Zobacz pełną wersję : Nikkor 17-55 2.8 i tylko 2.8..
Hej,
Mam zamiar potestować sobie nikona 17-55 2.8 ale nowego na potrzeby zabawy nie ma sensu kupować.. W okolicy obecnie widzę jeden używany egzemplarz - jednak posiada pewną wadę.
Przysłona jest zawieszona na wartości 2.8 i nie można obiektywu bardziej przymknąć. Czy ktoś orientuje się czy taka usterka jest naprawialna - a jeśli tak to z jakimi kosztami trzeba się liczyć ?
Obiektyw jest ode mnie 30km więc oczywiście przed zakupem przestrzelę go sobie pod kątem ostrości i celności AF'a ale nie wiem czy jest w ogóle sens wycieczki.. ( w Polsce będę za miesiąc więc tylko te kilka tygodni byłbym uzależniony od przysłony 2.8 ) [ inna sprawa że raczej nie będę miał zamiaru zbyt często tego robić - w końcu nie kupuje się tego nikkora żeby później go domykać..]
Pozdrawiam,
Tomek
Może to być banalne skrzywienie popychacza, który nie powraca do stanu wyjściowego. Raczej jest to naprawialne małym kosztem, ale głowy nikt nie da.
@boeing
CYTAT: "w końcu nie kupuje się tego nikkora żeby później go domykać..."
Oj, nie bądź tego taki pewien. Są sytuacje, gdzie się go nie domyka. Ale większość zdjęć wymaga domknięcia. Ten obiektyw - jak zapewne wiesz - posiada tzw. krzywiznę ostrości. Jedni uznają ją za specyficzną cechę instrumentu, inni - po prostu za wadę. W związku z tym zrobienie niektórych zdjęć bez przysłonięcia np. do f 8 może okazać się najzupełniej niemożliwe.
I moja wątpliwość: po jakie licho, gdy tyle sprzętu na rynku, ładować się w zakup uszkodzonego egzemplarza? Nie lepiej, za niemałe w końcu pieniądze, poszukać prawdziwej okazji - czyli w pełni sprawnej używki po atrakcyjnej cenie?
@TOP67
dzięki za info. Coś czytałem o popychaczu, ale jednak pomimo wszystko moja wiedza w tej kwestii jest niewielka.. Jasne że jak specjalista nie zajrzy dogłębniej w stan obiektywu to na odległość na 100% nie zdiagnozuje problemu.. Jeszcze raz dzięki bo o takie komentarze z podejrzeniami usterki mi chodziło ;)
@jamnik
dzięki i za Twój wkład informacji w tym wątku, jednak mowa o domykaniu obiektywu do f8 wydaje mi się bardzo naciągana (przecież nikt nie płaci 5k za nowy obiektyw żeby móc go sobie domknąć do takich wartości.. Z tego co wyczytałem to posiada on w pełni używane i ostre 2.8)..
O jakiej okazji piszesz? jaka wg Ciebie jest okazyjna kwota za używane i w pełni sprawne 17-55 2.8 ? (może tylko mi się tak wydaje ale za sprawne 17-55 2.8 trzeba dać przynajmniej 2600 co jest już dobrą ceną)
Pozdrawiam
Jak będziesz chciał zrobić zdjęcie krajobrazu tak, żeby całość byłą ostra, to go domkniesz nawet bardziej niż na f/8
@boening
1. Tak, to prawda - obiektyw jest w pełni używalny przy f=2.8.
Ale namawiam Cię do głębszego zapoznania się ze specyfikacją i specyfiką tego instrumentu. Nie ja to wymyśliłem, tylko konstruktorzy: obiektyw ma zakrzywioną płaszczyznę pola ostrości. To szkło zostało pomyślane jako reporterskie i tak własnie ma. Wszystkie poważne omówienia i testy o tym wspominają. To nie jest wada, tylko właściwość. Podobną "właściwością" jest tzw. "oddychanie" ogniskowej w N70-200 VRII. Trzeba po prostu o tym wiedzieć. Krótko mówiąc: chcąc mieć w pełni ostry obraz na całej płaszczyźnie (architektura, krajobraz, etc.) obiektyw - zresztą nie tylko ten - należy przymknąć do np. f=8.
2. Twój cyrk, Twoje małpy :-), ale płacenie jakiejkolwiek kwoty za niesprawny obiektyw (tym bardziej taki obiektyw) uważam za ekscentryczność. Okazyjna jest taka cena, która Ciebie zadowala. Kwota, którą wymieniasz jest wg mnie okazyjna. Jednak każda kwota za uszkodzony sprzęt jest już "nieokazyjna". Niech sprzedający najpierw obiektyw naprawi w autoryzowanym serwisie a potem sprzedaje. Takie są zasady i od Ciebie zależy, jak je potraktujesz. Tylko pamiętaj - potem już nie ma zmiłuj... Nawet w renomowanym sklepie trzeba się pilnować. Ale to tylko - wybacz - takie sobie dygresje, może nawet nie w temacie. Chciałem dobrze...:-)
@puciek
tu masz rację. Chociaż na wyjazd z malowniczym terenem zabiorę 12-24 i 70-300 nie mając zamiaru nawet tachać 17-55..
@jamnik
dzięki ponownie za swoje '3 grosze'. Każda rada nawet forsująca mój pomysł - oczywiście jest cenna i warta uwagi. (tym bardziej że są w niej konkrety). Na pewno muszę poszukać fotek na 2.8 i sprawdzić czy owa zakrzywiona płaszczyzna ostrości mi przeszkadza..
Oczywiście jeszcze wszystko przemyślę. Zakładając ten wątek, po prostu, chciałem poznać możliwe przypadki uszkodzenia (i ewentualną rozpiętość cenową naprawy / doprowadzenia do stanu w pełni używalnego)..
Jeśli jednak kupię sprzęt i nie uda mi się naprawić go w rozsądnej kwocie to możliwe że i kolejny chętny 'taki jak ja' kupi ode mnie również po bardzo okazyjnej cenie.. ;)
Pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za odpowiedzi!
Szczerze mówiąc, to za 2000 możesz kupić nową sigmę 17-50 f/2.8 OS HSM z gwarancją, która prawie nie odbiega jakością obrazka od nikkora. Ja bym się nad tym poważnie zastanowił.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.