Zobacz pełną wersję : różnice pomiędzy FE2 a FM2
czy ktoś pomoże mi je wychwycić?
FM działa bez baterii i nie ma trybu A.
Reszta to drobiazgi.
Edyta podpowiada, że jest jeszcze jedna ważna cecha. FE ma bezstopniową migawkę, co w teorii pozwala na precyzyjniejsze naświetlanie, ale przez te kilka lat robienia zdjęć FM2 nie zauważyłem, żeby nieprecyzyjnie naświetlało.
Z tym że jest też FM2n, który posiada lepszy czas synchronizacji (1/250) i jaśniejszą matówkę w odróżnieniu od FM2. I parametrami to właśnie FM2N jest bliższy FE2.
FM2 bez n, ciężko jest dostać. Można go z dużym prawdopodobieństwem wyłączyć z rozważań. Matówki w FM2n czy w FE2 i tak są ciemne. Ja wymieniłem na tę z FM3a.
FE2 ma tylko 1 czas mechaniczny oznaczony M250 (1/250) i mechanicznie realizowane w trybie Bulb.
Jednym słowem: FM2 to aparat absolutnie "starej daty" (w najlepszym tego słowa znaczeniu). Na wszelkich bezdrożach i bezludziach Afryki, Arktyki, amazońskiej puszczy, etc. nie wymaga żadnego zasilania i jest w pełni użyteczny jako aparat mechaniczny. Nikon FE2 - niestety - tego komfortu nie daje i na Antarktydę lub Syberię bym go nie zabrał.
maciorra
05-06-2013, 22:58
Jednym słowem: FM2 to aparat absolutnie "starej daty" (w najlepszym tego słowa znaczeniu). Na wszelkich bezdrożach i bezludziach Afryki, Arktyki, amazońskiej puszczy, etc. nie wymaga żadnego zasilania i jest w pełni użyteczny jako aparat mechaniczny. Nikon FE2 - niestety - tego komfortu nie daje i na Antarktydę lub Syberię bym go nie zabrał.
To bardzo istotna cecha dla wszystkich fotografujących głównie na Antarktydzie lub Syberii, dla wszystkich pozostałych są aparaty które na jednym zestawie SR44 działają n+1 lat:)
Ja swoje FM2n kupiłem z zasadzie w stanie mint. Dawno temu na naszej giełdzie było ogłoszenie, które do tej pory niektórym zapewnia plucie w brodę. :) Były wystawione FM2n, FE2 i F3, wszystkie w zestawie z motorami, a F3 nawet ze spustem pionowym, wszystkie w stanie mint. Kupiłem FM2, bo to było moje marzenie odkąd zacząłem fotografować. Potem miałem okres, w którym żałowałem, że nie skusiłem się wtedy na FE2, ze względu na tryb A właśnie, ale poradziłem sobie z chandrą kupując F3. :)
Jak napisałem w pierwszym poście:
"FM działa bez baterii i nie ma trybu A.
Reszta to drobiazgi."
dzięki za odpowiedzi, bardzo się przydały.
zapomnieliscie o jednym podstawowym "drobiazgu" - FE2 ma TTL blysku czego nie ma FM2(n) i FE2 dziala z kazda lampa systemowa N z TLL do SB-7x0/9x0 w tym trybie bez zajakniecia.
Myślę że obawy co do baterii, dla nas "dzieci cyfry" są przesadzone. bateria w "oszczędnych" modelach manualnych (naciąganych ręcznie) działa wieczność, w tych bardziej "rozrzutnych" znacznie krócej, tylko pół wieczności.
Połówkowe (albo płynne) naświetlania mają swoje zalety przy slajdzie itd. Może pół działki odchyłki nie zepsuje zdjęcia, ale dyskomfort przy oglądaniu slajdów już jest.
Dla mnie już nie będzie aparatu bez trybu "A" (albo 1/2 czy 1/3 przeskoku w M, w praktyce oznacza to elektronikę)
bateria w "oszczędnych" modelach manualnych (naciąganych ręcznie) działa wieczność
Po czym bez żadnego ostrzeżenia nagle przestaje działać :)
Połówkowe (albo płynne) naświetlania mają swoje zalety przy slajdzie itd. Może pół działki odchyłki nie zepsuje zdjęcia, ale dyskomfort przy oglądaniu slajdów już jest.
Przecież od tego jest pierścień przysłony żeby go ustawić w odpowiednim miejscu. Pracowałem przez kilka lat FM2 w 80% na slajdach i spokojnie jest to do ogarnięcia.
Edyta nie chce zadziałać więc piszę w kolejnym.
A wspomniana Edytka namówiła mnie jeszcze żeby podzielić się doświadczeniem z nagłego baterii w FM2 padnięcia. Byłem na rajdzie w Belgii (95 rok?) i w niedzielny poranek światłomierz wykonał kaput (oczywiście w niedzielę zamknięte tam było wszystko). Dumny i blady sięgnąłem do kieszonki torby po zapasową baterię, którą trzymałem tam mniej więcej od zawsze i wymieniłem. Jak łatwo się domyślić leżąca od zawsze bateria również postanowiła się rozładować. Po chwili stresu pomyślałem, że skoro mam taką samą pogodę jak dzień wcześniej to będę stosował takie same nastawy. Materiał z drugiego dnia był równie poprawnie naświetlony jak z pierwszego i w ten sposób zostałem analogowym hardkorem.
A Edyta dołożyła cegiełkę do przewagi trybu M nad resztą świata, bo przecież pracując w innym nie pamiętał bym nastawów.
... do przewagi trybu M nad resztą świata, bo przecież pracując w innym nie pamiętał bym nastawów.
Dnia kiedy kupowałem cyfrę, miałem w torbie kilka manualnych szkieł (D80) . Z okna sprzedającego rzut oka na pogodę (rano w półsłoneczny dzień), w głowie korekta że to nie "18 DIN" tylko "ISO 200" i ... zgadnij
Sprzedający tylko pomógł mi histogram odnaleźć żeby potwierdzić.
Ale nadal jestem zwolennikiem "A" ...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.