Zobacz pełną wersję : Sigma 85 1.4 dla D700 ?
Chce kupic dla mej D700 ten objektyw zamiast mojego starsego nikon 85 1.8 D. Czy bedzie jakas widiczna zmiana. Dzeki
darkmajin
17-05-2013, 08:18
na pewno nie warta pieniędzy i czasu ( sprzedaż starego - kupno nowego)
Optycznie na 100% jest lepszy.
Miałem go przez kilka dni.
Mój niestety nie trafiał przy większych odległościach.
Oddałem go do sklepu i kupiłem Nikona.
devilcape
17-05-2013, 10:22
Zaryzykuję stwierdzenie, poparte swoim doświadczeniem i z resztą obserwacjami wątków spontanicznie powstających przy okazji każdej nowej premiery Sigmy, czy to 85, czy 35.
Entuzjazm użytkowników zwykle maleje wraz z czasem. Wychodzi precyzja pracy AF, zwłaszcza przy sile 1.4, rozrzut jakości nierówne ostrzenie w rozkładzie odległości, itp. Niby zdarza się to także w Nikkorach, ale jakoś nie do końca byłem zadowolony z pracy Sigm otwartych szeroko.
Na początku tak. Super. Pojedyncze foty super. W pracy jednak szału można było dostać. nieco za, nieco przed... statyw? Nie rozwiązywał problemów.
Dla mnie istotne jest by szkło miało powtarzalność i liniowość ew. wady w odległości. Nie ważne BF czy FF. Jakoś w Sigmach tego nie udało mi się dostać:(
Fakt, na D700 może jeszcze wiele rzeczy nie wyjść, ale we współpracy z D800 (a warto to brać pod uwagę, w przyszłości) Sigmy u mnie przegrały (no chyba że robiłem studyjne na F8:) )
Powiem tak. Wolałbym dziś kupić sobie 85 1.8D (ew. 85 1.8G) niż Sigmę.
Proponuję poczytać też wątek o Sigmie 35 1.4.
Zaryzykuję stwierdzenie, poparte swoim doświadczeniem i z resztą obserwacjami wątków spontanicznie powstających przy okazji każdej nowej premiery Sigmy, czy to 85, czy 35.
Entuzjazm użytkowników zwykle maleje wraz z czasem. Wychodzi precyzja pracy AF, zwłaszcza przy sile 1.4, rozrzut jakości nierówne ostrzenie w rozkładzie odległości, itp. Niby zdarza się to także w Nikkorach, ale jakoś nie do końca byłem zadowolony z pracy Sigm otwartych szeroko.
Na początku tak. Super. Pojedyncze foty super. W pracy jednak szału można było dostać. nieco za, nieco przed... statyw? Nie rozwiązywał problemów.
Dla mnie istotne jest by szkło miało powtarzalność i liniowość ew. wady w odległości. Nie ważne BF czy FF. Jakoś w Sigmach tego nie udało mi się dostać:(
Fakt, na D700 może jeszcze wiele rzeczy nie wyjść, ale we współpracy z D800 (a warto to brać pod uwagę, w przyszłości) Sigmy u mnie przegrały (no chyba że robiłem studyjne na F8:) )
Powiem tak. Wolałbym dziś kupić sobie 85 1.8D (ew. 85 1.8G) niż Sigmę.
Proponuję poczytać też wątek o Sigmie 35 1.4.
Moze lepiej odeslac do watku 85 ? kilkusetstronicowy tasiemiec z samplami i porownaniami.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=133872
ja jakoś od 1,5 roku używam sigmy 85 i 50 i jest bardzo dobrze , żadnych problemów z ostrzeniem itp , wiadomo czasem sobie lubi spudłować ale jest to sporadyczne i mieszczące się w normie
darkmajin
17-05-2013, 11:36
nie rozumiesz że właśnie w tym rzecz.. jednemu trafia drugiemu nie.. zaraz przyjdzie ktoś i powie że jemu nie działa dobrze i co komu wierzyć...
nie rozumiesz że właśnie w tym rzecz.. jednemu trafia drugiemu nie.. zaraz przyjdzie ktoś i powie że jemu nie działa dobrze i co komu wierzyć...
ale ja to rozumiem , dlatego każdy kto sobie chce to szkło kupić idzie do sklepu i testuje , albo kupuje przez neta i ma na to klika dni , czasem warto "zaryzykować" i mieć rewelacyjny sprzęt za połowę ceny
Mam sigmę i jestem zadowolony.
Miałem BF ale mi elegancko serwis SIGMY toto wyregulował.
Używam go pół na pół z 105/2.5.
Ten drugi pomijając większą głębię i inny kąt widzenia, rysuje ładniej moim zdaniem. Mimo iż sigma jest też pretty nice IMHO.
Czy obrazek lepszy niż 85 1.8 to chyba kwestia preferencjii.
D ma nerwowy bokeh który niektórzy lubią... to podobnie jak 50 1.8D vs 50 1.4D
85 1.8G chętnie bym z ciekawości sam przestrzelił.
Sigmy używam jeśli jest potrzeba szybszego AF, papierowej GO, bądź po prostu jest ćiemniej - jaśniejsza i można odrobinę dłuższy czas zastosować.
Potrzebowałem takiego szkiełka i kupiłem, zastanawiałem się nad używką Nikkora 1.4D ale w tamtym czasie nie było ofert.
darkmajin
17-05-2013, 12:23
przypominam że chodzi o sens wymiany AF N85 na S85, a IMO raczej jej bez sens... ;)
przypominam że chodzi o sens wymiany AF N85 na S85, a IMO raczej jej bez sens... ;)
nie wiem czy miałeś oba obiektywy , ale jeśli chodzi o af to jest przepaść, sigmą robienie biegających dzieciaków to jest sama przyjemność i moim zdaniem jeśli ktoś ma na ten cel przeznaczoną kasę to naprawdę warto
Ale rozumiem (biorac pod uwage wspomniany kilkusetstronicowy watek o S85 1.4) ze jak sie nie ma 85tki to lepiej wziac w tej kolejnosci:
N85 1.4G
N85 1.4D
S85 1.4
Nnki moga byc uzywki
Right ?
Jeśli musisz mieć f/1.4, to Nikkor 1.4G jest oczywiście najlepszy.
Jak nie musisz, to Nikkor 85/1.8G jest najlepszy (zresztą jego wybrałem, bo nie zauważyłem żadnej istotnej różnicy między nim a 1.4G, jak dla mnie)
Sigma jest świetna optycznie, ale jak to z Sigmami - ryzykujesz problemy AF teraz i/lub w przyszłości z nowymi puszkami.
Nikkorowi 85/1.4D dajmy już przejść na emeryturę. Zasłużył. (pomijam szczególe przypadki sympatii dla tego szkła)
No to ja zapytam równiez o wymieniony obiektyw... posiadam go od 4 dni i nie wiem co myśleć... jak to jest z tym autofokusem? Używam D700 + Nikon 50mm f/1.8G - 90% moich zdjęć, jest super, niezawodny, czasem zgubi ostrość ale może 1 na 30 - 40 zdjęć.
Sigma 85 f1.4 - robię zdjęcie, wydaje się na podglądzie super ostre, przenosze do kompa i ostrość w innym miejscu niż celowałam :( zamiast oczu to włosy, czapka itd. Zupełnie gubienie ostrości jakieś 1 na 10 :(
O co tutaj chodzi? Czy wynika to z mojej nieumiętności obsługi Sigmy czy może jest coś nie tak z autofokusem? Powinnam odesłać? Jestem trochę rozczarowana, chciałam kupić NIKKORa 85mm f/1.4G ale naczytałam się Sigma nawet lepsza a połowa ceny, więc się skusiłam :(
podpinam przykładowe zdjęcia, tylko jedno z nich jest ok
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img401/6429/031zo.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img856/6159/033nz.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img716/963/034zs.jpg)
devilcape
18-05-2013, 19:36
Robisz czesto zdjecia naprawdę na 1.4?
Przy takiej f prócz ew. wad af-u Sigmy, glebia ostrosci przy takich odleglosciach naprawdę jest niewielka, a co za tym idzie, trzeba wypracować sobie technikę robienia takich zdjec z ręki lub statyw.
Weź pod uwagę, ze na błąd ostrosci w takim zdjęciu z malym f, moze miec wpływ:
1. Nieskalibrowany obiektyw lub mikroregulacja body (jeśli blad ma ten sam charakter w większości, czyli np przeważnie ff, itp).
2. Technika fotografowania, zwłaszcza, jeśli robisz z ręki - bardzo ważne. Często nie zdajemy sobie sprawy, ze po ustawieniu ostrosci nieznacznie sie przyblizamy lub oddalamy od obiektu, przy 85 i 1.4 ma to duże znaczenie + ew. poruszenie.
3. Af w sigmie. Śmiem twierdzić, ze jego wrażliwość na dostrajanie ostrosci przy malych zmianach odleglosci jest słabsza niż af-sy nikkorowskie (mniej precyzyjnie to działa. Tak przynajmniej zauważyłem w mojej sztuce)
4. Wada szkła na 1.4. Obiektywy nie zawsze maja w tym zakresie użyteczna rozdzielczość.
Powiem Ci tak. Można powalczyć z obecnym szkłem lub go sprzedac i kupić 85 1.8g af-s nikkora i mieć spokój... Do tego lepiej oddany kontrast a zwłaszcza mikrokontrast, który w sigmie 85 jest powiedzmy sobie... Taki sobie;) (w moim tak było... Bo zaraz wojnę wywołam:))
dzięki za odpowiedź, mam zamiar wybrać się jutro w plener i konkretnie go przetestować, jeśli dalej będzie nie tak jak bym chciała to odsyłam go do sprzedawcy, mam taką możliwość :)
czyli polecasz nikona 85 1.8, w sumie dużo... dużo tańszy od 1.4 :)) czyli nie ma sensu dopłacać do 1.4?
czyli nie ma sensu dopłacać do 1.4?
Moim zdaniem - w tym konkretnym przypadku, nie ma sensu. Nikkor 85/1.8G jest rewelacyjnym szkłem i osobiście nie widzę potrzeby dopłacania do 1.4, czy to Sigmy czy Nikkora.
W D700 masz mikroregulację. Przy odrobinie zabawy być może sama rozwiążesz problem (ustaw tak, by obiektyw ostrzył trochę bliżej aparatu). Sigma daje mniejszą głębię niż 85/1.8, co do dzieci bywa dość przyjemne czasami. Oczywiście wówczas, kiedy nie jest frustrujące, gdy się nie trafi. ;)
dzięki, nigdy nie robiłam takiej regulacj, no ale kiedyś trzeba wszystkiego spróbować :)
Moim zdaniem - w tym konkretnym przypadku, nie ma sensu. Nikkor 85/1.8G jest rewelacyjnym szkłem i osobiście nie widzę potrzeby dopłacania do 1.4, czy to Sigmy czy Nikkora.
Jestem zadowolonym użytkownikiem Sigmy, ale podpiszę się pod Karolem. Jestem wielkim zwolennikiem 1,4. Stąd kupiłem Sigmę kiedy nie było jeszcze Nikkora 85/1,8G. Chciałem się szarpnąć, żeby mieć dobre szkło i zapomneić o zmianach. Faktycznie, jest to kawał dobrej optyki, całkiem niezły af. Ale teraz nie wiem czy nie kupiłbym Nikkora 1,8G. Nie miałem go niegy, ale imho jeśli rózniaca jest, to z pewnością nie o połowe jego wartości, bo tyle wynosi różnica w cenie. Z sampli wydaje mi się, że nowy Nikkor jest bardziej kontrastowy.
Patrząc na względy ekonomiczne, gdybym miał wybór między Sigmą a Nikkorem 85/1,8G + sb900 to wybrałbym to dugie (a Sigma jest moim ulubionym szkłem).
To chyba jest tak, że trawa zawsze wydaje się zieleńsza na sąsiednim trawniku ;) Ja mam Nikkora 85 1.8G i jestem zadowolony, ale czasem myślę - "mogłem dopłacić i mieć Sigmę 1.4", ech rozterki, rozterki...
Gdybym miał Sigmę, to pewnie wzdychałbym za Nikkorem 1.4G ;) Takie życie ;)
Ja mam Nikkora 85/1.4D i nie wzdycham za żadnym innym. :P
Wiem, że jak zdjęcie słabe to wina moja, a nie obiektywu. A minimalne wahnięcia ostrości da się skorygować w obróbce całkiem nieźle.
Wiem, że jak zdjęcie słabe to wina moja, a nie obiektywu.
Zwłaszcza, jak pojawią się piękne fioletowe obwódki na krawędziach fotografowanego obiektu :-D
A różnica między 1.8 a 1.4 jest nie do zauważenia, o ile się nie porównuje zdjęć bezpośrednio ze sobą. Szkoda kasy. W tym wypadku.
Od obwódek jest oprogramowanie - kiedyś mnie to denerwowało - ale w wielu przypadkach daje się skorygować, więc dla mnie nie ma już (wielkiego) problemu. Coś za coś - albo cena, albo bokeh, albo ostrość, aberracje itd...
W dodatku w wielkościach publikacji w sieci także to nie przeszkadza. Większym problemem są te zielone paskudztwa widoczne w części obiektywów - przykładowo N85/1.4G AF-S daje je całkiem pokaźne z tego co widziałem. Ale też można z tym walczyć, więc spokojnie.
A dobra fotografia to pokonywanie ograniczeń i barier. :D
Miałem okazję kupić taką Sigmę, przestrzeliłem ze 100 klatek i pozostałem przy N 1.8. Nie tylko dla tego że dała mi BF ale żadnej różnicy "świetlnej" nie poczułem.
Rossi_PL
19-05-2013, 17:08
W okolicach grudnia 2012r ta S85 1.4 była w niezłej promocji (~3k) i mocno się napaliłem na zakup, jednak kilkudniowe poszukiwania sampli zniechęciły mnie do tego szkła, po prostu bokeh mi się nie podobał. A już na pewno nie jest to jakaś miazga w stosunku do 85 1.8g, dlatego dziś kupiłbym właśnie nikkora 1.8g - świetny stosunek cena/jakość, także wykonania.
To chyba jest tak, że trawa zawsze wydaje się zieleńsza na sąsiednim trawniku ;) Ja mam Nikkora 85 1.8G i jestem zadowolony, ale czasem myślę - "mogłem dopłacić i mieć Sigmę 1.4", ech rozterki, rozterki...
Pomijając trawę, to we wszystkich testach, które widziałem ten Nikkor 1,8G sobie nieźle poczyna. W dodatku prz tej cenie..
Gdybym miał Sigmę, to pewnie wzdychałbym za Nikkorem 1.4G ;) Takie życie ;)
Obok kultowości to mnie wcale nie pociąga 1,4G. Dla mnie jest za drogi, za bardzo aberruje i dość winietuje. Dlatego Sigma zostaje i w dodatku bardzo cieszy wyglądem (pomijając wagę;) )
Nie tylko dla tego że dała mi BF ale żadnej różnicy "świetlnej" nie poczułem.
Różnica świetlna dla jednych jest nieodczuwalna, dla innych bezcenna, a inni zapłącą drugie tyle, żeby mieć f/1,2 zamiast 1,4;)
Od obwódek jest oprogramowanie
Jasne, usuwa je całkowicie, a obraz w ogóle na niczym nie traci na jakości :-)
A to tylko jeden z przykładów słabego działania starych szkieł w trudnych warunkach.
Zwłaszcza, jak pojawią się piękne fioletowe obwódki na krawędziach fotografowanego obiektu :-D
Jasne, usuwa je całkowicie, a obraz w ogóle na niczym nie traci na jakości :-)
A to tylko jeden z przykładów słabego działania starych szkieł w trudnych warunkach.
Uwaga byłaby słuszna, gdyby tylko stare szkła miały większą CA. Tymczasem jest na odwrót - inne parametry starej optyki popoprawiano (winieta, ostrość na bokach kadru, praca pod światło), ale jedną jedyną cechę pogorszono - właśnie CA. Zresztą tak też się stało chyba w przypadku 50/1,4. I dorzucono focus-shift. Szybkość AF - bez poprawy, za to lepiej (chętniej) to nowsze szkło ogniskuje.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.