Zobacz pełną wersję : Moja pierwsza lustrzanka, który nikon najlepszy?
Już niedługo, w zasadzie za jakiś tydzień zamówię mojego pierwszego Nikona. Długo już planuję jego zakup, jednak nie jestem do końca przekonana, co do wyboru konkretnej lustrzanki. Waham się między Nikonem D90, D3200 i D5100. Ale pewien dylemat jest... raz - nie wiem który z nich będzie robił dobre zdjęcia, dwa - D90 to już lekki staruszek i to jedyne co mnie zniechęca, bo nie wiem czy nie ma już od niego lepszych... trzy - bardzo chciałabym za moją określoną sumę pieniędzy (3 tysiące zł za body i pierwszy obiektyw) kupić jakiś, który najlepiej wyjdzie pod względem dobrych jakościowo zdjęć... Myślalam że jestem przekonana do Nikona D90, jednak pewna osoba powiedziała mi, że mi odradza bo już podobno go wycofują. Zaczęłam szukać innych i właśnie znalazłam D3200 I D5100. Obiektyw już wybrany: 18-105. Teraz pytanie: który z tych trzech Nikonów najbardziej mi polecacie? Jeśli znacie jakieś inne modele godne polecenia jestem otwarta na nowe wskazówki, także śmiało. Muszę się w końcu zdecydować... z góry dziękuję za pomoc ;)
darkmajin
07-06-2013, 13:19
d90
Już niedługo, w zasadzie za jakiś tydzień zamówię mojego pierwszego Nikona. Długo już planuję jego zakup, jednak nie jestem do końca przekonana, co do wyboru konkretnej lustrzanki. Waham się między Nikonem D90, D3200 i D5100. Ale pewien dylemat jest... raz - nie wiem który z nich będzie robił dobre zdjęcia, dwa - D90 to już lekki staruszek i to jedyne co mnie zniechęca, bo nie wiem czy nie ma już od niego lepszych... trzy - bardzo chciałabym za moją określoną sumę pieniędzy (3 tysiące zł za body i pierwszy obiektyw) kupić jakiś, który najlepiej wyjdzie pod względem dobrych jakościowo zdjęć... Myślalam że jestem przekonana do Nikona D90, jednak pewna osoba powiedziała mi, że mi odradza bo już podobno go wycofują. Zaczęłam szukać innych i właśnie znalazłam D3200 I D5100. Obiektyw już wybrany: 18-105. Teraz pytanie: który z tych trzech Nikonów najbardziej mi polecacie? Jeśli znacie jakieś inne modele godne polecenia jestem otwarta na nowe wskazówki, także śmiało. Muszę się w końcu zdecydować... z góry dziękuję za pomoc ;)
raz - każdy
dwa - stary ale jary ;) są od niego lepsi
trzy - kup ten najlepiej leżący Ci w dłoni
Ja bym sie skupil na D5100 lub D90, poczytaj:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=179105
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=213577
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=196674
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=188547
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=183850
...Ale pewien dylemat jest... raz - nie wiem który z nich będzie robił dobre zdjęcia...
A mnie się wydawało, że to fotograf robi zdjęcia
A tak na poważnie D5100+18-105+35/1.8 i będzie Pani zadowolona...
darkmajin
07-06-2013, 13:52
A mnie się wydawało, że to fotograf robi zdjęcia
A tak na poważnie D5100+18-105+35/1.8 i będzie Pani zadowolona...
ta, a za pare tygodni będzie temat z narzekaniem na drogie obiektywy i brak śrubokręta...
ta, a za pare tygodni będzie temat z narzekaniem na drogie obiektywy i brak śrubokręta...
taaa...
a może używane D300 + 35 1.8G:)
Jeśli ma to być pierwsza lustrzanka, to ja bym się zdecydował na D3200. Więcej nie potrzeba.
ta, a za pare tygodni będzie temat z narzekaniem na drogie obiektywy i brak śrubokręta...
Nie przesadzajcie z tym śrubokrętem, ważniejsza jest ergonomia.
Polecam używane D80 (śrubokręt na pokładzie) udana pucha, sam się na nim uczyłem. IMHO lepiej zainwestować w szkła ;)
Wysłane z mojego GT-I9100 za pomocą Tapatalk 2
Andrzej1974
07-06-2013, 19:09
A tak na poważnie D5100+18-105+35/1.8 i będzie Pani zadowolona...
Podpisuję się pod tymi słowami. Dla kobiety jak najbardziej ok taki zestaw.
Mnie osobiście D90 znacznie lepiej leżał w dłoniach, niż D5xxx ( przesiadka z Canona 400D ). Zdecydowanie warto wziąć każdy do ręki i sprawdzić samemu.
Dobre zdjęcia zaczną wychodzić, kiedy się włoży czas w naukę, poznanie aparatu, ogarnięcie ustawień itp.
Nikon D90. Dwa kółka nastaw i monitor LCD na górze jest bardzo pomocne.
d5100 - gibany ekranik jest przydatny dla amatora, który nie chce leżeć w błocie robiąc fotkę kwiatka. Jeśli częściej będziesz robić zdjęcia w trybach auto i pół auto to dwa kółeczka nie są potrzebne
Andrzej1974
08-06-2013, 09:36
Widzę, że zrobił się kolejny wątek o starciu "legendy" D90 z D5100 i wykazywaniu wyższości... jednych świat nad drugimi. Ech, ileż to jeszcze razy będziemy przeżywać ten pojedynek... ;-)
Dobra rada dla viourse: idź do sklepu, obejrzyj obydwa modele i... wybierz ten, który Ci lepiej odpowiada. Chyba, że chcesz czytać forum i dziesiątki (jeśli nie setki) tematów o D90 i D5100. W 3 tys. zł (za nowy sprzęt aparat + kit) spokojnie się zmieścisz.
Modele serii Dxx stają się antykami ;) i niedługo przestaną nam zaciemniać kwestię hierarchii body. Bo tak faktycznie odstają już mocno w kwestiach możliwości matrycy, broni je "guzikologia".
Robson_zg
08-06-2013, 23:07
W marcu kupiłem nowe D90 18-105 za kwote poniżej 2700. Zrób podobnie i będziesz zadowolona...dokup 35 1.8 i będzie gicio :)
Andrzej1974
09-06-2013, 07:37
W marcu kupiłem nowe D90 18-105 za kwote poniżej 2700. Zrób podobnie i będziesz zadowolona...dokup 35 1.8 i będzie gicio :)
Ja za tę cenę kupiłem (wszystko nowe): aparat D5100 + 2 obiektywy (kitowy + 35 f/1.8G) + kartę + torbę... i parę innych pierdółek. Wystarczyło poszukać... ;-)
P.S. Przy wyborze aparatu warto wziąć pod uwagę krótkie acz mądre zdanie Jacek_Z ;-)
Archibald6803
09-06-2013, 09:45
Możliwości matryc D90 i D5100 , a co za tym idzie - jakość obrazowania obu tych modeli , są MZ miażdżące na korzyść D5100 i każdy kto twierdzi inaczej chyba nigdy nie miał w ręku maleństwa D5100. Zresztą D300 też "dostaje w dupę" w tym względzie od D5100.
Pod względem surowego obrazka (jpeg-a) D5100 jest porównywalne z D7100.
Ale to się w ogóle w rękach nie trzyma.
W życiu bym nie kupił.
andrstac
09-06-2013, 10:33
Możliwości matryc D90 i D5100 , a co za tym idzie - jakość obrazowania obu tych modeli , są MZ miażdżące na korzyść D5100 i każdy kto twierdzi inaczej chyba nigdy nie miał w ręku maleństwa D5100. Zresztą D300 też "dostaje w dupę" w tym względzie od D5100.
Pod względem surowego obrazka (jpeg-a) D5100 jest porównywalne z D7100.
Chyba kazdemu się (a szczególnie przedmówcy) myli D5100 z D5200. Ten pierwszy ma taki sam pomiar i AF co D90, zdecydowanie gorszą ergonomię i trochę lepszą matrycę. Odstaje na + szczególnie pod względem matrycy dopiero D5200. Więc dla mnie kolejność: D3100<D5100<D90<D5200
Ale to się w ogóle w rękach nie trzyma.
W życiu bym nie kupił.
Grip do D5100 można kupić tanio, innej matrycy do D90 nie kupi się wcale ;)
A matryca D5100 jest taka jak w D7000 i jest to jedna z najlepszych 16MPix matryc ever.
Poza tym to nowsza generacja niż D90 a co za tym idzie, lepiej oprogramowana mimo teoretycznie "tego samego pomiaru i AF".
Dexter88
09-06-2013, 12:03
Naprawdę inaczej fotografuje się czymś, co z rąk wylatuje, a czymś co się do rąk aż klei (http://cdn.fotocommunity.com/images/Industry-Technology/Details/Mark-in-Black-a30381327.jpg). ;)
Archibald6803
09-06-2013, 12:14
Chyba kazdemu się (a szczególnie przedmówcy) myli D5100 z D5200..............
Nic mi się nie pomyliło.
Andrzej1974
09-06-2013, 12:35
Ale to się w ogóle w rękach nie trzyma.
W życiu bym nie kupił.
Nie przesadzaj RAF7705. D5100 to nie szpilka czy igła...
Ale to się w ogóle w rękach nie trzyma.
W życiu bym nie kupił.
Aparatem robi sie zdjecia,
a w rękach to sie cycki fajnie trzyma.
:)
Ps.
Sorki za OT, ale nie mogłem... :)
;)
dezerter_27
09-06-2013, 12:40
Aparatem robi sie zdjecia,
a w rękach to sie cycki fajnie trzyma.
:)
Ps.
Sorki za OT, ale nie mogłem... :)
;)
nie cycki tylko cycuszki :)
To zależy od dłoni i właścicielki "akcesoriów"
ps. D90 po raz pierwszy popieram w pełni Twoją wypowiedź.
a w rękach to sie cycki fajnie trzyma.
Nawet i w tym przypadku rozmiar ma znaczenie, bo albo będziesz miał co trzymać lub będziesz odnosił wrażenie że coś trzymasz.
Jak zwykle przypomina to wyminę informacji między głuchymi a ślepymi. Ciężko sie dogadać.
Odwieczny spór ergonomia vs matryca. Każdy ma inne preferencje i się nie dogadacie i nie przekonacie. Nawet nie próbujcie :)
Założycielce wątku chodziło przecież o jakość obrazka z puszki, więc czemu ma służyć 'bicie piany' o rozmiarach, ergonomii i śrubokrętach ?
Jak już ktoś wspomniał wcześniej, to wybór jest tylko jeden: D5100 +18-105 + N35 1.8
Andrzej1974
09-06-2013, 19:37
Założycielce wątku chodziło przecież o jakość obrazka z puszki, więc czemu ma służyć 'bicie piany' o rozmiarach, ergonomii i śrubokrętach ?
Jak już ktoś wspomniał wcześniej, to wybór jest tylko jeden: D5100 +18-105 + N35 1.8
I na tym warto by było zakończyć to "bicie piany"...
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, widzę że niezłe spory wyszły po jakimś czasie... Ale w końcu chyba wyszło, że bardziej polecalibyście D5100. Tyle że ja nadal nie jestem przekonana, co w D90 jest takiego że mi ją odradzacie? Bo może inaczej... nadal mam jakiś sentyment do D90, bo od jakiegoś tam czasu tylko na nią patrzyłam. Jednak boję się, że D90 mnie zawiedzie pod względem robienia zdjęć. Bo ja chcę zeby było widać, że wychodzą z lustrzanki, a nie zwykłej cyfrówki. Wiem, że zdjęcie zależy od fotografa, ale aparat też robi swoje.
Sentyment do aparatu którego nie masz?
Argumenty już padły, przetraw je.
D5100 - jakość zdjęć - mam na mysli zdecydowanie lepsze parametry matrycy, niższe szumy itp.
D90 - ergonomia.
Oba aparaty dają zdjęcia zupełnie jak z lustrzanki :) Oba mają wymienne obiektywy i matryce DX.
Jakie dobre będą zdjęcia to zalezy od fotografa, a nie od aparatu. To kucharz gotuje obiad, a nie garnki :)
Nie dostaniesz od wszystkich identycznej porady - czyli pewnie czegoś co oczekujesz, co cie utwierdzi w wyborze. Tym bardziej, że obstawiałaś D90, a tu większość mówi o jakości pliku z D5100. No i ci to nie pasuje.
Nie przekonasz nas byśmy ci radzili to co ty chcesz. Jak chcesz tylko poparcia swojego wyboru to nie pytaj na forum, bo będziesz miała tylko mętlik w głowie.
Wziąłem te cudne d5100 do ręki w sklepie. No i tak jak wspomniałem trzymanie tego to słabo widzę.
Grip sprawy nie załatwia bo nadal nie ma dwóch kółek regulacji, górnego ekranu i ten fajansiarski odchylany. Błeee.
Jak ktoś tylko ze statywu robi albo rękami turystów to se może gadać że się w rękach cycki trzyma.
Jeśli to ma być Twój pierwszy aparat i będziesz robiła w trybach auto lub tematycznych to niższy model, jak chcesz coś więcej to dużo wygodniej D90.
Wysyłane z mojego HTC Desire HD A9191 za pomocą Tapatalk 2
Rafał_Sz
10-06-2013, 09:25
Wziąłem te cudne d5100 do ręki w sklepie. No i tak jak wspomniałem trzymanie tego to słabo widzę.
Grip sprawy nie załatwia bo nadal nie ma dwóch kółek regulacji, górnego ekranu i ten fajansiarski odchylany. Błeee.
Jak ktoś tylko ze statywu robi albo rękami turystów to se może gadać że się w rękach cycki trzyma.Założyciel wątku dość precyzyjnie się określił. Naprawdę uważasz, że z podpiętym 18-105 jest niewygodny w użytkowaniu? Osobiście po kilku godzinach pracy z D300 z gripem i 70-200 z nieukrywaną przyjemnością biorę do reki takie "zabawki" jak np. D5100 z "kitem". Odchylany ekran błeee? Podejrzewam, że aparat które jest tutaj tematem do dyskusji, nie raz i nie dwa trafi z użytkownikiem np. na jakąś imprezę plenerową, a wtedy taki ekranik staje się baaardzo użytecznym ficzerem.
Są użytkownicy, którzy wolą mieć możliwie dużo funkcji wywalone "na blat" jak w kokpicie Tupolewa (ja się do tych zaliczam), ale są też tacy, którzy wolą mieć tylko podstawowe funkcje, żeby nie tonąc w gąszczu przycisków, ekraników i pokręteł.
Wziąłem te cudne d5100 do ręki w sklepie. No i tak jak wspomniałem trzymanie tego to słabo widzę.
Grip sprawy nie załatwia bo nadal nie ma dwóch kółek regulacji, górnego ekranu i ten fajansiarski odchylany. Błeee.
Jak ktoś tylko ze statywu robi albo rękami turystów to se może gadać że się w rękach cycki trzyma.
Tak czytam co piszesz i "słabo to widzę" (cytat). :)
Nieśmiało zasugeruje, żebyś zaczął doświadczenia w zakresie trzymania, od sprawdzenia jak sie trzyma rożne cycki w reku. Zła wiadomość jest taka, ze to nie mogą być Twoje cycki...więc musisz ponownie wybrać sie do sklepu...
:) Druga zła wiadomość jest taka, ze trzymanie cyckow w ręku nie zrobi z nikogo "faceta". Trzeba jeszcze skonsumowac (to trzymanie). Tak z aparatem jak i z cyckami dotknięcie paluszkiem nie zrobi z nikogo tzw znawcy tematu.
Miałem długo d90, zmieniłem na d5100. Zysk ogromny. Tyle ze ja uważam ze zdjecia można robić bez względu na to, gdzie i czy są guziczki. Nigdy nie zabrakło mi ergonomi d5100. Zabrakło wiele razy sprawnego af, ale d90 ma dokładnie ten sam problem. D5100 ma super programy dla początkujących.
:) Większość osób szuka jednak niestety nie jakości, znaczenie ma wielkość...
szkoda. Aparat to nie prom kosmiczny. Nie musi mieć pulpitu. Gdyby tak było, nosilibysmy zamiast torby plecak z pojemnikiem na paliwo rakietowe. :)
Raf- nie spinaj sie. To nic osobistego. Ale to co napisałeś, sprowokowało mnie do tego OT.
;)
pzdr
Ps. Ja rownież lubię mieć wywalone wszystko na "blat". Ale to niestety nie te pieniążki. Trzeba dopłacić. Choćby do d7100. Zyskamy guziki, matryce etc...
wg mnie d5100 plus 105 plus stalka 35g wystarcza jesli chodzi o ergonomie dolozy gripp i bedzie spoko, teraz ceny d5100 sa naprawde przystepne zwlaszcza z 18-105 i tym aparatem mozna cuda zrobic, d90 moze i wieksza klawiszologia, lecz naprawde konstrukcja leciwa i raczej ten zakup bym polecal komus kto wie z czym to sie je ..bo dla poczatkujacego samouczek tryby tematyczne czy ekran uchylny moze naprawde swietnie sie sprawdzac
..bo dla poczatkujacego samouczek tryby tematyczne czy ekran uchylny moze naprawde swietnie sie sprawdzac
Jeśli ktoś potrzebuje takich bajerów jak samouczek i tryby tematyczne niech się zastanowi czy aby na pewno potrzebuje lustrzanki, może lepiej rozważyć zakup kompaktu.
Uchylany ekran sprawdza się tylko przy filmach i LV.
cz4rnuch
10-06-2013, 15:26
Jeśli ktoś potrzebuje takich bajerów jak samouczek i tryby tematyczne niech się zastanowi czy aby na pewno potrzebuje lustrzanki, może lepiej rozważyć zakup kompaktu.
Uchylany ekran sprawdza się tylko przy filmach i LV. Czasami to nie jest kwestia potrzeb, ale zwykłego chciejstwa i dziwi mnie myślenie typu lustrzanka dla mistrza fotografii a dla pstrykacza kompakt i niech się cieszy. Po to są lustrzanki amatorskie z mnóstwem ułatwiaczy, żeby mogli z nich korzystać laicy, którzy nie mają potrzeby zawracać sobie głowy technicznymi aspektami.
Ja tam się nie spinam.
Napisałem co myślę na ten temat i już.
A ja bym polecił d90 + 18-105 i uzbieraj troszkę kaski na lampkę. ..
d90 jak sie nauczysz z dwoma pokrętłami i górnym wyświetlaczem lcd to nie będziesz chciała niby lustrzanki ;)
Ludzie marzą o aniołach, ja miałem jednego Krabbika w ramionach...
d5100 - gibany ekranik jest przydatny dla amatora, który nie chce leżeć w błocie robiąc fotkę kwiatka.
:D Czy każdy zawodowiec gardzi gibanym ekranikiem kładąc się z przyjemnością w błoto ? Czy posiadając lustrzankę bez odchylanego ekranu staję się automatycznie zawodowcem ? :grin:
Dexter88
10-06-2013, 21:59
Uchylany ekran sprawdza się tylko przy filmach i LV.
Jasne, bo przy makro wcale się nie przydaje, czy na tłocznych imprezach lub koncertach kiedy chce się coś szerszego trzasnąć...
Jasne, bo przy makro wcale się nie przydaje, czy na tłocznych imprezach lub koncertach kiedy chce się coś szerszego trzasnąć...
To tak, jak w dowcipie: obaj macie rację. Odchylany ekran przydaje się w sytuacjach, które wymieniłeś, ale aparat musi pracować wtedy w trybie LV.
cz4rnuch
11-06-2013, 07:05
Ja bym chętnie gibany ekranik przytulił, ale głównie do filmowania bo próbowałem tego wynalazku w makro i jak dla mnie kompletnie się to nie sprawdziło przy fotografowaniu z ręki. Na statywie było ok ale ja statywu rzadko używam.
krzysiek17-18
07-07-2013, 20:19
jak chcesz to sprzedam ci mało używanego [CIACH]
Ostrzeżenie wzrokowe. Mam nadzieję, że ostatni raz trafiam na Twój handel poza giełdą. Zapoznaj się dokładnie z regulaminem forum!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.