PDA

Zobacz pełną wersję : Czasopismo wykorzystało moje zdjęcia bez choćby zapytania.



Leatherface
13-05-2013, 17:13
Jak w temacie. Duży magazyn młodzieżowy. Co chyba najlepsze: wykorzystali dwa zdjęcia, które były robione na zlecenie innego klienta (także tygodnik, większy;) ) i tam te zdjęcia były pełnoprawnie wykorzystane.
Dodatkowo zakosili zdjęcie innego klienta z jego strony internetowej - wrzucili screenshot więc jak sie domyślam tutaj nie mam sie co czepiać?

Co można zrobić i czy gra warta jest świeczki? Nie da sie skasować zdjęć, bo to nie internet tylko gazeta, którą przed chwilą kupiłem w kiosku na pamiątkę ;)

Cosnek
13-05-2013, 17:20
Zdaje się ze w takim przypadku możesz ich nieźle wydoić. Poszukaj dobrego adwokata.

freefly
13-05-2013, 18:04
Musisz najpierw wycenić zdjęcia, jeśli chcesz dochodzić roszczenia z tytułu naruszenia praw autorskich.
Masz do wyboru trzy metody: metodę rynkową, metodę dochodową, metodę kosztową. Czy potrafisz wycenić swoje zdjęcie? Jeśli możesz udokumentować sprzedaż zdjęć i stawki, które stosowałeś, to jest prosta sprawa.
Następnie zapoznaj się z wysokością kosztów adwokackich (zastępstwa procesowego) ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631348
Sprawdź też stawki godzinowe adwokatów za konsultacje.

Leatherface
13-05-2013, 18:26
1 Za sesje zdjęciową dla czasopisma na Prz... wystawiłem fakturę i to była podstawa rozliczenia. Zdjęć oddanych było około 10 powiedzmy, nie pamiętam dokładnie, wykorzystali wybrane w gazecie.
2 Mam w rodzinie prawnika, dowiem się w czym się specjalizuje ;)
3 W czasopiście dla nastolatek na B podpisano zdjęcia z boku strony. Były też inne - nie dość, że mnie przypasowano nie 3 a 1 zdjęcie, to jeszcze podpisano nie nazwiskiem lecz nazwą mojej strony www z portfolio i to z błędem, bez komentarza :D

Czy ewentualne odszkodowanie jest związane z tym ile pismo P... mi zapłaciło za nie?

freefly
13-05-2013, 18:42
1 Za sesje zdjęciową dla czasopisma na Prz... wystawiłem fakturę i to była podstawa rozliczenia. Zdjęć oddanych było około 10 powiedzmy, nie pamiętam dokładnie, wykorzystali wybrane w gazecie.
2 Mam w rodzinie prawnika, dowiem się w czym się specjalizuje ;)
3 W czasopiście dla nastolatek na B podpisano zdjęcia z boku strony. Były też inne - nie dość, że mnie przypasowano nie 3 a 1 zdjęcie, to jeszcze podpisano nie nazwiskiem lecz nazwą mojej strony www z portfolio i to z błędem, bez komentarza :D

Czy ewentualne odszkodowanie jest związane z tym ile pismo P... mi zapłaciło za nie?

Jak najbardziej. Bo jesteś w stanie wykazać zasadność wysokości roszczenie (kwota nie wzięta z księżyca). Sąd będzie wnikał, dlaczego kwota taka, a nie inna i czy jest jakoś uzasadniona.

krolewicz
13-05-2013, 18:47
no ale przecież sprawa wcale nie musi się skończyć w sądzie, skontaktuj się z gazetą, jak mają trochę oleju w głowie,a Ty nie przegniesz z żądaniami, to jest szansa, że Ci zwyczajnie zapłacą

sailor
13-05-2013, 18:51
Jak w temacie. Duży magazyn młodzieżowy. Co chyba najlepsze: wykorzystali dwa zdjęcia, które były robione na zlecenie innego klienta (także tygodnik, większy;) ) i tam te zdjęcia były pełnoprawnie wykorzystane.
Dodatkowo zakosili zdjęcie innego klienta z jego strony internetowej - wrzucili screenshot więc jak sie domyślam tutaj nie mam sie co czepiać?

Co można zrobić i czy gra warta jest świeczki? Nie da sie skasować zdjęć, bo to nie internet tylko gazeta, którą przed chwilą kupiłem w kiosku na pamiątkę ;)


odezwij sie na priwa. dam co namiar na bdb prawnika jesli chcesz. od jakeigos czasu prowadzi wszystkie moje sprawy.

Leatherface
14-05-2013, 10:43
A ile niby miałbym zażyczyć sobie by polubownie rozwiązać tą sprawę? Na fakture oczywiście ;)

sailor, dzięki przemyśle

Iwek_22
14-05-2013, 10:47
dużo...

RobertMiernik
14-05-2013, 10:49
30 milionów to ostatnio popularna kwota, spróbuj co Ci szkodzi...

JK
14-05-2013, 10:59
30 milionów to ostatnio popularna kwota ...
To już nieaktualne. Teraz popularne są "przeprosiny warte 30 milionów" - tańszy wpis sądowy.

sailor
14-05-2013, 11:23
Czy ewentualne odszkodowanie jest związane z tym ile pismo P... mi zapłaciło za nie?

jest to najprostszy dowod wartosci zdjecia. skoro za tyle je sprzedales to mozesz zadac trzykrotnosci - masz czano na bialym ile sa warte.

co do rozwaizania polubownego - przedsadowe wezwanie do zaplaty z propozycja ugody - np dwukrotna stawka plus publikacja przeprosin w nastepnych dwoch numerach gazety. mozesz sie powolac na art 79 ustawy o p.a. dodatkowo mozesz uswiadomic pismu ze wg art 115 wykorzystanie zdjec bez zgody autora oraz bez podania autora podlega karze grzywny lub karze pozbawiania wolnosci do lat trzech, a kto korzysta bez zgody autora z utworu w celu odniesienia korzysci majatkowych podlega karzy grzywny lub karze pozbawienia wolnosci do roku.

pismo wysylasz za potweirdzeniem odbioru. wyznaczasz czas na zaplate 7 dni od daty otrzymania pisma.
no a jesli nie poskutkujeto pozostaje sad. tutaj loteria .. bo bardzo czesto sedziowie niestety nie grzesza znajomoscia ustawy, a prawo autorskie traktuja jako zlo konieczne.