Zobacz pełną wersję : Gdzie jest produkowany D5100
artur0372
09-06-2013, 12:54
Witam. Jako, że jestem tu po raz pierwszy to chciałbym wszystkich serdecznie pozdrowić i prosić o wyrozumiałość jeżeli ten temat był już poruszany (obiecuję poprawę). Moje pytanie jest raczej do posiadaczy modelu D5100. Chcę kupić ten aparat a w związku z tym, że mieszkam w małej miejscowości gdzie nie ma takich sklepów pozostaje mi tylko kupno przez internet. Proszę o odpowiedź czy komuś z posiadaczy tego modelu udało się kupić ( oczywiście w Polsce) oryginał Made In Japan? Czy w ogóle trafiają na nasz rynek japońskie? Jeżeli tak to proszę o podanie źródła. Nie wiem dlaczego ale tak mam, że jak coś jest japońskie to musi być zrobione w tym kraju a taki sprzęt jak aparat to w szczególności. Przy okazji czy z tym obiektywem Nikon D5100 + 18-105 mm to dobry wybór? Dopiero będę zaczynał przygodę z lustrzanką. Do tej pory bawiłem się (jeszcze się bawię) Sony DSC-HX100V. Zdjęcia robię głównie rodzinne - spacery, wycieczki, imprezy domowe itp.
1. "polska" to rzeczywiście mała miejscowość!
2. Sugeruję podjechać do "większej" miejscowości. Obejrzeć, pomacać, powąchać. Wybrać z kilku dostępnych egz. Wyjdzie taniej, niż "kulanie" się w przypadku /odpukać/ ew. zwrotów towaru zakupionego przez internet.
3. To, że z Japonii wcale nie znaczy, iż tam towar powstał /został złożony w całość/. Podróbkę ;) Nikona raczej ciężko trafić. Jak już to oryginał przerzucony przez płot ;)
4. Poczytaj forum. Ostatnio jest wysyp wątków typu "mam kasę, co kupić". Wszędzie są dziesiątki odpowiedzi i każda zawiera inna radę.
5. Moja rada: dozbieraj kasę, poczekaj na D5 ;)
na 100% nie MADE IN JAPAN. Na 99,9% made in thailand.
artur0372
09-06-2013, 13:23
1. "polska" to rzeczywiście mała miejscowość!
2. Sugeruję podjechać do "większej" miejscowości. Obejrzeć, pomacać, powąchać. Wybrać z kilku dostępnych egz. Wyjdzie taniej, niż "kulanie" się w przypadku /odpukać/ ew. zwrotów towaru zakupionego przez internet.
3. To, że z Japonii wcale nie znaczy, iż tam towar powstał /został złożony w całość/. Podróbkę ;) Nikona raczej ciężko trafić. Jak już to oryginał przerzucony przez płot ;)
4. Poczytaj forum. Ostatnio jest wysyp wątków typu "mam kasę, co kupić". Wszędzie są dziesiątki odpowiedzi i każda zawiera inna radę.
5. Moja rada: dozbieraj kasę, poczekaj na D5 ;)ad\\
ad. 2. Żeby "obejrzeć, pomacać, powąchać" to muszę zrobić 160 km w jedną stronę". Są bliższe miejscowości ale tam się dowiadywałem - nie mają.
ad. 4. Wiem co chcę kupić. Model jest w temacie (definitywnie). Pytałem tylko o ten obiektyw.
artur0372
09-06-2013, 13:29
na 100% nie MADE IN JAPAN. Na 99,9% made in thailand.
China zdecydowanie odpada. Made In Thailand - nie miałem styczności. Są jakieś problemy z wykonaniem czy funkcjonalnością?
Jak spojrzałem na spód D5100 to jest Made in Thailand.
Obiektyw 18-105 na 99% też będzie Made in Thailand.
Niemniej nie powinno Ci to przeszkadzać, działa jak japoński :)
Z całości prawdopodobnie będziesz zadowolony - o ile tylko wiesz, jakie są różnice w obrazowaniu (głębia ostrości, domyślne ustawienia kolorów itp.) między kompaktem z malutką matrycą a lustrzanką formatu DX.
artur0372
09-06-2013, 13:40
Jak spojrzałem na spód D5100 to jest Made in Thailand.
Obiektyw 18-105 na 99% też będzie Made in Thailand.
Niemniej nie powinno Ci to przeszkadzać, działa jak japoński :)
Z całości prawdopodobnie będziesz zadowolony - o ile tylko wiesz, jakie są różnice w obrazowaniu (głębia ostrości, domyślne ustawienia kolorów itp.) między kompaktem z malutką matrycą a lustrzanką formatu DX.
Dzięki za odpowiedź. Co do różnic w obrazowaniu to jak pisałem dopiero będę zaczynał zabawę z lustrzanką ( ale szybko się uczę) :-) Pozdrawiam
Archibald6803
09-06-2013, 13:55
D5100+N18-105VR to MZ najlepszy zestaw startowy dla amatora.
Zresztą , jest on właśnie DEDYKOWANY dla ludzi rozpoczynających swą przygodę z lustrzankami.
Mam Made in Thailand- kupiony przez neta w zeszłym roku w styczniu z sigmą 18-200.
Jak na start super sprawa, do amatorskich zastosowań nic lepszego nie potrzeba moim zdaniem.
Osobiście bardzo polecam.
Wszystkie entry-level (czyli tańsze) Nikony są produkowane na Tajlandii.
Wszystkie tańsze obiektywy są z Tajlandii, a nawet zdarzają się z Chin.
Jak znajdziesz D5100 "Made in Japan", to możesz być pewien, że to podróbka.
artur0372
09-06-2013, 18:26
Wszystkie entry-level (czyli tańsze) Nikony są produkowane na Tajlandii.
Wszystkie tańsze obiektywy są z Tajlandii, a nawet zdarzają się z Chin.
Jak znajdziesz D5100 "Made in Japan", to możesz być pewien, że to podróbka.
A wiecie jak w innych krajach np. Niemcy, Holandia (gwarancja chyba jest na całą UE)
A wiecie jak w innych krajach np. Niemcy, Holandia (gwarancja chyba jest na całą UE)
Chcesz mieć aparat, czy napis Made in Japan?
artur0372
09-06-2013, 18:40
A może taki zestaw: NIKON D5100 z obiektywami: AF-S DX NIKKOR 18-55 VR, AF-S DX VR ZOOM-NIKKOR 55-200mm f/4-5.6G IF-ED cena praktycznie taka sama co z 18-105 VR
artur0372
09-06-2013, 18:45
Chcesz mieć aparat, czy napis Made in Japan?
Aparat, najlepiej Made In Japan. Za każdym razem jak miałem jakikolwiek sprzęt audio czy foto to był Japończyk i nigdy nie było z nimi żadnych problemów. Chinolom nie ufam a z Tajlandii mam tylko laptop asusa ( czwarty rok bez usterki) ale laptop to nie lustrzanka cyfrowa.
To musiałbyś chyba napisać do Nikona, żeby ekstra dla Ciebie zrobili D5100 w Japonii.
Ale obawiam się, że tanio by to nie było ;)
(pewnie taniej byłoby kupić D700 bo z nówek to chyba dopiero ten jest Made in Japan)
A wiecie jak w innych krajach np. Niemcy, Holandia (gwarancja chyba jest na całą UE)
A umiesz czytać - wszystkie amatorskie Nikony są robione na Tajlandii.
Jak chcesz aparat Nikona zrobiony w Japonii, to bierz D4.
artur0372
09-06-2013, 19:41
"A umiesz czytać - wszystkie amatorskie Nikony są robione na Tajlandii.[/QUOTE]"
A gdzie taką informację znalazłeś. Z innym sprzętem np. rtv czy audio jest różnie u nas są z Chin, Słowacji czy Węgier a w innych krajach z rodzimych produkcji.
artur0372, popytał byś się wujka Googla to sam byś do tego doszedł. Są też w sieci zdjęcia spodów puszek.
artur0372
09-06-2013, 20:16
artur0372, popytał byś się wujka Googla to sam byś do tego doszedł. Są też w sieci zdjęcia spodów puszek.
OK. Jestem zmuszony Wam zaufać. Znalazłem tylko jedno zdjęcie od spodu D5000 i faktycznie z Tajlandii.
[QUOTE=GonzoG;3148309]A umiesz czytać - wszystkie amatorskie Nikony są robione na Tajlandii.
a d300 to też jest amatorski? Kiedyś to było semi-pro body, chyba że się cuś zmieniło, i też produkt made
in Tajland.
Borat1979
09-06-2013, 21:39
Aparat, najlepiej Made In Japan. Za każdym razem jak miałem jakikolwiek sprzęt audio czy foto to był Japończyk i nigdy nie było z nimi żadnych problemów. Chinolom nie ufam a z Tajlandii mam tylko laptop asusa ( czwarty rok bez usterki) ale laptop to nie lustrzanka cyfrowa.
Kup sobie naklejkę Made in Japan, nakleisz na bo body to będzie bardziej niezawodne :)
artur0372
09-06-2013, 21:46
Kup sobie naklejkę Made in Japan, nakleisz na bo body to będzie bardziej niezawodne :)
Długo nad tym myślałeś "na bo body" :-)
Kolego, bądź może bardziej uprzejmy, inaczej nikt Ci nie będzie chciał pomagać. A co do produktów z Chin etc. Najgorszy telefon Gsm, jaki miałem, został wyprodukowany w Europie. W serwisie był średnio co dwa miesiące. Telefony wyprodukowane w Chinach działają świetnie :) Także z ta Japonia to chyba przesada.
Wysyłane z mojego MT11i za pomocą Tapatalk 2
Borat1979
09-06-2013, 22:05
Długo nad tym myślałeś "na bo body" :-)
Śmieszą mnie ludzie podniecający się napisem na sprzęcie "Made in Japan". Jakie to ma znaczenie gdy 2/3 podzespołów i tak wyprodukowano w Chinach, Korei, Tajwanie, Tajlandii, Malezji itd.. Co za różnica kto to złoży do kupy? Jakość nie zależy od kraju tylko od podejścia producenta do doboru podzespołów i kontroli jakości.
Znajomy, który pracuje w firmie produkującej amortyzatory dla wielu producentów aut mówił, że ich jakość zależ od tego jakie stawia warunki jakościowe.
Całą produkcją Nikona w fabrykach chińskich i tajlandzkich zarządzają... Japończycy. Standardy jakości podobno mają te same. Do poczytania i do pooglądania (artykuł o fabryce Nikona 1): http://www.ephotozine.com/article/nikon-1-series-china-factory-tour-17607
Posiadam body i obiektywy zarówno z Japonii, jak i z Chin i Tajlandii - wszystko działa i nie chce się psuć :) Różnice jakościowe wynikają raczej z innego poziomu cenowego / daty produkcji poszczególnych elementów.
artur0372
09-06-2013, 22:20
Kolego, bądź może bardziej uprzejmy, inaczej nikt Ci nie będzie chciał pomagać. A co do produktów z Chin etc. Najgorszy telefon Gsm, jaki miałem, został wyprodukowany w Europie. W serwisie był średnio co dwa miesiące. Telefony wyprodukowane w Chinach działają świetnie :) Także z ta Japonia to chyba przesada.
Wysyłane z mojego MT11i za pomocą Tapatalk 2
Kolega Borat1979 zaczął to tylko taka moja mała riposta. Też miałem komórę z Chin i też złego słowa nie powiem. Z Japonią to nie przesada przynajmniej w moim przypadku. Każdy, jakikolwiek sprzęt jaki miałem made in japan działał kupę lat bez najmniejszej awarii dopóki się go nie pozbyłem ( ze starości). Może mam szczęście do Japończyków.
artur0372
09-06-2013, 22:23
Całą produkcją Nikona w fabrykach chińskich i tajlandzkich zarządzają... Japończycy. Standardy jakości podobno mają te same. Do poczytania i do pooglądania (artykuł o fabryce Nikona 1): http://www.ephotozine.com/article/nikon-1-series-china-factory-tour-17607
Posiadam body i obiektywy zarówno z Japonii, jak i z Chin i Tajlandii - wszystko działa i nie chce się psuć :) Różnice jakościowe wynikają raczej z innego poziomu cenowego / daty produkcji poszczególnych elementów.
I na taką odpowiedź liczyłem. Dzięki serdeczne. Zabieram się za szukanie najlepszej oferty.
artur0372
09-06-2013, 22:26
Śmieszą mnie ludzie podniecający się napisem na sprzęcie "Made in Japan". Jakie to ma znaczenie gdy 2/3 podzespołów i tak wyprodukowano w Chinach, Korei, Tajwanie, Tajlandii, Malezji itd.. Co za różnica kto to złoży do kupy? Jakość nie zależy od kraju tylko od podejścia producenta do doboru podzespołów i kontroli jakości.
Znajomy, który pracuje w firmie produkującej amortyzatory dla wielu producentów aut mówił, że ich jakość zależ od tego jakie stawia warunki jakościowe stawi odbiorca.
Nie podniecam się napisem na sprzęcie "Made in Japan" tylko z doświadczenia wiem, że japońskie ręce i oczy są sprawniejsze od chińskich.
Alcatraz
09-06-2013, 22:31
Made in Japan zawsze było mile widziane w sprzęcie ale to (jak wszystko) się zmienia. Tzn. nadal japońskie produkty są dopracowane technicznie ale reszta nie pozostaje jakoś widocznie w tyle. Procesory do komputerów są od zawsze Made in Costa Rica i dzialają znakomicie. A tak dla scisłości to chyba D90, D7000 ani nawet D7100 nie są "Japan" - może właściciele się wypowiedzą. No i faktycznie może tak nie "ripostuj"... Kolega zażartował.
I jeszcze coś - przycisk EDYTUJ jest po to, żeby nie pisać np. trzech postów po sobie. Weź to do serca...
Kolega Borat1979 zaczął to tylko taka moja mała riposta. Też miałem komórę z Chin i też złego słowa nie powiem. Z Japonią to nie przesada przynajmniej w moim przypadku. Każdy, jakikolwiek sprzęt jaki miałem made in japan działał kupę lat bez najmniejszej awarii dopóki się go nie pozbyłem ( ze starości). Może mam szczęście do Japończyków.
Bo tę kupę lat temu mało która z japońskich firm oficjalnie produkowała w Chinach, czy innych krajach z najtańszą siłą roboczą.
Teraz 90% elektroniki jest robiona w Chinach...
A.. jeszcze jedno - najbardziej niezawodne komputery od dawien dawna (przynajmniej połowy lat 80-tych) są robione na chińskich podzespołach.
Borat1979
09-06-2013, 22:40
Nie podniecam się napisem na sprzęcie "Made in Japan" tylko z doświadczenia wiem, że japońskie ręce i oczy są sprawniejsze od chińskich.
To jest doświadczenie ale z przed 10 lat zanim najwięksi giganci elektroniki nie przenosili większości swojej produkcji do Chin. Teraz Made in Japan to tylko napis na obudowie nie mający wiele w spólnego z zwartością.
A tak dla scisłości to chyba D90, D7000 ani nawet D7100 nie są "Japan" - może właściciele się wypowiedzą.
Z aktualnych modeli - F6, D4 i D800 z Japonii, reszta lustrzanek z Tajlandii. Coolpixy i Nikon 1 z Chin (Coolpix A chyba z Japonii).
artur0372
09-06-2013, 22:49
No dobra :-) sorki za ripostę. Co chciałem to się dowiedziałem. Aparacik kupuję. Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Temat można zamknąć.
artur0372
09-06-2013, 22:52
Z aktualnych modeli - F6, D4 i D800 z Japonii, reszta lustrzanek z Tajlandii. Coolpixy i Nikon 1 z Chin (Coolpix A chyba z Japonii).
Chyba widziałem zdjęcie w internecie D800 Made In Thajland. Pomyłka sorki to był D600.
Mam jeszcze do dzisiaj dwie hybrydy Fuji, jeden wyprodukowany w Chinach drugi w Japoni.
Ten z Chin był o niebo lepiej wykonany (lepsze materiały, spasowanie, konstrukcja) - w Japońskim po krótkim czasie naciągnęła i odkleiła się cała gumowa okleina, zbyt szybko wytarł plastik, obiektyw dostał luzów...
Od tej pory nie patrzę na nalepki.
Może zaczną tak jak apple pisać design in japan, made in china/thailand :-)
artur0372
10-06-2013, 15:39
Może zaczną tak jak apple pisać design in japan, made in china/thailand :-)
Już gdzieś widziałem na jakimś aparacie "Corporation Japan".
Już gdzieś widziałem na jakimś aparacie "Corporation Japan".
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img838.imageshack.us/img838/1136/tabliczkao.jpg)
Rafał_Sz
14-06-2013, 10:44
To jest doświadczenie ale z przed 10 lat zanim najwięksi giganci elektroniki nie przenosili większości swojej produkcji do Chin. Teraz Made in Japan to tylko napis na obudowie nie mający wiele w spólnego z zwartością.
Już gdzieś widziałem na jakimś aparacie "Corporation Japan".
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img838.imageshack.us/img838/1136/tabliczkao.jpg)
Używanie określenia "Made in" jest obwarowane różnymi przepisami. Określenie producenta czy projektanta to zupełnie coś innego niż miejsce wytwarzania. Można się spotkać także z wersją mieszaną, zwłaszcza w przypadku akumulatorów, gdzie jest napisane: Cell Made In Japan, a pod spodem malutkimi literami Assemled In China
Używanie określenia "Made in" jest obwarowane różnymi przepisami. Określenie producenta czy projektanta to zupełnie coś innego niż miejsce wytwarzania. Można się spotkać także z wersją mieszaną, zwłaszcza w przypadku akumulatorów, gdzie jest napisane: Cell Made In Japan, a pod spodem malutkimi literami Assemled In China
A najlepsze są takie napisy:
Designed in USA
Assembled in China
Gdzie "Assembled" nie oznacza złożenia, a wyprodukowanie, ale tak się omija pewne wymogi prawne.
Made in Japan zawsze było mile widziane w sprzęcie ale to (jak wszystko) się zmienia. Tzn. nadal japońskie produkty są dopracowane technicznie ale reszta nie pozostaje jakoś widocznie w tyle. Procesory do komputerów są od zawsze Made in Costa Rica i dzialają znakomicie. A tak dla scisłości to chyba D90, D7000 ani nawet D7100 nie są "Japan" - może właściciele się wypowiedzą. No i faktycznie może tak nie "ripostuj"... Kolega zażartował.
I jeszcze coś - przycisk EDYTUJ jest po to, żeby nie pisać np. trzech postów po sobie. Weź to do serca...
mam D7100 - Made in Thailand
miałem D5100 - Made in Thailand
Andrzej1974
14-06-2013, 18:40
Mój D5100 -> Made in Thailand
irek6311
14-06-2013, 18:52
Wszystkie amatorskie Lustrzanki Nikon są Made in Thailand ;)
artur0372
15-06-2013, 00:35
Już wszystko wyjaśnione. Temat do zamknięcia.
Wszystkie amatorskie Lustrzanki Nikon są Made in Thailand ;)
D300 też jest amatorski?
A czy rozumiesz sens tego zdania? Bezpośrednio z niego wynika, że wszystkie amatorskie są produkowane w Tajlandii, a o pozostałych nie ma w ogóle mowy. Gdyby produkowane były też semi-pro i nawet pro, to zdanie to było by w dalszym ciągu prawdziwe. Dopiero gdyby napisać "W Tajlandii są produkowane tylko amatorskie lustrzanki Nikona", mogło by to się nie zgadzać ;-)
A czy rozumiesz sens tego zdania? Bezpośrednio z niego wynika, że wszystkie amatorskie są produkowane w Tajlandii, a o pozostałych nie ma w ogóle mowy. Gdyby produkowane były też semi-pro i nawet pro, to zdanie to było by w dalszym ciągu prawdziwe. Dopiero gdyby napisać "W Tajlandii są produkowane tylko amatorskie lustrzanki Nikona", mogło by to się nie zgadzać ;-)
Też racja :p
Utarło się jednak, że amatorskie korpusy są z Tajlandii, pro natomiast z Japonii. Tutaj D300 jest wyjątkiem.
irek6311
07-07-2013, 21:51
D300 też jest amatorski?NPS serie D300 uznaje za amatorską ;)
zresztą jakość pro body czy amatorskich ostatnio jednakowa jakby z jednej taśmy montażowej .
NPS serie D300 uznaje za amatorską ;)
zresztą jakość pro body czy amatorskich ostatnio jednakowa jakby z jednej taśmy montażowej .
Polski NPS nie ma go na liście ;)
jakość faktycznie ostatnio trochę spadła.
irek6311
07-07-2013, 22:36
Jakość Nikon obniżył już gdy D90 wszedł na rynek a teraz to trzeba mieć fart by nowy sprzęt dział jak powinien ,
kupując D80 w 2007 w MM nawet go nie testowałem a działa ze wszystkim co podepnę wzorcowo że tak napiszę ,
dziś o takiej jakości jak była w tamtych czasach można pomarzyć a Nikon nadal słono sobie karze płacić za swe produkty .
Witam Nikoniarzy.. Jak sięgam pamięcią zacząwszy od analogowych, używałem Canona. Coś mnie skłoniło do zmiany systemu na Nokona. Pierwsze body to d300 po roku zaczęły odklejać się gumy. Następnie stałem się ,,szczęśliwym,, posiadaczem nowego D7000 zakupionym w Foto-Jocker-e. Jak się później okazało na tabliczce znamionowej figurował piękny napis Made in Tajland. Trochę mnie to zdziwiło, ale co tam myślę sobie, nie jest ważne gdzie jest wyprodukowany, Nikon chyba sprawuje kontrolę nad jakością. Niestety zawiodłem się w bardzo krótkim czasie. Dokupiłem org. grip który po miesiącu zaczął trzeszczeć nie był spasowany odkręcał się. Mało tego po używaniu ok 4-5 ciu miesięcy zaczęły wycierać się przyciski nawigacyjne w body (literki). Cóż można dodać, sprzęt produkowany w krajach trzeciego świata nigdy nie będzie, wykonany z najwyższej jakości materiałów. Wiąże się to z kosztami. Po sprzedaniu tego gówna, wróciłem do Canona. Zakupiłem 50D oraz w idealnym stanie na rynku wtórnym 1D MIII służą mi do dnia dzisiejszego bez najmniejszego zarzutu w ekstremalnych warunkach. Pozdrawiam.
Ważne, że znalazłeś to czego szukałeś :)
Witam Nikoniarzy.. Jak sięgam pamięcią zacząwszy od analogowych, używałem Canona. Coś mnie skłoniło do zmiany systemu na Nokona. Pierwsze body to d300 po roku zaczęły odklejać się gumy. Następnie stałem się ,,szczęśliwym,, posiadaczem nowego D7000 zakupionym w Foto-Jocker-e. Jak się później okazało na tabliczce znamionowej figurował piękny napis Made in Tajland. Trochę mnie to zdziwiło, ale co tam myślę sobie, nie jest ważne gdzie jest wyprodukowany, Nikon chyba sprawuje kontrolę nad jakością. Niestety zawiodłem się w bardzo krótkim czasie. Dokupiłem org. grip który po miesiącu zaczął trzeszczeć nie był spasowany odkręcał się. Mało tego po używaniu ok 4-5 ciu miesięcy zaczęły wycierać się przyciski nawigacyjne w body (literki). Cóż można dodać, sprzęt produkowany w krajach trzeciego świata nigdy nie będzie, wykonany z najwyższej jakości materiałów. Wiąże się to z kosztami. Po sprzedaniu tego gówna, wróciłem do Canona. Zakupiłem 50D oraz w idealnym stanie na rynku wtórnym 1D MIII służą mi do dnia dzisiejszego bez najmniejszego zarzutu w ekstremalnych warunkach. Pozdrawiam.
Czyli kupiłeś to samo co sprzedałeś... tylko z inną naklejką.
Andrzej1974
15-02-2016, 04:14
"(...) na tabliczce znamionowej figurował piękny napis Made in Tajland (...)"
Zawsze mogłoby być gorzej, czyli np. Made in Bangladesz lub Made in China. Choć z tej trójki wielu wolałoby mieć ten ostatni napis na aparacie bo dziejsze "China" to nie to, co dawniejsze... ;-)
Mało tego po używaniu ok 4-5 ciu miesięcy zaczęły wycierać się przyciski nawigacyjne w body (literki).
To prawda że n przegina z tandetnością wykonania niektórych elementów, ale o tak szybko wycierających się przyciskach to jeszcze nie słyszałem. Ciekawe jaki przebieg obsłużyły i czy kolega nie ma jakiegoś żrącego potu, hehe.
Najlepszy tekst jaki tu czytałem był o tym, że ktoś zdjął gumę z bodajże 24-70 i założył ją na kubek imitujący obiektyw a gumę z kubka na obiektyw i trzymała lepiej niż oryginał... To była gruba zajawka...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.