Zobacz pełną wersję : Skaner filmów 135
frankohlanko
24-04-2013, 19:16
Witam, chciałbym się was poradzić odnośnie zakupu skanera do negatywów i slajdów 135.
Kwota na wydanie to około 1000PLN.
Co w tej cenie moglibyście polecić?
Skany będą wykorzystywane do odbitek nie większych niż 30x20.
Kup najtańszego epsą. Teraz to chyba V330. Nie widzę potrzeby wydawania kasy na bardziej wypasiony sprzęt.
frankohlanko
24-04-2013, 19:38
Dzięki, a czy skany przez ten skaner uzyskane będą porównywalne z obrazkami z powiedzmy 10cio lub 12sto megapixelowej matrycy? Oczywiście mam świadomość, że wpływ na to ma również stan samego negatywu.
Ja skanuję V300 z rozdzielczością 2400 dpi co daje obrazek ~8 Mpx. Można więcej, ale to już sztuczne pompowanie pikseli. To co dostaję nie jest to porównywalne z obrazkiem z matrycy. Negatyw ciągle spokojnie ma większą rozpiętość tonalną od matrycy, slajd porównywalną, zwłaszcza jeżeli chodzi o matryce 10-12 Mpx. Ostrość przy piksel peepingu jest gorsza w przypadku skanu, ale do wydruków 20 x 30 cm spokojnie wystarcza.
frankohlanko
24-04-2013, 19:50
Rzeczowa odpowiedź, wielkie dzięki.
Ps. Przemyślę jeszcze droższe modele epsona ze względu na to, że pomieszczą one na raz dwa paski negatywu, co przyśpieszy pracę.
Z tego co koledzy piszą, te lepsze epsą lepiej się jednak sprawdzają przy filmach 120 i szitkach niż przy mikrofilmie, zatem się dobrze zastanów. ;)
frankohlanko
24-04-2013, 20:05
Rozumiem, że mikrofilm to film 135 i lepiej sobie z nim radzą tańsze epsony?
Ewentualnie jeżeli wiesz w jakim temacie/poście o tym wspominali to chętnie poczytam ten temat.
Tak mikrofilm to film 135 czy też 35 mm.
Czy lepiej, tego w 100% nie wiem, ale tak piszą ludzie, którzy się z v300 przesiedli na v500 czy wyżej.
frankohlanko
24-04-2013, 20:11
Ok w takim razie nie będę kombinował a zaoszczędzoną kasę wydam na velvie 100. :D
Jeżeli dobrze pamiętam to udzieliłeś mi również rzeczowych rad w innym temacie. Wielkie dzięki. Bardzo pomagasz.
marszull
25-04-2013, 12:40
jak ylko negatywy i slajdy 35 to moze jakas uzywke tylko do tego?
jakosc i praca zdecydowanie lepsza
minolta, nikon, canon na allegro albo ebay
frankohlanko
25-04-2013, 12:55
Co masz na myśli poprzez: 'jakość i praca zdecydowanie lepsza'?
Mógłbyś podać jakieś konkretne używane modele lepsze od epsona v330?
Teoretycznie większość modeli dedykowanych skanerów będzie lepsza od płaszczki Epsona zwłaszcza klasy V300/ V330, ale...
1. Nowe skanery dedykowane produkuje tylko Plustek i chyba jeszcze Nikon. Plustek ma niezły stosunek jakości do ceny, ale nadal cierpi na choroby wieku dziecięcego. Popytaj Wojtka (http://www.forum.nikoniarze.pl/member.php?u=57609), ma/miał Plusteka, ale nie pamiętam którego. Nikon to jest wypas, ale nie jest to rzecz tania.
2. Polecane skanery Minolty, są dobre i stosunkowo niedrogie. Problem stanu i ewentualnego serwisu jak się okaże że opis się nieco rozminął z rzeczywistością.
3. Ze względu na transfery dużych ilości danych starsze konstrukcje były wyposażone w interfejs SCSI. Przy kupnie należy zwrócić szczególną uwagę na to, żeby na wyposażeniu była oryginalna karta sterownika i oryginalny kabel połączeniowy z ową kartą. Bez tych komponentów zakup może szybko zmienić się w podstawkę pod kurz.
4. Wsparcie producentów starszych skanerów kończy się zwykle na Windowsie XP i trzeba kombinować w nowszych systemach lub mieć osobnego kompa do obsługi skanera.
Reasumując, V300 kupiłem od kolegi z forum za 200 PLNów, jeszcze na końcówce gwarancji. Wszystkie skany jakie wrzucam do Wątku AO są z tego skanera. Wiem, że wielkość www niespecjalnie nadaje się do porównań, ale nadal nie znajduję uzasadnienia dlaczego miałbym kupić wyższy model epsą lub skaner dedykowany. Robiłem ze skanów wydruki (powiększenia) 30x45 cm i nie wyglądały tak dobrze jak z D90, ale wisząc na ścianie już tak bardzo się to nie rzucało w oczy. Wydruki (powiększenia) 20x30 cm do tej pory wiszą u mnie na ścianie i tu już nie bardzo widzę różnicę w stosunku do obrazków tej samej wielkości z D90.
frankohlanko
25-04-2013, 13:43
Tak sobie myślę, może optymalnym wyjściem będzie zakup epsona v330/v370 (to chyba to samo) który wystarczy do cyfrowej archiwizacji zdjęć i przeglądania ich na ekranie komputera/telewizora, natomiast w przypadku gdybym chciał zrobić odbitkę powiedzmy 30x45 zwyczajnie zlecałbym i wysyłał slajd/negatyw jakiemuś profesjonaliście? Co o tym myślisz? Jaki jest koszt wykonania jednej odbitki 30x45 u profesjonalisty?
Na początku mojej przygody z kliszami, też zlecałem skanowanie, ale po tym jak wiedziałem już, że klisza wyparła matryce, to kupiłem skaner własny.
Kup najtańszego epsą najlepiej używkę w dobrym stanie. Jak będziesz chciał duże odbitki, to zanieś kliszę do labu albo znajdź kogoś/ spróbuj sam z powiększalnikiem.
Najwięcej do wyciągnięcia jest właśnie podczas skanowania. Zlecenie skanowania w celu archiwizacji, jak najbardziej, płacisz, ale masz czas na co innego. Jeżeli jednak chcesz osiągnąć określone efekty, zostaje skanowanie samemu.
grimoald
25-04-2013, 14:34
Tak sobie myślę, może optymalnym wyjściem będzie zakup epsona v330/v370 (to chyba to samo) który wystarczy do cyfrowej archiwizacji zdjęć i przeglądania ich na ekranie komputera/telewizora, natomiast w przypadku gdybym chciał zrobić odbitkę powiedzmy 30x45 zwyczajnie zlecałbym i wysyłał slajd/negatyw jakiemuś profesjonaliście? Co o tym myślisz? Jaki jest koszt wykonania jednej odbitki 30x45 u profesjonalisty?
Do archiwizacji wystarczy. Mam V500, trochę sie namęczyłem zanim uzyskałem satysfakcjonujące mnie skany z formatu 135. Obecnie zapisuje w rozdzielczości 2000x3000 pix (po downsamplingu i lekkim podostrzaniu) i jest ok. Zdyboo ma rację, że v300/330/370 wystarczy.Jakby się uprzeć to 30x45 wyjdzie bez problemu. Kiedyś w cewe robiłem odbitki 40x60 z 10 mpix na iso 1600 (25pln) i z odległości 0,5 m było bardzo dobrze więc ten skaner też da radę ;)
wywołano mnie :)
Używam Plusteka 8200i - kupiłem go z kilku powodów. Po pierwsze można go kupić jako nowy sprzęt i z gwarancją. Dodatkowo w zestawie jest SilverFast 8 co dla mnie było dużym plusem - choć nie zawsze musi być dla innych. Następne co dla mnie było ważne to solidna ramka no i to co mam ze skanów.
Na czym mi jeszcze zależało by działał bezproblemowa z Mac OS 10.8.3
Używam także v500 i jak na razie to nie widzę powodu skanować na nim. ( na v500 skanuję średni )
Obrazek ze skanów jest dobry - jak dla mnie nawet bardzo dobry ale .... po pierwsze to jest skaner z obsługą ręczna :( znaczy ze po każdej klatce trzeba przesunąć na następna klatkę po drugie nie jest demonem szybkości i po trzecie "ice" jest realizowany w dziwny sposób - wydaje mi się że epson robi to lepiej - dużo lepiej (ale ja mam mało kolorowych zdjęć na filmie)
Ogólnie jestem bardzo, bardzo zadowolony z tego skanera ale ja ogólnie jestem dziwny i nie przeszkadzają mi powyższe.
frankohlanko
25-04-2013, 18:48
Twoja odpowiedź sprawiła, że zrodziły się w mojej głowie koleje pytania:
1. Czy oprogramowanie SilverFast współpracuje także z epsonami?
2. To tak z ciekawości i może być głupie, ale lepiej zapytać raz i się dowiedzieć: jak wygląda sprawa z wyciąganiem cieni/przyciemnianiem przepałów podczas obróbki takiego skanu w programach typu SilverFast? Czy jakość będzie taka jak w ACR/LR podczas operacji na jpg'ach czy bliżej RAWów?
SilverFast jest wyjątkowo niefajnie licencjonowany - pod określony model skanera .... wiec działa mi tylko z Plustekiem ale tez jest dla Epsona
tak samo jak w każdym innym rozbudowanym programie do skanowania ( ten epsonowy jest skromny ale bardzo fajnie działa) - negatyw to pierwowzór pliku RAW z niego można "wyciągać" cienie czy światła jeśli jest na kliszy oczywiście tam cokolwiek, a nie całkowita czerń lub czysta folia kliszy
Trzeba jeszcze dodać dwie rzeczy:
pierwsza Zdyboo za każdym razem pokazuje jak powinno się poprawnie skanować i jeśli ma się opanowany skaner to skanuje się lepiej niż na dużo lepszych maszynach
drugie jakość materiału i jego poprawne nieświetlenie duzo potem ułatwia
frankohlanko
25-04-2013, 19:37
Świetna wiadomość. (Ta o RAWach)
Czy istnieją jakieś inne, być może uniwersalne programy do tego typu skanowania? Czy SilverFast jest najlepszy?
jest VueScan - ma swoje sterowniki do większości znanych skanerów - są jego zwolennicy - mi jakoś nie leży ...
jeśli jesteś na początku tej drogi kup skaner taki jak Ci proponował Zdyboo gdy zechcesz zmienić - sprzedasz go pewnie za takie same pieniądze - z Plustekiem tak nie da się na pewno
V300/V500 lub ich następcy w zupełności na początku wystarczą. Miałem V300, mam V500 nie zauważyłem jakiś znaczących różnic w jakości skanów, a w V500 ładujesz 2 paski do jednej ramki więc jest mniej wachlowania. Epson Scan też umożliwia zabawę z odwracaniem - można skanować jako pozytyw, ja ułatwiam sobie później sprawę ImageMagickiem i w kolorze dodatkowo negfix8. Standardowo robię odbitki 15x21 i jak materiał jest dobrze naświetlony to nie ma problemów, ale nie jestem maniakiem ostrości i nie oglądam skanów w 100% powiększeniu, liczy się jak wygląda odbitka. Zresztą - skaner dedykowany zapewniłby lepszą ostrość, lepszy zakres dynamiczny, ale wychodzę z założenia że na moje amatorskie potrzeby nie muszę angażować żadnego profesjonalnego sprzętu.
A jak jakaś klatka tak bardzo mi się spodoba że chcę ją powiększyć do 40x60 to daję do labu.
marszull
25-04-2013, 20:24
Tak jak pisze WojtehP rozne gusta mi bardziej lezy VueScan, mam tez SF ale przestalem korzystac
frankohlanko
25-04-2013, 21:08
Dzięki panowie bardzo mi wszyscy pomogliście i dużo wyjaśniliście, nie zniechęciliście się mimo moich ciągłych pytań. Na tę chwilę nie mam ich więcej, ale na pewno wrócę z kolejnymi.
PS. Wezmę epsona. :-)
Trzeba jeszcze dodać dwie rzeczy:
pierwsza Zdyboo za każdym razem pokazuje jak powinno się poprawnie skanować i jeśli ma się opanowany skaner to skanuje się lepiej niż na dużo lepszych maszynach
drugie jakość materiału i jego poprawne nieświetlenie duzo potem ułatwia
Dzięki Wojtku, ale ta druga rzecz jest ważniejsza. Przy skopanym naświetlaniu/ wołaniu są nikłe szanse na uzyskanie zadowalających efektów pod skanerem. Dlatego to jest tak naprawdę najważniejsze w całym procesie digitalizacji skanów.
Opanowanie oprogramowania skanera to drugie, ale to jest łatwe, trzy suwaki na krzyż to nie jest wielka filozofia. Mnie osobiście łatwiej operuje się na poziomach niż na krzywych. Krzywych używam w zasadzie tylko w trudnych przypadkach.
marszull
26-04-2013, 12:35
ja jeszcze mam tak w VS ze wyciagam na maxa, zapisuje jako raw (dng) i pozniej sie bawie w LR
ale rzeczywiscie dobrze naswietlony material to 90% udanego skanu
skanery epsą są oczywiście bardzo fajne (przemilczę jakość ramek) ale do skanowania slajdów się marnie nadają, a pytający chyba coś o Velvii wspomniał...
Jak się dobrze slajd naświetli, pamiętając, że to nie negatyw, który w zasadzie żadnego światła się nie boi, to mimo wszystko skaner daje radę. Nie można tylko poprawiać za bardzo automatu.
Sample z Velviszona 50.
http://tomzych.com/12_10_21_street_places/12_10_13_14_rvp50_501.jpg
źródło (http://tomzych.com/12_10_21_street_places/12_10_13_14_rvp50_501.jpg)
http://tomzych.com/12_10_21_street_places/12_10_13_14_rvp50_508.jpg
źródło (http://tomzych.com/12_10_21_street_places/12_10_13_14_rvp50_508.jpg)
http://tomzych.com/12_10_21_tradition/12_10_13_14_rvp50_513.jpg
źródło (http://tomzych.com/12_10_21_tradition/12_10_13_14_rvp50_513.jpg)
http://tomzych.com/pictures/forum/analog/12_10_13_14_rvp50_494.jpg
źródło (http://tomzych.com/pictures/forum/analog/12_10_13_14_rvp50_494.jpg)
"daje radę" to trochę za mało.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.