Zobacz pełną wersję : Pomoc;które body?+d5100 pytania do posiadaczy
Witam jestem nowa na tym forum ale zdecydowałam się na nikona nie bez powodu :)
Ważniejsze rzeczy zostały rozpoczęte zmienioną czcionką, lubię pisać dużo a nie chcę nikogo zrazić długością posta.
Mam problem.. który był wałkowany tyle razy że głowa mała, ale mój problem ma określony dobrany obiektyw.
czy wybrać d5100 + 50mm 1.8 G czy może d90 + 50mm 1.8 D
Już się w duchu decydowałam na pierwszą pozycję, zależy mi na lepszym robieniu zdjęć które będą ładniejsze, lepiej będą oddawać moje zamierzenia, ale potem znowu trafiłam na negatywny komentarz i dopadło mnie zwątpienie..
Focę portrety, makro, życie codzienne, przyrodę, imprezy na których jest mało światła
Dlaczego nie mogę po prostu wybrać d90 i obiektyw G? Chciałabym, jednak to w obiektywie się zakochałam. Razem wyszłoby za drogo. Co jak co, wersja G oddawała lepsze kolory niż D w porównaniu 2 zdjęć, do tego porównanie D-G-canon dało taką ostrość w G że mi kopara opadła, są takie testy z miarkami i właśnie G był najostrzejszy..
Przesiadam się z kompakta fuji s9600 (ale! nie jestem laikiem jeśli chodzi o lustrzanki, robiłam zdj policzywszy tak sześcioma, najwięcej canon ostatnio nikon d80.. Biorąc to pod uwagę wręcz śmieszne że od razu wybrałam nikona :) manualne funkcje to dla mnie pikuś) i tenże fuji ziarnił wszystko już na iso 400, w pomieszczeniach nie mogłam robić zdjęć bo rozmazywał, śluby chrzty czy komunie to był nerwomasakryzm biorąc pod uwagę że nie lubię mrygać fleszem. Cośtam zawsze wyszło ale kto lubi mydło lub oślepionych ludzi na zdjęciu?.. Dopóki nikt się nie ruszał to było ok :D
Boje się dinozaura d90, zależy mi na małych szumach a krótsza/szybsza migawka jest ważna przy jasnym obiektywie jak mój. Co jak co jest to stary aparat, a wciąż b drogi przy starszej migawce. Nie lubię też gdy wszyscy (wszyscy.. zwolennicy d90) opisują d5100 jako plastikową zabawkę. Mam więc pytania do długoletnich użytkowników d5100 dotyczące stabilności tego aparatu. Pewien Warsawiak opisał w jednym temacie że po 3000 klatkach pojawił się mu backfocus taki jak w d7000, że rozjechał się mu AF (i to mnie zmartwiło); czy pojawiło się wam coś takiego? Czy porysował się wam 'beznadziejny' ekranik i czy ten wizjer jest rzeczywiście tak okropny czy znośny? Czy body jest na tyle wytrzymałe by przeżyć w zwykłych warunkach, w najgorszym wypadku na mrozie -10st (fuji focił :D), czy do body przedostaną się jakieś paprochy i czy potłucze się jak ekranik iphona po lekkim stuknięciu? Nie mam zamiaru nim rzucać jednak jego wytrzymałość została ogólnie marnie przedstawiona przez osoby anty-5100
Bardzo ważny też jest obiektyw zoom który potem napewno będę chciała kupić - z AF w przypadku d5100. Są może jakieś fajne, 'jasne' propozycje od krótkiej ~20 ogniskowej do ~150-200mm? Nie będę chciała całej szklarni, przede wszystkim mnie nie stać :D
I: czy warto? Jakie zdj wyjdą ładniejsze, d90 z tańszym obiektywem czy może d5100 z lepszym. Ważny jest też potem dobór zooma. Chcę mieć ten aparat na długie lata, by na te przynajmniej 5 lat zdjęcia cieszyły mnie swoją urodą. ;)
PS nie interesi mnie ergonomia w d90.. przeżyję bez tego ekranika na górze, w d80 jeszcze się myliłam przy zmianie pokręteł, więc nie wpadłam jeszcze w to po uszy.
Pozdrawiam i liczę na odp, ps2 tylko nie zbaczajcie na tematy pralek, audi, merców albo d7000/d300(s).
pszemson
25-05-2013, 01:23
Jak nie interesuje Cie ergonomia to bierz 5100 bez zawahania. Ergonomia i wizjer pentapryzmatowy to jedyne zalety d90. D5100 obrazek ma lepszy niz d90 no i na dodatek kupisz obiektyw lepszy. D5100 vs D90 (http://snapsort.com/compare/Nikon-D5100-vs-Nikon_D90)
Andrzej1974
25-05-2013, 09:09
czy wybrać d5100 + 50mm 1.8 G czy może d90 + 50mm 1.8 D
[...]
Focę portrety, makro, życie codzienne, przyrodę, imprezy na których jest mało światła
Czy już zdecydowałaś się w 100% na obiektyw 50mm czy może w grę wchodzi inna stałka np. 35mm (też z literką "G")? Ja mam zestaw D5100 + 35mm f/1,8G i jestem MEGA ZADOWOLONY ze zdjęć, które robię. Może warto więc wziąć pod uwagę ten obiektyw zamiast 50-tki? Choćby przez wzgląd na fakt, że - jak napisałaś - focisz m.in. portrety, życie codzienne, przyrodę, imprezy na których jest mało światła. To wszystko (może poza makro) obsłuży Ci niezwykle uniwersalny obiektyw 35mm, który ostatnio ktoś tu na forum nazwał "obowiązkowym obiektywem każdego Nikoniarza" ;-)
Boje się dinozaura d90, zależy mi na małych szumach a krótsza/szybsza migawka jest ważna przy jasnym obiektywie jak mój. Co jak co jest to stary aparat, a wciąż b drogi przy starszej migawce. Nie lubię też gdy wszyscy (wszyscy.. zwolennicy d90) opisują d5100 jako plastikową zabawkę.
Gdybym miał po raz drugi wybierać aparat (pomiędzy D90 i D5100) to wybrałbym... ten drugi. Mogę Cię zapewnić, że D5100 nie jest wcale żadną plastikową zabawką tylko b. dobrym aparatem za b. dobrą cenę. Za D90 być może przemawia zachwalana tutaj setki razy ergonomia ale w D5100 też jest ona b. dobra (w dłoniach kobiet D5100 leży świetnie a D90 może być zbyt duży - wiem to z ust żony, dla której D90 jest za duży i za ciężki; dla mnie D5100 też jest ok).
Pewien Warsawiak opisał w jednym temacie że po 3000 klatkach pojawił się mu backfocus taki jak w d7000, że rozjechał się mu AF (i to mnie zmartwiło); czy pojawiło się wam coś takiego? Czy porysował się wam 'beznadziejny' ekranik i czy ten wizjer jest rzeczywiście tak okropny czy znośny? Czy body jest na tyle wytrzymałe by przeżyć w zwykłych warunkach, w najgorszym wypadku na mrozie -10st (fuji focił :D), czy do body przedostaną się jakieś paprochy i czy potłucze się jak ekranik iphona po lekkim stuknięciu? Nie mam zamiaru nim rzucać jednak jego wytrzymałość została ogólnie marnie przedstawiona przez osoby anty-5100
Ja zrobiłem swoim D5100 dopiero ok. 1200 zdjęć i nic się nie dzieje z aparatem. Żadnych rozjeżdżań AF-u, żadnych porysowań "badziewnego" ekraniku (fakt, że nakleiłem sobie na niego dodatkowo folię poliwęglanową) a do wizjera nic nie mam. Dla mnie jest on nie tylko wygodny ale i "czytelny". Nie zauważyłem też aby do body przedostawały się jakieś paprochy. Wszystko IMHO zależy od tego jak się dba o sprzęt :-) Poza tym nie testowałem swojego D5100 zimą przy -10 st. gdyż kupiłem go dopiero wiosną. ;-) Co do wytrzymałości mechanicznej aparatu... hmm... to myślę, że każdy jeden się uszkodzi jeśli porządnie się nim walnie o glebę... ;-)
Jakie zdj wyjdą ładniejsze, d90 z tańszym obiektywem czy może d5100 z lepszym.
Na forum wielokrotnie była mowa o tym, że D5100 daje lepszy obrazek aniżeli D90.
PS nie interesi mnie ergonomia w d90.. przeżyję bez tego ekranika na górze, w d80 jeszcze się myliłam przy zmianie pokręteł, więc nie wpadłam jeszcze w to po uszy.
Jak już pisałem ergonomia w D5100 też nie jest zła i naprawdę można przeżyć nie tylko brak drugiego ekranika czy pokrętła. Szybko również idzie się przyzwyczaić do przycisków a obsługa aparatu także nie jest jakaś skomplikowana.
Panowie, piszecie tak bo chwalicie to co macie.
Używam jednocześnie D90 i D5000, zaznaczam że nie jestem zwolennikiem D90, kupiłem go rok temu, świadomie, pomimo że to stary model.
Powiem tak, różnica w wykonaniu, obsłudze, wizjerze jest naprawdę zauważalna, akumulator w D90 wytrzymuje do 1200 zdjęć.
Obydwoma da się robić zdjęcia, każdy kupujący musi wybrać swoje priorytety, albo dobrą matrycę lub ergonomię.
Można mieć jedno i drugie kupując D7000, D7100 ale wiadomo, trzeba wydać trochę więcej.
Aparaty typu D3100, D5000, D5100 nie są zabawkami, są po prostu wykonane z tańszych materiałów, w przeciwieństwie do Canona czy Sony w tym samym segmencie Nikon wykonany jest najlepiej.
Andrzej1974
25-05-2013, 10:00
Obydwoma da się robić zdjęcia, każdy kupujący musi wybrać swoje priorytety, albo dobrą matrycę lub ergonomię
Dobra matryca kontra ergonomia i... wszystko (prawie) jasne... ;-)
Super dzięki za odzew.. Moja siostra ma canona 1100d i skoro on będący w tańszym segmencie jest gorzej wykonany od nikona to stwierdzam że jest b dobrze :)
Andrzej1974 nie mam pojęcia czy wolałabym 35mm, jednak czuję że wystarczająco się nachodzę z 50mm do obiektu focenia, z 35mm było tylko gorzej a i w tym celu by mieć krótką ogniskową chcę kupić potem zooma.. :)
Biorę swój kompakt, na obiektywie jest taka fajna podziałka. 35mm to ledwo po 28mm a 28mm to żaden zoom nie jest, objęłabym nim cały pokój. 50mm to taki kawałek podłogi-łóżka-drzwi, w sam raz na kadr jak dla mnie
zgera cieszy mnie że chwalą swoje, już się nachwalili d90 na milinach innych tematów więc miła odmiana. :D
"Co jak co jest to stary aparat, a wciąż b drogi przy starszej migawce." - wyprostuje się tu, chodziło mi o starszą matrycę :D
Jedna moja koleżanka co robi portrety i jest ogółem uważana za 'fotograficzną' ma d90.. cóż robiąc zdj mi pod wieczór musiała położyć na stoliku bo inaczej seria była rozmazana, innym razem w 'studio' rozmywał się obraz jak bateria była niska. Oczywiście chodzi też o obiektyw ale miała taki używany których nowe były wtedy podobno za 6000. Aparat ten ma od lat dlatego czuję że nowsze technologie są lepsze dla mnie, niż pójście w wiekowość
Kojarzy mi się to tak: d90 a d5100, mój fuji a canon siostry.. Kompakt fuji jest z 2007 i był on legendą jednak jakoś wolałam do kwiatuszków czy samoje.ek podkradać aparat sis, chociaż tyle mam niesamowitych zdjęć z kompakta że doceniam go i żadna lustrzanka by się takich nie powstydziła. Jednak z nowym zestawem takich zdjęć będzie więcej bo żadna chwila mi nie umknie czy nie rozmyje się :)
Teraz, jakie zoomy 'jaśniejsze' z AF(S?) polecacie, takie do 1000zł a używane jeszcze tańsze. Od mniejszych ogniskowych, nie takie że od 70mm ;p Podobno nawet sam kit jest godny polecenia, robiłam kitem z d80 i stwierdzam że nie był zły w jasnych miejscach, w półmroku też dopóki się nikt gwałtownie nie ruszał (chyba 13-135mm, od 3.5f coś takiego)
Polece z czystym sumieniem d5100. Jednak jeśli chcesz focic od F1.4 to ten model nie będzie najlepszy. Poszukaj o problemach z modulem af w tym aparacie oraz w d90. Tu nie ma lekko. Albo masz polsrodki, albo płacisz wiecej. Od f2,8 z N17-55 nigdy nie miałem problemów. Z kitem rownież daje radę.
Nie ma lekko...jeśli to ma być hobby, to wybralas drogie hobby.
:)
dezerter_27
25-05-2013, 11:44
poprosił mnie kolega w zeszłą niedzielę czy zrobię pare fotek z komunii jego córki (bardziej chodziło o przyjęcie niż ceremonie), powiedziałem ze nie ma sprawy. Mam takie zestawy jak w stopce. Zabrałem ze sobą d90+17-50+50-150.
i nie żałuje szybkość ustawieŃ w d90 to przepaść do d40, a d40 to to samo co 3xxx i 5xxx jeżeli chodzi o ustawienia.
chociaż w kościele wyższe iso by się sprzydało.
ja osobiście kupowałbym coś co ma pewniejszy AF a jakość obrazka można podbić lampą ale to jest moje zdanie
Andrzej1974
25-05-2013, 11:45
nie mam pojęcia czy wolałabym 35mm, jednak czuję że wystarczająco się nachodzę z 50mm do obiektu focenia, z 35mm było tylko gorzej a i w tym celu by mieć krótką ogniskową chcę kupić potem zooma.. :)
Biorę swój kompakt, na obiektywie jest taka fajna podziałka. 35mm to ledwo po 28mm a 28mm to żaden zoom nie jest, objęłabym nim cały pokój. 50mm to taki kawałek podłogi-łóżka-drzwi, w sam raz na kadr jak dla mnie
Obiektyw 35 f/1,8G jest bardziej uniwersalny (ze względu na szerszy kąt widzenia) w stosunku do 50 f/1,8G (dla formatu DX). No ale oczywiście wybór należy do Ciebie.
Jedna moja koleżanka co robi portrety i jest ogółem uważana za 'fotograficzną' ma d90 [...] Aparat ten ma od lat dlatego czuję że nowsze technologie są lepsze dla mnie, niż pójście w wiekowość
Kojarzy mi się to tak: d90 a d5100, mój fuji a canon siostry [...] wolałam do kwiatuszków czy samoje.ek podkradać aparat sis
Skoro Canon EOS 1100D Ci się podobał to Nikon D5100 jest "lepszy":
- http://snapsort.com/compare/Canon-1100D-vs-Nikon-D5100,
- http://versusio.com/pl/canon-eos-1100d-vs-nikon-d5100 ;-)
EDIT:
ja osobiście kupowałbym coś co ma pewniejszy AF a jakość obrazka można podbić lampą
A który aparat wg. Ciebie ma pewniejszy AF: D90 czy D5100?
Lampa zewn., bo taką masz zapewne na myśli, to dodatkowy koszt. ;-)
Dobra matryca kontra ergonomia i... wszystko (prawie) jasne... ;-)
Przecież tego nie da się porównywać :-)
No ale,.. ;-) Ja stanąłem przed wyborem: D90 vs D5100 (czyli pojedynek z kategorii klasyk). Marzyłem o pięknym obrazku rodem z D7k (na którego się nie odważyłem, głównie przez problemy z AF). Biorąc do ręki aparaty, patrząc jakie obrazki z nich wyciągam + biorąc pod uwagę, że mogę poświęcając naprawdę niewiele czasu pięknie podciągnąć obrazek z D90 wybór był relatywnie prosty. Mówicie o tym, że jedynie wizjer i ergonomia - a ja się z tym nie zgadzam. Sterowanie lampami, śrubokręt (tak, rzadziej używany, ale jednak wciąż przydatny, zwłaszcza przy szkłach z drugiej ręki) to też w 'bardziejszej fotografii' się przydaje. :-)
Ja powiem tak - do spacerowania i okazyjnego robienia zdjęć, także w nocy (fajne ISO użyteczne) - oczywiście D5100
Do zabawy w 'bardziejszą' fotografię (szybka zmiana ustawień, zabawa z lampą zdalną, robienie zdjęć ciut bardziej niż na spacerze czy urlopie, użytkowanie innych, starszych obiektywów) - jak najbardziej D90.
Sam mam D90 z 1.8D - obrazki są piękne. Od 2.2 jest przepięknie ostro. Do tego cudowny jak dla bokeh.
Widziałem obrazki D7000 i 1.4G (to co innego niż 1.8G o którtym piszesz, no ale jednak) i obrazek przepięknie zwalający z nóg.
Jeśli ktoś chce powiedzieć, że jestem stronniczy, bo używam tego a nie innego modelu: kupiłem D90 i czasem brakowało mi 'pięknego obrazka prosto z puszki', ale pogrzebałem w ustawieniach i naprawdę wielkiej różnicy - o której czasem się mówi - dla mnie nie ma :-) Za to biorąc model bez drugiego pokrętła i górnego wyświetlacza nie wiem jak się nim posługiwać i zmiana ustawień jest po prostu koszmarem, ale to - co podkreślam - może jest kwestią przyzwyczajenia. Wszystkie nowe aparaty mają już silnik w obiektywie, fakt, więc śrubokręt może nie jest już takim atutem, ale... Drugi raz, wziąłbym ponownie D90. Poważnie.
Edyta:
Nie ma lekko...jeśli to ma być hobby, to wybralas drogie hobby.
Zgadzam się w milionie procent... strasznie mnie, zwykłego zjadacza chleba, czasem boli kieszeń...
Poszaleliscie z tymi pokretlami oraz galkologia. Sterowaniem etc...
Jadę zaraz nad ocean na plaże z rodzina. Zabieram nikkormata. I tani film color iso 200.
Pozostając w zgodzie z tym co tu czytam, to nie zrobię żadnego zdjecia. Nie zrobię bo ergonomia ciężka, a dostępu do menu ciagle jeszcze szukam i nie znajduje...więc sie nie da pewnie focic.
Miłego dnia dla wszystkich :0)
Andrzej1974
25-05-2013, 12:48
Za to biorąc model bez drugiego pokrętła i górnego wyświetlacza nie wiem jak się nim posługiwać i zmiana ustawień jest po prostu koszmarem, ale to - co podkreślam - może jest kwestią przyzwyczajenia.
Do wszystkiego idzie się szybko przyzwyczaić a zmiana ustawień w D5100 nie jest koszmarem.
P.S. Jeszcze kilka wypowiedzi (za jedną lub drugą puszką) i autorka tematu będzie miała kolejny ból głowy... ;-)
Jadę zaraz nad ocean na plaże z rodzina. Zabieram nikkormata. I tani film color iso 200.
Pozostając w zgodzie z tym co tu czytam, to nie zrobię żadnego zdjecia. Nie zrobię bo ergonomia ciężka, a dostępu do menu ciagle jeszcze szukam i nie znajduje...więc sie nie da pewnie focic.
Bardzo ładnie to ująłeś. :-)
Sorki za mały OT ale przypomniał mi się mój 10-letni kompakt SONY DSC-P72 (http://www.sony.pl/product/dodatkowe-modele-cyber-shot/dsc-p72/dane-techniczne#tab). Mam go do dzisiaj i... nadal strzela bardzo ładne i poprawne fotki (za tydzień żona bierze go na kilkudniową wycieczkę) i zapewne przywiezie kolejne setki fajnych zdjęć...
Ech, co to się porobiło... Im dłużej czytam to forum tym bardziej się dowiaduję, że dzisiaj jak nie masz D7100 za ładnych parę tys. zł i przynajmniej z 3 obiektywów za kolejne ładne kilka tyś. zł to nie zrobisz fajnego zdjęcia...
P.S. Zapomniałem o lampie. Minimum SB-900 a najlepiej to SB-910.
Poszaleliscie z tymi pokretlami oraz galkologia. Sterowaniem etc...
Jadę zaraz nad ocean na plaże z rodzina. Zabieram nikkormata. I tani film color iso 200.
Pozostając w zgodzie z tym co tu czytam, to nie zrobię żadnego zdjecia. Nie zrobię bo ergonomia ciężka, a dostępu do menu ciagle jeszcze szukam i nie znajduje...więc sie nie da pewnie focic.
Miłego dnia dla wszystkich :0)
Coś chyba przeczytałeś nie ten tego ;-) Ja mówię tylko o swoich odczuciach, w liczbie pojedynczej :-) Zdjęcie zrobisz czym tam tylko chcesz, pod warunkiem, ze do tego służy. Sam mam kodaka na kliszę a i w stopce widnieje A400 który świetnie się spisuje i pomimo kąpieli w fontannie nadal działa jak trzeba - ale nie o tym przecież jest mowa :) Mnie jest tak wygodnie i nie miałbym teraz ochoty na 'zabawę' bez tych elementów. Może jestem leniwy, może przyzwyczajony (co podkreślałem)... tak mam i tyle - ale to wyłącznie moje, prywatne zdanie. Można się z nim liczyć, zgadzać lub nie. To już do mnie nie należy ;-)
Do wszystkiego idzie się szybko przyzwyczaić a zmiana ustawień w D5100 nie jest koszmarem.
I tak też to właśnie rozumiem. Jeśli autor wątki nie ma aktualnie dwóch pokręteł, to nie ma też najmniejszego problemu z nawykami :-)
Nie lubię też gdy wszyscy (wszyscy.. zwolennicy d90) opisują d5100 jako plastikową zabawkę.
To mocne przekłamanie. Bardzo mocne. Nie zaobserwowałem tego w jakimś ogromnym nasileniu. A... i sam też jestem wyjątkiem, obalającym regułę :-)
ps.Często użyczamy sobie z moją bardzo dobrą koleżanką obiektywy a i zdarzyło się pożyczyć Jej D60... i na początku musiałem poprosić o szybkie przeszkolenie. Tak, jestem leniwy. Nie zamieniłbym dwóch kółek na jedno. Tak, jak nie zamieniłbym samochodu na motor :D
d90 nie chcę focic od f1.4, nie mam tyle kasy a jakbym miała to kupiłabym lepszy zoom. 1.8 mi w zupełności wystarcza :)
aah wy tyle o lampie.. nie mówiłam że nie lubię mrygać fleszem? Zamiast lampy też kupiłabym lepszy obiektyw ;)
Owszem 35mm szerszy kąt widzenia.. ja lubię kadrować a jak będę chciała uchwycić coś w szerszym kącie to się cofnę, ale przy portretach nie będę z obiektywem przed twarzą komuś dyndać czy przy makro mróweczki przygniatać szkłem :D + mówiłam że kupię w tym celu kita
Andrzej1974 wiem że nikuś lepszy, moja siostra lubi tryby auto a ja się tym w inny sposób zajmuję, nie chciałabym czegoś takiego co ona bo to bez sensu. Mówiłam za to o porównaniu budowy tych 2, 1100d nie był zły :) a też taki 'gładki' plastik, nie jakiś toporny ciężki aparat, jednak mi to nie przeszkadza
efmk nie zależy mi aż tak na 'starszych' szkłach z drugiej ręki, też tak 'legendarnych' jak nikon d90. Podejrzewam że jakbym wniknęła głębiej w ten temat, które z tych szkieł są dobre najlepsze, porównania z nowszymi itp to by mnie głowa rozbolała bardziej niż przy wyborze tego nikona. Ps. wszystkie canony są bez śrubokręta w body! Za to śruby są oczywiście w obiektywach.
Od 2.2, ja lubię pełną dziurę a na pełnej D 'mydli' :) (większe rozmycie lubię)
A ustawienia również szybko zmienię na 5100, przynajmniej migawke i przesłonę; jest jedno pokrętło, inne ustawienie zmienia się wciskując dodatkowy przycisk; myśle że ogarnę to szybko, w telefonie miałam podobnie
Wzięłam fuji i jednak te rzeczy z obiektywu były przekłamane.. właściwości w kompie mówią znacznie inne parametry.. obiektyw 28-300mm equiv 135, jednak maksymalna ogniskowa wg kompa to 67mm.. zrobiłam takie porównanie na drzwiach w pokoju, może 2m ode mnie, 1 zdj bez żadnego zooma. zobaczcie sami
http://imageshack.us/a/img209/7222/fujixxxs.jpg
Czy powinnam wierzyć temu przybliżeniu i rzeczywiście 46mm to aż taki zoom?..
ps.. obczajam teraz ostatnie zdjęcia z kompakta.. nie jeden raz ogarnął mnie przysłowiowy WOW. mogę dodać jakieś zdj jeśli kogoś to obchodzi :D.
Andrzej1974
25-05-2013, 16:15
Alexzus,
- co do obiektywu f/1.4 to się nie wypowiem bo go nie miałem i nie planuję mieć (zbyt drogi a efekty słyszałem nie takie znowu rewelacyjne - szczególnie przy pełnej dziurze),
- co do lampy to nie jest to zło i wcześniej czy później zacznie jej brakować (ja już czuję potrzebę jej posiadania i rozglądam się za jakimś fleszem),
- co do dyndania komuś obiektywem po twarzy... zrobisz jak zechcesz,
- jeżeli "gładki' plastik" z Canona Ci już odpowiadał to ten z Nikona (moim zdaniem) jest o niebo lepszy (pod tym kątem porównywałem wiele razy Nikony i Canony także tego 1100d i nowsze).
-Też tak uważam że do 1.4 niekoniecznie warto dopłacać
-Mi nigdy nie brakowało lampy, a oglądałam taki filmik reklamujący d5100 i koleś miał lampę którą pokazywał jak robi zdjęcia, albo robił celując w sufit by się odbiło światło, albo taką lampę co przypominała blendę
-Jednak wolę lepiej wykadrować zdj, mieć lepsze pole do popisu z dłuższą stałką. Proszę jednak o zerknęcie na zdj i czy te 46mm to rzeczywiście tak blisko? :)
-cieszę się. Straszne marudy są z niektórych 'plastikowa zabaweczka' pf :D
Wzięłam fuji i jednak te rzeczy z obiektywu były przekłamane.. właściwości w kompie mówią znacznie inne parametry.. obiektyw 28-300mm equiv 135, jednak maksymalna ogniskowa wg kompa to 67mm.. zrobiłam takie porównanie na drzwiach w pokoju, może 2m ode mnie, 1 zdj bez żadnego zooma. zobaczcie sami
http://imageshack.us/a/img209/7222/fujixxxs.jpg
Czy powinnam wierzyć temu przybliżeniu i rzeczywiście 46mm to aż taki zoom?..
Chociaż ogniskowa obiektywu jest wartością stałą, występuje w różnych oznaczeniach.
Wielkość ogniskowej podana w cyfrach jest zależna od wielkości matrycy w aparacie i ma mnożnik w stosunku do formatu 35 mm, pozwala to na określenie kąta widzenia obiektywu w stosunku do aparatów o matrycy FX, pełna klatka.
Dla przykładu oznaczenia obiektywu w kompakcie:
Wielkość matrycy 1/1.8"
Ogniskowa podana na obiektywie 7.3 - 29.2 mm
Odpowiednik 35mm 35 - 140 mm
Więcej informacji znajdziesz TUTAJ (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ogniskowa_%28fotografia%29)
"Co jak co jest to stary aparat, a wciąż b drogi przy starszej migawce." - wyprostuje się tu, chodziło mi o starszą matrycę :D
Jedna moja koleżanka co robi portrety i jest ogółem uważana za 'fotograficzną' ma d90.. cóż robiąc zdj mi pod wieczór musiała położyć na stoliku bo inaczej seria była rozmazana, innym razem w 'studio' rozmywał się obraz jak bateria była niska. Oczywiście chodzi też o obiektyw ale miała taki używany których nowe były wtedy podobno za 6000. Aparat ten ma od lat dlatego czuję że nowsze technologie są lepsze dla mnie, niż pójście w wiekowość
Kojarzy mi się to tak: d90 a d5100, mój fuji a canon siostry.. Kompakt fuji jest z 2007 i był on legendą jednak jakoś wolałam do kwiatuszków czy samoje.ek podkradać aparat sis, chociaż tyle mam niesamowitych zdjęć z kompakta że doceniam go i żadna lustrzanka by się takich nie powstydziła. Jednak z nowym zestawem takich zdjęć będzie więcej bo żadna chwila mi nie umknie czy nie rozmyje się :)
Jak czytam takie teksty odnoszę wrażenie że wiele nauki przed Tobą, lustrzanka cudów nie czyni, potrzebna podstawowa wiedza o możliwościach i ograniczeniach każdego aparatu.
Do zdjęć z długimi czasami naświetlania używamy statywu a nie stolika, jak coś się szybko porusza to musi być bardzo krótki czas naświetlania aby zamrozić ruch.
Pewnych zasad nie przeskoczysz nawet lustrzanką.
zgera no nie nie wiedziałabym ;) taka sprawa że w góry nikt statywu brać nie będzie.. Zaś przy krótszym czasie naświetlania byłoby zbyt ciemne zdjęcie, jak mówiłam to był wieczór. A ja siedziałam nieruchomo
Naprawdę takich zasad nikt mi tłumaczyć nie musi, niezależnie za kogo się uważa, teorię znam aż za dobrze.. miałam tak się składa przedmiot zwany fotografia przez ostatni rok i wkułam to tak że nie musiałam się uczyć przed kolejnym sprawdzianem, do tego miałam praktykę na wielu aparatach..
mówię tylko że za każdym razem się jej wszystko rozmazywało a ja chcę jasny obiektyw by raz się pożegnać z tym problemem, który mnie w kompakcie doprowadzał do pasji, bo ludzie się zawsze poruszali a potem do mnie pretensje żebym z fleszem robiła itp .
Nic wartego 6000zł nie musi być super genialne, do czego się odnosiłam, ważny jest talent albo coś takiego swojego 'co mamy' żeby uniknąć takich problemów (w moim przypadku będzie to jasny obiektyw)
Dzięki za te info, policzę to sobie :)
zgera no nie nie wiedziałabym ;) taka sprawa że w góry nikt statywu brać nie będzie..
Zawodowcy do krajobrazów w góry zabierają statywy, może to takie zboczenie zawodowe:razz:
Widzę ze kolejna osoba zapragnela zostać sławnym fotografem. Niestety brakuje jak widać wiedzy. Kup d5100 z kitem. Baw sie dobrze.
Portretów nie zrobisz i tak przy takiej wiedzy. Chyba ze takie, które widujemy na stronach dla zapaleńców, dających tzw plusiki jeden drugiemu.
Albo wydasz kasę i kupisz konkretne klamoty, albo zapomnij. Tłumaczenia typu -ja będę robić od F1,8 a nie od f1,4 - a w kontekście reszty wypowiedzi są śmieszne. Smiesznosci tej jednak nie zrozumiesz jeszcze jakis czas.
Powtarzam kolejny raz: d5100 to nie jest puszka do jasnych szkielek. Af nie ten...
Bedą problemy. Będzie szkoda wydanej kaski. Wcześniej lub pozniej.
Książkę jakaś kup lepiej...
Acha
Do 1,4 zawsze warto dopłacić.
dezerter_27
25-05-2013, 22:49
tak Andrzej1974 lampę zewnętrzną i tak czy siak bedzie musiała kupić, tak samo jak ty.
jeżeli chodzi o af to nie mam tu na myśli ani d90 ani d5100 a mianowicie np d300 wiem zaraz będzie że to staruszek. to jak ten jest staruszkiem to d7100 i sprawa załatwiona.
(...) Kup d5100 z kitem. Baw sie dobrze.
Portretów nie zrobisz i tak przy takiej wiedzy. Chyba ze takie, które widujemy na stronach dla zapaleńców, dających tzw plusiki jeden drugiemu.
(...)
Acha
Do 1,4 zawsze warto dopłacić.
Polać mu.
ps. Alexzus - skoro wszystko wiesz, po co pytasz? :-) mnie nie musisz tłumaczyć co ma jaką technologię. W pracy używam Canona i dobrze znam ten system :-) I... śruba w obiektywie to nie, ale silnik to już owszem ;)
d90 oto Twój cytat
Polece z czystym sumieniem d5100. Jednak jeśli chcesz focic od F1.4 to ten model nie będzie najlepszy.
Potem: "Tłumaczenia typu -ja będę robić od F1,8 a nie od f1,4 "
Zapewne temu się tłumaczę bo odwoływałam się do Twojej wypowiedzi ;o
Nie zostanę żadnym zawodowym fotografem, nie będę na tym zarabiać ani nic z tych rzeczy. Jestem amatorką i będę. Nie wiem wszystkiego, wiem tak naprawdę nic albo i tyle ile mi potrzeba by robić zdjęcia
Napewno wiedza zgery jest ogromna i większa niż moja, jednak my jesteśmy totalnymi amatorami i to była zwyczajna wycieczka w góry a nie sesja zdjęciowa, taka różnica.. Nic by mi nie wytłumaczył gdyby nie to że mówiłam o modelu d90, uznał że nic mi nie wiadomo skoro tak sobie napisałam że rozmazywały się zdjęcia, w końcu ten aparat jest boski bo on sam go ma (każdy swoje chwali)
Pytałam Was o coś zupełnie innego, a nie o to czy zbyt długa migawka i brak statywu rozmażą zdjęcia - to można sobie poczytać w każdym poradniku dla żółtego
efmk, chciałam tylko podkreślić że brak tego silniczka czy śruby nie musi być na minus w aparacie, skoro cała seria canon tak ma :) nie tłumaczyłam Ci tego
Cytat Twój:
śrubokręt (tak, rzadziej używany, ale jednak wciąż przydatny, zwłaszcza przy szkłach z drugiej ręki) to też w 'bardziejszej fotografii' się przydaje.
Myślę że całe pomieszanie w temacie wynikło z tego że na 2 stronie odpisałam Wam na komentarze z 1 strony, dlatego źle się odwołały do wypowiedzi bo kontynuowaliście dalej rozmowę, a ja nie zauważyłam że tak szybko zrobiła się 2 strona dyskusji
Przepraszam więc bardzo za zamieszanie i myślę że lepiej będzie jak się wyłączę, możecie dalej dyskutować czy dawać cenne porady, bo ja tylko mieszam
wystarczy dokładnie i ze zrozumieniem przeczytać co napisałem, również to o D5100 :-) I co do tego 'sławnego śrubokrętu' - jasno z mojej wypowiedzi wynika, że go nie przeceniam i mocno ograniczam jego rolę.
chciałam tylko podkreślić że brak tego silniczka czy śruby nie musi być na minus w aparacie, skoro cała seria canon tak ma nie tłumaczyłam Ci tego
Jednak sam pomysł śrubokręta, jest jak najbardziej na miejscu, bo do pracy ze starszymi słoiczkami się przydaje. Nikon ma przecież obiektywy na śrubokręt. Stare, ale ma. Natomiast to, że Canon takowego nie ma i nie miał, to nic w tej kwestii nie zmienia - rozmawiamy o Nikonie przecież :-)
ps. i nie przepraszaj - jeśli o mnie chodzi, nie ma za co :-)
Jak najbardziej masz rację, ale w te starsze słoiczki się nie zagłębie (jak to musi zabrzmieć dla ludzi z zewnątrz ze skojarzeniami.) bo do 50mm starczy mi do szczęścia jakiś zoom(tylko jaki?), uczennica raczej kasą nie szasta by kompletować całą szklarnię :) Was to bardziej pasjonuje, ja jestem takim minimum i zależy mi na końcowych zdj a nie możliwości większego rozwoju :)
do ps. to cieszę się że nie czujesz się urażony :D
dezerter_27
25-05-2013, 23:41
Alexzus faktycznie wypracowania piszesz ;)
Polać mu.
ps. Alexzus - skoro wszystko wiesz, po co pytasz? :-) mnie nie musisz tłumaczyć co ma jaką technologię. W pracy używam Canona i dobrze znam ten system :-) I... śruba w obiektywie to nie, ale silnik to już owszem ;)
Dzienks
Właśnie polalem The famous grouse.
Moze gatunek słaby, ale zimny smakuje całkiem niezle.
:)
Zalozycielu wątku, nie obrażaj sie. Niestety wiedzę co widać masz niewielka. Poczytaj forum. Pytaj. Czytaj.
Będzie dobrze. Nie zakładaj po prostu ze zrobisz cuda d5100, bo to nie taka puszeczka.
Tez ja mam, używam wycieczkowo bo mała i sprytna. Ale to nie jest ta klasa sprzętu która smignie z jasnym szkłem.
Żeby było oczywiste dodam, ze mz jasne nie jest 2,8. To standard. Jasne są stalki...1,4...
Ale są tez kity które są super i tez wymiataja w swojej klasie.
Kupuj aparat i rób zdjecia.
:)
Będzie dobrze. Nie zakładaj po prostu ze zrobisz cuda d5100, bo to nie taka puszeczka.
Dla mnie to jest cudo z kompakta za 400zł, tańsze niż mój zakładany obiektyw a jednak podoba mi się http://imageshack.us/a/img266/458/dscf23352.jpg
Kupuj aparat i rób zdjecia. - właśnie tak jest chyba najlepiej zrobić i samej się przekonać jak to jest :D
Dezerter - staram się pisać coraz mniej by ludzi nie odstraszać, idzie mi powoli ;)
Dzięki bardzo za wszelkie dotychczasowe porady, po tylu tematach związanych z tymi dwoma body miłą odmianą jest że podjęłam ostateczniejszą decyzję
Moim zdaniem nie powinnaś nic kupować. Bo według kolegi d90 bez obiektywu f 1.4 nic nie zdzialasz. A o portrecie możesz całkiem zapomnieć. Poza tym D5100 to szajs, po podpieciu jasnego obiektywu AF dokonuje samozniszczenia. Boże, jaki ja byłem głupi wykonując portrety siostrze Zenitem ET i cudna optyka CZ, ale bez f 1.4. Gdybym miał wtedy Nikona F4 i jasnego Nikkora, no to może... A tak...
Wysyłane z mojego MT11i za pomocą Tapatalk 2
Dla mnie to jest cudo z kompakta za 400zł, tańsze niż mój zakładany obiektyw a jednak podoba mi się http://imageshack.us/a/img266/458/dscf23352.jpg
Kompakt też może robić dobre zdjęcia.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3136131#post3136131
Andrzej1974
26-05-2013, 09:58
do 50mm starczy mi do szczęścia jakiś zoom(tylko jaki?), uczennica raczej kasą nie szasta by kompletować całą szklarnię :) Was to bardziej pasjonuje, ja jestem takim minimum i zależy mi na końcowych zdj a nie możliwości większego rozwoju :)
Jeśli jesteś uczennicą z ograniczonym budżetem to wybór nie jest za duży. Ja bym zastanowił się nad D5100 lub (w podobnej cenie) D3200 (tutaj (http://snapsort.com/compare/Nikon-D3200-vs-Nikon-D5100) masz porównanie 2 puszek). Poza tym 50-tka skoro się na nią tak bardzo napaliłaś (ja bym tu rozważył zamiast niej bardziej uniwersalną 35-tkę, która jest w tej samej cenie). A z kitów? Tańszy 18-55 lub znacznie droższy 18-105.
P.S. Daj znać jak już coś kupisz.
EDIT:
Kompakt też może robić dobre zdjęcia.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3136131#post3136131
Zgadza się :-) Sam mam całą masę bardzo fajnych zdjęć z różnych zakątków świata, które robiłem kompaktem SONY. I nadal cieszą oko jak je oglądam :-)
Po tym co wyczytałem - powiem tak:
Aparat ma cieszyć i robić zdjęcia. Chcesz ładny obrazek? Już dziś kup D5100 + 18-105 (naprawdę dołóż te parę zł i weź ten obiektyw, bo 18-55 naprawdę bardzo krótko 'wystarcza'). Poza tym, sprawdzisz który zakres ogniskowych Ci odpowiada. W tym obiektywie - o ile pamiętam - na ogniskowej 50mm przesłona jest w okolicy f4. Do nauki wystarczy. Nie musisz mieć jasnego szkła. Jeśli wciągnie Cię fotografia (a pewnie tak będzie) i jeśli czegoś zacznie w puszce brakować, to zaczniesz się powoli zastanawiać. Póki co - kup i rób zdjęcia. Ćwicz. Do tego D5100 i 18-105 wystarczy. Jeśli nie chcesz póki co inwestować w kolejne słoiczki - to tym bardziej, taki tandem będzie jak znalazł.
ps. tylko proszę... kupisz - poczytaj ciut instrukcję i staraj się unikać programów 'zielonego' i 'P' ;-)
ps2. a jeśli ktoś, ma 'coś' do kompaktów, jakieś 'ale' to... to ja takowe 'wąty', uznaję za przerost formy nad treścią :P
Andrzej1974
26-05-2013, 13:56
Aparat ma cieszyć i robić zdjęcia. Chcesz ładny obrazek? Już dziś kup D5100 + 18-105 (naprawdę dołóż te parę zł i weź ten obiektyw, bo 18-55 naprawdę bardzo krótko 'wystarcza'). Poza tym, sprawdzisz który zakres ogniskowych Ci odpowiada. [...] Nie musisz mieć jasnego szkła. Jeśli wciągnie Cię fotografia (a pewnie tak będzie) i jeśli czegoś zacznie w puszce brakować, to zaczniesz się powoli zastanawiać. Póki co - kup i rób zdjęcia. Ćwicz. Do tego D5100 i 18-105 wystarczy. Jeśli nie chcesz póki co inwestować w kolejne słoiczki - to tym bardziej, taki tandem będzie jak znalazł.
I na tym właściwie można by już zakończyć temat :-) Ta puszka i to szkoło (przy Twoich zasobach i możliwościach finansowych oraz potrzebach) są odpowiednie. Oczywiście mam na myśli tutaj nowy sprzęt a nie używki, które można też dostać za mniejsze pieniądze.
blackside
26-05-2013, 18:04
Potwierdzam. Miałem 18-55VR i było ok- szklo całkiem dobre, jedyne ale za mało mm . Zakupiłem 18-105 i to jest to. Obiektyw naprawdę dobry i ostry. ładnie rozmazuje tło.
Sam chyba kupie d5100<bo d7000 się boję> i poważnie myslę o drugim 18-105, bo w komplecie taniej ciut wychodzi.
Myślałam nad tym zoomem (18-105), czy jednak nie wolę go najpierw a potem ciułać na 50mm. Używany kit jednak łatwiej jest dorwać, mimo to wciąż różnica w cenie nowy-używany na allegro mnie nie powala ;p
efmk instrukcje uwielbiam czytać a jeszcze lepiej realizować równocześnie na aparacie, a mój ulubiony tryb to M więc nie musisz się o to martwić :)
Mam zdjęcia z d80, zarówno z kita właśnie tego (w nocy o 23 gdy robiłam zdj występom jednak większość zdjęć wyszła jak to określiła moja mama beznadziejnie, także z fleszem chociaż potem wyszłam na rynek i to co się nie ruszało zostało ładnie obcykane ), do tego zdjęcia dzienne z 50mm (i 85mm na rynku ludziom, poezja - jednak w półmroku 85mm D nie łapał ostrości poruszającej się postaci), ocenie je sobie i porównam na ekranie :)
Kurde dziś na rynku był jakiś cyrk i puszczali takie wielkie bańki.. taka szansa, taka szansa. Ile to razy chodzi się wokoło żałując że nie ma aparatu..
DZIĘKUJĘ z całego serca, jak coś kupie to napewno powiem co, jednak może to być nieprędko
D5100 plus 18-105 plus 35 i będziesz mega zadowolona, ten zestaw da Ci naprawdę dużo satysfakcji i radości.
Następnym etapem na pewno będzie lampa :) SB 700 była by ciekawym dopełnieniem tego zestawu .
Andrzej1974
27-05-2013, 18:34
D5100 plus 18-105 plus 35 i będziesz mega zadowolona, ten zestaw da Ci naprawdę dużo satysfakcji i radości.
Następnym etapem na pewno będzie lampa :) SB 700 była by ciekawym dopełnieniem tego zestawu .
IMHO jest bardzo dobry zestaw (wraz z lampą) dla kogoś, kto chce za w miarę rozsądne pieniądze skompletować w miarę rozsądny sprzęt Nikona.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.