Zobacz pełną wersję : Co zrobić jeśli firma nie chce zapłacić za zdjęcia?
Witam
Ponad miesiąc temu wykonywałem zdjęcia do sklepu internetowego. Zdjęcia zostały wysłane, zaakceptowane i zostałem poproszony o dane do przelewu. Po tym jednak kontakt się urwał i wpłaty brak.
Z racji tego, że firma mieści się kilkaset kilometrów ode mnie umowa była "spisana" w formie elektronicznej. Ubrania zostały przysłane pocztą i umówiłem się, że je zwrócę zaraz po otrzymaniu przelewu. Niestety do tej pory nie otrzymałem wpłaty ani odpowiedzi na moje wcześniejsze maile, a pod telefonem zgłasza się rzekoma pracownica która miała przekazać informację właścicielce. Na razie cisza.
Czy ktoś miał może podobny problem z otrzymaniem zapłaty za wykonaną usługę? Co można w takim przypadku zrobić? Czy jeśli w dalszym ciągu nie będzie kontaktu ani wpłaty zgłosić taką sprawę na policję czy do jakiejś firmy windykacyjnej? A może wystarczy policją lub taką firmą postraszyć?
Pozdrawiam
devilcape
15-05-2013, 22:45
Fakturę lub rachunek wystawiles? Zadbałes o skuteczne doreczenie w formie pisemnej?
Upłynął termin platnosci w niej wskazany?
Jeśli cokolwiek 'nie', niezaplacą. Nieskorzy jacyś, mogą sie czepiać wszystkiego i szukać powodów by nie płacić lub przeciągać sprawę.
Masz na wszystkie kwestie pisemne potwierdzenia? Maile tez mogą być dowodem. Wszystkie, znaczy także kwestie związane z ich ubraniami i ich zwrotem? No bo na jakiej podstawie przetrzymujesz ich rzeczy, przyjrzyj sie temu.
Spróbuj za wszelka cenę sie dogadać. To zazwyczaj naprawdę najlepsza droga.
Chyba ze nie zadziała, wtedy zostaje ci eskalacja:
Wezwanie do zapłaty faktury,
Wezwanie przedprocesowe,
Pozew.
Windykacja raczej niezabardzo. Musisz mieć tytuł, ale raczej tu sie mogę mylić.
...a ile warte są te ich ciuchy? ;)
Mam potwierdzenia maili. W umowie zawarłem, że otrzymam przelew zaraz po akceptacji zdjęć (maila z akceptacją też dostałem), oraz że odeślę rzeczy jak tylko otrzymam przelew (takie zabezpieczenie dla mnie). Nie wiem ile mogą być warte rzeczy, jest ich niewiele i zajmują mi teraz tylko miejsce ;-)
Dogadać bym się chciał bardzo tylko, że nie otrzymuję odpowiedzi na maile, a właścicielki rzekomo nie ma w sklepie gdy dzwonię. Spróbuję jeszcze się przypomnieć telefonicznie za 2 dni, zobaczymy co powiedzą.
devilcape
15-05-2013, 23:14
Spróbuj poprosić o wypowiedzenie się kolegę freefly, jeśli sam tu nie trafi. Z tego co wiem, może być osobą posiadającą pomocną tu kompetencję.
Dogadać bym się chciał bardzo
to tak.. formalnie rzecz biorac umowa zostala zawarta i udzieliles firmie licencji/sprzedales prawa czy cokolwiek tam w umowiebylo zawarte. skoro ty wyslales zdjecia a oni zaakceptowali to znaczy ze nalezy ci sie wynagrodzenie przewidziane faktura / rachunkiem ktory wystawiles.
skoro miesiac temu robiles zdjecia wiec od przekazania zdjec i akceptacji minelo ile? 2 tyg? to nie jest jakis kosmiczny termin na zaplate. pytanie jaki temirn platnosci masz wpisany na fakturze/rachunku?
to ze wlascicielki nie ma moze byc wytlumaczalne - w malych firmach wlasciciele sa czesto slabo dostpeni. a jesl ma dobra sekretarke to nie jest dostepna w ogole :)
inna sprawa ze zdjecia przekazales, wiec oni maja juz wyszstko i problem jakby nie istneije .. pewnie chca ci zaplacic tylko nie maja na to czasu i zapominaja o takich drobiazgach -przynajmniej takie pewnie bedize tlumaczenie jak sie juz dodzwonisz.
probuj polubownie, domagaj sie kontaktu z wlascicielka, to jedyna opcja jesli chcesz zeby klient do ciebie wrocil.
jesli ci na tym nie zalezy to wyslij im wezwanie do zaplaty za potweirdzeniem odbioru. no ale wtedy o nastepnych zleceniach mozesz zapomniec. no i jakby doszlo do sadu to tez kiepsko bo mozesz sie domagac jedynie tytulu wykonawczego na wartosc zlecenia (nie ma tu naruszenia praw autorskich i odszkodowania)
na przyszlosc dobra rada - na fakturze zawrzj informacje ze udzielona w umowie licencja zaczyna skutkowac w momencie zaplaty za zlecenie a w przypadku opoznienia powyzej 14 dni po terminie platnosci wykonawca ma prawo cofnac licencje. zapewniam ze skutkuje.
zostaje ci eskalacja:
Wezwanie do zapłaty faktury,
Wezwanie przedprocesowe,
Pozew.
pozew to ostatecznosc. ile byla warta ta sesja? 5tys? 10?
liczac koszt prawnika, 5% oplaty za sprawe majatkowa, koszty zastepstwa procesowego i minimum rok w sadzie z zamrozona kasa ..
niestety jak juz pisalem .. to nie jest kraj dla uczciwych ludzi :P
sailor dobrze pisze, popieram
kontaktuj się cały czas, dzwoń codziennie, wysyłaj maile, w końcu się odezwie ktoś decyzyjny i sprawa się wyjaśni. Ja często w zależności od klienta stosuję zasadę, że najpierw wpłata później materiał bo też miałem sytuacje czekania, upominania się i dzwonienia uporczywego. Teraz też mam zwlekającego klienta, zdjęcia już latają w sieci a wpłaty brak. Jak się coś wyjaśni daj znać.
pietrobas
19-05-2013, 14:03
Jeżeli temat jeszcze nierozwiązany to napisz na PW, może coś podpowiem. Zajmuję sie tym na co dzień.
Jeżeli temat jeszcze nierozwiązany to napisz na PW, może coś podpowiem. Zajmuję sie tym na co dzień.
ogólne rozwiązanie dla wszystkich też możesz napisać ;) nie tylko PW :P
pietrobas
20-05-2013, 22:33
najczęściej zależy od stanu sprawy, czy była jasna umowa, itd. itp, ale bardzo dużo rzeczy tutaj prawdziwych napisano. Podstawa to negocjacje i próba ugodowego załatwienia sprawy, może rozłożenia na raty, może jakaś dalsza wspólpraca i w ramach niej ekwiwalent itd. Natomiast często jeżeli kontrahent w miarę solidnie stoi finansowo i nie straszne sądy opłaca się po prostu napisać pozew. To niekoniecznie taki długi czas jak podawano, z pewnością niższe koszty, a można wyjść na swoje. Odbiór wezwania z sądu tez czasem (nie zawsze) robi swoje.
opłaca się po prostu napisać pozew. To niekoniecznie taki długi czas jak podawano, z pewnością niższe koszty, a można wyjść na swoje. Odbiór wezwania z sądu tez czasem (nie zawsze) robi swoje.
skoro sie tym zajmujesz na codzien to pewnie wiesz lepiej choc jak dla mnie pisanie pozwu jest oplacalne jedynie dla prawnika. moze daltego wlasnie piszesz ze sie oplaca :)
jakim sposobem chcesz miec nizsze koszty pozwu niz te wskazane powyzej?
pozew gwarantuje ci bez watpienia:
strate klienta
okolo roku czekania na wyrok, przy dorobinie sczescia troche mniej
brak gwarancji ze otrzymasz zaplate rozsadnym terminie - nawet jak firma ma nakaz sadowy to moze ci splacac po 50pln i nic im nie zrobisz.
koszty prawnika (200-300pln/h pracy), przygotowanie pozwu to jakies 4-5h, potem prowadzenie sprawy itd. plus oplata za wygranie procesu (a nadal nie masz w tym moemcnie ani zlotowki od klienta)
tak wiec spokojnie z tymi pozwami - pisze to z wlasnego wieloletniego doswiadcznie, kiedys tez myslalem ze rach ciach i po sprawie ... zycie mocno weryfikuje.. w szzcegolnosci jakosc prawnikow i kompetencje sadow
akivashi
21-05-2013, 17:55
Nie przesadzajmy. Napisanie pozwu nie jest jakąś męczarnią, wzorów jest pełno na internecie. Kwestia tylko "dostosowania" pod siebie. Jeśli była umowa, był rachunek - to idzie to załatwić jeszcze prościej.
Postępowanie elektroniczne polecam, aczkolwiek swoje też trzeba odczekać.
Tam uzyskasz nakaz zapłaty, a potem komornik itd.
Pytanie czy gra jest warta świeczki :)
Nie przesadzajmy. Napisanie pozwu nie jest jakąś męczarnią, wzorów jest pełno na internecie.
oczywiscie ze nie jest meczarnia. tak samo jak zrobienie dobrego zdjecia reklamowego to tez pikus i kazdy to potrafi bo wzorow w internecie jest cale mnostwo
oczywiscie ze nie jest meczarnia. tak samo jak zrobienie dobrego zdjecia reklamowego to tez pikus i kazdy to potrafi bo wzorow w internecie jest cale mnostwo
Tylko, że pozew o zapłatę (rachunki, faktury, weksle itp ) wnosi się na gotowym druku sądowym (formularzu).
http://www.bip.ms.gov.pl/Data/Files/_public/bip/sprawy_cywilne/form1_p.pdf
robin102
22-05-2013, 19:08
oczywiscie ze nie jest meczarnia. tak samo jak zrobienie dobrego zdjecia reklamowego to tez pikus i kazdy to potrafi bo wzorow w internecie jest cale mnostwo
No i dlatego nie płacą bo zdjęcie to przecież tylko zdjęcie pełno podobnych.
Co za czasy. :(
Wracając do meritum to wydaje się, że delikatnie drążyć skałę będzie skuteczniej niż z grubej rury sądem walić.
Wracając do meritum to wydaje się, że delikatnie drążyć skałę będzie skuteczniej niż z grubej rury sądem walić.
W stosunku do kogoś kto chce wykorzystać/oszukać z pozycji silniejszego, nie można mieć skrupułów. Trzeba zachować choć trochę godności.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.