PDA

Zobacz pełną wersję : Wakacje idą…



swider
16-05-2013, 21:04
Nawet zieloni czasem odpoczywają -- naprawdę! :mrgreen:
Po latach jeżdżenia, a właściwie włóczenia się na własna rękę po Polsce i Europie, aktywnego odpoczynku górsko-wędrówkowego, przyszedł czas na typowe wakacje z biurem podróży. Byczenie się na plaży i taplanie w ciepłym morzu. Tylko teraz podstawowe pytanie -- gdzie? Grecja, Chorwacja, Bułgaria -- to już było, chciałbym spędzić czas w jakimś spokojniejszym, mniej obleganym przez stonkę turystyczną miejscu. Może znacie jakieś ciekawe zakątki świata?

Ważne: urlop będzie w drugiej połowie września, a budżet ograniczony do 3-4 tys. zł za 2 osoby (wiem -- bez szału, ale nie ukrywam, że bardzo liczę na last minute :D)

miron19j
16-05-2013, 22:12
za 4 tys polecam Kanary. Znam tylko Teneryfę, polecam południową część wyspy. Los Christianos i Las Americas to kołchozy, ale inne regiony będą spokojne. Np. Los Gigantes, Costa Adeje.
Przy last minute zmieścisz się w budżecie. I masz gwarancję pogody. W drugiej połowie października mieliśmy +26*C.

Greg77
16-05-2013, 22:25
Kanary, Tenryfa albo Lanzarotte...
Uwazam, ze zabukowanie samolotu i hotelu samemu bedzie lepszym rozwiazaniem niz biuro podrozy a zrobisz to z domu siedzac przed kompem.
Ostatni moj pobyt na Teneryfie to byl koszt €400 samolot i €350 zarabiaszczy hotel, €200 samochod na pol ze znajomymi, jak chcesz to namiary na hotel moge Tobie dac.
Jedzenie mozna bylo robic samemu, ale my poza sniadaniami jadalismy w kanjpkach, bo zarcie jest przednie, ale to juz koszt ok €20-30 euro na osobe z browcami.
Z tym, ze druga polowa wrzesnia to jeszcze sezon na kanarach, temperatury ponad 30C i sporo ludzi, jednak mniej niz w wakacje, najlepszy okres na kanary to pazdziernik...

miron19j
16-05-2013, 22:43
no nie wiem, czy będzie taniej?
(400 + 350)x4,2 daje ca 3,2 tys. Plus wyżywienie 40 x7 x 4,2 daje ca 1,2 tys. Ostatnio widziałem Lanzarotte all po 1,8 tys na tydzień.
Jadąc z biura masz wszystko zapewnione, jadąc samemu masz większą swobodę. Co kto woli.

Greg77
16-05-2013, 22:49
Jadąc z biura masz wszystko zapewnione, jadąc samemu masz większą swobodę. Co kto woli.

Jadac z biura po ostatnich latach to mozesz sobie zapewnic nawet powrot na koszt podatnikow ;)
Ale masz racje co kto woli...
Poza tym z ciekawosci sprawdzilem booking.com i hotele mozna spokojnie na teneryfie wynajac juz od €200 na tydzien.
Znajomy polecial do Egiptu przez polskie biuro, okazalo sie, ze jak nie wroci dwa dni przed czasem to nie wroci wcale, bo nie ma dla niego miejsca w wyczarterowanym samolocie, dodatkowo samolot wczesniejszy lecial do Warszawy a nie Gdanska gdzie mial samochod...od dwoch lat sie z nimi sadzi.

miron19j
16-05-2013, 22:58
Ja już od wielu lat jeżdżę albo z TUI, albo z Neckermana, albo prywatnie. Trochę drożej, ale pewność większa.
Poza tym, o ile ostatnio coś się nie zmieniło, to nie ma połączeń bezpośrednich Wawa-Teneryfa. Tylko z przesiadką w Madrycie lub Barcelonie.

Greg77
16-05-2013, 23:02
Strzelal bym raczej Berlin - Teneryfa albo cos w ten desen...;)

stock
16-05-2013, 23:04
ja np w czerwcu lecę na 5 dni na Maltę - przelot 400zł, nocleg hotel 4* z basenem na dachu ze śniadaniami +/- 500zł. Razem 900zł. Do tego kieszonkowe myślę że 500-700zł i mam wypad za 1700zł/2 osoby. Polecam potestować rozwiązania na własną rękę :) Ewentualnie dorzucę wynajem auta na 3 dni za 200zł. Razem całość 1900zł

miron19j
16-05-2013, 23:06
Strzelal bym raczej Berlin - Teneryfa albo cos w ten desen...;)

A jaka jest dla mnie różnica między Wawa-Berlin-Teneryfa a Wawa-Madryt-Teneryfa? :-)

Polecam potestować rozwiązania na własną rękę
Ok, pod warunkiem, że masz bezpośrednie połączenie. Inaczej w czarterze masz dużo taniej. W zeszłym roku byłem prywatnie w Barcelonie, wyszło 2/3 kosztów z biura.

Edyta przypomina, że w czerwcu lecę do Sztokholmu za 356,- w obie strony.

sea21
16-05-2013, 23:09
Byłem w Sharm w Egipcie. Od obijania się aż mnie boki bolały :D Jako że był to wyjazd integracyjny to wątroba też bolała :D

stock
16-05-2013, 23:13
Ok, pod warunkiem, że masz bezpośrednie połączenie. Inaczej w czarterze masz dużo taniej. W zeszłym roku byłem prywatnie w Barcelonie, wyszło 2/3 kosztów z biura.

Oczywiście że tak. Ja podałem przykład taki jaki mam pod ręką - Wrocław-Malta bezpośrednio. Destynacja zależy od tego kto gdzie mieszka - z Katowic można do Gruzji lub na Cypr, z Wrocławia na Kretę a z Rzeszowa chyba na Sycylię. Opcje można mnożyć - wystarczy obczaić stronę swojego lotniska i coś podpasować.
Ewentualnie polecam www.lastminuter.pl

Greg77
16-05-2013, 23:22
A jaka jest dla mnie różnica między Wawa-Berlin-Teneryfa a Wawa-Madryt-Teneryfa? :-)


No tak, bo ja na to patrze ze strony Poznania a wtedy do Berlina blisko;)

elanek
16-05-2013, 23:47
Zwiedzałem Teneryfę parę dni.
Do zobaczenia na lenia na pewno Masca, kolejka pod Teide na 3500 m, kaldera wulkanu. Resztę można sobie spokojnie darować - atrakcje na siłę. Leżeć nie ma gdzie - kiepskie plaże, z kąpaniem problem bo ocean ma duże i zdradliwe fale. Jest parę zabezpieczonych plaż. Żarcie w knajpach tragiczne - wszyscy mają takie samo menu, jakieś odgrzewki z mikrofali. W hotelach karmią dobrze. Naganiaczy do knajp i sklepów mnóstwo, średnio przyjemnie.
Los Christianos nocą przypomina, że mieszkają tam lokalsi i jakieś życie istnieje, a nie tylko hotele i restauracje.
Na spacer nie ma gdzie iść poza deptakami.
Jedynie jeszcze na plus to dwie plaże nudystów, jedna blisko lotniska :)

RockGod
16-05-2013, 23:55
A był ktoś z was w Gruzji? Warto?

Greg77
17-05-2013, 00:49
Zwiedzałem Teneryfę parę dni.
Do zobaczenia na lenia na pewno Masca, kolejka pod Teide na 3500 m, kaldera wulkanu. Resztę można sobie spokojnie darować - atrakcje na siłę. Leżeć nie ma gdzie - kiepskie plaże, z kąpaniem problem bo ocean ma duże i zdradliwe fale. Jest parę zabezpieczonych plaż. Żarcie w knajpach tragiczne - wszyscy mają takie samo menu, jakieś odgrzewki z mikrofali. W hotelach karmią dobrze. Naganiaczy do knajp i sklepów mnóstwo, średnio przyjemnie.
Los Christianos nocą przypomina, że mieszkają tam lokalsi i jakieś życie istnieje, a nie tylko hotele i restauracje.
Na spacer nie ma gdzie iść poza deptakami.
Jedynie jeszcze na plus to dwie plaże nudystów, jedna blisko lotniska :)

Oj widac, ze nie trafiles na porzadny Tapaz, bo ja przez tydzien trafilem na jedna marna knajpe i docelowo skonczylo sie tym, ze dostalem pizze gratis i nie placilem za jedzenie, za ziemniaki kanaryjskie bym oddal nerke...ale Tapazy to doswiadczenie z wczesniejszych wakacji na kanarach!!!
Co do plaz to prawda, ale taki urok maja wulkaniczne wyspy, co kto lubi, bo ja na zadnych wakacjach nie spedzam w pozycji horyzontalnej nawet godziny, jak chcesz to jednak znajdziesz plaze i mozna nawet polezec, Playa De Las Americas (http://www.youtube.com/watch?v=NPYRYet1brY), czy kolejna blisko Santa Cruz (http://www.youtube.com/watch?v=tx8ZZhmD2jo), to sa plaze do lezenia....
Park narodowy Teide to jest gratka i nie tylko kolejka i wulkan, ale cala okolica jest warta zwiedzenia, pierwsza czesc Star Warsow krecili w tym wlasnie miejscu, nawet sa jeszcze budynki postawione do filmu.
Goraco polecam Siam Park (http://www.youtube.com/watch?v=YNGiF4cRZ0E), smialem sie kiedy znajomy nas namawial a teraz dziekuje mu za to, ubaw po pachy, warto jednak byc zaraz po otwarciu, bo nie ma takich kolejek do najwiekszych atrakcji, ogolnie wyszedlem z tamtad mlodszy o 20 lat, oczywiscie mentalnie:D:D:D

shaolin
17-05-2013, 04:41
Lec do Azji.

fumio
17-05-2013, 06:49
ja np w czerwcu lecę na 5 dni na Maltę - przelot 400zł, nocleg hotel 4* z basenem na dachu ze śniadaniami +/- 500zł. Razem 900zł. Do tego kieszonkowe myślę że 500-700zł i mam wypad za 1700zł/2 osoby. Polecam potestować rozwiązania na własną rękę :) Ewentualnie dorzucę wynajem auta na 3 dni za 200zł. Razem całość 1900zł

A które konkretnie miejsce na Malcie. Napisz proszę może coś o przelocie (które lotniska?)
Pozdr.

stock
17-05-2013, 07:17
No wylot z Wrocławia (to oczywiste) i przylot na Maltę (tam jest jedno lotnisko). Wyspa tak mała ze mozna na upartego ją z buta obejść.

elanek
17-05-2013, 08:07
A był ktoś z was w Gruzji? Warto?
Warto ponad wszystko, wspaniały kraj. Myślę o wyprawie terenówką tam.
Armenia również piękna.


Oj widac, ze nie trafiles na porzadny Tapaz, bo ja przez tydzien trafilem na jedna marna knajpe i docelowo skonczylo sie tym, ze dostalem pizze gratis i nie placilem za jedzenie, za ziemniaki kanaryjskie bym oddal nerke...ale Tapazy to doswiadczenie z wczesniejszych wakacji na kanarach!!!
Co do plaz to prawda, ale taki urok maja wulkaniczne wyspy, co kto lubi, bo ja na zadnych wakacjach nie spedzam w pozycji horyzontalnej nawet godziny, jak chcesz to jednak znajdziesz plaze i mozna nawet polezec, Playa De Las Americas (http://www.youtube.com/watch?v=NPYRYet1brY), czy kolejna blisko Santa Cruz (http://www.youtube.com/watch?v=tx8ZZhmD2jo), to sa plaze do lezenia....
Park narodowy Teide to jest gratka i nie tylko kolejka i wulkan, ale cala okolica jest warta zwiedzenia, pierwsza czesc Star Warsow krecili w tym wlasnie miejscu, nawet sa jeszcze budynki postawione do filmu.
Goraco polecam Siam Park (http://www.youtube.com/watch?v=YNGiF4cRZ0E), smialem sie kiedy znajomy nas namawial a teraz dziekuje mu za to, ubaw po pachy, warto jednak byc zaraz po otwarciu, bo nie ma takich kolejek do najwiekszych atrakcji, ogolnie wyszedlem z tamtad mlodszy o 20 lat, oczywiscie mentalnie:D:D:D
Ale nie ma żadnej zieleni, skały, ciemny piasek, jakoś mi to nie leży.
Santa Cruz ładne. Teide to coś niesamowitego, jak się rankiem wyjdzie to można zobaczyć podobno najdłuższy cień jaki jest na ziemi. No i dla niektórych, zwłaszcza rano wyjeżdżających z hoteli nad morzem, atrakcja wyjazdu na 3500 m n.p.m. może się skończyć niezłymi zawrotami głowy :)
Ogólnie mam wrażenie, że dużo rzeczy jest na siłę zrobionych, takie puste atrakcje na skale i piasku, notabene przywiezionym z Afryki :)


Lec do Azji.
Tajlandia!

shaolin
17-05-2013, 08:15
W Tajlandii trzeba uwazac na panie z fajami jak w Kac Vegas, reszta git ;)

zako
17-05-2013, 08:15
Jadac z biura po ostatnich latach to mozesz sobie zapewnic nawet powrot na koszt podatnikow ;)
Ale masz racje co kto woli...
Poza tym z ciekawosci sprawdzilem booking.com i hotele mozna spokojnie na teneryfie wynajac juz od €200 na tydzien.
Znajomy polecial do Egiptu przez polskie biuro, okazalo sie, ze jak nie wroci dwa dni przed czasem to nie wroci wcale, bo nie ma dla niego miejsca w wyczarterowanym samolocie, dodatkowo samolot wczesniejszy lecial do Warszawy a nie Gdanska gdzie mial samochod...od dwoch lat sie z nimi sadzi.

Z tym powrotem na "nasz" koszt, to już w tym roku może nie wyjść - no, chyba że w ramach deportacji :D

moshica
17-05-2013, 09:23
Również polecam Maltę na własną rękę, zjechałem całą łącznie z Gozo w 12 dni, warto było ;-)
Do Kanarów mam sentyment, jednak na własną rękę polecam lecieć na Majorkę, łączy zalety krajobrazów z Teneryfy w wydaniu maltańskim, czyli jeśli chodzi o zabytki.
Jak do tego dodać ładną linię brzegową, to naprawdę można dobrze wypocząć....

Elanek, czy w Gruzji byłeś na własna "łapę" ?
WizzAir niebawem ze Śląska otworzy loty do Gruzji, może być ciekawie ;-)

stock
17-05-2013, 09:35
Elanek, czy w Gruzji byłeś na własna "łapę" ?
WizzAir niebawem ze Śląska otworzy loty do Gruzji, może być ciekawie ;-)

sa od dawna - Katowice - Kutuisi:)
Za 200 juz mozna spokojnie wyłapac lot :)

moshica
17-05-2013, 09:36
Na Teneryfie polecam LoroPark, przywiozłem stamtąd dużo zdjęć zwierząt oraz 2h filmu...
Śnieg w marcu 2011 na Teide na tyle nas zaskoczył, że zamknięto wszystkie drogi dojazdowe. Za 3 dni byłem na wulkanie, 1,5 metra śniegu, a za 2h później opalanie i kąpiel w basenach LagoMartianez.
Polecam Puerto De La Cruz, blisko w najciekawsze rejony wyspy...

Marcin, a Ty bierzesz pod uwagę Gruzję ?
Ja muszę jeszcze małżonkę przekonać, że tam bezpiecznie jest ;-)

stock
17-05-2013, 09:39
Marcin, a Ty bierzesz pod uwagę Gruzję ?
Ja muszę jeszcze małżonkę przekonać, że tam bezpiecznie jest ;-)

zdecydowanie biore - choc teraz mam Maltę, potem Praga na piwko i żarcie a zima chce machnąć Indonezje i tamte rejony. Nie wiem czy budżet Gruzję wytrzyma :) Aczkolwiek - siedzi mi z tyłu głowy od dawna i zdecydowanie jej nie odpuszcze.

http://kartkizpodrozy.pl/gruzja/

ekipa wrocławska niedawno poleciała - opis powyżej

moshica
17-05-2013, 09:42
dzięki za linka, poczytam...

ja w ubiegłym roku napaliłem się na Azory, loty z Portugalii...
klimaty Madery/Teneryfy, ponoć przyroda to jak przeniesienie do Ameryki Południowej....wodospady, roślinność, wysokie klify, środek Atlantyku...

elanek
17-05-2013, 10:09
Elanek, czy w Gruzji byłeś na własna "łapę" ?
WizzAir niebawem ze Śląska otworzy loty do Gruzji, może być ciekawie ;-)

Wszędzie jeżdżę na własną łapę.
W Gruzji najlepsze jest jest podróżowanie stopem i marszutkami (busikami). Innego zwiedzania Gruzji dla mnie na razie nie ma :). Podróżowanie stopem kończy się zaproszeniem do domu i imprezą :). Oni tylko czekają na jakikolwiek powód by imprezować.
Nie poznasz kraju inaczej niż przebywając z lokalsami.

Kanary to inna opcja, tam prawie nie ma lokalsów.

moshica
17-05-2013, 10:15
Dokładnie, tego posmakowałem w Maroko, bycie między lokalsami to inny świat...
Ciekawy jest Turkmenistan oraz Uzbekistan, islamski świat opakowany w ich narodową niezależność...
No ale to już poważna wyprawa...

elanek
17-05-2013, 12:41
W Tajlandii trzeba uwazac na panie z fajami jak w Kac Vegas, reszta git ;)

A co? Jakieś pijackie wspomnienia? :):):)

coach_lodz
17-05-2013, 13:05
Nawet zieloni czasem odpoczywają -- naprawdę! :mrgreen:
Po latach jeżdżenia, a właściwie włóczenia się na własna rękę po Polsce i Europie, aktywnego odpoczynku górsko-wędrówkowego, przyszedł czas na typowe wakacje z biurem podróży. Byczenie się na plaży i taplanie w ciepłym morzu. Tylko teraz podstawowe pytanie -- gdzie? Grecja, Chorwacja, Bułgaria -- to już było, chciałbym spędzić czas w jakimś spokojniejszym, mniej obleganym przez stonkę turystyczną miejscu. Może znacie jakieś ciekawe zakątki świata?

Ważne: urlop będzie w drugiej połowie września, a budżet ograniczony do 3-4 tys. zł za 2 osoby (wiem -- bez szału, ale nie ukrywam, że bardzo liczę na last minute :D)

ale jak to :( bez nas :(


:twisted:

stock
17-05-2013, 13:08
A co? Jakieś pijackie wspomnienia? :):):)

Shaolin nie pije. To musiało być na trzeźwo.
o dżizas - to chyba jeszcze gorzej heheheheheh :)

Boryszuk
17-05-2013, 13:08
Shao sam jest kobietą z dingdongiem :-D

coach_lodz
17-05-2013, 13:46
Shao sam jest kobietą z dingdongiem :-D

:mrgreen:

stock
17-05-2013, 13:47
Shao sam jest kobietą z dingdongiem :-D

cytując elanka: A co? Jakieś pijackie wspomnienia?
hehehehehe :) :) :)

podejrzewam, ze zaraz tu wpadnie shao i zacznie nas rozstawiac, straszyc chińską armia i ogólnie jakims wirtualnym armagedonem jaki nas zgotuje hehehe :)

no kto by się dingdongów bał :D

shaolin
17-05-2013, 13:52
Borsuk chcialbys miec takiego dingdonga ;) nie mam zadnych wspomnien z Tajlandii, bo tam nie bylem, ale Tajlandia i Brazylia to miejsca gdzie trzeba uwazac co sie/co Was podrywa :mrgreen:

moshica
17-05-2013, 13:58
a nóż Wam wytną nerkę po pijackiej imprezie, kiedyś był artykuł że najbliżej nas w Pradze bo hulankach paru gości takie coś spotkało ;-) ech normalnie strach się bać...

Amadeusz
17-05-2013, 14:01
przyszedł czas na typowe wakacje z biurem podróży. Byczenie się na plaży i taplanie w ciepłym morzu... chciałbym spędzić czas w jakimś spokojniejszym, mniej obleganym przez stonkę turystyczną miejscu.

Ważne: urlop będzie w drugiej połowie września, a budżet ograniczony do 3-4 tys. zł za 2 osoby (wiem -- bez szału, ale nie ukrywam, że bardzo liczę na last minute :D)

Spokojnie, kameralnie możesz mieć w Turcji egejskiej (nie ma ruskich). Właśnie wróciłem więc mogę polecić. Oprócz tego dość kameralnie może być jeszcze w Grecji. W chwili obecnej ceny masz w górnej granicy budżetu. Możesz poobserwować co się dzieje. Na jakieś specjalne obniżki to nie licz bo może ich nie być. Jakbyś miał pytania to pytaj, może akurat będę znał jakieś szczegóły.

!AGresT
17-05-2013, 14:02
@moshica

Jakieś źródło tej rewelacji?

moshica
17-05-2013, 14:03
!AgresT! nie gromadzę wszelkich linków z internetu, więc nie podam, było to 2-3 lata temu wstecz, opisywane na ogólnopolskich portalach...

Boryszuk
17-05-2013, 14:04
@moshica

Jakieś źródło tej rewelacji?

Nie W Pradze tylko w Bratysławie (http://www.filmweb.pl/Hostel)

!AGresT
17-05-2013, 14:05
:)

moshica
17-05-2013, 14:05
kurcze a może, moje fopa ;-(
ale film filmem a tamto to było reality ;-)

agape
17-05-2013, 17:26
ale jak to :( bez nas :(


:twisted:

Coach - kiedyś się musi swider po Bornem wykurować... :mrgreen: :razz:

bognik
17-05-2013, 17:30
Coach - kiedyś się musi swider po Bornem wykurować... :mrgreen: :razz:
Myślę, że przed Waszą podróżą odwiedzę Was znowu z Tomkiem, więc nie wiem, czy Wojtuś się wykuruje ... :D

agape
17-05-2013, 18:18
Myślę, że przed Waszą podróżą odwiedzę Was znowu z Tomkiem, więc nie wiem, czy Wojtuś się wykuruje ... :D

Olaboga! Bogdan - nie strasz! :razz:

bognik
17-05-2013, 18:29
No muszę znowu zwierzaki zobaczyć, nie? :p
Nie, nie straszę :D

agape
17-05-2013, 18:31
No muszę znowu zwierzaki zobaczyć, nie? :p
Nie, nie straszę :D

uf :D

Greg77
18-05-2013, 00:34
Ale nie ma żadnej zieleni, skały, ciemny piasek, jakoś mi to nie leży.


I tu sie mylisz, Tenryfa jest podzielona na dwie czesci, ciepla, "pustynna" na poludniu oraz zielona zimniejsza na polnocy wyspy a wszedzie jest blisko, bo to sredniej wielkosci wyspa jest:D
Ale jak kto woli, osobiscie zakochalem sie w Teneryfie, Lanzarotte tez ladne, ale bardziej pustynne i wulkaniczne, Majorka jest piekna.
Ale jak chcesz lasow i czegos pieknego to moze Madera, moj kolejny cel, gorzej z tanimi lotami na Madere:(

Psychotrop
18-05-2013, 01:29
potwierdzam
byłem w październiku na północy.
klimaty można porównać do wietnamu, zielono, prawie jak w dżungli, zarośnięte skały wystające z oceanu.
północno-wsochdnia część.
przepięknie.
odgrzebie gdzieś zdjęcia, to wrzucę.

coach_lodz
18-05-2013, 01:32
Myślę, że przed Waszą podróżą odwiedzę Was znowu z Tomkiem, więc nie wiem, czy Wojtuś się wykuruje ... :D

dajcie znać... daleko nie mam :)

elanek
18-05-2013, 03:20
I tu sie mylisz, Tenryfa jest podzielona na dwie czesci, ciepla, "pustynna" na poludniu oraz zielona zimniejsza na polnocy wyspy a wszedzie jest blisko, bo to sredniej wielkosci wyspa jest
A jaka ta zieleń jest? Jakaś dżungla, chaszcze, żadnego równego miejsca żeby się na trawie wyłożyć, pospacerować. Byłem na północy. Wszędzie zbocza, w większości niedostępne, albo zagospodarowane. Jakieś plantacje pomarańczy i bananów (przepyszne).

Greg77
18-05-2013, 07:36
Psyhotropowi sie podobalo :P
Co kto lubi, chetnie bym zwiedzil Maroko, ale moja zona ma uraz do krajow mulzumanskich, planujemy Ukraine, bo jest co zwiedzac, Malta tez po glowie chodzi...

swider
18-05-2013, 15:04
Dzięki wszystkim za propozycje. :)
Wywiązała się dyskusja o Kanarach -- przyznam, że myślałem o wakacjach w tym zakątku świata, ale to co pisze @elanek trochę ostudziło mój zapał.


Spokojnie, kameralnie możesz mieć w Turcji egejskiej (nie ma ruskich). Właśnie wróciłem więc mogę polecić. Oprócz tego dość kameralnie może być jeszcze w Grecji. W chwili obecnej ceny masz w górnej granicy budżetu. Możesz poobserwować co się dzieje. Na jakieś specjalne obniżki to nie licz bo może ich nie być. Jakbyś miał pytania to pytaj, może akurat będę znał jakieś szczegóły.
O, to całkiem niezła propozycja (przynajmniej taka się wydaje :))… w każdym razie nie znam tej części Turcji.
Myślę też nad Czarnogórą, ew. wspomnianą Gruzją. Jest kilka miejsc w które chciałbym jechać, ale głównie zależy mi na ciszy i spokoju, bliskości ciekawych miejsc do zwiedzania. Mimo, że decyduję się na podróż z biurem (jeśli nie znajdę nic ciekawego, to w ostatecznej ostateczności… bardzo ostatecznej, będę kombinował na własna rękę) -- ot tak, z czystego lenistwa, chciałbym jednak odpocząć od zgiełku ulicznego, w spokojnej okolicy, bez żadnych dyskotek i pierdyliona rozwrzeszczanych turystów.


dajcie znać... daleko nie mam :)
Nie wiem jak Ci to powiedzieć… ale u nas nie ma gazu. No chyba, że starczy Ci ten z zapalniczki. :mrgreen:

Rafał_Sz
19-05-2013, 04:59
planujemy Ukraine, bo jest co zwiedzacTrochę tam czasu spędziłem. I nigdy więcej. ;)


Dzięki wszystkim za propozycje. :)
Wywiązała się dyskusja o Kanarach -- przyznam, że myślałem o wakacjach w tym zakątku świata, ale to co pisze @elanek trochę ostudziło mój zapał.


Jesienią jest pięknie na Sycylii. Temperatura idealna, jest co zobaczyć i bliziutko na Wyspy Liparyjskie.

coach_lodz
19-05-2013, 18:52
Nie wiem jak Ci to powiedzieć… ale u nas nie ma gazu. No chyba, że starczy Ci ten z zapalniczki. :mrgreen:

ale za to może być czad! (znaczy, czaderskie spotkanie...) macie tam chyba jakąś kawiarnie lub lodziarnie :)

a gazu Ci u mnie dostatek więc już u Was mi niepotrzebny ;)

agape
19-05-2013, 19:15
ale za to może być czad! (znaczy, czaderskie spotkanie...) macie tam chyba jakąś kawiarnie lub lodziarnie :)

a gazu Ci u mnie dostatek więc już u Was mi niepotrzebny ;)

Czaderskie będzie - nie ma innej opcji! :D Jest całkiem fajna lodziarnia, jest skąd zamówić pizze (o ile będzie konieczność po grillu :razz: )

Z tym gazem - skoro tak mówisz - to uff :mrgreen:

bognik
19-05-2013, 19:54
No i w końcu zrobimy tego zaległego grilla pod zamkiem :D