Zobacz pełną wersję : Pierwsza lampa do D300
majster-b
22-05-2013, 10:26
Hej,
Jestem zwolennikiem światła zastanego i używam głównie stałek. Czasami jednak jest potrzeba rozbić cienie albo lekko doświetlić. Potrzebuje uzupełnić szpeje o flasha - zastanawiam się nad SB-800, ale być może warto kupić coś nowszego. Mogę przeznaczyć ok 800zł. Fotografuje głównie dzieci, jakieś firmowe wydarzenia, rocznice, okazjonalnie 2-3 śluby w roku jako zapasowy fotograf. Flash będzie współpracował z N35/1.8G, N85/1.8D, N50/1.4D, T17-55/2.8. Dłuższych ogniskowych z flashem nie przewiduje choć może kiedyś. Nie lubię lamp ale czasem sytuacja zmusza.
Pomóżcie koledzy - jestem w tym zielony a to co znalazłem na forum nie daje mi jasnego obrazu w kontekście kasy jaką dziś dysponuje.
Pozdr.
Kuba
Art Erie
22-05-2013, 10:55
Bierz SB 800 to wół roboczy, z nowszymi będziesz miał jedynie problemy ( ich jedyna zaleta to wygodniejszy panel sterowania ).
Pewnie już wiesz, że ja polecam SB-800 namiętnie. Amatorsko robiłem parę ślubów (jako gość), trochę pokazów mody i co tam jeszcze się nawinęło. W połączeniu z Eneloopami i zasobnikiem na piąty akumulator, zestaw jest po prostu nie do zajechania. Dodatkowo wytrzymuje niesamowite obciążenia, bardzo szybko się ładuje do kolejnego strzału, więc serie nie są problemem. Nie pamiętam też, by przegrzewanie się stanowiło w ogóle jakikolwiek problem. Jedna uwaga - jeżeli masz możliwość kupna z oryginalnym dyfuzorem, to warto - ja swój zostawiłem w dalekim kraju, a zamiennik okazał się sporo gorszy. Najlepiej by komplet był pełny - stopka się przydaje, futerał jest bardzo wygodny, nie tylko do lampy, a filtry - wiadomo. Choć te można dokupić jakby były już mocno podniszczone.
No i nigdy nie będziesz narzekał na brak mocy.
Może tak... Aktualnie mam jedną lampę używaną hobbystycznie od nowości. Mam jakąś taką bazę zdjęć z większością wykonanych przeze mnie fotek. Na 77 tys. zdjęć w bazie, 20 tys. zrobiłem z lampą. Wygląda i zachowuje się jak nowa. A palnik kręcony w jedną i w drugą, podnoszony, opuszczany, zoom też w niej chodzi nieustannie - jednym słowem amator nie jest w stanie jej zużyć przez wiele wiele lat.
PS. Lampę można polubić wbrew pozorom. Przy umiejętnym doświetlaniu (na przykład za siebie w kąt pokoju), otrzymasz światło, które będzie niemal niewidoczne na zdjęciu, a obniży ISO z 6400 do 800. I ja też fotografuję jasnymi obiektywami.
rzuc okiem na dzial kupie / sprzedam, np: forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=229778
Chodziło mi oczywiście o dział Giełda: http://forum.nikoniarze.pl/forumdisplay.php?f=22
(ale nie mogę wyedytować poprzedniego posta)
Nawet są i 700 i 900 :) Do wyboru do koloru
jak wyżej polecam sb800, lampy używam, rzadko (choć mam kilka ;)), ale to naprawdę wół roboczy,
majster-b
23-05-2013, 21:45
Dzięki wszystkim. Wybrane. Szukam teraz dobrego egzemplarza.
majster-b
24-05-2013, 17:18
Sorry, jeszcze jedno pytanie. Po poszukiwaniach dobrego egzemplarza SB-800 trochę zgłupiałem. Trochę ciężko ją znaleźć w dobrym stanie. Dlatego zapytam jeszcze:
Czy Metz 52-AF1 to porównywalna lampa? Raczej nie przewiduje pchania się w chińskie wynalazki. Z alternatywnych raczej tylko Metz. Nikon dziwnie jakoś podaje moc i nie wiem jak je porównać. Nie wiem czy będę mógł ją wyzwolić zdalnie z jakąś automatyką (choćby z lampy wbudowanej). Pchać się w to?
Na allegro można jeszcze spotkać w SB-700 za podobne pieniądze. Ale to chyba nie jest "wół roboczy". Trochę boje się że taka używka w połowie roboty powie mi "do widzenia" dlatego myślę o czymś nowym. Jak już mówiłem zgłupiałem.
Pozdr.
Kuba
Metz 52 ma te same funkcje co SB-700, z małym plusem - ma pełny CLS master. No i jest trochę mocniejsza, ale to też nie jest wół roboczy.
majster-b
24-05-2013, 18:16
Czy w CLS współpracuje tylko z Metz'ami czy można mieszać lampy z Nikonem i chinolami? (nie wiem czy nie głupio pytam - wybaczcie).
Czy w CLS współpracuje tylko z Metz'ami czy można mieszać lampy z Nikonem i chinolami? (nie wiem czy nie głupio pytam - wybaczcie).
http://www.google.pl/search?q=nikon+cls
majster-b
24-05-2013, 20:06
Dzięki... już wiem :)
Nadal natomiast nie mogę się zdecydować czy brać nowego metz'a 52 af-1 czy używaną Sabinę 700 lub 800 (podobna cena, tyle że sb-800 pewnie starsze i bardziej wystrzelane). To taki podstawowy dylemat kupującego który jeszcze za dobrze nie zna tematu i chciałby wszystko na raz. :)) BTW, czy ktoś w ogóle używa tego metza jako podstawowej lampy w bardziej ambitnych zleceniach czy raczej stosowana jest jako backup?
SB-800 to lampa nie do zajechania - nawet jak padnie palnik, to można go kupić za 80-100zł, samemu wymienić i będzie błyskać jak nowa. Palników do nowych lampa Metza nie dostaniesz.
Poza tym SB-800 ma automatykę własną - dobiera moc błysku sama, czasami przydatna rzecz, bo zupełnie nie jest jej potrzebny aparat, aby poprawnie dobrać moc błysku.
Poza tym, lampy nikona ogólnie lepiej współpracują z aparatami nikona, niż lampy innych producentów - chodzi mi o poprawność TTL.
Dzięki... już wiem :)
Nadal natomiast nie mogę się zdecydować czy brać nowego metz'a 52 af-1 czy używaną Sabinę 700 lub 800 (podobna cena, tyle że sb-800 pewnie starsze i bardziej wystrzelane). To taki podstawowy dylemat kupującego który jeszcze za dobrze nie zna tematu i chciałby wszystko na raz. :)) BTW, czy ktoś w ogóle używa tego metza jako podstawowej lampy w bardziej ambitnych zleceniach czy raczej stosowana jest jako backup?
Posiadam Metza, jest bardzo mocny, ma fajne wspomaganie AF, wszelakie bajery jak światło modelujące i co najważniejsze działa jako CLS master.
Z minusów to że jest dosyć plastikowy i za każdym razem jak przekręcam palnik mam wrażenie że się zaraz rozleci, no i mniejszy że w zestawie nie dają filtra CTO ani dyfuzora
majster-b
24-05-2013, 21:33
Zamówiłem już Sabinę sb-800 z forumowej giełdy. Mam nadzieje że transakcja dojdzie do skutku i wkrótce będę katował nią swoje dzieci. Metz'a obejrzałem w sklepie i rzeczywiście jest kiepsko plastikowa.
Czeka mnie teraz tydzień nauki i testów. Zastanawia mnie jeszcze co mi jeszcze potrzebne... oprócz dwóch kompletów eneloop'ów i cierpliwości. :)
Art Erie
25-05-2013, 00:14
[...] Zastanawia mnie jeszcze co mi jeszcze potrzebne... oprócz dwóch kompletów eneloop'ów i cierpliwości. :)
Na razie to chyba nic, musisz się z Sabiną zapoznać. Póżniej filtry korekcyjne (CTO i CTB), jak już zauważysz różnice w temperaturze światła lampy i światła zastanego. Pewnie przejdziesz etap wszelkiej maści Stofen'ów i innych rozpraszaczy, by póżniej wrócić do gołego palnika kierując go we właściwa stronę.
Ostatni etap to chyba softbox reporterski i wyzwalacze radiowe.
Przestudiuj instrukcję (a przynajmniej rozpiskę na wysuwanym odbłyśniku), bo dość dziwnie się niektóre rzeczy w lampie ustawia i wchodzi w zaawansowane menu. Jednak po przebrnięciu przez obsługę, lampą powinieneś się cieszyć jak wszyscy jej właściciele. Zresztą daj znać jak tam wrażenia po pewnym czasie. Jeżeli najdzie cię ochota na szybkie serie z dużą mocą błysku, to możesz potem dokupić jeszcze 2 eneloopy - do dodatkowego magazynka. ;)
Nie sądzę, byś potrzebował dwóch kompletów Eneloopów jednak. One są tak wydajne, że wystarczy co jakiś czas podładować i będzie dobrze. Dość powiedzieć, że na te wesela, na których miałem sposobność coś focić, jeden komplet dał radę w zupełności. To są setki, jak nie tysiące błysków. Przy dziecku to będą tygodnie, jak nie miesiące. Prędzej będziesz potrzebował dwóch akumulatorów do aparatu niż do lampy.
majster-b
26-05-2013, 20:31
Może rozpraszacze sobie daruje i zacznę na skróty od odbijania światła z konkretnej strony :) Obczytałem się jak dzik... uzbrojony w konkretną wiedzę czekam na kuriera. Za dwa tygodnie robię jakieś przyjęcie rocznicowe znajomym więc na luzaka poćwiczę na dzieciach i do boju... na szczęście rocznicę mają znajomi więc też na luzaka.
Tak się zastanawiam nad kilkoma rzeczami jeszcze jeśli chodzi o obróbkę takich zdjęć z flashem. Większość z tego co widzę widzę dąży do tego aby zdjęcie już z matrycy wyszło gotowe. Ja natomiast zawsze jeszcze znęcam się mocno suwaczkami w LRmie i nie do końca jestem pewny czy chcę dążyć do takiej perfekcji barwnej aby całkiem przejść na JPG i mieć prosto z puszki gotowe zdjęcie.. Wolałbym chyba raczej ustawić sobię puszę na M, przysłonę między 2 a 4, czas między
1/50-1/100 sek, iso 640-800 i tylko muskać odbitym flashem scenę... Max zastanego, min flasha. Co myślicie o takim podejściu...?? Zresztą. Poeksperymentuje i zobaczę czy sam czy to ma sens.
Dzięki wszystkim za dyskusję i rady.
Pozdrawiam...
Art Erie
26-05-2013, 20:57
Może rozpraszacze sobie daruje i zacznę na skróty od odbijania światła z konkretnej strony :) Obczytałem się jak dzik... uzbrojony w konkretną wiedzę czekam na kuriera. Za dwa tygodnie robię jakieś przyjęcie rocznicowe znajomym więc na luzaka poćwiczę na dzieciach i do boju... na szczęście rocznicę mają znajomi więc też na luzaka.
Tak się zastanawiam nad kilkoma rzeczami jeszcze jeśli chodzi o obróbkę takich zdjęć z flashem. Większość z tego co widzę widzę dąży do tego aby zdjęcie już z matrycy wyszło gotowe. Ja natomiast zawsze jeszcze znęcam się mocno suwaczkami w LRmie i nie do końca jestem pewny czy chcę dążyć do takiej perfekcji barwnej aby całkiem przejść na JPG i mieć prosto z puszki gotowe zdjęcie.. Wolałbym chyba raczej ustawić sobię puszę na M, przysłonę między 2 a 4, czas między
1/50-1/100 sek, iso 640-800 i tylko muskać odbitym flashem scenę... Max zastanego, min flasha. Co myślicie o takim podejściu...?? Zresztą. Poeksperymentuje i zobaczę czy sam czy to ma sens.
Dzięki wszystkim za dyskusję i rady.
Pozdrawiam...
Nie ma recepty, wszystko zależy od warunków; jakie masz światło zastane, czy jest to światło z okna, sztuczne oświetlenie, jednorodne, czy mieszane.
MZ podejście masz takie jak do zdjęć statycznych, no może w studio, albo w kościele gdzie będziesz w stanie sobie wszystko zaplanować lub przewidzieć co będziesz fotografował za chwilę, z której strony, pod światło, czy ze światłem, z jakiej odległości.
Dzieci zweryfikuja Twoje podejście do tematu, 1/50-1/100 da zapewne efekt poruszenia na zdjęciach, będziesz biegał na około nich i raz będziesz miał w kadrze okno, innym razem ścianę, albo kinkiet, foty na leżąco, w przysiadzie, z któtszej, albo z dłuższej ogniskowej.
Takie warunki to sprawdzian znajomości sprzętu i jego wykorzystania, pewnie myslisz o strobingu i lampce gdzieś tam z boku na statywie; możesz wykorzystać lampę wbudowaną (masz już dwie lampy :) ) i CLS
Dobrze naświetlony materiał to podstawa.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.