednak faktycznie trzeba pamiętać aby po zrobieniu zdjęć w ciemnym pomieszczeniu zmienić czas ekspozycji wychodząc na zewnątrz gdzie świeci słońce.

Z kolei podpinając lub włączając lampę aparat przywraca ostatnią wartość ISO która była ustawiona ręcznie i na to też trzeba zwrócić uwagę.

Jednak wygoda takiego rozwiązania jest niesamowita, nie muszę skupiać się jakie ISO włączyć. Mogę jednak sterować ISO (jeżeli sytuacja i warunki pozwalają) odpowiednio dobierając wartość przysłony i czasu naświetlania.

Dla mnie Auto-ISO to tak samo wygodna funkcja jak uruchamianie AF przy pomocy przycisku AF-On.

W D800 auto ISO działa bardzo ładnie także z lampą.

rul3z
16-10-2013, 07:39
Jak jest z tym auto iso w d600 z lampą? U mnie blokuje się tak jak mówi kolega Jaack. ShutterStill, czy w d800 nie blokuje się i nadal dynamicznie działa?

josephebeloki
16-10-2013, 08:06
Wczoraj robiłem na AV z lampą, na szybkościach...

Po kolei każda fotka:
Auto ISO -> 900, 800, 900,800 ,900 , 720, 900, 1000, 800

Pozdrawiam.

dem
16-10-2013, 08:23
Jak jest z tym auto iso w d600 z lampą? U mnie blokuje się tak jak mówi kolega Jaack. ShutterStill, czy w d800 nie blokuje się i nadal dynamicznie działa?

Z lampą, czy bez lampy? I w jakim trybie?

Jeśli chodzi o pracę bez lampy, to działa idealnie w każdym trybie, a najlepiej w którymś z półautomatycznych. W manualu, wiadomo, trzeba uważać przy mocnym świetle.

Z lampą, nie polecam autoiso, ponieważ rezultaty są mało przewidywalne. Najlepiej ustawić iso na sztywno, w zależności od warunków, tak by łapać odpowiednią ilość światła zastanego, a lampą dopalać. No i nie muszę chyba nadmieniać, że z lampą, to tylko pełny manual (jedyny wyjątek, to mocne światło, gdzie można użyć np. A).

ShutterStill
16-10-2013, 11:00
Jak jest z tym auto iso w d600 z lampą? U mnie blokuje się tak jak mówi kolega Jaack. ShutterStill, czy w d800 nie blokuje się i nadal dynamicznie działa?

Mi pięknie działa z lampą w trybie M.
Zaczyna od ISO400 a kończy na limicie jaki ustawisz. Zwykle jest to u mnie 1/160 i przesłona 2.8-8 zależy ile osób fotografuję.

A limit ISO to czasem 3200 i świetnie to wygląda balansuje drugi plan "za mnie" :-)