Zobacz pełną wersję : Jasny zoom (f2.8) zamiast stałek 35 i 50
Witam!
Od kilku dni posiadam Nikona D7100. Ostatnie 3 lata pstrykałem D90 i nie wyobrażałem sobie pracy bez stałki 35 1.8 uzupełnianej 50 1.4. Od kilku też dni mój zoom 18-105 dostał nowego życia, bo przez ostatnie lata przeleżał w szafie. Wyciągam z tego taki wniosek, że "moc" obecnej matrycy nie wymaga już takich jasnych szkieł i z ciemnego zooma jestem w stanie wyciągnąć satysfakcjonujący obrazek. Oczywiście praca tylko na stałkach ma swoje uciążliwości: wachlowanie szkłami i trochę męczący zoom "w nogach". Teraz tak sobie kombinuję. Zostawię KITa na spacery, a sprzedam te dwie stałki 35, 50 i dokupię jakiegoś zooma ze stałym f2.8 z zakresu 17(max 24) do 50(max 70). Zyskam uniwersalność, no i szeroki kąt, czego mi teraz w pomieszczeniach brakuje. Ale czy oprócz światła, nie stracę również plastyczności i łatwości sterowaniem GO którą uwielbiam kreować przy portretach? Fotografując ludzi (a to robię przede wszystkim), nie lubię jak zdjęcia wychodzą płaskie - zawsze staram się chociaż minimalnie oddzielać postaci od tła, dając namiastkę złudzenia 3D. Czy rezygnacja ze stałek to jest dobry kierunek? Czy któryś z jasnych zoomów jest w stanie dać mi to co wyżej opisałem?
Poczekaj na Sigmę 18-35/1.8 i zostaw do kompletu 50/1.8
Czyli z f2.8 w zoomie nie daję się już tak sterować GO?
A ta Sigma 18-35/1.8 to wiadomo kiedy się pojawi i za ile?
Zapnij stałkę, przestaw przysłonę na f/2.8 porób zdjęcia i zobacz czy taka GO Tobie odpowiada. Jeżeli tak, to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś kupił standardowego zooma f/2.8.
Zazwyczaj poza f2.5 nie wychodzę, więc przy f2.8 tragedii nie ma. Ale nie chce mi się wierzyć, że to tylko na tym polega różnica. A indywidualne parametry nie mają znaczenia jak wychodzą zdjęcia? Czy w takim razie wszystkie zoomy ze stałym f2.8 będą dawały taki sam obrazek z zakresu 17-50, niezależnie czy to będzie Nikkor, Tokina czy Sigma?
Czym będą różniły się zdjęcia zrobione np. 35-ką a zoomem przy takiej samej ogniskowej i takim samym f2.8?
Kątem widzenia i GO to pewnie niewiele, ale to tylko jakiś mały wycinek tego jak dany obiektyw "rysuje". Pozostaje ostrość, nieostrość (bokeh), kontrast, zniekształcenia, aberracje...
Zakres GO zależy tylko od przysłony i skali odwzorowania (na tej samej matrycy). Ale już bokeh, to również budowa obiektywu. Tego nie da się wprost porównać. Jeden woli miękki, drugi psychodeliczny.
Pisząc pierwszy post nie pisałeś, że zwracasz uwagę na odcięcie od tła, czyli odpowiednio małą GO. Zatem o innych rzeczach nie wspominałem. Sam jeżdżę na plenery z zestawem obiektywów 20/2.8, 35/2 i 50/1.4. na pełnej klatce. Na pewno nie zamieniłbym ich na zoomy f/2.8. Mimo, że przecież mógłbym mieć 20-35/2.8 i uzupełnić to 50 mm. Czy mieć na przykład 35-70/2.8 uzupełnione o rzeczone 20 mm. Co więcej, obecnie mam trzy różne obiektywy 50 mm i każdy mam do innych zadań. Każdy daje inny obrazek.
Odwieczny dylemat :) Zoom ze swoją uniwersalnością czy stałki ze swoją światłosiłą i plastyką?
Żaden zoom 2.8 nie da ci takiej jakości jak stałki. Mówię tu o pracy na f2.8. Pamiętaj, ze stałka - 35 czy 50 jest już przymknięta na 2.8 a zoom pracuje tu na pełnej dziurze.
Pisząc pierwszy post nie pisałeś, że zwracasz uwagę na odcięcie od tła, czyli odpowiednio małą GO.
No akurat wszystko to opisałem już w pierwszym poście, ale mniejsza z tym.
Dziękuję za wszystkie sugestie. Utwierdziłem się, że przez te ostatnie 3 lata obrałem dobrą drogę kupując stałki, bo z każdej z nich jest baaardzo zadowolony. A ponieważ brakuje mi "szerokości", trzeba będzie dokupić np. wspomnianą przez kolegę 20 f2.8 lub poczekać na Sigmę 18-35/1.8.
Jak potrzebujesz szerokości (przez SZ ;)) z dobrym światłem to chyba dobrą opcją będzie Tokina 11-16. Nie miałem ale testy i opinie w necie zdają się potwierdzać, że to bardzo udane szkło.
20ka nie jest zła. Miałem. Ostra od pełnej dziury w centrum ale miała sporą i falistą dystorsję na FX.
Aż tak szeroko to chyba nie potrzebuję. Po prostu 35-ka w małych pomieszczeniach jest za wąska i nie mieści mi się w kadrze więcej niż 2-3 ludków. A jakaś inna alternatywa do 20 f2.8?
W stałkach to raczej będzie problem. A może T17-50?
zoom, podobno dobry obrazek. Za używkę zapłacisz znacznie mniej niż za 20kę.
Niestety nie ma nic szerszego na DX. Tylko stare śrubokręty, albo nowe drogie obiektywy (24/1.4). Nikkor 28/1.8 nie jest ani tani ani szeroki (na DX).
Jest jeszcze Samyang 14 mm.
A może T17-50? zoom, podobno dobry obrazek
A można porównać jakoś tego Tamrona do np. mojego KITa N18-105 - nie chodzi mi o zakres ogniskowych czy światło, bo wiadomo że mój zoom jest ciemniejszy, ale chodzi mi obraz jaki wychodzi tylko w zakresie 18-50. Mam przecież już ten zakres i nie chciałbym powielać, chyba że naprawdę warto. Z mojego KITa to i tak wychodzę na max 70, więc w sumie gdyby taki 17-50 był dużo lepszy, to mógłbym wtedy nawet rozstać się z N18-105
Tokina jest 11-16 lub 16-50. 17-50 to Tamron.
Pod względem ostrości, to tamron 17-50 wychodzi trochę gorzej od nikkora 18-105.
http://www.optyczne.pl/139.4-Test_obiektywu-Nikon_Nikkor_AF-S_DX_18-105_mm_f_3.5-5.6_VR_ED_Rozdzielczo%C5%9B%C4%87_obrazu.html
http://www.optyczne.pl/30.4-Test_obiektywu-Tamron_SP_AF_17-50_mm_f_2.8_XR_Di_II_LD_Aspherical_%28IF%29_Rozdzi elczo%C5%9B%C4%87_obrazu.html
Ja bym zostawił tego zooma co masz na spacery a do kupił np.
Sigma 20mm f1.8 lub samyang 14mm f2.8
knopers1
13-05-2013, 06:01
Ja bym dokupil tokine 11-16. Dobre szerokie i jasne szklo do repo i landszaftu. Niestety nie mam srubokreta...
Do krajobrazu to myślę że ten mój 18-105 mi wystarczy, tylko szukam czegoś szerszego do pomieszczeń z zakresem ogniskowej do ok. 50. A co myślicie o obiektywie Tokina 16-50 f2.8?
knopers1
13-05-2013, 19:34
jak juz to tylko sigma 17-50 f2,8. Tu w germani dostaniesz to szklo za 400€.
W taki razie jak ewentualnie ma się to tych wszystkich wcześniejszych propozycji Nikkor AF-S 17-55mm f/2.8G ED-IF DX. To, że jest dużo droższy to wiem - ostatnie ceny ok 5kzł. Czy rzeczywiście te szkiełko jest tyle warte i dużo lepsze od T17-50 f2.8 czy S17-50 f2.8?
Żaden zoom 2.8 nie da ci takiej jakości jak stałki. Mówię tu o pracy na f2.8.
Czy to zdanie dotyczy również tych "nikkorowskich" jasnych zoom'ów z cenami od 5000 w górę?
Może tylko Sigma 17-50/2.8 HSM OS dorównuje 17-55.
CO do jakości, to jednak stałki zawsze wygrają. Nie wspominając już o świetle.
W taki razie jak ewentualnie ma się to tych wszystkich wcześniejszych propozycji Nikkor AF-S 17-55mm f/2.8G ED-IF DX. To, że jest dużo droższy to wiem - ostatnie ceny ok 5kzł. Czy rzeczywiście te szkiełko jest tyle warte i dużo lepsze od T17-50 f2.8 czy S17-50 f2.8?
Czy to zdanie dotyczy również tych "nikkorowskich" jasnych zoom'ów z cenami od 5000 w górę?
Cieżko powiedzieć na 100% ale zakładam, że tak. Dlaczego pisałem wcześniej. Każda jaśniejsza od 2,8 stałka będzie na tym 2,8 pracować już przymknięta i nie trzeba tu być mega ekspertem żeby wiedzieć, że rożnica jest zawsze (pełna dziura Vs przymkniety)
N17-55 miał moj dobry znajomy i w czasach kiedy fociłem D300 miałem go kilka razy.
Fajne szkło, ostre od pełnej dziury ale... Stałki lepiej wypadają pod kątem obrazka a cena tego zooma jest zdecydowanie za duża - przynajmniej jak dla mnie.
josephebeloki
14-05-2013, 16:19
Stałka to jest to :)
A ja przypomnę testy 24-70, który jakość obrazka miał identyczną co stałki, co swego czasu było fenomenem.
De facto sam się zastanawiam nad dokupieniem 35 - 1.8, czy nie poczekać, sprzedać 50 - 1.8 i 18-105 i nie zamienić tego na 24-70 2.8 (mówimy o Nikkorze) .
Od tego czasu wyszło jednak kilka nowych stałek. I to raczej 14-24 był uznawany za kilera. Nawet taki 50/1.8G jest lepszy od 24-70 na każdej przysłonie (a zwłaszcza w rogach).
W takim razie musiałem czytać jakieś bzdury
Ja testowałem swojego "starego" 24-70 i 50 1.4G i zoom był ostrzejszy na nieskończoność począwszy od f/4. Oczywiście stałka zawsze inaczej/szybciej odcina GO. Mój obecny (drugi) 24-70 jest ostry już od f/2.8 i nie brakuje mi stałek.
No tak 5kzł to kupa kasy. Zawsze można wziąć na raty, ale taki zakup musiałby dać mi oprócz uniwersalności i brakującej szerokości, poczucie że nie utraciłem dużo na jakości w porównaniu np. do 35-ki f1.8.
No ale skoro nie można mieć wszystkiego (nawet za taką kasę), to znowu wracam do początku - chcę mieć szeroko i jasno do pomieszczeń. Więc teraz ostatecznie rozważam takie propozycje:
- Tokina AT-X 11-16 mm PRO DX (cena ok. 2600) - jasne, szerokie szkło, bardzo chwalone - ale brakuje uniwersalności, tzn do częstego przepinania jak stałka
- Sigma 20mm F1.8 EX DG ASP RF (cena ok. 2700) - b.jasna, szeroka stałka jako alternatywa dla N20 f2.8 (za ok 2000zł), ale nie wiem jak się sprawuje w praktyce
- Sigma 17-50/2.8 HSM OS (cena ok. 2800) - jasny, szeroki, uniwersalny obiektyw jako alternatywa do prawie dwukrotnie droższego N17-55 f2.8, który w pomieszczeniach mógłby zastąpić dotychczas niezastąpioną 35-kę (byłoby trochę ciemniej, ale za to bardziej uniwersalny zakres), zdejmowany jedynie do portretów przez posiadane już przeze mnie 50 f1.4 i 85 f1.8. Pytanie czy jest ostry i czy ma dobrze działający AF?
Jaka propozycja jest najlepsza w mojej sytuacji. Wpisując na listę Sigmę 17-50 f2.8 chciałbym ograniczyć ciągłe przepinanie stałek używanych w pomieszczeniach tzn. pomiędzy szerokim kątem a 35-ką. Stałki do portretów to już inna bajka, to są sytuacje to których się przygotowuję, więc zmiana szkła jest czymś normalnym. Natomiast takie focenie w trakcie imprez w domu czy w kościele, kiedy na zmianę ogniskowej nie ma często za wiele czasu, a zoom w nogach nie zawsze się sprawdza (albo ściana za plecami, albo nie ma możliwości bliższego podejścia) aż prosi się o takie 17-50 w jednym słoiku. Z kolei nie chcę tego zrobić za wszelką cenę i potem wkurzać nad laptopem (a to jakaś część przestrzelona, niewyraźna, dobitnie płaska bez odrobiny panowania nad GO). Nikt z moich znajomych nie posiada w/w obiektywów tylko same systemowe kity, a na moją wypchaną torbę stałkami patrzą z politowaniem. W sklepie też nie jestem w stanie tego obiektywnie ocenić, przy świetle sklepowym i wzroku trzęsącego się o jeszcze nie sprzedany obiektyw sprzedawcy :-)
To może lepiej drugie body. ...
knopers1
15-05-2013, 06:42
Musisz wiedziec czy chcesz przepinac obiektywy czy nie...
Jako uniwerslane szklo moge polecic Tobie S17-50 2.8. Szklo naprawde ostre od 2,8 i AF nie zawodzi! Nawet moje d3100 daje rade bez problemu. Jak chcesz uniwersalnie, bierz Sigme a nie zawiedziesz sie. Taka moja rada.
W innym wypadku pomyslal bym nad S20 f1.8. Szklo jasniejsze. Do pomieszczen swiatlo bardzo wazne no i odciecie takze duzo wieksze od f2,8!. Niestety tego szkla nie mialem i nie wypowiem sie co do ostrosci i AF-a.
Tokina 11-16 f2,8 to calkowiecie inna bajka od tych dwuch wyzej.... Jak masz uzywac jej tylko na 16mm to podaruj sobie te szklo. Sigma jest duzo ostrzejsza przy takim samym swietle.
Jest jeszcze jedno rozwiązanie - kupić używanego Nikkora 17-55 f2.8. Znalazłem w necie kilka sztuk za ok 3000zł. Lepszy taki używany czy nowa Sigma 17-50 f2.8? Kupując od osoby prywatnej żadnej gwarancji nie dostanę na niego - czy jest się czegoś obawiać?
Czy są gdzieś jakieś zdjęcia porównawcze tych obiektywów?
http://pl.pixel-peeper.com/
knopers1
15-05-2013, 09:04
Troche nizej masz watek o s17-50 2.8. Tam jest duzo porownan do n17-50.
Na 50 mm sigma jest lepsza od nikkora. Reszta podibnie.
Sigma ma stabilizacje obrazka. Do tego gwarancja 3 lata. Ja bral bym sigme, nie lubie wydawac duzej kwoty na szklo bez gwarancji.
Ja bym sprawdził sigmę. nie miałem więc się nie wypowiadam ale w testach wypada bardzo ładnie.
nowy, gwarancja, stabilizacja itd.
De Camtrois
15-05-2013, 13:42
mam tę najnowszą Sigmę 17-50 2.8 i powiem krótko - genialne szkło! Też się męczyłem ze zmianą stałek i odkąd kupiłem sigmę prawie nie zdejmuję jej z aparatu. Bardzo dobra rozdzielczość, szybki AF, elastyczna GO - do reportażu super.
Natomiast w wielu sytuacjach nie osiągnie się takiego bokehu i tak małej głębi jak na stałkach - jednak jest różnica między 1.8 (tym bardziej 1.4) a 2.8. Dlatego ja mam drugie body, na którym zamiennie używam 50tke 1.8 i 28 f/2 i nic więcej mi nie trzeba.
Aha - sigmę 17-50 można pięknie uzupełnić sigmą 50-150 i masz ekwiwalent 24-70 i 70-200 z pełnej klatki:)
bartmasz
15-05-2013, 17:53
mam tę najnowszą Sigmę 17-50 2.8 i powiem krótko - genialne szkło!
A z jakim body? Planowałem kupić tą Sigmę i Nikona D7100, ale natknąłem się na informację, że są kłopoty z podglądem zdjęcia i przewijaniem (dpreview i nikoniarze). Marti5, sprawdź to przed zakupem :)
De Camtrois
15-05-2013, 18:32
A z jakim body? Planowałem kupić tą Sigmę i Nikona D7100, ale natknąłem się na informację, że są kłopoty z podglądem zdjęcia i przewijaniem (dpreview i nikoniarze). Marti5, sprawdź to przed zakupem :)
Ja używam z D7000 i nie zaobserwowałem żadnych problemów. Nawet z AF nie miałem przygód, mimo że kupowałem przez Internet i nie miałem szansy sprawdzić i wybrać spośród kilku sztuk. Jak widać zdarzają się niewadliwe egzemplarze D7k i niewadliwe sigmy (mam jeszcze 50-150 i też jest ok) a ja jestem szczęściarzem nie z tej ziemi, bo mam i jedno i drugie (i trzecie):)
bartmasz
15-05-2013, 19:05
To dotyczylo tylko D7100
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.