Zobacz pełną wersję : Oznaczenia w filtrach
Witajcie :-)
Pozwoliłem sobie na złożenie nowego wątku, gdyż przekopałem sporo tematów, szukałem w opisach produktów, ale nie udało mi się znaleźć odpowiedzi na pytanie: czym od siebie różnią się te filtry (linki na końcu wiadomości). Dla mnie to jedno i to samo, ale chociażby cena czy symbol zdaje się temu przeczyć. Co to w ogóle jest oznaczenie 'PHL'? (w sklepie nie umieli odpowiedzieć mi na to pytanie i odesłali na stronę producenta, gdzie też tego nie znalazłem...nie sądzę, żebym źle szukał) Mogę liczyć na Waszą pomoc? Myślę, że nie tylko mnie będzie ona przydatna - z góry bardzo dziękuję :-)
I jako uzupełnienie dodam - wiem, co oznacza UV(c) - to znalazłem [szukałem UV(0)], natomiast pozostałe oznaczenia i różnice... ech...
1) filtr 1 (http://www.morele.net/filtr-hoya-uv-67mm-hmc-phl-426576/)
2) filtr 2 (http://www.morele.net/filtr-hoya-uv-c-hmc-phl-67-mm-uvch67p-524607/)
3) filtr 3 (http://www.morele.net/filtr-hoya-uv-hmc-c-67mm-y5uvc067-468632/)
Pomiędzy 1 i 2 różnica to w paśmie filtrowania - UV(0) (stary filtr) i UV(C) (nowszy, który zastąpił UV(0) ), trzeci to slim - o niskim profilu.
Co do różnic w cenie - takie różnice to żadne. Ten sam filtr, tylko z różnych partii, czy w różnych opakowaniach może mieć taki rozrzut cenowy.
HMC - oznaczenie, że filtr ma wiele powłok, PHL - oznaczenie technologii. Dawniej było samo HMC.
Różnice w tych filtrach - żadne.
Nie polecam żadnego z nich, bo tylko popsują jakość zdjęć, jak i mogą wpłynąć na nie poprawne działanie AF.
Dziękuję :-)
Czyli PHL to coś, czego wcześniej nie podawano, albo było coś innego, czego nie oznaczano w formie jawnej - mówiąc bardzo ogólnie?
Aktualnie mam jakąś asurę na której bliki - wystarczy światło z latarni w nocy - mnożą się w nieskończoność a i ostrość pozostawia sporo do życzenia. Wg testów na forum optyczne.pl, Hoya uv(0) HMC to bardzo dobry filtr, które - jak widać - nie zabijają swoją ceną. Testy testami, życie życiem - dlatego oczywiście otwarty jestem na propozycje, ale w rozsądnej cenie. Rozsądne, czyli ~100zł/filtr 62mm i ~130zł/filtr 67mm max.
josephebeloki
29-05-2013, 14:55
W morele.net to sobie uważaj Filtr Hoya UV Pro 1 HMC 67mm Super pudełko uszkodzone od wewnątrz. Znaczy latał tam jakiś kawałek plastiku. Zawleczka trzymająca szkło poluzowana ale już ją naprawiłem... jakieś takie ... no ani 1 ryski nie ma, no ale dziwne dziwne...
Idź gdzieś do prywatnego sklepu fotograficznego... oni przy odbieraniu towaru muszą sprawdzać czy im nie wcisnęli uszkodzone sztuki i starają się... tutaj na masę w tych magazynach rzucają itd... :)
Często się mylą w morele.net ... ja dałem za ten filtr wczoraj 99zł osobiście jeszcze z gościem sprawdzaliśmy czy wszystko okej. Znaczy on usłyszał, że coś tam w środku lata. No z zewnątrz ani 1 ryski opakowanie , filtr to samo. Zawleczki i plomby nie tknięte. Ale postanowił otworzyć i zerwać plomby przy mnie... otworzył oglądnął... wszystko okej. Ja sprawdziłem pod słońce to samo miodzik. Dzisiaj już 177zł ... a cena na nim 177zł naklejona ale z moim zamówieniem 99zł.
Także, jak masz jak podjechać i sprawdzić to polecam, ale jak wysyłka to uważaj uważaj
Dziękuję :-)
Czyli PHL to coś, czego wcześniej nie podawano, albo było coś innego, czego nie oznaczano w formie jawnej - mówiąc bardzo ogólnie?
Aktualnie mam jakąś asurę na której bliki - wystarczy światło z latarni w nocy - mnożą się w nieskończoność a i ostrość pozostawia sporo do życzenia. Wg testów na forum optyczne.pl, Hoya uv(0) HMC to bardzo dobry filtr, które - jak widać - nie zabijają swoją ceną. Testy testami, życie życiem - dlatego oczywiście otwarty jestem na propozycje, ale w rozsądnej cenie. Rozsądne, czyli ~100zł/filtr 62mm i ~130zł/filtr 67mm max.
Miałem ten filtr UV (UV(C))i powiem szczerze, że założyłem raz i od razu zdjąłem, bo:
1) straszne refleksy
2) pojawił się front-focus
3) ostrość obrazu ogólnie spadła.
Co do samego używania filtrów UV - raczej się przy DSLR nie sprawdzają, bo taki sam filtr jest już na matrycy.
Wyjątkiem są filtry UV typu "haze", te obcinają trochę z pasma widzialnego i przy silnym słońcu można pokusić się o ich używanie.
Co polecić - albo nic, albo już porządnie:
Ja miałem pożyczone B+W MRC i Marumi Super DHG - z żadnym z nich większych problemów. Niestety każdy filtr będzie powodował dodatkowe refleksy.
Jak filtr ma służyć ochronie obiektywu - to kup porządny filtr ochronny, a nie tani UV.
Jak filtr ma służyć ochronie obiektywu - to kup porządny filtr ochronny, a nie tani UV.
Temu ma służyć. Nie chcę skąpić (nadto) skoro szarpnąłem się na samo szkiełko :-) Mnie ogromnie irytują właśnie refleksy, odbicia, mnożące się bliki. Jednak bywa, ze używam obiektywu w nieco zakurzonym terenie i zamiast soczewki słoiczka, wolałbym kurz zdmuchnąć z filtra - taka jest zasada myślenia :-) Rozumiem, że przez porządny filtr masz na myśli
B+W MRC i Marumi Super DHG
Także, jak masz jak podjechać i sprawdzić to polecam, ale jak wysyłka to uważaj uważaj
Dzięki serdeczne. Na pewno wezmę to pod uwagę!
Godny uwagi jest również Heliopan SH-PMC.
Moze ktos wie co oznacza ta dodatkowa literka E na drugim filtrze?
Pierwszy kupilem z piec lat temu nowy ze sklepu, drugi w zeszlym roku uzywany. Drugi ma lekko fioletowawy kolor.
B+W 77 110 ND 3,0 - 10 BL 1000x
B+W 77 110 ND 3,0 - 10 BL 1000x E
Godny uwagi jest również Heliopan SH-PMC.
Dziękuję, ale... cena kosmiczna i zaporowa. Zdecydowanie mocniej skłaniałbym się ku Hoya Pro1 Digital MC UV-0, bo to już 'organoleptycznie' sprawdzone :-)
Temat pierwszego posta nie miał jednak służyć rozważaniom na temat zakupu, a oznaczeniom na filtrach - w moim przypadku chodziło o filtry Hoya :-)
Miałem ten filtr UV (UV(C))i powiem szczerze, że założyłem raz i od razu zdjąłem, bo:
1) straszne refleksy
2) pojawił się front-focus
3) ostrość obrazu ogólnie spadła.
Filtr jak wyżej, na S 70-200 OS, punkt 1 i 2 nie zauważyłem. Nawet przy nocnych zdjęciach lub w ostrym słońcu za dnia, refleksów nie widziałem, albo HMC działa wzorowo, albo jestem ślepy jak kret.
FF, nie stwierdziłem.
Spadek ostrości (obrazka), wiadomo filtr to dodatkowe szkiełko przed obiektywem, spadek jest, ale odczuwalny przy kropie 100% i nie jest to jakaś tragedia. Jak wiesz co Twój obiektyw potrafi bez, to zobaczysz gdzie był w użyciu filtr.
Kupić, używać, ale tylko jak to niezbędne, bo szkło swoje kosztuje.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.