Zobacz pełną wersję : prosze o porade .licze na wasz profesionalizm
Podolski
18-05-2013, 11:19
witam wszystkich , swiezy tu jestem jak wiecie
sluchajcie potrzebuje bardzo szybkiej i obiektywnej porady ,gdyz chce poprostu kupic siostrze obiektyw na urodziny ...
wybor stoi pomiedzy : nikkor 55-200 vr , nikkor 70-300 bez vr oraz sigma 70-300 APO
doradzcie mi co bedzie najlepszym dla niej zakupem? ?
poki co to ja kieruje sie ku 55-200vr z racji ze ma ta stabilizacje no i jest lzejszy od konkurentow ...
z gory dzieki ! :)
dezerter_27
18-05-2013, 12:11
szybka odpowidź żaden z nich
....... chce poprostu kupic siostrze obiektyw na urodziny ...
.......
Strasznie nie chcę rozdmuchiwać pytania ale no nie da rady inaczej: DO CZEGO ten obiektyw? Co siostra będzie fociła, innymi słowy do czego ma służyć? Portret, krajobraz, (i tp, itp.)?? Czy to jest jej jedyny obiektyw (wtedy tragedia, nie ma jednego szkła na wszystko, o tym mamy ze 100 wątków na Forum)? Jeśli nie jedyny to jakie już posiada? W końcu, do jakiego body...
nikkor 55-200 vr , nikkor 70-300 bez vr oraz sigma 70-300 APO
Nikkora 70-300 bez VR się wystrzegaj, to jedno z największych badziewi.
Owa Sigma - nie znam, ale nie spodziewam się szału, a raczej wróżę problemy.
55-200 VR będzie najlepszy, a być może 55-300 VR jeszcze lepszy, porównaj cenę, rozmiary, wagę i zdecyduj. Oba są dobre.
70-300 VR jest jeszcze lepszy, ale on jest do pełnej klatki, więc większy, cięższy i droższych od tamtych dwóch.
Bo rozumiem, że obiektyw ma być do aparatu z matrycą DX.
Podolski
18-05-2013, 12:29
no wiec , bez szalu .... jak narazie ma tylko standard nikkora 18-70
a ten nowy ma byc do krajobrazow ..do body D70 , stare body , siostra amatorka ale ma talent.. nie szukam ofert szkiel za 10 000zl bo nierozsadne byloby kupowac cos takiego komus kto sie uczy ..
poprostu chcialem sie poradzic ktora z tych 3 tanich odpowiednikow wybrac dla amatorki ?
Podolski
18-05-2013, 12:34
dzieki KAROLT ! tal tez myslalem ze 55-200 vr bylby najlepsza opcja , porownam jeszcze cenowo z 55-300vr mysle ze to bedzie dobry wybor do krajobrazow ???
bo w niedalekiej przyszlosci chcialbym ja wprowadzic troszke w macro , mam juz na oku tamrona 90mm ;)
no wiec , bez szalu .... jak narazie ma tylko standard nikkora 18-70
a ten nowy ma byc do krajobrazow ..do body D70 , stare body , siostra amatorka ale ma talent.. nie szukam ofert szkiel za 10 000zl bo nierozsadne byloby kupowac cos takiego komus kto sie uczy ..
poprostu chcialem sie poradzic ktora z tych 3 tanich odpowiednikow wybrac dla amatorki ?
Jeśli już się upierasz na jeden z tych 3-ch to 55-200VR; ale Kolega karolt dobrze radzi: 55-300 jest znacznie lepszy. Decyzja oczywiście należy do Ciebie.
Podolski
18-05-2013, 13:05
ok.dzieki
no chyba ze sa jakies inne propozycje na niedrogi obiektyw do krajobrazow ??
darkmajin
18-05-2013, 13:18
Do krajobrazow to raczej jak najszerszy obiektyw do 28mm, ale nie powiem sam 200etą mam pare fajnych :)
Do krajobrazów potrzeba szerokiego szkła, a nie teleobiektywu. Tu 55-200VR czy 55-300VR raczej sie nie przyda.
ps. Sigmy, Tamrona czy Nikkora 70-300 bez stabilizacji - unikaj.
Podolski
18-05-2013, 13:31
najmocniej przepraszam troche w blad wprowadzilem !!!!!!!
chodzi mi o Teleobiektyw .. nie o krajobrazy
sigma,tamron,nikkor bez stabilizacji odpadly :)
pozostaje 55-200 vr i 55-300 vr ... oczywiscie wiem ze ten drugi jest lepszy , ale jak mowilem ona jest amatorka jeszcze ;)
Myslisz się, teleobiektywem również można.
Do krajobrazów potrzeba szerokiego szkła, a nie teleobiektywu. Tu 55-200VR czy 55-300VR raczej sie nie przyda.
ps. Sigmy, Tamrona czy Nikkora 70-300 bez stabilizacji - unikaj.
Wiesz, i stałką 35mm też można, ale bardziej się do tego nadaje szkło szerokie.
Oczywiscie, ze sie da. Po prostu stwierdzenie, ze do krajobrazow potrzeba szerokiego szkla jest mylne. Najlepsze krajobrazy powstaja z teleobiektywow.
Do krajobrazów potrzeba szerokiego szkła, a nie teleobiektywu
Takie "złote" rady zostawiajmy dla siebie :-)
Do krajobrazów nadaje się każde szkło, liczy się efekt, jaki chcesz osiągnąć.
Jedne z moich najlepszych krajobrazowych zdjęć zrobiłem na Islandii właśnie zestawem D70 + 18-70.
Spisał się rewelacyjnie.
http://www.islandia2005.pl/index.php?jezyk=pol&dzien=10&id=22
(70mm - z szerokim kątem byłbym bez szans)
A to kolega zrobił zoomem 80-400 VR:
http://www.islandia2005.pl/index.php?jezyk=pol&dzien=3&id=35
I tak dalej.
Oczywiście jest tam masa zdjęć na 18mm itp., ale darujmy sobie forsowanie jakikolwiek zasad. W fotografii nie ma czegoś takiego, jak zasady (patrz mój podpis).
55-200 VR czy 55-300 VR świetnie się nada do krajobrazów także.
Ja bym kupił 35 1.8, na pewno będzie zadowolona jak ma tylko 18-70.
Teleobiektywy mają konkretne zastosowanie. Amatorzy często chcą je mieć by jak w kompakcie móc sfotografować coś w dużym przybliżeniu. Jednak w fotografii zaawansowanej są konkretne wymagania i teleobiektywu nie dobiera się na zasadzie, byle by był awaryjnie. Do lotnictwa będzie inny, do przyrody inny, do reporterki inny, do sportu inny, do psów inny itd. Dopóki ktoś pisze, że chce kupić teleobiektyw i na tym kończy, uważam, że jest to generalnie zbędny zakup, bo szansa na powstanie dobrych zdjęć nim wykonanych jest bardzo mała.
A tym bardziej do rozwoju fotograficznego nie służy zazwyczaj. Oczywiście są wyjątki od reguły.
Jak ma być do niewiadomo czego, to można kupić byle co.
Myślę że takie specjalizowanie obiektywów to już kolejny krok.
A te 55-200, 55-300.
To w sam raz żeby do takiej specjalizacji dojść.
Bo chyba nie próbujesz nam powiedzieć, że te obiektywy to "byle co". ...
Dopóki ktoś pisze, że chce kupić teleobiektyw i na tym kończy, uważam, że jest to generalnie zbędny zakup, bo szansa na powstanie dobrych zdjęć nim wykonanych jest bardzo mała.
Ale co ma zasadnosc zakupu do specjalizowania zastosowan? Standardowe ciemne zoomy z typowego zakresu 18-300mm z zalozenia nie sluza zadnym wyspecjalizowanym zadaniom. Niektorzy fotografuja w ramach hobby, dla przyjemnosci, a nie po to by poddawac zdjecia ocenie jakichs obcych osob.
Założenia są takie - lustrzankę kupujemy oczekując dobrej jakości zdjęć (ktoś tę jakość ocenia - zazwyczaj my sami). Inaczej można użyć coś poręczniejszego i tańszego. A jeżeli chcemy uzyskać dobrej jakości zdjęcia na ogniskowych 200-300mm, to musimy iść na pewne kompromisy. Kompromis zależy od specjalizacji. Jeżeli kompromisem jest *cena*, to wówczas specjalizacji nie mamy, albo mamy przypadkową. Nie kupuje się zazwyczaj przypadkowego samochodu, bo możemy kupić ciężarówkę potrzebując małe miejskie auto, lub kupić małe miejskie auto, potrzebując pickupa. Nie kupuje się zwykle przypadkowych narzędzi, bo to nasze hobby. Można, ale będą leżały nieużywane po prostu. To strata pieniędzy, choć zakazu przecież nie ma. A używać tylko dlatego, że posiadamy - też trochę to wymuszone.
Dlatego zawsze polecając obiektywy pytamy: do czego mają służyć?
W przypadku teleobiektywów ludzie myślą: "a bo mi brakuje, a bo się przyda, a bo zbliżenia będę chciał robić". Praktyka lustrzanek w odróżnieniu od kompaktów czy hybryd jest ciut inna. To jest dodatkowy oddzielny obiektyw. Który waży, który zajmuje miejsce, który trzeba założyć itd. Zatem jeżeli pytanie jest generalne i wskazuje na motywacje "kompaktowe", to pieniądze rzędu 1000-2000 zł można po prostu zaoszczędzić, lub przeznaczyć na coś innego. Bardziej potrzebnego. Jak statyw, filtry, wycieczka za granicę! Albo specjalizowane szkło stałoogniskowe (choćby makro).
Ktoś powie: a bo detale architektoniczne... A bo z okien autokaru będę miał daleko do atrakcji turystycznej... No dobrze, ale to nie lepiej sobie takie zdjęcia po prostu obejrzeć w sieci? W dobrej jakości, wykonane w idealnych warunkach, przez odpowiedni sprzęt i łebskiego fotografa? Po co wszystko fotografować samemu? Co innego ludzie i zdarzenia. Tu jednak teleobiektywy mają małe zastosowanie.
Są jeszcze imprezy plenerowe, koncerty... I tak dalej i tak dalej... Jednak ponownie - skoro nie zależy nam na jakości, to obiektyw o standardowym zakresie sprawdzi się równie dobrze w celu uwiecznienia chwili. "Tu byłem" - do tego nie potrzeba teleobiektywu. Można też wziąć o połowę tańszy kompakt do tego celu.
mOSAd
Ktoś to powinien gdzieś przykleić!
mOSAd mijasz sie z tematem, bo pytanie zawarte w temacie nie brzmiało 'czy kupić?', tylko 'jaki kupić?'. Pozwól, że o zasadności wydawania pieniędzy bedą decydować ci którzy tymi pieniędzmi dysponują, a my ograniczmy sie do polecania najlepszego sprzetu czy to z katagorii taniej, drogiej, uniwersalnej, specjalizowanej, kolorowej, itd.
Jaki? Jak najtańszy. Skoro takie jest pytanie. Albo jak najdroższy.
Jeśli Twoja rada to nie kupić wcale albo kupic cokolwiek, to równie dobrze mógłbyś się tu wcale nie udzialać. Do tysiaca pln znajdzie kilkanascie teleobiektywow AF Nikon F nowych i uzywanych, a roznice miedzy nimi potrafia byc znaczace, nawet dla kompletnego laika.
Ale większa różnica będzie kiedy ten tysiąc dołożysz do kupowanego szkła odpowiedniego do potrzeb. Czyli np. przeskoczysz z rejonu 1000-2000 do 2000-3000 z innym szkłem. I przykładowo zamiast kupować 85/1.8 wybierzesz wersję 85/1.4. Albo dobry zoom o stałym świetle 2.8, albo porządny szeroki kąt itd. jak pisałem - kupić można zawsze - ja odradzam nieprzemyślany zakup teleobiektywu, kiedy nie wiadomo, czy to ma być makro, czy krajobrazy, czy w ogóle teleobiektyw i aby na pewno. Dlatego odpowiedź: nie kupować wcale, jest według mnie czasem najlepszą odpowiedzią.
Andrzej1974
27-05-2013, 15:26
Dlatego odpowiedź: nie kupować wcale, jest według mnie czasem najlepszą odpowiedzią.
Bardzo ciekawa rada, którą warto czasami wdrożyć w życie...
Mosad.
Sorry ale pierdoły piszesz.
Wcale nie jest potrzebne 85mm f1.4 żeby robić dobre zdjęcia.
Zooma tele nie kupuje się do macro.
Do krajobrazu może byc ale nie jest to chyba jego typowe zastosowanie.
Każdy kupuje za tyle i taki na jaki go stać.
Twoje mędrkowanie jest bez sensu.
Do krajobrazów potrzeba szerokiego szkła, a nie teleobiektywu. Tu 55-200VR czy 55-300VR raczej sie nie przyda.
Do krajobrazow to raczej jak najszerszy obiektyw do 28mm
Wybaczcie Panowie, ale niestety rady z d...
ja odradzam nieprzemyślany zakup teleobiektywu, kiedy nie wiadomo, czy to ma być makro, czy krajobrazy, czy w ogóle teleobiektyw i aby na pewno. Dlatego odpowiedź: nie kupować wcale, jest według mnie czasem najlepszą odpowiedzią.
Mnie wyglada na przemyslany. Naturalna kolej rzeczy w przypadku amatora, po kicie dolaczonym do korpusu zwykle kupuje cos dluzszego - jeszcze nie wie czy chce miec jasno czy szybko, a moze ostro w centrum, a moze w calym kadrze albo duza skale odwzorowania, albo mozliwosc uzyskania jak najdluzszych czasow itd. Jak nie kupi wcale, to juz sie nie dowie.
Stąd też mona kupić byle co, jak napisałem. Od najtańszych Sigm 70-300 począwszy. Aby zobaczyć do czego to służy - wystarczy.
Jako typowy amator powiem że kolejną rzeczą po zestawie kitowym powinna być stałka, daję dużo większą radość focenia, ewentualnie statyw (jak nie ma), lub lampa jak się ma starszą szumiąca puchę. Sam się zastanawiam nad zoomem ale nie chcę wywalić kasy na coś co będzie leżało i się kurzyło. Poza tym dla amatora bardziej przydatne jest UWA chociażby dla krajobrazów lub zdjęć z imprez domowych.
lukash996
29-05-2013, 12:08
Każdy może powiedzieć wg siebie ja UWA kupiłem prawie na końcu, najpierw dokupiłem właśnie taniutkiego N55-200VR żeby zmierzyć się z ptaszkami. Efekty typowo amatorskie, gdybym wtedy wiedział to co wiem teraz od razu kupiłbym N70-300VR ale moje zastosowania to totalna amatorszczyzna. Stałka owszem przyszła też ale później i nawet zastąpiła kit 18-55. Każdy wybiera swoją drogę "ewolucji".
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.