PDA

Zobacz pełną wersję : Podpisujecie zdjęcia, wieśniaki? ;]



zako
04-06-2013, 22:01
Przepraszam za poufałość tytularną i śpieszę z kontekstem:

https://www.facebook.com/AkademiaFotografii/posts/10151643633107313?comment_id=28964384&reply_comment_id=28968091&offset=0&total_comments=139&notif_t=feed_comment_reply

Ciekaw jestem spokojnych, rzeczowych opinii szanownego grona, bo ryjbukowe oszołomstwo już w amoku...

darkmajin
04-06-2013, 22:07
Podpisywałem na początku maleńkimi literkami z perspektywy czasu mogę powiedzieć że to głupie, może ślubniak jeszcze ujdzie bo to jakaś forma reklamy... W innych fotach tego nie trawie bo większość jest przesadzona ( wielkościowo ) ja podpisywać już się nie będę ;)

TheKilla
04-06-2013, 22:13
Ja podpisuję. Nawet nie w obawie przed kradzieżą (to by było nawet jakieś wyróżnienie jakby ktoś mojego gniotka zajumał), ale po prostu przez fakt braku wyrobionej marki (rozpoznawalności) chciałabym, by zainteresowany oglądacz miał możliwość po podpisie wyszukać więcej prac. A wiadomo, w dobie fejsbuczka i temu podobnych, zdjecia rozbijają się niekoniecznie tylko po galerii autora.

Argumenty o wielkich, którzy podpisywać nie muszą są nietrafione. Będę wielka - nie będę podpisywała ;)

zako
04-06-2013, 22:17
Ja podpisuję. Nawet nie w obawie przed kradzieżą (to by było nawet jakieś wyróżnienie jakby ktoś mojego gniotka zajumał), ale po prostu przez fakt braku wyrobionej marki (rozpoznawalności) chciałabym, by zainteresowany oglądacz miał możliwość po podpisie wyszukać więcej prac. A wiadomo, w dobie fejsbuczka i temu podobnych, zdjecia rozbijają się niekoniecznie tylko po galerii autora.

Argumenty o wielkich, którzy podpisywać nie muszą są nietrafione. Będę wielka - nie będę podpisywała ;)


O - i tuś mi brat, chociaż siostra :)

Art Erie
04-06-2013, 22:31
Nie podpisuję. Ostatnio znajomy poprosił mnie o zdjęcia wnętrz na jego www. i zadał mi właśnie takie pytanie; odpowiedziałem, że zdjęć nie podpisuję. Info na ten temat możemy umieścić w stopce, bo znak wodny psuje odbiór zdjęcia.
Więc w zasadzie nie podpisuję, incydentalnie te do serwisu aukcyjnego, lub podobne miejsce o którym wiem, że i tak ukradną ;)
FB raczej nie będę miał.

TheKilla
04-06-2013, 22:47
@Zako: :D

@ArtErie, takich zdjęć jakie opisujesz też bym nie podpisywała...

Odbiór zdjęcia to sprawa subiektywna (a zależy też przecież od jakości/wielkości/treści podpisu...).
Ale z obserwacji wiem, że ludzie lubią popadać w przesadyzm i czasem przeszkadza im w odbiorze nawet obcojęzyczny tytuł... Nie da się każdemu dogodzić :)

GonzoG
04-06-2013, 22:59
Co do podpisów - to nie mam nic przeciwko, jeśli podpis jest dyskretny, mały i ma na celu wskazanie właściciela praw do zdjęcia.
Podpisu z wielkimi logo, które potrafią zajmować czasami pół zdjęcia -> widać, że ktoś ma z jakieś poważne kompleksy.

Choć są zdjęcia, gdzie taki podpis/logo nawet nie mały może wg. mnie być - np. zdjęcia z klubów muzycznych, ale warunkiem jest logo klubu, a nie fotografa.

że przytoczę:
http://marcinwuu.blogspot.com/2012/12/potrzeba-afirmacji.html

Jarkod
04-06-2013, 23:02
Przepraszam za poufałość tytularną i śpieszę z kontekstem:

https://www.facebook.com/AkademiaFotografii/posts/10151643633107313?comment_id=28964384&reply_comment_id=28968091&offset=0&total_comments=139&notif_t=feed_comment_reply

Ciekaw jestem spokojnych, rzeczowych opinii szanownego grona, bo ryjbukowe oszołomstwo już w amoku...

W kontekście nowoprzygotowywanej regulacji dotyczącej utworów osieroconych (http://www.f-lex.pl/strach-ma-wielkie-oczy-czyli-o-utworach-osieroconych/) (tu dalszy ciąg: http://www.f-lex.pl/dalsze-losy-utworu-osieroconego/) z jednej strony, z drugiej - przy ogołacaniu zdjęć z metadanych przez np. Facebooka, chyba trzeba będzie dodawać do zdjęć znak wodny. Oczywiście nie zabezpiecza on przed chamskim wykadrowaniem zdjęcia tak, żeby go usunąć, ale dopóki jest, zdjęcie nie będzie utworem osieroconym.

Borat1979
04-06-2013, 23:40
Informacje o autorze wystarczy dać w danych exif. Jak ktoś chce wykorzystać zdjęcie bez czyjejś zgody to zrobi to bez względu na to czy ma podpis czy nie. Po tym jak jeden z dziennikarzy Gazety Wyborczej umieścił moje zdjęcie (które było wyraźnie podpisane w rogu) na swoim profilu na fejsie stwierdziłem, że podpisywanie w ten sposób to kompletny bezsens i psuje zdjęcia.


W kontekście nowoprzygotowywanej regulacji dotyczącej utworów osieroconych (http://www.f-lex.pl/strach-ma-wielkie-oczy-czyli-o-utworach-osieroconych/) (tu dalszy ciąg: http://www.f-lex.pl/dalsze-losy-utworu-osieroconego/) z jednej strony, z drugiej - przy ogołacaniu zdjęć z metadanych przez np. Facebooka, chyba trzeba będzie dodawać do zdjęć znak wodny. Oczywiście nie zabezpiecza on przed chamskim wykadrowaniem zdjęcia tak, żeby go usunąć, ale dopóki jest, zdjęcie nie będzie utworem osieroconym.
Przy dzisiejszych możliwościach wyszukiwarek znalezienie autora zajmuje dosłownie 2 minuty.

Przykładowo zdjęcie, o którym mowa w komentarzach https://www.facebook.com/photo.php?fbid=312475945471279&set=a.312475935471280.91986.100001266284167&type=1&theater

Autor i jego galeria w kilka kliknięć myszką
http://www.flickr.com/photos/dar_wro/5367642749/in/set-72157625855183598

Jarkod
04-06-2013, 23:59
Informacje o autorze wystarczy dać w danych exif. Jak ktoś chce wykorzystać zdjęcie bez czyjejś zgody to zrobi to bez względu na to czy ma podpis czy nie. Po tym jak jeden z dziennikarzy Gazety Wyborczej umieścił moje zdjęcie (które było wyraźnie podpisane w rogu) na swoim profilu na fejsie stwierdziłem, że podpisywanie w ten sposób to kompletny bezsens i psuje zdjęcia.

Nowy format plików graficznych (nie pamiętam nazwy), wymyślony przez Google, a promowany ostro przez Facebooka nie wspiera metadanych. Jeśli się rozpowszechni, to - poza stronami prowadzonymi przez samych autorów zdjęć - wszystkie flickry, fotosy, photosigy, itd. będą kosić równo i nic z exifa nie zostanie. Ja wiem, że jak się ktoś uprze,to nie pomoże żaden exif czy znak wodny. Tu chodzi o coś innego, co już nota bene było przed wojną: żeby utwór podlegał ochronie, na zdjęciu musiało być zastrzeżenie praw autorskich. Wtedy było trudniej je usunąć (ale dało się, dało), teraz jest tylko łatwiej. Jak na razie nie ma chyba lepszego sposobu na pokazanie, że zdjęcie jest objęte ochroną praw autorskich, jak umieszczenie na nim swojego logo. A że ten sposób sam w sobie jest marny, to inna sprawa.

Borat1979
05-06-2013, 00:32
Nowy format plików graficznych (nie pamiętam nazwy), wymyślony przez Google, a promowany ostro przez Facebooka nie wspiera metadanych. Jeśli się rozpowszechni, to - poza stronami prowadzonymi przez samych autorów zdjęć - wszystkie flickry, fotosy, photosigy, itd. będą kosić równo i nic z exifa nie zostanie. Ja wiem, że jak się ktoś uprze,to nie pomoże żaden exif czy znak wodny. Tu chodzi o coś innego, co już nota bene było przed wojną: żeby utwór podlegał ochronie, na zdjęciu musiało być zastrzeżenie praw autorskich. Wtedy było trudniej je usunąć (ale dało się, dało), teraz jest tylko łatwiej. Jak na razie nie ma chyba lepszego sposobu na pokazanie, że zdjęcie jest objęte ochroną praw autorskich, jak umieszczenie na nim swojego logo. A że ten sposób sam w sobie jest marny, to inna sprawa.

Ten format nazywa się WebP i pozwala on zachowywać w pliku metadane zdjęcia. Jego brak po wrzuceniu na fejsa jest efektem celowego działania oprogramowania po stronie serwisu a brakiem możliwości zapisu metadanych w tym formacie pliku.

velaskez
05-06-2013, 01:43
Kiedyś podpisywałem, a potem zauważyłem, że to wiocha i nic nie daje.

Rafał_Sz
05-06-2013, 08:20
Nie podpisuję. Podpis na zdjęciu zakłóca mi odbiór tego co widzę na czyiś pracach. To coś jakby w trakcie słuchania płyty w środku każdego utworu był przerywnik - ten utwór wykonuje XXX. Najlepszym podpisem dla autora jest jego rozpoznawalny styl, ale takie coś to już fotograficzna nirwana. Co innego podpis pod zdjęciem, np. na wystawie albo na okładce albumu, to jest jak najbardziej ok.

freefly
05-06-2013, 08:55
Podpisuję, ale tylko na odwrocie.;)
Ale co to? Znowu jakieś konsultacje społeczne,:smile::wink:
Jeśli ktoś chce to podpisuje, a jak nie chce, to nie.

zdyboo
05-06-2013, 09:01
Ale co to? Znowu jakieś konsultacje społeczne

To jeden z problemów pierwszego świata. ;)

zako
05-06-2013, 09:52
Ale co to? Znowu jakieś konsultacje społeczne,:smile::wink:
Jeśli ktoś chce to podpisuje, a jak nie chce, to nie.

No tak. Takim stwierdzeniem możnaby odwalić 3/4 postów na forum.
Może trzeba wydzielić tu jakieś "getto" dla nas - maluczkich z głupiutkimi pytaniami, a "naprawdę dobrzy fotografowie" niech dyskutują parę poziomów wyżej - słownictwem wyszukanym, o rzeczach wzniosłych...?

freefly
05-06-2013, 10:03
No tak. Takim stwierdzeniem możnaby odwalić 3/4 postów na forum.
Może trzeba wydzielić tu jakieś "getto" dla nas - maluczkich z głupiutkimi pytaniami, a "naprawdę dobrzy fotografowie" niech dyskutują parę poziomów wyżej - słownictwem wyszukanym, o rzeczach wzniosłych...?

Jest chyba jakaś granica, po przekroczeniu której wypadałoby myśleć samodzielnie. W innym przypadku pojawią pytanie, którą ręka sobie robić dobrze i z miejsca pojawi się wysyp postów, kto, której ręki używa.:wink: A jak ktoś napisze, że mu dobrze robi partnerka/partner, to będzie argument, żeby zarzucić mu wyniosłość.:D

zako
05-06-2013, 10:25
Już wczoraj na FB taki jeden próbował wszystkim ustawić światopogląd i pokazać paluszkiem, kto jest tfurcom qltowym, a kto foto-obszczymurem. Dziś Szanowny Kolega ex cathedra wyznaczył granicę samodzielnego myślenia, podpierając się masturbacją. No cóż - przynajmniej wesoło jest.

Wątek nie jest po to, żeby na podstawie średniej arytmetycznej z odpowiedzi podjąć decyzję o podpisywaniu bądź nie. Zresztą - dyskusja szoruje po dnie, więc generalnie szkoda palców...

shaolin
05-06-2013, 10:51
Dobrze, ze nie mam FB (ani konta, ani dostepu)...

Co do watku tutaj - nie podpisuje, czasem jak nie zapomne to info jest w exifie, w sumie do tej pory nikt mojego zdjecia nie ukradl, pewnie sa za slabe :cry:

freefly
05-06-2013, 11:38
Już wczoraj na FB taki jeden próbował wszystkim ustawić światopogląd i pokazać paluszkiem, kto jest tfurcom qltowym, a kto foto-obszczymurem. Dziś Szanowny Kolega ex cathedra wyznaczył granicę samodzielnego myślenia, podpierając się masturbacją. No cóż - przynajmniej wesoło jest.

Bo to wszystko zaczyna się sprowadzać do tego. Jak pomalować pokój - na zielono, czy w paski - poradźcie. Pomaluj na zielono, nie, pomaluj w paski, ja bym pomalował na zielono, bo zielony to kolor ekologiczny, a w paski to mi się, źle kojarzy. Głupi jesteś paski wyszczuplają, a zielony to prawie jak w namiocie wojskowym, a może pomalować w zielone paski - moja koleżanka tak ma pomalowane.
Pomaluj jak chcesz. Ale ja nie wiem. To weź rozbieg i walnij sobie baranka... (najlepsza odpowiedź moim zdaniem:wink: i jedyny słuszna propozycja).

zako
05-06-2013, 11:49
Dobrze już, dobrze. Amen. EOT i w ogóle...

eagis
05-06-2013, 12:49
Nie ma to jak jeszcze kiepskie zdjęcie początkującego posiadacza aparatu ale za to z ogromnym, koniecznie po angielsku, napisem "PHOTOGRAPHY":)

R
05-06-2013, 12:54
napisem "PHOTOGRAPHY":)


o tak... z tym photography to jest tak jak z kierowcami czerwonych sportowych samochodow ;)

GonzoG
05-06-2013, 13:33
o tak... z tym photography to jest tak jak z kierowcami czerwonych sportowych samochodow ;)

Nie do końca.. bo ci to w większości potrafią tymi samochodami jeździć...

To bardziej jak z tymi co do starego Golfa wkładają duże felgi, głośny tłumik i udają że mają auto sportowe...

Bielack
05-06-2013, 14:58
Jeszcze dwa tygodnie temu nawet przez myśl mi przeszło, że kiedykolwiek będę miał podobne dylematy. Wszystko do czasu.
Doniesiono mi, że zdjęcia jakie robię na zlecenie jednego ze swoich klientów, podbiera i publikuje na FB jako swoje, ogólnopolski dystrybutor tego towaru. Z jednej strony fajnie - ktoś docenił moją pracę. Ale zaraz przyszła refleksja - dlaczego choćby nie poda linku do źródła? Gdy sytuacja powtórzyła się po raz czwarty jednego miesiąca, zacząłem dodawać info w exifie (które FB i tak od razu kasuje) oraz znak wodny. Staram się utrzymać jego minimalną widoczność, tylko po to, bym mógł pokazać palcem: o, tutaj jest napisane, że to moje.

mateo912
05-06-2013, 15:02
Jeszcze dwa tygodnie temu nawet przez myśl mi przeszło, że kiedykolwiek będę miał podobne dylematy. Wszystko do czasu.
Doniesiono mi, że zdjęcia jakie robię na zlecenie jednego ze swoich klientów, podbiera i publikuje na FB jako swoje, ogólnopolski dystrybutor tego towaru. Z jednej strony fajnie - ktoś docenił moją pracę. Ale zaraz przyszła refleksja - dlaczego choćby nie poda linku do źródła? Gdy sytuacja powtórzyła się po raz czwarty jednego miesiąca, zacząłem dodawać info w exifie (które FB i tak od razu kasuje) oraz znak wodny. Staram się utrzymać jego minimalną widoczność, tylko po to, bym mógł pokazać palcem: o, tutaj jest napisane, że to moje.
jeśli w exifie w rubryce "iptc copyright " masz coś wpisane to fb wczyta to jako domyślną nazwę zdjęcia.

Borat1979
05-06-2013, 16:19
Jeszcze dwa tygodnie temu nawet przez myśl mi przeszło, że kiedykolwiek będę miał podobne dylematy. Wszystko do czasu.
Doniesiono mi, że zdjęcia jakie robię na zlecenie jednego ze swoich klientów, podbiera i publikuje na FB jako swoje, ogólnopolski dystrybutor tego towaru.
Jeżeli to profil komercyjny firmy to idziesz z tym do pewnika on zrobi swoje i wcześniej czy później zgarniesz za te zdjęcia pieniądze a to czy były podpisane czy nie nie ma żadnego znaczenia.

ekonet
05-06-2013, 16:33
idziesz z tym do pewnika
Nowy zawód?

Borat1979
05-06-2013, 16:39
Nowy zawód?

Przecież wiadomo, że chodzi i prawnika a to tylko literówka :)

freefly
05-06-2013, 17:20
Nowy zawód?

Znowu przeżyłeś zawód?;-)