Zobacz pełną wersję : dawni nie było nic o szumach ;)
Pawel Pawlak
05-04-2007, 22:48
trafiłem ostatnio na kilka sampli z d40x z wysokiego ISO. Znając obrazowanie D70, D70s, D80, D200, D2h, d2x muszę przyznać że to co zobaczyłem wprawiło mnie w osłupienie. Spodziewałem się że ta matryca będzie "szumiała" podobnie jak d80 i d200. A tymczasem:
http://www.pbase.com/andrease/image/76697934
wiem ze światło dobre. Ale żaden z powyższych aparatów nie rejestrował takiej ilości detali przy tak małym ziarnie i tak znikomych szumach kolorowych.
Nie bardzo potrafię pojąc intencje nikona, obniżającego poziom szumów tylko w modelach najniższego segmentu...
gdzieś tu był wątek o komicznej cenie D40x ... teraz wiemy dlaczego.... dobre rzeczy po prostu muszą swoje kosztować :)
przeslanie jest jasne: kupujcie jasne szkla... ;)
Matryca pewnie ta sama co w D50 i D70s, ale soft inny - ot i cała tajemnica ;)
Matryca pewnie ta sama co w D50 i D70s, ale soft inny - ot i cała tajemnica ;)
d40x ma matryce taką jak w D80 raczej...
d40x ma matryce taką jak w D80 raczej...
bo im ich trochę zostało po wypuszczeniu D200 :)
Robi wrażenie - jeszcze trochę i z nienawiścią zacznę patrzeć na mojego D200 ;)
No tak, D40x ma już większą matrycę, co nie zmienia faktu, że to zasługa softu, ciekawe jak wychodzą RAW-y
mysle ze to wszystko sprawa softu, podobie jak z D70 i D50 :) widocznie chłopaki w nikonie cały czas się uczą i udoskonalają soft :) tylko dlaczego nie wypuszczą uaktualnień do wcześniejszych wersji! :D
Pawel Pawlak
05-04-2007, 23:17
jeszcze jak się weźmie pod uwagę, że to JPG z aparatu z NR OFF... Żeby tam mój d2x tak chciał ;)
Pawel Pawlak
05-04-2007, 23:20
mysle ze to wszystko sprawa softu, podobie jak z D70 i D50 :) widocznie chłopaki w nikonie cały czas się uczą i udoskonalają soft :) tylko dlaczego nie wypuszczą uaktualnień do wcześniejszych wersji! :D
No więc właśnie tego nie potrafię pojąć ?! Poza tym mam wrażenie że ostrość tego obrazu też jest raczej ze starej szkoły nikona czyli filtr AA jest chyba niezbyt agresywny :)
to teraz pozostaje kupic D40x, wymontowac filtr i wsadzic go do poczciwego D200 :) bedzie prawie jak D200x ;)
a z szumami - wiadomo, ze duzy samochod wiecej szumu narobi niz maly. Wyglada na to, ze u Nikona tak samo jest z aparatami...
Pawel Pawlak
05-04-2007, 23:33
szkoda że tę puszkę tak bardzo wykastrowali :(
Pawel, chcesz mi powiedziec ze Twoj D2X ma mniej szczegolow po odszumianiu softem aparatu i wiecej szumu przy 1600? Nie wierze.
Pawel Pawlak
05-04-2007, 23:52
Pawel, chcesz mi powiedziec ze Twoj D2X ma mniej szczegolow po odszumianiu softem aparatu i wiecej szumu przy 1600? Nie wierze.
No teraz to wprawiłeś mnie w zakłopotanie Piotrze ;) Muszę to sprawdzić :) Nie mam zdjęć robionych przy iso1600, przy tak ostrym świetle, czasie 1/2000 i f8. Te co mam - słabe światło, czasy 1/15-1/50, f2.8-4 sporo cienie i światło sztuczne wyglądają gorzej ;)
No, nie jest źle. Tyle, że to zdjęcie nie jest typową fotką robioną na ISO1600 - jest bardzo jasne i wcale nie musiało być robione na ISO1600. Popatrzcie na histogram tego zdjęcia. W zakresie najmniej znaczacego bitu (wartości składowych koloru = 0 lub 1) mamy tyko 8236 pikseli. W zakresie kolejnego bitu (wartości składowych koloru = 2 lub 3) mamy tylko 30593 piksele. Cały zakres trzech najmniej znaczacych bitów (wartości od 0 do 7) to tylko 159559 pikseli. Wszystkich pikseli jest na tym zdjęciu aż 10036224, czyli trzy najmniej znaczace bity to raptem 0,593 procenta całego zdjęcia. Szumu należy szukać w tych 0,593 procenta zdjęcia i dlatego trudno go znaleźć. Reszta zdjęcia, ta dużo lepiej naświetlona, odpowada już mniej więcej czułościom ISO800-ISO400 i dlatego nie widzimy, tam szumu. Nie twierdzę, że Nikon nie robi postępów w odszumianiu zdjęć, ale trochę dystansu w ocenie zawsze się przydaje.
meliszipak
06-04-2007, 00:53
Pewnie macie rację, ale zdjęcie i tak robi wrażenie.
Dokładnie tak jak pisze JK. Szumu mało, bo nie ma miejsca, gdzie mógłby być :)
Jednakowoz D40x szumi faktycznie malo. Zapodane wprawdzie zdjecie, jak juz wspomniano, nic w sprawie nie wnosi, ale po probie sklepowej na wlasnej karcie D40 i D40x na ISO 1600 - 3200 to dwa inne swiaty. Zwlaszcza 3200 b. sie roznia - w D40 jest b. kolorowy i burzacy rysunek; D40x ma monochromatyczny i uzywalny. NIe sadze przy tym, zeby D40x szumial mniej niz D80.
Gdyby tylko mial motorek i srubokret!! :(
Skuszony tym zdjeciem postanowilem wczytac do D80 firmware od D40x... I wiecie co? Nie dosc, ze mniej szumi to nie wiedziec czemu mam kilka nowych opcji - pomiar swiatla z manualami, stabilizacja i antykurz :P Dziwne, nie? :-D
Spozniles sie kilka dni... z prima aprilis :)
A ja sie wcale nie dziwie, ze tak moglo byc. Na focie przewazaja jasne elementy, no i czas 1/2000 s. Potestujcie z takimi parametrami, to stwierdzicie, ze Wasze De2ixy i Dedwusetki wcale nie sa takie zle. ;)
Kubel zimnej wody Jacku.
Przepraszam, że się aż tak pospieszyłem. Kubeł zimnej wody powinien być dopiero w poniedziałek. :wink:
A to zdjęcie jest tylko dowodem na znaną powszechnie (choć często zapominaną) zasadę, że do robienia zdjęć potrzebne jest światło. Jeśli światła jest dużo, to można dość dowolnie korzystać z reguł doboru parametrów ekspozycji (czułość, przysłona, czas). Można wtedy skracać czas lub przymykać przysłonę kosztem zwiększania czułości i ma to stosunkowo niewielki wpływ na jakość zdjęć. Ale jeśli światła brakuje, to się zaczyna takie czy inne forsowanie, wyciąganie, kombinowanie. Zasada jest prosta, jeśli światła jest zbyt mało, to albo trzeba dołożyć światła sztucznego, albo dać sobie spokój z robieniem zdjęć, albo świadomie delektować się pięknymi szumami.
Może i szum nie ma się gdzie pojawić, ale przyznaję, że odwzorowanie szczegółów jest BARDZO dobre.
Jak na 1600 to rewelka.
....to zdjęcie jest tylko dowodem na znaną powszechnie (choć często zapominaną) zasadę, że do robienia zdjęć potrzebne jest światło. Jeśli światła jest dużo, to można dość dowolnie korzystać z reguł doboru parametrów ekspozycji (czułość, przysłona, czas). Można wtedy skracać czas lub przymykać przysłonę kosztem zwiększania czułości i ma to stosunkowo niewielki wpływ na jakość zdjęć. Ale jeśli światła brakuje, to się zaczyna takie czy inne forsowanie, wyciąganie, kombinowanie. Zasada jest prosta, jeśli światła jest zbyt mało, to albo trzeba dołożyć światła sztucznego, albo dać sobie spokój z robieniem zdjęć, albo świadomie delektować się pięknymi szumami.
cały czas to powtarzam, ale nie wiedzieć czemu każdy początkujacy fotograf stara się robić zdjęcia w "ciemnościach" przy zastanym świetle itd. Potem zastanawiają się czemu innym zdjęcia wychodza lepiej. Zwalają winę na gorsze body, albo na to, że trzeba mieć stałki albo zoomy o świetle 2,8. A to nieprawda. Po prostu brak światła, a słabe światło daje mały kontrast, coz z podciąganiem w ISO daje kiepskie rezultaty.
Rozumiem zapał do fotografii, ale często trzeba sobie odpuścić fotografowanie, o ile nie chodzi o dokumentację, a o "porządną" fotografię.
Kolekcjoner
06-04-2007, 21:53
cały czas to powtarzam, ale nie wiedzieć czemu każdy początkujacy fotograf stara się robić zdjęcia w "ciemnościach" przy zastanym świetle itd. Potem zastanawiają się czemu innym zdjęcia wychodza lepiej. Zwalają winę na gorsze body, albo na to, że trzeba mieć stałki albo zoomy o świetle 2,8. A to nieprawda. Po prostu brak światła, a słabe światło daje mały kontrast, coz z podciąganiem w ISO daje kiepskie rezultaty.
Rozumiem zapał do fotografii, ale często trzeba sobie odpuścić fotografowanie, o ile nie chodzi o dokumentację, a o "porządną" fotografię.
Wiesz Jacku czasami to ja jednak wolę robić zdjecia przy zastanym niż je zachamiać (nie boję się tego określenia) lampą błyskową. Wtedy wysokie iso się przydaje.
ja też nie lubię
uzywam lamp w studiu - oczywiste, we wnetrzach - rozstawiam lampy studyjne.
lampki typu sb800 używam praktycznie tylko przy mocnym słońcu do rozświetlania cieni.
nie uzywam sb800 gdy jest mało światła - w takich sytuacjach powstrzymuje sie od fotografowania.
nie robię reporterki (ślubów). Nie używam ISo wyższego niz 400 i to absolutnie wyjątkowo. 95% to iso 100, kilka procent to iso 200. Oprócz testów bandingu przez rok nie miałem nigdy wkręcone 800 lub więcej.
Kacper_84
06-04-2007, 22:30
Oprócz testów bandingu przez rok nie miałem nigdy wkręcone 800 lub więcej.
no to chopie wkreć bo Ci sie zakurzy:D jak auto niejezdzone na 5tce :D
mysle ze jedynym relatywnym porownaniem szumów bylo by zrobienie NEFów tego samego kadru z tymi samymi ustawieniuami kilku body. i niech zgadne - wyszlo by niemal identycznie:)
jakos mam wrazenie ze d40x niezle kompresuje do jpg (a przy zdjeciu testowym widac czy wyszedl z puszki jako jpg czy pozniej zostal skompresowany?:>) jak kompakty-co jest na + bo kazdy sie zachwyca mozliwoscia NEFów a i tak 90% poza paroma wyjatkami jedzie wciaz na Hi-L.
skomentuje to jednym słowem - szok!
no to chopie wkreć bo Ci sie zakurzy:D jak auto niejezdzone na 5tce :D. ....
A ten testowany banding to nic innego jak piasek rysujący negatyw - tzw. analogowy banding poziomy. :-D
..... mysle ze jedynym relatywnym porownaniem szumów bylo by zrobienie NEFów tego samego kadru z tymi samymi ustawieniuami kilku body. i niech zgadne - wyszlo by niemal identycznie:) ....
I tu byś się trochę zdziwił. Wyszło by z tych porównań, że ISO1600 może się równać ISO1250, albo na przykład ISO2000. W cyfrówkach czułość, to sprawa dość umowna.
Kacper_84
06-04-2007, 22:51
I tu byś się trochę zdziwił. Wyszło by z tych porównań, że ISO1600 może się równać ISO1250, albo na przykład ISO2000. W cyfrówkach czułość, to sprawa dość umowna.
heh prawda.. wyszły by też inne różnice ale czy nie oceniane przy ogólnym rozliczeniu jako marginalne?
..a o bandingu to ja sobie poczytam bo teraz to możesz mi powiedzieć że to laserem strzela i uwierzę
D_Z_I_A_D_E_K
06-04-2007, 22:55
ale tutaj ==> http://www.pbase.com/andrease/image/76699154 szumy już dużo większe.
No wiesz Kacper_84. Jeśłi ktoś porównuje zdjęcie zrobione na ISO1600, z innym zdjęciem, które też niby jest zrobione na ISO1600, tylko że to nie jest ISO1600, a ISO1250, to nie są to wcale różnice marginalne.
jeszcze jedna fotka iso 1600
http://www.letsgodigital.org/html/review/nikon/d40x/artis/artis-zoo-amsterdam_B15.jpg
Kacper_84
07-04-2007, 02:31
oj rany nie wiem jak ugryzc to co mam na mysli zeby odbior byl czytelny... przy zastosowaniach pro wazne jest procentowe zroznicowanie w szumach i zauwazalne miedzy modelami nawet w krokach z 1250 do 2000 jednak na ogół w fotografii powszechnej są akcpetowalne i akceptowane. d40 nie powstał z myślą o zastosowaniu stricte zawodowym i rozkmina czy ma szumy o 5% większe czy mniejsze od d200 jest malutkim laboratorium niz praktycznym wyznacznikiem uzytecznosci d40. to swietny aparat i uwazam ze szumy są kontrolowane na wysokim poziomie. Bardziej liczy sie umiejetnosc robiacego zdjecie, technika skrywania duzych szumów i obróbka..
fotka pieska jest wyciągnięta z NEF w NXe i bardzo mnie zdziwiła ponieważ wcześniej widziałem to http://chsv.nikonimaging.com/global/products/digitalcamera/slr/d40x/img/pic_003b.jpg jest to oficjalna fotografia iso 400 D40x.
fotka pieska jest wyciągnięta z NEF w NXe i bardzo mnie zdziwiła ponieważ wcześniej widziałem to http://chsv.nikonimaging.com/global/products/digitalcamera/slr/d40x/img/pic_003b.jpg jest to oficjalna fotografia iso 400 D40x.
Co ma udowadniać ta fotografia?? Nie bardzo rozumiem.
Co ma udowadniać ta fotografia?? Nie bardzo rozumiem.
No jak to co, że ptaki potrafią latać ;)
no na moje to D40x szumi już na iso400 ,ale to moje subiektywne odczucie.
...a o bandingu to ja sobie poczytam bo teraz to możesz mi powiedzieć że to laserem strzela i uwierzę
i to jest piekna odpowiedz :)
postawie Ci pomnik Kacper
Kacper_84
08-04-2007, 17:09
i to jest piekna odpowiedz :)
postawie Ci pomnik Kacper
ehh jadowicie. doczytałem i wstyd mi ale szczery byłem, nie spotkałem się z tym problemem wcześniej poprostu.
ale dzieki za intencje ;] przynajmniej wiem że na forum są życzliwi ludzie ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.