PDA

Zobacz pełną wersję : Staruszek Nikon D90. Czy nadal warto?



Simonsiero
23-05-2013, 17:03
Witam! Mam mały dylemat: chcę kupić lustrzankę, bo dotychczasowy kompakt (Fuji S5800) zaczyna mi nie wystarczać. Bardzo podoba mi się Nikon D90, macałem go parę razy w sklepie, czytałem sporo na forach internetowych, oglądałem wiele zdjęć nim zrobionych i ogólnie nie mam żadnych zastrzeżeń...

Jest pewne "ale". Sprzęt jest juz dość leciwy. W większości sklepów (a odwiedziłem i FotoJokera i Madia Markt i Saturna) sprzedawcy zdecydowanie polecają mi D7000 (jeśli już koniecznie upieram się przy Nikonie). Że nowszy, że lepsze parametry i że biorąc pod uwagę różnicę między dwiema puszkami około 1000zł, za zestaw z Nikkorem 18-105 VR, to zdecydowanie powinienem brać nowszego technologicznie i bardziej wypasionego D7000. A D90 to już prawie eksponat muzealny, bo ma ponad 5 lat.

Kłopot w tym, że D7000 po prostu się boję. Za dużo naczytałem sie o problemach z auto focusem i olejem, tamaty te były wielokrotnie wałkowane, aż mnie głowa boli od ich czytania...
Na tą chwilę mam maks 4 tysiące złotych na body + kit. Czy lepiej kupić sprawdzonego i solidnego D90 + 18-105VR za około 2800 pln a resztę pieniążków przeznaczyć na dodatki, czy też lepiej kierując się lepszymi parametrami zainwestować w D7000 + 18-105 (za 3770 zł)?

I jeszcze jadna kwestia dotycząca zawartości pydełka: chodzi mi o papierową instraukcję PL. W sklepach stacjonarnych jest ona dołączona do zestawu. W internecie (mam na myśli Allegro, już nie zawsze). Czy to kwestia tego skąd aparat był ściągany. Np w tych z Niemiec już nie zawsze dodtaniemy papierową instrukcję po polsku, tylko na płycie CD. Poprawcie mnie, jeśli się mylę...

michaskro
23-05-2013, 17:20
Cześć, ja na byk kupił D90 + 18-105 VR. Dobry zestaw i mało kłopotliwy. Za resztę kasy kupiłbym 35 nikkora i co nieco zostałoby mi na zewnętrzna lampę błyskową SB-700 i zestaw jak ta lala. Kupowałbym w polskiej dystrybucji sprzęt na gwarancji… Ale to tylko moje zdanie :)

Seś@
23-05-2013, 17:51
Witam! Mam mały dylemat: chcę kupić lustrzankę, bo dotychczasowy kompakt (Fuji S5800) zaczyna mi nie wystarczać. Bardzo podoba mi się Nikon D90, macałem go parę razy w sklepie, czytałem sporo na forach internetowych, oglądałem wiele zdjęć nim zrobionych i ogólnie nie mam żadnych zastrzeżeń...

Jest pewne "ale". Sprzęt jest juz dość leciwy. W większości sklepów (a odwiedziłem i FotoJokera i Madia Markt i Saturna) sprzedawcy zdecydowanie polecają mi D7000 (jeśli już koniecznie upieram się przy Nikonie). Że nowszy, że lepsze parametry i że biorąc pod uwagę różnicę między dwiema puszkami około 1000zł, za zestaw z Nikkorem 18-105 VR, to zdecydowanie powinienem brać nowszego technologicznie i bardziej wypasionego D7000. A D90 to już prawie eksponat muzealny, bo ma ponad 5 lat.

Kłopot w tym, że D7000 po prostu się boję. Za dużo naczytałem sie o problemach z auto focusem i olejem, tamaty te były wielokrotnie wałkowane, aż mnie głowa boli od ich czytania...
Na tą chwilę mam maks 4 tysiące złotych na body + kit. Czy lepiej kupić sprawdzonego i solidnego D90 + 18-105VR za około 2800 pln a resztę pieniążków przeznaczyć na dodatki, czy też lepiej kierując się lepszymi parametrami zainwestować w D7000 + 18-105 (za 3770 zł)?

I jeszcze jadna kwestia dotycząca zawartości pydełka: chodzi mi o papierową instraukcję PL. W sklepach stacjonarnych jest ona dołączona do zestawu. W internecie (mam na myśli Allegro, już nie zawsze). Czy to kwestia tego skąd aparat był ściągany. Np w tych z Niemiec już nie zawsze dodtaniemy papierową instrukcję po polsku, tylko na płycie CD. Poprawcie mnie, jeśli się mylę...
Zaprawdę powiadam Ci .... Warto !!! Mam to wiem :-))) Przykładowe foty tu :
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3135177#post3135177
Pozdro.

marti5
23-05-2013, 17:51
W 2010 roku kupiłem sobie D90 + 18-105VR + SB900. Przez pierwszy rok byłem zachwycony tym zestawem do którego dokupiłem pierwszą stałkę do portretu N50/1.4
W miarę jak próbowałem więcej wyciągnąć z puszki, uświadomiłem sobie że ograniczeń technologicznych nie przeskoczę. O ile niedomagania matrycy można równoważyć na wiele sposobów: przykładać się do kadrowania zdjęć aby potem już prawie niczego nie wycinać na kompie, starać się robić większość ujęć jasnym szkłem (dokupiłem 35/1.8 ) aby uzyskiwać jak najlepszą jakość obrazka, nie schodzić z ISO poniżej 1000 (1600 to już absolutny max), to już błędów AF nie jesteś w stanie przeskoczyć. Tzn można, przynajmniej ja tak robiłem, że każdy ważny dla mnie kadr powielałem kilka razy delikatnie przekadrowując aparatem - metoda im więcej ujęć, tym większa szansa, że będziesz miał ostre ujęcie. Oczywiście tragedii nie było - ja oceniam to na ok. 15% przestrzelonych.
Jak pojawił się model D7000 to tak się napaliłem w pierwszych tygodniach, że dużo nie brakowało abym już go kupił. Ale jako bardzo ostrożny kupujący, śledziłem słynne opisywane na tym forum poczynania Fatmana i walkę innych "zasmuconych" użytkowników D7000. Wyszedłem z założenia, że jeśli nawet 5% użytkowników trafia na zachlapane olejem matryce lub rozkapryszony AF, to ja nie chciałem być w tej grupie. Płacąc taką kasę za sprzęt, nie chciałem dodatkowych ewentualnych atrakcji. Ostygłem z emocji, dokupiłem kolejne szkiełko 85/1.8 i znowu nabrałem wiatru w żagle. Był sezon, więc plenery portretowe dawały mi olbrzymią satysfakcję. Zimą sprzęt raczej zimował w torbie, ale na wiosnę jak ukazało się D7100, to przez kilka tygodni znowu śledziłem doniesienia z linii frontu - czyli z tego forum :-)
Teraz napiszę to co w innym podobnym wątku:
Na początku maja sprzedałem D90 za 1200 i kupiłem D7100. Czy widzę różnice? Dla mnie to przepaść: AF i możliwości matrycy (użyteczne ISO=2500/3000) otworzyły przede mną możliwości, o których wcześniej mogłem pomarzyć Może było mi łatwiej, bo już w swojej kolekcji miałem 3 stałki i KITa. Moim skromnym zdaniem naprawdę warto! Nie ważne czy będziesz miał do niego tylko KITa 18-105 czy może stałkę 35/1.8 - to co powstaje na matrycy nawet w trudnych warunkach oświetleniowych, powoduje uśmiech na twarzy. Zrobiłem już ponad 1000 zdjęć i pomijając własne błędy (poruszony aparat albo obiekt w ruchu) nie zrobiłem ani jednego nieostrego zdjęcia! Jeśli nie masz tyle kasy, to rozważ rozłożenie części kwoty na raty, bo może przepaści między D7000 a D7100 to nie ma, ale za to jest 51-polowy AF ("silnik" wyciągnięty z najlepszych puszek Nikona) no i wspomnianą już matrycę 24MP. A dodatkowo zapominasz o stresie związanym z ewentualnymi problemami z D7000. Każdy kompromis ma swoją cenę adekwatną do podniesionej poprzeczki czy też oczekiwanych rezultatów.
Cały ten tekst nie napisałem po to, abyś nie kupował którego z tych 3 modeli, ale abyś miał świadomość co otrzymujesz za konkretną kwotę pieniędzy. Ten pierwszy mój zestaw miał znakomity stosunek ceny do jakości.
Ja teraz postawiłem na D7100. Amen :-D

Andrzej1974
23-05-2013, 18:03
Tak... D7100... Wszystko pięknie, tylko, że Simonsiero napisał:

Na tą chwilę mam maks 4 tysiące złotych na body + kit

Pytanie, czy Simonsiero chce się bawić w kredyty żeby tylko mieć D7100? Bo kwota, którą dysponuje, nie wystarczy na body D7100. A co z obiektywem, który jest niezbędny do robienia zdjęć? Przy zakupie 18-105 potrzebny jest kolejny 1 tys. zł...

Szadzik
23-05-2013, 18:05
D90 ma 4.5 roku a nie 5 i nadal świetny aparat a szczególnie za cenę, za jaką można go dzisiaj dostać.

marti5
23-05-2013, 18:11
Skoro ma 4koła, no to ten 1 tysiak na raty chyba nie powinien stanowić problemu z rozłożeniem na raty - chyba, że ktoś z założenia ma uczulenie na taką formę zakupów.
Prawda jest taka, że kupując D90 z obiektywem zostaje trochę kasy na lampę. Każda opcja ma zalety.

Andrzej1974
23-05-2013, 18:51
Simonsiero jeśli masz maks. 4 tys. do wydania to opcja aparacik D90, który tak Ci się podoba + obiektyw 18-105 VR (ja bym rozważył także 18-55 VR, który jest znacznie tańszy) jest na początek w sam raz. Koszt takiego zestawu to ~2800 zł, czyli mniej więcej cena samego body D7000, który - delikatnie mówiąc - zbiera na forum niezbyt ciekawe opinie (sam bym się go bał dziś kupić). Zostaje więc ~1200 zł, za które możesz kupić jakąś lampę (np. SB-700) lub stałkę (np. 35 lub 50). No chyba, że chcesz poszaleć i brać kredyt. Wtedy możesz zacząć nakręcać się D7100... ;-)

moro
23-05-2013, 18:59
Kup używany d90, jak Ci nie podejdzie, to sprzedaż z niewielką stratą. A jak podejdzie to - będziesz Pan zadowolony :)

marti5
23-05-2013, 19:02
Kup używany d90

Miałem zadbanego 3 latka z 15k klapnięć lustra - poszedł jak ciepłe bułeczki w niecałą godzinę od wystawienia :-D

Kupno dobrej używki, to rzeczywiście też jest jakaś koncepcja, jeśli ma się wątpliwości czy sprzęt sprosta oczekiwaniom

hubciooo_z
23-05-2013, 19:09
ja mam d90 +18-105 co do d90 BOSKI ! co do 18-105? uniwersalny czyli do wszystkiego i do niczego za zarazem. Na zwykłe pstrykanie ok. D90 polecam

Alcatraz
23-05-2013, 19:28
Pytanie czy dla kolegi będzie istotna szybkość oraz ilość pól AF , zalety wysokiego iso oraz możliwość robienia świetnej jakości filmów itp - jeśli na powyższe pytania odpowiedź brzmi tak - to D7100. Jeśli nie, wystarczy D90. W pierwszym przypadku trzeba dozbierać lub brać na 10 rat bez oprocentowania w drugim wiadomo. O D7000 raczej zapomnij chyba, że lubisz wszelkiego rodzaju loterie i masz stalowe nerwy:-) Sprzedawcy agitują, bo słabo schodzi (nawet przy bardzo niskiej cenie, którą osiągnął).

Simonsiero
23-05-2013, 20:25
Troszkę mi ulżyło. Jeśli wciąż "staruszka" D90 uważacie za godnego uwagi to prawdopodobnie wybiorę własnie ten aparacik + 18-105 VR. Sprzedawcy w sklepach początkowo bardzo wystraszyli mówiąc, że to już "staroć" i za 2 lata trudno będzie się go pozbyć planując ewentualną przesiadkę na puszkę pozycjonowaną o "oczko" wyżej. Nie wyznaję zasady zastaw się, a postaw się, dlatego kredyty, raty itp w moim przypadku odpadają. Tzn. wiadomo, że chciałbym sprzęt z wyższej półki, ale cena to raz, w dwa, że pełnych możliwości sprzętu przy moich skromnej póki co wiedzy i tak pewnie nie wykorzystam. Filmów nie kręcę, więc ten argument do mnie nie przemawia, bardziej liczą się - niestety - względy finansowe... A jeśli miałbym trafić felernego D7000 i tuż po zakupie biegać do serwisu, to... wolę nawet nie mysleć:)
A zaoszczędzone pieniądze wydam na rozbudowanie możliwości/dodatki D90. Zgodnie z Waszymi sugestiami rzecz jasna, bo sporo mi pomogliście.

No i ten szczegół dotyczący papierowej instrukcji po polsku. W moim Fuji s5800 kupionym na Allegro takowej nie było. Aparat z tego co wnioskuję nie był z polskiej dystrybucji, ale... zapłaciłem za niego o około 30% mniej niż w dużym stacjonarnym sklepie. Ponownie zamierzam kupować na Allegro, a tu nie wszystkie D90 mają instrukcję drukowaną po polsku (takowa jest, lecz tylko na CD). Wniosek prosty - nie wszystkie zestawy body + kit to pełne polskie dystrubucje, mimo tego że Sprzedawcy zapewniają o respektowaniu udzielanej przez nich na papierze gwarancji przez serwis Nikona. A co jeśli coś mi sie nie daj Boże zepsuje? Co na to nasz krajowy serwis? Jakie są Wasze uwagi w tej kwestii?

warpman
23-05-2013, 20:28
Nie taki znowu staruszek ;) D90 do amatorskiego fotografowania to bardzo dobra opcja. Używam od 4 lat i pomimo że zaczynam myśleć o zmianie na 7100, to na moim amatorskim poziomie fotografowania jestem z tej puszki bardzo zadowolony.

Konkrety:

1. Nowy korpus dostaniesz w Polsce za niecałe 2k zł. Dobra używka z pewnego źródła to też niezły pomysł i spora oszczędność(~1200 zł).
2. Szkła 18-105 (> 800 zł) albo 18-55 (>300 zł) - wybrałbym ten pierwszy ze względu na większą uniwersalność.
3. 35-1,8 (< 800 zł) - podpisuję się obiema rękami. Tylko do DX.
4. Co do lampy - można rozejrzeć się za Metzem, np. 44 AF-1 (poniżej 600 zł) albo 50 AF-1 (poniżej 700 zł). Z drugiej strony w pełni kompatybilną z nikonowskim CLS SB-700 masz niewiele drożej, bo już od 1000 zł z małym haczykiem. Zresztą lampy z wejścia nie musisz kupować.

Instrukcjami po polsku się nie martw - po zarejestrowaniu się na witrynie nikona możesz ściągać w .pdf do woli.

Simonsiero
23-05-2013, 20:32
A co do niskiej ceny D7000 jak zasugerował kolega Alcatraz to się zgodzę. Foto Joker aktualnie bombarduje klientów promocją mniej niż 3800 za zestaw z 18-105VR (i dodatkowo upust -300 zł do wydania na akcesoria) podczas gdy D90 + 18-105 wymiotło ze sklepów, mimo tego że jeszcze 2 miesiące temu leżakował spokojnie na półce. Teraz nie ma i "nie wiadomo czy bedzie" ;)

Andrzej1974
23-05-2013, 20:43
D7000 jest w promocji bo wszyscy chcą się go jak najszybciej pozbyć... ;-)
Ci, którzy są choć trochę obeznani w temacie, biorą albo coś sprawdzonego i "sprawiającego mniej problemów" np. D90 albo D7100. Raczej omijają D7000, którego cena jest nadal dość wysoka...

~lxs
23-05-2013, 20:46
Ja ze swojej strony polecam ludziom zaczynającym przygodę z fotografią inwestycję w obiektywy i lampę - daje to dużo większe możliwości niż zakup body o klasę czy dwie wyżej. A 18-105 jest bardzo fajnym obiektywem na początek do zaznajomienia się ze swoimi potrzebami odnośnie dalszych zakupów.

@Simonsiero - spójrz na prywatne wiadomości :)

marti5
23-05-2013, 22:13
polecam ludziom zaczynającym przygodę z fotografią inwestycję w obiektywy i lampę

Ja tak właśnie zaczynałem, bo jak wcześniej widziałem foty z lustrzanek robione z wbudowaną lampą w pomieszczeniach, to mi ręce opadały - wychodziły podobne "gnioty" jak moje robione z compakta. SB900 is the best!

A nawiązując do promocji D7000, od ponad roku często z ciekawości będąc w pobliżu jakiegoś sklepu z Nikonami, wchodziłem jako lamer i pytałem o ten model, sugerując że coś tam słyszałem o jakiś problemach z olejem czy AF. Oczywiście nikt nigdy mi tego nie potwierdził, zawsze robili wielkie oczy, twierdzili że to bardzo udany model i nigdy nie było reklamacji. No ale trudno się dziwić, skoro sprzedawcy żyją z prowizji czy też dostają premię od utargu. Towar teraz im zalega, a magazyny trzeba czyścić. D300s też niedługo zniknie - podobno na jesień idzie nowy (D400) ;-)

Robson_zg
23-05-2013, 22:58
Bierz spokojnie D90 . Ja kupiłem swój w marcu w Fj za 2677 z obiektywem 18-105 . Zanim zdecydowałem się na ten zakup , przewertowałem tutaj setki stron i moja decyzja padła na D90 . Jest to fajna puszka i polecam Ci ją również . Kiedyś pewnie wybór padnie na D7100 , ale zanim to nastapi , musze dobrze zapoznać się z D90 :)

karvajalka
23-05-2013, 23:57
jako amator uzywam d90 od jakichs 4 lat

kupilem w polskiej dystrybucji i mowcie co chcecie
ale dla mnie instrukcja na papierze to jest to
ksiazka jest dosc gruba - 280 stron, to nie w kij dmuchal
nie chcialbym tego drukowac z pdfa, a jeszcze bardziej nie chcialbym jej czytac na kompie
w odroznieniu od forum :)

zrobilem nim 13 000 zdjec
w tym czasie jedynie gumka pod kciukiem sie znacznie powiekszyla :)

w kwestii obiektywu kitowego, dzis zaluje ze go kupilem
cena 18-105 vr byla wtedy sporo wyzsza, dzis to mniej wiecej 700 zl
to rewelacyjny stosunek jakosci do ceny

nie stac mnie na inny, a przy zakupie moglem dolozyc
dzis wybralbym zdecydowanie jasniejszy obiektyw, np ktorys z 2.8 w calym zakresie, nawet bez vr

kolejna kwestia, ktorej nie widzialem aby byla poruszona to grip
do d90 (d80) mozna kupic za pare doslownie groszy, a do d7100 trzeba liczyc sie z wydatkiem okolo 1000 zl

co do lampy blyskowej, moge polecic taniego nissina 622 - cena to ok. 500 zl czyli polowa ceny sb700 - a mozliwosci na poczatek w sam raz

gibson777
24-05-2013, 00:40
Ja również polecam D90. Kupiłem go z 18-105 dziesięć miesięcy temu i jestem bardzo zadowolony. Ciągle się uczę fotografii, więc lepsze body nic by mi nie dało. Do dziś nie opanowałem możliwości jakie daje D90. Myślę, że jeszcze przez parę lat będę praktykował na tej puszce.
Natomiast co do obiektywu: 18-105 uniwersalny i oczywiście bardzo przydatny. Miałem możliwość focenia także 18-55 i muszę przyznać, że 18-105 jest wygodniejszym rozwiązaniem. Prawdziwą przyjemność fotografowania dają jednak stałki. Dla kogoś kto lubuje się w fotografowaniu portretowym (ale nie tylko!) np. 85 mm 1.8D (ok. 1000 pln dobry używany) to cudowny obiektyw! Satysfakcja oglądania zdjęć z tego obiektywu, nawet przy niewielkich umiejętnościach fotografowania jest ogromna. Dla mnie to podstawowe szkło w plenerze.
Kupowałbym w takiej hierarchii:
1. D90 + 18-105
2. stałka 35 mm lub 85 mm
3. lampa
4. inne body i obiektywy w zależności od kategorii fotografii, którą najczęściej praktykujemy

Powodzenia!

sokolnik
24-05-2013, 00:42
35 i 85 to dwa różne obiektywy. Rozumiem jakbyś porównywał Sigmę 35 z Nikkorem 35 :D

gibson777
24-05-2013, 00:49
Tak, ja rozumiem, że to dwa różne obiektywy :) Dlatego piszę o wyborze 35mm lub 85mm. 35-tka pewnie bardziej uniwersalna i częściej wykorzystywana w codziennej fotografii. Ale 85mm to jest bajkowe szło! Subiektywna ocena, ale tak myślę, że gdybym miał wybierać jeszcze raz, to i tak 85 mm kupiłbym jako pierwszą stałkę. Jest kupę zoomowania nogami, ale przez to chyba szybciej się uczę. Radość fotografowania tym obiektywem jest gwarantowana :)

arwic
24-05-2013, 06:41
3. 35-1,8 (< 800 zł) - podpisuję się obiema rękami. Tylko do DX.


A tam od razu "tylko" :) 35 1/8 na FX też daje radę, pomimo że szkło DX. Genialny obiektyw, pomijam fakt "jedynej słusznej ogniskowej", jaka uzyskasz z korpusem DX (zaraz mnie tu zjedzą). Używałem z D90 bardzo długi czas, bez żalu sprzedałem S 18-50 2/8, 35 zupełnie mi wystarcza. Ostro, lekko, tanio, uniwersalne.
D90, przez 4 lata żadnych problemów. Główne wady to, ISO, wszytkie wypady powyżej 1250 to już jest raczej słabo. AF czasami glupieje. Główna przyczyna sprzedaży, to właśnie ilośc pudel AF przy sporcie i dynamicznych sytuacjach, jak z 70-300vr było znośnie, tak z S70-200 aparat dostał małpiego rozumu, sądziłem ze to szkło jest słabym ogniwem, jednak test z D700 i 7100 że Sigma działa bez zarzutu.
Czy kupilbym teraz D90, zdecydowanie nie. Wiem że ograniczają Cię fundusze, ale w tańszej opcji poszukałbym d300(S), można wyrwać za dobre pieniążki, lub poczekać i kupić d7100.

marti5
24-05-2013, 07:45
Muszę potwierdzić, że D90 staje się towarem trudno dostępnym. Podczas 1 godziny w sklepie, jak kupowałem N10-24, jedna para młodych ludzi kupiła ostatnią sztukę z gabloty, a potem jeszcze 1 "starszy" pan pytał się o D90 i nie chciał słyszeć o innych puszkach. Bo stosunek cena/jakość jest rewelacyjny. Z N35/1.8 stanowi idealny zestaw "na początek". Bez lampy można obskoczyć większość sytuacji. Kupując ciemnego KITa można liczyć jedynie na fajne foty z pleneru, bo w pomieszczeniach bez dodatkowej lampy to już słabo wychodzi

lukash996
24-05-2013, 08:14
Popieram pomysł z D300, trzycyfrowy korpus to już troszkę inna liga. Sam mam dziadka D200 i nie narzekam bo nie używam wysokiego ISO, a kolorki... ale to inna bajka

zgera
24-05-2013, 09:41
Muszę potwierdzić, że D90 staje się towarem trudno dostępnym. Podczas 1 godziny w sklepie, jak kupowałem N10-24, jedna para młodych ludzi kupiła ostatnią sztukę z gabloty, a potem jeszcze 1 "starszy" pan pytał się o D90 i nie chciał słyszeć o innych puszkach. Bo stosunek cena/jakość jest rewelacyjny. Z N35/1.8 stanowi idealny zestaw "na początek". Bez lampy można obskoczyć większość sytuacji. Kupując ciemnego KITa można liczyć jedynie na fajne foty z pleneru, bo w pomieszczeniach bez dodatkowej lampy to już słabo wychodzi

W sklepach internetowych mają jeszcze zapasy, cena za samo body od 1949 zł.

sznuras
24-05-2013, 10:47
Co do instrukcji, to nawet sprzęt z zagranicznej dystrybucji powinien mieć instrukcję papierową w jezyku kraju skąd pochodzi.
Taką instrukcję Nikon wymieni (bezpłatnie) na polską.
Więcej pod adresem:
https://nikoneurope-pl.custhelp.com/app/answers/detail/a_id/22116
Działa wymieniałem tak instrukcję do CNX2 zakupionego w Stanach.

Andi74
24-05-2013, 11:07
na stronie nikon mamy instrukcje w pl wiem ze to duzo do drukowania ale jest

warpman
24-05-2013, 18:31
Zawsze uważałem, że lektura instrukcji obsługi do czegokolwiek jest sprawą fundamentalną. To głupie, kupić nietani aparat i nie wykorzystać pełni jego możliwości z powodu lenistwa.

Pomimo to mój egzemplarz wygląda jak nówka. Najczęściej podpieram się pdfem, bo tak jest wygodnie. Otwiera się go przecież nie tylko w kompie, ale i w tablecie, telefonie czy książce elektronicznej. Atuty pdfa to przenośność i niezniszczalność.

Poza tym przy rozbudowanym systemie pomocy w menu Nikona D-90 wielokrotnie po prostu do instrukcji nie zdążysz sięgnąć, gdyż problem rozwiązuje się już na poziomie tylnego wyświetlacza aparatu. W terenie - bezcenne.

Jeżeli jednak ktoś woli papier - o gustach się nie dyskutuje...

puszosław
27-05-2013, 15:01
Jeżeli jednak ktoś woli papier - o gustach się nie dyskutuje...

Sorry za OT ale tak mi się jakoś skojarzyło :P

http://www.youtube.com/watch?v=_F6XxglmIr8

warpman
27-05-2013, 15:14
Sorry za OT ale tak mi się jakoś skojarzyło :P

http://www.youtube.com/watch?v=_F6XxglmIr8

:lol: Świetne, i wcale nie tak znów OT

Andrzej1974
27-05-2013, 15:23
http://www.youtube.com/watch?v=_F6XxglmIr8

Świetne! :-)

Seś@
27-05-2013, 15:23
Dobre :-)

jo44
27-05-2013, 16:03
Świetne! :-)
Było, miesiąc temu w dziale Humor.

picia78
27-05-2013, 16:33
Było, miesiąc temu w dziale Humor.

nie zmienia to faktu, że fajne :)

Magdalena K.
27-05-2013, 17:41
Simonsiero - Polecam D90 - na początek i na trochę dalej rozwiązanie idealne :)
Sama go posiadałam i rok wiernie mi służył. Po roku niestety chciałam czegoś więcej i zainwestowałam w D7100 :)
A co do instrukcji - jeśli w pudełku masz instrukcję niemiecką tzn że ten aparat pochodzi z niemieckiej dystrybucji, co nie oznacza, że jest coś z nim nie tak, anie daj boże nie obejmuje go gwarancja!
Gwarancję masz EUROPEJSKĄ. Także gdyby coś się (odpukać) popsuło możesz śmiało wysyłać do serwisu :)

cezet
27-05-2013, 18:28
Mam d90 trzy lata. Za każdym razem jak mam ochotę go wymienić - kupuję jakiś nowy obiektyw lub inne akcesorium i chęć sprzedaży odchodzi.
Teraz już mam pewność, że jak będę wymieniał to tylko d700 lub d3.

Lepszej maszyny w tej cenie nie znajdziesz

warpman
27-05-2013, 19:14
Mam d90 trzy lata. Za każdym razem jak mam ochotę go wymienić - kupuję jakiś nowy obiektyw lub inne akcesorium i chęć sprzedaży odchodzi.

Miesiąc temu przytrafiło mi się to samo pod wpływem lektury postów o d7100. Ale po małych zakupach akcesoriów przeszło (na razie) i znowu doceniam swojego D90. Tak to już jest - stary nałóg też najlepiej wykorzeniać nowym.


Teraz już mam pewność, że jak będę wymieniał to tylko d700 lub d3. Lepszej maszyny w tej cenie nie znajdziesz

Uważasz, że nie warto poczekać troszkę na używane d600?

Bielack
27-05-2013, 19:19
10 miesięcy temu stałem przed podobnym wyborem i również nabyłem droga kupna D90 + 18-105VR. Zadaniem docelowym dla niego była fotografia kosmetyków na potrzeby blogosfery w domowym studio; Z tego D90 wywiązuje się znakomicie, jednak szybko dokupiłem stałą 50/1:8G która sprawdza mi się również jako obiektyw "uniwersalny". Jednak ten kitowy zoom jest fantastycznym spacerniakiem i nie mam zamiaru się go pozbywać dopóki nie przesiądę się na FF.
(Faktem jest niestety, że plastikowy bagnet 18-105VR potrafi się łatwo uszkodzić przy próbie szybkiej zmiany obiektywów.)

Mam papierową instrukcję, przejrzałem ją dokładnie jeden raz. Teraz, gdy zachodzi potrzeba otwieram ściągnięty *.pdf który częściej mam przy sobie.

cezet
28-05-2013, 05:52
Ja z d600 bym dał sobie spokój, zresztą jak z każdą inną puszką nikona kierowaną na rynek amatorski. Co chwilę jakaś wpadka typu olej, kurz, af czy inne niedoróbki.
Ech, gdyby tylko d700 nagrywał filmy, to byłby maszyną marzeń :-)

cz4rnuch
28-05-2013, 07:28
Może nie na używane(choć jeśli ktoś chce coś oszczędzić to czemu nie) ale pewnie za jakiś czas zejdzie z magazynów sprzęt z łuszczącym się elementem a Nikon jak to ma w zwyczaju, po cichy i bez rozgłosu zmieni dostawcę farby. Wtedy spokojnie będzie można kupić prawie idealny sprzęt za 5-5,5 tysiaka. Cierpliwość popłaca.

marti5
28-05-2013, 07:48
Mam d90 trzy lata. Za każdym razem jak mam ochotę go wymienić - kupuję jakiś nowy obiektyw lub inne akcesorium i chęć sprzedaży odchodzi


Miesiąc temu przytrafiło mi się to samo pod wpływem lektury postów o d7100. Ale po małych zakupach akcesoriów przeszło (na razie) i znowu doceniam swojego D90

Też tak robiłem przez 3 lata. Zmieniłem na D7100 i dostałem wiatru w żagle. Oczywiście, że nie jest do D600, D800 (czy może D400), ale i tak w stosunku do "staruszka" dla mnie to przepaść. Można czekać a można też już teraz przekraczać ograniczenia technologiczne D90 :-D

warpman
28-05-2013, 11:04
Też tak robiłem przez 3 lata. Zmieniłem na D7100 i dostałem wiatru w żagle. Oczywiście, że nie jest do D600, D800 (czy może D400), ale i tak w stosunku do "staruszka" dla mnie to przepaść. Można czekać a można też już teraz przekraczać ograniczenia technologiczne D90 :-D

To prawda, jednak trzymajmy się w granicach rozsądku. IMHO jeżeli zmieniać, to przynajmniej co dwa modele. Np. z D90 na D7100 zmiana jest mniej więcej uzasadniona. Z D7000 na D7100 - to już trochę inna sprawa. Więcej tracisz finansowo, a i zysk technologiczny nie jest tak wymierny. Pamiętając oczywiście, że zdjęcie robi fotograf, a nie aparat :wink:

szymon708
07-10-2014, 14:49
Ja ze swojej strony dodam, że D90 mimo, że muzealny nadal robi zdjęcia :-)


Też tak robiłem przez 3 lata. Zmieniłem na D7100 i dostałem wiatru w żagle. Oczywiście, że nie jest do D600, D800 (czy może D400), ale i tak w stosunku do "staruszka" dla mnie to przepaść. Można czekać a można też już teraz przekraczać ograniczenia technologiczne D90 :-D

Masz jakieś informacje na temat Nikona D400 ? :-)

error95
08-10-2014, 15:12
ja ostatnio kupiłem d700, ale d90 mam jakieś 5 lat i tez nim całkiem zacne zdjęcia robię ! jedynie na większym iso trochę szumi,a tak to nie mam zastrzeżeń

piotereks
09-10-2014, 13:01
a z D-70s/ to dopiero dziadek co?/ jest sens przejsc w typowej amatorce ale pasja ladnych kadrow na D-90?

Dark
09-10-2014, 13:31
a z D-70s/ to dopiero dziadek co?/ jest sens przejsc w typowej amatorce ale pasja ladnych kadrow na D-90?

Różnica jest wyraźna, zwłaszcza na wysokim ISO. Ale D70s ceniłem (cenię) za to, że wymusza na użytkowniku szczególnie uważną pracę. Tu nie można sobie za bardzo pozwolić na prześwietlenie/niedoświetlenie kadru. No i trzeba pracować na najniższym ISO. Małe pliki fajnie się obrabia, trzeba jednak precyzyjnie kadrować przed zrobieniem zdjęcia. Idealna maszynka do pierwszych wprawek w fotografii i praktycznie od niego zaczynałem zabawę z cyfrą (pomijając krótki romans z pożyczonym Coolpixem 5000). Przesiadłem się z niego dopiero na D200. Matryca niewiele lepsza (jak na dzisiejsze standardy) ale ergonomicznie i funkcjonalnie niebo a ziemia...

D70s ma jeszcze jedną zaletę, słaby filtr podczerwieni. Jeśli kogoś kręci fotografia IR, to sprzęt niemal jak znalazł. Bez modyfikowania, można nim cykać IRki praktycznie z ręki.

piotereks
09-10-2014, 19:30
Tak zapytalem bo mam go juz hmmmmmmm.... chyba z 8 lat i mimo wielu juz nowosci jakos mi sluzy/ oczywiscie typowo amatorsko/. dzieki za odpowiedz.

marlotnik
24-01-2015, 17:48
koledzy, odświeżam temat ponieważ stoję przed wyborem pierwszej lustrzanki, w innym wątku porównywałem D3200 z D5200, ale dowiedziałem się że jest D90 przeczytałem o nim bardzo dużo i wydaję mi się że na początek jest to bardzo dobra lustrzanka na początek... Głównie robię zdjęcia samolotom, krajobrazy, przyroda, oraz makro.. Pojęcie o fotografii małe, bo małe, ale mam. Swoim dotychczasowym aparatem robię przeważnie w trybie M, A, S. Jeśli zdecyduje się na N90 używkę to na co zwrócić uwagę i czy wogóle D90 jest nadal dobrym wyborem ? Chodzi mi głównie o ergonomię, poręczność oraz szybką zmianę przysłony itp. Nie interesuje mnie kręcenie filmów czy tego typu pierdoły :)

zgera
24-01-2015, 17:57
koledzy, odświeżam temat ponieważ stoję przed wyborem pierwszej lustrzanki, w innym wątku porównywałem D3200 z D5200, ale dowiedziałem się że jest D90 przeczytałem o nim bardzo dużo i wydaję mi się że na początek jest to bardzo dobra lustrzanka na początek... Głównie robię zdjęcia samolotom, krajobrazy, przyroda, oraz makro.. Pojęcie o fotografii małe, bo małe, ale mam. Swoim dotychczasowym aparatem robię przeważnie w trybie M, A, S. Jeśli zdecyduje się na N90 używkę to na co zwrócić uwagę i czy wogóle D90 jest nadal dobrym wyborem ? Chodzi mi głównie o ergonomię, poręczność oraz szybką zmianę przysłony itp. Nie interesuje mnie kręcenie filmów czy tego typu pierdoły :)

Czy obecnie D90 jest dobrym wyborem to musisz sobie odpowiedzieć sam, ten model nie zaliczył żadnej poważnej wpadki, użytkuję go już trzy lata i zero problemów.
Premierę miał w 2008 roku i parę lat już ma, matryca jest przestarzała w stosunku do dzisiejszych modeli ale nadal robi zdjęcia.
Przy zakupie używki zwróć uwagę na wygląd, stan techniczny, istotny jest przebieg aparatu bo zdarzają się oszuści i cofają licznik.
O podobnej ergonomii z nowszych modeli jest D7000, może mieć problemy z AF, oraz najnowszy D7100.

marlotnik
24-01-2015, 18:22
Jeśli chodzi o D7100 to nie mam tyle pieniędzy. Albo D3200 z 18-105 albo D90. Patrzyłem na D5200 ale ponad mój budżet 2400zł. Więc albo D3200 albo D90 choć jestem bardziej przekonany chyba do D90 bo jest bardziej funkcjonalny pod względem szybki ustawień, ergonomii.

cezar1972
24-01-2015, 18:46
W D90 masz i ergonomię i poręczność i szybką zmianę przysłony (kółkiem). Jak nie potrzebujesz wysokiego ISO, to moim zdaniem warto rozejrzeć się za tym modelem. Czasami można kupić prawie dziewiczy egzemplarz (kilka lub kilkanaście tys. zdjęć) za bardzo niewygórowaną cenę.

elvis185
24-01-2015, 18:59
Jezli ważna dla Ciebie jest ergonomia, łatwość zmiany parametrów ekspozycji to w zasadzie zostaje ci tylko D90. Kup uzywany, rób zdjęcia, a jak będziesz chciał po kilku miesiącach zmienić to nie bedziez miał straty finansowej. Myślę, że jak się przyzwyczaisz, to aparaty typu d3xxx/d5xxx będą Cię denerwować. Mój D90 jak sprzedawalem miał 26tyś przebiegu a wyglądał jak nowy.

Andrzej1974
24-01-2015, 21:10
[...] Albo D3200 z 18-105 albo D90. Patrzyłem na D5200 ale ponad mój budżet 2400zł.

Brałeś pod uwagę D5100 + N18-105 w cenie 2050-2100 (http://www.skapiec.pl/site/cat/2/comp/2231447) zł?

sl011
24-01-2015, 22:32
Albo D3200 z 18-105 albo D90. Patrzyłem na D5200 ale ponad mój budżet 2400zł.
Przecież 5200 z 18-105 mozna kupić właśnie za niecałe 2400. Choć faktycznie nie jest to as ergonomii.

marlotnik
25-01-2015, 16:43
Chodziło mi o to że Nikon D5200 jest za 2400zł, ja mam sporo mniej na to do wydania. Na oku mogę albo D3200 który, jest fajny bo miałem w rękach, ale ma zbędne funkcje jak filmy itp., i D90 który pomimo starej matrycy myślę że do nauki będzie w sam raz. A za kilka lat, kiedy będę robił już "dobre" zdjęcia przejdę np. na D7100. :) Taki mam plan.

cezar1972
25-01-2015, 20:02
to dobry plan. Jakość zdjęć i tak głównie zależy od szkieł (i Twoich umiejętności oczywiście). Zainwestuj jak najmniej w puszkę, jak ci zostanie kasa przeznacz ją na obiektywy lub lampę. D90 ma wszystko, co potrzeba, by robienie zdjęć było przyjemnością. Ja przed zakupem swojej dziewięćdziesiątki miałem zamiar kupić D5000, ale 10 minut zabawy w sklepie z D90 w sklepie skutecznie wyleczyło mnie z chęci posiadania bardziej amatorskiego body. Co prawda odkąd mam Olympusa to D90 leży nieużywany w plecaku, ale jak kiedyś będę miał kaprys kupna nowej lustrzanki to na pewno nie będzie to body mniejsze od D90.

sylwuskaaa
29-01-2015, 17:39
używam d90 od ponad roku i jestem z niego bardzo zadowolona żadnych problemów szybka zmiana ustawień wszystko na plus

annaj85
29-01-2015, 22:52
Ja właśnie zamieniłam D40 na D90. Trochę się obawiałam, bo z używkami to różnie bywa, ale jest bardzo zadbany i z małym przebiegiem. Na razie uczę się go (bo przywyczajenie swoje robi) ale od razu poczułam sympatię - do tego mam stałkę 50mm 1.8 i to spora zmiana po kit-owym 18-55. Mam nadzieję, że długo mi jeszcze posłuży. Jeszcze planuję jakiś jaśniejszy zoom i lampkę i będzie super:) nauki i zabawy na długi czas.

marlotnik
30-01-2015, 13:14
Cieszę się że tyle osób się wypowiedziało. Świadczy to tylko o dobrym wyborze lustrzanki.

piotereks
17-05-2015, 13:16
Witam .Ponowne odswiezenie. chciałbym przejść z mojego staruszka D70s na .......? Co polecilibyście/ budżet ok 4 tys. /. Czy D-7100 wystarczy dla typowego amatora ?

Andrzej1974
17-05-2015, 14:43
Wystarczy. Za świat.