PDA

Zobacz pełną wersję : N85 1.8 czy N70-300 VR



rathan
22-04-2013, 09:29
Mam dylemat. Obecnie posiadam N35 1.8 oraz T17-50 2.8. Glownie korzystam z Tamrona ale czasem brakuje mi troche dlugosci aby ustrzelic cos w oddali. I zastanawiam sie nad dwoma opcjami pozbyciem sie 35mm i zakup N85 1.8 i traktowanie go do strzalow na odleglosc, robiac pozniej np cropa z tych fotek. Dodam iz obecnie siedzi to na D90 ale pewnie bedzie na D7100 wiec bedzie z czego ciac jesli chodzi o matryce. Druga opcja dolozenie kasy i zakup N70-300VR wtedy mam duzy zoom ale nie mam jasnosci takiej jak w przypadku 85.
Co myslicie co bedzie lepsza opcja?

jamnik
22-04-2013, 09:41
Najpierw jeden, potem drugi. Kolejność zależy od Ciebie. Wszystko wynika z potrzeb oraz zastosowań obecnych i przewidywanych w przyszłości. Akurat tego typu "jasna stałka" i tego typu zoom nie stanowią względem siebie alternatywy. Ale na pewno warto mieć obydwa obiektywy.
Poza tym uważam, że tzw. "kropowanie" (domyślam się, że chodzi kadrowanie) nie jest najlepszym sposobem na budowanie obrazu. Pomijając jego jakość (szumy, ziarno, ostrość), trzeba pamiętać, że przede wszystkim liczy się perspektywa, jej zagęszczenie, plastyka, etc. Kadrowanie nie rozwiązuje tych problemów natury estetycznej. Jest jedynie zabiegiem techniczno-rzeźnicko-kastrującym... :-)
Krótko mówiąc - zbieraj forsę na DWA!

burza1979
22-04-2013, 11:10
Są to dwa zupełnie różne szkła . W zależności do czego byś potrzebował i gdzie focił .
70-300 jest fajnym szkłem , wykorzystywanym najczęściej na zewnątrz , zaś 85 1.8 to portretowa jasna stałka , która super sobie radzi w ciemnicy . Najlepiej byłoby mieć oba szkła :) .
Pozdrawiam

karolt
22-04-2013, 19:56
Najpierw bym kupił 85/1.8 jednakowoż. Wersję G oczywiście :-)

Mbuna
22-04-2013, 21:25
Jeśli piszesz o strzałach na odległość, to często i 300mm to mało (np. ptaki). Jeśli nie interesuje cię "zawodowy" portret z małą głębią ostrości to bierz N70-300.

risto
22-04-2013, 22:28
a może jakiś obiektyw z zakresem 70-200 lub lżejsza sigma 50-150
Będziesz miał długo i jasno

adriansocho
22-04-2013, 22:53
Za kilka dni dostanę w łapy N55-200 VR i wtedy (być może) stanę się promotorem tego obiektywu:) Pasuje jak ulał do rozszerzenia zakresu, a VR daje więcej niż zabiera światło 4-5,6. Jeśli obiektyw byłby używany sporadycznie, to po co przepłacać za 70-200/2.8 VRII? :)

azaz44
23-04-2013, 00:37
IMHO 85 to mus, reszta na potem.
Co do cropowania, to wybij sobie z głowy.. D90 wyciąga z tych szkieł dużo. Większa rozdzielczość matrycy w D7xxxx nie przełoży się na większą rozdzielczość w ogólności, chyba że ktoś wymyśli coś co zastąpi szkło i jego ograniczenia. Im większa rozdzielczość matrycy tym wyższej rozdzielczości mydło będziesz miał.

Tyle że to wróżenie z fusów jak nie wiadomo o jakie zdjęcia chodzi.

puszosław
24-04-2013, 11:58
Jeśli D90 Cię jeszcze aż tak nie ogranicza lub migawka nie ma przebiegu 100k klapnięć poczekaj z zamianą i kup za te pieniądze oba szkła. Każde z nich jest inne. Najlepiej postaraj się przestrzelać sobie jednym i drugim - jeśli masz taką możliwość - interesujące Cię tematy. Możesz zawsze zakupić używane - jeśli któreś Cię nie zadowoli odsprzedaż praktycznie bez straty. Jeśli chodzi o cięcie to jak już koledzy wyżej zauważyli - kiepski pomysł. 70-300VR potrafi nieźle sportretować, więc moim zdaniem będzie bardziej uniwersalny jeśli zależy Ci na przybliżeniu. jeśli stricte portrety to 85 1.8. Nie wiem czy znasz tę stronę - moim zdaniem obowiązkowa - jeśli nie wiesz jakie zbliżenie możesz uzyskać a chcesz się upewnić lub rozwiać wątpliwości: http://nikon.pl/pl_PL/product/nikkor-lenses/simulator

edmund
24-04-2013, 17:18
Jeśli chcesz tylko "przedłużyć" zakres to bym proponował Nikkora 16-85 VR, kiedyś miałem i byłem bardzo zadowolony. Do zdjęć codziennych świetnie pasuje, a różnicę w świetle może ci zrekompensować VR, choć to zależy jakie zdjęcia będziesz robił.
Zaleta jest taka, że wtedy możesz sprzedać tego Tamrona.