PDA

Zobacz pełną wersję : D600 i zużycie akumulatora



Gippo
24-04-2013, 18:02
Witajcie

Mam pytanko do kolegów mających d600tkę odnośnie zużycia baterii.
Fakt, jestem dopiero po 2 czy 3 ładowaniu aku od nowości, ale no..
Po naładowaniu akumulatora + 6 eneloopów białych w gripie (Pixel Vertax), zrobieniu około 100 zdjęć i kręceniu kadrów do zmontowania filmu (w sumie z 20-30 min nagranych kadrów + około godzina podglądu) zarówno przy przełączeniu na aku aparatu jak i na eneloopy.. tu i tu wskazuje mi czerwona bateria na ekranie. Fakt - filmy dalej kręci (nie wiem ile dokręci jeszcze) ale wydało mi się trochę mało.
Czy filmowanie hd żre tak mocno baterię czy mam coś z aku?

remos
24-04-2013, 18:08
a może z Gripem coś nie teges?

Gippo
24-04-2013, 18:10
hmm włączam go jedynie na czas robienia zdjęć, tak to jest wyłączony..
z drugiej strony, nie ma co tam ciągnąć prądu, żeby rozładowywać... chyba

josephebeloki
24-04-2013, 19:03
Na co nowy temat... jak są dwa od tego => "w praktyce" i "o kurzu".

1.Jaka pojemność tych enlopów ?
2.Sprawdź czy nie grzeje CI się grip => no nie wiem... może się coś styka z czymś i się rezystor robi i zżera prąd.
3.Filmy full hd na pewno zżerają... jak i LV.

Ja ostatnio filmowałem Samsungiem EX-1 i 1h (640x480) 30kl/s bez problemu nagrałem, zatem dziwne to dziwne. Fakt faktem, że D600 zżera więcej... ale EX-1 bateria wystarcza na ok 300 fotek :)

Fraglesso
24-04-2013, 19:10
Jeśli chodzi o grip i białe enelopy (2000 mAh) ostatnio na weselu zrobiłem 1106 fotek i zaczął mi się przełączać na akumulator w aparacie.

Gippo
24-04-2013, 19:22
Tak jak kolega Fraglesso napisał, białe eneloopy 2000 mAh... też miały raptem z 2 ładowania od zakupu (jak główny aku aparatowy)... co do grzania to jedynie nieco czuć po aparacie (pod koniec nagrywania), ale grip zimny.

Nie wiem ile zrobię samych zdjęć na akumulatorach, bo co jakiś czas kręcę co nieco w firmie i nie mogę zajechać aku na samych zdjęciach. Choć pojawiają mi się na horyzoncie realizacje paru pomysłów zdjęciowych, więc może w końcu uda się te aku zjechać samymi zdjęciami.

Gippo
24-05-2013, 08:29
Hmm czy to normalne, że akumulator w D600 pokazuje stan naładowania 79% i zdjęć do zrobienia "aż" 119? (mimo, że na kartę wg. górnego wskaźnika wejdzie więcej).. Jest sens pisać do Nikona i reklamować aku?

Beerman
24-05-2013, 08:48
Hmm czy to normalne, że akumulator w D600 pokazuje stan naładowania 79% i zdjęć do zrobienia "aż" 119? (mimo, że na kartę wg. górnego wskaźnika wejdzie więcej).. Jest sens pisać do Nikona i reklamować aku?

Mówisz o battery info?
Bo Battery Info nie pokazuje ile zdjęć zostało "do zrobienia", ale ile zostało zrobionych od ostatniego ładowania.

zgera
24-05-2013, 10:43
hmm włączam go jedynie na czas robienia zdjęć, tak to jest wyłączony..
z drugiej strony, nie ma co tam ciągnąć prądu, żeby rozładowywać... chyba

Jakość nowych akumulatorów budzi pewne zastrzeżenia, akumulatory EN-EL 15 (niektóre egzemplarze) już po kilku ładowaniach wykazują jakiś stopień zużycia.
Jeśli w Twoim przypadku zużycie jest 0, to na razie niczym bym się nie przejmował, akumulator może uzyskać pełną wydajność po kilku cyklach ładowania, ważne aby to były pełne cykle ładowania, rozładowanie akumulatora w aparacie i pełne naładowanie.
Częste włączanie i wyłączanie aparatu pobiera sporo energii, jeśli jest włączona funkcja czyszczenia matrycy przy ON - OF.
Wyłączony aparat również pobiera energię, nie są to duże ilości, ale po miesiącu nie używania może się okazać o kilkanaście procent mniej.
Odnośnie reklamacji, akumulatory nie podlegają gwarancji, jedynie wadliwa seria EN-EL 15 jest wymieniana.

Jacek_Z
24-05-2013, 12:37
Hmm czy to normalne, że akumulator w D600 pokazuje stan naładowania 79% i zdjęć do zrobienia "aż" 119? (mimo, że na kartę wg. górnego wskaźnika wejdzie więcej).. Jest sens pisać do Nikona i reklamować aku?119 zrobiłeś, czyli prawdopodobnie zrobisz około 550 zdj na akku. To mocno zalezy od tego na ile rozłożysz to w czasie, bo jeśli to będzie trwało kilka miesięcy to zrobisz ich wiele mniej (samorozładowanie).
Przenoszę temat.

GonzoG
24-05-2013, 12:58
hmm włączam go jedynie na czas robienia zdjęć, tak to jest wyłączony..
z drugiej strony, nie ma co tam ciągnąć prądu, żeby rozładowywać... chyba

Włączenie/wyłączenia gripu, to tylko włączenie jego guzików. Jak jest zapięty do aparatu, to cały czas jest pobierana z niego jakaś energia.

To na ile starcza bateria - w D7k bateria starcza na ok 1-1.5h samego nagrywania przy niskim ISO (100-200). Jak je podkręcisz do np 3200, to już starcza max na samego 1h nagrywania. Bez używania AF, oglądania, czy dodatkowej zabawy. A D600 zżera tego prądu więcej.
Używanie LCD znacznie skraca żywotność baterii.


Co do akumulatorków AA - bardzo często zdarza się, ze jeden szybciej się rozładowuje (ma mniejszą pojemność), przez co całość błyskawicznie przestaje działać. Sprawdź (np. ładowarką z funkcją pomiaru pojemności) dokładnie pojemność akumulatorów i używaj razem tylko tych co mają bardzo zbliżoną. Różnica rzędu 15-20% w pojemność przy użyciu w gripie, gdzie potrzebne jest dużo prądu, może powodować, że cały układ znacznie szybciej będzie się rozładowywał.


Jeszcze do przełączania między zasilaniem aparat/grip (możliwe tylko z poziomu menu, chyba, że grip na dodatkowy wyłącznik, nie ten przy spuście)- nie warto tak się bawić.
Najlepiej jest wykorzystać najpierw zasilanie w gripie, a później w aparacie. Powód - bateria w aparacie cały czas służy do podtrzymania działania aparatu. Tylko operacje bardziej prądożerne brane są z gripu. W przypadku gdy rozładujesz aku w aparacie, zostajesz tylko na gripie, szczególnie, że korzystasz z aku NiHM, przy których nie ma możliwości w miarę dokładnego sprawdzenia poziomu naładowania, bo tego typu aku, trzymają ~1.2V przez 60-70% stanu. Więc jednakowe napięcie mają i przy 70% naładowania, jak i przy 30%... Jak zaczyna napięcie na aku spadać poniżej 1.2V, to znaczy, że jest już rozładowany i zaraz będzie jego koniec - czyli aparat potrafi bardzo szybko przejść ze wskazania, że są pełne do zera.

Jacek_Z
24-05-2013, 13:25
Włączenie/wyłączenia gripu, to tylko włączenie jego guzików. Jak jest zapięty do aparatu, to cały czas jest pobierana z niego jakaś energia.Gdy aparat jest wyłączony? To raczej nie. Przy oryginalnych gripach nie ma problemu rozładowywania akku w gripie. Natomiast przy niektórych zamiennikach ludzie cos takiego (rozładwanie akku) sygnalizowali, stąd chyba twój wpis. Ale to raczej wada konkretnego, nieoryginalnego gripa.

GonzoG
24-05-2013, 14:10
Gdy aparat jest wyłączony? To raczej nie. Przy oryginalnych gripach nie ma problemu rozładowywania akku w gripie. Natomiast przy niektórych zamiennikach ludzie cos takiego (rozładwanie akku) sygnalizowali, stąd chyba twój wpis. Ale to raczej wada konkretnego, nieoryginalnego gripa.

Nie z powodu rozładowania przez grip.
Autor pytania pisał, że włączał/wyłączał grip:



a może z Gripem coś nie teges?
hmm włączam go jedynie na czas robienia zdjęć, tak to jest wyłączony..
z drugiej strony, nie ma co tam ciągnąć prądu, żeby rozładowywać... chyba

A rozładowywanie aku następuje i w oryginalnych gripach - "sprawdzałem" pożyczony MB-D12 i mój Meike gdy aparat pojechał do serwisu - po 3 tygodniach leżenia gripów na półce w obu oryginalne aku miały ~60%.

Co do pobierania prądu przez sam grip - bateria jest tam cały czas podłączona do elektroniki i zawsze coś prądu będzie pobierane.
Dla przykładu - monitor w trybie czuwania potrafi brać mniej prądu niż wyłączony (mówią o monitorach nie posiadających wyłącznika fizycznego - odcinającego całkowicie zasilanie).

Jak i grip z bateriami podpięty pod aparat, bez znaczenia czy przełącznik przy spuście jest włączony, czy nie, zawsze coś tam prądu będzie dawał do aparatu.

Gippo
24-05-2013, 16:37
Dzięki bardzo - szczególnie z tym ISO mnie uspokoiliście, bo to co kręcę, to zwykle iso 1000 :)
Dobrze też wiedzieć, że te 119 to strzały od ostatniego ładowania :) bo już się martwiłem, że coś mi się z aku dzieje.