Zobacz pełną wersję : D7100 vs D700/D600
Witam
Ostatnie okoliczności pokazały, że wejdę w fotografie ślubną. Proszę o pomoc w dobraniu zestawu. Sprzęt nie tylko do fotografii ślubnej, ale także w szeroko pojętej reporterce (mniej sport). Wiem że nie podając ceny zaraz zaczniecie ironizować, ale nie wiem ile muszę wydać na początek, aby zacząć już ze sprzętem w miarę profesjonalnym. Myślę o FX, ze względu, że nie zamierzam kupować dwa razy, a i tak prędzej czy później będę chciał przejść na FX, żeby uzyskać jeszcze więcej. Do tej pory nie posiadałem lustrzanki (własnej), ale w foto siedzę już dosyć długo. Proszę o propozycje zestawów na początek, które sprawdzą się w ślubach (dom, kościół, wesele, plener).
Pozdrawiam
PS. Proszę o poważne odpowiedzi.
sokolnik
01-05-2013, 00:36
Siedzisz w foto i nie wiesz jakiego aparatu potrzebujesz? Daj spokój. Nie miałeś przypadkiem d90 ? Szukałes ostatnio aparatu na forum. Nikt ci nie poda gotowego zestawu He a jakie to okoliczności sprawiły że wchodzisz w śluby? Jeśli zdjęcia to je pokaż :)
misio1399
01-05-2013, 00:59
kazde z tych body jest dobre tylko trzeba umiec je wykorzystac aparat sam nic nie pstryknie ciekawego ^ ^
Pudlox, nie chcę Cię urazić, ale pytanie zadałeś tak jakbyś był kompletnym laikiem, a nie "w foto siedzę już dosyć długo". Na tak zadane pytanie nikt tu Ci nie odpowie nic wartościowego, bo i co Ci wartościowego może powiedzieć ktoś, kto nie ma pojęcia jakie zdjęcia robisz, jak je robisz i jaki sprzęt jesteś w stanie ogarnąć w warunkach reportażu ślubnego. Każdym z tych aparatów możesz zrobić i świetny, i tragiczny reportaż. Niestety wydaje mi się, że o fotografii (profesjonalnej - czyt. komercyjnej) nie wiesz za wiele, a wydaje Ci się, że kupisz lustrzankę i zarobisz kokosy na ślubach. Nie odbieraj tego jako ataku. Aha, weź też pod uwagę, że większość osób, które robi fotografię ślubną ma też inne źródło dochodów (główne), bo bardzo ciężko w Polsce utrzymać się tylko z fotografii. Zanim "wejdziesz w fotografię ślubną" weź to pod uwagę, bo możesz wydać +15tyś PLN w sprzęt, który Ci się nawet nie zwróci.
sokolnik
01-05-2013, 08:03
Poziom umiejętności i obycie widać w temacie który założyłeś tydzień temu:
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3113451&postcount=1
Jak widać siedzenie w foto dosyć długo nie wystarcza :)
Łukasz F.
01-05-2013, 09:06
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=171594
Fakt, przepraszam. Byłem zmęczony wieczorem i wyraziłem się dosyć lakonicznie. W sumie śluby zaczynam, ale w reporterce już trochę siedzę. Gdy wrócę z weekendu majowego to w piątek wieczór wszystko wam dokładnie wytłumaczę, ponieważ źle interpretujecie moje słowa :) ..
Pozdrawiam Michał
Stach2008
01-05-2013, 10:40
Kolejny juz przypadek "zostania" fotografem ślubnym po zrobieniu pierwszego ślubu znajomych znajomych :-)
Pozdrawiam i powodzenia życzę.
Niestety, ale kolego jesteś w błędzie :) .. Nie taka jest kolej rzeczy.
hostman22
01-05-2013, 13:35
Proszę o propozycje zestawów na początek, które sprawdzą się w ślubach (dom, kościół, wesele, plener).
Pozdrawiam
a ja proszę o rozwinięcie tej że ciekawej myśli :mrgreen:
Andrzej1974
01-05-2013, 13:42
[...] Myślę o FX, ze względu, że nie zamierzam kupować dwa razy, a i tak prędzej czy później będę chciał przejść na FX, żeby uzyskać jeszcze więcej [...]
Nie rozumiem, po co w takim razie rozważasz (w temacie) D7100... ;-)
D600 + 85mm f/1.8G, do tego w zależności od upodobań więcej stałek (np sigma 20mm) lub jakiś dobry zoom 24-70 i 14-24.
D700 + 14-24 + 24-70 + 70-200 - proszę, konkretna odpowiedź na temat czym ogarnąć ślub.
stachmuszel
01-05-2013, 20:37
A moim zdaniem D700+35+85. Tym zrobisz wszystko co związane ze ślubem, i nie tylko.
Sorry ale ni chu chu nie rozumiem
Jak można siedzieć w fotografii i nie wiedzieć jaki aparat, jakie obiektywy potrzebne do reportażu ze ślubu.
Tym bardziej że już jakiś ślub robiłeś koledze.
Ja tak sobie pstrykam amatorsko ale jak bym miał iść robić wesele to nie mam wątpliwości co mi do tego potrzebne.
Zacznijmy od tego, ze nikon słabo wypada na weselach. Do krajobrazów sie nadaje, ale do wesela to ja proponuje canona. Zdjecia bedą dużo lepsze.
:)
Powiedz, że żartujesz :shock:
radius_bo
02-05-2013, 10:45
Zacznijmy od tego, ze nikon słabo wypada na weselach. Do krajobrazów sie nadaje, ale do wesela to ja proponuje canona. Zdjecia bedą dużo lepsze.
Na pewno żartuje:)
Nie miałem w ręku żadnej z tych puszek (nie linczujcie mnie, błagam!), ale oddaje głos na D700.
Też chcę w przyszłości przesiąść się na FX. Badałem trochę temat i powiem szczerze, że D700 stało się moim marzeniem. Na pewno osiągi matrycy są niższe niż D600, ale nie ma między nimi przepaści (moim zdaniem).
Oglądałem portfolio fotografów robiących D700. Dla mnie jakość fotek jakie można wyciągnąć z tej puchy w połączeniu z dobrymi stałkami jest rewelacyjna.
Sugerując się opiniami użytkowników D700 można wyciągnąć wniosek: to kawał dobrej roboty odwalonej przez Nikona (podobnie jak seria D300). Ciężko mu cokolwiek zarzucić. W przypadku D600 chyba nie można tego z czystym sumienie powiedzieć.
Największy minus obecnie - dostępność. Można jeszcze czasami trafić od amatora ze stosunkowo niskim przebiegiem, ale trzeba być cierpliwym. Niestety, nie każdy może czekać. Ja chyba jednak poczekam. Jako użytkownik D7000 zacząłem doceniać cechy D300/D700.
Maciek N
02-05-2013, 11:12
Zacznijmy od tego, ze nikon słabo wypada na weselach. Do krajobrazów sie nadaje, ale do wesela to ja proponuje canona. Zdjecia bedą dużo lepsze.
:)
Każdy ma prawo do swojej subiektywnej oceny:), tym bardziej że wybór z pośród tych 2 marek jest uzależniony bardziej od upodobań i przyzwyczajeń niż od osiągów.
Wracając do tematu - gdybym miał wybierać podstawowe body - to kupiłbym D700 w dobrym stanie z niedużym przebiegiem. Dlaczego - FF to przede wszystkim mniejszą GO i możliwość 'łatwego' uzyskania jasnego szerokiego kąta, dlatego jako podstawowe body D700 wygra z D7100. Dlaczego nie D600 - głównie z powodu niższej ceny, a więc oszczędności, które można wydać na drugie body (absolutna konieczność) lub (jeżeli posiadasz drugie body) szkła, które są dużo ważniejsze niż puszka.
Reasumując - D700 + 28,50,85/1.8 tworzy super zestaw ślubny, ja tym zestawem robiłem/robię jakieś 90% zdjęć mimo posiadania wielkiej trójcy 14-24-70-200/2.8 :)
Jakby patrzeć tylko na cenę, to nie wiem gdzie ta "taniość" D700 jak na ceny używek kształtują się ~5500 a D600 ~6300 to za tą różnicę jakoś w szkłach nie poszalejesz i różnica jest używany do nowy.
A nawet teraz przeglądając serwis aukcyjny za 5250PLN jest D600 z 2000klapnięć.
Ja (ale to moje zdanie) nie widzę sensu "pakowania się" przy takiej różnicy w cenie pomiędzy nowym a starym sprzętem w dodatku jeszcze o takiej różnicy technologicznej, bo ona jest, oczywiście D700 jest wybitnym aparatem i robi w dalszym ciągu zdjęcia, ale uważam, że D600 robi takie same (jak nie lepsze) a na pewno jest łatwiej patrząc z różnych stron - choćby więcej Mpix, tryby U1U2, lżejszy, lepsza dynamika, lepsze ISO, tryb cichej migawki.
Widze że kolega ( remos) ma zacne szkła więc spytam się jak się sprawuje D600 z N28mm 1.8G ? I jakie szkło używa najczęściej - zoomy czy jakaś ulubiona stałka ?
Jako podstawowe body do ślubów wolałbym D700 niż D600, oczywiście to moja subiektywna i nieco 'wywróżona' opinia - nie miałem jeszcze nigdy D600 ze sobą na ślubie. Co do D700 - ceny używek to raczej ~4500 a nie ~5500 (mówię o transakcyjnych, a nie "życzeniowych ;) ), lepsza (wg mnie) ergonomia, lepszy (znów wg mnie) AF. D600 wygrywa matrycą - więcej MP, mniejsze szumy i lepszy DR.
Ja pierwsze śluby (zlecenia) robiłem D700 i 35 i tak naprawdę bardzo dużo można tym zrobić, do tego jakieś tele albo tak jak już było pisane 85 i zestaw na początek wystarczająco-nadający się. Oczywiście lampa także się przyda. Ja nie wyobrażam sobie iść bez drugiego body, obiektywu, lampy, kilku kart pamięci.
Przed próbą wejścia w śluby nawet nie miałem pomysłu, żeby zapytać się co kupić, od czego zacząć, przecież internet jest pełen takich informacji, nikt nie powie Ci co masz kupić, tak naprawdę każdy dobiera sobie zestaw na podstawie stylu fotografowania, upodobań oraz kwoty jaką posiada. Jedni wolą stałki inni zoomy, jednych stać na nikkora innych na tamrona ..........
Witam ponownie. Nie chce zostać fotografem ślubnym po tym, że zrobiłem jeden ślub dla znajomych. Zostałem poproszony do współpracy i zlecenia będą, a zaproszony zostałem na podstawie mojego portfolio. Jako reporterka to mój konik, to sądzę, że się odnajdę w temacie :) .. Jako zestaw na początek myślę że D700 + MD D10 + 2x baterie + N24-70 + N85 + jakaś systemowa lampa + 2x CF 16 Gb. Pytałem o D7100 bo to dosyć ciekawa propozycja, ale jednak jeśli to ma być zestaw do pracy, to wezmę coś z półki profesjonalnej. Czy możecie dać jeszcze jakieś sugestie?
Zestaw wygląda OK, ale mi by brakowało szerszego kąta. Oczywiście to zależy kto jakie ogniskowe lubi i jakie reportaże robi. Poza tym, N24-70 jest za delikatny do 'twardej' reporterki. Zastanowiłbym się nad np. 17-35/2.8 + 50/1.8G zamiast 24-70/2.8.
Co masz na myśli mówiąc twarda reporterka?
... Poza tym, N24-70 jest za delikatny do 'twardej' reporterki. ..???
Jako zestaw na początek myślę że D700 (.....). Pytałem o D7100 bo to dosyć ciekawa propozycja, ale jednak jeśli to ma być zestaw do pracy, to wezmę coś z półki profesjonalnej. Czy możecie dać jeszcze jakieś sugestie?
ostatnio oglądając zdjęcia z D7000 i D7100, rzuciłem w kąt D700 ;)
Poza tym, N24-70 jest za delikatny do 'twardej' reporterki.
Kolega za dużo przeczytał opinii o wrażliwości w/w na uszkodzenia mechaniczne (bloku optycznego)
rafulec możesz rozwinąć temat?
A_S_T_O_R
06-05-2013, 10:12
ostatnio oglądając zdjęcia z D7000 i D7100, rzuciłem w kąt D700 ;)
)
a ja wręcz przeciwnie :-)
Co kolejna osoba to kolejna opinia. Powiedzcie mi, czy jakość zdjęć z d700 jest warta 5000 zł, gdy zdjęcia będą robione np N24-70?
A_S_T_O_R
06-05-2013, 10:44
Co kolejna osoba to kolejna opinia. Powiedzcie mi, czy jakość zdjęć z d700 jest warta 5000, gdy zdjęcia będą robione np N24-70?
Jako użytkownik d700 i d7000 oraz niedoszły d600 powiem że do d700 nie ma się co przyczepić za bardzo. No może do ceny na rynku wtórnym. Obrazek daje znacznie lepszy niż d7000. d600 sam obrazek ma z tego co widzę jeszcze lepszy, przynajmniej jeśli chodzi o WB i wysokie ISO, nie wziąłem go tylko dlatego że przy odbiorze w sklepie wyszły problemy z AF, losowość w świetle sztucznym. Owszem pewnie serwis by to wyregulował, ale nie chciałem kupować aparatu z myślą że od razu musi iść na 2 tygodnie do serwisu. Wziąłem d700 na przeczekanie. Zapłaciłem za niego 4550 z przebiegiem 30 tys. Czy jest to dużo jak na używkę? Myślę że trochę stanieją, ale za egzemplarze w dobrym stanie i z małym przebiegiem jeszcze długo sprzedawcy będą chcieli co najmniej 4500-5000, zajechane ślubniaki już teraz można znaleźć po 3500 na popularnym serwisie aukcyjnym.
No czyli jak dla mnie zostaje dalej d700 ze względu na pewność AF. Po jakich elementach mogę zobaczyć czy body ma te 20 000 klatek, a nie przestawione przed sprzedażą, np ze 100 000 przez soft serwisowy. Czy lampa przy ISO z body FX i jasnych szkłach i tak będzie potrzebna, czy jako zabezpieczenie jednak i tak muszę mieć lampie? Mówię o kościele, bo ja saski weselnej, tu będę błyskał. Czy sb 910 będzie adekwatna do całego zestawu? Moim zdaniem do zestawu d700+N24-70+ MB D10 to sb 700 będzie wyglądała jak zabaweczka.
sb 700 będzie wyglądała jak zabaweczka.
A ja myślałem, że sprzęt foto ma robić zdjęcia a nie wyglądać :razz:
Ja mam SB700 i z moją D700 pracuje bardzo ładnie. Nigdy mi nie brakowało mocy ale wszystko zależy od tego, gdzie, w jakich warunkach itd. będą robione zdjęcia.
SB900 jest większa, cięższa. Dla mnie mniejszy rozmiar 700 to jej duży atut.
D700+24-70+grip(zakładam)+lampa= spory ciężar, z którym będziesz ganiał na zleceniu przez łaaadnych parę godzin. Pomyśl o tym.
Jak liczyłem to będzie z 3kg
proszę kolegów o pomoc w wyborze. Pozdrawiam
???
Chodziło mi o 'delikatność' konstrukcji - mój 24-70 potrzebował wymiany bloku optycznego z powodu usterki, która nastąpiła w skutek 'zbyt mocnego nacisku'. Sprzęt bardzo szanuję i nigdy nie miałem żadnego uszkodzenia mechanicznego poza tym właśnie przypadkiem.
Owszem, pare osób pisało o naprawach (i to kosztownych). Zresztą mój kumpel też naprawiał (wyrwało bagnet, śrubki sa długie na ... 1 mm). Body mu spadło na głaz na plazy. D3 tez był do naprawy.
Ten obiektyw bywa traktowany brutalnie. I bywa, że się go uszkodzi. Tylko co by było ze zwykłymi szkiełkami gdyby takie cos sie im przytrafiło? To stosunkowo solidne szkło.
Ja swój naprawdę traktowałem delikatnie, tak jak pisałem, nigdy nic innego mi się nie uszkodziło. Ten obiektyw naprawdę jest delikatny i trzeba na niego szczególnie uważać, to nie tylko moja opinia...
marcz w jakich okolicznościach udało CI się go rozbić?
Przesadzasz. To podstawowe narzędzie pracy fotoreportera. A to mówi wszystko. Oczywiście, gdy się komuś zepsuło to opinie ma odmienną od większości.
Sam znam osobę, której się zepsuł (spadł na kamień - miał prawo?)
aha - znam tez jednego, któremu wpadł w piasek na Saharze (z wysokości wielbłąda) i się zaciął zoom (ogniskowanie pracowało).
ale znam wiele więcej takich, którym się nic nie stało. I znam paru fotoreporterów, którzy wrzucają obiektywy do torby na nic nie patrząc (nawet dekielków nie zakładają). I te obiektywy pracują.
Jeżeli wolisz, możemy przyjąć, że mój egzemplarz odstawał od normy i po ponad 2 latach coś z nim się stało. Liczba postów o problemach z tym szkłem i jego serwisowaniu jest jednak chyba wyjątkowo duża i wg mnie świadczy to o pewnej tendencji. Nie róbmy jednak OT, dyskusja toczy się tu o czym innym :)
O tak biedny pudlox dalej prosi o porady
rafulec możesz rozwinąć temat?
proponuje poczytać lekturę na temat w/w szkła
przedmówca (Jacek_Z) skrócił w/w wątek do kilku przypadków
decyzje musisz podjąć sam, który obiektyw kupić.
ponadto, widzę że masz dylemat co do puszki
masz kilka fotek z D7000 autorstwa TOP67 http://top67.pl/Miejsca/Malta/Marsaxlokk/index.html
i kilka moich z D700+ 24-70
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/05/02042013_001_-2.jpg
źródło (http://s1249.photobucket.com/user/rafulec/media/gkj/malta/02042013_001_.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/05/02042013_007_-2.jpg
źródło (http://s1249.photobucket.com/user/rafulec/media/gkj/malta/02042013_007_.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/05/02042013_013-2.jpg
źródło (http://s1249.photobucket.com/user/rafulec/media/gkj/malta/02042013_013.jpg.html)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/05/02042013_014_-2.jpg
źródło (http://s1249.photobucket.com/user/rafulec/media/gkj/malta/02042013_014_.jpg.html)
Jak dla mnie i jedne i drugie wyglądają bardzo ładnie, chociaż jakbym miał bez nazwy wybrać lepsze, to jakoś bardziej ciągnie w kierunku d7000. Niestety oglądanie po kompresji zostawia trochę do życzenia. Możesz załadować JPEG na serwer i jako pełny plik podesłać? Może być nawet chomikuj. Pozdrawiam
Jak ma się stosunek wysokiego ISO d7100 vs D700? (3200 -6400)
Dla mnie to te zdjęcia wyglądają jak ze "zwykłego" kompakta. Tzn. bez urazy bo kompaktem też idzie zrobić zdjęcia ale te powyżej ani warunkami ani jakością nie pokazują moim zdaniem żadnej przewagi, że to lustrzanka, a co dopiero D700 D7000.
Dla mnie to te zdjęcia wyglądają jak ze "zwykłego" kompakta. Tzn. bez urazy bo kompaktem też idzie zrobić zdjęcia ale te powyżej ani warunkami ani jakością nie pokazują moim zdaniem żadnej przewagi, że to lustrzanka, a co dopiero D700 D7000.
Te zdjęcia zostały wykonane przy dużej ilości światła zastanego, przymkniętym szkłem, obrobione i zmniejszone do prezentacji tutaj do jakiś 1000px... Nic w tym dziwnego, że kompaktem możesz zrobić podobne, bo w takich warunkach rozmiar matrycy czy AF ma malutkie znaczenie. A po takim zmniejszeniu klatki i nie wiadomo jakiej kompresji różnica w optyce też się zatrze.
Benny_Bennasi
08-05-2013, 18:34
Nie karmcie trola... typ nie ma bladego ale to KOMPLETNEGO BLADEGO POJĘCIA!!! o tym co chce robić. Stara sie typ o dotację i myśli,że rynek zawojuje robiąc zdjecia za "500" zł i oddając 1500 "obrobionych" zdjęć na drugi dzień... ehhhhhhhhhhh
hostman22
08-05-2013, 18:48
foty wakacyjne każdy takie mama..., albo mieć powinien ;). Widać że to z lustra, bądź kompaktu z matrycą 1/1.7, super zoomy i tym podobno jednak mocno wcinają detal. Pudlox poszukaj porównania Fatmana d7000vsd700 ze skalowaniem i innymi cudami. D7100 między D7000 nie jakiegoś znaczącego przeskoku (jak dla mnie) w zaszumieniu. Poprawili chyba af.. :), więc powinna być to dobra pucha dx. Przy wydruku czy to d700 czy d7100 będzie naprawdę dobrze, tak naprawdę wszystko się sprowadza na jakich ogniskowych chcesz pracować i co za tym idzie jakie szkła wybrać. Nie czaje tych wszystkich obaw odnośnie szumu..., zdjęcia wyglądają o wiele lepiej i plastyczniej szczególnie w nocy robione 'na granicy' poruszenia, niż na wyśrubowanym iso (lepiej zainwestować w VR lub jasne szkło), najlepiej samemu sprawdzić :). Oczywiście nim mnie zjecie ;), chodzi o fotografię albumową w klimatach pokazanych powyżej gdzie mamy możliwość powtórzenia ujęcia.
P.s mnie się osobiste odechciewa chodzić cały dzień np.: po maroku z moim ciężkim czarno-czerwonym szczęściem spod żółtej literki N i oglądam się coraz bardziej na nexy i tym podobne :).
A ja myślałem, że sprzęt foto ma robić zdjęcia a nie wyglądać :razz:
bo nie masz aparatu z czerwonym spustem migawki i z L na burcie :mrgreen:
Nie karmcie trola... typ nie ma bladego ale to KOMPLETNEGO BLADEGO POJĘCIA!!! o tym co chce robić. Stara sie typ o dotację i myśli,że rynek zawojuje robiąc zdjecia za "500" zł i oddając 1500 "obrobionych" zdjęć na drugi dzień... ehhhhhhhhhhh
Po 1. Nie nazywaj mnie trollem
Po 2. Wiem czym chce się zajmować, fotografia to nie jest mój główny zawód, nie muszę za tym biegać. Mogę robić śluby okazjonalnie, dla własnej przyjemności, bo to lubię, przy okazji zdobyć doświadczenia i gotówki na nowe szkła. Skoro mam trochę doświadczenia na koncie, to dlaczego nie..
Po 3. Nie szukam żadnej dotacji, nie jest mi ona potrzebna do szczęścia.
Po 4. To ile zarobię za ślub, kiedy i ile oddam zdjęć to już mogą sprawa.
Każdy jakoś musi zacząć, każdy na swój sposób. To że nie jestem w temacie puszek FX, bo nigdy mnie nie interesowały, bo były poza moim zasięgiem to nie oznacza, że nie znam się na foto. Siedząc w formacie DX nie odczułem potrzeby zagłębiania się w FX.. Zastanawiam się nad FX, bo teraz na to fundusz pozwala dlatego pytam.
Pozdrawiam
Kup D700 jak Cię stać i Ci potrzebny do pracy, do tego jakieś 35mm 1.8, 85 1.8 i jak funduszy wystarczy to coś w miarę jasnego szerokiego i możesz robić śluby, jak się uprzesz to w większość kościołów obskoczysz tym bez lampy. Lampa może przydać się na weselu. Sprzęt jest dobry, sprawdzony, nieprzeciętny i nie ważne, że ma 12mpx bo 2 lata temu wszyscy o nim marzyli i zdjęcia z niego dalej będą się podobać.
Rób tyle ślubów ile chcesz i za ile chcesz i nie przejmuj się biadoleniem, że nie masz o tym pojęcia,a bierzesz się za to.
Rób śluby i nie tylko, ćwicz, popełniaj błędy i bądź coraz lepszy. Większość fotografów ślubnych i nie tylko szło taką drogą bo innej w zasadzie nie ma. Jeśli tylko znasz powagę sytuacji i czujesz się na siłach to próbuj.
Rzadko tu się wypowiadam,ale dużo czytam i mam takie spostrzeżenie, że to jest miejsce na wylewanie swojej złości i frustracji jak tylko nadarzy się okazja. Smutne to bo forum powstało po to żeby sobie pomagać.
Kup D700 jak Cię stać i Ci potrzebny do pracy, do tego jakieś 35mm 1.8, 85 1.8 i jak funduszy wystarczy to coś w miarę jasnego szerokiego i możesz robić śluby, jak się uprzesz to w większość kościołów obskoczysz tym bez lampy. Lampa może przydać się na weselu. Sprzęt jest dobry, sprawdzony, nieprzeciętny i nie ważne, że ma 12mpx bo 2 lata temu wszyscy o nim marzyli i zdjęcia z niego dalej będą się podobać.
Rób tyle ślubów ile chcesz i za ile chcesz i nie przejmuj się biadoleniem, że nie masz o tym pojęcia,a bierzesz się za to.
Rób śluby i nie tylko, ćwicz, popełniaj błędy i bądź coraz lepszy. Większość fotografów ślubnych i nie tylko szło taką drogą bo innej w zasadzie nie ma. Jeśli tylko znasz powagę sytuacji i czujesz się na siłach to próbuj.
Rzadko tu się wypowiadam,ale dużo czytam i mam takie spostrzeżenie, że to jest miejsce na wylewanie swojej złości i frustracji jak tylko nadarzy się okazja. Smutne to bo forum powstało po to żeby sobie pomagać.
Popieram w 100% każdy kiedyś zaczynał ;) A gadanie takie fotograf za pińcet lub ide na kotleta mnie bardzo drażni, widać jaki co poniektórzy mają stosunek do swojej pracy...
Kolejny juz przypadek "zostania" fotografem ślubnym po zrobieniu pierwszego ślubu znajomych znajomych :-)
Pozdrawiam i powodzenia życzę.
Sorry za OT, ale może podzielisz się z nami jak trzeba być przygotowanym by chałturzyć, oj, przepraszam, przeprowadzić reportaż ślubny by być godnym tego zajęcia?
Nie karmcie trola... typ nie ma bladego ale to KOMPLETNEGO BLADEGO POJĘCIA!!! o tym co chce robić. Stara sie typ o dotację i myśli,że rynek zawojuje robiąc zdjecia za "500" zł i oddając 1500 "obrobionych" zdjęć na drugi dzień... ehhhhhhhhhhh
...a kultura za drzwiami ... Gość grzecznie pyta o sprzęt, a został Trollem. Chyba po to jest to forum, aby ludzie wymieniali się uwagami. Chłopie lepiej sobie rób zdjęcai i się nie wypowiadaj, bo takie Twoje "merytoryczne" wypowiedzi są tu zbędne.
Co do sprzętów, to przymierzam się do D7100 i lustro to jest powszechnie uznane za bardzo fajny sprzęt - wg informacji na postach o D7100. Głebia koloru, zakres tonalny, szumy i AF. Jednak to nie to co FX. Co prawda testy to testy, ale D600 ma dużą przewagę nad D700 i znaczącą nad D7100.
Na potwierdzenie link:
http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Camera-Sensor-Ratings
Ktoś tu pisał o błądzącym AF. Ciekawi mnie również jak z tym AF w D600 porównując do D7100, który ma AF z pewnością nie gorszy od D700.
Jestem ciekawy jaki przepis na początek zaistnienia w branży foto ślubnej ma Stach2008,
Dziekuję za wsparcie kolegów :) .. Zastanawiam się bardziej nad N24-70 to reportażu i N85 1.8 do plenerów. Chyba nie jestem pewny stałek na ślubie. Dlaczego wszyscy polecają stałki, skoro Nikon ma w swojej ofercie bardzo dobre szkło reporterskie?
Pozdrawiam
Dlaczego wszyscy polecają stałki, skoro Nikon ma w swojej ofercie bardzo dobre szkło reporterskie?
Pozdrawiam
1. Światło.
2. Cena.
P.S. Stałka to nie jest szkło reporterskie? :)
A_S_T_O_R
09-05-2013, 13:42
Jestem ciekawy jaki przepis na początek zaistnienia w branży foto ślubnej ma Stach2008,
Dziekuję za wsparcie kolegów :) .. Zastanawiam się bardziej nad N24-70 to reportażu i N85 1.8 do plenerów. Chyba nie jestem pewny stałek na ślubie. Dlaczego wszyscy polecają stałki, skoro Nikon ma w swojej ofercie bardzo dobre szkło reporterskie?
Pozdrawiam
Najlepiej mieć zoomy i stałki ale CCC cena czyni cuda czyli stałki np 28 AFS + 85 AFS razem około 3800 brutto nówki lub jeszcze bardziej budżetowo 35 1,8 i 85 1,8D - razem nówki około 2200 pozwolą od biedy obskoczyć zlecenie ślubne. Nowy nikkor 24-70 kosztuje o 2500 do 4000 więcej.
No jest, ale czy np powiedzmy, że mam fundusz, żeby kupić d700+24-70+85 1.8 to nie będzie lepsze niż dwie stałki? Różnica światła jest aż tak duża, że w kościele muszę robić na 1.8, na sali weselnej i tak zapewne będę dopalać na drugą kurtynę..
No jest, ale czy np powiedzmy, że mam fundusz, żeby kupić d700+24-70+85 1.8 to nie będzie lepsze niż dwie stałki? Różnica światła jest aż tak duża, że w kościele muszę robić na 1.8, na sali weselnej i tak zapewne będę dopalać na drugą kurtynę..
Ja mam taki zestaw jak w stopce i uważam że jest on dobrym wyborem*kupiłem jako używki na allegro). Na ślub 24-70 plenerki 80-200 który daje miodny obrazek. Masz cały praktycznie zakres ogniskowych do ślubów, krajobrazów itd. Uważam iż na początek gdzie nie ma się jeszcze obycia, doświadczenia lepiej kupić zooma niż martwić się i przekładać stałki ;)
No jest, ale czy np powiedzmy, że mam fundusz, żeby kupić d700+24-70+85 1.8 to nie będzie lepsze niż dwie stałki? Różnica światła jest aż tak duża, że w kościele muszę robić na 1.8, na sali weselnej i tak zapewne będę dopalać na drugą kurtynę..
Lepsze... to zależy, raczej wygodniejsze. Jakie masz drugie body?
Drugie body to D90
W takim wypadku, będziesz pracował właściwie tylko na jednym body, bo jak przywykniesz do D700, to obrazek z D90 (nie ważne czy zapniesz 24-70/2.8 czy 85/1.8) Cię nie usatysfakcjonuje.
Na Twoim miejscu, jeżeli planujesz na poważnie zajmować się ślubami. zmieniłbym drugie body na używane D700 lub nowe D7100. Zakładając sprzedaż D90 będzie Cię to kosztować jakieś 3000zł. Pozostałą kasę przeznaczyłbym na: N28/1.8 + N35/1.8 lub N50/1.8 + N85/1.8. Jeżeli się nie mylę, kosztowo wychodzi to samo co planowałeś, a jakość obrazka i komfort pracy na 2 body szybko docenisz. Minusy takiego rozwiązania to wolniejszy AF w stałkach niż w 24-70... moim zdaniem warto 'przeboleć' :)
Jak na razie nie widzę opcji pracy na dwie puszki. Po 1. ponieważ D90 nie mogę sprzedać, gdyż jest to puszka dziewczyny, którą po prostu mi użyczy na śluby, a po 2 nawet gdybym miał kupić teraz 2x D700 nie podołam już finansowo, na sprzęt mam ok 10 000.
hostman22
09-05-2013, 15:57
No jest, ale czy np powiedzmy, że mam fundusz, żeby kupić d700+24-70+85 1.8 to nie będzie lepsze niż dwie stałki? Różnica światła jest aż tak duża, że w kościele muszę robić na 1.8, na sali weselnej i tak zapewne będę dopalać na drugą kurtynę..
pytanie co wolisz i z czym się czujesz lepiej bo to pytanie z tych "akademickich" ;) (ja bym widział d700x2 do tego 28/35mm i 85/105 do wyboru jakieś 3 lampiony oraz 70-200 na plener i takim zastawem zrobię wszystko :) )
no tak hostman22, tylko no finansowo nie podołam, więc jak na razie, nie lepiej na początek 1x D700 + 24-70 + 85 na plener, a gady kasy przybędzie to kupić kolejne body i obiektywy? .. Myślę sobie, że na początek zoom, a jak się oswoję już z przebiegiem ceremonii to przesiądę się na stałki. Czy taki początek nie będzie lepszy?
hostman22
09-05-2013, 16:22
zostaw kasę na sabinki z kingiem lub wizardem, to dużo daje na sali szczególnie jak będzie denne oświetlenie (poszukaj jakieś taniej rybki, przy tańcach się sprawdza :) ) . 85 jak na dx to 1.4, jeżeli pod ff to bym się zastawił nad 105/2 (niektórzy narzekają na af). (Co do ceremonii, zdziwisz się jak dużo jest różnych opcji ;)). Mozesz też dwa body i na dwa zoomy, naprawdę zależy to tylko od TWOJEGO stylu robienia zdjęć. Inną kwestią jest to, że chlebodawcy już Cię wyćwiczą ;)
- ".... widzieliśmy takie fajne w necie..."
- " coś takiego ?"
- tak, tak
- to tzw repoglamour
- o to , to chcemy za 800zł i 2000 tyś zdjeć :D
Na szczęście następny ślub robię analogowo :D
Ad sali, co sądzisz o zakupie jednej sb 910 i np używać jej jako głównej zapietej na body a do tego kupić np jeszcze dwie stare sabiny i używać ich na fotocele, na statywach?
Ad sali, co sądzisz o zakupie jednej sb 910 i np używać jej jako głównej zapietej na body a do tego kupić np jeszcze dwie stare sabiny i używać ich na fotocele, na statywach?
Wtrącę się choć nie do mnie było pytanie: lampy na fotocele nie zdają egzaminu ponieważ goście weselni również mają błyskające aparaty, a niekoniecznie o to Ci chodzi , żeby im gratisowo doświetlać zdjęcia ;)
Rozumiem. A czy jest sens używania starych sabinek na wyzwalaczach? Np takie 2x SB 26.. Czy dużo mi pomoże ustawienie lamp na statywach po sali i np dopalanie jeszcze SB 910 na body? Czy dobrze kombinuje i czy takie rozwiązanie ma wgl sens?
hostman22
09-05-2013, 21:17
średni bo CLS musi się "widzieć", ale się uparłeś na sb-910 ;) wiem że nowa że na f-vat itp.., ale to kloc niemiłosierny. Ja kupiłem używą sb-800 za mały pieniądz nówkę - od amatora (listę lamp pod wyzwalacze znajdziesz w wątku o świeceniu). Musisz porządnie zastanowić się czego potrzebujesz do dobrych kadrów i ile masz $$. Poznaj nikoniarzy z okolicy, da ci to możliwość przestrzelania szkieł które chcesz kupić, zobacz jakie ogniskowe Ci pasują nikt na forum tego nie wie..., to czy ktoś wybiera nikkora 28/1.8 czy 35/2 lub sigmę 35/1.4 - jest sprawą bardzo indywidualną (po części zależy też od humorów twojego body ;) ), zgryz możeć mieć czy N 24-70 czy może tamiego który zaczyna się od 28mm, ale zostanie jednocześnie $ na inne graty. Sztuka kompromisów :mrgreen: (radykalne stwierdzenia na dane tematy radzę odrzucać)
Dam Ci dobrą radę jako że sam niedawno zaczynałem i miałem podobne rozterki (jaki kupić sprzęt, jaki kupić sprzęt, sprzęt, sprzęt, sprzęt...) - skup się na jednej rzeczy na raz - kup FF, kup 24-70 jeśli się boisz pracy na jednym body z dwoma stałkami, kup lampę. Bajerami jak jakieś wyzwalanie lamp porozstawianych po sali, pracę na dwa body w tym samym czasie zostaw sobie na "za kilka zleceń" jak okrzepniesz i nawykniesz do pracy, do sytuacji. Najważniejsze to odnaleźć się w sytuacji, nie przegapić "stałych punktów gry", a na szaleństwa i eksperymenty będzie jeszcze czas. Zrób papier w kurii na fotografowanie w kościele, idź też na jakiś kurs - polecam tanie kursy organizowane w Łodzi przez Piotrka Mileckiego, byłego admina tego forum. Byłem i nie żałuję, dużo rzeczy mi się rozjaśniło. To jakie następne szpeje sobie skompletować będziesz wiedział sam po 3-4 pierwszych zleceniach.
wgl? Hmmm... Ile Ty masz lat? ;)
Dziękuję kolegom, dużo mi rozjaśniliście. Zdecyduję się tak jak mówi Maciek, na d700 + 24-70 + lampa (kwestia przemyślenia czy na pewno SB 910)
Hmmm... Ile Ty masz lat? ;)
Przepraszam, zmęczenie robi swoje i nie do końca człowiek przemyśli każde swoje słowo ;)
Pozdrawiam
Michał
Dziękuję kolegom, dużo mi rozjaśniliście. Zdecyduję się tak jak mówi Maciek, na d700 + 24-70 + lampa (kwestia przemyślenia czy na pewno SB 910)
To jest IMHO najbezpieczniejsze rozwiązanie na start. Wiesz, wielu z tego forum, łącznie ze mną, zaczynało pracę w tej dziedzinie z DXami i zoomami typu Tamron/Sigma; Ty wchodząc w to z FXem i 24-70/2.8 masz naprawdę świetny zestaw.
Co do lampy, to zastanów się nad SB-700. Ja nie mam jeszcze mega dużo doświadczenia, ale dotychczas nie miałem ani jednej okazji, w której musiałem błyskać mocniej niż 1/4 mocy SB-900; możliwe, że kiedyś trafię na większą ciemnicę, ale... wiesz, lepiej różnicę między SB-910 a SB-700 poświęcić na dokupienie używanego 35mm 1.8 (lub dołożenie do nowego). Po pierwsze - możesz mieć je na stałe przypięte do zapasowego body - jeśli coś Ci się stanie z podstawowym aparatem, nie wiem, siądzie Ci akumulator, albo wyskoczy jakiś error, to sięgasz do torby po zapas i jesteś cały czas gotowy. Po drugie, w swobodnych momentach (np. podczas przygotowań, czy zabawy weselnej) możesz przepiąć go sobie na FXa i robić smaczne zdjęcia wykorzystując przyjemny kąt widzenia i małą GO jaki Ci on oferuje (przykładów jest mnóstwo, także na tym forum w odpowiednim wątku). A gdy jest ciemno, to f1.8 + SB-700 da Ci IMHO lepszy efekt niż f2.8 i SB-900. Na szybkie akcje i stresujące "stałe punkty gry" w których potrzebujesz niezawodnego AF (wchodzenie, wychodzenie z kościoła, przysięga etc) zapinasz 24-70. Voila.
Korzystne jest również to, że SB-700 jest mniejsza i lżejsza, po ~12h pracy docenisz to.
Aj, miała być prosta rada, a się rozpisałem. Mam nadzieję, że nie zamieszałem Ci ponownie w głowie ;)
No dzięki Maciek. Seria bardzo dobrych porad, jak dotąd najbardziej pasują mi one z całego wątku.
Jeszcze takie jedno pytanie, jak rozwiązujesz kwestie dojazdu z kościoła na sale, przed przyjazdem młodych?
Hej, odpowiem Ci jutro rano na PW, bo jest już późno, a ciągnięcie wątku praktycznych (a nie sprzętowych) zagadnień zw. z fotografią ślubną tutaj pewnie zostanie napiętnowane jako offtop (i słusznie) :)
Dobrze, w takim razie czekam na informacje :)
Pozdrawiam
Stach2008
06-06-2013, 20:10
Jestem ciekawy jaki przepis na początek zaistnienia w branży foto ślubnej ma Stach2008,
pudlox nie bierz tego do siebie, nie miałem nic zlego na myśli ;-) każdy zaczynał od "pierwszego" ślubu przecież :-)
Czy może ktoś się orientuje, czy w jakimś sklepie dostanie się jeszcze puszkę D700 (nową)?
Desperados
10-06-2013, 09:15
Było to już gdzieś na forum...
Nawet jak dostaniesz nową to będzie ona bardzo droga 7-8k tą się raczej nie opłaca :)
TomaSzSz
10-06-2013, 21:05
Mój zestaw do Pykania ślubniaków jak się trafi to D600 ( miałem D700 do ślubów może i lepsze ale banding Matrycy D700/D3 w fotografii nocnej spowodował że go sprzedałem) + 28/1.8 + 85/1.8G mam też 50 1.8G jednak nie korzystam raczej no lampa SB900 i daje rade. Ogólnie AF nie jest taki fajny jak D700 trzeba się przyzwyczaić do innego rozłożenia Punktów AF. Zestaw daje rade. Czytałem masę bzdur o D600 że to podświetlenie punktów oślepia to że nie wiadomo co. Fakt czuć że to nie liga D700, jednak swoje plusy ma. jak choćby w Auto iso automatyczna szybkość migawki z korekcją +/- moim zdaniem przełomowa opcja. Dajesz +1/+2 i masz pewność że nie zamulisz z migawką. Wiadomo warunki trzeba kontrolować. Elastyczność matrycy to kolejna wielka przewaga jak dla mnie nad D700, może i większa niż te mniejsze punkty AF, mi ze stałkami body które jest lżejsze jest o wiele wygodniejsze. Po sprzedaży D700 + 3 baterie + Karty + grip, dołożyłem do D600 200 zł. Jak bym Trzaskał weekend w weekend to kupiłbym 5dm3 i 3 zoomy no ew. D800 i ten sam zestaw. Także kolego musisz sam się zastanowić
robin102
11-06-2013, 10:26
Co do lampy, to zastanów się nad SB-700. Ja nie mam jeszcze mega dużo doświadczenia, ale dotychczas nie miałem ani jednej okazji, w której musiałem błyskać mocniej niż 1/4 mocy SB-900; możliwe, że kiedyś trafię na większą ciemnicę, ale... wiesz...
Jest takie mądre powiedzenie, że lampa NIGDY nie jest za duża. Tego się trzymajmy jako pewnik, nawet jeśli jeszcze nie rozumiemy dlaczego. Mała lampa mały rozumek ma, duża alampa wiekszy rozumek ma :) też to warto wiedzieć.
Mój zestaw do Pykania ślubniaków jak się trafi to D600 ...
Fajne te określenie. Oddaje w pełni lekkość bytu tej profeski. Ot jak pykanie fajeczki. Stawia się aparat, obok torbę i se pykają te foty, pstryki, foteczki, fotoski.
echhhhhhh żyzń, a potem miałczym, że ludzie za pykanie lżejsze od snu piniądzów nie chcom płacić :(
ps.
nie osobiste do kolegi było
TomaSzSz
11-06-2013, 10:56
Jest takie mądre powiedzenie, że lampa NIGDY nie jest za duża. Tego się trzymajmy jako pewnik, nawet jeśli jeszcze nie rozumiemy dlaczego. Mała lampa mały rozumek ma, duża lampa większy rozumek ma :) też to warto wiedzieć.
Fajne te określenie. Oddaje w pełni lekkość bytu tej profeski. Ot jak pykanie fajeczki. Stawia się aparat, obok torbę i se pykają te foty, pstryki, foteczki, fotoski.
echhhhhhh żyzń, a potem miałczym, że ludzie za pykanie lżejsze od snu piniądzów nie chcom płacić :(
ps.
nie osobiste do kolegi było
Lekkie :-), jak mnie poprosi to zazwyczaj się zgodzę dlatego dla mnie to nie jest ciężki temat "skoro mam lustrzankę to zostaje fotografem ślubnym" dlatego też napisałem jak się trafi to robię d600 + dwie stałki, dlatego też zmieniłem d700 na d600, bo przy częstotliwości w jakiej robię takie zlecenia lepszym wyjściem jest dla mnie D600 :-).
A swoją drogą kilka propozycji w tym sezonie już mi odpadło, kilka osób po określeniu ceny już się nie odezwało .. :-P
To nie sprzęt jest najważniejszy. Ileż można to powtarzać....
Swoje pierwsze wesela robiłem na D90 + Sigma 17-70 + 35G + Metz 48. I dało radę.
Więc jak teraz czytam, że D700 + 24-70 to nie jest super zestaw, i komuś on nie wystarczy, bo są aparaty z wyższym DR, mniejszym szumem, szybszym AF itd, to zaczynam się martwić o poziom przyszłych adeptów sztuki fotoreportażu ślubnego.
Pytania typu "co robić", "gdzie się ustawiać", "jakie parametry ekspozycji dla takich a takich sytuacji" z oczywistości pomijam.
TomaSzSz
14-06-2013, 18:16
To nie sprzęt jest najważniejszy. Ileż można to powtarzać....
Swoje pierwsze wesela robiłem na D90 + Sigma 17-70 + 35G + Metz 48. I dało radę.
Więc jak teraz czytam, że D700 + 24-70 to nie jest super zestaw, i komuś on nie wystarczy, bo są aparaty z wyższym DR, mniejszym szumem, szybszym AF itd, to zaczynam się martwić o poziom przyszłych adeptów sztuki fotoreportażu ślubnego.
Pytania typu "co robić", "gdzie się ustawiać", "jakie parametry ekspozycji dla takich a takich sytuacji" z oczywistości pomijam.
Ja pierwsze Robiłem Pentaxem K100D, drugie D80 z T17-50 to szkło zdecydowanie najlepiej na siebie zarobiło w stosunku do tego ile kosztowało (niecałe 800 zł tu na forum) :-).
D700 jest super aparatem ślubnym jak mamy oryginalny Grip i baterię z d3 to nawet AF przyspiesza :-) każdemu polecam, D600 też, posiadam i sobie chwalę.
kurczeblade
22-08-2013, 19:28
Ja pierwsze Robiłem Pentaxem K100D, drugie D80 z T17-50 to szkło zdecydowanie najlepiej na siebie zarobiło w stosunku do tego ile kosztowało (niecałe 800 zł tu na forum) :-).
D700 jest super aparatem ślubnym jak mamy oryginalny Grip i baterię z d3 to nawet AF przyspiesza :-) każdemu polecam, D600 też, posiadam i sobie chwalę.
Ja to samo, robiłem pentaxem k100D i tamronem 17-50
Zmieniam system i mam podobny dylemat, zamierzam kupić używanego D700 + 35 1.8 i 85 1.8 - albo zamiast stałek używane 24-70 nikona. Martwię trochę kupując używany sprzęt, w sumie dokładając niewiele miałbym nowe D600 ale potrzebuje woła roboczego, a podobno D700 takim jest :-)
Mnie 35/1,8g nie podeszła :), a też ją planowałem po zmianie na D700. W rezultacie mam taki zestaw w jak podpisie. Nie stać mnie na topowe szkła, więc siedzę w starych szkłach naprawdę to wystarcza do okazyjnych zdjęć z chrztu, czy pleneru.
Zestaw FX+35+85 bardzo dobrze sprawda się w reporterce ślubnej.
Ostatnio sam robiłem tak wesele, mając jeszcze D300s i Tokinę 12-24. Takim zestawem można opędzić wszystko. Fakt faktem Tokina nieco ciemnawa, i kusi mnie wymiana jej na większą siostrę - 16-28/2.8
W ramach ciekawostki, na tym samym ślubie miałem pożyczonego 24-70 (wziąłem od kolegi, bo wyjeżdżał na 2 tyg, a ja nie do końca byłem przekonany czy podołam swoim zestawem). Okazało się, że ten jakże topowy, gloryfikowany zoom reporterski całą sobotę przeleżał w torbie. Na plener już go nawet nie targałem, szkoda mi było ramienia.
Zestaw FX+35+85 bardzo dobrze sprawda się w reporterce ślubnej.
Ostatnio sam robiłem tak wesele, mając jeszcze D300s i Tokinę 12-24. Takim zestawem można opędzić wszystko. Fakt faktem Tokina nieco ciemnawa, i kusi mnie wymiana jej na większą siostrę - 16-28/2.8
W ramach ciekawostki, na tym samym ślubie miałem pożyczonego 24-70 (wziąłem od kolegi, bo wyjeżdżał na 2 tyg, a ja nie do końca byłem przekonany czy podołam swoim zestawem). Okazało się, że ten jakże topowy, gloryfikowany zoom reporterski całą sobotę przeleżał w torbie. Na plener już go nawet nie targałem, szkoda mi było ramienia.
No ale leżał bo co?
u mnie obecnie najczęściej leży 70-200 ale to nic nie znaczy, a już tym bardziej nie sugeruje żadnych podtekstów.
BTW.
ja robiłem pierwszy ślub D80 + S30 1.4 i też dało radę.
hubi12349
01-09-2013, 15:12
Witam, to może i ja się podepnę do wątku, zwłaszcza iż mam sytuację podobną do jego założyciela :) Zamierzam zacząć przygodę z fotografią ślubną na poważnie. Na koncie mam już kilka samodzielnych zleceń dla, że tak to określę mniej wymagających klientów, którym nie przeszkadzało to iż mój sprzęt nie jest do końca profesjonalny a moje doświadczenie w tym zawodzie pozostawia wiele do życzenia. Oczywiście cena była adekwatna do możliwości mych. Zawsze sobie jakoś dawałem radę a klienci nigdy nie mieli żadnych pretensji. Zestaw jaki posiadam i jakim wykonywałem te zlecenia to Nikon D90 (drugi, pożyczony miałem zawsze w zapasie), Nikon 35 1.8, Nikon 85 1.8D, Nikon 18-105 i Metz 50 AF. Czasem pożyczałem jeszcze sigmę 10-20, ale rzadko z niej korzystałem, bo robiła straszną beczkę, a nie wszystkim się to potem podoba. Tak jak wyżej napisałem chcę się tym zająć na poważnie i z czasem chciałbym aby stało się to podstawowym źródłem mojego utrzymania (nie koniecznie tylko fotografia ślubna, ale fotografia w ogóle). Aktualnie mam jeszcze zabezpieczenie w postaci pracy jako kamerzysta w lokalnej telewizji, ale jeśli będzie się dało wyżyć z foto chcę z tego zrezygnować.
Przejdę do sedna sprawy. Mając to co napisałem powyżej i kwotę w okolicach 10 000zł do wydania (tak na prawdę 14, ale 3-4 planuję przeznaczyć na komputer, bo mój już ledwo dyszy) opracowałem sobie kilka wersji jak owe pieniądze zainwestować. Z góry zaznaczam, że nie wymagam od nikogo aby powiedział mi która z tych wersji jest najlepsza, proszę jedynie o uwagi w postaci plusów i minusów tych zestawów w odniesieniu tego co już mam.
1. Wersja ku której obecnie najbardziej się skłaniam.
-Nikon d600 (6100zł) - pełna klatka, jak dla mnie całkiem niezła ergonomia, af przeboleje i tak jest leszy niż w moim d90. Jedyna rzecz jakiej się obawiam to te sławne plamy na matrycy.
- Nikon 50 1.4/1.8 (1400/800zł) - gdy go dokupię mam w miarę uniwersalny zestaw stałek 35,50,85. Mój 35 podobno nie najgorzej pracuje na pełnej klatce, pomimo tego, ze jest do DX
- Nikon SB-910 (1600zł) - bardzo dobra lampka, co tu więcej pisać.
Za resztę pieniędzy zakupiłbym ze 2 szybkie karty 16gb, dodatkowy akumulator do aparatu, 2 zestawy akumulatorków do lamp, jakąś wygodną torbę itp
2. Ten zestaw też wydaje się być racjonalny i najbliżej mu do 1.
- D600
- SB-910
- Nikon 28 1.8 (2300zł) - myślę nad nim gdyż boje się, że w powyższym zestawie zabraknie mi szerokiego kąta podczas wesel. Czasem sale weselne są dość ciasne, a ja miałem już sytuacje że młodzi zrobili wesele na 150 osób w sali która oficjalnie mieści 100...
Tu praktycznie wystarczy mi tylko na 2 karty i może aku.
3. Zestaw taki jak 2 tyle że zamiast 910 wziąłbym 700 i dodatkowo kupił 50 1.8
4. To już kompletnie szalony pomysł oparty na jednej myśli, która pojawiła się w mojej głowie. Chodzi o zakup tylko i wyłącznie Nikon d800. W głowie pojawiła mi się myśl - skoro radziłem sobie tym co miałem do tej pory to co bym nie kupił i tak sobie dam radę. Gdy kupię teraz profesjonalnego d800 będę miał możliwość z czasem rozwijać profesjonalną szklarnię, a na razie będę sobie radził tym co mam - na jednym ramieniu d90 z 18-105 do szerokich ujęć, na drugim d800 z 85 do portretów, zbliżeń itp.
Na koniec dodam jeszcze kilka uwag o tym jak pracuję. Jak na razie wygodniej korzysta mi się z jednej puszki na raz, mimo że zawsze miałem 2 D90 to przy sobie tylko jeden a drugi leżał przygotowany gdzieś niedaleko. Bardzo lubię korzystać ze stałek, wymuszają u mnie myślenie nad kadrami, zastanawianie się, kombinowanie i dają więcej możliwości w słabym świetle a i fajnie można się bawić głębią ostrości. Zmiennoogniskowe też są dobre, ale sporo droższe i chyba się wstrzymam z zakupem topowego 24-70 ;)
Hmm, czekam więc na wszelkie uwagi, a może i ktoś zaproponuje mi coś innego bardziej opłacalnego, wydajnego? W każdym razie będę wdzięczny za każdy komentarz.
Dodam jeszcze, że biorę pod uwagę zostanie tylko przy DX i dokupienie d7100, ale zaczynam wątpić w sens takiego działania :)
No ale leżał bo co?
u mnie obecnie najczęściej leży 70-200 ale to nic nie znaczy, a już tym bardziej nie sugeruje żadnych podtekstów.
BTW.
ja robiłem pierwszy ślub D80 + S30 1.4 i też dało radę.
A co niby Twoim zdaniem zasugerowałem??
Leżał bo nie był przydatny, zestaw ze stopki genialnie sobie poradził.
Witam, to może i ja się podepnę do wątku, zwłaszcza iż mam sytuację podobną do jego założyciela :) Zamierzam zacząć przygodę z fotografią ślubną na poważnie. Na koncie mam już kilka samodzielnych zleceń dla, że tak to określę mniej wymagających klientów, którym nie przeszkadzało to iż mój sprzęt nie jest do końca profesjonalny a moje doświadczenie w tym zawodzie pozostawia wiele do życzenia. Oczywiście cena była adekwatna do możliwości mych. Zawsze sobie jakoś dawałem radę a klienci nigdy nie mieli żadnych pretensji. Zestaw jaki posiadam i jakim wykonywałem te zlecenia to Nikon D90 (drugi, pożyczony miałem zawsze w zapasie), Nikon 35 1.8, Nikon 85 1.8D, Nikon 18-105 i Metz 50 AF. Czasem pożyczałem jeszcze sigmę 10-20, ale rzadko z niej korzystałem, bo robiła straszną beczkę, a nie wszystkim się to potem podoba. Tak jak wyżej napisałem chcę się tym zająć na poważnie i z czasem chciałbym aby stało się to podstawowym źródłem mojego utrzymania (nie koniecznie tylko fotografia ślubna, ale fotografia w ogóle). Aktualnie mam jeszcze zabezpieczenie w postaci pracy jako kamerzysta w lokalnej telewizji, ale jeśli będzie się dało wyżyć z foto chcę z tego zrezygnować.
Przejdę do sedna sprawy. Mając to co napisałem powyżej i kwotę w okolicach 10 000zł do wydania (tak na prawdę 14, ale 3-4 planuję przeznaczyć na komputer, bo mój już ledwo dyszy) opracowałem sobie kilka wersji jak owe pieniądze zainwestować. Z góry zaznaczam, że nie wymagam od nikogo aby powiedział mi która z tych wersji jest najlepsza, proszę jedynie o uwagi w postaci plusów i minusów tych zestawów w odniesieniu tego co już mam.
1. Wersja ku której obecnie najbardziej się skłaniam.
-Nikon d600 (6100zł) - pełna klatka, jak dla mnie całkiem niezła ergonomia, af przeboleje i tak jest leszy niż w moim d90. Jedyna rzecz jakiej się obawiam to te sławne plamy na matrycy.
- Nikon 50 1.4/1.8 (1400/800zł) - gdy go dokupię mam w miarę uniwersalny zestaw stałek 35,50,85. Mój 35 podobno nie najgorzej pracuje na pełnej klatce, pomimo tego, ze jest do DX
- Nikon SB-910 (1600zł) - bardzo dobra lampka, co tu więcej pisać.
Za resztę pieniędzy zakupiłbym ze 2 szybkie karty 16gb, dodatkowy akumulator do aparatu, 2 zestawy akumulatorków do lamp, jakąś wygodną torbę itp
2. Ten zestaw też wydaje się być racjonalny i najbliżej mu do 1.
- D600
- SB-910
- Nikon 28 1.8 (2300zł) - myślę nad nim gdyż boje się, że w powyższym zestawie zabraknie mi szerokiego kąta podczas wesel. Czasem sale weselne są dość ciasne, a ja miałem już sytuacje że młodzi zrobili wesele na 150 osób w sali która oficjalnie mieści 100...
Tu praktycznie wystarczy mi tylko na 2 karty i może aku.
3. Zestaw taki jak 2 tyle że zamiast 910 wziąłbym 700 i dodatkowo kupił 50 1.8
4. To już kompletnie szalony pomysł oparty na jednej myśli, która pojawiła się w mojej głowie. Chodzi o zakup tylko i wyłącznie Nikon d800. W głowie pojawiła mi się myśl - skoro radziłem sobie tym co miałem do tej pory to co bym nie kupił i tak sobie dam radę. Gdy kupię teraz profesjonalnego d800 będę miał możliwość z czasem rozwijać profesjonalną szklarnię, a na razie będę sobie radził tym co mam - na jednym ramieniu d90 z 18-105 do szerokich ujęć, na drugim d800 z 85 do portretów, zbliżeń itp.
Na koniec dodam jeszcze kilka uwag o tym jak pracuję. Jak na razie wygodniej korzysta mi się z jednej puszki na raz, mimo że zawsze miałem 2 D90 to przy sobie tylko jeden a drugi leżał przygotowany gdzieś niedaleko. Bardzo lubię korzystać ze stałek, wymuszają u mnie myślenie nad kadrami, zastanawianie się, kombinowanie i dają więcej możliwości w słabym świetle a i fajnie można się bawić głębią ostrości. Zmiennoogniskowe też są dobre, ale sporo droższe i chyba się wstrzymam z zakupem topowego 24-70 ;)
Hmm, czekam więc na wszelkie uwagi, a może i ktoś zaproponuje mi coś innego bardziej opłacalnego, wydajnego? W każdym razie będę wdzięczny za każdy komentarz.
Myślę, że wymiana lampy nie będzie konieczna. FX, zwłaszcza D600 i D800 pozwalają spokojnie piłować ISO nawet i do 6400, co w połączeniu ze światłem 1.8 daje możliwości robienia praktycznie w większości warunków. A nawet, jesli będziesz potrzebował błysku, to Metz spokojnie do tego wystarczy (sam robię na 48 AF-1).
Opcja D90 + 18-105 i do tego FX ze stałkami jest bardzo dobra i da Ci duże możliwości.
Nie jestem pewien, czy 50 będzie Ci potrzebna. Sam myślałem, że to konieczność, zanim wszedłem w FX. Po pierwszym ślubie na D700, stwierdziłem, że zestaw 35 i 85 w zupelnosci daje rade. 35 jest idealna na salę, a jak będziesz potrzebował większego kadru, to z D600, a tym bardziej D800, spokojnie możesz zrobić lekki crop. Za cenę 50/1.4 możesz nieco dołożyć i rozejrzeć się za używką 180/2.8 na plener.
Co do 800 vs 600 idź do jakiegoś porządnego sklepu i zastanów się, która lepiej leży Ci w ręce. Na dobrą sprawę innych zakupów nie musisz robić, więc może i D800 będzie lepszym wyborem, a na pewno bardziej przyszłościowym.
Ja an d5100 mam N17-55 a na d700 35mm albo 50mm albo 85mm.
Mam i FX i dx. Korzystam z dx sporadycznie do szerokich kadrow.
Może tez zostaw oba dla siebie ?
D90 z jakimś tajnym zoomem dla małego procenta zdjęć oraz np wspomniane d800 ze stalkami ?
.. posiadam .. Nikon 35 1.8, Nikon 85 1.8D, Nikon 18-105
4. To już kompletnie szalony pomysł oparty na jednej myśli, która pojawiła się w mojej głowie. Chodzi o zakup tylko i wyłącznie Nikon d800. W głowie pojawiła mi się myśl - skoro radziłem sobie tym co miałem do tej pory to co bym nie kupił i tak sobie dam radę.Zapomnij o D800 i tej szklarni. D800 kup jak będziesz miał kolejne 10 tys na optykę.
Weź zestaw 2, 35 mm to mało, 28 mm albo jeszcze lepiej 24 mm sie przyda.
Zapomnij o D800 i tej szklarni. D800 kup jak będziesz miał kolejne 10 tys na optykę.
Tak z ciekawości - dlaczego ??
Bo musi kupić 2-3 dobre pełnoklatkowe obiektywy. Teraz ma na FX starszego 85/1.8 oraz 35/1.8 - od biedy tylko używalnego na FX. Brzegi na D800 to masakra. Musi mieć coś szerszego niż 35 mm i robią się schody - starsze szkła są tylko jako takie, nowe są w wersjach 1.4 - czyli bardzo drogie. Powinien mieć 24 mm i jak lubi bardzo szeroko to 20 mm. Można to uzupełnić zoomem Nikkor 24-70/2.8. 88/1.8 dobrze by było wymienić na ostrzejszy - choćby na 85 AF-S, o wersji 1,4 nie wspomnę, bo nie jest to konieczne. No i wyjdzie na to, że nie ma nic dłuższego od 85 mm. Przydałby się jeszcze dłuższy obiektyw (choćby na plenery) - niech będzie Sigma 70-200/2.8 OS.
Mając kiepską optykę, pracując na pełnych dziurach będzie miał mydło. Po co to? Przy słabszej szklarni 24 Mpx będą wystarczające.
Jacku, bez przesady, np. zestaw 28/1.8G + 85/1.8G, który potrafi obsłużyć większość fotograficznych potrzeb to cena ~4000zł za nówki i ~3000zł za używki.
Bo musi kupić 2-3 dobre pełnoklatkowe obiektywy. Teraz ma na FX starszego 85/1.8 oraz 35/1.8 - od biedy tylko używalnego na FX. Brzegi na D800 to masakra. Musi mieć coś szerszego niż 35 mm i robią się schody - starsze szkła są tylko jako takie, nowe są w wersjach 1.4 - czyli bardzo drogie. Powinien mieć 24 mm i jak lubi bardzo szeroko to 20 mm. Można to uzupełnić zoomem Nikkor 24-70/2.8. 88/1.8 dobrze by było wymienić na ostrzejszy - choćby na 85 AF-S, o wersji 1,4 nie wspomnę, bo nie jest to konieczne. No i wyjdzie na to, że nie ma nic dłuższego od 85 mm. Przydałby się jeszcze dłuższy obiektyw (choćby na plenery) - niech będzie Sigma 70-200/2.8 OS.
Mając kiepską optykę, pracując na pełnych dziurach będzie miał mydło. Po co to? Przy słabszej szklarni 24 Mpx będą wystarczające.
Na 36 będzie miał mydło ale na 24 będzie ok ??
Te 36 zawsze przecież może przeskalować do 24, a lepsze body mu zostanie i będzie czekało na czasy gdy kupi lepsze szkła. Łatwiej jest zmienić / dokupić obiektywy, niż body.
Do szerokich kadrów na razie może się podpierać D90 + 18-105.
Na plener wcale nic dłuższego od 85 nie jest konieczne. A nawet, jak okaże się za krótkie, może sie przełączyć w tryb DX.
Tak sie składa że znam kilku pro foto ślubnych focących na FX z 35/1.8 (jeden nawet używa na D4) i sobie chwalą.
D600 ze swoim AFem może nie nadążyć w tańcach na sali i co wtedy ??
Jacku, bez przesady, np. zestaw 28/1.8G + 85/1.8G, który potrafi obsłużyć większość fotograficznych potrzeb to cena ~4000zł za nówki i ~3000zł za używki.
No ja bym dołożył 50kę i faktycznie można tym ogarnąć praktycznie wszystko :)
D600 ze swoim AFem może nie nadążyć w tańcach na sali i co wtedy ??
Bez problemu nadąży ;)
D600 ze swoim AFem może nie nadążyć w tańcach na sali i co wtedy ??
Czy taniec jest tak wymagający czy D600 ma tak kiepski AF?
Na 36 będzie miał mydło ale na 24 będzie ok ??
Wcale na 24 nie będzie jakoś super, ale cropy będą wyglądały mniej słabo.
Te 36 zawsze przecież może przeskalować do 24, a lepsze body mu zostanie i będzie czekało na czasy gdy kupi lepsze szkła.
Proponuję inwestować w szkła, nie w body. Wolałbym 24 Mpx (to jest jakoś mało czy co???) i dobre szkła niż 36 Mpx i słabe szkła.
Niech kupuje co chce, ale body za 2-3 lata będzie i tak moralnie stare, będą następcy (D900 - wymieniać? - nie dajmy sie zwariować!). Dobre szkła są długo dobre.
Czy taniec jest tak wymagający czy D600 ma tak kiepski AF?
D600 spokojnie daje sobie radę w tym temacie
D600 spokojnie daje sobie radę w tym temacie
No domyślam się, tak tylko zaczepnie spytałem ;)
Wcale na 24 nie będzie jakoś super, ale cropy będą wyglądały mniej słabo.
Proponuję inwestować w szkła, nie w body. Wolałbym 24 Mpx (to jest jakoś mało czy co???) i dobre szkła niż 36 Mpx i słabe szkła.
Niech kupuje co chce, ale body za 2-3 lata będzie i tak moralnie stare, będą następcy (D900 - wymieniać? - nie dajmy sie zwariować!). Dobre szkła są długo dobre.
W body i tak zainwestować musi, bo z D90 ciężko robić śluby półprofesjonalnie/profesjonalnie.
D600 za te 2-3 lata będzie tak samo moralnie stare jak D800, więc ciężko uznać ten argument za trafiony. Dodam tylko, że wyższe modele starzeją się w wolniejszym tempie.
Nie znam D600 na tyle, żeby kategorycznie go skreślić. Jeśli użytkownicy piszą, że w tańcu da radę, to widocznie da i też nie jest to zła opcja. Jednakże życie nauczyło mnie, by zwłaszcza w fotografii, kupować najlepsze, na co tylko można sobie pozwolić, bo półśrodki prędzej czy później okazują się niewystarczające.
Nie wiem, czy fotografowałeś śluby z użyciem FX + 35G + 85D i mówisz z doświadczenia, czy nigdy nie miałeś do czynienia z takim zestawem na ślubie i teoretyzujesz.
Ja akurat na takim zestawie pracuje i z doświadczenia mogę powiedzieć, że taki zestaw spokojnie wystarczy. Ewentualnie można jeszcze dorzucić 50/1.8G jak już pisał badol, a w miarę realizowania kolejnych zleceń będzie wiedział, czego mu brakuje, co zastąpić, a co uzupełnić.
Nie masz nic szerzej nż 35 mm? A jak przy obrączkach staną ciasno to co zrobisz? Nie będzie fot z najwazniejszego momentu?
Tak, za pare lat także i D600 będzie stary. Dlatego lepiej wydać mniej kasy niż więcej. Osoby mające sporo kasy mogą ciagle pracować na najnowszym sprzecie, ale odnoszę wrażenie, że kolega, który pyta nie ma nieograniczonego budżetu.
Nie mówię, że ma ciagle robić na D90, niech go zmieni - na D7100 albo lepiej na D600. Jednoczesna przesiadka ze starego body na nowe i wymiana szklarni (i lampy błyskowej) to spore obciązenie. Radzę to robić stopniowo - przejście na F (D600 lub D700), dokupienie lepszych szkieł (wiadomo - kryjących FX).
Jeśli kasa to nie problem to proponuję D4. Ma mniejsze wymagania co do szklarni, a jest bardzo szybki.
Nie masz nic szerzej nż 35 mm? A jak przy obrączkach staną ciasno to co zrobisz? Nie będzie fot z najwazniejszego momentu?
Tak, za pare lat także i D600 będzie stary. Dlatego lepiej wydać mniej kasy niż więcej. Osoby mające sporo kasy mogą ciagle pracować na najnowszym sprzecie, ale odnoszę wrażenie, że kolega, który pyta nie ma nieograniczonego budżetu.
Nie mówię, że ma ciagle robić na D90, niech go zmieni - na D7100 albo lepiej na D600. Jednoczesna przesiadka ze starego body na nowe i wymiana szklarni (i lampy błyskowej) to spore obciązenie. Radzę to robić stopniowo - przejście na F (D600 lub D700), dokupienie lepszych szkieł (wiadomo - kryjących FX).
Jeśli kasa to nie problem to proponuję D4. Ma mniejsze wymagania co do szklarni, a jest bardzo szybki.
To wtedy mam DX z 12-24 (podobnie jak kolega D90 i 18-105)
12 a 18 mm to całkiem spora różnica.
Mniejsza o to. Ja zalecam kupno bardzo dobrego przecież body, z fantastyczną matrycą - D600. I kupowanie jak najlepszych obiektywów. Generalnie odradzam kupowanie jak najlepszego body i zaniedbywanie szklarni.
Zdjęcie robi zestaw matryca + szkło. Szczerze, to jak patrzę na twój zestaw optyki z body to jest to kliniczny przykład zaniedbania kwestii szklarni. Jesli masz do tego wypasione" body - D800 i D7100 to bym ci przypiął etykietę gadżeciaża. Fajnie mieć nowoczesny sprzet, ale obraz tworzy obiektyw (i matryca, a ta z D600 ma wysokie użyteczne ISO, dużo detalu, bardzo dobre DR).
http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/%28appareil1%29/834|0/%28brand%29/Nikon/%28appareil2%29/792|0/%28brand2%29/Nikon
krzywe się właściwie pokrywają. Ważny parametr - fps D600 ma lepszy od D800. Nieznacznie gorszy ma AF. Ale nie dajmy się zwariować, jesli ludzie porównują go z D700 to znaczy, że jest dobrze.
12 a 18 mm to całkiem spora różnica.
Za czasów pracy na jednym body miałem 17mm na DX i nigdy mi tego 17 w kościele nie brakło
Mniejsza o to. Ja zalecam kupno bardzo dobrego przecież body, z fantastyczną matrycą - D600. I kupowanie jak najlepszych obiektywów. Generalnie odradzam kupowanie jak najlepszego body i zaniedbywanie szklarni.
Zdjęcie robi zestaw matryca + szkło.
Chyba się nieco nie rozumiemy. To, że zdjęcie robi zestaw matryca + szkło wiadomo nie od dziś. Sprawą, która jak dla mnie nie kwalifikuje D600 jako 100%owy aparat do ślubów jest kwestia AF, a dokładnie rozmieszczenia punktów.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.fotopolis.pl/obrazki/NikonD600-wizjer.jpg)
Kościół i plener - mogę się zgodzić, ale jak miałbym iść z D600 na wesele to w kwstii AF ja nie czułbym się w 100% komfortowo (zaznaczam, że w tym momencie piszę wyłącznie o swoich odczuciach).
No ale skoro użytkownicy mówią że daje radę, to ok.
Szczerze, to jak patrzę na twój zestaw optyki z body to jest to kliniczny przykład zaniedbania kwestii szklarni. Jesli masz do tego wypasione" body - D800 i D7100 to bym ci przypiął etykietę gadżeciaża. Fajnie mieć nowoczesny sprzet, ale obraz tworzy obiektyw (i matryca, a ta z D600 ma wysokie użyteczne ISO, dużo detalu, bardzo dobre DR).
A jeśli mam D700 i D300s to jaką etykietkę mi przypniesz??
Robię tym co mam, i jest wystarczające. Owszem, szklarnia może być lepsza - chciało by się mieć 14-24, 24, 35, 50, 85/1.4 i 70-200 VR II, ale nie zawsze się da mieć to, co się chce.
Różnica między nami polega na tym, że co do możliwości wykorzystania mojego zestawu na ślubie Ty Jacku jesteś teoretykiem, a ja praktykiem, i z doświadczenia wiem, jakie są możliwości i ograniczenia takiego zestawu.
http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/%28appareil1%29/834|0/%28brand%29/Nikon/%28appareil2%29/792|0/%28brand2%29/Nikon
krzywe się właściwie pokrywają. Ważny parametr - fps D600 ma lepszy od D800. Nieznacznie gorszy ma AF. Ale nie dajmy się zwariować, jesli ludzie porównują go z D700 to znaczy, że jest dobrze.
Parametry parametrami a życie życiem, co do AF porównaj rozmieszczenie punktów, ale o tym już pisałem.
Najśmieszniejsze w całej dyskusji jest to, że my się spieramy i na wzajem udowadniamy sobie swoje racje, a pytający jakby zupełnie porzucił wątek :)
[...] Chyba się nieco nie rozumiemy. To, że zdjęcie robi zestaw matryca + szkło wiadomo nie od dziś. Sprawą, która jak dla mnie nie kwalifikuje D600 jako 100%owy aparat do ślubów jest kwestia AF, a dokładnie rozmieszczenia punktów.
http://www.fotopolis.pl/obrazki/NikonD600-wizjer.jpg
źródło (http://www.fotopolis.pl/obrazki/NikonD600-wizjer.jpg)
Kościół i plener - mogę się zgodzić, ale jak miałbym iść z D600 na wesele to w kwstii AF ja nie czułbym się w 100% komfortowo (zaznaczam, że w tym momencie piszę wyłącznie o swoich odczuciach).[...]
Skoro D600 nie da rady, to jak tylu pro robi zdjęcia 5Dmk2?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://gallery.photo.net/photo/8527744-lg.jpg)
No tak, wszedł 5Dmk3, rozmieszczenie punktów niewiele lepsze od D600, za to cena dwa razy wyższa:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.cameralabs.com/reviews/Canon_EOS_5D_Mark_III/images/Canon5D3_viewfinder.gif)
D800 daje Ci komfort na weselu, D600 już nie? Tu masz jeszcze zestawienie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mykopitiam.com/forum/hooks/viewfinder-nikon-d600-i2.png)
. Sprawą, która jak dla mnie nie kwalifikuje D600 jako 100%owy aparat do ślubów jest kwestia AF, a dokładnie rozmieszczenia punktów.
Kościół i plener - mogę się zgodzić, ale jak miałbym iść z D600 na wesele to w kwstii AF ja nie czułbym się w 100% komfortowo (zaznaczam, że w tym momencie piszę wyłącznie o swoich odczuciach).
No ale skoro użytkownicy mówią że daje radę, to ok.
A jeśli mam D700 i D300s to jaką etykietkę mi przypniesz??
Różnica między nami polega na tym, że co do możliwości wykorzystania mojego zestawu na ślubie Ty Jacku jesteś teoretykiem, a ja praktykiem, i z doświadczenia wiem, jakie są możliwości i ograniczenia takiego zestawu.
Parametry parametrami a życie życiem, co do AF porównaj rozmieszczenie punktów, ale o tym już pisałem.
Są rózne metody pracy, ja nie jestem zadowlony z rozmieszczenia w D700/800 i co mam zrobić? Co z tego że gdzie indziej jest gorzej, skoro i tak mi to z D800 nie wystarcza i po prostu fotografuje przekadrowując. A wtedy wystarcza centralny.
Przypomnę, że do niedawna canonierzy pracowali i sobie chwalili 5D, 5Dmk2. Dawali radę?
Nie jestem teoretykiem, czasem fotografuje śluby znajomym, w zeszłym miesiącu robiłem zaś chrzciny.
Jeśli masz D700 i D300s to i tak masz fatalne proporcje jesli chodzi o stosunek wartości szkieł do wartości body. Myślę, że szklarnia powinna być (u zawodowca czy zaawansowanego fotoamatora) tak ze 2-3x więcej warta niz body - wtedy jest w miarę sensownie.
hubi12349
02-09-2013, 21:32
Zawsze słyszałem, że lepiej inwestować w szkła. Może i tym razem tak zrobić? Zakupić D7100 i jeszcze przez ten rok czy dwa pozostać w DX? Wtedy mógłbym kupić sigmę 10-20 do szerokich i mieć ją na D90 Sigme 24-70, która byłaby na D7100. Nie mam jakiegoś wielkiego parcia na FX, choć przyznam, że nie pogardziłbym większą matrycą ;) Myśląc racjonalnie D7100 ma lepszy af od D600, zdjęcia powinny być ostrzejsze z uwagi braku filtra dolnoprzepustowego. Niestety użyteczne iso spada o działkę, ale i tak jest o działkę lepiej niż w D90 ;) Co o tym sądzicie?
Są rózne metody pracy, ja nie jestem zadowlony z rozmieszczenia w D700/800 i co mam zrobić? Co z tego że gdzie indziej jest gorzej, skoro i tak mi to z D800 nie wystarcza i po prostu fotografuje przekadrowując. A wtedy wystarcza centralny.
Przypomnę, że do niedawna canonierzy pracowali i sobie chwalili 5D, 5Dmk2. Dawali radę?
Nie jestem teoretykiem, czasem fotografuje śluby znajomym, w zeszłym miesiącu robiłem zaś chrzciny.
Jeśli masz D700 i D300s to i tak masz fatalne proporcje jesli chodzi o stosunek wartości szkieł do wartości body. Myślę, że szklarnia powinna być (u zawodowca czy zaawansowanego fotoamatora) tak ze 2-3x więcej warta niz body - wtedy jest w miarę sensownie.
Nigdzie nie napisałem, że teoretyzujesz odnośnie pracy na ślubach.
Pisałem, że teoretyzujesz w zakresie możliwości (a właściwie niemożliwości) wykonania reportażu ślubnego z 35G i 85D, a to różnica.
Gdybym miał 2x D40 to proporcje wartości szkieł do wartości body byłyby dużo korzystniejsze, ale to chyba nie proporcje wartości robią zdjęcia.
Zawsze słyszałem, że lepiej inwestować w szkła. Może i tym razem tak zrobić? Zakupić D7100 i jeszcze przez ten rok czy dwa pozostać w DX? Wtedy mógłbym kupić sigmę 10-20 do szerokich i mieć ją na D90 Sigme 24-70, która byłaby na D7100. Nie mam jakiegoś wielkiego parcia na FX, choć przyznam, że nie pogardziłbym większą matrycą ;) Myśląc racjonalnie D7100 ma lepszy af od D600, zdjęcia powinny być ostrzejsze z uwagi braku filtra dolnoprzepustowego. Niestety użyteczne iso spada o działkę, ale i tak jest o działkę lepiej niż w D90 ;) Co o tym sądzicie?
Jeśli chcesz robić śluby na poważnie, idź w FX. Obojętne jaki. Wysokie używalne ISO szybko docenisz. FX to ogólnie inna plastyka i inny obrazek. Uwierz mi, że jeśli tylko możesz, to lepiej kupić raz a porządnie - i to raczej każdy Ci potwierdzi.
Pisałem, że teoretyzujesz w zakresie możliwości (a właściwie niemożliwości) wykonania reportażu ślubnego z 35G i 85D, Wszystko się da. Da się zrobić slub na DX i z 18-55 jako jedynym obiektywem. Nie chodzi o to czy sie da.
Kazdy ma jakieś nawyki i przyzwyczajenia. Ty lubisz pracowac na 2 stałkach - OK. Sa fotografowie dla których by to była katastrofa, bo wolą zoomy i nie potrafiliby pracowac tak jak ty. Inni za minimum uznają 3 szkła - 24, 35, 85. Jeszcze inni uznają za niezbędne posiadania jasnego zooma 24-70 (oprócz stałek, albo i nie, mają same zoomy). Jest multum opcji pracy.
Zawsze słyszałem, że lepiej inwestować w szkła. Może i tym razem tak zrobić? Zakupić D7100 i jeszcze przez ten rok czy dwa pozostać w DX? Nie. Przejdź na FX. To inna plastyka. Tu się zgadzam z coronerem.
Inwestować w szkła? Widzę, że byś inwestował w szkła DX, co pogarsza sytuacje w kwestii późniejszego przejścia na FX, co prędzej czy później zrobisz (robiąc śluby).
Kazdy ma jakieś nawyki i przyzwyczajenia. Ty lubisz pracowac na 2 stałkach - OK. Sa fotografowie dla których by to była katastrofa, bo wolą zoomy i nie potrafiliby pracowac tak jak ty. Inni za minimum uznają 3 szkła - 24, 35, 85. Jeszcze inni uznają za niezbędne posiadania jasnego zooma 24-70 (oprócz stałek, albo i nie, mają same zoomy). Jest multum opcji pracy.
Pełna zgoda. Mi chodzi tylko i wyłącznie o to, że żeby zdjęcia były przyzwoitej jakości, optyka nie musi być po >3000 za szkło. Choć bezsprzecznym jest, że im wyższej klasy (tym samym droższa), tym bardziej na finalnych zdjęciach to widać.
hubi12349 jeśli chcesz się poważnie zająć ślubami to prędzej czy później i tak wylądujesz w FX, bo będzie Ci brakować ISO, plastyki, możliwości wyciągania w obróbce lub szerszego pola widzenia. Szkoda dublować wydatków.
Zawsze słyszałem, że lepiej inwestować w szkła. Może i tym razem tak zrobić? Zakupić D7100 i jeszcze przez ten rok czy dwa pozostać w DX? Wtedy mógłbym kupić sigmę 10-20 do szerokich i mieć ją na D90 Sigme 24-70, która byłaby na D7100. Nie mam jakiegoś wielkiego parcia na FX, choć przyznam, że nie pogardziłbym większą matrycą ;) Myśląc racjonalnie D7100 ma lepszy af od D600, zdjęcia powinny być ostrzejsze z uwagi braku filtra dolnoprzepustowego. Niestety użyteczne iso spada o działkę, ale i tak jest o działkę lepiej niż w D90 ;) Co o tym sądzicie?
AF w D600 daje radę np. tańce, (śledzenie 3D) 35 dx f1.8 iso 4000, 1/180s i każde zdjęcie trafione, nawet rozstrzelenie punktów AF starcza.
Obiektywy ze subskrybentem są jakieś 2 razy szybsze i trzy razy cichsze na D600 w stosunku do D90.
Moja SB900 coraz częściej zostaje w plecaku lub w domu.
Kupiłem chciałem robić na dwa body, ale różnica w obrazku między D90 i D600 to przepaść, mnie chodzi o szumy a bardziej o kolory, totalność, wyciągnie z cieni. Jeśli chcesz robić na dwa to raczej D700.
Wahasz się między 50 a 28. Ja 35 lubiłem w DX, ale teraz wolę na FX. I by mi nie brakowało nic szerszego gdyby można było ją przymknąć i ostrzyć na dalsze planty. Kup FF, podepnij 35, jak będzie ci brakować 50-tki to ją kup, jak czegoś szerszego to weź 28 lub tamrona 28-75 zawsze ( będzie to jakiś backup 35 i 85 oraz coś w miarę szerokiego bez winiety lub na sytuacje gdy zoom niezbędny) , jak ci starczy 35, ale będzie przeszkadzać winieta to sprzedaj i kup sigmę 35 1.4.
Lampa starczy SB700 lub la którą teraz masz. I tak będziesz iso podbijał.
Ja chciałem dokupić tokinę 16-28. Ale jak w czerwcu się okazało, że będzie dostępna dopiero na jesień to kupiłem na oczekiwanie 180 i już chyba nie sprzedam. ( 85 bardziej mi pasowało na DX).
Ja czekam na Sigmy 24 1.4 i 135 1.8. Wtedy sprzedam 180 a 35 wymienię na sigmową. Lub D600 S24 i S135, Fuji X-E2 23 i 56. Samyang s8
Podaj e-maila na PW, to prześlę Tobie jakieś raw'y Z D600 i 35.
Czy mogłabym również, prosić i kilka raw'ów na pocztę? :)
Nie ma sprawy. Mam już na skrzynce załadowane więc przesyłanie dalej to nie problem. Proszę podać adres w prywatnej wiadomości.
AF w D600 daje radę np. tańce, (śledzenie 3D) 35 dx f1.8 iso 4000, 1/180s i każde zdjęcie trafione, nawet rozstrzelenie punktów AF starcza.
Masz szczęście do jasnych sal. Ja z reguły trafiam w takie miejsca gdzie przy podanych parametrach jest po pierwsze za ciemno, a po drugie, 35/1.8 trafia z D800/D7100 jedno na 3-5 zdjęć...
Jeśli stajemy na D600, to przyjmujemy, że masz ok 3500-4000 na szklarnię.
W takim wypadku sugerowałbym pozostać przy szkłach, które masz, a także do tego dokupić coś z poniższych:
- 180/2.8 - będzie coś dłuższego, jasnego w plener
- 60/2.8 Micro - jeśli chcesz się bawić w detale
- 50/1.8G - jasny standard, ogólnie użyteczny
- 28/1.8 - coś szerszego o zastosowaniu ogólnym, ale ostatnio był wątek, że nie nadąża za tańcami
Albo po prostu olać wszystkie powyższe, dołożyć ok 1000 (tak, wiem, dobrze się mówi ;) ) i kupić 50/1.8G i używanego 24-70.
Na komputer o którym też wspominałeś pójdzie Ci ok 3500 (Intel i7, dysk SSD 128GB, 1TB drugi dysk, dość dobra grafika i 8GB RAM), więc w budżecie powinieneś się zamknąć.
Aha, i pomyśl o gripie. Powiem więcej - przy używaniu D600 z 24-70 szybko okaże się on koniecznością.
- 28/1.8 - coś szerszego o zastosowaniu ogólnym, ale ostatnio był wątek, że nie nadąża za tańcami
28/1.8 nadąża za tańczącymi, a także biegaczami, motocyklami i wieloma innymi rzeczami. Trzeba się tylko nauczyć go używać i przewidywać trochę.
hubi12349
03-09-2013, 21:03
Dziękuję za dobre rady ;) Na pewno kupię d600. Zaciekawił mnie Tamronik 28-75, jakoś zapomniałem o nim. Co do komputera planuje albo i5 czwartej generacji, 8-16gb RAMu i GeForce GTX650/660 albo laptopa, coś takiego: http://allegro.pl/laptop-lenovo-y580-i7-8gb-1tb-gtx660-2gb-zestaw-i3488653777.html. Niestety na 24-70 jak na razie mnie nie stać, chyba że na Sigmę ;) Sprzęt tylko nowy, dlatego D700 odpada, inaczej właśnie go bym brał i się nawet nie zastanawiał :/
Odnośnie tego, że robiąc śluby prędzej czy później przejdę na FX. Myślę, że niekoniecznie ;) W mojej małej mieścinie prawie wszyscy robią na DX takie zlecenia, jest chyba 2 fotografów działających na FX, ale tu klienci nie zwracają na to uwagi. Chodzi mi o to, że Ci z DX z tego co wiem nie mają wcale mniej zleceń od pełnoklatkowców.
Wiem, że w sieci jest sporo głosów i sporo testów, ale muszę spytać szerszego gremium.
Mam już klika odpowiedzi od osób działających na forum, ale jeszcze mi mało :)
Na ten moment mam D90 + S10-20 + S30 + 70-210/4 + SB600 - taki zestaw mi w pełni starczał ale brakuje mi wysokiego ISO, bo czasem nawet Sigma 30/1,4 nie daje rady, a lampę nie zawsze noszę...a do tego AF w D90 nie jest demon ani precyzji ani prędkości przy ciemniejszych scenach.
Pojawiła mi się swojego czasu wizja na D7000 - stwierdziłem, że zaryzykuję - a nuż się uda trafić na dobrą sztukę.... nie udało się Miałem całkowicie rozjechany AF, który nijak nie mógł się dogadać z UWA, które jest moim podstawowym szkłem wakacyjnym.
Pojawiła mi się chęć na D7100 i już zasadniczo byłem na niego zdecydowany, ale drażni mnie multum zabawkowych funkcji i efektów oraz obawiam się kłopotów z AF i ciapaniem na matrycę.
Kilka dni temu pożyczyłem D700 + N35 i tu zaczął się totalny młyn w głowie
D600 i D610 odrzucam z powodu słabego AF, który dla mnie jest mega ważny (dwuletnie biegające dziecko).
Co pstrykam ? Dziecię swoje i podróże. Nie zajmuję się zawodowo fotografią.
Dodatkowo posiadam dwa szkiełka efektowe - Trioplana oraz Cyclopa, które na pełnej klatce generują wspaniały obrazek, a na DX już tak różowo nie jest.
Kasa - 4500zł mam odłożone, więc z jednej strony by się prosiło kupić D7100, sprzedać D90 i np dokupić do zestawu N85... Ale z drugiej strony jeśli sprzedam obie Sigmy i D90 - to mam jakieś 7000zł - czyli D700 + N35 + N85 + 70-210/4 - zestaw wręcz wymarzony...brakuje tylko czegoś szerokiego na wakacje... no i chyba właśnie brak szerokiego kąta mnie trochę odciąga od FX, bo jakby nie patrzeć - na DX mam zestaw szkieł, które są wybrane z kilku testowanych i działają wyśmienicie. Dodatkowo D7100 ma lepsze krycie punktami AF niż D700.
Oba aparaty mają zbliżony układ AF i zbliżone użyteczne ISO.
Co zyskuję ?
Opcja 1 - D7100
- iso
- af
- gwarancję
- 6fps
- 1000zł
Opcja 2 - D700
- iso
- af
- DoF
- duży jasny wizjer
- aparat przeznaczony do robienia zdjęć, a nie zabawy i obróbki fotek
A może olać to wszystko i poczekać na następcę D300s lub D7100 ? :)
Weź 7100 i ciesz się gwarancją oraz 400 zlotowym cashbackiem od Nikona, matryca daje piękny obrazek, a 24 mln dają pole do kadrowania. Szczególnie, że masz wybrane szkła, D700 to zarąbisty wół roboczy dla zawodowców, ale aktualnie już trochę przestarzały, ciężki i za ponad tysiąc więcej masz kilkuletnią puszkę bez gwarancji i z jakimś niepewnym przebiegiem. Jakbyś w przyszłości kombinował ze szkłami to niestety szkła FX potrafią być boleśnie drogie.
A co do problemów z D7100 to jest chyba jedyna ich puszka ostatnimi czasy którą naprawdę nic nie nęka.
Namęczyłem się z dłuższą odpowiedzią i ... system error więc krótko. Bądź facet z jajami i sam sobie odpowiedz czego chcesz. To tylko aparat fotograficzny, nie Ferrari za milion dolców. Kup DX Nikon 7100 lub FX Nikon D 610. Jeżeli wahasz się czy nie poczekać aż wyjdzie jakaś inna puszka Nikona to znaczy, że TERAZ w ogóle nie potrzebujesz aparatu fotograficznego.
PS. Licznie podnoszona sprawa fotografowania biegających dzieci ... ile takich fotek chcesz zrobić swoim dzieciom ? 5, 10, 15 ? Odejdź dalej to zmieścisz je w kadrze lub stań tak by biegły w stronę aparatu. Chyba że chcesz w pokoju 4 x 4 metra polować na istotkę z ADHD uciekającą przed bulterierem ? Nie szukajmy problemów, szukajmy rozwiązań. Na dzień dzisiejszy D 7100 i D 610 to najlepszy wybór. Jestem za kupnem NOWEJ puszki. Decyzję podejmij sam.
Andrzej1974
30-05-2014, 11:47
Ja również jestem zwolennikiem nowego (czytaj nieużywanego) sprzętu. Jakoś do używek mam dystans i wrodzoną niechęć.
Myślę, że gdybym ja miał dylemat "nowy D610" vs "używany D700" to wybór byłby oczywisty. W przypadku aparatów DX... hmm... tu chyba D7100 bym brał.
Ten dylemat czy d700 czy d600 wcale nie jest taki oczywisty. Mam d700. Miałem wymieniać jakis czs temu, nie zdecydowałem sie jednak.
Sprawdzony aparat. Pistolet maszynowy jak ja go nazywam. Robiąc w raw spokojnie mz równa kolory do d600/d610. Pozostaje tylko sprawa akceptowalnego iso. Ale czy d700 ma niskie używalne w pełni ? Oczywiscie ze wystarcza.
Do kotleta i ludzi jest super. Na ulice każdy aparat bedzie za duzy i zbyt widoczny. Tam juz mz DSLR odpada.
Echhh te dylematy :)
D700 był rewelacyjny pod względem szybkości af, ergonomii, niezawodności i jeszcze kilku rzeczy. Słowem to doskonały wół roboczy. Niestety przegrywa z matrycą D600/D610. W tym ostatnim brakuje mi fizycznych pokręteł od pomiaru światła i trybu af. Poza tym pola af w D610 to jakiś żart nota bene ten sam układ posiada D7100.
Niemniej jednak zmieniłem D700 na D610 i nie żałuję. D7100 czy D610? Jak dla mnie dylemat polega na wyborze szkieł i oczywiście budżecie. Jakby nie patrzeć FX to dużo większy wydatek dlatego do tej pory nie dorobiłem się następcy Tokiny 11-16/2.8.
P.S. Odnośnie nowe czy używane. Ponad połowę mojego sprzętu kupiłem z drugiej ręki i jeszcze się nie zawiodłem. Bądź świadomy tego co kupujesz i wszystko będzie dobrze. Umtrzymując wszystko w perfecyjnym stanie może nic nie stracisz przy odsprzedaży.
Przegrywa na pewno z matrycą. Tylko czy ten nabyty zysk jest az tak istotny ? Mz nie. Tyle ze ja mam d700 od nowości. I szkoda by sprzedać aparat, ktory wad nie posiada i zamienić na jakby nie było - nie do końca sprawdzoną konstrukcje.
Tak wiem - te nowości tez działają :)
Jakbym miał wchodzić z dx na ff to bym miał inne dylematy pewnie.
cz4rnuch
01-06-2014, 18:01
...Poza tym pola af w D610 to jakiś żart nota bene ten sam układ posiada D7100... To akurat nieprawda. Pewnie chodziło Ci o D7000.
D700 i D7100 mają ten sam układ af - 51pól.
D610 i D7000 mają układ 39 pól.
Jeśli chodzi o szumy, to wiele osób twierdzi że to ten sam poziom, więc wszystko rozbija się o głębię ostrości, wizjer, pewność niezawodności i tzw magię pełnej klatki.
Nadal nie wiem :-D
W sobote robilem zdjecia na turnieju tenisa stołowego. D610, n24-70/2.8 i sb900. Nie bylo problemu. Af-c działał bez zarzutu. Dzieci mam 8 i 9 lat. Ruchliwe. Nie ma problemu. To znaczy jedyny problem to waga. Całość to 2.7kg. Z oryginalnym paskiem nikona d610 nie dawało sie. Po zakupie paska jest ok. Nie urywa szyi.
Rżeczywiscie d700 jakos lepiej sie trzyma niz d610, ale jesli ktos jest amator to uwazam ze nie powiniem miec problemow.
Używane obiektywy kupowałem, ale używanej elektroniki czyli body chyba bym sie nie zdecydował
Wniosek: biez nowego d610 lub d7100.
D700 i D7100 mają ten sam układ af - 51pól.
D610 i D7000 mają układ 39 pól.
Zwracam honor. Myślałem, że D7000 i D7100 mają ten sam układ.
Warto również zwrócić uwagę na mniejszą wagę i gabaryty D610 w stosunku do D700. Dla mnie to duży atut.
Warto również zwrócić uwagę na mniejszą wagę i gabaryty D610 w stosunku do D700. Dla mnie to duży atut.
Mniejsza waga - TAK
Mniejsze gabaryty - absolutnie nie. D610 dużo gorzej się trzyma niż D700, co sprawia, że wielogodzinna praca D610 jest wielce uciążliwa. Poza tym mniejsze body = mniej guzików i ciężej dostępne.
stanseba
02-06-2014, 08:21
Jeżeli chodzi o ilość przycisków w D610/D700. To czy naprawdę to jakiś problem wcisnąć przycisk i przekręcić kółkiem (D610)? Czy to jest gorsze niż przestawienie przełącznika (D700)? Czy rozwiązanie z D700 jest szybsze o 0,005 s od rozwiązania z D610? Wyszukiwanie problemu tam gdzie go nie ma. Fakty są ważne, a one są takie, że D700 ma szybszy AF, lepiej rozmieszczone punkty AF i jest bardziej wytrzymały, a D610 ma dużo lepsza matryce. Kilka jeszcze mniej istotnych faktów by się znalazło.
PS F5 nie miał przełącznika, a jakoś reporterkę nim robili.
siwyozzman
02-06-2014, 11:04
Jeżeli chodzi o ilość przycisków w D610/D700. To czy naprawdę to jakiś problem wcisnąć przycisk i przekręcić kółkiem (D610)? Czy to jest gorsze niż przestawienie przełącznika (D700)? Czy rozwiązanie z D700 jest szybsze o 0,005 s od rozwiązania z D610? Wyszukiwanie problemu tam gdzie go nie ma. Fakty są ważne, a one są takie, że D700 ma szybszy AF, lepiej rozmieszczone punkty AF i jest bardziej wytrzymały, a D610 ma dużo lepsza matryce. Kilka jeszcze mniej istotnych faktów by się znalazło.
PS F5 nie miał przełącznika, a jakoś reporterkę nim robili.
W praktyce mogę napisać że "guzikologia" w D7000 /bardzo zbliżona do D610/ jest przyjazna i szybka. Poza osobami które nie uznają żadnych kompromisów /dla nich jest seria jednocyfrowa/ nie jest to żadne utrudnienie...Jeżeli tylko praca AF zadowala to z tego nie robiłbym żadnego problemu....D7100 i D600 da się szybko obsługiwać - nie jest to utrapienie... po podpięciu gripa jest też wygodnie...dla mnie bardzo ok. Wolę jednak sprawdzone D700 - AF śmiga z każdym obiektywem perfekcyjnie - jakość obrazu może w nowszych body lepsza ale nie stanowi to dla mnie problemu - jest świetnie - lepiej nie potrzebuję. Nie muszę się za to wkurzać że sprzęt zawodzi... mając D700 w rękach ciągle mam tą świadomość że w zasadzie nieudane zdjęcie to na pewno moja słabość bo to body daje taką pewność. Mam gdzieś nowe wynalazki - to kminek dla dziewczynek :) ja gadgetów nie potrzebuję - wolę cegłę która zawsze robi to co chcę....
Mniejsza waga - TAK
Mniejsze gabaryty - absolutnie nie. D610 dużo gorzej się trzyma niż D700, co sprawia, że wielogodzinna praca D610 jest wielce uciążliwa. Poza tym mniejsze body = mniej guzików i ciężej dostępne.
To jeszcze raz - dla amatora D610. Dla zawodowca D700. Mówię to jako były posiadacz D700 i obecny D610.
Aby się nie powtrzać...
D700 był rewelacyjny pod względem szybkości af, ergonomii, niezawodności i jeszcze kilku rzeczy. Słowem to doskonały wół roboczy. Niestety przegrywa z matrycą D600/D610. W tym ostatnim brakuje mi fizycznych pokręteł od pomiaru światła i trybu af.
Jeżeli chodzi o ilość przycisków w D610/D700. To czy naprawdę to jakiś problem wcisnąć przycisk i przekręcić kółkiem (D610)? Czy to jest gorsze niż przestawienie przełącznika (D700)? Czy rozwiązanie z D700 jest szybsze o 0,005 s od rozwiązania z D610?
Dla mnie guzikologia ma istotne znaczenie. Nie przeszkadzała mi pewność trzymania apratu po przesiadce. Natomiast brakowało mi guzikologii D700.
PS F5 nie miał przełącznika, a jakoś reporterkę nim robili.
Cóż, człowiek szybko się przyzwyczaja do dobrego ;)
W D 800 bardzo przeszkadza mi, że przycisk spustu migawki nie ma gwintu. Bardzo bym chciał mieć taki dokręcany wklęsły z ergonomicznie frezowanymi krawędziami bezwzględnie w kolorze zielony metalic. Szpara uchwytu tez mogłaby mieć kilka milimetrów odstępu ponieważ po wykonaniu 1420 zdjęć z jednym ciągu zaczynają mi mrowić palce, a konkretnie wskazujący. Poza tym jest raczej ok.
PS. Boshe - widzisz i nie grzmisz.
PS. Boshe - widzisz i nie grzmisz.
Nie dogodzisz Polakowi :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/06/wilqnarzekanie-2.jpg
źródło (http://1.bp.blogspot.com/-10qpfKMkdto/UkhizFBJ1UI/AAAAAAAAE0w/dc6EHW9x7OE/s1600/wilq+narzekanie.jpg)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.