PDA

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Zielono mi.



painter
05-06-2013, 20:18
Byłem ponownie tam gdzie można spotkać Anioły i popełniłem parę kadrów. Niestety nie wstrzeliłem się w ten moment, gdzie światło gra muzykę :-) Miałem jeden krótki wieczór na spacerek na Wetlińską, bo w nocy startowałem w takim biegu w Bieszczadach zwanym "Rzeźnikiem". Zieleń połonin jest wspaniała.
Zapraszam.


~1~

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ejd.superhost.pl/wp-content/uploads/2013/06/DSC0187_mx.jpg)




~2~

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ejd.superhost.pl/wp-content/uploads/2013/06/DSC0213_mx.jpg)



Ech... gdybym został 40 minut dłużej na połoninie, to miałbym extra warunki. Ten fot poniżej już z parkingu na dole :(
~3~

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://ejd.superhost.pl/wp-content/uploads/2013/06/DSC0289_mx.jpg)

zgera
05-06-2013, 20:35
Czuję się jak bym oglądał swoje fotki, pomimo że jestem kilka razy w roku w Bieszczadach zdecydowanie wolę kolory późnego lata i złotej jesieni, połoniny przybierają wtedy swój urok.

moshica
06-06-2013, 08:48
jak dla mnie Extra, zawsze masz nosa do światła, nawet jak go nie ma ;-)

zgera
06-06-2013, 12:09
Mieszam na Podkarpaciu, do Bieszczad mam 120 km. ponieważ byłem tam kilkadziesiąt razy to tylko raz udało mi się trafić na inwersję, widoczność była około 200 km. widać było Tatry, oraz widok w stronę Ukrainy niesamowity.
Życzę wszystkim odwiedzającym Bieszczady dobrej pogody, a w szczególności światła tym którzy ambitnie trudnią się fotografią.
Dla mnie priorytetem jest zwiedzanie, a fotografia to moje hobby, utrwala to co widzą oczy.

painter
06-06-2013, 16:19
Mieszam na Podkarpaciu, do Bieszczad mam 120 km. ponieważ byłem tam kilkadziesiąt razy to tylko raz udało mi się trafić na inwersję, widoczność była około 200 km. widać było Tatry, oraz widok w stronę Ukrainy niesamowity.
Życzę wszystkim odwiedzającym Bieszczady dobrej pogody, a w szczególności światła tym którzy ambitnie trudnią się fotografią.
Dla mnie priorytetem jest zwiedzanie, a fotografia to moje hobby, utrwala to co widzą oczy.

Zazdroszczę, że masz je tak blisko. Mi na inwersję nigdy nie udało się trafić i Tatr nie widziałem na żywo np. z Wetlińskiej. Jeśli zaś chodzi o fotografowanie to też jedynie moje hobby, ale życzyłbym sobie i innym doskonalenia się w tej sztuce i podnoszenia poziomu naszych zdjęć :-)