Zobacz pełną wersję : Trudne dylematy
Draugdin
29-05-2013, 15:12
Witam i pozdrawiam.
Przepraszam że od razu z tak zwanej "grubej rury" i że powielam post z podgrupy ale zależy mi na jak największej ilości opinii.
Kilka słów o mnie. Zajmuję się fotografią od kilkunastu lat choć nadal pewnie jestem amatorem. Głównie jest to fotografia „rodzinna” plus trochę krajobrazów. Zawsze marzyłem o posiadaniu lustrzanki cyfrowej, ale albo nie było na to środków pieniężnych albo jak teraz bym nawet mógł coś kupić to sam nie wiem co wybrać, ale o tym nie o później.
Wychowałem się na fotografii czarno białej i aparacie Practica Nova B (klasyka). Przez ostatnie 10 lat posługiwałem się aparatem Minolta Dimage Z10 i byłem z tego aparatu bardzo zadowolony. Ponad rok temu kupiłem Fuji HS20exr – miał rewelacyjne recenzje i podobno parametry ale jakoś mnie nie zachwycił niestety. Nie wiem czy ja do końca nie potrafię wykorzystać wszystkie możliwości tego aparatu czy po prostu moje subiektywne odczucie, że w tych samych warunkach oświetleniowych stara 10-cio letnia Minolta potrafi robić lepsze zdjęcia niż ten napakowany technologią Fuji.
I tu dochodzimy ponownie do tematu zakupu lustrzanki cyfrowej. No i tu dopiero zaczynają się dylematy. Przede wszystkim co wybrać Canon czy Nikon – Każdy broni swojego a opinii w Internecie jest więcej niż użytkowników w myśl stwierdzenia gdzie Polaków dwóch tam trzy opinie. Jedni twierdzą że Canon ma cieplejsze barwy inny że to bzdura i nie ma jak Nikon. Osobiście jakoś moja sympatia skłania się do Nikona dlatego też pozwoliłem sobie zawraca wam głowę na tym forum.
Przyznaję bez bicia, że jestem laikiem w dziedzinie lustrzanek cyfrowych i nawet najbardziej rozbudowany opis na stronach internetowych niewiele mi pomaga, gdyż czytam to jak podręcznik czarnej magii dla zaawansowanych. A jeszcze dodatkowy zamęt wprowadzają na przykład takie oferty jak tu:
http://www.cyfrowe.pl/aparaty/canon-...55-250-is.html
http://www.cyfrowe.pl/aparaty/canon-...18-135-is.html
Tu na przykładzie Canona ale z Nikonem tez można podobne znaleźć. Ten sam aparat tylko że cena z jednym obiektywem i cena z dwoma obiektywami praktycznie taka sama. Toż człowiek może zgłupieć.
Chciałbym kupić lustrzankę cyfrową tylko nie wiem co wybrać żeby kupić dobry aparat w dobrej cenie i żebym potrafił się tym posługiwać. Wyboru w Nikonie jest. Zakup starego dobrego D90 już mi wyperswadowano, ale wybór modeli Nikona jest wielki. Polecano mi Nikona D7000 ale gdy poczytałem trochę na waszym forum trochę zwątpiłem w tą propozycję. Nie miałem nigdy możliwości pracy z lustrzanką cyfrową i nie mam znajomych którzy mieli by taki aparat żebym mógł gdzieś spróbować takim aparatem zrobić kilka zdjęć żeby zobaczyć jak to działa. Porównuję parametry na różnych stronach ale nadal nie rozumiem czym się różni Nikon d3100 od d3200, a czym d5100 od d5200 i czym to się różni od d7000 czy d7100. Poza tym dochodzą jeszcze dylematy z obiektywami i że najlepiej było by kupić do takiego aparatu dokupić chociażby taki obiektyw:
http://www.cyfrowe.pl/aparaty/tamron...vc--nikon.html
ale na początek zarówno ze względów finansowych jak i słabych jeszcze umiejętności posługiwania się tym sprzętem wolałbym zacząć od jakiegoś obiektywu kitowego. Tylko tu też pytanie co wybrać czy przykładowo 18-50 czy 18-105.
Przepraszam że tak się rozpisałem ale szukam już pomocy od jakiegoś czasu na różnych forach fotograficznych i nadal niewiele mi się w głowie rozjaśniło. Dlatego też gdy dowiedziałem się że w rodzinnym mieście Poznaniu działa grupa użytkowników Nikona postanowiłem jeszcze raz zwrócić się z prośbą o wyjaśnienie mi kilku spraw i może ewentualnie udzielnie pomocy w znalezieniu sensownego rozwiązania.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
adriansocho
29-05-2013, 15:31
D3200 od D3100 i tak dalej różnią się tym, że ten drugi (wyższa liczba) jest nową wersją tego poprzedniego. Zasadniczo dylemat jest prosty - masz mało pieniędzy to kupujesz używany D3100, masz więcej - kupujesz nowy D3200. Aparaty D3x00 i D5x00 mają ten problem, że nie mają silnika do autofocusa, w związku z czym będziesz ograniczony w wyborze obiektywów. Nie mają również przycisku podglądu głębi ostrości i wyświetlacza u góry korpusu, ale za to mają ruchomy tylny ekran...
Co do obiektywu to nigdy nie miałem go, ale teraz widzę, że by mi się przydał 18-105, ten kitowy jest jak sama nazwa mówi do kitu. Kilka innych ciekawych i nie za drogich obiektywów, które dobrze się spisują to 35/1.8, 55-200 VR, 50/1.8, Tamron 17-50/2.8.
login_87
29-05-2013, 15:44
Kup uzywana d90... Po roku będziesz wiedział czego Ci brakuje i sprzedasz z małą strata i kupisz już w pełni świadomie ;)
W dobrej cenie trafisz Nikona D300. Niczego więcej nie potrzebujesz na początek.
Alcatraz
29-05-2013, 16:00
Zakup starego dobrego D90 już mi wyperswadowano
A to niby dlaczego? Ten kto to zrobił nie ma bladego pojęcia co czyni...
Kolego Draugdin, w tych Twoich dylematach brakuje mi podstawowej sprawy - jaką kwotę chcesz przeznaczyć na sprzęt? Chcesz coś kupić w dobrej cenie - ale jaki to ma być przedział? Od tego trzeba zacząć, a potem można rozważać: np. D7000 czy D7100.
Bo Twoje ewentualne propozycje, to dość spory rozrzut cenowy. To tak jakby się zastanawiać: czy lepszy będzie VW Golf czy Opel Astra, a może Audi A4 lub VW Passat?
D7000 raczej nie polecam sam go mam i same kłopoty jak na razie jeżeli masz gotówki na tyle proponuję D7100
A to niby dlaczego? Ten kto to zrobił nie ma bladego pojęcia co czyni...
Bo D90 po premierze D7100 przestał robić zdjęcia.
De Camtrois
29-05-2013, 20:48
D7000 raczej nie polecam sam go mam i same kłopoty jak na razie jeżeli masz gotówki na tyle proponuję D7100
a ja mam D7000 i jestem bardzo zadowolony, co więcej mimo, że zaczynałem czysto hobbystycznie już zacząłem nim zarabiać i klienci są zadowoleni:)
Jednakowoż gdybym miał teraz kupić aparat kupiłbym używane d300 (do 2500) i do tego z dwie używane stałki (szeroko+portret). Podstawowa zaleta jest taka, że nie straci się dużo z wartości jeśli po jakimś czasie będziesz chaiał coś nowszego, lepszego np. FX, a po drugie w czasie nauki mniej szkoda używanego sprzętu i człowiek mniej się obawia o sprzęt a więcej fotografuje:)
Alcatraz
29-05-2013, 20:55
Bo D90 po premierze D7100 przestał robić zdjęcia.
Hehe.. no tak teraz nie ma prawa robić, za mała matryca!:-)))
Hehe.. no tak teraz nie ma prawa robić, za mała matryca!:-)))
W kwestii formalnej rozmiaru matrycy:
- D90 - 23.6 x 15.8 mm
- D7100 - 23.5 x 15.6 mm
;)
Alcatraz
29-05-2013, 22:59
Miałem na myśli ilość pixeli ale naprawdę ciekawe odkrycie:-))
żadne odkrycie, wystarczy przeczytać specyfikację obu korpusów.
Ps. W kwestii zasadniczej wątku - jaki budżet?
Alcatraz
29-05-2013, 23:40
żadne odkrycie, wystarczy przeczytać specyfikację obu korpusów.
No popatrz... a myślałem, że obaj żartujemy:-))
No właśnie, kolega ciągle nie określił budżetu...
W kwestii formalnej rozmiaru matrycy:
- D90 - 23.6 x 15.8 mm
- D7100 - 23.5 x 15.6 mm
;)
Ja nie żartowałem ;) EOT
Autorze - określ budżet!
Andrzej1974
30-05-2013, 06:17
Bo D90 po premierze D7100 przestał robić zdjęcia.
Swego czasu podobnie było (na forum można o tym przeczytać w starszych wątkach) z D5100, który był porównywany do D90. Choć akurat w tym przypadku D90 był ciut starszy. Wtedy to D90 robił fantastyczne zdjęcia a D5100... żadnych. Ciągle jeszcze można spotkać ludzi, którzy tak myślą... ;-)
P.S. Słuszna uwaga do autora wątku o określenie budżetu na zakup sprzętu.
Nikoniczek
30-05-2013, 10:48
Przyłączam się do jednego z kolegów,
D300 o przebiegu do 5000 zdjęć
za skromne 1350,- zł na pewno
nie będzie nietrafionym wyborem
na dobry początek.
Draugdin
30-05-2013, 10:52
Przepraszam za niedopatrzenie.
Rozważałem budżet w okolicach 4-5 tysięcy więc pierwotnie rozważałem zakup d7000 plus obiektyw tamron 18-55 2,8. Z tym że po przejrzeniu wątku tu na forum o d7000 trochę mi się pomieszało w opiniach na temat zakupu tego aparatu. Wiele jest opinii niezbyt przychylnych.
Z innego punktu widzenia dlaczego odrzucam zakup d90 gdyż nie chcę tym razem kupować starzejącego się już sprzętu tylko po to by użyć go jako przystanku przejściowego do lepszego sprzętu. Z podobnego powodu nie chciałbym kupować używanego sprzętu. Chciałbym kupić w miarę dobry sprzęt ale nowy i powiedzmy jak dla mnie docelowy na kilka lat przynajmniej. Raz że mam wtedy pełną gwarancję a dwa że wiem dokłądnie jaki "przebieg" ma aparat i jak był traktowany gdyż będę się nim posługiwał od nowości.
To samo się tyczy sprawy wyboru obiektywu. Nigdy jeszcze nie pracowałem na nazwijmy je potocznie tak krótkich obiektywach dlatego się waham czy 18-50 wystarczy czy lepszy by był 18-105 chociaż wiem że ten drugi w w jasności 2,8 to jest kosmiczna cena.
Stąd też moje trudne dylematy...
[...]Rozważałem budżet w okolicach 4-5 tysięcy [...]
Muszę się przyznać, że nie czytałem dokładnie całego wątku :) W tym budżecie bym kupił D5200 + sigma 17-50 OS, z czasem dokupić np SB-700, 35mm f/1.8G lub w razie potrzeby 55-300VR.
Andrzej1974
30-05-2013, 11:59
W takim budżecie możesz rozpatrzyć zakup D7100 np. z kitem 18-105 lub stałką 35 f/1.8. Kupisz nówkę aparacik, który wystarczy Ci na długie lata.
Alcatraz
30-05-2013, 12:16
Z innego punktu widzenia dlaczego odrzucam zakup d90 gdyż nie chcę tym razem kupować starzejącego się już sprzętu tylko po to by użyć go jako przystanku przejściowego do lepszego sprzętu.
Każdy sprzęt się starzeje i to z roku na rok szybciej (częściej pojawiają się nowe modele) a najnowszy nie zawsze znaczy najlepszy (rozpatrujemy konkretny przypadek). Oczywiście dla mnie obojętnie co kupisz jednak jeśli miałbym coś doradzać to nie skreślałbym D90, który jest konstrukcją naprawdę dopracowaną. Każdy sprzęt kiedyś zmienisz a najlepiej dobierać go do swoich możliwości i potrzeb a nie na zasadzie "lepiej mieć tą funkcję bo może kiedyś się przyda". D7000 to konstrukcja dyskusyjna i taką już pewnie pozostanie a D7100 to ciągle nowość i jeśli ma identyczną matrycę jak D5200 a Ty będziesz miłośnikiem filmowania to możesz mieć problem z hot pixelami. To tylko przykład ale napewno warto o tym wszystkim pomyśleć przed zakupem.
No to przy takim budżecie, to polecam...
patrz stopka poniżej :
I
I
V
Z racji że miałem, w kwocie 5kzł: mogę polecić D90 + 18-105VR + 35/1.8 + SB910 - fajny zestaw, z uwagi na jasną 35-kę oraz lampę.
Z racji że mam, polecam również: D7100 + 18-105VR - może trochę "ubogo", ale jeśli chodzi o puszkę, to jest już przepaść w stosunku do D90.
Jeśli nie zależy Ci na dodatkowym górnym wyświetlaczu (bez którego akurat ja nie wyobrażam sobie komfortowej pracy) i wielu udogodnień - część najważniejszych ustawień pod palcem, to możesz ten pierwszy zestaw zmodyfikować zamiast D90, np. D3200 z rewelacyjną matrycą 24MB
Alcatraz
30-05-2013, 18:27
Jeśli nie zależy Ci na dodatkowym górnym wyświetlaczu (bez którego akurat ja nie wyobrażam sobie komfortowej pracy) i wielu udogodnień - część najważniejszych ustawień pod palcem, to możesz ten pierwszy zestaw zmodyfikować zamiast D90, np. D3200 z rewelacyjną matrycą 24MB
Tylko, że D3200 jest dodatkowo strasznie mały... w porównaniu do D90/D7100.
Draugdin
30-05-2013, 18:46
Z racji że mam, polecam również: D7100 + 18-105VR - może trochę "ubogo", ale jeśli chodzi o puszkę, to jest już przepaść w stosunku do D90.
Też myślałem o takim zestawie ale przecież wszędzie i prawie wszyscy odradzają zakupu obiektywów typu Kit gdyż ponoć nie są warte uwagi.
18-105VR jest polecany. Ma świetny stosunek cena/jakość zdjęć.
Quod (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=69944) erat (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=215815) demonstrandum (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=229420)
Tylko, że D3200 jest dodatkowo strasznie mały... w porównaniu do D90/D7100.
To się nazywa kompromis - zestaw 2 świetnych obiektywów z lampą + mały korpus z rewelacyjną matrycą lub bardzo dobre amatorskie "profi" D90 ze słabszą matrycą
Można oczywiście zrezygnować z któregoś obiektywu (np. 35-ki) na korzyść D5200 - jest większy, ale nadal bez górnego LCD i wielu udogodnień jakie posiada D90
Alcatraz
30-05-2013, 20:13
Kolega Draugdin musi przede wszystkim zmienić doradców - jedni odradzili mu D90 a inni (prawie wszyscy!?) odradzają 18-105...:-))) Tak kompromis zawsze jest potrzebny ale... D3xxx są naprawdę malutkie:-))
knopers1
30-05-2013, 20:33
Kolega Draugdin musi przede wszystkim zmienić doradców - jedni odradzili mu D90 a inni (prawie wszyscy!?) odradzają 18-105...:-))) Tak kompromis zawsze jest potrzebny ale... D3xxx są naprawdę malutkie:-))
to ze jest malutkie, moze byc wlasnie zaleta....
d3200
5.0 in. (125mm) x 3.8 in. (96mm) x 3.1 in. (76.5mm)
d3100
4.9 in. (124.46mm) x 3.8 in. (96.52mm) x 2.9 in. (73.66mm)
d5100
5.0 in. (127mm) x 3.8 in. (96.5mm) x 3.1 in. (78.7mm)
wiec roznica jest od 3mm do 5mm przy porownaniu tych trzech modeli...
Alcatraz
30-05-2013, 20:59
...bo one wszystkie są za małe:-)) Zaletą teoretycznie może być wszystko ale... lustrzankę trzeba jednak dobrze i wygodnie uchwycić. To co będzie zaletą np. przy transporcie będzie wadą przy robieniu zdjęć.
W moim przypadku, jak kupowałem pierwszą lustrzankę - czyli D90 - decyzją o przejściu z kompakta, było m.in. świadome robienie zdjęć, chęć przejęcia pełnej kontroli nad większością parametrów z możliwością ich szybkiej korekty bez tego męczącego nieustannego wchodzenia do menu aparatu - i to wszystko dawał mi D90, a obecność górnego LCD jest naprawdę dużym atutem. Kto go nie ma, to może tak nie uważać, ale kto tego zasmakował to już nie zrezygnuje z takiego dobrodziejstwa. Oczywiście matryca i AF posiada małe słabości, co było dla mnie powodem zmiany na D7100, ale ponieważ nie wyobrażam sobie pracy w pomieszczeniach bez porządnej dodatkowej lampy, dlatego przy kwocie do 5000zł doradzam koledze jednak zestaw z D90, bo wtedy (przynajmniej na rok/2 lata) będzie w pełni usatysfakcjonowany swoimi wynikami pracy. D7100 + obiektyw (nieważne czy 18-105VR czy inny, nawet 35/1.8 ) nie będzie w pomieszczeniach generować takiego pięknego obrazka jaki umożliwia błysk doświatlający (odbity, zmiękczony dyfuzorem) i nie musi to być od razu taka "petarda" jak SB900/910, może być nawet jakaś inna słabsza, byleby nie ta wbudowana. Jej słabe światło z kierunkiem tylko na wprost jest dla mnie nie do zaakceptowania; strasznie spłaszcza obraz. Używam jej czasami jedynie w plenerze, aby rozświetlić twarze w głębokim cieniu.
blackside
30-05-2013, 22:38
lampa wzg sensowna to juz 600 ziko . sunpack bodaj 44 lp
Draugdin
30-05-2013, 23:23
Może się nieprecyzyjnie wyraziłem. Nie pisałem dokładnie że odradzano mi obiektyw 18-105 a jedynie że powszechnie panuje opinia nie polecająca kupowania obiektywów kitowych.
Wiem już że dobrym obiektywem jest bodajże tamron 18-50 2.8 tylko sam się zastanawiam a raczej zdany jestem na opinie ludzi takich jak wy - którzy się na tym znają - czy taki obiektyw wystarcza czy lepszy byłby 18-105 kitowy bo ten o jasności 2.8 jest potwornie drogi.
Dodatkowe pytanie. Poza nazwijmy to "tradycyjnym" zastosowaniem aparatu potrzebowałbym go wykorzystywać do robienia fotografii dość specyficznych to znaczy biżuterii oraz zabawek i produktów rękodzielniczych do wykorzystania ich w sklepie internetowym. Niestety nie jestem w stanie w warunkach domowych zapewnić sobie warunków choćby zbliżonych do studyjnych a niestety mój obecny aparat Fuji HS20exr nie sprawuje się w tym najlepiej. Czy praca z potocznie zwaną zaawansowaną lampą błyskową będzie w stanie zapewnić mi poprawne wykonywanie fotografii tego typu produktów w warunkach domowych tak żeby nie występowało zakłamanie kolorów oraz żeby zdjęcia wychodziły naturalnie.
Tu przykład zdjęć robionych obecnie i poddawanych mocnej obróbce w programach graficznych żeby się w miarę nadawały.
http://paniniteczka.com/pl/p/Zyrafa-Filip/399
Alcatraz
30-05-2013, 23:30
powszechnie panuje opinia nie polecająca kupowania obiektywów kitowych
Nie wiem gdzie ona panuje ale raczej nie na tym forum (dotyczy szkła 18-105). Można równie dobrze powiedzieć, ze panuje opinia "nie polecająca" kupowania Tamronów... Patrzysz na parametry obiektywu, sample zdjęć i wtedy można oceniać jakość. Oczywiście kit w porównaniu ze szkłem za 5 tys nie ma szans ale.. takich inwestycji nie planujesz.
Z takim funduszem to tylko d7100.
Do tego nikkor 18-105 do wszystkiego.
Do zadań specyficznych nikkor micro 40mm.
Do tego jakaś lampa.
Może być nawet manualna i statyw, to do tych specyficznych zdjęć:)
Z takim funduszem to tylko d7100.
Do tego nikkor 18-105 do wszystkiego.
Do zadań specyficznych nikkor micro 40mm.
Do tego jakaś lampa.
Może być nawet manualna i statyw, to do tych specyficznych zdjęć:)
Chyba się trochę zapędziłeś kolego, 5kzł się wyczerpuje na body + 18-105.
A na dodatek wychodzą nowe fakty:
Poza nazwijmy to "tradycyjnym" zastosowaniem aparatu potrzebowałbym go wykorzystywać do robienia fotografii dość specyficznych to znaczy biżuterii oraz zabawek i produktów rękodzielniczych do wykorzystania ich w sklepie internetowym.
Tak jak już wcześniej pisałem, ten fakt jeszcze bardziej powinien Cię skłonić do zakupu zestawu z dodatkową lampą. Taką np. SB900 (być może inne również), możesz odpiąć ze stopki aparatu, postawić gdzieś z boku na "łapce" i doświetlać fotografowane elementy np. z boku wyzwalając ją zdalnie. Nie posiadając obiektywu makro, próby takich zdjęć innym obiektywem ze światłem z lampy wbudowanej będą marne - cienie które powstają są koszmarne. Potrzebujesz zmiękczonego rozproszonego światła. Chyba, że będziesz robił takie zdjęcia w idealnych warunkach oświetleniowych (np. w nasłonecznionym pokoju) obiektywem f1.8 lub f2.8 - ale i tak szału nie będzie.
Nauczony doświadczeniem, jeżeli jeszcze raz znalazłbym się w punkcie wyboru pierwszego lustra cyfrowego zrobiłbym tak.
Zakupiłbym jakieś tanie używane lustro np d70s, d80, lub d90. Do tego obiektyw 18-105. i jakąś lampkę może być nawet manualny Metz.
Co dla Ciebie znaczy to rozwiązanie - teraz już robisz zdjęcia lustrem, zdobywasz doświadczenie. Za rok (lub krócej - zależy od Ciebie) wiesz już czego potrzebujesz, jakie funkcję i zalety aparatu są dla Ciebie ważne a czego Ci brakuje. Wiesz już mniej więcej jaka ogniskowa będzie Ci potrzebna do Twoich tematów zdjęć.
Po tym czasie sprzedajesz co Ci zbędne i świadomie kupujesz co Ci potrzebne.
Draugdin
31-05-2013, 14:15
Co do lampy błyskowej to już nawet zacząłem się zastanawiać na zakupem tej sb700 choć to przecież ładny 1000 zł trzeba liczyć, a teraz pada propozycja lampy za 1500zł.
Czy aż taka jest różnica między tymi dwoma lampami?
Co do lampy błyskowej to już nawet zacząłem się zastanawiać na zakupem tej sb700 choć to przecież ładny 1000 zł trzeba liczyć, a teraz pada propozycja lampy za 1500zł.
Czy aż taka jest różnica między tymi dwoma lampami?
SB-700 Ci w zupełności wystarczy.
knopers1
31-05-2013, 14:50
Mnie takze polecali N 18-105 plus N35 1.8 plus lampe...
Po zakupie N35 1.8, kitowy18/105 lezal w szafie do konca...Lampy takze nie uzywam.
Dla mnie to byla strata kasy gdyz wymienilem ten kitowy na jasniejszego tamrona. Szybko swierdzilen jednak ze tamron jasny ale nie celny wiec zakupilem kolejne szklo w tym samym zakresie... Kolejna strata pieniedzy....
Jak zlapiesz "bakcyla" pozbedziesz sie szybko kitowych obiektywow. Niby uniwersalny zakres ale bohek i glebia istrosci praktycznie do niczego.
Moja propozycja: D300 + S30 f1,4 + N50 f1.8g
lub D300 + S17-50 f2.8.
Co do lampy błyskowej to już nawet zacząłem się zastanawiać na zakupem tej sb700 choć to przecież ładny 1000 zł trzeba liczyć, a teraz pada propozycja lampy za 1500zł.
Czy aż taka jest różnica między tymi dwoma lampami?
Ja nigdzie nie pisałem, że lampa musi = SB900. Pisałem, że może być każda inna (jaka - nie wiem, bo innych nie miałem), tylko nie wbudowana.
Każdy inaczej odbiera fotografię, dlatego dostajesz różne propozycje. Dla jednego dodatkowa lampa jest "be" i po zakupie leżała nieużywana, ktoś inny miał od początku 18-105VR i pomimo kilku lat i zgromadzenia kolekcji innych obiektywów i tak nie ma zamiaru się go pozbyć (np. ja). Nie dostaniesz gotowej recepty na dobry start, bo nikt z nas nie wie, jak się potem potoczy Twoja historia z lustrzanką: czy pokochasz tylko światło zastane, czy przedłożysz uniwersalność zooma nad światło i ostrość stałek - to wszystko wyjdzie w czasie i sam do tego dojdziesz.
Ja uwielbiam światło zastane szczególnie, że robiąc stałkami nie muszę się martwić o światło. Jednak do większości portretów (nie jakiś typowych artystycznych) i zbiorowych ustawek rodzinnych w pomieszczeniach nie wyobrażam sobie bez dodatkowej lampy. Ja zanim kupiłem lustrzankę, widziałem podobne zdjęcia 2 swoich kolegów z pracy: jeden ma D90+18-105 i nie ma dodatkowej lampy do dzisiaj, a drugi ma D300 + 18-200 + SB800. Na tej podstawie postanowiłem od razu kupić lampę, bo taki obrazek bardziej mi się podoba. Jak będzie w Twoim przypadku - nikt tego nie wie, chyba nawet Ty też. Chociaż ta Twoja potrzeba focenia małych przedmiotów na aukcje, powinna uwzględnić zakup dodatkowej lampy. Jeśli ten budżet który teraz masz to jest absolutny max nawet w perspektywie jednego roku, to musisz na prawdę dobrze przemyśleć zakup. Jeśli w ciągu kilku m-cy jesteś w stanie uciułać jakąś dodatkową kasę, to bierz teraz D7100 z 18-105VR. W ciągu tych kilku miesięcy przekonasz się, czy brakuje Ci lampy - wtedy będziesz mógł dokupić coś i nie będzie musiała to być od razu SB910. Inna sprawa to obiektyw. Po sezonie letnim będziesz już wiedział, z jakich ogniskowych najbardziej korzystasz i czy w ogóle pasuje Ci ta uniwersalność i jakość KITa. Zawsze będziesz mógł sprzedać ten obiektyw z niewielką stratą i zakupić jakąś konkretną stałkę albo inny zoom o sprecyzowanym zakresie. Kilka lat temu właśnie takie "mądrości" otrzymywałem od bardziej doświadczonych kolegów i stało się dokładnie tak jak pisali. Dlatego teraz przychodzi mi na myśl taka refleksja. Nikt tutaj nie powinien (również ja) pisać Ci co masz zrobić, co będzie dla Ciebie lepsze, tylko co ja/inni zrobili jakiś czas temu będąc w twojej sytuacji i jakie z tego płyną wnioski. Moją historię znasz, a dla kontrastu masz np. doświadczenia knopersa
pozdrawiam
Archibald6803
31-05-2013, 17:00
Draugdin ;
Ze względu na świetną jakość jpegów oraz odchylany i ustawiany pod różnymi kątami ekran wybrałbym body D5100. Będzie ono wystarczające dla potrzeb które opisałeś .
Do niego dokupiłbym Nikorra 18-105 ( w zestawie z body- bo wyjdzie taniej ) , koniecznie STATYW , koniecznie lampę SB 700.
koszt całkowity tego kompletu to kwota ok. 3500,- relatywnie nieduża , a uzyskujesz bardzo duże spectrum możliwości .
Masz nowy uniwersalny sprzęt - tak jak chciałeś , zrobisz tym zestawem WSZYSTKO co Ci obecnie jest potrzebne.
Z czasem możesz sobie ten zestaw rozbudować o dowolny element w zależności od dalszych potrzeb.
D5100 to na tyle dobra puszka że przez wiele lat będziesz miał ciągle niezły sprzęt.
Nic bardziej rozsądnego za te pieniądze nie kupisz a wydawanie "na dzień dobry" kwoty 4800,- na D7100z 18-105 uważam za TOTALNE nieporozumienie w Twoim wypadku. Obraz z D5100 NICZYM nie będzie się różnił od obrazka z D7100 przy Twoich potrzebach więc po co Ci d7100 ???.
Mnie takze polecali N 18-105 plus N35 1.8 plus lampe...
Po zakupie N35 1.8, kitowy18/105 lezal w szafie do konca...Lampy takze nie uzywam.
Dla mnie to byla strata kasy gdyz wymienilem ten kitowy na jasniejszego tamrona. Szybko swierdzilen jednak ze tamron jasny ale nie celny wiec zakupilem kolejne szklo w tym samym zakresie... Kolejna strata pieniedzy....
Jak zlapiesz "bakcyla" pozbedziesz sie szybko kitowych obiektywow. Niby uniwersalny zakres ale bohek i glebia istrosci praktycznie do niczego.
Moja propozycja: D300 + S30 f1,4 + N50 f1.8g
lub D300 + S17-50 f2.8.
Bez lampy da się żyć. Kupuje się ją tylko wtedy, gdy jest koniecznie niezbędna. Inaczej (jak w moim przypadku) będzie leżała w szafie - w końcu ją sprzedałem.
Mimo wszystko jednak jakiś zoom czasem się przyda - a to trzeba coś bardzo szeroko złapać, a to nie ma miejsca żeby się cofnąć, albo nie ma jak podejść, etc.
Bez lampy da się żyć. Kupuje się ją tylko wtedy, gdy jest koniecznie niezbędna. Inaczej (jak w moim przypadku) będzie leżała w szafie - w końcu ją sprzedałem.
Mimo wszystko jednak jakiś zoom czasem się przyda - a to trzeba coś bardzo szeroko złapać, a to nie ma miejsca żeby się cofnąć, albo nie ma jak podejść, etc.
Kolego co do lampy to nie masz racji zawsze się przyda,choć by w słoneczny dzień doświetlić twarz i usunąć cienie,można też zastosować blendę,ale nie zawsze się ma drugą osobę do trzymania blendy,kiedyś też tak myślałem że lampa się nie przydaje,ale po przeczytaniu tego poradnika zmieniłem zdanie
http://foto.jasiu.pl/07.html
Bez lampy da się żyć. Kupuje się ją tylko wtedy, gdy jest koniecznie niezbędna.
Patrząc na rozkład cieni zdjęciach żyrafy Filipa od Pani Niteczki (głównie zdjęcie 1 i 3), to właśnie jest taka sytuacja, gdy lampa jest koniecznie niezbędna. Najlepiej z dyfuzorem albo softboksem - własnej roboty (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2687087&postcount=9) czy w ostateczności nabytym drogą kupna.
Jeśli użyjesz szukajki, to znajdziesz sporo porad jak sobie zmajstrować taki sprzęt samodzielnie.
Andrzej1974
01-06-2013, 07:36
Bez lampy da się żyć.
Bez samochodu, telefonu, komputera.... i wielu innych rzeczy też da się żyć. Hmm.... tylko co to za życie?
P.S. Ja nie mam lampy ale (patrząc na swoje zdjęcia portretowe i nieciekawe cienie, które psują mi zdjęcia) ją zakupię...
Bez lampy da się żyć. Kupuje się ją tylko wtedy, gdy jest koniecznie niezbędna
Dlatego uważam, że w sytuacji robienia zdjęć małym przedmiotom do sklepu internetowego, zakup takiej dodatkowej lampy jest właśnie konieczny. Można oczywiście bawić się w jeszcze inne dodatkowe gadżety, typu namioty bezcieniowe, ale lampa jest na 1 miejscu tym bardziej, że przyda się bardzo w wielu innych sytuacjach.
A jednak da się żyć. Po prostu jej nie używam i tyle. Nie mam takiej potrzeby. Nie bawi mnie tarmoszenie ze sobą kilogramów klamotów. Ja piszę o osobach, które zajmują się fotografią amatorsko (spacerowo). Z pewnością jednak nie doradzałbym nikomu kupna lampy już na samym początku przygody z fotografią. Potrzeba taka (jeśli wyniknie) przyjdzie z czasem. Jeśli już koniecznie muszę użyć lampy (a jest tak niezmiernie rzadko) to odpalam lampę wbudowaną w aparat.
Mi też ktoś kiedyś poradził żeby kupić lampę i po prostu przy zdjęciach które robię, nie było potrzeby jej używania. Z czasem ją po prostu bez żalu sprzedałem.
Draugdin ;
Ze względu na świetną jakość jpegów oraz odchylany i ustawiany pod różnymi kątami ekran wybrałbym body D5100.
Sądzisz że każdemu jest potrzebny odchylany LCD, mam taki i zawsze jest złożony ponieważ nigdy nie korzystam z LV.
Nic bardziej rozsądnego za te pieniądze nie kupisz a wydawanie "na dzień dobry" kwoty 4800,- na D7100z 18-105 uważam za TOTALNE nieporozumienie w Twoim wypadku. Obraz z D5100 NICZYM nie będzie się różnił od obrazka z D7100 przy Twoich potrzebach więc po co Ci d7100 ???.
Czyżby zazdrość aby ktoś inny nie miał lepszej puszki, porównanie D5100 vs D7100 to jakieś nieporozumienie. może w jakości obrazka przepaści nie będzie, ale cała reszta to zupełna przepaść.
A jednak da się żyć. Po prostu jej nie używam i tyle. Nie mam takiej potrzeby.
Spokojnie. Każdemu według potrzeb. Przecież autor postu napisał, że robi zdjęcia produktów do sklepu internetowego, a w tej sytuacji lampa jest mu niezbędna. Każdy (rozsądny) człowiek kupuje taki sprzęt, jakiego potrzebuje i jakiego będzie używał, dlatego @Auriell - nie idź w zaparte, bo owszem, masz rację, ale jedynie co do swoich fotograficznych potrzeb, upodobań i warsztatu.
Śmiem wątpić, czy lampa jest niezbędna do zwykłych pstryków do sklepu internetowego. Pewnie, że można wydać 1000 PLN i mieć 'czyste' sumienie. Wydaje mi się jednak, że przy fotografowaniu niewielkich obiektów i biżuterii można spokojnie obejść się dwoma 'zwykłymi' (stale świecącymi) żarówkami ze światłem o odpowiedniej barwie, plus ewentualnie doświetlać wbudowaną. Wyjdzie o wiele taniej i wcale nie gorzej. Sporo jest takich poradników w Internecie, wystarczy tylko poszukać.
Ja osobiście polecam obiektyw Sigma C 17-70 mm f/2.8-4.0 DC Macro OS HSM (bardzo ważna jest literka 'C' - bo to najnowsza i najostrzejsza wersja tego szkła). Bardzo fajny uniwersalny obiektyw. Ma niezłe światło, niezły zakres ogniskowych, jest bardzo ostry w całym zakresie, do tego ma pseudo makro, które do takiej fotografii biżuterii i zabawek powinno spokojnie wystarczyć. Do tego stabilizacja obrazu. No i jest przyzwoicie wykonany. Cena ok 1900 PLN.
Do tego aparat. Imho jak na amatorskie zastosowania, to spokojnie nowy D90 wystarczy (nie wiem dlaczego go odradzano - ma bardzo przyzwoitą cenę i wciąż robi bardzo dobre zdjęcia). Cena 1950. Razem z Sigmą wyjdzie 3850. Pozostałe pieniądze możesz wydać na jasny obiektyw o ulubionej ogniskowej (każdy woli coś innego, 35 1.8G lub 50 1.8G) i całość powinna zamknąć się w granicach 5000 PLN.
Inaczej zostaje jeszcze D7100 (4100 PLN), ale on już nieco ponad budżet wystaje.
Sugestia idzie w kierunku zakupu aparatu i robienia zdjęć, a nie wypisywania gdzie popadnie swoich rozterek /via' grupa Fototej/ ;)
Mimo wszystko.
Draugdin
01-06-2013, 19:13
Jestem wdzięczny że dyskusja jest bogata w rożne informacje i bardzo burzliwa.
Dodam jeszcze kilka tematów. Jak mówiłem od dłuższego czasu przymierzam się do zakupu lustrzanki cyfrowej i jeżeli już dokonam zakupu nie przypuszczam żeby drugi raz było mnie stać na na tak szalony zakup za taką duża kasę. Dlatego też zależy mi na tym żeby kupić jak to się mówi raz a dobrze czyli wolałbym kupić raczej aparat "na wyrost" niż coś nazwijmy to przechodniego.
Wcześniej z żoną robiliśmy głównie fotografie z dziedziny rodzinnej oraz krajobrazy czyli takie tam ogólnie mówiąc bzdety. Fotografowanie tych towarów do sklepu internetowego było tak zwaną potrzeba chwili. Nie mam w mieszkaniu warunków do wygospodarowania chociażby kąta na próbę stworzenia chociażby namiastki "planu studyjnego" aby robić fotografie w dobrych warunkach oświetleniowych. Teraz w okresie letnim nie ma jeszcze aż tak dużego problemu gdyż wystarcza oświetlenie dzienne. Problem się poważnie powiększa w okresie jesienno-zimowym gdzie tego światła brakuje i fotografowanie tych zabawek staje się już bardzo problematyczne. Na tej stronie paniniteczka.com wszystkie zabawki są fotografowane przez nas w warunkach domowych powiedzmy "łapiąc" możliwe dobre warunki oświetleniowe - reszta to obróbka w programach graficznych. Dlatego też zastanawiam się czy robienie zdjęć przy pomocy zaawansowanego aparatu i dobrej lampy błyskowej na przykład sb700 rozwiąże mój problem a jednocześnie nie będzie zniekształcało kolorów fotografowanych zabawek gdyż to jest w sumie ważniejsze niż pozbycie się cieni.
Dodatkowo żonie marzy się aparat taki którym mogłaby w końcu nauczyć się robienia zdjęć makro i takich z rozmytym tłem.
Chciałbym kupić dobry aparat który posłuży mi do wielu różnych trybów fotografowania nawet jakby to miało być lekko na wyrost. Z drugiej strony obawiam się trochę czy z takim sprzętem sobie poradzę. Nie wiem czy nie wymagam za dużo w tak niewielkim pułapie budżetowym. Nigdy nie robiłem zdjęć lustrzanką cyfrową jak i nie miałem okazji robienia zdjęć obiektywem stałoogniskowym. Nie wiem czy nie rzucam się przypadkiem na zbyt głęboką wodę i czy tak zaawansowany aparat można się samemu nauczyć obsługiwać czy trzeba się od razu zapisać na któryś z popularnych ostatnio kursów fotograficznych.
Archibald6803
01-06-2013, 19:43
Draugdin ;
Ze względu na świetną jakość jpegów oraz odchylany i ustawiany pod różnymi kątami ekran wybrałbym body D5100. Będzie ono wystarczające dla potrzeb które opisałeś .
Do niego dokupiłbym Nikorra 18-105 ( w zestawie z body- bo wyjdzie taniej ) , koniecznie STATYW , koniecznie lampę SB 700.
koszt całkowity tego kompletu to kwota ok. 3500,- relatywnie nieduża , a uzyskujesz bardzo duże spectrum możliwości .
Masz nowy uniwersalny sprzęt - tak jak chciałeś , zrobisz tym zestawem WSZYSTKO co Ci obecnie jest potrzebne.
Z czasem możesz sobie ten zestaw rozbudować o dowolny element w zależności od dalszych potrzeb.
D5100 to na tyle dobra puszka że przez wiele lat będziesz miał ciągle niezły sprzęt.
Nic bardziej rozsądnego za te pieniądze nie kupisz a wydawanie "na dzień dobry" kwoty 4800,- na D7100z 18-105 uważam za TOTALNE nieporozumienie w Twoim wypadku. Obraz z D5100 NICZYM nie będzie się różnił od obrazka z D7100 przy Twoich potrzebach więc po co Ci d7100 ???.
Wobec nowych zaistniałych faktów proponuję skorygować zestaw o którym pisałem wcześniej (powyżej) ;
D5100 + N18-105 + N50 1,8 + STATYW + bylejaka lampa ( byleby miała głowicę 3D ).
Masz wszystko nowe , mieścisz się swobodnie w 4000 pln , zyskujesz możliwość wykonywania zdjęć z małą głębią ostrości i w trudniejszych warunkach oświetleniowych, jednocześne nie pozbawiasz się się uniwersalności zestawu.
Ewentualnie zamiennie do obiektywów N18-105 + N50 1,8 proponuję kupić obiektyw SIGMA
17-70mm 1:2.8-4 DC MACRO OS HSM C za 1900 pln.
Przypominam : za te pieniądze nawet nie kupisz body D7100 .........................
Draugdin
01-06-2013, 21:48
Troszkę mnie tylko przeraża opcja wymiany obiektywów. Czy wtedy nie następuję zabrudzenie aparatu lub obiektywu lub nawet obu na raz?
Archibald6803
01-06-2013, 21:55
Po to się kupuje lustrzankę aby mieć możliwość wymiany obiektywów !
A ewentualny kurz ... da się wyczyścić .....
Powiem tak, jak już chcesz raz a dobrze, to idź w D7100 (super AF, genialne kolory, super ISO, świetny obrazek, itd). Do tego kup obiektyw Sigma C 17-70 mm f/2.8-4.0 DC Macro OS HSM (co spokojnie da Ci możliwość codziennego pstrykania, oraz zaspokoi potrzeby fotografowania biżuterii/zabawek). To taki naprawdę dobry 'all in one'. To da jakieś 6000 PLN - można się też spokojnie wspomóc zakupem na raty, jeśli budżet zatrzeszczy w szwach. Możesz np. zapłacić 50 % ceny gotówką, a resztę sobie rozłożyć na 10-20 rat.
Potem dokup do tego jedną ze stałek: 35 1.8G, lub 50 1.8G. Będziesz miał sprzęt - marzenie każdego amatora, a do pro niewiele będzie brakowało.
Dodatkowo żonie marzy się aparat taki którym mogłaby w końcu nauczyć się robienia zdjęć makro i takich z rozmytym tłem.
To już prawie zupełnie nie zależy od aparatu, a bardziej od obiektywu. Wspomniana wyżej Sigma C 17-70 mm f/2.8-4.0 DC Macro OS HSM da Wam możliwość zrobienia zdjęć 'prawie' makro. Piszę prawie, bo nie będzie to super - uber makro, ale coś bardzo zbliżonego. Ma też na tyle dobre światło i właściwości optyczne, że tło powinno wychodzić ładnie rozmyte.
Jeszcze lepsze efekty, jeśli chodzi o rozmyte tło (nie o makro), dadzą jasne stałki (35, lub 50 mm - 1.8G nikkora). A już zupełnie genialnym szkłem, ale tylko na dwór (w domu za ciasno będzie) jest N 85 1.8G.
----------------
Jeśli zaś chodzi o możliwość zabrudzenia matrycy aparatu, to należy unikać zmiany obiektywów na dworze, szczególnie wtedy, gdy wieje wiatr, lub występują inne niedogodne warunki atmosferyczne (deszcz, etc.). Poza tym w momencie wymiany obiektywów, należy aparat trzymać do dołu, aby nie wpadały tam drobiny kurzu krążące w powietrzu.
Obiektywu nie da się zabrudzić inaczej, niż dotykając szkieł palcami - to jednak nic strasznego. Wystarczy trochę irchy i po sprawie.
Nie następuje.
Chyba że robisz to w burzę piaskową.
JNa tej stronie paniniteczka.com wszystkie zabawki są fotografowane przez nas w warunkach domowych powiedzmy "łapiąc" możliwe dobre warunki oświetleniowe - reszta to obróbka w programach graficznych. Dlatego też zastanawiam się czy robienie zdjęć przy pomocy zaawansowanego aparatu i dobrej lampy błyskowej na przykład sb700 rozwiąże mój problem a jednocześnie nie będzie zniekształcało kolorów fotografowanych zabawek gdyż to jest w sumie ważniejsze niż pozbycie się cieni.
Można w naprawdę prosty sposób w warunkach domowych zaradzić Twoim problemom z fotografowaniem zabawek. Zerknij tutaj, (http://www.youtube.com/watch?v=grNDA6kiGqA) może będzie to przydatne dla Ciebie.
Gość trochę łopatologicznie tłumaczy, fotografuje hybrydą, ale najważniejszy jest przecież efekt i to, żeby eksperymentować samemu.
Powodzenia !
Bardzo brzydkie cienie na tych zabawkach.
Draugdin
02-06-2013, 08:27
Można w naprawdę prosty sposób w warunkach domowych zaradzić Twoim problemom z fotografowaniem zabawek. Zerknij tutaj, (http://www.youtube.com/watch?v=grNDA6kiGqA) może będzie to przydatne dla Ciebie.
Gość trochę łopatologicznie tłumaczy, fotografuje hybrydą, ale najważniejszy jest przecież efekt i to, żeby eksperymentować samemu.
Powodzenia !
Ale tam trzeba do tego prostego efektu dwóch lamp błyskowych - a z jedną dobrą się nie da robić takich zdjęć?
Powiem tak, jak już chcesz raz a dobrze, to idź w D7100 (super AF, genialne kolory, super ISO, świetny obrazek, itd). Do tego kup obiektyw Sigma C 17-70 mm f/2.8-4.0 DC Macro OS HSM (co spokojnie da Ci możliwość codziennego pstrykania, oraz zaspokoi potrzeby fotografowania biżuterii/zabawek). To taki naprawdę dobry 'all in one'. To da jakieś 6000 PLN - można się też spokojnie wspomóc zakupem na raty, jeśli budżet zatrzeszczy w szwach. Możesz np. zapłacić 50 % ceny gotówką, a resztę sobie rozłożyć na 10-20 rat.
Lepsza ta Sigma czy Tamron 18-50 2,8?
Archibald6803
02-06-2013, 09:51
Powiem tak, jak już chcesz raz a dobrze, to idź w D7100 (super AF, genialne kolory, super ISO, świetny obrazek, itd). .
Pozwolę sobie nie zgodzić się z kolegą w sprawie porady odnośnie body ; uważam że w tym KONKRETNYM przypadku d7100 będzie ZDECYDOWANIE na WYROST - jego zakup spowoduje ZNACZNE przekroczenie budżetu a nie da zainteresowanemu nic więcej niż d5100 ( w kontekście wyartykuowanych potrzeb ).
Dlaczego oręduję za d5100 ?
Z powodu 3 zasadniczych spraw mających KOLOSALNE znaczenie dla AMATORA:
1. Zdecydowanie niższa cena (2,5x) niż d7100 a jakość zdjęć (jpeg-ów) absolutnie PORÓWNYWALNA (aż do iso 6400)
2. Obrotowy wyświetlacz który pozwoli na swobodne i komfortowe kadrowanie ze statywu (d7100 go nie ma)
3. Mniejsze gabaryty i niższa waga . Będzie to duża przewaga podczas amatorskiego fotografowania na wyjazdach ( wycieczkach , spacerze).
Zakup d7100 miałby sens TYLKO WTEDY jeżeli potencjalny nabywca potrzebowałby focić :
1. dynamiczne ujęcia (skuteczność i pewność AF w d7100 jest DOSKONAŁA - taka jak w d300)
2. w ciężkich i mało higienicznych warunkach ( body jest uszczelnione)
3. zarobkowo
Uzytkowałem w ostatnich paru dniach równolegle PORÓWNAWCZO ( i użytkuję nadal ) zarówno D5100(córki) , D300 (moje) jak i D7100(kolegi) i to co napisałem powyżej jest efektem organoleptycznych doświadczeń a nie "gdybania".
D5100 do TYPOWYCH zastosowań amatorskich jest całkowicie WYSTARCZAJĄCY i MZ w przypadku AUTORA WĄTKU kompletnie szkoda pieniędzy na zakup D7100.
Jednak generalnie D7100 jest zdecydowanie najlepszym obecnie wyborem spośród wszystkich Nikonowych lustrzanek DX będących na rynku ; łączy on w sobie to co najlepsze w 3 innych body :
1. świetną jakość jpegów - taką jaka jest w d5100
2. świetną skuteczność AF - taką jaka jest w D300(s)
3. świetną jakość filmów - taką jaka jest w D5200
d7100 do taki 3w1 i MZ , z pewnością jest to najlepszy zakup dla ambitniejszych amatorów z zacięciem reporterskim.
Ale tam trzeba do tego prostego efektu dwóch lamp błyskowych - a z jedną dobrą się nie da robić takich zdjęć?
Lepsza ta Sigma czy Tamron 18-50 2,8?
lepszym wyborem jest Tamron ma stałe światło,ale trzeba trafić na dobrą sztukę,najlepiej kupić od Cichego
Andrzej1974
02-06-2013, 11:19
[...] zastanawiam się czy robienie zdjęć przy pomocy zaawansowanego aparatu i dobrej lampy błyskowej na przykład sb700 rozwiąże mój problem a jednocześnie nie będzie zniekształcało kolorów fotografowanych zabawek gdyż to jest w sumie ważniejsze niż pozbycie się cieni.
Dobry aparat + lampa zewnętrzna na pewno rozwiążą Twoje problemy (warta rozważenia jest wypowiedź Archibald6803).
Hmm... a widziałeś Jak balansować światłem zastanym i z lampy błyskowej? (http://fotografiadlaciekawych.pl/index.php/2010/11/26/jak-balansowac-swiatlem-zastanym-i-z-lampy-blyskowej/)? Szału może i nie ma ale da radę robić zdjęcia bez lampy zewnętrznej.
Ale tam trzeba do tego prostego efektu dwóch lamp błyskowych - a z jedną dobrą się nie da robić takich zdjęć?
Można zrobić i bez żadnej lampy błyskowej. Wystarczy obiekt oświetlić zwykłymi lampami z kilku stron (z 2 czy 3). Ale jak już pisałem, wszystko jest do znalezienia w sieci. Trzeba tylko chcieć i poszukać.
Czytając to co piszesz, mam wrażenie, że chcesz na siłę kupić 'dobry sprzęt' bo wydaje Ci się, że zrobi za Ciebie dobre zdjęcia. Otóż nie, doskonałym sprzętem można zrobić fatalne zdjęcia i na odwrót - kiepskim sprzętem doskonałe zdjęcia. Wszystko zależy od fotografującego, jego umiejętności, inwencji i chęci.
Borat1979
02-06-2013, 14:40
Można w naprawdę prosty sposób w warunkach domowych zaradzić Twoim problemom z fotografowaniem zabawek. Zerknij tutaj, (http://www.youtube.com/watch?v=grNDA6kiGqA) może będzie to przydatne dla Ciebie.
Gość trochę łopatologicznie tłumaczy, fotografuje hybrydą, ale najważniejszy jest przecież efekt i to, żeby eksperymentować samemu.
Powodzenia !
Tylko kto do kompaktu kupuje dwie lampy droższe niż sam aparat? :)
Ale tam trzeba do tego prostego efektu dwóch lamp błyskowych - a z jedną dobrą się nie da robić takich zdjęć?
Autor tutoriala wspomina, że można robić z jedną lampą również. Albo z dyfuzorem.
Tutaj masz link do postu z instrukcją wykonania takowego (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=83937)
Tylko kto do kompaktu kupuje dwie lampy droższe niż sam aparat? :)
Wlasnie ten gosc tam, a na dodatek tak komplikuje sprawe fotki do sprzedazy taniego pilota, ktorego zapewne sa tysiace zdjec w sieci... ;)
Bez lampy da się żyć. Kupuje się ją tylko wtedy, gdy jest koniecznie niezbędna. Inaczej (jak w moim przypadku) będzie leżała w szafie - w końcu ją sprzedałem.
Mimo wszystko jednak jakiś zoom czasem się przyda - a to trzeba coś bardzo szeroko złapać, a to nie ma miejsca żeby się cofnąć, albo nie ma jak podejść, etc.
Jestem podobnego zdania! Przy obecnych mozliwosciach fotografii cyfrowej... lampa blyskowa tylko, jesli jest koniecznie niezbedna. Oczywiscie jest tu wielu forumowiczow, ktorzy maja inne zdanie. Mozesz poprobowac robic zdjecia bez lampy, a jesli nie beda odpowiednie, przeciez mozna takowa dokupic.
A jednak da się żyć. Po prostu jej nie używam i tyle. Nie mam takiej potrzeby. Nie bawi mnie tarmoszenie ze sobą kilogramów klamotów. Ja piszę o osobach, które zajmują się fotografią amatorsko (spacerowo). Z pewnością jednak nie doradzałbym nikomu kupna lampy już na samym początku przygody z fotografią. Potrzeba taka (jeśli wyniknie) przyjdzie z czasem. Jeśli już koniecznie muszę użyć lampy (a jest tak niezmiernie rzadko) to odpalam lampę wbudowaną w aparat.
Mi też ktoś kiedyś poradził żeby kupić lampę i po prostu przy zdjęciach które robię, nie było potrzeby jej używania. Z czasem ją po prostu bez żalu sprzedałem. Kropa!
Draugdin
23-06-2013, 23:38
Przepraszam że jeszcze raz reanimuję ten wątek. Mam kilka dodatkowych pytań.
W związku z odniesieniami do tych aparatów czy właściwie się różnią d3100 od d5100 a czy też one różnią się analogicznie d3100 od d3200 i d5100 od 5200.
Oraz czym się różni d300 od d300s oraz jeżeli zakup używanego d300 byłby takim rozsądnym posunięciem to jak kupić używany aparat w względnym stanie i nie dać się naciągnąć?
Google pomoże.
Co do zakupu, może giełda na forum?
Archibald6803
24-06-2013, 10:08
Google pomoże.
Co do zakupu, może giełda na forum?
A co to ? na forumowej giełdzie sprzedają sprzęt INNI ludzie niż na ALL.. czy EB.. ? bardziej uczciwi ? no proszę Cię .... nie żartuj
Gdziekolwiek i od kogokolwiek by nie kupować - to to czy otrzymamy za swoje pieniądze porządny sprzęt zależy tylko i wyłącznie od elementarnej (wyniesionej z domu) uczciwości i rzetelności danego osobnika (sprzedawcy).
Porządni ludzie są wszędzie ..... , sk....syny też.....
Przepraszam że jeszcze raz reanimuję ten wątek. Mam kilka dodatkowych pytań.
W związku z odniesieniami do tych aparatów czy właściwie się różnią d3100 od d5100 a czy też one różnią się analogicznie d3100 od d3200 i d5100 od 5200.
Oraz czym się różni d300 od d300s oraz jeżeli zakup używanego d300 byłby takim rozsądnym posunięciem to jak kupić używany aparat w względnym stanie i nie dać się naciągnąć?
http://www.optyczne.pl/porownaj.php?co=aparat&ile=4&add0=1373&add1=1656&add2=538&add3=963
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.