Zobacz pełną wersję : Zarabianie na swojej pasji.
Travis6Strong
27-04-2013, 15:58
Witam, jestem bardzo ciekawy co o tym sądzicie i jak to wygląda w świetle prawa.
Otóż załóżmy, że jest jakiś fotograf nie posiadający swojej firmy ani nie pracujący w żadnej, który posiada własną stronę internetową. Na niej ma galerie internetową oraz opis swojej oferty np. fotografia ślubna, termodruk itp. Czy można w taki sposób zarabiać, czy jest to legalne?
Umowa zlecenie. A powyżej kilkuset tysięcy obrotu, masz wizyte gości z US gratis :)
Pierwsze tematy z brzegu ->
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=224494
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=172044
Itd... ;)
Wielu ludzi zarabia na swojej pasji i prowadzą związane z tym działalności gospodarcze.
Tylko, czy otworzenie własnej działalności na początek będzie opłacalne?
Tylko, czy otworzenie własnej działalności na początek będzie opłacalne?
A otwarcie jej na koniec będzie miało sens?
Posiadanie strony/galerii internetowej z ofertą to prowadzenie działalności w sposób zorganizowany czyli powinieneś założyć DG.
Jeśli US skrupulatnie się przyłożą do wytycznych MF w sprawie kontroli na ten rok może być "ciekawie" bo w przepisach nigdzie nie ma sprecyzowanej definicji prowadzenia działalności w sposób ciągły (drugi element def DG) więc i 1 zlecenie co m-c może być potraktowane jako ciągłość.
Posiadanie strony/galerii internetowej z ofertą to prowadzenie działalności w sposób zorganizowany czyli powinieneś założyć DG.
Jeśli US skrupulatnie się przyłożą do wytycznych MF w sprawie kontroli na ten rok może być "ciekawie" bo w przepisach nigdzie nie ma sprecyzowanej definicji prowadzenia działalności w sposób ciągły (drugi element def DG) więc i 1 zlecenie co m-c może być potraktowane jako ciągłość.
Posiadanie strony z ofertą wycieczek na księżyc to prowadzenie działalności w sposób zorganizowany?
Musi być sprzedaż towarów/usług, żeby był pretekst dla US do czepiania się.
Dlatego za samo posiadanie strony mogą (jak to się mówi?)....cmoknąć?
W każdej chwili można założyć 100 stron z ofertą najdziwniejszego (jak i nie najdziwniejszych) rodzaju usług bez żadnych konsekwencji.
No ok samo posiadanie fakt nic nie znaczy, ale posiadanie strony i wykonywanie zleceń i nie prowadzenie DG w tym roku może być problematyczne. MF wydał takie a nie inne zalecenia dot kontrolowania i US raczej będą się tego trzymały (w zeszłym roku kontrolowały głównie zagadnienia wskazane przez MF).
Temat czy zakładać DG czy nie był wielokrotnie wałkowany i z powodu niejednoznaczności przepisów (jak to w PL) jednoznacznej odpowiedzi nie było. W tym roku jednym z zaleceń MF jest wyszukiwanie i karanie podmiotów które w świetle przepisów prowadzą DG a nie maja jej zarejestrowanej. I uwież fiskus ma w związku z nieprecyzyjnymi przepisami kilka pktow zaczepienia.
Żeby było ciekawie i bardziej pasjonująco to musisz działać na czarno. Jak znakomita ilość fotografów w tym kraju. Wtedy ten dreszczyk emocji i spowoduje, że będzie to miało jakiś sens. Jeśli założysz DG to wtedy pasja stanie się zawodem, a temat wątku stanie się bezsensowny :)
elanek, dzięki poprawiłeś mi humor w ten pochmurny dzień :)
A w obecnym okresie US tylko czeka na obywatelski donos, że zarabiasz na czarno :mrgreen:
Prawo to jest rzecz umowna, więc absurdy są na porządku dziennym.
Absurdy są, ale najgorsze że jest wiele zwykłych niedoróbek które pozwalaja na dowolną interpretacje.
Jeśli jest definicja w której występuje pojęcie "w sposób ciągły" to chociażby jakąś interpretacją powinno być doprecyzowane co prawodawca przez to rozumie. A nie wystawia się zalecenie do kontroli żeby sprawdzać czy ludzie tego przepisu nie łamią, pomijam wszystkich z szarej strefy, ale są osoby które rozliczają sporadyczne umowy w picie rocznym a teraz mogą mieć kłopoty bo ktoś wpadł na pomysł żeby wykorzystać niejednoznaczny przepis.
A w obecnym okresie US tylko czeka na obywatelski donos, że zarabiasz na czarno :mrgreen:
gdyby bylo tak ja piszesz to sytuacja fotografow byla by calkiem niezla .. neistety przy szarej strefie rzedu 80-90% jakos mi si enie chce wierzyc w te kontrole skarbowki. owszem kontroluja - tych co juz prowadza dzialalnosc bo ich latwo znalezc i nei trzeba sie wysilac.
owszem kontroluja - tych co juz prowadza dzialalnosc bo ich latwo znalezc i nei trzeba sie wysilac.
Miałem to napisać.
Ciekawe, czy ktoś z Was zna osobiście kogoś, kto robiąc na czarno, poniósł tego konsekwencje? Bo ja znam kilkanaście osób, które starają się prowadzić działalność zgodnie z prawem i mają notoryczne kłopoty z US.
Miałem to napisać.
Ciekawe, czy ktoś z Was zna osobiście kogoś, kto robiąc na czarno, poniósł tego konsekwencje?
Nie znam.
Tak znam, handlował na alledrogo i go ścigneli i kazali założyć DG.
A US'y bardzo często teraz korzystają z net'a szukając obiektów do kontroli, w zeszłym roku kontrolowali klienta który legalnie handlował sobie w internecie min sprzętem voip w pewnym momencie zminiły sie przepisy wprowadzające obowiązek kasy fiskalnej na taki handel (parę lat temu) i US własnie skontrolował okres obejmujący zmianę przepisów, okazało się że właśnie wylosowali go bo miał sklep internetowy i urzędniczka powiedziała że teraz często korzystają z netu szukając leszcza do kontroli.
A wiem właśnie od urzędnika us że w związku z wytycznymi bedą sobie szukali chętnych w necie.
Ok, to jeden, ale drugi przykład dotyczy już osoby prowadzącej DG.
Obywatelski donos brzmi dość ładnie, chociaż osobiście mogę przypuszczać, że w rzeczywistości może to wyglądać jak podrzucenie świni przez konkurencję. Jeśli klienci nie potrzebują faktury to raczej ich nie obchodzi jak kto się rozlicza z US, a jeśli jeszcze mieli by z tego względu taniej..
Kolejna rzecz- te mityczne kontrole. Myślę, że zjawisko może się lawinowo nasilić dzięki zmienia przepisów. Jakkolwiek myślę, że obecne przepisy, wielkości składek i "pomoc" państwa będą raczej wpływały na wzrost patologii i kombinatorstwa (z wiążącym się ryzykiem) niż na wzrost uczciwości obywateli..
Jak już musisz założyć DG to chociaż spróbuj pozyskać dotację z Urzędu Pracy, dają zazwyczaj około 18 koła, jest stosunkowo łatwo.
Jak się nie da to zarejestruj na pracującego na etacie ojca, matkę, żonę itp. Taniej będzie.
W przypadku ślubów to i tak się rachunków nie wystawia :)
Bądź ostrożny i nie daj złupić szeryfowi z Nottingham!
Robin Hood :)
stachu321
29-04-2013, 19:01
Jeżeli mogę, proponuję koledze poczytać o BiznesCare. Inkubator przedsiębiorczości który prowadzę, może się spodobać i być idealną alternatywą dla DG.
P.S. To nie spam, wszystko w temacie :)
Jeżeli mogę, proponuję koledze poczytać o BiznesCare. Inkubator przedsiębiorczości który prowadzę, może się spodobać i być idealną alternatywą dla DG.
P.S. To nie spam, wszystko w temacie :)
No to skoro już napisałeś A, to napisz B, czyli jak to dokładnie wygląda?
stachu321
29-04-2013, 19:22
Schemat działania identyczny jak przy uniwersytetach, z tym że bez ograniczeń wiekowych. BiznesCare udostępnia Tobie osobowość prawną, na podstawie umowy możesz się reklamować, pozyskiwać klientów, wystawiać faktury VAT. Dzięki temu, że jesteś z nami na podstawie umowy cywilnoprawnej, nie dotyczą Cię kwestie księgowe, kontrole skarbowe czy z ZUS. Dochód masz udokumentowany, za każdy rok otrzymujesz PIT-11 - i to tyle z kontaktu Twojego z Urzędem Skarbowym. Abonament 349 zł, w tym jest ubezpieczenie z ZUS, normalne zdrowotne jak przy działalności. Minusy - bo z pewnością będą pytania, gdzie haczyk - nie masz co liczyć na emeryturę z ZUS. Ale przy takiej oszczędności, możesz sobie odłożyć, chociażby na III filar, albo skarpety. Szczegóły od strony technicznej i prawnej na www.biznescare.pl .
Schemat działania identyczny jak przy uniwersytetach, z tym że bez ograniczeń wiekowych. BiznesCare udostępnia Tobie osobowość prawną, na podstawie umowy możesz się reklamować, pozyskiwać klientów, wystawiać faktury VAT. Dzięki temu, że jesteś z nami na podstawie umowy cywilnoprawnej, nie dotyczą Cię kwestie księgowe, kontrole skarbowe czy z ZUS. Dochód masz udokumentowany, za każdy rok otrzymujesz PIT-11 - i to tyle z kontaktu Twojego z Urzędem Skarbowym. Abonament 349 zł, w tym jest ubezpieczenie z ZUS, normalne zdrowotne jak przy działalności. Minusy - bo z pewnością będą pytania, gdzie haczyk - nie masz co liczyć na emeryturę z ZUS. Ale przy takiej oszczędności, możesz sobie odłożyć, chociażby na III filar, albo skarpety. Szczegóły od strony technicznej i prawnej na www.biznescare.pl (http://www.biznescare.pl) .
Czekaj, czekaj. Płacę 349 zł i mam ubezpieczenie nie muszę płacić ZUS?! 1026 - 349 = 677 zł zostaje?!
Gdzie tu haczyk? Gdzie? Freeeeeeeefly, obal tę tezę ;)
RobertMiernik
30-04-2013, 23:36
Czekaj, czekaj. Płacę 349 zł i mam ubezpieczenie nie muszę płacić ZUS?! 1026 - 349 = 677 zł zostaje?!
Gdzie tu haczyk? Gdzie? Freeeeeeeefly, obal tę tezę ;)
Nie zostaje, bo nie masz działalności swojej, płacą Ci tylko zdrowotną (prawdopodobnie).
Nie masz swojej działalności, więc na fakturach piszesz InkubatorBlablabla z nipem inkubatora, wszystko idzie przez nich, nie wiem jak z kontem bankowym - prawdopodobnie na fakturach masz swoje, bo musieliby być zarejestrowanym pośrednikiem, a pewnie nie są.
Ogólnie temat (nie koniecznie ten, bo się nie wgryzałem w ofertę, ale ogólnie inkubator) fajny jeśli jesteś studentem albo jeśli nie przysługuje Ci 2 letnia zniżka ZUS dla nowych firm.
No wlasnie. Jesli mam firmę i place co miesiac 1026 zł skladek, to przystepujac do Inkubatora place tylko te 369, a reszte odkladam. Naprawde nie ma tu haczyka?
Osobiście muszę przyznać, że bardzo mi się to podoba, jeszcze mnie tylko interesuje fakt, czy da się z tego wejść w NPS, czyli żeby profil firmy był fotograficzny.
RobertMiernik
30-04-2013, 23:59
No wlasnie. Jesli mam firmę i place co miesiac 1026 zł skladek, to przystepujac do Inkubatora place tylko te 369, a reszte odkladam. Naprawde nie ma tu haczyka?
A to, że wtedy de facto nie masz działalności nie jest dla Ciebie wystarczającym 'haczykiem'?
ThomasVoland
01-05-2013, 01:04
No wlasnie. Jesli mam firmę i place co miesiac 1026 zł skladek, to przystepujac do Inkubatora place tylko te 369, a reszte odkladam. Naprawde nie ma tu haczyka?
Haczyka raczej nie ma, bo wszystko opiera się na umowie zlecenie z tą firmą, co ma swoje zalety, ale i wszelkie wady takiej umowy, więc w sumie odpowiedź Roberta jest całkiem dobra :). Płacisz zawsze 19% podatku. Nie wrzucisz w koszta paliwa, nowego komputera, artykułów biurowych, samochodu, biura czy mieszkania i wszystkiego innego. Może się okazać, że jednak taniej płacić ten ZUS, niż pełen podatek. Wszystko zależy od kosztów i zarobków. Ale dla większości osób takie rozwiązanie pewnie będzie lepsze niż płacić ZUS. Chyba że źle myślę i w koszta można wrzucać? Ale na logikę bez szans. I jak jest z vatem? Mogę w to wejść i nie doliczać vatu do usług? To też na logikę bez szans. Więc to kolejny problem dla osób, które nie robią zleceń dla firm i nie zarabiają tyle żeby być obowiązkowo w vacie.
Schemat działania identyczny jak przy uniwersytetach, z tym że bez ograniczeń wiekowych. BiznesCare udostępnia Tobie osobowość prawną, na podstawie umowy możesz się reklamować, pozyskiwać klientów, wystawiać faktury VAT. Dzięki temu, że jesteś z nami na podstawie umowy cywilnoprawnej, nie dotyczą Cię kwestie księgowe, kontrole skarbowe czy z ZUS. Dochód masz udokumentowany, za każdy rok otrzymujesz PIT-11 - i to tyle z kontaktu Twojego z Urzędem Skarbowym. Abonament 349 zł, w tym jest ubezpieczenie z ZUS, normalne zdrowotne jak przy działalności. Minusy - bo z pewnością będą pytania, gdzie haczyk - nie masz co liczyć na emeryturę z ZUS. Ale przy takiej oszczędności, możesz sobie odłożyć, chociażby na III filar, albo skarpety. Szczegóły od strony technicznej i prawnej na www.biznescare.pl (http://www.biznescare.pl) .
Żeby udostępniać komuś osobowość prawną, trzeba ją najpierw posiąść poprzez wpis do odpowiednich rejestrów.
Twoja działalność to DG osoby fizycznej, która "zatrudnia " na podstawie umowy zlecenia i upoważnia do wystawiania faktur w Twoim imieniu przez osoby trzecie, które są Twoim przychodem. (faktury oczywiście, nie osoby:wink:).
Na koniec wystawiasz PITa, jak każdy, kto zatrudnia na umowę zlecenie.
Na jakiej podstawie jest opłacana składka zdrowotna? Tych umów zlecenie? A jak w danym miesiącu nie ma żadnego zlecenia?
Spółki z o.o. to też ciekawy temat :) Można być prezesem spółki i być zarejestrowanym w UP jako bezrobotny, wtedy UP opłaca składkę zdrowotną. Nie płaci się żadnych składek, bo "prezesura" w spółce nie jest stosunkiem pracy. Są oczywiście minusy - np. księgowość, ale jak ktoś ogarnie temat, to wychodzi się na tym super. No i nie odpowiada się całym swoim majątkiem w razie upadłości i długów.
RobertMiernik
02-05-2013, 21:06
No i nie odpowiada się całym swoim majątkiem w razie upadłości i długów.
...teoretycznie...
Spółki z o.o. to też ciekawy temat :) Można być prezesem spółki i być zarejestrowanym w UP jako bezrobotny, wtedy UP opłaca składkę zdrowotną. Nie płaci się żadnych składek, bo "prezesura" w spółce nie jest stosunkiem pracy. Są oczywiście minusy - np. księgowość, ale jak ktoś ogarnie temat, to wychodzi się na tym super. No i nie odpowiada się całym swoim majątkiem w razie upadłości i długów.
Proponuję zajrzeć do kodeksu spółek. Zarząd odpowiada całym swoim majątkiem, a spółka do wysokości kapitału.
devilcape
02-05-2013, 23:46
Przed czym Panowie tak chcą sie zabezpieczyć wykonując zawód fotografa?
Jaką potencjalną odpowiedzialnością jesteśmy/mozemy byc obciążeni?
:)
Proponuje przeanalizować zasadność biznesową prowadzenia działalności fotografa jako spółki z o.o.
Przede wszystkim koszty, komplikacje księgowe, formalne, rozliczeniowe, itp.
RobertMiernik
03-05-2013, 11:14
Chyba myślisz o fotografie ślubnym, bo do tego rzeczywiście nie ma sensu zakładanie czegokolwiek innego nić jednoosobowa działalność gospodarcza, ale przeanalizuj sobie co można robić w zakresie 'zawodu fotografa'...
Proponuję zajrzeć do kodeksu spółek. Zarząd odpowiada całym swoim majątkiem, a spółka do wysokości kapitału.
Również odsyłam do przepisów. Zarząd odpowiada swoim majątkiem, o ile nie zgłosił w odpowiednim czasie wniosku o upadłość. Jeżeli zrobił to w terminie to mogą mu naskoczyć.
Jeżeli, chodzi o koszta i trudność, to zawsze można to jakoś rozwiązać. Cytuję za blogiem Kamila Cebulskiego:
"Pamiętacie jak opowiadałem na blogu o tym, że warto spółkę z o.o. założyć, aby nie płacić ZUSu. Dużo osób się oburzyło, że koszty księgowania są mniej więcej takie jak koszty ZUSu. Otóż napisała do mnie grupka 4 przyjaciół, którzy założyli wspólnie jedną spółkę z o.o. Koszty rozłożyły się im na 4 osoby i każdego wynoszą 250 zł, gdyż za księgowanie płacą 1 tys. Do tej pory każdy z nich płacił ZUS + 300 zł księgowania działalności. A z zysków i Vatów się już sami rozliczają ile komu się należy. Każdy ma oddzielne konto bankowe i sobie rządzi. Trochę pomyślunku, trochę zaufania i przyjaciół i wszystko można załatwić."
tu link do innego wpisu o spółkach - http://www.kamilcebulski.pl/kij-z-jednym-koncem/
devilcape
03-05-2013, 11:43
Chyba myślisz o fotografie ślubnym, bo do tego rzeczywiście nie ma sensu zakładanie czegokolwiek innego nić jednoosobowa działalność gospodarcza, ale przeanalizuj sobie co można robić w zakresie 'zawodu fotografa'...
Nigdy nie byłem fotografem ślubnym. Pracowałem do tej pory tylko dla firm w dość szerokim zakresie.
Podasz jakieś przykłady gdzie powstaje ryzyko lub potencjalna korzyść uzasadiajaca kosztowo/biznesowo organizację z o.o.?
stachu321
03-05-2013, 11:53
No wlasnie. Jesli mam firmę i place co miesiac 1026 zł skladek, to przystepujac do Inkubatora place tylko te 369, a reszte odkladam. Naprawde nie ma tu haczyka?
docxxx, jeżeli mowa o haczykach, to tak jak kolega powiedział, przede wszystkim nie masz własnej firmy, tylko działasz pod brandem Inkubatora. Możesz reklamować się pod swoim logo, identyfikację wizualną pozostawić bez zmian, nazwa Inkubatora pojawia się wyłącznie na fakturze jako "Sprzedawca" usługi oraz na umowach, które być może podpiszesz.
Co do kosztów, można odliczać te, które miały bezpośredni związek z wykonanym zleceniem. Np. Wykonałeś album, ale też ten album musiałeś wcześniej kupić, wywołać zdjęcia w labie. Wszystkie te rzeczy możesz odliczyć z podatku, dostajesz wtedy zwrot nadpłaconego dochodowego w formie przelewu od BiznesCare. Prosta analogia - my nie zarabiamy na podatku - albo go zapłacimy do US, albo Ty wprowadzisz faktury kosztowe i zwrócimy go Tobie.
Ostatni haczyk - nie masz co liczyć na emeryturę z Inkubatora. Oszczędzasz, sporo oszczędzasz w miesiącu, ale to musisz sobie zagospodarować do skarpety albo na III filar. Zdrowotne masz opłacone, więc leczeniem w Szpitalach i przychodniach jesteś objęty jakbyś normalnie płacił ZUS w swojej firmie.
Ostatni haczyk - nie masz co liczyć na emeryturę z Inkubatora.
A z ZUS-u niby dostanę? Bez jaj. Już wolę sam odkładać. Masz gdzieś wiecej info o tym BC?
Również odsyłam do przepisów. Zarząd odpowiada swoim majątkiem, o ile nie zgłosił w odpowiednim czasie wniosku o upadłość. Jeżeli zrobił to w terminie to mogą mu naskoczyć.
Jest tylko jedno małe....ale. KSH nie definiuje co to jest i ile trwa ten "odpowiedni czas". Nie jeden "cwaniak" na tym przejechał się. Ponadto odpowiedzialność członka zarządu można oprzeć również na art.415 KC. Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.
Nie dziękuj za info.;)
RobertMiernik
04-05-2013, 01:05
Mam ważenie, że traktujecie spółkę jako rodzaj polisy OC...
to nie jest OC i lepiej zdać sobie z tego sprawę zanim się na tym ktoś ostro przejedzie...
stachu321
04-05-2013, 10:12
A z ZUS-u niby dostanę? Bez jaj. Już wolę sam odkładać. Masz gdzieś wiecej info o tym BC?
Jest na www.biznescare.pl . Tam są szczegóły i inne potrzebne informacje do pojęcia schematu Inkubacji.
Kuba1985
06-05-2013, 09:46
Ja polecam DG jednoosobową, przez pierwsze dwa lata ma się ulgę ZUS tak zwane małe zusy (http://www.pit.pl/zus_dla_nowo_zakladanych_firm_760.php), pozostaje jeszcze dobór rozsądnej formy opodatkowania i zastanowienie się nad zostaniem vatowcem - można sobie odliczać vat od sprzętów foto, komputerów i innych rzeczy związanych z działalnością, ja np. prowadzę biuro rachunkowe + usł reklamowe (jako dodatek) cały sprzęt kupiłem bez vatu i w sumie wyszło ok 7000 zł taniej :D. kolejnym plusem jest możliwość otrzymania dotacji na otwarcie działalności (Urząd pracy (ok 20000 zł - stosunkowo łatwo dostać jeżeli PUP ma środki) lub UE (ok 40000 zł dużo więcej papierologi i załatwiania))
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.