Zobacz pełną wersję : D7000 i czeste wlaczanie - czy mozna uspic
mariuszz24
07-06-2013, 09:17
Witam wszystkich. Zauwazylem, ze kilka razy dziennie wlaczam D7000 np. 5-8x. Na pewno po jakims czasie wyrobi sie wlacznik. Czy w tym aparacie mozna w jakis sposob ustawic uspienie?
W D7000 nie musisz ustawiać żadnego uśpienia, nawet nie ma takiej opcji, aparat samoczynnie przechodzi do stanu czuwania jeśli nie naciskasz żadnych przycisków.
Nie jest zalecane częste włączanie i wyłączanie aparaty, pobór prądu jest wtedy największy.
Dla przykładu, jeśli rano włączysz aparat i zamierzasz przez cały dzień go używać w godzinnych lub dłuższych odstępach to wyłącz go dopiero jak skończysz całą sesję.
aparatu sie nie wylacza.
Wyłącza się, ale nie po każdym zrobionym zdjęciu.
Aparat w stanie włączenia po zadanym czasie wyłącza tryb ustawiania AF i pomiaru światła. W tym stanie zużywa minimalną ilość energii. Więcej prądu ciągnie podczas włączenia - uruchamia między innymi czyszczenie matrycy. W związku z tym, jeżeli często potrzebujesz aparatu - z przerwami oczywiście, to możesz go nie wyłączać, albo robić to z rana - włączenie i na wieczór - wyłączenie.
Witam wszystkich. Zauwazylem, ze kilka razy dziennie wlaczam D7000 np. 5-8x. Na pewno po jakims czasie wyrobi sie wlacznik. Czy w tym aparacie mozna w jakis sposob ustawic uspienie?
Mam aparat ponad rok, wyłącznik pracuje u mnie nawet kilkadziesiąt razy dziennie i nic mu nie dolega.
W D60 po 4 latach i przez 3 bardzo częstym włączaniu i wyłączaniu (też nawet w dziesiątkach razy dziennie) nie ma oznak aby coś się działa.
To ja mam D200, którego praktycznie nigdy nie wyłączam i nie zauważam, by cierpiał z tego powodu - więcej energii niż przez tydzień włączenia zużywa chyba na dziesięciosekundowy podgląd fotki ;) To samo było z D50, ale ten to w ogóle bardzo długo wytrzymywał na jednym ładowaniu. Przełącznika włączania używam praktycznie tylko do włączenia podświetlenia górnego ekranu podczas robienia zdjęć w ciemności :)
Panowie nie panikujmy, takie wyłączniki są obliczone na conajmniej na kilkanaście tysięcy włączeń/wyłączeń, pracuję w branży automatyki to coś wiem na ten temat. Jak aparat ma być nieużywany przez np godzine to chyba warto wyłączyć moim zdaniem.
Dexter88
07-06-2013, 10:15
a co ci da to wyłączenie na godzinę? Że po włączeniu na czyszczeniu matrycy zjedzie ci więcej baterii niż przez tą godzinę czuwania?
RobertMiernik
07-06-2013, 10:42
a co ci da to wyłączenie na godzinę? Że po włączeniu na czyszczeniu matrycy zjedzie ci więcej baterii niż przez tą godzinę czuwania?
Da na przykład to, że przez ten czas możesz nieumyślnie/nieświadomie smyrać guziczek od AF albo spust powodując ciągłą jego pracę, co wyssie Ci baterię skuteczniej i pewniej niż trwający 2 sekundy czyszczenie matrycy.
Jak nie wierzysz spróbuj rozładować baterię samym włączaniem i wyłączaniem, gwarantuję że dwa dni będziesz siedział pstrykając. A później dla relaksu spróbuj wyczerpać baterię chodząc z aparatem z naciśniętym guzikiem ostrzenia i pomiaru światła (np. spust do połowy).
Koniecznie daj znać jak poszło.
A kto Ci każe mieć włączone czyszczenie matrycy za każdym razem?
Odpowiadając na pytanie wątkotwórcy można stwierdzić, że wszystkie lustrzanki Nikona mają tryb uśpienia "wbudowany" i załączany samoczynnie w chwili gdy znika wyświetlanie parametrów w wizjerze (no i oczywiście podgląd na lcd). Niezależnie od położenia wyłącznika, aparat pobiera wtedy praktycznie tak samo mało energii.
Andrzej1974
07-06-2013, 19:02
Mam aparat ponad rok, wyłącznik pracuje u mnie nawet kilkadziesiąt razy dziennie i nic mu nie dolega.
W D60 po 4 latach i przez 3 bardzo częstym włączaniu i wyłączaniu (też nawet w dziesiątkach razy dziennie) nie ma oznak aby coś się działa.
Bo właśnie do tego został przeznaczony wyłącznik ON/OFF. A nie po to, żeby go włączać rano i wyłączać wieczorem... ;-)
Wyłącznik jest po to, aby go używać - wtedy, kiedy się ma na to ochotę. Jak ktoś się obawia, że padnie, to może go używać wtedy, kiedy chce. Nawet z rana włączać i wieczorem wyłączać aparat. Jak nie zauważyłeś, to były tylko sugestie, a nie cytat z instrukcji.
ps. Ja włączam i wyłączam aparat, kiedy chcę, nawet po kilkanaście razy dziennie. Nie przeszkadza mi to i nie obawiam się o szybkie zużycie wyłącznika czy większy pobór prądu. Nie mniej jest to stwierdzone, że aparat pobiera więcej prądu z aku podczas włączenia aparatu niż podczas jego pracy w uśpieniu - i to znacznie więcej.
Andrzej1974
07-06-2013, 19:38
Ja włączam i wyłączam aparat, kiedy chcę, nawet po kilkanaście razy dziennie. Nie przeszkadza mi to i nie obawiam się o szybkie zużycie wyłącznika czy większy pobór prądu. Nie mniej jest to stwierdzone, że aparat pobiera więcej prądu z aku podczas włączenia aparatu niż podczas jego pracy w uśpieniu - i to znacznie więcej.
Ja też tak robię i mam w poważaniu wyłącznik i pobór prądu przy częstym włączaniu aparatu. W razie czego mam ładowarkę do aku...;-)
Bo właśnie do tego został przeznaczony wyłącznik ON/OFF. A nie po to, żeby go włączać rano i wyłączać wieczorem... ;-)
Wszystko zależy od sytuacji, jeśli idę w góry o 7 rano i wracam o 18, co jakiś czas robię jedno lub kilka zdjęć to nie będę za każdym razem wyłączał aparatu, naciskam spust i jest gotowy do pracy.
Mogę tylko potwierdzić że częste włączanie-wyłączanie nie prowadzi (przynajmniej w moich puszkach) do żadnych problemów mechanicznych. D700, D3 mam już kawał czasu, a już D70...8) wiadomo, nówka to to nie jest. I nic się nie dzieję, 173 tys. przebiegu.
Andrzej1974
08-06-2013, 09:27
Wszystko zależy od sytuacji, jeśli idę w góry o 7 rano i wracam o 18, co jakiś czas robię jedno lub kilka zdjęć to nie będę za każdym razem wyłączał aparatu, naciskam spust i jest gotowy do pracy.
zgera wiadomo, że jak jest np. jakaś rodzinna imprezka, trwająca np. 3-4 godziny gdzie mamy zamiar strzelać dużo fotek (w relatywnie krótkim czasie), to aparat sobie można zostawić na czuwaniu (w tym przypadku nie ma większego sensu włączanie i wyłączanie aparatu po zrobieniu każdej fotki). Jednakże nie widzę sensu włączania go rano i wyłączania wieczorem bo np. w ciągu całego dnia być może strzelimy sobie jakieś 5 fotek (albo żadnej). Wiesz, o czym mówię... ;-)
Przykład, który podał np. GregB pokazuje, że przycisk ON/OFF wiele potrafi znieść... ;-)
P.S. Na koniec... 10 porad jak przedłużyć żywotność baterii w aparacie (http://www.fotomaniak.pl/16736/10-porad-jak-przedluzyc-zywotnosc-baterii-w-aparacie/):-)
zgera wiadomo, że jak jest np. jakaś rodzinna imprezka, trwająca np. 3-4 godziny gdzie mamy zamiar strzelać dużo fotek (w relatywnie krótkim czasie), to aparat sobie można zostawić na czuwaniu (w tym przypadku nie ma większego sensu włączanie i wyłączanie aparatu po zrobieniu każdej fotki). Jednakże nie widzę sensu włączania go rano i wyłączania wieczorem bo np. w ciągu całego dnia być może strzelimy sobie jakieś 5 fotek (albo żadnej). Wiesz, o czym mówię... ;-)
Dlatego napisałem że wszystko zależy od sytuacji w jakiej aparat używamy, jeśli robię jedno zdjęcie to go włączę i wyłączę.
mariuszz24
08-06-2013, 15:39
BARDZO WAM DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZI. Niby prosta sprawa ale nie mialem wyczucia w tej kwestii
Wybiore rozwiazanie posrednie, ktore wynika z Waszych wypowiedzi - gdy wlacze to nie wylaczac, gdy bede gdzies jechal przenosil to na ten czas wylacze. Uwzgledniajac dodatkowo dużą liczbę przełączeń będę spał spokojnie.
Napisaliscie, ze aparat sie usypia przestajac wyswietlac na wyswietlaczu. W mojej D7000 zawsze jest wyswietlany komplet informacji na LCD, takiego jaki widziałem np. na Canonie 20D. Czyli być może D7000 nie ma pełnego trybu uśpienia.
Jeszcze pozostaje kwestia wkładania SD kart i zmiany obiektywu. Mysle, ze przy gniazdach kart SD mogą być układy zabezpieczające (np."hot swap"). Natomiast przy obiektywie moze nie byc zabezpieczeń elektrostatycznych. Aparat czyta info. o nowym obiektywie. Nie mam w tej sprawie wiedzy ale mysle, ze bezpieczniej byłoby wylaczac (tym bardziej ze aparat czysci wtedy matryce).
BARDZO WAM DZIEKUJE ZA ODPOWIEDZI. Niby prosta sprawa ale nie mialem wyczucia w tej kwestii
Wybiore rozwiazanie posrednie, ktore wynika z Waszych wypowiedzi - gdy wlacze to nie wylaczac, gdy bede gdzies jechal przenosil to na ten czas wylacze. Uwzgledniajac dodatkowo dużą liczbę przełączeń będę spał spokojnie.
Napisaliscie, ze aparat sie usypia przestajac wyswietlac na wyswietlaczu. W mojej D7000 zawsze jest wyswietlany komplet informacji na LCD, takiego jaki widziałem np. na Canonie 20D. Czyli być może D7000 nie ma pełnego trybu uśpienia.
Jeszcze pozostaje kwestia wkładania SD kart i zmiany obiektywu. Mysle, ze przy gniazdach kart SD mogą być układy zabezpieczające (np."hot swap"). Natomiast przy obiektywie moze nie byc zabezpieczeń elektrostatycznych. Aparat czyta info. o nowym obiektywie. Nie mam w tej sprawie wiedzy ale mysle, ze bezpieczniej byłoby wylaczac (tym bardziej ze aparat czysci wtedy matryce).
Styki są tak zaprojektowane, aby przy ściąganiu obiektywu nie doszło do żadnego zwarcia.
Nikon zaleca wyłączać aparat przy zmianie, ale jakoś przez 5 lat nic mi się nie stało ani z aparatami, ani z obiektywami, a raczej nie wyłączam do zmiany.
Napisaliscie, ze aparat sie usypia przestajac wyswietlac na wyswietlaczu. W mojej D7000 zawsze jest wyswietlany komplet informacji na LCD, takiego jaki widziałem np. na Canonie 20D. Czyli być może D7000 nie ma pełnego trybu uśpienia.
Nie zupełnie komplet informacji jest wyświetlany, znika pomiar światła, ponadto wyświetlacz monochromatyczny pobiera niewiele energii, skoro zegarek elektroniczny na małej bateryjce chodzi około 1 roku.
Jeszcze pozostaje kwestia wkładania SD kart i zmiany obiektywu. Mysle, ze przy gniazdach kart SD mogą być układy zabezpieczające (np."hot swap"). Natomiast przy obiektywie moze nie byc zabezpieczeń elektrostatycznych. Aparat czyta info. o nowym obiektywie. Nie mam w tej sprawie wiedzy ale mysle, ze bezpieczniej byłoby wylaczac (tym bardziej ze aparat czysci wtedy matryce).
Przy zmianie obiektywy i karty staram się wyłączać aparat, choć zdarzało się że zapomniałem wyłączyć i zmieniłem obiektyw, nic się nie stało, ale tu zalecałbym trzymać się wytycznych z instrukcji, czyli wyłączyć.
Nie wiem jak jest w lustrzankach Canona ale w kompaktach tej firmy wszystkie klapki, czyli od karty, baterii mają zabezpieczenie, taki wciskany włącznik, otwarcie klapki powoduje wyłączenie aparatu, dopóki nie zamkniemy nie włączymy aparatu.
mariuszz24
08-06-2013, 21:12
BARDZO WAM DZIĘKUJE
Pytanie było proste ale dla zielonego użytkownika jak ja ważne.
Chyba można zamknąć wątek.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.