Zobacz pełną wersję : Nowy uzytkownik D300
witam
jako nowy uzytkownik D300 mam pytania czy ten aparat to taki powiedzmy "Gral"
czy moze jest cos na co trzeba uwazac lub cos w menu odrazu poustawiac ?
przesiadlem sie obecnie z D5000 na niego ze wzgledu na AF ktory podobno jest super
w D5000 leprze wychodzily jpg z ostroscia na +5 i nasyceniem +1
wiedze ze nie ma on automatycznej korekcji geometrii objektywow
moze ktos podzieli sie swoimi doswiadczeniami i udzieli kilku rad jak takowe sa
Aparat jak aparat, samemu trzeba sobie poustawiać parametry ;) Wtedy będzie robić "leprze" zdjęcia ;)
Żaden graal, zwykły kielich :)
Dla mnie świetna, niezawodna puszka, z początku do szału doprowadzało mnie osiągnięcie "ładnych" kolorów.
Potem z biegiem czasu i w zadowalającym stopniu opanowaniu kolorów, same miłe niespodzianki.
Pozdrawiam Mirek
no wlasnie o to mi chodzi czy cos trzeba kombinowac w menu czy potem na kompie
bo musze powiedziec ze nie mam zbytnio czasu na obrobke na kompie rodzinnych zdjec
bo to nie jest moje jakies kolejne hobby po harusie zeby wkladac duzo serca i czasu
poprostu nie mam na to czasu i dlatego wybralem D300 zeby nie uzerac sie z nietrafionymi zdjeciami jakie mialem przy D5000 i stalce N35
Masz więc kolejny nietrafiony zakup. Trzeba Ci kompakta. Będzie szybko, fajnie, z efektami. W innym wypadku raw i komputer czekają nieodwolalnie niemal...
witam
zaraz nie trafiony to dopiero ja uznam czy byl trafiony czy nie
ps kompakt tez jest w domu bo nim robie zdjecia na ebaya
Dobrze byłoby, gdybyś zaczął używać znaków interpunkcyjnych.
Co do pytania, to myślę ze kol. d90 ma racje:
raw i komputer czekają nieodwolalnie niemal...
radius_bo
22-04-2013, 08:47
To fakt. Jak zaczynałem przygodę z lustrem na D40 i robiłem zdjęcia w .jpg to wydawało mi się, że te zdjęcia są bardzo ładne. Jak zacząłem robić w RAW i je obrabiać to bardzo żałuję, że z tych pierwszych fotek już nic nie wyciągnę. Mam tu na myśli głównie WB.
Do focenia ludzi (kolor skóry) spróbuj któregoś z profili D2X. Mi odpowiadał D2XMODE2 jak miałem D90.
misio1399
22-04-2013, 17:16
dla mnie jakos byłego posiadacza D300 najtrudniejsze było wyciągniecie takich kolorów jak z C.... ale AF jest super no i ergonomia
czy jakaś szansa na linka do tych profli, tak żeby np. do D7000 można to było wgrać?
swego czasu szukałem i nigdzie nie znalazłem...
czy jakaś szansa na linka do tych profli, tak żeby np. do D7000 można to było wgrać?
swego czasu szukałem i nigdzie nie znalazłem...
Zobacz te:
https://dl.dropboxusercontent.com/s/q34im02g559q3y9/profile_d2x.rar
Borat1979
22-04-2013, 18:55
Zawsze mnie fascynuje po co ludzie kupują dobrej klasy lustrzanki żeby walić foty w jpgach, pozbywając się podstawowej zalety lustrzanki czyli zapisu wysokiej jakości obrazu w formacie RAW bo nie mają czasu na obróbkę?
Zawsze mnie fascynuje po co ludzie kupują dobrej klasy lustrzanki żeby walić foty w jpgach, pozbywając się podstawowej zalety lustrzanki czyli zapisu wysokiej jakości obrazu w formacie RAW bo nie mają czasu na obróbkę?
Mam dokładnie identyczne przemyślenia.
A co do d300 jako takiego, to cóż... robisz w rawach, uważasz na wysokie iso bo szumi to bardziej niż FXy, kręcisz suwaczkami i działasz twórczo. To tylko narzędzie. Po prostu rób zdjęcia i od czasu do czasu niech kolega sprawdzi pod kątem ortografii swoje posty. I będzie cud miód orzeszki :)
witam ponownie
zaraz wyjasnie dlaczego amator sie przesiada na lustrzanke profi akurat na D300 bo:
1.ma super AF i fotki sa ostre bez rozmytej np twarzy na kilku zrobionych fotkach (N35 i inne)
2. wyczytalem ze ma dobry balans bieli
3.super ergonomia trzymania i obslugi
4. dobra cena aktualnie jak na towar z drugiej reki na D7100 narazie nie ma kasy
mialem D50 D80 (krotko gdyby nie szumy na fotkach w domu by zostal ) D5000 czasem nie trafial ale ergonomia akceptowalna dopiero z gripem
to tak w skrocie
teraz co do mojego D300 poprzedni wlasciciel wgral w niego profile "krajobraz", "portret" , Aviaton
czy to jest to samo co tematyczne w innych lustrzankach ten "Aviaton to bedzie chyba lotnictwo
Ludzieeeee! To prowokacja! Wołajcie moda!
poprzedni wlasciciel wgral w niego profile "krajobraz", "portret" , Aviaton
czy to jest to samo co tematyczne w innych lustrzankach ten "Aviaton to bedzie chyba lotnictwo
Jeszcze wgraj profil GREAT będziesz miał zajeb... fotki aha i Awesome dodaj....
teraz co do mojego D300 poprzedni wlasciciel wgral w niego profile "krajobraz", "portret" , Aviaton
czy to jest to samo co tematyczne w innych lustrzankach ten "Aviaton to bedzie chyba lotnictwo
Mogą to być takie same profile jak w innych lustrzankach, lub zmodyfikowane przez poprzedniego właściciela, lub przez niego utworzone.
Możesz wgrać sobie własne profile, nie wiem czy do D300 są takie same jak do D90, bo do tego drugiego mam kilka profili.
radius_bo
22-04-2013, 21:42
Dam Ci radę. Ustaw NEUTRAL i rób w RAW. Jak będziesz chciał inny profil ustawisz go podczas obróbki.
Kolego Andi74, proszę o stosowanie zasad pisowni obowiązujących w języku polskim. Ponadto gdybyś przeczytał wątek o D300 to tam byś znalazł i profile, i porady jak je prawidłowo wgrać. Nikt nie poda Ci na tacy gotowych rozwiązań bo nikt nie wie czego oczekujesz. Proponuję od uważnej lektury forum zacząć przygodę z D300.
Jacek z Nikonem też
23-04-2013, 16:52
Zawsze mnie fascynuje po co ludzie kupują dobrej klasy lustrzanki żeby walić foty w jpgach, pozbywając się podstawowej zalety lustrzanki czyli zapisu wysokiej jakości obrazu w formacie RAW bo nie mają czasu na obróbkę?
Dokladnie tak samo chcialem skomentowac pierwszy post, da sie tu dawac plusy? :)
Dokladnie tak samo chcialem skomentowac pierwszy post, da sie tu dawac plusy? :)
No tak nie do końca, jest spora cześć profesji gdzie liczy się szybkość przekazu i tutaj właśnie odgrywa rolę lustrzanka, która robi bardzo dobrej jakości JPG od razu.
Również sporo użytkowników niekoniecznie chce i ma potrzebę poświęcać czas na obróbkę (gdzie również wiedza i kasa na soft potrzebna).
Oczywiście jest sens aby wykorzystywać zalety Lustrzanki+RAW ale nie można dyskwalifikować JPG!
panowie jakies takie to rozumowanie jest widze dziwne u szanownych fotografow
czy jak ktos kupuje scigacza ktory zamyka 300 km/h to ma byc kierowca wyscigowym ???
wcale nie
uzytkuje wedle wlasnych zamilowan i upodoban bez rozwijania 300km/h na drodze
powiem nawet wiecej przez swoje obecne 40 lat przeszedlem juz wiele zamilowan hobbystycznych naprawde wiele i bylem obecny na wielu forach w zaleznosci od trwajacego w danym czasie hobby
i wiedze ze panowie fotografowie to taki naprawde specyficzny gatunek nie chce tu nikogo urazic ale tak widze po roznych postach zawsze z reguly jest negacja i jakies nagatywne nastawienie do ludzi co kupuja inny sprzet lub chca kupic troche bardziej pro
naprawde nie wiem skad takie nastawienie do innych
jesli kogos urazilem to przepraszam
radius_bo
24-04-2013, 09:14
Nie miałem D300, ale użytkownicy tego body chcą raczej powiedzieć, że aby wyciągnąć ładną fotkę z tego aparatu trzeba robić w RAW.
Dla kogoś kto chce piękne zdjęcia od razu w JPG. Warto zrobić fotkę RAW + JPG, następnie proponuję obrobić pierwszy plik i porównać z drugim. Można też dojść do takiej perfekcji w ustawianiu parametrów aparatu, że JPG będą nas satysfakcjonować. W niektórych typach fotografii nie ma na to czasu niestety.
czy jak ktos kupuje scigacza ktory zamyka 300 km/h to ma byc kierowca wyscigowym ???
wcale nie
uzytkuje wedle wlasnych zamilowan i upodoban bez rozwijania 300km/h na drodze
Robienie w JPG lustrem określiłbym raczej jako kupno ZX10R i jazdę do 50 km/h. Jak ktoś chce nic nie stoi na przeszkodzie. Jego kasa - jego wybór. Tylko po co ZX10R? Wystarczy ZX6R - i to z dużym naddatkiem, i też fajnie wygląda:)
Archibald6803
24-04-2013, 10:12
.............W niektórych typach fotografii nie ma na to czasu niestety....
dokładnie ;
Ja sporą część zdjęć robię w jpeg właśnie z tego powodu (niestety).
Nie zarobkuję na foto więc nie mam "ciśnienia" na RAW choć kiedy mogę robię je.
Pytanie do użytkowników D300 : jest dostępny jakiś gotowy profil pod przyzwoity jpeg ? Proszę o poradę bo chyba na parę chwil zaprzyjaźnię się z D300 i przydałoby się takie sprawdzone , akceptowalne ustawienie programowe.
Jeżeli nie ma gotowego to może ktoś by zechciał doradzić co i jak podciągnąć/obniżyć aby było na surowo prawie ślicznie. Głównie chodzi o bujną przyrodę i groźnych tubylców w jej zakamarkach :shock:
dokładnie ;
Ja sporą część zdjęć robię w jpeg właśnie z tego powodu (niestety).
Nie zarobkuję na foto więc nie mam "ciśnienia" na RAW choć kiedy mogę robię je.
Pytanie do użytkowników D300 : jest dostępny jakiś gotowy profil pod przyzwoity jpeg ? Proszę o poradę bo chyba na parę chwil zaprzyjaźnię się z D300 i przydałoby się takie sprawdzone , akceptowalne ustawienie programowe.
Jeżeli nie ma gotowego to może ktoś by zechciał doradzić co i jak podciągnąć/obniżyć aby było na surowo prawie ślicznie. Głównie chodzi o bujną przyrodę i groźnych tubylców w jej zakamarkach :shock:
Dla mnie jest ślicznie jak zdjęcia bujnej przyrody i groźnych tubylców są czarno-białe więc doradzam nasycenie na zero.
dokładnie ;
Ja sporą część zdjęć robię w jpeg właśnie z tego powodu (niestety).
Nie zarobkuję na foto więc nie mam "ciśnienia" na RAW choć kiedy mogę robię je.
Gdybys zajmowal sie reporterka np.mecze itp. gdzie nalezy w miare szybko wyslac zdjecie do gazety, moglbys powiedziec ze nie ma czasu na rawy. W innym przypadku nie rozumie takiego dzialania i wedlug mnie jest to tylko tlumaczenie wlasnej niewiedzy.
witam
u mnie widze ze poprzednik wgral dodatkowo prfile
dx2mode 1
dx2mode 2
dx2mode 3
czy moze jakis szanowny kolega by troche naswietlil te profile
Strzel parę fotek w każdym presecie jaki masz wgrany i po kłopocie, wybierzesz ten który pasuje.
A do tych co Cię krytykują - ekhm.. Zadał konkretne pytanie - preset do jpg w D300 tak żeby robić "ładne" fotki "rodzinne". I co? Tylu speców od "true art" w RAWach i żaden nie wie hehe.. Specjaliści. To tak jak zapytać majstra czy ten gwóźdź nadaje się do powieszenia obrazka. A jaki gwóźdź? A jaki obrazek? A jakie podłoże? A po jakiej stronie świata? Panowie, luzik, nie każdy kto kupuje D300 ma czas i ochotę rzeźbić w RAWach i to jego sprawa..
Archibald6803
24-04-2013, 13:56
ludzie .... litości .... jak ktoś nie chce pomóc albo nie potrafi to niech lepiej nic nie pisze .... bo się kompromituje na maxa
Moje pytanie dla wielu jest zapewne proste i banalne JAK BUDOWA CEPA ale dla mnie to w obecnej chwili niemały problem ; spokojnie jednak sobie z tym poradzę bez jakiejkolwiek pomocy ... bez obaw ...( to tylko kwestia czasu )
Jak mniemam po to jest to forum żeby pytać o rózne duperele i otrzymywać od doświadczonych kolegów konkretne odpowiedzi ( a może się mylę ? ) bo przecież dla wielu ludzi którzy w tym "siedzą" rzetelna odpowiedź to żadem problem - to TYLKO i AŻ kwestia chęci .
ludzie .... litości .... jak ktoś nie chce pomóc albo nie potrafi to niech lepiej nic nie pisze .... bo się kompromituje na maxa
Moje pytanie dla wielu jest zapewne proste i banalne JAK BUDOWA CEPA ale dla mnie to w obecnej chwili niemały problem ; spokojnie jednak sobie z tym poradzę bez jakiejkolwiek pomocy ... bez obaw ...( to tylko kwestia czasu )
Jak mniemam po to jest to forum żeby pytać o rózne duperele i otrzymywać od doświadczonych kolegów konkretne odpowiedzi ( a może się mylę ? ) bo przecież dla wielu ludzi którzy w tym "siedzą" rzetelna odpowiedź to żadem problem - to TYLKO i AŻ kwestia chęci .
Jakie pytanie takie odpowiedzi. Jak można sensownie odpowiedzieć gdy ktoś oczekuje, że ma być "ślicznie"?
Archibald6803
24-04-2013, 15:21
sezrG ; a zadaj sobie trud i doczytaj mój post nr 25 do końca ; w ostatnim zdaniu masz wytłuszczoną czczionkę napisane o co chodzi - włacz swą artystyczną wyobraźnię , dołóż doświadczenie i poradź coć fajnego
sezrG ; a zadaj sobie trud i doczytaj mój post nr 25 do końca ; w ostatnim zdaniu masz wytłuszczoną czczionkę napisane o co chodzi - włacz swą artystyczną wyobraźnię , dołóż doświadczenie i poradź coć fajnego
Zadałem sobie trud, przeczytałem i odpisałem przecież na to :smile: Moja artystyczna dusza podpowiedziała mi, że najlepszy będzie profil czarno-biały. Czy to nie jest fajna porada?
Chodzi mi o to, że nie ma czegoś takiego jak fajny/ładny/śliczny/uniwersalny profil prosto z puszki. To zawsze będzie coś subiektywnego zależnego od oczekiwań. Pytać łatwo, ale może warto sobie zadać trud i odpowiedzieć na pytanie - czego mi brakuje. Wtedy będzie łatwiej odpowiedzieć.
Nie ma jednego dobrego ustawienia Picture Control.
Dlatego jest kilka profili od nikona (standard, naturalny, żywy, itp), aby w zależności od warunków dobrać sobie odpowiedni.
Poza tym każdy ma swoje gusta i co innego uważa za dobre. Ja używam Żywy (Vivid) lub Standardowy ze zwiększoną ostrością ok 1-2, ale bardzo rzadko to wykorzystuję, bo 99% zdjęć robię w RAW.
Poza tym, ustawienie profilu, chyba jest mniej ważne niż poprawne ustawienie balansu bieli.
To co uzyskuje się ustawieniami profilu może w większości później uzyskać ustawieniami kontrastu, jasności i nasycenia na komputerze i zajmuje to dosłownie chwilkę. Przy czym można to zrobić już na JPEGach.
Źle dobranego balansu bieli na JPEGach już nie naprawisz, a automatyczny balans bieli słynie z tego, że dużo rzeczy może zakłócić jego działanie - jak na przykład trawa w kadrze (czy ogólnie dużo zieleni) - i zdjęcia będą miały mniej zieleni i więcej magenty.
Źle dobranego balansu bieli na JPEGach już nie naprawisz, a automatyczny balans bieli słynie z tego, że dużo rzeczy może zakłócić jego działanie - jak na przykład trawa w kadrze (czy ogólnie dużo zieleni) - i zdjęcia będą miały mniej zieleni i więcej magenty.
I w jpg mozna nieco poprawic WB :)
Nie miałem D300, ale użytkownicy tego body chcą raczej powiedzieć, że aby wyciągnąć ładną fotkę z tego aparatu trzeba robić w RAW.
Nie miales to skad wiesz?
Uwierz mi, mozna zrobic ladna foto w jpg z tego aparatu malo tego, mozna zrobic taka w jpg, ze wywolany RAW bedzie jesli wogole to niewiele roznil :)
pozdro
kolejne pytanko
w D5000 byla opcja automatycznej korekty geometrycznej objektywu
w D300 tego nie ma ??
kolejne pytanko
w D5000 byla opcja automatycznej korekty geometrycznej objektywu
w D300 tego nie ma ??
Nie ma.
Archibald6803 fajne kolory, czy dobry jpg, to pojęcie względne. Jeden lubi kolory bardziej nasycone, drugi stonowane. Jeden będzie wyostrzać, drugi woli zdjęcie bardziej miękkie. Dlatego jest trochę profili do wgrania i trzeba trochę posiedzieć, żeby sobie to sprawdzić, ewentualnie zmodyfikować i samemu ustawić, to co Ci się najbardziej podoba. Akurat d300/s ma duży zakres regulacji i można uzyskać naprawdę dobry jpg.
Ja zawsze robię raw+jpg. Jeśli robię fotki rodzinne, towarzyskie, to zazwyczaj jpg wystarcza, ale zawsze mam w zapasie raw jakbym chciał coś poprawić.
Jak ktoś chce to mam sporo profili. Poza standardowymi typu portret, land scape, mam ruwnież fuji velvia i parę innych.
Napisz na pw i podaj maila, to ci podeślę.
Jedyne co mogę poradzić, to zrobić serię zdjęć w różnych warunkach (pomieszczenie, krajobraz, portret itp.) z różnymi profilami i ustawieniami. Wybrać wg. siebie najbardziej odpowiadające i przypisać do ustawień osobistych.
Jak ktoś chce to mam sporo profili. Poza standardowymi typu portret, land scape, mam ruwnież fuji velvia i parę innych.
Napisz na pw i podaj maila, to ci podeślę.
Nie rob z tego takiej wielkiej tajemnicy :D
Wystarczy tylko użyć googla.
Dla leniwych. (http://www.neebu.net/~khuon/photography/NIKON/CUSTOMPC/)
Jeżeli masz jeszcze jakieś inne, proponuje tu je podlinkować, mogą być przydatne :)
Ustawienia wg.KenRockwell (http://www.kenrockwell.com/nikon/d300/picture-control.htm)
Nie rob z tego takiej wielkiej tajemnicy :D
Wystarczy tylko użyć googla.
Nie robię, mam po prostu tylko na swoim dysku.
Fajnie, że podałeś tego linka, więcej ustawień nie mam, a myślę, że każdy może już sobie świetnie dobrać, co potrzebuje.
Kolego pamiętaj że:
RAW to +10 punktów do prestiżu
szkło bez zoomu następne +10 pkt.
przesłona poniżej 2.8 kolejne +10 pkt.
manualne szkło bez AF i jasnym światłem to pewnie ze 20 pkt.
matryca FX +10
tryb M +10
tryb A +5
tryb S +4
Z kolei:
JPG -10 z prestiżu
kitowy obiektyw -10
programy tematyczne -20
tryb P -5
Live View gdy nie robi się z pozycji żaby -20
aparat w małej torebce a nie na szyi -5
automatyczne ISO (używane poza zdjęciami lotniczymi i sportem halowym) -10
Jak wyjdzie 50-60 to jesteś PROFI jak jak na minusie to kup se kompakta.
A tak na poważnie to po jaką zarazę Nikon władował procesor EXPEED oraz wywalił kupę pieniędzy i poświecił czas swoich naukowców na stworzenie oprogramowania aparatu PICTURE CONTROL dla sowich modeli D300 i D700? Chyba nie po to aby walić same RAWy? Rawy nie potrzebują aż tak potężnych procesorów aby je przetwarzać (to oczywiście część prawdy bo i tak ingerują w rawy). Gdyby nikon chciał zrobić aparat tylko dla rawowców to by zrobił tak jak Sigma z modelami SD9, SD10 gdzie był tylko wyłącznie rawy (akurat u sigmy brało się to nie ze względów profesjonalistów ale ekonomi). A i tak sądzę że Nikon stworzył taki sprzęt właśnie dla pasjonatów fotografii - wszystkie analogi. Tam są najprawdziwsze „RAWy”.
Ja używam JPG automatycznego ISO programu P i zoomów powyżej F 3.5 w swoim kompakcie D300 czyli mam -25 pkt. a więc jestem amatorem i moje zdanie się nie liczy.
Ale korektorzy i poloniści na pewno policzą ile brakuje przecinków oraz ile jest błędów.
Ja używam JPG automatycznego ISO programu P i zoomów powyżej F 3.5 w swoim kompakcie D300 czyli mam -25 pkt. a więc jestem amatorem i moje zdanie się nie liczy.
Nie, no, nie przesadzaj. Powinieneś tylko kupić sobie prawdziwy kompakt ;)
Tak jak pisałem wcześniej z d300/s można wydobyć bardzo dobrej jakości jpg. Trzeba tylko przysiąść nad ustawieniem puszki jak się nie chce później obrabiać wszystkich rawów. Jeśli dobrze sobie to wszystko poustawiamy, to w większości przypadków, w zdjęciach typu "u cioci na imieninach" ta jakość będzie więcej niż dobra. Warto jednak robić jpg+raw. Karty nie są jakieś drogie, a zdjęcia z d300/s nie ważą tyle , co przy nowych matrycach z d600, czy d7100. Także rawa zawsze dobrze mieć na wszelki wypadek.
witam
polecam super opisik
http://www.kenrockwell.com/nikon/d300/users-guide/d300.pdf
super ladnie wszystko opisane co jak ma byc lub jakie sa zalecenia pana Kena
Archibald6803
25-04-2013, 16:31
Dzięki Panowie za konkrety ; ... uspokoiliście mnie a już myślałem że D300 nie robi jpeg-ów :wink: , a w najlepszym razie robi ale takie że od razu można , a nawet TRZEBA je wydupczyć do kosza ..... oczywiście żartuję ale takie właśnie można odnieść wrażenie jak się trochę poczyta to forum , hehehe - co za przerost treści nad formą u niektórych "fachowców" ..... szok.
(Jakby się kto pytał to zwykle robię Jpeg+RAW , ale RAWy wykorzystuję może w 0,005% - tylko wtedy gdy mi na kadrze wybitnie zależy.)
foveon ; tyś mi choopie wyjął te słowa z ust :-)
a'propos punktacji : mi czasami wychodzi +55 a czasami -80 ; co to może znaczyć ? aż się boję pomyśleć
Pozdrowienia ;
a mi sie wydaje ze szanowne grono kolegow to w 80% tutaj to zyje z fotografowania i uwazaja ze kazdy kolejny posiadacz body pro to bedzie stanowil zagrozenie na rynku
ale tak wcale nie jest przynajmniej jesli chodzi o mnie bo akurat tak sie sklada ze hobbystycznie buduje motocykle tzn przerabiam org Harleye i potrzebuje nauczyc sie robic dobre fotki zeby ladnie wyeksponowac wszelkie wdzieki zeby motorek dobrze sie zaprezentowal
jak by ktos mial pytania co do przerobki lub budowy Harleya to serdecznie sluze rada i 10 letnim doswiadczeniem w tym temacie
Mój prawdziwy niemiecki szwagier co to bangla tylko po niemiecku i nosi bawarskie skórzane spodnie oraz głośno wypuszcza powietrze z żołądka po złocistym trunku kupuje i to mówię całkiem serio, używany sprzęt między innymi dla tego ponieważ uważa że już jest odpowiednio skonfigurowany przez poprzedniego właściciela. Na szczęście to canoniaż ostatnio chwalił się jakim 7D czy D7. I ma tu zapomniałem dodać punktacje osłonę w kształcie tulipana (+5 Pkt.) oraz grip (+5 Pkt.) w którym i tak ma jeden akumulator.
Ja mam natomiast ustawione jak w reklamie wyświetlaczy sony xperia max saturacji max wyostrzenia i się okazuje że wszystkie kity zasługują na osłonę tulipanowe (będą się kręcić jak wiertła do ropy).
Zawsze mnie fascynuje po co ludzie kupują dobrej klasy lustrzanki żeby walić foty w jpgach, pozbywając się podstawowej zalety lustrzanki czyli zapisu wysokiej jakości obrazu w formacie RAW bo nie mają czasu na obróbkę?
Mam dokładnie identyczne przemyślenia.
Dokladnie tak samo chcialem skomentowac pierwszy post, da sie tu dawac plusy? :)
Nie rozpędzajcie się tak.
Dla kogoś kto chce piękne zdjęcia od razu w JPG. Warto zrobić fotkę RAW + JPG, następnie proponuję obrobić pierwszy plik i porównać z drugim. Można też dojść do takiej perfekcji w ustawianiu parametrów aparatu, że JPG będą nas satysfakcjonować. W niektórych typach fotografii nie ma na to czasu niestety.
Robienie w JPG lustrem określiłbym raczej jako kupno ZX10R i jazdę do 50 km/h. Jak ktoś chce nic nie stoi na przeszkodzie. Jego kasa - jego wybór. Tylko po co ZX10R? Wystarczy ZX6R - i to z dużym naddatkiem, i też fajnie wygląda:)dwa akapity i dwa przeciwstawne tłumaczenia. To dla robienia w jpg nie mam kupowac lustra? A jak chcę robić sport na 500/4 i mieć dobre wysokie ISO to mam kompakt kupić?
Gdybys zajmowal sie reporterka np.mecze itp. gdzie nalezy w miare szybko wyslac zdjecie do gazety, moglbys powiedziec ze nie ma czasu na rawy. W innym przypadku nie rozumie takiego dzialania i wedlug mnie jest to tylko tlumaczenie wlasnej niewiedzy.Napiszę odwrotnie. Uważanie, że fotografowanie w RAW daje coś więcej ( w całkiem wielu przypadkach) jest nieznajomością tematu albo nie posiadaniem umiejętności konfigurowania aparatu. Czyli - wiele osób pracuje w RAW bo nie ma umiejętności, wiedzy itd.
Nie ma jednego dobrego ustawienia Picture Control.
Dlatego jest kilka profili od nikona (standard, naturalny, żywy, itp), aby w zależności od warunków dobrać sobie odpowiedni.
Poza tym każdy ma swoje gusta i co innego uważa za dobre. Ja używam Żywy (Vivid) lub Standardowy ze zwiększoną ostrością ok 1-2, ale bardzo rzadko to wykorzystuję, bo 99% zdjęć robię w RAW.
Poza tym, ustawienie profilu, chyba jest mniej ważne niż poprawne ustawienie balansu bieli.
To co uzyskuje się ustawieniami profilu może w większości później uzyskać ustawieniami kontrastu, jasności i nasycenia na komputerze i zajmuje to dosłownie chwilkę. Przy czym można to zrobić już na JPEGach.
Źle dobranego balansu bieli na JPEGach już nie naprawisz, a automatyczny balans bieli słynie z tego, że dużo rzeczy może zakłócić jego działanie - jak na przykład trawa w kadrze (czy ogólnie dużo zieleni) .Dokładnie.
Kolego pamiętaj że:
RAW to +10 punktów do prestiżu
szkło bez zoomu następne +10 pkt.
przesłona poniżej 2.8 kolejne +10 pkt.
manualne szkło bez AF i jasnym światłem to pewnie ze 20 pkt.
matryca FX +10
tryb M +10
tryb A +5
tryb S +4
Z kolei:
JPG -10 z prestiżu
kitowy obiektyw -10
programy tematyczne -20
tryb P -5
Live View gdy nie robi się z pozycji żaby -20
aparat w małej torebce a nie na szyi -5
automatyczne ISO (używane poza zdjęciami lotniczymi i sportem halowym) -10
Jak wyjdzie 50-60 to jesteś PROFI jak jak na minusie to kup se kompakta.
A tak na poważnie to po jaką zarazę Nikon władował procesor EXPEED oraz wywalił kupę pieniędzy i poświecił czas swoich naukowców na stworzenie oprogramowania aparatu PICTURE CONTROL dla sowich modeli D300 i D700? Chyba nie po to aby walić same RAWy? Rawy nie potrzebują aż tak potężnych procesorów aby je przetwarzać (to oczywiście część prawdy bo i tak ingerują w rawy). Gdyby nikon chciał zrobić aparat tylko dla rawowców to by zrobił tak jak Sigma z modelami SD9, SD10 gdzie był tylko wyłącznie rawy (akurat u sigmy brało się to nie ze względów profesjonalistów ale ekonomi). A i tak sądzę że Nikon stworzył taki sprzęt właśnie dla pasjonatów fotografii - wszystkie analogi. Tam są najprawdziwsze „RAWy”.
Ja używam JPG automatycznego ISO programu P i zoomów powyżej F 3.5 w swoim kompakcie D300 czyli mam -25 pkt. a więc jestem amatorem i moje zdanie się nie liczy.
Ale korektorzy i poloniści na pewno policzą ile brakuje przecinków oraz ile jest błędów.
:) z tego wynika, że ja mam +5 (-10 za jpg i + 10 za FX i + 5 za A)
i też się nie liczy co mówię ;)
Mi wyszło +29.
Fajna ankieta :)
A no jeszcze +10 za manualny ale tylko z tymi manualnymi jasnymi stałkami bez af i przy portrecie :)
Czyli +39
Wypas.
Policzyłem -10 za jpg ale czasem używam raw, jak wiem że mi się będzie chciało posiedzieć nad zdjęciami czyli jak mi na nich bardzo zależy. :)
Napisał 6868
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/05/viewpost-1.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3112691#post3112691)
Gdybys zajmowal sie reporterka np.mecze itp. gdzie nalezy w miare szybko wyslac zdjecie do gazety, moglbys powiedziec ze nie ma czasu na rawy. W innym przypadku nie rozumie takiego dzialania i wedlug mnie jest to tylko tlumaczenie wlasnej niewiedzy.Napiszę odwrotnie. Uważanie, że fotografowanie w RAW daje coś więcej ( w całkiem wielu przypadkach) jest nieznajomością tematu albo nie posiadaniem umiejętności konfigurowania aparatu. Czyli - wiele osób pracuje w RAW bo nie ma umiejętności, wiedzy itd.
Możesz mi napisać, w którym miejscu tak twierdze ?
trixiglk
26-04-2013, 10:55
Kolego pamiętaj że:
RAW to +10 punktów do prestiżu
szkło bez zoomu następne +10 pkt.
przesłona poniżej 2.8 kolejne +10 pkt.
manualne szkło bez AF i jasnym światłem to pewnie ze 20 pkt.
matryca FX +10
tryb M +10
tryb A +5
tryb S +4
Z kolei:
JPG -10 z prestiżu
kitowy obiektyw -10
programy tematyczne -20
tryb P -5
Live View gdy nie robi się z pozycji żaby -20
aparat w małej torebce a nie na szyi -5
automatyczne ISO (używane poza zdjęciami lotniczymi i sportem halowym) -10
Jak wyjdzie 50-60 to jesteś PROFI jak jak na minusie to kup se kompakta.
A tak na poważnie to po jaką zarazę Nikon władował procesor EXPEED oraz wywalił kupę pieniędzy i poświecił czas swoich naukowców na stworzenie oprogramowania aparatu PICTURE CONTROL dla sowich modeli D300 i D700? Chyba nie po to aby walić same RAWy? Rawy nie potrzebują aż tak potężnych procesorów aby je przetwarzać (to oczywiście część prawdy bo i tak ingerują w rawy). Gdyby nikon chciał zrobić aparat tylko dla rawowców to by zrobił tak jak Sigma z modelami SD9, SD10 gdzie był tylko wyłącznie rawy (akurat u sigmy brało się to nie ze względów profesjonalistów ale ekonomi). A i tak sądzę że Nikon stworzył taki sprzęt właśnie dla pasjonatów fotografii - wszystkie analogi. Tam są najprawdziwsze „RAWy”.
Ja używam JPG automatycznego ISO programu P i zoomów powyżej F 3.5 w swoim kompakcie D300 czyli mam -25 pkt. a więc jestem amatorem i moje zdanie się nie liczy.
Ale korektorzy i poloniści na pewno policzą ile brakuje przecinków oraz ile jest błędów.
Wyszło 30pkt - uff, jeszcze jestem amatorem ;-)
Moim zdaniem nawet będąc amatorem warto mieć porządną puszkę. Nie po to aby nią świecić przed 'kompaktowcami'. Sprawa jest znacznie bardziej przyziemna - z lenistwa. Porządna puszka dobrana właściwie do potrzeb. Pozwala skoncentrować się na robieniu zdjęć zamiast na walce z aparatem. Czyli rozpieszcza fotografa jeszcze bardziej powodując u niego wzrost lenistwa..
W ankiecie nędzne +5 (nagrabiłem sobie za jpg-i, ISO i brak pełnej klaty). Jak żyć?
radius_bo
26-04-2013, 11:26
Ale Wy dajecie z tymi JPG. Jeszcze trochę i napiszecie, że zawodowcy robią w RAW, bo nie potrafią ustawić aparatu. Powinni robić w JPG. Byliby kozakami.
Ja robię w RAW (jestem totalnym amatorem) dlatego, że nie mam zamiaru wchodzić do menu i przestawiać profili zależnie od fotografowanej sceny.
Hmm... Idę na spacer z rodziną. Teraz zrobię zdjęcie córce. No to zmienię na D2X (fajny kolor skóry) i zmniejszę ostrość.
Hmm... Następna fotka - zrobię jakiś widok. Teraz zmienię na "Żywy", bo będę miał fajne kolorki i kontrast. Jakbym tak wchodził ciągle w menu i jeszcze mierzył balans bieli białą kartką to bym stracił fajne ujęcia. Dzieci bardzo lubią się przemieszczać i ciężko przychodzi im pozowanie (najwyżej na kilka sekund).
Kto chce robić w JPG niech robi. Ja wolę spokojnie bez ciśnienia przed kompem poprawić to co mi się podoba. Nie traktujcie ludzi, którzy robią w RAW jako tych co robią to dla prestiżu i żeby być bardziej PRO.
witam
mam pytanko czy moze ktos kiedys kupowal taki zestaw i sam montowal
zestaw gum
http://www.ebay.de/itm/300878577156?_trksid=p5197.c0.m619
i tutaj czy to jest org czesc tzn migawka
http://www.ebay.de/itm/260749658134?ssPageName=STRK:MESINDXX:IT&_trksid=p3984.m1436.l2649
pytam tylko przyszlosciowo bo chialbym zeby D300 zostal ze mna na troche lat
a jak wiadomo potem czesci zamienne zawsze wygasja i cena rosnie
a jak widze sa to podstawowe czesci ktore z biegiem czasu sie wyminie lub nie lepiej zeby nie
Możesz mi napisać, w którym miejscu tak twierdze ?Zrozumiałem, że ty twierdzisz, że praca w jpg bierze sie z niewiedzy (o zaletach RAW).
Ja twierdzę trochę na odwrót - że praca w RAW (często) bierze się z (ogólnego) braku wiedzy i umiejętności fotografa. Dopiero wtedy potrafi on sobie radzić z WB, ekspozycją, kontrastem, profilami.
PS - pracuję najczęściej w opcji RAW + JPG (JPG z najwyższa jakoscią, fine) i generalnie wyrzucam potem RAWA, bo jpg mam dobry. RAWa robię jako opcję ratunkową, awaryjną. Bardzo niewiele mam zleceń (i sytuacji zdjęciowych) w których celowo RAW jest nr 1,a jpg jest tylko podglądem.
stachmuszel
26-04-2013, 19:56
Zrozumiałem, że ty twierdzisz, że praca w jpg bierze sie z niewiedzy (o zaletach RAW).
Ja twierdzę trochę na odwrót - że praca w RAW (często) bierze się z (ogólnego) braku wiedzy i umiejętności fotografa. Dopiero wtedy potrafi on sobie radzić z WB, ekspozycją, kontrastem, profilami.
PS - pracuję najczęściej w opcji RAW + JPG (JPG z najwyższa jakoscią, fine) i generalnie wyrzucam potem RAWA, bo jpg mam dobry. RAWa robię jako opcję ratunkową, awaryjną. Bardzo niewiele mam zleceń (i sytuacji zdjęciowych) w których celowo RAW jest nr 1,a jpg jest tylko podglądem.
Dokładnie jestem tego samego zdania co Jacek. Nie sztuka robic raw i siedziec przy pc, sztuka dobrze zrobic jpg. A do tego potrzebna jest wiedza i doswiadczenie.
Pozdr.
nokinnikon
26-04-2013, 20:09
...
Ja robię w RAW (jestem totalnym amatorem) dlatego, że nie mam zamiaru wchodzić do menu i przestawiać profili zależnie od fotografowanej sceny.
To czy Jesteś amatorem decyduj wcześniejsza ankieta. Żeby robić w RAW i być amatorem to musisz robić ciemnym zumem i np. automatycznym ISO :smile:
Archibald6803
26-04-2013, 20:53
.......................Praca w RAW (często) bierze się z (ogólnego) braku wiedzy i umiejętności fotografa. Dopiero wtedy potrafi on sobie radzić z WB, ekspozycją, kontrastem, profilami.
PS - pracuję najczęściej w opcji RAW + JPG (JPG z najwyższa jakoscią, fine) i generalnie wyrzucam potem RAWA, bo jpg mam dobry. RAWa robię jako opcję ratunkową, awaryjną. Bardzo niewiele mam zleceń (i sytuacji zdjęciowych) w których celowo RAW jest nr 1,a jpg jest tylko podglądem.
D O K Ł A D N I E
RAW dla dobrego zawodnika ma być tylko i wyłacznie OPCJĄ AWARYJNĄ ( nie mówię tu o bardzo , baaardzo wąskiej grupie ludków którzy muszą robić w RAW bo tego wymaga SPECYFIKA ich zarobkowego focenia - np.wysokospecjalizowana moda /Armani itp/ gdzie oddanie kolorów musi być PERFEKCYJNE ).
Surowy dobry jpeg jest cenniejszy niż 1000 RAWów ; ludzie robiący w RAWach całe imprezy kotleciarskie to wg. mnie totalne NIEPOROZUMIENIE. Emeryci albo partacze niestety.
Niemniej jestem w stanie zaakceptować jak ktoś obrabia RAWy dla siebie i swojej przyjemności ... No cóż jeden lubi rybki drugi pipki. Mi zawsze jest szkoda na to czasu - wolę wypić pifffko lub iść z dziećmi na spacer niż godzinami obrabiać foty i się wkur...iać.
Surowy dobry jpeg jest cenniejszy niż 1000 RAWów ; .Tej skrajności w podejściu nie rozumiem. Dlaczego cenniejszy?
Ja robię w jpg bo nie widzę powodu komplikowania sobie życia. Jpg jest wygodniejszy po prostu. JPG nie jest lepszy (cenniejszy) - jest taki sam, bo wywołanie RAW doprowadzi w praktyce do JPG. Staram się omijać etap RAW z wrodzonego lenistwa. :)
Zrozumiałem, że ty twierdzisz (...).
Szef ma zawsze racje, nawet jak jej nie ma :)
Surowy dobry jpeg jest cenniejszy niż 1000 RAWów ; ludzie robiący w RAWach całe imprezy kotleciarskie to wg. mnie totalne NIEPOROZUMIENIE. Emeryci albo partacze niestety.
Niemniej jestem w stanie zaakceptować jak ktoś obrabia RAWy dla siebie i swojej przyjemności ... No cóż jeden lubi rybki drugi pipki. Mi zawsze jest szkoda na to czasu - wolę wypić pifffko lub iść z dziećmi na spacer niż godzinami obrabiać foty i się wkur...iać.
Kazdy ma swoje zdanie, ale nazywanie innych partaczami bo robia w rawach ... hmm ... masz ciekawe podejscie ...
Powiem tylko, ze z rawa zrobisz jpg, natomiast odwrotnie nie bardzo :)
Archibald6803
26-04-2013, 21:07
.................. Ja robię w RAW (jestem totalnym amatorem) dlatego, że nie mam zamiaru wchodzić do menu i przestawiać profili zależnie od fotografowanej sceny...................
Jak radziłeś sobie z foceniem 20 lat temu ?
Archibald6803
26-04-2013, 21:16
Tej skrajności w podejściu nie rozumiem. Dlaczego cenniejszy?
Ja robię w jpg bo nie widzę powodu komplikowania sobie życia. Jpg jest wygodniejszy po prostu. JPG nie jest lepszy (cenniejszy) - jest taki sam, bo wywołanie RAW doprowadzi w praktyce do JPG. Staram się omijać etap RAW z wrodzonego lenistwa. :)
Dla mnie fota w surowym jpegu walnięta w skrajnie trudnych warunkach oświetleniowych jest zawsze cenniejsza od obrabianej ; nic na to nie poradzę , że tak uważam i jak ognia unikam wołania RAWów
Archibald6803
26-04-2013, 21:24
Szef ma zawsze racje, nawet jak jej nie ma :)
Kazdy ma swoje zdanie, ale nazywanie innych partaczami bo robia w rawach ... hmm ... masz ciekawe podejscie ...
Powiem tylko, ze z rawa zrobisz jpg, natomiast odwrotnie nie bardzo :)
Nie napisałem że WSZYSCY robiący w RAWach to partacze - proszę czytać dokładnie to co piszę ;
Napisałem (w skrócie myślowym) tylko i aż tyle , że dla mnie facet obrabiający z RAWów CAŁĄ balangę weselną od A do Z , łacznie z kadrami wujka Wieśka wydłubującego z zębów resztki kotleta , jest dość ciekawym przypadkiem intelektualnym lub ma za dużo wolnego czasu.
OT;
przepraszam ale nie potrafię w jednym poście odpowiedzieć kilku osobom stąd kilka postów pod rząd
OK. Odchodzimy od tematu.
Nie napisałem że WSZYSCY robiący w RAWach to partacze - proszę czytać dokładnie to co piszę ;
Przeczytałem jak najbardziej dokladnie tylko moglem i jakos nic innego wyniknac nie moze.
ludzie robiący w RAWach całe imprezy kotleciarskie to wg. mnie totalne NIEPOROZUMIENIE. Emeryci albo partacze niestety. Zresztą jest mi to osobiście więcej niż obojętne, chcesz robić w rawach to rób, wolisz w jpg to rób w jpgach,
ale daruj sobie nazywaniem kogoś partaczem, tylko dlatego ze ma inne zdanie niż Ty.
trixiglk
26-04-2013, 21:51
Aby podsumować dyskusję o RAW i JPG i ją zakończyć. Pozwolę sobie zacytować wikipedię (bo tak prościej):
"RAW (ang. surowy) – ogólne określenie formatów zapisu danych bez nagłówków.
W fotografii cyfrowej rejestracja zdjęć w formacie RAW pozwala na zachowanie najwyższej jakości obrazu oferowanej przez aparat dając możliwość dokładnej obróbki pliku na komputerze.
Format RAW charakteryzuje się dużym zakresem tonalnym, brakiem kompresji stratnej i zawiera zazwyczaj 12 lub 14 bitów na piksel (w odróżnieniu od 8-bitowych plików JPEG). Plik w formacie RAW uważa się za cyfrowy odpowiednik negatywu, a jego konwersję za wywoływanie. Wywołanie RAW-u można powtarzać dowolną ilość razy np. dla różnego balansu bieli. Nie jest możliwy natomiast proces odwrotny – nie można przekształcić zdjęć np. z formatu JPEG na format RAW, bo część danych uległa bezpowrotnemu straceniu (pominięciu).
W odróżnieniu od zapisu w formacie JPEG albo TIFF, plik RAW nie zawiera bowiem obrazu przetworzonego (wywołanego) przez oprogramowanie aparatu, lecz „surowe” (ang. raw) dane z matrycy światłoczułej. Przeniesienie obróbki obrazu z aparatu do komputera pozwala na zastosowanie oprogramowania o większych możliwościach w stosunku do funkcji dostępnych w aparacie."
Dla zainteresowanych link: http://pl.wikipedia.org/wiki/RAW
Niestety (dla niektórych) większość z w/w jest prawdą - mimo sporej ułomności Wikipedii. Myślę, że dla ludzi umiejących czytać ze zrozumieniem nie jest problemem ułożenie sobie hierarhii formatów zapisu. A dla dinozaurów odniesienie do negatywów powinno być wystarczająco zrozumiałe. ;-)
Oczywiście kto jaki format wybierze to jego sprawa. Ja jako amator używam tylko i wyłacznie RAW. Rodzinie oddaję JPGi po minimalnej obróbce.
ja sie zapytam przy okazji
czy jakosc standartowej odbitki robionej w automacie w Media Markt
bedzie bez obrobki taka sama przy jpg czy raw
Archibald6803
26-04-2013, 22:07
Aby było jasne : nikogo nie zamierzałem obrazić , zresztą napisałem że akceptuję ludzi obrabiających RAWy dla swojej przyjemności - to akurat dla mnie nic dziwnego ;
Tematu ciągnąć już nie będę ; kto poczuł dyskomfort z moich wypowiedzi - tego przepraszam
radius_bo
26-04-2013, 22:35
Jak radziłeś sobie z foceniem 20 lat temu ?
W pierwszej klasie podstawówki jeszcze nie fociłem. Jakoś mnie wtedy jeszcze to nie pociągało:)
Zmieńcie ankietę. Za robienie w JPG punkty niech będą dodawane, za RAW odejmowane. Po wypowiedziach niektórych forumowiczów można dojść do konkluzji, że JPG to format dla zawodowców, a RAW dla amatorów.
hostman22
26-04-2013, 23:27
witam
jako nowy uzytkownik D300 mam pytania czy ten aparat to taki powiedzmy "Gral"
czy moze jest cos na co trzeba uwazac lub cos w menu odrazu poustawiac ?
przesiadlem sie obecnie z D5000 na niego ze wzgledu na AF ktory podobno jest super
w D5000 leprze wychodzily jpg z ostroscia na +5 i nasyceniem +1
wiedze ze nie ma on automatycznej korekcji geometrii objektywow
moze ktos podzieli sie swoimi doswiadczeniami i udzieli kilku rad jak takowe sa
czemu piszesz z tak "wielką interlinią ;)", ale do sedna.. jest coś takiego zwie się "D300 GUIDE BOOK" i doradzam poczytać po lekturze instrukcji... ;)
Napisał radius_bo
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3114231#post3114231)
.................. Ja robię w RAW (jestem totalnym amatorem) dlatego, że nie mam zamiaru wchodzić do menu i przestawiać profili zależnie od fotografowanej sceny...............
Jak radziłeś sobie z foceniem 20 lat temu ?
pokolenie cyfrowe...
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/04/omatko-1.gif
źródło (http://klubkm.pl/forum/images/smilies/omatko.gif). W sumie to nie wiem jak te złote myśli mogą pomóc nowemu posiadaczowi d300, ale ok....
Panowie!
To nie aparat robi zdjęcia tylko fotograf.
Cała ta polemika przypomina wyższość świąt Wielkanocnych nad Bożonarodzeniowymi.
Każdy chce udowodnić jakim jest hardkorem obrabiając Rawy czy ustawiając odpowiednio aparat (to ja :))
Liczy się efekt końcowy czyli zadowolona żona, dziewczyna lub duma, etc.
Jedni wolą brunetki inni blondynki albo nawet rude.
Nie udowadniajcie swojej wyższości tylko pomóżcie niedoświadczonemu koledze.
A propo dziwnych pytań w tym wątku:
Tak gumy kupiłem od chińczyka do D300 ale jeszcze nie przyszły i na 100% to podróby
Migawki nie kupował bym na wyrost. 300 wyprodukowano tak dużo że za parę lat będzie łatwiej kupić następną sprawną puszkę niż naprawiać starą. No chyba że jest ona jakaś wyjątkowa np tytanowa z lustrem z kryptonitu.
ja sie zapytam przy okazji
czy jakosc standartowej odbitki robionej w automacie w Media Markt
bedzie bez obrobki taka sama przy jpg czy raw
Tak nie można do tematu podchodzić bo to nie o to chodzi.
Ale zakładając, że RAW otworzyłbyś w ViewNX/CaptureNX i dał zapisz jako JPG to będzie to taki sam jak miałbyś z puszki.
ale jak otworzysz RAW/NEF w dowolnym innym programie to obrazek będzie mógł inaczej wyglądać, ale nie koniecznie będzie on innej jakości tz. w sensie jak tą "jakość" mierzyć?!
Często w aparatach ludzie ustawiają sobie większe nasycenie kolorów oraz ostrość dają większą i tutaj tylko program Nikona Capture(2)/ViewNX(2) tak samo zastosuje to do RAW/NEF, a inny program ustawi sobie domyślną wartość. Co nie znaczy, że nie można podnieść tych parametrów w programie do takich samych wartości (no i wtedy jest to już obróbka).
radius_bo
27-04-2013, 00:42
Pytanie do analogowych kozaków, którzy teraz przenoszą swoje doświadczenia na cyfrę i w każdej sytuacji potrafią w 2 sekundy ustawić body do konkretnej sceny.
Rozumiem, że fotografując sport, przyrodę, ruchliwe dzieci jesteście takimi automatami, że nie myśląc bez oderwania oka od wizjera ustawiacie wszystkie parametry (profil Picture Control, WB itp.)? Prawdziwy fotograf wychowany na analogu potrafi też na chwilę zatrzymać czas - wtedy nie straci ujęcia.
Z cieni lub prześwietleń też wyciągacie dane przed spustem migawki? Chyba, że ja o czymś nie wiem i JPG zachowuje tyle samo informacji co RAW.
Aby podsumować dyskusję o RAW i JPG i ją zakończyć. Pozwolę sobie zacytować wikipedię (bo tak prościej):
"RAW (ang. surowy) –
Format RAW charakteryzuje się dużym zakresem tonalnym, brakiem kompresji stratnej i zawiera zazwyczaj 12 lub 14 bitów na piksel (w odróżnieniu od 8-bitowych plików JPEG).
Myślę, że dla ludzi umiejących czytać ze zrozumieniem nie jest problemem ułożenie sobie hierarhii formatów zapisu. A dla dinozaurów odniesienie do negatywów powinno być wystarczająco zrozumiałe. ;-)
Oczywiście kto jaki format wybierze to jego sprawa. Ja jako amator używam tylko i wyłacznie RAW. Rodzinie oddaję JPGi po minimalnej obróbce.Aha. I myslisz, że dinozaury to oglądały negatywy czy jednak może odbitki z nich? A ty w galeriach w necie to pokazujesz RAWy ? I wiesz ilo bitowy kolor wyświetla twój LCD?
W body mozna zrobić to, co się robi w NX2.
Dalej brniemy w OT.
ja sie zapytam przy okazji
czy jakosc standartowej odbitki robionej w automacie w Media Markt
bedzie bez obrobki taka sama przy jpg czy raw
To da się w MM zrobić odbitkę z nieobrobionego RAW-a?
Co do głównego tematu tego wątku, stanę po stronie RAW-ów. Padło wcześniej pytanie, co ktoś robił 20 lat temu: ja stałem przy powiększalniku machając nad naświetlanym obrazkiem rękami i kawałkami papieru w różnych kształtach robiącymi za maski, winiety i inne efekty. Teraz mamy RAWy i PS, czyli cyfrową ciemnię, a ludzie piszą że im się nie chce, że czas, że jak aparat kosztował 3000zł to obrazki mają wychodzić super prosto z puszki. Jak tak, to naprawde trzeba było kupic dobrego kompakta z nieco większą matrycą (RX100, Oly XZ-1) i zapomnieć o komputerze.
Dla mnie porównanie ustawień w puszce z PS/LR jest śmiechu warte, zakres np: wyostrzania w aparacie to -5 do +5, w Lightroomie mamy od 0 do 150 a do tego suwaków jest cztery...
Mam nadzieję, że pisanie o "kotlecie" robionym w jpegach to w kontekscie totalnie amatorskim, miałem kiedyś "przyjemność" pstryknięcia 1/4 wesela tylko w jpegach i powiem Wam, że nad żadnym RAWem nie spędziłem tyle czasu, co nad tymi cudownymi plikami. Ale ja amator jestem, nie potrafię robić w jpegach...
Proszę oto odpowiedź do cyfrowego maczo:
Nawet taki analogowy kozak po przesiadce na cyfrę cieszył się z dobroci techniki takich funkcji jak automatyka balansu bieli, automatyka ISO z uwzględnieniem progów czasowych, 3D Color Matrix i inne udogodnienia typu AF i etc.
Kolega chyba za bardzo nie ufa takim funkcją i woli siedzieć nad każdym zdjęciem przed dużym monitorem i dopieszczać każdą fotkę.
Takie funkcje ustawia się raz w puszce i zapomina się o nich.
Proponuje trochę dokształcić się i poczytać o tym z czego się wywodzi fotografia cyfrowa.
Zapraszam do swojej ciemni zobaczymy w jakim czasie kolega wyfiltruję pierwszą prawidłową odbitkę z prawidłowo naświetlonego kolorowego negatywu.
Oraz proponuje pójść na mecz w niedziele wieczorem, zrobić kilkadziesiąt prawidłowych ujęć obrobić swoje RAWiki na stadionie wysłać je do redakcji dodając odpowiedni komentarz lub artykuł i wysłać to przed zamknięciem numeru czyli tak naprawdę po ostatnim gwizdku sędziego. Jak by kolega był chętnym to pogadam z redaktorem naczelnym bo ostatnio dobrych zdjęć u nas w gazecie jak na lekarstwo (Słowo Sportowe).
Jak kolega ma dzieci to współczuje im że za kilka lat będą miały kupę RAWów i może być tak że nikomu się nie będzie chciało ich obrobić żeby zobaczyć co tatuś porobił między zdjęciami które chciało mu się prawidłowo obrobić w komputerze. Wiem o czym mówię ponieważ miałem obie Sigmy SD9 i SD10 które robiły tylko rawy.
A zdjęcia przyrody i architektury można również śmiało robić w JPEgach pod warunkiem że zna się swój sprzęt i wie jak go prawidłowo używać.
Tak więc proszę najpierw pomyśleć zanim wypisze się totalne bzdury obrażając ludzi którzy mają większą wiedzę w temacie i wnoszę coś do tego postu.
PS
Daleko jeszcze chyba kompaktom do D300 i trudno się wymienia szkła w kompakcie na inne zwłaszcza mając taki ogromny wybór jak system bagnetu F Nikona.
Rozumiem przyjemność obróbki RAWów bo to naprawdę cyfrowa ciemnia, ale nie rozumiem dlaczego JPGi mają być o wiele gorsze dla przyznajmy się szczerze amatora jakimi jesteśmy w większości.
Nie przekonujmy się na wzajem do systemu zapisu jaki uważamy dla siebie za najlepszy.
Każdy z nas ma swoją racje i chyba nie trzeba poklasku innych by budować swoje ego.
Jeszcze raz może wyjaśnię żeby nie było ja, jako amator wybrałem D300 nie żeby sie lansować i brylować z puszka profi
Kupiłem ja, dlatego ze chce mieć nie zawodny AF i ostre zdjęcia i puszkę z matryca CMOS
Miałem D80 i w domu robił mi ciemne zdjęcia
Miałem D5000 fajna pucha obrazek super, ale ta ostrość jednak dawała do myślenia
Robiłem dla kolegi fotki na chrzcinach nie miał kasy na fotografa to ja, jako gość imprezy robiłem przy okazji zdjęcia
i dużo było nieostrych (przymyslenie było a pewnie źle robiłem ja na cóż)
Potem robiłem juz niby wszystko tak jak ma być na meczu syna i tez nie tak, ale tu juz była cala noc przed z książkami
Padła decyzja na wymianę puchy a ze w grę wchodziło D90 lub D300 ze względu na super moduł AF w D300
Kupiłem z Ebaya D300 z 20k przebiegiem
I teraz jest super zdjęcia mam super ostre
Jak na razie nie było innej opcji w wyborze puchy no, bo, na co po D5000 na wadliwy D7000 lub 1000 Eu na D7100 to juz odpadło i finansowo najlepiej wychodzi na dzień dzisiejszy D300, bo za 400 Eu można juz mieć w stanie prawie nowy
To jest moja odpowiedz, dlaczego amator kupił puchę profesjonalna
Zakodowałem sobie w glowie dane ustawiania przysłony i robie fotki w trybie A i jest git
Jasno ciemno to exp +/- i tak a przez super LCD, jakość juz jest widoczna i to tez ułatwia szybka korektę
Jeszcze raz polecam opis pana Kena, co podałem wyżej link
radius_bo
27-04-2013, 08:53
Nawet taki analogowy kozak po przesiadce na cyfrę cieszył się z dobroci techniki takich funkcji jak automatyka balansu bieli, automatyka ISO z uwzględnieniem progów czasowych, 3D Color Matrix i inne udogodnienia typu AF i etc.
Jeśli uważasz, że tym funkcjom można bezgranicznie ufać i doskonale się sprawdzają to gratuluje poczucia humoru:)
Zapraszam do swojej ciemni zobaczymy w jakim czasie kolega wyfiltruję pierwszą prawidłową odbitkę z prawidłowo naświetlonego kolorowego negatywu.
Taki cwaniak jesteś? Fajnie, cieszymy się, że znasz się na analogowej fotografii. Trzeba dodać to do ankiety: +50 punktów.
Tak więc proszę najpierw pomyśleć zanim wypisze się totalne bzdury obrażając ludzi którzy mają większą wiedzę w temacie i wnoszę coś do tego postu.
Jak kolega ma dzieci to współczuje im że za kilka lat będą miały kupę RAWów i może być tak że nikomu się nie będzie chciało ich obrobić żeby zobaczyć co tatuś porobił między zdjęciami które chciało mu się prawidłowo obrobić w komputerze.
Ja kogoś obrażam? Kto rozpoczął wątek fotografów-amatorów robiących w RAW dla ukrycia swoich niekompetencji? Chyba zaraz napiszę jakieś niekulturalne słowo. Przestańcie się panoszyć pokolenie analogowe i zakładać z góry, że jak ktoś jest młodszy od Was i nie rozpoczynał od analoga to definitywnie jest gamoniem.
W nawiązaniu do drugie cytatu: oglądam zdjęcia w albumie lub na ekranie telewizora. Nie znam jeszcze TV, który odtwarza NEF. Wnioski wyciągnij sobie sam.
Proszę oto odpowiedź do cyfrowego maczo:
( .. ) proponuje pójść na mecz w niedziele wieczorem, zrobić kilkadziesiąt prawidłowych ujęć obrobić swoje RAWiki na stadionie wysłać je do redakcji dodając odpowiedni komentarz lub artykuł i wysłać to przed zamknięciem numeru czyli tak naprawdę po ostatnim gwizdku sędziego.
Gdybys zajmowal sie reporterka np.mecze itp. gdzie nalezy w miare szybko wyslac zdjecie do gazety, moglbys powiedziec ze nie ma czasu na rawy. W innym przypadku nie rozumie takiego dzialania i wedlug mnie jest to tylko tlumaczenie wlasnej niewiedzy.
Jak by kolega był chętnym to pogadam z redaktorem naczelnym bo ostatnio dobrych zdjęć u nas w gazecie jak na lekarstwo (Słowo Sportowe).
Skoro wszyscy robia w jpgach, to nic dziwnego :)Jak kolega ma dzieci to współczuje im że za kilka lat będą miały kupę RAWów i może być tak że nikomu się nie będzie chciało ich obrobić żeby zobaczyć co tatuś porobił między zdjęciami które chciało mu się prawidłowo obrobić w komputerze.
Tak, oczywiscie bo zeby zapisac jpga z nefa, trzeba isc 15 km blotnista droga do sołtysa żeby prąd włączył Wiem o czym mówię ponieważ miałem obie Sigmy SD9 i SD10 które robiły tylko rawy.
A zdjęcia przyrody i architektury można również śmiało robić w JPEgach pod warunkiem że zna się swój sprzęt i wie jak go prawidłowo używać.
Z tego wynika, ze nie spełniłeś powyższego warunku, (nie poznałeś swego sprzętu i nie wiedziałeś jak go masz używać), porzuciłeś Sigmę by z pełną duma robić moc zdjęcia w JPG aparatem firmy Nikon - gratulacje.Tak więc proszę najpierw pomyśleć zanim wypisze się totalne bzdury obrażając ludzi którzy mają większą wiedzę w temacie i wnoszę coś do tego postu.
Czyżby odzywał się głos stłumionej samokrytyki ? :D(...) ale nie rozumiem dlaczego JPGi mają być o wiele gorsze dla przyznajmy się szczerze amatora jakimi jesteśmy w większości.
Skoro tego nie rozumiesz, to po co starasz się przekonać innych o wyższości jpga nad rawem ?
Niezaprzeczalnym dowodem przewagi rawa nad jpg jest ilość zawartej informacji a wybór w jakim format zapisu zdjęcia należy pozostawić zainteresowanym.
no i sianko z sandałkow wyszło. Ulżyło czy dalej poobrazasz?
Nie umiesz normalnie porozmawiac? Masz jakieś kompleksy. Kim jesteś i jakie masz doświadczenie że wogóle wypowiadasz sie w tym temacie.
PS
ta wypowidz jest dla radud bus
Niezaprzeczalnym dowodem przewagi rawa nad jpg jest ilość zawartej informacji.Oczywiście, że tak. Jest np mozlwość modyfikowania koloru poprzez zmianę WB. Sek w tym, że zdjęcie jakie pokazujemy ma jedną konkretną wartość WB a nie ma możliwości pokazania na jednym zdjęciu całej ich palety. Jest to kwestia podejmowania decyzji - pracujący w jpg podejmują ją przy robieniu zdjęcia, a nie przy komputerze.
Oczywiście, że tak. Jest np mozlwość modyfikowania koloru poprzez zmianę WB. Sek w tym, że zdjęcie jakie pokazujemy ma jedną konkretną wartość WB a nie ma możliwości pokazania na jednym zdjęciu całej ich palety. Jest to kwestia podejmowania decyzji - pracujący w jpg podejmują ją przy robieniu zdjęcia, a nie przy komputerze.
Tak oczywiście, ale czy to jest wlasnie ta sluszna decyzja, bo skoro miałbym robić korekcje WB w jpg, to równie dobrze zrobię to w rawie a przy okazji wyciagne pare detali z cienia itd, itd ...
Reasumując, ja naprawdę nie mam zamiaru nikogo tu przekonywać :)
6868 jak bez komentarza to poco nabijasz posty wyraźnie to robisz pisząc jeden pod drogim to nie było dla Ciebie tylko dla radius_bo który wyzwał mnie od „cwaniaków” oraz nie trafił w moje poczucie humoru reprezentując tym swoją nietolerancje do kolegów z większym stażem.
Sumując moje nabijanie postów:
Andi74 wyraźnie wypowiedział się ostatnio w temacie i po co kupił D300 i więcej nie widzę sensu wdawać się w polemikę nie mającą celu rozwinięcia tematu.
Proponuję trochę się wyciszyć i o trochę szacunku i tolerancji dla innych.
Proszę oto odpowiedź do cyfrowego maczo:
Nie jestem cyfrowym maczo - mam trzy pudełka Tri-x w lodówce ;-)
Anologowo robiłem i robię tylko cz-b, więc z kolorowego negatywu wyfiltruję pewnie jedno wielkie g....o.
Dobrociom techniki takim jak auto WB który do dzisiaj ma kłopoty przy świetle żarowym czy żarówkach energooszczędnych dziękuję. 3D Color Matrix podobnie jak auto WB: jak tylko warunki oświtleniowe nieco się komplikują biedactwo gubi się jak dziecko w ciemnym lesie.
Zdjęcia przyrody w jpegach? Kurde, patrzę na np: fotki użytkownika Sebastianito i myślę jak by one wyglądały zrobione w jpegach...
Przykład ze sportem - kulą w płot - równie dobrze można napisać, że policjanci z drogówki dokumentujący miejsce wypadku robią przecież w jpegach.
Nie wiem jak inni, ale ja robię w RAWach po to, aby je obrabiać i zostawić dzieciom i wnukom łądnie wyglądające jpegi.
w D5000 leprze wychodzily jpg z ostroscia na +5 i nasyceniem +1
Mam dodatkowe pytanie: czy D5000 robił lepsze zdjęcia od D300 na TYCH SAMYCH ustawieniach (ostrość, nasycenie itd), bo nie wynika to jasno z Twojego postu. Matryca ta sama, procesor ten sam, jeśli różnica jest znaczna na tych samych ustawieniach/warunkach/z takim samym obiektywem to może problem leży gdzie indziej?
motoko
przy D5000 problem lezy w ostrosci
mialem przez moment w domu 3 puchy D50 moja D80 i D5000 do wyboru jako nastepca po D50 bo sie trafila okazja zeby wyminic wybor padl na D5000 bo fotki byly przy Cmos w domu przy zarowym jasniejsze niz na D80
D5000 bylo w domu do poki nie zrobilem dobrego uczynku koledze robiac fotki na chrzscinach gdzie duza czesc prz< N18-105 byla nie ostra
trafil sie znajomy ze chce kupic mojego D5000 bo nie nagzal i chcialem przejsc na D90 ale ze ma problemy z AF a D300 nie to kupilem D300
ja dla mnie zdjecia z D300 so duzo bardziej ostre a reszta podobna tzn kolory ale mi chodzilo zeby bylo ostro
nawet na syna meczach gdzie musze byc szybki zeby uchwycic jego bramki bo jest napastnikiem i tzw strzelcem wyborowym druzyny :)
Proponuję trochę się wyciszyć i o trochę szacunku i tolerancji dla innych.Bardzo słuszna uwaga, tylko juz jedna karteczka za to poleciała.
I jak się inaczej nie da to to wszystko o jpg vs RAW poleci w kosmos.
..Dobrociom techniki takim jak auto WB który do dzisiaj ma kłopoty przy świetle żarowym.. 1. Sądzisz, że osoby robiące w jpg polegają na automatykach? Przykładowy WB można ustawiać w K i na kilka innych sposobów.
2. Nie napisałem, że JPG stosuję zawsze i w dodatku jako jedyny format pliku. Wręcz przeciwnie, napisałem, że stosuję JPG + RAW, tylko RAW najczęsciej potem wyrzucam. Do gmerania w RAW jestem najczęsciej zmuszany właśnie przez WB w świetle mieszanym.
Wolicie (tzn niektórzy, uogólniam) zmieniać ustawienia pracując przy kompie. Ja to rozumiem. Ale to wynika z niepewności co do tego co się dostanie pracując na jpg. Jeśli będzie się cały czas pracowało na RAW to nie ma szans nauczenia sie obserwowania koloru światła itp. Robi się kwadratura koła. Nie nauczycie się, bo nie używacie. Tymczasem to nie jest takie trudne.
Ja bym na początku fotograficznej przygody zakazał pracy w RAW. To takie udogodnienie, które oducza analizy obrazu i pozwala iść na łatwiznę.
cyfrowy maczo jest alegorią do analogowego cwaniaka
Kolega o tym nie pisał. I własnie dostałem ostrzeżenie za personalne obrażanie.
Tylko kto kogo obraża!?
Co dzieje sie z tym forum!
Człowiek stara sie pomuc a trafia na takich przyjemniaczkow którzy nic nie wnoszą do tematu prucz zamętu.
proponuje w kosmos ten temat.
hostman22
27-04-2013, 12:52
d300 nie robi ostrzejszych fot od d5000 czy d3200, a na pewno nie lepszych... :) , odrębną kwestią jest celność modułu AF którą Andi sprecyzował w ost poście ;).
Oba formaty zapisu mają swoje zalety.., mówienie że prawdziwy fotograf nie robi w formacie raw jest taką samą pomyłką jak to, że gazeta potrzebuje materiału w TIFF z 14bit głębią :D (opanujecie się) D300 już pozwala na bardzo mocy edit jpg w aparacie, pomijając mnogość ustawień przed samym naciśnięciu spustu migawki ;)
1. Sądzisz, że osoby robiące w jpg polegają na automatykach? Przykładowy WB można ustawiać w K i na kilka innych sposobów.
Napisałem tak w odpowiedzi na post kolegi Foveon:
Nawet taki analogowy kozak po przesiadce na cyfrę cieszył się z dobroci techniki takich funkcji jak automatyka balansu bieli
Jeśli będzie się cały czas pracowało na RAW to nie ma szans nauczenia sie obserwowania koloru światła itp. Robi się kwadratura koła. Nie nauczycie się, bo nie używacie. Tymczasem to nie jest takie trudne.
Ja bym na początku fotograficznej przygody zakazał pracy w RAW. To takie udogodnienie, które oducza analizy obrazu i pozwala iść na łatwiznę.
Wybacz Jacku, jestem mówiąc obcesowo "za cienki" na obserwowanie koloru światła. Dzienne jeszcze ujdzie, cień, poranek czy pełne słońce, ale co zrobić ze sztucznym, w tym wymuszonymi przez EU świetlówkami energooszczędnymi, których temperatura ma rozrzut większy niż radziecka pepesza w rękach podpitego czerwonoarmisty? I zmienia się nieprzewidywalnie od momentu włączenia przez kilka minut?
Foveon wspomniał o dobrociach techniki, dla Niego jest to AWB, dla mnie RAW.
A wracając do tematu, to proponuję wyostrzanie +5, nasycenie +3 i kontrast +2
darek6902
27-04-2013, 13:13
Pozwolę sobie również zabrać głos w dyskusji.
Jestem amatorem, robię fotki w RAW bo obróbka w LR to dla mnie odpowiednik pracy z powiększalnikiem. Jako, że fotografia to moje hobby czasu spędzonego na obróbce nie uważam za stracony, po prostu lubię to. no i coraz częściej finalnym produktem zabawy jest nie jpg a wydruk.
Ktoś kiedyś porównując fotografie analogową z cyfrową twierdził, że robienie w RAW i późniejsza obróbka odpowiada dawnemu samodzielnemu wywoływaniu negatywu i robieniu odbitek, robienie jpg to oddanie negatywu do labu.
Można się z tym nie zgadzać ale coś w tym jest.
Uważam, że każdy z nas sam podejmuje decyzje w jakim formacie chce zapisywać zdjęcia i jeśli jest mu z tym dobrze a rezultaty są zgodne z oczekiwaniami to jest ok i nic nikomu do tego.
Kilka postów wyżej Jacek_Z napisał:
"I myslisz, że dinozaury to oglądały negatywy czy jednak może odbitki z nich?"
Nie wiem jak inni pamiętający czasy analogowe i wywołujący samodzielnie zdjęcia, ale zanim mogłem zobaczyć odbitkę najpierw moim oczom ukazywał się negatyw :)
I jeszcze jedna, trochę smutna jak dla mnie sprawa:
Ja bym na początku fotograficznej przygody zakazał pracy w RAW. To takie udogodnienie, które oducza analizy obrazu i pozwala iść na łatwiznę.
Na innym fotograficznym forum jest użytkownik, który najchętniej zezwoliłby na kupno lustrzanki jedynie osobom z udokumentowaną podstawową wiedzą na temat fotografowania.
Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania, ale on przynajmniej modem nie był....
Jacku, mam prośbę - wydziel posty dotyczące "jpg czy jpg+raw" do innego tematu. Nie róbmy offtopu :)
Dla mnie osobiście RAW jest jedną z wielu możliwości jakie daje lustrzanka. Nie robię wszystkich zdjęć w tym formacie, czasami zadowalam się samym JPGiem.
...I jeszcze jedna, trochę smutna jak dla mnie sprawa:
Na innym fotograficznym forum jest użytkownik, który najchętniej zezwoliłby na kupno lustrzanki jedynie osobom z udokumentowaną podstawową wiedzą na temat fotografowania.
Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania, ale on przynajmniej modem nie był....Darek, ale ja nic nie zakazuję, a to co mówię jest w trosce o poziom wiedzy ludzi. Pracując w automatykach psuje się mniej, przez co naucza się mniej skutecznie.
Każąc (radząc) pracować w manualach robi się więc przysługę. Zepsuje - zaboli strata kadru - zapamięta naukę. Cackajkąc sie i głaszcząc po główkach ma się takie efekty: http://www.youtube.com/watch?v=TiaP_v28wQU
http://www.youtube.com/watch?v=wNBc8xIht-U
Róbta co chceta, ja nic nie zakazuję ani nie nakazuję. Ja po prostu daję rady. Czy ich ktos posłucha czy nie - to jego sprawa. Większość nie słucha. A jaką wiedzę ma większość - to co uważam na ten temat zostawię dla siebie, ale można się domyślać.
PS - w sprawach zakupów - nie uzależniam polecania konkretnego aparatu w zależności od wiedzy ale od finansów.
darek6902
27-04-2013, 15:14
Darek, ale ja nic nie zakazuję, a to co mówię jest w trosce o poziom wiedzy ludzi. Pracując w automatykach psuje się mniej, przez co naucza się mniej skutecznie.
Każąc (radząc) pracować w manualach robi się więc przysługę. Zepsuje - zaboli strata kadru - zapamięta naukę. Cackajkąc sie i głaszcząc po główkach ma się takie efekty: http://www.youtube.com/watch?v=TiaP_v28wQU
http://www.youtube.com/watch?v=wNBc8xIht-U
Róbta co chceta, ja nic nie zakazuję ani nie nakazuję. Ja po prostu daję rady. Czy ich ktos posłucha czy nie - to jego sprawa. Większość nie słucha. A jaką wiedzę ma większość - to co uważam na ten temat zostawię dla siebie, ale można się domyślać.
PS - w sprawach zakupów - nie uzależniam polecania konkretnego aparatu w zależności od wiedzy ale od finansów.
W sprawach zakupów - oczywiście nie Ciebie, Jacku miałem na myśli - to tylko przykład dość kontrowersyjnych i skrajnych poglądów. Oczywiście każdy takowe może posiadać. Trochę dziwi mnie jednak głoszenie (zakaz zapisu w RAW dla początkujących), przyznam, dla mnie niezrozumiałych poglądów przez moderatora forum fotograficznego. Ale to tylko moje skromne zdanie i nie zacietrzewiam się przy swoich poglądach :)
Trochę dziwi mnie też utożsamianie zapisywanie zdjęć w RAW z pracą w automatykach.
Nie rozumiem też jak kogoś może "zdeprawować" fotograficznie :D robienie zdjęć w RAW a nie jpg na początku drogi fotograficznej. Co za różnica czy ja parametry konwersji do jpg ustawię w aparacie czy w LR. Chyba tylko taka, że w LR mam większe możliwości manewrowania różnymi parametrami, no i software w komputerze ma sporo więcej czasu na konwersję danych z matrycy do jpg niż soft w aparacie, więc jest szansa, że zrobi to lepiej.
Przychylam się do propozycji, żeby posty dotyczące RAW/jpg przenieść do osobnego wątku.
Kupowanie przez amatora półprofesjonalnego sprzętu czy też profesjonalnego i prośba o pomoc w ustawieniach takowego znaczy że kolega jest świadom swego wyboru i szuka życzliwych ludzi.
Rozwodzenie się nad metodą zapisu powinno znaleźć się w osobnym wątku. Oba mają swoje wady i zalety - dlatego mamy je w swoich puszkach.
Mam możliwości pracy w analogach na materiałach kolorowych i to jest dla mnie alternatywą dla zabawy przed kompem w RAWach co nie oznacza wcale że jestem lepszy czy gorszy.
Robię dużo zdjęć służących wyłącznie dokumentacji mojego prywatnego życia więc stawiam na ilość nie jakość - mój wybór.
Obróbka techniczna fotografii jest tylko małą częścią sukcesu udanego zdjęcia. Jest jeszcze kadr, nastrój, oświetlenie etc.
Odchodząc po raz kolejny od tematu lampy jarzeniowe to zło :) Są to lampy które nie raz obcinają niektóre partie światła widzialnego lub stanowczo przewalają (z regóły w okolicach fioletu) w efekcie aparaty na AVB warują i nawet w RAWach nic się nie da zrobić. Tragedią są białe lampy rtęciowe używane na halach. Pracując w gazecie jako łamacz spotykam się z takimi zdjęciami i wieźcie mi są paskudne i tak naprawdę nic z nimi nie robię bo nie mam na to czasu. 1 str z reguły robimy 15 - 30 minut i nikt się nie szczypie z obróbką zdjęć do gazety na szmacianym papierze. Wszystkie z automatu przerabiane są na TIFy z dodaniem saturacji wyostrzenia i paru innych ustawień.
Najgorsze to brak tolerancji wobec innych i niechęć luba wręcz zazdrość wobec tych co posiadają coś lepszego lub bardziej „PROFI”.
darek6902
27-04-2013, 15:29
Jeśli już brniemy w OT... :)
Najgorsze to brak tolerancji wobec innych i niechęć luba wręcz zazdrość wobec tych co posiadają coś lepszego lub bardziej „PROFI”.
To też chyba temat na osobny i szeroki wątek.
Pierwsze zetknięcie z forami fotograficznymi trochę mnie zaskoczyło. Myślałem, że fotografia "łagodzi obyczaje" i wyszło na to, że byłem naiwny :D
Moim zdaniem zbyt często kultura dyskusji (a w zasadzie jej brak) pozostawia wiele do życzenia. I wcale nie piszę tylko o tym wątku i tym forum.
( ... )w efekcie aparaty na AVB warują i nawet w RAWach nic się nie da zrobić.
Bardzo odwazne stwierdzenie.Daj jakis problematyczny Nef i przez ciebie wywołany jpg (dla porownania), a napewno znajdzie się jakiś "PROFI" ktory udowodni Ci ze jednak z rawa można dużo więcej wydusić :)
( ... )
Najgorsze to brak tolerancji wobec innych i niechęć luba wręcz zazdrość wobec tych co posiadają coś lepszego lub bardziej „PROFI”.
Staram się zrozumieć Twoja rozpacz lecz pojąc jej nie mogę. Zakompleksiony chyba nie jesteś, co?
Nie wiem o jakim braku tolerancji mówisz, skoro z Toba dyskutujemy to poniekąd Ciebie tolerujemy.
Myślę, ze czas zakończyć ta dyskusje zanim posypia sie kolejne kartki, życzę Ci miłego dnia.
Leszku czytaj ze zrozumieniem.
Nie cytuj tego co ci pasuje i nie wycinaj tego co ci nie pasuje.
Mowa była o obróbce zdjęcia wykonanego przy świetle lampy rtęciowej.
Jeżeli nie możesz pojąć mojej rozpaczy na temat ludzi wypisujących bełkot w tym wątku to proponuje przeczytać swój perszy post w tym wątku i ocenić co wniósł do rozmowy.
Skoro jesteś w większości która mnie toleruje to nie wypowiadaj się personalnie wobec mnie. Ja dostałem ostrzeżenie za to.
Zakompleksione pozdrawiam rozpaczliwie większość oraz normalnie życzę udanych zdjęć i miłej zabawy mniejszości.
nokinnikon
27-04-2013, 18:51
A nie jest to tak, że RAW jest jedynym plikeim (negatyw) którym można udowodnić kto jest autorem zdjęcia w razie sporu sądowego np o tantiemy za opublikowanie zdjęcia bez zgody autora ?
ale narobilem bigosu
ale nie ma co dla nowych posiadaczy amatorow D300 to wystarczy ponizszy opis
http://www.kenrockwell.com/nikon/d300/users-guide/d300.pdf
co do RAW JPG to jasna sprawa ze Ci co pstrykaja wesela i z tego zyja to musza oddac fotki jak najlepsze czyli obrobione a tu tylko RAW
ja u kolegi na chrzscinach zrobilem 700 fotek zeby mial z czego wybrac te najfajniejsze
ci co na tym zarabiaja pewnie licza tez migawke i nie strzelaja na tzw pale tylko robia malo a dobrze w RAW
i niedociagniecia eliminuja na PC
ja jak narazie ide na ilosc zeby cos wybrac np ze 100 pojdzie 10 do rodzinnego albumu
tyle ze jak widze przy D300 mniej pojdzie do kosza ze wzgledu na AF
ale dzis zaobserwowalem cos nowego przy swietle dziennym z okien bez lampy zdjecia z D300 daja mi obraz dokladnie taki jak jest w rzeczywistosci chodzi mi tu barwe sciany i barwe starej indyjskiej komody
przy D5000 kolory te byly troche przeklamane nie wiem moze to jednak inny WB ale w obu przypadkach bylo WB na auto ISO tez auto
nokinnikon
27-04-2013, 19:44
ale dzis zaobserwowalem cos nowego przy swietle dziennym z okien bez lampy zdjecia z D300 daja mi obraz dokladnie taki jak jest w rzeczywistosci chodzi mi tu barwe sciany i barwe starej indyjskiej komody
przy D5000 kolory te byly troche przeklamane nie wiem moze to jednak inny WB ale w obu przypadkach bylo WB na auto ISO tez autoI tu jest sedno. Czy "zatrzymujemy chwilę" i pokazujemy ją taką jaka jest czy koloryzujemy. To już jak kto woli.
A nie jest to tak, że RAW jest jedynym plikeim (negatyw) którym można udowodnić kto jest autorem zdjęcia w razie sporu sądowego np o tantiemy za opublikowanie zdjęcia bez zgody autora ?
Niby tak
Absolutnie nie. W exifie jest wystarczająco informacji do dowodów sądowych.
nokinnikon
27-04-2013, 20:29
Absolutnie nie. W exifie jest wystarczająco informacji do dowodów sądowych.I jest kilkanaście programów jak nie kilkadziesiąt do zmiany tego Exifa
...Trochę dziwi mnie jednak głoszenie (zakaz zapisu w RAW dla początkujących), przyznam, dla mnie niezrozumiałych poglądów przez moderatora forum fotograficznego. Zakaz moderatora w kwestii co kto robi z plikami? Bierzesz to poważnie? A niby jak ja mam to egzekwować? (załóżmy, że chciałbym - a wcale tak nie jest)
Nie zarzucaj mi czegoś co jest nierealne (choćby przez nieegzekwowalność), czego nie mam zamiaru robić.
Trochę dziwi mnie też utożsamianie zapisywanie zdjęć w RAW z pracą w automatykach.
Już tłumaczę - ustawianie WB. To taka automatyka, której efekt działania pracując w RAW zostawiamy sobie na potem.
Nie rozumiem też jak kogoś może "zdeprawować" fotograficznie :D robienie zdjęć w RAW a nie jpg na początku drogi fotograficznej. Co za różnica czy ja parametry konwersji do jpg ustawię w aparacie czy w LR. Chyba tylko taka, że w LR mam większe możliwości manewrowania różnymi parametrami, no i software w komputerze ma sporo więcej czasu na konwersję danych z matrycy do jpg niż soft w aparacie, więc jest szansa, że zrobi to lepiej.Nie chodzi o to czy się zrobi lepiej. Chodzi o to, że robiąc w RAW jest bezpieczniej, mniejsze szanse na popełnienie błędu. A człowiek najlepiej uczy sie na błędach. Tak, chce by fotografowie popełniali błędy i się na nich uczyli. I proszę nie podkreslać tego, że chcę by robiono błędy tylko to, że chce by się czegoś (szybciej) nauczono.
A nie jest to tak, że RAW jest jedynym plikeim (negatyw) którym można udowodnić kto jest autorem zdjęcia w razie sporu sądowego np o tantiemy za opublikowanie zdjęcia bez zgody autora ?Nie. Np kradnąc zdjęcie z netu (jpg 800x1024 piksele) złodziej nadal nie ma oryginalnego jpg o znacznie wiekszym rozmiarze. I jest pare innych spraw które potrafią pomóc by udowodnić autorstwo dzieła. Np mamy "sąsiednie", nieco inne ujęcia. Mamy oświadczenia osób widocznych na zdjęciu kto je fotografował. Sa różne przypadki i wcale nie zawsze głównym dowodem autorstwa jest oryginalny plik.
No niech mnie zwęgli.
Który z was miał sprawę w sadzie o prawa autorskie do swoich zdjęć?
Dla waszej wiedzy ja miałem i wygrałem na podstawie EXIfu bo pan złodziej miał fotkę z netu która tak owego nie miała oraz miałem inne zdjęcia z całej roboty.
Nie wprowadzajcie ludzi w błąd i nie wymyślajcie bajek.
PS
Jacek_Z mnie wyprzedził z odpowiedzią
nokinnikon
27-04-2013, 21:40
No niech mnie zwęgli.
Który z was miał sprawę w sadzie o prawa autorskie do swoich zdjęć?
Dla waszej wiedzy ja miałem i wygrałem na podstawie EXIfu bo pan złodziej miał fotkę z netu która tak owego nie miała oraz miałem inne zdjęcia z całej roboty.
Nie wprowadzajcie ludzi w błąd i nie wymyślajcie bajek.
PS
Jacek_Z mnie wyprzedził z odpowiedzią A co to nie ma możliwości kradzieży zdjęcia z netu w pełnej rozdzielczości i to z exifem Człowieku wyluzuj. Mając "negatyw (RAW)" chyba jest łatwiej. A tak przy okazji jakbyś nie miał zdjęć z całej roboty a byłoby to tylko jedne ujęcie. Przy obecnych możliwościach byłbyś na tej samej pozycji jak złodziej. Oczywiście mówię tu o sytuacjach ekstremalnych a wcześniejszą wypowiedzią chciałem jedynie wskazać do czego może się jeszcze przydać RAW
No niech mnie zwęgli.
Który z was miał sprawę w sadzie o prawa autorskie do swoich zdjęć?
Dla waszej wiedzy ja miałem i wygrałem na podstawie EXIfu bo pan złodziej miał fotkę z netu która tak owego nie miała oraz miałem inne zdjęcia z całej roboty.
Nie wprowadzajcie ludzi w błąd i nie wymyślajcie bajek.
PS
Jacek_Z mnie wyprzedził z odpowiedzią
Nie śledziłem całego tematu "o sądzie", ale fajnie, że można było dowieźć swoich racji na tej podstawie, nie mniej jednak jest to kłopotliwe do udowodnienia al. ejak się okazuje nie niemożliwe.
Natomiast generalnie zdjęcie cyfrowe nie może być dowodem w sądzie, to tak generalnie z zasady możliwości ingerencji i podrobienia, natomiast NIKON ma odpowiedni z walidowany soft
http://www.nikonusa.com/en/Nikon-Products/Product-Archive/Imaging-Software/25738/Image-Authentication-Software.html
aczkolwiek coś czytałem że też jakoś to złamali.
Chodzi o to, że robiąc w RAW jest bezpieczniej, mniejsze szanse na popełnienie błędu. A człowiek najlepiej uczy sie na błędach. Tak, chce by fotografowie popełniali błędy i się na nich uczyli. I proszę nie podkreslać tego, że chcę by robiono błędy tylko to, że chce by się czegoś (szybciej) nauczono.
Dla kogoś kto ma chęci, chce się uczyć i ma w sobie dużo samodyscypliny taki "doping" jest naprawdę niepotrzebny. Ja robię w RAW nie dlatego, że jestem leniwy i nie przykładam się do zdjęć.
Można sobie zadać pytanie - po co powstał JPG, jaki był cel jego twórców? Prace nad tym formaten rozpoczęły się w 1983. Głównym powodem, dla którego wymyślono JPG był koszt pamięci. A wtedy pamięć nie była tania. Ówczesna moc obliczeniowa urządzeń liczących była na tyle niska, że kodowanie/dekodowanie zwykłej bitmapy z/do JPG nie było szybkie. To nie dzisiejsze czasy kiedy JPG czyta właściwie wszystko z lodówką włącznie.
Główną zaletą formatu JPG była i jest oszczędność pamięci. Przepraszam, ale innych zalet (no może jeszcze poza wygodą dla niektóych) nie widzę a dorabianie ideologii o pozytywnym wpływie robienia w JPG na proces uczenia się nie przemawia do mnie zupełnie.
Ta rada kojarzy mi się z sugestią by zawodowy muzyk stroił swoje instrumenty do plików mp3 128kbit zmiast robić to na żywo ze swoimi kolegami z orkiestry i że popełniając błędy w strojeniu szybciej się go nauczy. Takie luźne skojarzenie.
Proponuje zakonczyc ta dyskusje, podanie reki tym którzy robia jpegi i poszanowac ich wole :)
..
Można sobie zadać pytanie - po co powstał JPG, jaki był cel jego twórców? Prace nad tym formaten rozpoczęły się w 1983. Głównym powodem, dla którego wymyślono JPG był koszt pamięci. A wtedy pamięć nie była tania. Ówczesna moc obliczeniowa urządzeń liczących była na tyle niska, że kodowanie/dekodowanie zwykłej bitmapy z/do JPG nie było szybkie. To nie dzisiejsze czasy kiedy JPG czyta właściwie wszystko z lodówką włącznie.
Główną zaletą formatu JPG była i jest oszczędność pamięci. Przepraszam, ale innych zalet (no może jeszcze poza wygodą dla niektóych) nie widzę a dorabianie ideologii o pozytywnym wpływie robienia w JPG na proces uczenia się nie przemawia do mnie zupełnie.Ten wywód jest zupełnie obok tematu raw vs jpg. Pomijam juz to, że zawiera błędy (jpg nie jest szybszy w obróbce niż tiff), a RAWa nie idzie wyświetlać np w przeglądarkach internetowych. Nie chodzi więc (teraz, głównie) o pamięć, ale o wielkość pliku. Wyobrażam sobie galerię 10 zdjęć oglądana na smartfonie, w wersji jpgi po 150 kB ma 1,5 MB. A jak zamieścisz tam rawy? Jak je skadrujesz? Ile będą ważyły (z D800 prawie 40 MB/sztuka). Galeria rawów miałaby 400 MB, galeria jpg ma 1,5 MB.
Leszku święta racja stawiam piwo.
Leszku święta racja stawiam piwo.
Dzieki.
Dopóki wzajemnie się "mięsem" nie obrzucamy, jest wszystko ok :)
Pierwsze zetknięcie z forami fotograficznymi trochę mnie zaskoczyło. Myślałem, że fotografia "łagodzi obyczaje" i wyszło na to, że byłem naiwny :D
No mając takie frakcje jak OlyTalibowie i CANONierzy bardzo łatwo o wojny systemowe, a przykład tego wątku pokazuje, że nawet wewnątz jednego obozu łatwo o rozlew krwii ;-)
Pomijam juz to, że zawiera błędy (jpg nie jest szybszy w obróbce niż tiff)
Nigdzie nie napisałem, że jest szybszy. Proszę nie czytać między wierszami.
Oczywiście, że JPG jest wygodniejszy bo internet, bo smartony ... ale tak jak napisałem w konkluzji poza mniejszym rozmiarem i wygodą (dla niektórych, bo internet, bo smartfony ... ) innych zalet nie ma.
Oczywiście, że JPG jest wygodniejszy bo internet, bo smartony ... ale tak jak napisałem w konkluzji poza mniejszym rozmiarem i wygodą (dla niektórych, bo internet, bo smartfony ... ) innych zalet nie ma.OK, przykład z przedostatniego tygodnia. Agencja reklamowa nie chce RAW z D800 z kilku powodów. Tylko na 1 komputerze mają PS CS6, który czyta takie rawy, na pozostałych kilku mają PS CS5. Ale nie widza powodu by się bawić w wołanie rawa. Dostali komplet miniaturek, wybrali 3 ujęcia i poprosili o 3 pliki jpg (jak zawsze). Będzie z tego ulotka A5 i plakacik B2.
Czasami jak robię w RAW i wywołuje do tiff (dla inego klienta) to potem są niezadowoleni, że na ich ftp maja kilkaset MB a to tylko kilka ujęć. Inni fotografowie sie nie wygłupiają i dają im jpg. Często panowie z marketingu chca jpg na pocztę (maila) a nie tiffy na ftp. Bo tak im wygodniej. NIKT nie widzi różnicy w jakości. No to po co pchać przez net duże pliki zamiast małych?
Kiedyś miałem okazje pracować nad kalendarzem przedstawiającym 12 pań należących do ich zdaniem prestiżowego klubu. Panie bogate więc sobie fundnęły 13 stronicowy kalendarz B2.
Część zdjęć było dostarczone od profesjonalistów ale zdarzyło się kilka wykonanych przez powiedzmy przyjaciela z lustrzanką.
I jak się okazało panie i te i tamte ogólnie nie były zadowolone nie z powodu jakości ale z powodów nie zrozumiałych dla faceta czyli a to bucik brudny, a to metkę widać, a to zdjęcie profi pokazało jak pani naprawdę wygląda.
Tak naprawdę metoda zapisu która nam wydaje się tak bardzo istotne zupełnie nie interesuje końcowego klienta (również żony by pogodziła się z nowym wydatkiem na sprzęt :P ). To po prostu jest tylko i wyłączne zależne od naszej potrzeby lub wygody.
OK, przykład z przedostatniego tygodnia. Agencja reklamowa nie chce RAW z D800 z kilku powodów. Tylko na 1 komputerze mają PS CS6, który czyta takie rawy, na pozostałych kilku mają PS CS5. Ale nie widza powodu by się bawić w wołanie rawa. Dostali komplet miniaturek, wybrali 3 ujęcia i poprosili o 3 pliki jpg (jak zawsze). Będzie z tego ulotka A5 i plakacik B2.
Czasami jak robię w RAW i wywołuje do tiff (dla inego klienta) to potem są niezadowoleni, że na ich ftp maja kilkaset MB a to tylko kilka ujęć. Inni fotografowie sie nie wygłupiają i dają im jpg. Często panowie z marketingu chca jpg na pocztę (maila) a nie tiffy na ftp. Bo tak im wygodniej. NIKT nie widzi różnicy w jakości. No to po co pchać przez net duże pliki zamiast małych?
Zgoda, ale wydaje mi się, że problem był inaczej sformułowany. Nie w czym się wygodniej opłaca robić zarobkowo, jakie są realia rynku, wymagania i widzimisię klienta (rzeczywiście czasami dziwne) ale co jest obiektywnie lepsze (zgoda, że to duży OT w stosunku do pierwotnego pytania z wątku) i robienie w JPG-u podawane było jako argument do szybszej nauki. Nie budujmy w oparciu o te doświadczenia teorii o lepszości "edukacyjnej" JPG dla amatorów, bo nie wiemy w którym kierunku rozwinie się amator.
Szanuję osoby, które robią w JPG i sam to nieraz robię, ale rozumiem również tych, którzy nie korzystają z netu, komórek, elektronicznej wymiany danych, powodem dla którego przeszli na cyfrę był tak naprawdę rynek (ceny/dostępność klisz) i robią odbitki w labach z TIFF-ów dla siebie.
Poza tym nie wiedząc nic o tym jak będzie wykorzystane zdjęcie (a może będzie wykorzystane w pracy doktorskiej dot. analizy barw czy badania różnych algorytmów dekodowania z matrycy bayera) nie odważę się powiedzieć, że JPG jest lepszy.
Bez określenia kryteriów "lepszości" RAW vs JPG będzie to podobne do dyskusji nad wyższością świąt .....
W taki razie zapytam do czego będzie służyć plik wyjściowy?
Założę się że nie będzie jednej odpowiedzi.
W taki razie zapytam do czego będzie służyć plik wyjściowy?
Założę się że nie będzie jednej odpowiedzi.
Oczywiście, że nie będzie jednej odpowiedzi. Ja sam robiąc zdjęcie nie mam pojęcia czy przypadkiem nie będę chciał z niego zrobić TIFF-a, czy nie będę chciał go zrobić w 5 różnych wersjach wyostrzania i z 10 różnymi wersjami balansu bieli i nie chodzi tu o brak świadomości/wiedzy w momencie robienia zdjęcia, ale raczej o nie stawianie sobie na własne życzenie ograniczeń i barier. Jeden plik może służyć do wielu różnych rzeczy od tapety na komórkę, przez wydruk fototapety w wys. 3 metrów aż do odbitki do albumu dla cioci Zosi.
Oczywiście, jak klient chce i z góry wiem, że nic więcej nie będzie potrzebne to walę w JPG, biorę kasę i zapominam.
99% fotografów daje klientom TIFy i JPG. Nie spotkałem się z tym aby fotograf dawał tylko RAWy przeciętnemu Kowalskiemu.
99% fotografów daje klientom TIFy i JPG. Nie spotkałem się z tym aby fotograf dawał tylko RAWy przeciętnemu Kowalskiemu.
My nie mówimy o dawaniu RAW-ów, ale o robieniu w RAW-ach.
(...) i nie chodzi tu o brak świadomości/wiedzy w momencie robienia zdjęcia, ale raczej o nie stawianie sobie na własne życzenie ograniczeń i barier.
Podzielam te zdanie :)
99% fotografów daje klientom TIFy i JPG. Nie spotkałem się z tym aby fotograf dawał tylko RAWy przeciętnemu Kowalskiemu.
... bo dawniej tez nie dawano kliszy :), bo klisza to negatyw a raw "tysz" :)
Zgoda, ale wydaje mi się, że problem był inaczej sformułowany....Ja się odniosłem do tego co tu napisałeś:
Oczywiście, że JPG jest wygodniejszy bo internet, bo smartony ... ale tak jak napisałem w konkluzji poza mniejszym rozmiarem i wygodą (dla niektórych, bo internet, bo smartfony ... ) innych zalet nie ma.Co sugeruje, że JPG zalet nie ma (a jakie on ma miec zalety??? ma pokazywac obrazek tak jak chcemy i to tyle - mały rozmiar to plus). JPG pokazuje kolor 8-bitowy, tyle co większość z urządzeń na jakich oglądamy zdjęcia.
W dodatku pisanie o internecie i smartfonach sugeruje bardzo nieprofesjonalne zastosowanie jpg, jakby to był jakiś "zabawkowy" format, niegodzien profesjonalistów. Stąd mój przykład, że agencje reklamowe, wydawnictwa itd chętnie się posługują JPG (a nie tiff, czy o zgrozo RAW, którego nie chcą tykać - m.in dlatego, ze nie wiedza jaki był kolor, więc RAWa nie chcą!).
nie odważę się powiedzieć, że JPG jest lepszy.
A ja gdzies napisałem, że JPG jest lepszy (bezwzględnie?). Napisałem o nauce - o wyciąganiu wniosków z błędów fotografa które jpg obnaża, RAW maskuje. Napisałem, że stosuję RAW + JPG.
Pisałem bardziej w sensie, że jpg (dla tych co potrafią w nim pracować) jest nie gorszy (w praktyce) od RAW.
Oczywiście bez trudu można mi znaleźć sytuacje, gdzie RAW będzie zdecydowanie lepszy (sam wspominałem o WB w świetle mieszanym - dawałem argument "przeciwko sobie").
Tylko jeśli w 90% JPG jest nie gorszy, to stosujmy w 90% przypadków ten JPG. A nie dlatego, że RAW w 10% jest prawidłowszym wyborem to stosujemy RAW w 100% przypadków.
Tzn oczywiście - jak ktoś chce to niech to sobie robi, siedzi przy PS, ma archiwa, których nie przejrzy w każdej przeglądarce czy na każdym telewizorze.
Bez określenia kryteriów "lepszości" RAW vs JPG będzie to podobne do dyskusji nad wyższością świąt .....Tak, racja. W pewnych sytuacjach zdjęciowych, przy pewnym świetle - wybierać RAW. Tylko te przypadki to dla większości fotografujących margines zastosowań. A nie podstawa.
Kończmy OT. Nie che wydzielać tematu o RAW vs JPG, bo to było wałkowane w wielu tematach. I generalnie robi się niestety nie wiadomo czemu zawsze goręcej. Bez sensu. Każdy i tak robi to co woli i swoich przyzwyczajeń nie zmienia.
I generalnie robi się niestety nie wiadomo czemu zawsze goręcej. Bez sensu. Każdy i tak robi to co woli i swoich przyzwyczajeń nie zmienia.
Pełna zgoda
ale wszyscy uciekli od tematu i dalej ida co bylo pierwsze jajko czy kura
tyle stron w temacie ale malo na temat no coz tak bywa
No to co chcesz wiedzieć o D300? (nie jest to nowe body, tematów o nim pełno) Daj pełną listę pytań i będziemy meli spokój :)
Poczytaj pierw ten (przyklejony) temat:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=42927
ale wszyscy uciekli od tematu i dalej ida co bylo pierwsze jajko czy kura
tyle stron w temacie ale malo na temat no coz tak bywa
Mysle, ze z dotychczasowej dyskusji można wyciągnąć wiele wniosków :)
A jeżeli czegoś nie wiesz to pytaj - rozpoczniemy nowa dyskusje :)
zartuje puszka opanowana dzieki poradnikowi Kena
co do pytan to troche by bylo ale zaraz mnie zlinczuja fachole ze smiem pytac
moze jednak zapytam w kontekscie poradnika Kena
1. ISO on preferuje ustawienie iso na maxa czy HI (6400) bo twierdzi ze jest ok na zdjeciach
2.Generalnie jak czytam namawia do ustawien AUTO niby to juz zaawansowana elektronika a nie aparaty 20 letnie
chodzi tu o ISO i WB
jakie sa wasze przemyslenia co do WB AUTO w tym aparacie
moj aparacik jak zdejme objetyw do na rancie jest lekko wytarty czy to od czestego zmieniania objektywow ??
chodzi mi o rant zaraz przed lustrem na dole on wylozony jest takim materialem czarnym
.1. ISO on preferuje ustawienie iso na maxa czy HI (6400) bo twierdzi ze jest ok na zdjeciach
2.Generalnie jak czytam namawia do ustawien AUTO niby to juz zaawansowana elektronika a nie aparaty 20 letnie
chodzi tu o ISO i WB
Ad 1. Ken upadł na głowę. Jak jest duzo światła to też ISO 6400?
Ad 2. No to co, że automatyka istnieje i jest jako taka. Nie chodzi o to by body dało poprawną ekspozycje. To chyba żadna sztuka? Zaawansowani fotografowie jednak wolą pracować w trybach półautomatycznych bądź w manualu by mieć kontrolę nad parametrami (czas, GO itp)
Wygląda na to, że rady Kena sa dla totalnego amatora, może facet uważa, że jak toś się zajmuje fotografią to sięga po wyższy model?
Od dość dawna Ken stara się być kontrowersyjny w swoich poglądach (jak ja ;) ).
Ken nie upadł na głowę. To się odnosi do ustawienia Max ISO dla opcji Auto ISO, a to działa całkiem dobrze w większości Nikonów - jeśli się tego używa. Ja czasem używam bo wygodne, więc nie wiem czy to taki kontrowersyjny pogląd :)
This is the highest ISO that AUTO ISO will use before lowering the shutter speed. ISO 6,400 looks great, so I set ISO 6,400 here.
a czego używa normalnie?
ISO sensitivity
This duplicates the ISO button. I use ISO 200.
http://www.kenrockwell.com/nikon/d300/users-guide/menus-shooting.htm#iso
trixiglk
29-04-2013, 09:59
zartuje puszka opanowana dzieki poradnikowi Kena
co do pytan to troche by bylo ale zaraz mnie zlinczuja fachole ze smiem pytac
moze jednak zapytam w kontekscie poradnika Kena
1. ISO on preferuje ustawienie iso na maxa czy HI (6400) bo twierdzi ze jest ok na zdjeciach
2.Generalnie jak czytam namawia do ustawien AUTO niby to juz zaawansowana elektronika a nie aparaty 20 letnie
chodzi tu o ISO i WB
jakie sa wasze przemyslenia co do WB AUTO w tym aparacie
moj aparacik jak zdejme objetyw do na rancie jest lekko wytarty czy to od czestego zmieniania objektywow ??
chodzi mi o rant zaraz przed lustrem na dole on wylozony jest takim materialem czarnym
Ken powinien zmodyfikować poradnik i napisać na samym początku dwa podstawowe punkty:
1. Podczas robienia zdjęć jakimkolwiek aparatem należy używać oczu! Nie żeby patrzeć ale żeby widzieć!
2. Zaraz po użyciu oczu należy koniecznie użyć głowy. Bez głowy nie da się skomponować kadru i dobrać właściwej ekspozycji. ;-)
Co do pytań:
ad 1. ISO powinno używać się najniższe możliwe (w danych warunkach), pozwala to uzyskać maksymalną jakość rejestrowanego obrazu. Każde ISO wyższe od natywnego powoduje wzmocnienie CAŁEGO sygnału z przetwornika. Wzmacniany jest sygnał użyteczny jak i tło(szum). Czyli jeśli mamy mało światła i ISO pierdylion to stosunek sygnału do szumu jest MAŁY! I pojawiają się 'robaczki'. Zdażają się jednak sytuacje gdy ważniejsze jest zdjęcie (zrobienie go) niż robaczki pożerające jakość naszej fotki. Ostatecznie możesz skorzystać z furtki wypracowanej przez 'profesjonalistów' i zrobić konwersję takiej fotki do B&W.
ad 2. AUTO (wszelkie) jest fajne bo odciąża fotografa. W typowych warunkach spisuje się typowo (nieźle). W warunkach problematycznych np. dziwne światło, duże kontrasty, szybko poruszające się obiekty - spisuje się gorzej. Często może się okazać, że ISO będzie za wysokie, albo czas za długi. Generalnie WB i AUTO ISO jest niezłe w tej puszce. Bywa jednak, że WB się gubi przy dziwnych źródłach światła - ach te ekologiczne źródła światła posiadające nieciągłe widmo emitowanego światła. AUTO ISO moim zdaniem zawsze trochę zawyża, ponieważ zawsze było odemnie 'mądrzejsze' wyeliminowałem je z gry.
Podsumowując:
Od tego jest fotograf aby podjął decyzję czego chce. Czy chce aby jego zdjęcia były typowe czy kreatywne bo oczekiwał czegoś więcej i miał swoją wizję. Oczywiście są pewne sytuacje, które można sobie poszufladkować i ułożyć gotowe schematy działań. Jednak często trzeba zrobić od ułożonego schematu odstępstwo.
Ken zrobił to dawno temu, ale komu by się chciało czytać i zrozumieć co pisze...
The more decades I do this, the more I realize everything in photography comes down to one word: vision.
http://www.kenrockwell.com/tech/what-is-photography.htm
oraz masa innych artykułów, nie będących testami sprzętu.
Większość mu głównie zarzuca, że nie opanował kolorów i balansu bieli.
A on podkreśla bezustannie, że jego wizja to kolory podkręcone na maksa.
I nie jest w tym sam - profil Vivid i Saturation+3 jest też na stronie Nikona przy artykułach o Picture Control i nie są to zdjęcia Kena :)
Akurat wczoraj przeglądałem, bo robię rozpoznanie funkcji w D5100...
Przyszły chińskie gumy j jebaja. Polecam jakość idealna, z naniesioną taśmą - papierem klejącym. Tylna pod kciuk wyraźnie z innego materiału bardziej czarna. Reszta jak oryginał. Kosztowały 109zł z przesyłką i 2 tygodnie szły.
No to teraz aparat na pewno robi lepsze fotki ;)
Ken nie upadł na głowę. To się odnosi do ustawienia Max ISO dla opcji Auto ISO, a to działa całkiem dobrze w większości Nikonów - jeśli się tego używa. Ja czasem używam bo wygodne, więc nie wiem czy to taki kontrowersyjny pogląd :)Jesli tak - to OK. Niestety kolega Andi74 nie zwraca uwagi na (istotne) niuanse, które zmieniają sens wypowiedzi, bo napisał jedynie to:
1. ISO on preferuje ustawienie iso na maxa czy HI (6400) bo twierdzi ze jest ok na zdjeciach
Na pewnej wycieczce włączyłem sobie Auto-ISO, fakt, działa dobrze. Ale jednak tej opcji używam w wyjatkowych sytuacjach.
Andi74 - poucz się, poczytaj forum. To o co pytasz to nie sa tematy związane z tym konkretnym body, ale z pewnymi zasadami fotografowania.
lukasz.tur
06-05-2013, 09:06
Witam,
od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem d300s.
Niestety nigdzie nie znalazłem informacji jak włączyć elektroniczny horyzont w wizjerze aparatu. W ustawieniach osobistych jest tylko wzmianka ale w opcji tylko "--".
Prośba o pomoc.
Witam,
od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem d300s.
Niestety nigdzie nie znalazłem informacji jak włączyć elektroniczny horyzont w wizjerze aparatu. W ustawieniach osobistych jest tylko wzmianka ale w opcji tylko "--".
Prośba o pomoc.
D300s nie ma elektronicznego horyzontu w wizjerze. Da się włączyć tylko w trybie LV.
D300s nie ma elektronicznego horyzontu w wizjerze. Da się włączyć tylko w trybie LV.
Dokładnie, może chodzi o siatkę pomocniczą?
lukasz.tur
06-05-2013, 14:30
MstrG wiem co piszę. Chodzi mi dokładnie o horyzont. Mam taki folderek Nikona, w którym jest napisane dość wyraźnie o 2 opcjach ale może to błąd tłumaczenia na język polski to również w instrukcji nic o tym nie znalazłem.
MstrG wiem co piszę. Chodzi mi dokładnie o horyzont. Mam taki folderek Nikona, w którym jest napisane dość wyraźnie o 2 opcjach ale może to błąd tłumaczenia na język polski to również w instrukcji nic o tym nie znalazłem.
Chodzi Ci o wirtualny horyzont, który jest zamiast linijki korekcji ekspozycji?
lukasz.tur
06-05-2013, 15:03
Nie wiem czy zamiast. W sumie nie jest mi on aż tak potrzebny ale chciałem wiedzieć i pobawić się.
Nie wiem czy zamiast. W sumie nie jest mi on aż tak potrzebny ale chciałem wiedzieć i pobawić się.
Menu ustawień osobistych -> f3 Rola przycisku Fn -> Wirtualny horyzont w wizjerze -> ON
Teraz po wciśnięcie przycisku Fn pojawia Ci się wirtualny horyzont w wizjerze właśnie zamiast linijki korekcji ekspozycji.
Menu ustawień osobistych -> f3 Rola przycisku Fn -> Wirtualny horyzont w wizjerze -> ON
Teraz po wciśnięcie przycisku Fn pojawia Ci się wirtualny horyzont w wizjerze właśnie zamiast linijki korekcji ekspozycji.
Pomyliłeś instrukcje! W D300s NIE MA MOŻLIWOŚCI PODGLĄDU WIRTUALNEGO HORYZONTU W WIZJERZE!
Koniec. Kropka.
Ale może zamiast krzyczeć zwróciłby kolega uwagę, że trochę wbrew tematowi wątku kolega lukasz.tur ma D300s...
Ale może zamiast krzyczeć
Sorry...
zwróciłby kolega uwagę, że trochę wbrew tematowi wątku kolega lukasz.tur ma D300s...
To nie ma znaczenia. W D300 (s) tego nie ma.
Pomyliłeś instrukcje! W D300s NIE MA MOŻLIWOŚCI PODGLĄDU WIRTUALNEGO HORYZONTU W WIZJERZE!
Koniec. Kropka.
Napisałem to stronę wcześniej, jednak nie bylem pewny czy nie dodali tego właśnie w "s". Dlatego podałem instrukcję jak to włączyć w innych modelach.
jednak nie bylem pewny czy nie dodali tego właśnie w "s". Dlatego podałem instrukcję jak to włączyć w innych modelach.
Tak jest np w D600. :)
Ale nie w D300(s). :)
Tak jest np w D600. :)
Ale nie w D300(s). :)
Już w D700 było, stąd moje przypuszczenie, że dodali w D300s.
No ja tam nie wiem, czy nie ma. Nikon twierdzi, że ma...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imaging.nikon.com/lineup/microsite/d300s/en/operability/images/c2_img_02.jpg)
The D300S offers an electronic Virtual Horizon feature that quickly and accurately displays a virtual horizon to show the camera's position relative to horizontal. And in Live View mode, you can place a simple grid over the scene you’re about to shoot — an invaluable tool for landscapes and architecture applications.
http://imaging.nikon.com/lineup/microsite/d300s/en/operability/
No ja tam nie wiem, czy nie ma. Nikon twierdzi, że ma...
Ale w trybie LV. :)
A my tu o wizjerze rozmawiamy...
Ale w trybie LV. :)
A my tu o wizjerze rozmawiamy...
co napisałem 14 postów temu :)
A, to sorry. Oimw D300 w ogóle nie miał poziomicy i jakoś mi to zabrzmiało jakby S też nie miał.
A pisałem dużymi literami... :)
A pisałem dużymi literami... :)
To pewnie dlatego ;)
BTW, Sony SLT to dopiero mają poziomicę w wizjerze. Jak tam zajrzałem, to się poczułem jak w F-117...
To pewnie dlatego ;)
BTW, Sony SLT to dopiero mają poziomicę w wizjerze. Jak tam zajrzałem, to się poczułem jak w F-117...
Tak sobie pomyślałem, że fajnie by było mieć czujniki AF działające na zasadzie kontrastu bezpośrednio w matówce. Można by się pozbyć układów AF ze spodu aparatu, drugiego lustra, zmniejszyć ciężar puchy. Mniej by było problemów z kalibracją AF.
To pewnie dlatego ;)
BTW, Sony SLT to dopiero mają poziomicę w wizjerze. Jak tam zajrzałem, to się poczułem jak w F-117...
Zazdroszczę, ja w żadnym samolocie jeszcze nigdy nie siedziałem.
mam male pytanko
w jedym z tematow na forum ktos napisal zeby kupic 7100 bo 300s nie ma auto dla amatora i 300s am sie nie ustawi
nie bardzo wiem o ktore tu ustawienia chodzi bo
d300 ma tryb P pozatym ma
WB Auto
ISO Auto
Tryb P gdzie aparat sam ustawi czas i przeslone
jedyne co to przy d300 lampa sama nie wyskakuje jak przy innym aparacie w trybie zielonym
moze mnie ktos naprowadzi moze cos jeszcze musze przy D300 ustawiac
robie zdjecia w trybie A czasem w P tak na szybko ale generalnie w A gdzie tylko sobie dobieram przeslone
mam ustawienia w bankach pod portret ,krajobraz , sport
Nie wiem, czy w d7100 jest tryb zielony, ale może chodziło tryb scen. Oczywiście w d300s tego nie ma.
jest jest Auto i S Pcene
chyba ze tu chodzi tez o dobor expozycji to fakt przy trybie auto aparat sam dobiera a przy A P trzeba recznie
jeszcze mam jedno pytanie do uzytkownikow czy np w domu przy zarowym i objektywie N18-105
dodajecie moc lampy +1
bo widze ze w porownaniu do d5000 tak musze zrobic zeby bylo zdjecie ok
zbieracz-szkła
12-05-2013, 22:35
Może większość kolegów uzna mnie za pomylonego, ale ja własnie kupiłem sobie D300 żeby nie bawić się w żadne RAWy i całkowicie popieram takie podejście.
D300 posiada dość precyzyjne pomiary + spory zakres parametryzacji = niezły jpg, niekoniecznie super profesjonalny, ale znacznie lepszy niż moi znajomi mają z kompaktów, Canonów, Nikonów używanych w trybach Auto. Tego samego efektu nie mogłem w kazdym razie uzyskac przy pomocy D80.
Teraz przykładowe ustawienia (ja sobie skonfigurowałem kilka ustawień w bankach a,b,c,d):
1. Coś do portretu - profil dxmode2 +1 nasycenie, wyostrzanie 5, WB auto
2. Coś do przyrody, zwierząt, przedmiotów itp - profil vivid, wyostrzanie 5, WB auto + a2, czasem -0,3
3. Krajobraz - profil landscape + 1 nasycenie, wyostrzanie 5, WB auto + a2, czasem -0,3
Z lampą błyskową WB auto
Twoje ustawienie mogą być inne - zalezy co focisz.
Najwazniejsze to:
1. dobre ustawienie WB. W trudnych warunkach robię sobie pomiar WB, poza tym w zalezności od sytuacji i potrzeb koryguję na bieżąco (auto + a2 do a6)
2. umiejętne korzystanie z AF - na nic super szkło jak AF nie trafi tam gdzie chciałeś
Pozdrawiam i życzę dobrych jpgów prosto z D300 :)
Dokładnie. JPG będzie w D300 taki jaki sobie ustawisz. Może być marny a może być dokładnie taki jaki byś chciał.
CountryFan
13-05-2013, 23:56
To mój pierwszy post na forum więc w pierwszych słowach chciałem się przywitać zatem witam Wszystkich :-)
Wybaczcie - będzie nieco przydługawe - ale liczę na Waszą pomoc.
Podpinam się pod ten topic aby nie mnożyć wątków, otóż,
zastanawiam się nad zmianą systemu - właściwie jestem zdecydowany - dotychczas awansem z Minolty doszedłem do Sony, jeżeli chodzi o cyfrowe lustrzanki miałem Minoltę D7D a teraz Sony A700. Fotografia to moje hobby i nie zarabiam na niej, fotografuję trochę landshaftów, trochę w studio portretów, aktów, ostatnio trafił mi się maraton do fotografowania. Obiektywy systemowe mam takie: 16-50/2.8 SSM, 50/1.7, 85/2.8. To co mi się w nich podoba to piękna żyleta już od pełnej dziury. Dlaczego zdecydowałem na zmianę? Przy zdjęciach z maratonu niemal wszystkie mam rozjechane z ostrością przy dynamicznych scenach ruchu. Potrzebuję czegoś co w końcu będzie miało normalnie działający AF. Pomyślałem więc o D300s ale wiadomo, że puszka to puszka i do tego trzeba mieć porządne szkła (czyli ostre ;-) ) W moich planach przewiduję D300s, do tego Sigmę 17-50/2.8 OS HSM, do tego jakąś stałkę rzędu 85/? i być może 50/1.8. To dla mnie wystarczające. Dlaczego Nikon? Nie wiem... bardziej mi leży niż firma na C, a dlaczego D300s? Bo ma chwalony AF i jest wystarczająco duży :-)
Czy Waszym zdaniem to dobry wybór i dobry plan na wejście w system Nikona? Będę z takiej zamiany zadowolony? Jeżeli chodzi o pliki wynikowe to praktycznie zawsze wołam z RAWów więc tutaj nie mam wymagań co do jpgów, nie potrzebuję też >12MPix,
Dziękuję z góry za opinie,
Piotr
Moim zdaniem będziesz zadowolony. Ja też zmieniałem system z Pentaxa. Nie miałem takich szkieł jak Ty, więc nie było mi żal. AF w d300s jest naprawdę świetny. Jeśli mam jakieś nieostre zdjęcia, to w 99% to z mojej winy.
Cena nowego też wreszcie zeszła na atrakcyjny poziom. Wyszukałem za 3747zł. Pomimo, że to konstrukcja już nie nowa, to sprawdzona i cena jest atrakcyjna.
Używane w dobrym stanie też znajdziesz i zostanie na jakieś szkiełko.
zbieracz-szkła
14-05-2013, 09:02
Dzisiaj mocno zastanawiałbym się czy nie wybrać D7100.
D300/D300s jest super, ale troche "brakuje mi czasu" - gdybym mógł skrócić czas ekspozycji (czyli bezkarnie podnieść czułość np do 3200 iso)...
Jeżeli D7100 ma taki sam AF to może być lepszy do scen dynamicznych. Różnica w cenie jest niewielka.
Nie chcę Cię zniechęcać do D300s - przeciwnie, jako posiadzcz D300 nie planuję przesiadki na D7100 (jeśli już to na D700), ale gdybym miał wybór D300s lub D7100 mocno zastanowiłbym sie nad tym drugim.
Oczywiście ergonomia D300 wydaje mi się lepsza, ale to może kwestia przyzwyczajenia.
Jeśli chodzi o szkło do akcji to brałbym systemowe. Nie każdy obiektyw potrafi efektywnie śledzić ruch. W takim przypadku AF będzie ważniejszy od ostrości w rogach.
W 7100 może niektórym przeszkadzać bufor, który jest niestety cieniutki. No i cena, szczególnie jeśli ktoś myśli o używanym d300/s.
D300s ma bardzo dobry AF, ale jeżeli podepniesz ślamazarne szkło to potencjał zmarnowany więc dokładnie bym się zastanowił nad doborem obiektywu jeżeli wydajność AF jest priorytetem. Do akcji, reporterki puszka jest OK, szczególnie jak światła dużo, ale jeżeli większość pracy to studio i widoczki to chyba nie brałbym D300s a coś z nowszą matrycą.
witam
wczoraj przywedrowal do mnie chinczyk grip za 25 euro po zamontowaniu jest rewelka nie ma co porownywac do poprzedniego D5000 z gripem nawet moja zona popstrykala troche nasz nowo zrobiony ogrod i stwierdzila ze duzo wygodniej trzyma sie sam d300 niz D5000 z gripem
nie wiem jak wyglada wielkosc d7100 ale D300 jak dla mnie to idealny sprzecik ze swoja ergonomia i AF
troche klocek na wakacje nie wiem jak to bedzie dyndac na szyji na wycieczce
pierwszy wycieczkowy test bedzie w Wieliczce bo planuje maly wypadzik wycieczkowy
CountryFan
14-05-2013, 11:43
Hmm... zabiliście mi klina, bo tak, planuję raczej kupić nowe body, nową sigmę 17-50/2.8 a używane stałki 50 i 85. Sport fotografuję okazjonalnie więc nie jest to żaden priorytet, ale jeżeli trafi się okazja fotografowania maratonu, to chcę aby 90% było trafionych a nie 90% nietrafionych. Oczywiście, zawsze mogę sprzedać body A700 zamieniając je na Sony A77 - ale nie pasuje mi koncepcja bezlusterkowca. Więc jedyną alternatywą dla mnie jest to jak wypada porównanie D300s a A77 - patrząc na AF i pomiar światła.
Ewentualnie jak się mają oba body jeżeli chodzi o matrycę i jakość obrazu D300s vs. A700, którą mam w tej chwili.
Oczywiście, zawsze można znaleźć coś nowszego, lepszego tylko... czy potrzebuję coś lepszego od dobrego (D300s)?
Piotr
hostman22
14-05-2013, 18:08
af w d300/s robią szkła, podpięcie czegokolwiek sprawi, że nie odczujesz hiper przeskoku z a700 ;) (fakt boczne są lepsze, ale też z niektórymi (zwłaszcza z tymi starszymi) szkłami potrafi długo mieszać ;). Zamiast nowej sigmy szukaj używanego 17-55 nie będziesz mieć OS, ale za to pełne uszczelnienie i pewniejszy AF, chociaż ja na swoje sigmy nie narzekam ;). W soniaczu 'wszyscy' narzekają że nie mają taniej 85/1.8 tak, tylko w N ci co mają 85/1.8 i tak z czasem zmieniają na 1.4, co widać po stopkach ;).
bardziej mi leży niż firma na C, do czasu jak nie zechcesz podpiąć szkła ojca/dziadka ;)
A przykładałeś oko do wizjera 300eski ? Przeżyjesz mały szok i zdradzę że w cale nie na plus ;)
Jeżeli chcesz lepszej puchy, a elektryczny wizjer z a77 ciebie nie zadowala to chyba całkiem dobry ruch, aby przejść na d300s (każdemu według potrzeb ja się staram w drugą stronę :P )
CountryFan
14-05-2013, 19:12
af w d300/s robią szkła, podpięcie czegokolwiek sprawi, że nie odczujesz hiper przeskoku z a700 ;) (fakt boczne są lepsze, ale też z niektórymi (zwłaszcza z tymi starszymi) szkłami potrafi długo mieszać ;). Zamiast nowej sigmy szukaj używanego 17-55 nie będziesz mieć OS, ale za to pełne uszczelnienie i pewniejszy AF, chociaż ja na swoje sigmy nie narzekam ;).
Wybór padł na Sigmę z uwagi na dobre opinie, które znalazłem. Oczywiście biję się z myślami co robić, szczególnie po niektórych głosach tu na forum - plus jest taki, że szczerze ludzie piszą co myślą starając się doradzić.
Myślałem też o Canonie 7d, ale... sam już mam kręćka.
W soniaczu 'wszyscy' narzekają że nie mają taniej 85/1.8 tak, tylko w N ci co mają 85/1.8 i tak z czasem zmieniają na 1.4, co widać po stopkach ;).
Wiesz, ja na prawdę nie narzekam na szkła, które mam, dla mnie jako amatora są super - jest ostro - jest OK, robię zdjęcia co sprawia mi przyjemność i tyle ;)
A przykładałeś oko do wizjera 300eski ? Przeżyjesz mały szok i zdradzę że w cale nie na plus ;)
300setki nie miałem - miałem jedynie 90d...
Jeżeli chcesz lepszej puchy, a elektryczny wizjer z a77 ciebie nie zadowala to chyba całkiem dobry ruch, aby przejść na d300s (każdemu według potrzeb ja się staram w drugą stronę :P )
Wiesz, ja jestem konserwatywny, moje odczucie jest takie, że Sony użytkownikom takim jak ja pokazuje środkowy palec. OK, wolno im, ale ja się wcale nie muszę trzymać systemu na którym nie zależy jego właścicielowi.
Nie chcę elektronicznego wizjera, nie chcę jakichś folii przed matrycą, potrzebuję czegoś co działa lepiej niż to co miałem poprzednio. Ot, cała filozofia.
hostman22
14-05-2013, 20:39
Wybór padł na Sigmę z uwagi na dobre opinie, które znalazłem. Oczywiście biję się z myślami co robić, szczególnie po niektórych głosach tu na forum - plus jest taki, że szczerze ludzie piszą co myślą starając się doradzić. nic dziwnego bo ta sigma jest naprawdę dobrym szkłem (ale doradzam sprawdzić parę sztuk przed zakupem). Tak naprawdę główna różnica to, OS w sigme kontra pancerność/uszczelnie sam musisz wybrać co będzie u ciebie priorytetem :D
Myślałem też o Canonie 7d, ale... sam już mam kręćka. leszpe video, ale większe szumy (istotne przy sporym kadrowaniu np:. dzika przyroda)
Wiesz, ja na prawdę nie narzekam na szkła, które mam, dla mnie jako amatora są super - jest ostro - jest OK, robię zdjęcia co sprawia mi przyjemność i tyle ;) wiem, ból w tym że przy zmianie systemu znów takich musisz szukać ;)
300setki nie miałem - miałem jedynie 90d... to jest podobnie ;), ja tam żałuję, że mój d300 nie ma wizjera z a700 :p
Wiesz, ja jestem konserwatywny, moje odczucie jest takie, że Sony użytkownikom takim jak ja pokazuje środkowy palec. OK, wolno im, ale ja się wcale nie muszę trzymać systemu na którym nie zależy jego właścicielowi.
Nie chcę elektronicznego wizjera, nie chcę jakichś folii przed matrycą, potrzebuję czegoś co działa lepiej niż to co miałem poprzednio. Ot, cała filozofia.Weszli mocno w SLT i w sumie dobrze, że byli konsekwentni. Miałem w ręku trochę a77 zrobiła na mnie pozytywne wrażenie myślałem, że będzie gorzej. Widać że to już całkiem zaczęło pracować. Dziwna jest ta nota że sony porzuca SLT... Faktem jest że jednak mogli pomyśleć o konserwatystach i zostawić jakiś model z średniej półki z pryzmatem. Sony tani nie jest, ale nikon też się ceni ;).
to jest podobnie ;), ja tam żałuję, że mój d300 nie ma wizjera z a700 :p
A ja zupełnie odwrotnie, wolę wizjer D300 ze 100% pokryciem i znakomitym rozkładem pól AF.
Natomiast co do szkieł to rzeczywiście AF w D300(s) pokazuje prawdziwy pazur z 17-55/2.8, 24-70/2.8, 70-200/2.8
hostman22
14-05-2013, 21:32
A ja zupełnie odwrotnie, wolę wizjer D300 ze 100% pokryciem i znakomitym rozkładem pól AF.
Natomiast co do szkieł to rzeczywiście AF w D300(s) pokazuje prawdziwy pazur z 17-55/2.8, 24-70/2.8, 70-200/2.8
ale mnie ogólnie raczej chodzi o "jasność", "powiększenie" i "punkt oczny", iż nie ile pól af i że 100 a nie 95% ;)
ale mnie ogólnie raczej chodzi o "jasność", "powiększenie" i "punkt oczny", iż nie ile pól af i że 100 a nie 95% ;)
De gustibus ... ;)
Każdy docenia coś innego. Była mowa o szoku na widok wizjera D300. Ja bym tego tak nie określił. Jest kilka aspektów, w których D300 jest lepszy, np. w możliwości precyzyjnego kadrowania .... a co do jasności to i tak dla szkieł jaśniejszych niż 2.8 w wizjerze już jaśniej nie jest (i Nikon nie jest tutaj wyjątkiem).
zbieracz-szkła
14-05-2013, 22:43
Natomiast co do szkieł to rzeczywiście AF w D300(s) pokazuje prawdziwy pazur z 17-55/2.8, 24-70/2.8, 70-200/2.8
Ująłbym to trochę inaczej. Z super szkłami D300/s działa świetnie, ale i słabsze korpusy działają z nimi doskonale. Prawdziwą przewagę D300 pokazuje np z obiektywami na śrubokręt. O ile moje stare D80 działało świetnie z N70-300VR to z takim N50/1.4 AF-D już było średnio (np o przeostrzaniu w trybie AF-C mogłem pomarzyć).
Z D300 szkła na śrubokręt nawet potrafią w umiarkowany sposób śledzić ruch.
Oczywiście do sportu musi być coś z dobrym AF-S. Z tańszych opcji mogę zarekomendować 70-300VR
Co do puszki to faktycznie używane D300/D300s może być bardzo atrakcyjną opcją.
CountryFan
15-05-2013, 12:15
nic dziwnego bo ta sigma jest naprawdę dobrym szkłem (ale doradzam sprawdzić parę sztuk przed zakupem). Tak naprawdę główna różnica to, OS w sigme kontra pancerność/uszczelnie sam musisz wybrać co będzie u ciebie priorytetem :D
Wiesz, teraz to już wiem, że nic nie wiem ;-) Do moich amatorskich zastosowań to bym nie przesadzał - choć prędzej przyda mi się stabilizacja niż fotografowanie w piasku pustyni. No OK, w tym roku zdarzyło mi się robić zdjęcia na wysokości >3000 mnpm. przy wietrze 70km/h i -18stC ale to incydentalne przypadki.
leszpe video, ale większe szumy (istotne przy sporym kadrowaniu np:. dzika przyroda)
wideo? powiem tak, w instrukcji dział dot. filmowania przejrzę tylko po to żeby znaleźć jak wyłączyć przycisk filmowania na body ;) Sporego kadrowania też rzadko używam, w ogóle używalne zakresy ogniskowych to w moim przypadku do 100mm. Miałem tele 70-300 to przez 13 lat zrobiłem nim może 100 zdjęć - mówię zupełnie serio. Sprzedałem na allegro a obiektyw wyglądał niemal jakby tydzień wcześniej był kupiony w sklepie.
wiem, ból w tym że przy zmianie systemu znów takich musisz szukać ;)
W Canonie pewnie kupiłbym 17-55/2.8 IS + 85/1.8, gorzej że tam, z tego co widzę nie ma sensownej 50-tki - albo słaba 50/1.8 albo kosmicznie drogi jaśniejszy.
to jest podobnie ;), ja tam żałuję, że mój d300 nie ma wizjera z a700 :p
Aaa tam, czepiasz się detali ;-)
Weszli mocno w SLT i w sumie dobrze, że byli konsekwentni. Miałem w ręku trochę a77 zrobiła na mnie pozytywne wrażenie myślałem, że będzie gorzej. Widać że to już całkiem zaczęło pracować. Dziwna jest ta nota że sony porzuca SLT... Faktem jest że jednak mogli pomyśleć o konserwatystach i zostawić jakiś model z średniej półki z pryzmatem. Sony tani nie jest, ale nikon też się ceni ;).
Tja, już zapowiadają koniec tego wynalazku, być może upchali czujniki AF na matrycę działające przyzwoicie - ale jakoś nie mam ochoty czekać, tym bardziej, że nie wiadomo co marketingowcy wymyślą, aby wycisnąć z klientów kasę. Przerzucam się na stabilne emocjonalnie firmy - potrzebuję body na kilka lat, żeby po prostu robić zdjęcia i nie martwić się o to, cóż to nowego niekompatybilnego wymyśli dział marketingu.
A tak z innej beczki. Czy to normalne w D300, że z lampą używalny czas synchro to 1/200? Przy 1/320 jak w instrukcji napisane wyraźnie widzę kurtynę na fotkach..
A tak z innej beczki. Czy to normalne w D300, że z lampą używalny czas synchro to 1/200? Przy 1/320 jak w instrukcji napisane wyraźnie widzę kurtynę na fotkach..
Poważnie?? Nie miałem D300-tki na tyle długo w ręku żeby to sprawdzić, też jestem ciekaw
hostman22
19-05-2013, 15:44
nie to nie jest normalne, pytanie jaką masz lampę ?
Archibald6803
19-05-2013, 16:00
w sposób całkowicie świadomy i przemyślany dołaczyłem dziś , chwilowo , do grona użytkowników D300 ;
myślę że trochę Was "pomęczę" w najbliższym czasie .... :twisted:
jestem tak zaaferowany że dopiszę tylko :
Grzechem było nie wziąć puchy ; szwagier którego zawsze kojarzyłem z kompaktem , przypadkowo dziś na imprezie rodzinnej przyznał że ma w szafie coś takiego ciężkiego i dużego do robienia zdjęć ale nie korzysta bo nie ma tam zielonego AUTO. Trochę pogadaliśmy o "dupie Maryni" i ...... właśnie wróciłem z NOWYM D300 ( przebieg 3978) ). Cóż ; głupi ma zawsze szczęście..... tym bardziej ,że właśnie przymierzałem się do nabycia tego modelu w najbliższej przyszłości ....
u
jak to mowia chyba nawet nie dotarty
A tak z innej beczki. Czy to normalne w D300, że z lampą używalny czas synchro to 1/200? Przy 1/320 jak w instrukcji napisane wyraźnie widzę kurtynę na fotkach..
sprawdź w jakim trybie masz lampę, w menu ustawień osobistych.
Dudek1974
21-05-2013, 23:23
Żaden graal, zwykły kielich :)
Dla mnie świetna, niezawodna puszka, z początku do szału doprowadzało mnie osiągnięcie "ładnych" kolorów.
Potem z biegiem czasu i w zadowalającym stopniu opanowaniu kolorów, same miłe niespodzianki.
Pozdrawiam Mirek
Kolego a możesz zdradzić co zrobiłeś, żeby kolory były żywe ale naturalne i co najważniejsze powtarzalne?
witam
mam pytanko drodzy forumowicze
jak to jest z tym D300
niby ma auto iso i wczoraj wieczorem przy swietle zarowym (6x40 wat swiecowe zwykle nie led swiatlo zoltawe)
robilem fotki kwiatow w wazonie (takie tam testy po wgraniu nowego firmware ) WB AUTO
1.bez lampy aparat ustawial sam iso 3200 (tak mam ust max 3200 w menu )
tutaj fotka miala odcien dawanego swiatla zarowego czyli lekko zolte
2. przy podniesionej lampie i blysku aparat ust sam na iso 200
zdjecie wyszlo takie jakby wogole nie bylo swiatla zarowego (tzn tego zoltego odcienia w domu od zarowek tylko wyglada jak robione w dzien )
przypomnialem sobie jak bylo na auto iso w D5000 w domu wieczorem tam aparat ustawial sam Iso 800
i tez tak zrobilem wczoraj przy D300 ustawilem Iso 800 i teraz przy blysku lampy zdjecie odpowiadalo
obecnej sytuacji w domu tzn widac na fotce ze jest objekt oswietlony swiatlem zarowym
nawet kolor sciany byl taki jaki jest przy oswietleniu zarowym
i teraz ktore zdjecie jest dobre tzn to ktore pokauje warunki panujace w danej chwili czy to ktore pokauje pomimo wieczoru fotke jakby byla zrobiona w dzien
jestem poczatkujacy i prosze mnie jechac zaraz po mnie
Oba są dobre - pytanie, które wolisz? :)
Aparat daje Ci możliwość kontroli nad zdjęciem, po to masz dostępny wybór trybu, WB, ISO, korekcji EV i całej reszty żeby zrobić takie zdjęcie, jakie potrzebujesz.
Algorytmy automatyki są trochę inne więc D300 zachowuje się inaczej niż D5000 - Twoją działką będzie opanowanie tego :)
Zachowanie jest w sumie wytłumaczalne - na ISO 200 żarowego jest za mało żeby miało wpływ na zdjęcie taki, jak konieczny wtedy silny błysk flesza.
Przy ISO 800 wpływ żarówek jest 4 razy większy - a błysk lampy 4 razy mniejszy. Zmienia się proporcja, zmienia się kolor.
jak to jest z tym D300
1.bez lampy aparat ustawial sam iso 3200 (tak mam ust max 3200 w menu )
tutaj fotka miala odcien dawanego swiatla zarowego czyli lekko zolte
2. przy podniesionej lampie i blysku aparat ust sam na iso 200
zdjecie wyszlo takie jakby wogole nie bylo swiatla zarowego (tzn tego zoltego odcienia w domu od zarowek tylko wyglada jak robione w dzien )
przypomnialem sobie jak bylo na auto iso w D5000 w domu wieczorem tam aparat ustawial sam Iso 800D5000 jest po prostu sporo nowszym modelem niz D300 i opcje AutoISO ma bardziej dopracowaną.
Trochę szkoda, że ta funkcja nie jest jeszcze bardziej konfigurowalna - właśnie jesli chodzi o zachowanie się w momencie pracy z lampą błyskową.
Zachowanie D300 - zgodne z tym co inżynierowie wymyślili. Bez lampy musi się podnieść ISO do 3200. Z lampą - ISO spada do najniższego (to dla wielu jest niepożądane, nowsze body nie obniżają tak bardzo), a kolorystyka jest zgodna z tym jakie źródło światła mamy. Błysk zdominował oświetlenie. Lampa błyskowa daje światło o kolorze jak światło dzienne - stąd takie kolory na zdjęciu (w przybliżeniu, nie wierzę, że było doskonale ;))
a czy D300s inaczej sie zachowuje ???
czy dokladnie tak samo jak D300 ??
zbieracz-szkła
22-05-2013, 23:44
D5000 jest po prostu sporo nowszym modelem niz D300 i opcje AutoISO ma bardziej dopracowaną.
Trochę szkoda, że ta funkcja nie jest jeszcze bardziej konfigurowalna - właśnie jesli chodzi o zachowanie się w momencie pracy z lampą błyskową.
Zachowanie D300 - zgodne z tym co inżynierowie wymyślili. Bez lampy musi się podnieść ISO do 3200. Z lampą - ISO spada do najniższego (to dla wielu jest niepożądane, nowsze body nie obniżają tak bardzo), a kolorystyka jest zgodna z tym jakie źródło światła mamy. Błysk zdominował oświetlenie. Lampa błyskowa daje światło o kolorze jak światło dzienne - stąd takie kolory na zdjęciu (w przybliżeniu, nie wierzę, że było doskonale ;))
To mnie zaskakuje. Czy na prawdę w nowszych modelach ISO jest podnoszone w celu zachowania większej ilości światła zastanego? Może po prostu D5000 robił zdjecie w takich warunkach, że musiał podnieść ISO żeby je doświetlić.
Moc lampki w D300 i D5000 jest niemal identyczna, więc to nie to. Zreszta - gdy używa sie zewnętrznej lampy (tej samej na obu body) to wyniki sa różne.
AutoISO mocno sie zmieniło. D700 miało podobnie bezsensownie jak D300. A D800 ma juz zupełnie inaczej.
Piszę to o seriach body Dxxx jakie znam. D5000 nie miałem nigdy, ale potrafię wyciągac wnioski z tego co widzę i tego co piszą inni ;)
a czy D300s inaczej sie zachowuje ???
czy dokladnie tak samo jak D300 ??Nie wiem.
właśnie wróciłem z NOWYM D300 ( przebieg 3978) )...
przegazuj je koniecznie. Może być w pełnym słońcu :D
ps. co do auto iso to nie korzystam z niego w ogóle i staram się robić fotki a minimalnym iso (natywnym 200 lub lo1) i tak samo mam że bez lampy fotka jest aż za ciepła (osobiście aż tak bardzo przy pstryka rodzinnych mi nie przeszkadza) a przy użyciu lampy jest typowo neutralna..
Pozdro,
BNG
no wlasnie u mnie tak jest ze bez lampy winduje iso do 3200 i fotka jest ciepla a jak podniose lampe to fotka neutralna
i iso idzie na 200
mi chodzi o jedno czy to w tym momencie jest przeklamanie i obraz jest nie adekfatny do org sytuacji
a jak Wy ust iso jak robicie fotki w domu ??
a zapomnialem zdjecia robilem N18-105 VR
dzis zobacze jak zaloze N35
Zibi1970
23-05-2013, 11:32
Andi74,
ustaw więc zakres AutoIso od 640/800 do 3200. Wtedy aparat zjedzie Ci na minimum 640/800 przy podniesionej lampie i wynikowe zdjęcie będzie bardziej zrównoważone kolorystycznie.
Nie oszukujmy się, każda wbudowana lampa błyskowa, to takie zło konieczne. Wystarczy wspomniany obiektyw N 18-105 z założoną osłoną przeciw słoneczną i już będziemy mieli na zdjęciach piękny cień na dole. W zasadzie, to sens takiej lampy w aparatach z tej półki i wyżej jest taki, żeby wyzwalać zewnętrzne lampy bezprzewodowo.
Andi74, jeśli chcesz żeby aparat wykorzystywał maks. światła zastanego, to raczej lepiej kupić zewnętrzną lampę i porzucić autoiso.
Ja na początku też to testowałem w d300s ale system jest moim zdaniem niedopracowany i dałem sobie spokój. Po to mam na wierzchu przycisk iso, żeby sobie szybciutko samemu w razie czego dostosować.
lampe tez mam ale zakladam jak robie w domu lub u znajomych "sesje imprezowa" czyli takie dluzsze fotografowanie
sam juz wiem mniej wiecej jakie iso kiedy i w domu wlasnie idealnie pasuje ustawic przy kitowcu ISO 800 przy CMOS
na D80 bylo to 1600 jak pamietam
akurat u mnie kiedy wiadomo 6 x zarowek swiecowych 40 Wat szalu nie robi i dlatego tez pod takie warunki szukalem kamery video
H1TM4N1500
21-06-2013, 14:27
Odkopuje temat gdyż chcę kupić D300/s i tu właśnie pytanie. Co będzie lepsze ? D300 czy D300s ? Mam kilka obiektywów m42 z których korzystam i ostrzenie w D3000 jest niezbyt "precyzyjne". Ze szkieł manualnych będę korzystał bo to frajda więc panowie krótka piłka. Jakaś znacząca różnica by dokładać do D300s czy nie ?
Odkopuje temat gdyż chcę kupić D300/s i tu właśnie pytanie. Co będzie lepsze ? D300 czy D300s ? Mam kilka obiektywów m42 z których korzystam i ostrzenie w D3000 jest niezbyt "precyzyjne". Ze szkieł manualnych będę korzystał bo to frajda więc panowie krótka piłka. Jakaś znacząca różnica by dokładać do D300s czy nie ?
Główne różnice to filmowanie, tryb cichej migawki i drugi slot na kartę pamięci w D300s. Jeśli możesz się bez tego obejść - nie warto dopłacać.
jak nowe to tylko 300s
ale uzywki d300 wcale nie sa taki tanie okolo 2000 zloty a nowy D300s 3800 zloty
ja mam D300 i jestem mega zadowolony LV nie uzywam a do nagrywania mam Panasa kamere Fullhd
H1TM4N1500
21-06-2013, 14:46
Filmowcem nie jestem, migawka mi nie przeszkadza nawet ta głośniejsza, drugi slot by się przydał ale da się przeżyć. Głównie zależy mi na ostrzeniu i robieniu zdjęć przy użyciu LV. Z M42 to na pewno będzie lepiej niż przez wizjer. Dziękuję za szybką odpowiedz :)
Archibald6803
21-06-2013, 22:36
Też mam kilka fajnych manuali ; D300 w konfiguracji z takimi szkłami spisuje się świetnie. LV nie jest konieczne do ostrzenia ( mi nawet przeszkadza) ; wizjer jest wystarczająco jasny i duży. Zresztą , ja z ostrzeniem manualami nie mam najmniejszych problemów bo , można powiedzieć , jestem na nich wychowany.
H1TM4N1500
22-06-2013, 00:52
Też mam kilka fajnych manuali ; D300 w konfiguracji z takimi szkłami spisuje się świetnie. LV nie jest konieczne do ostrzenia ( mi nawet przeszkadza) ; wizjer jest wystarczająco jasny i duży. Zresztą , ja z ostrzeniem manualami nie mam najmniejszych problemów bo , można powiedzieć , jestem na nich wychowany.
Na d3000 mając manualne szkiełka trochę mozolnie się ostrzy. Co innego Porstem czy Zenitem. Tam to co innego :) Także teraz czeka mnie zmiana body :)
Archibald6803
22-06-2013, 17:55
Fakt ,
szukaj jakiegoś zadbanego d300 ; trafisz dobrą sztukę - będziesz super zadowolony .To bardzo świetna pucha pod manuale i nie tylko ....
Fakt ,
szukaj jakiegoś zadbanego d300 ; trafisz dobrą sztukę - będziesz super zadowolony .To bardzo świetna pucha pod manuale i nie tylko ....
Potwierdzam, do pełnego szczęścia brakuje mi uzupełnienie szklarni w tele i coś szerokiego.
Wojteksw
22-06-2013, 20:54
D300 nadal robi dobre fotki, ergonomia, Af super.
Archibald6803
22-06-2013, 22:07
Nie żebym był fanatykiem D300 , ale trochę puszek ( łącznie z d7100 ) przeszło ostatnio przez moje niezgrabne łapska i całkiem na chłodno i z rozmysłem zostawiłem dla swojego prywatnego użytku właśnie D300 ;
AF- the best of DXNikon, ergonomia - the best of DXNikon , PRACA Z MANUALAMI - the best of DXNikon ,
ale ja trochę starej daty jestem....... i poza tym wracam do foto po kilkunastu latach niebytu ..... więc mogę się mylić ...
Dla mnie obecnie jedyną alternatywą dla d300 jest tylko d700 ; jak znajdę rozsądny egzemplarz to w tym samym momencie jest mój ( ale d300 nie oddam za żadne "piniondze" - na zawsze ma już u mnie miejsce na półeczce obok paru kultowych , z lat minionych , analogów )
Też mam kilka fajnych manuali ; D300 w konfiguracji z takimi szkłami spisuje się świetnie. LV nie jest konieczne do ostrzenia ( mi nawet przeszkadza) ; wizjer jest wystarczająco jasny i duży. Zresztą , ja z ostrzeniem manualami nie mam najmniejszych problemów bo , można powiedzieć , jestem na nich wychowany.
Podpisuję się rękami i nogami :) W razie potrzeby można matówkę wymienić, LV na dworze mnie zupełnie nie pasowało.
Nikomu nie przeszkadza słaba matryca D300 i D300s ? :) Do krajobrazu bez połówki lepiej z nim nie podchodzić.. w portrecie szumi na wyższym ISO, trzeba bardzo uważać na poprawność naświetlenia klatki. Pamiętajcie tez o gumach ;)
Guciol bez przesady :) Matryca wcale nie jest taka słaba - jak się pozna jej ograniczenia, to niczym nie zaskoczy. Z krajobrazem się zgodzę, choć dobry polar jest rozwiązaniem na wiele problemów. Naświetlanie - w ciężkich warunkach prawda - są czasem problemy z cieniami i pojawiają się niekiedy dziwne kwiatki w tych partiach kadru ale tu znów należy wrócić do dobrego poznania ograniczeń matrycy. Tyle, że posiadając D300s i kilka szkieł ani razu nie musiałem przeprowadzać mikrokalibracji, ze stałkami bajka. Ergonomia - nie trzeba nic pisać, AF podobnie. Czekam z niecierpliwością na następcę - mam nadzieję, że go nie zwalą.
A gumy mi jeszcze nie odłażą, ale w sumie aparat ma nastukane trochę poniżej 30k...tyle, że w 4 miesiące :)
Ja w D300s na szklach 1.4 i 1.8 kalibracje robiłem ;) Co do ograniczeń, to zgodze sie ze trzeba je znac, ale mało jest takich, którym chce się je poznawac, stąd D300 nie kazdemu bym polecił :-)
Bo D300s nie jest dla każdego - choćby dlatego, że nie ma trybu zielonego, o tematycznych już nie wspomnę :) Ale jak ktoś potrzebuje szybkostrzelny, solidny karabin i wie, jak robić zdjęcia, to ta pucha spełnia oczekiwania z nawiązką i potrafi się odwdzięczyć pięknym obrazkiem :) Do tego można dorzucić żywotność baterii bez gripa (wynik w okolicach 3k zdjęć w sprzyjających warunkach nie jest niczym niezwykłym), wizjer, szybkość migawki i kilka innych "za".
Nikomu nie przeszkadza słaba matryca D300 i D300s ? :) Do krajobrazu bez połówki lepiej z nim nie podchodzić.. w portrecie szumi na wyższym ISO, trzeba bardzo uważać na poprawność naświetlenia klatki. Pamiętajcie tez o gumach ;)
mi nie :-P bo umiem nim robić zdjęcia...a gumy po 2 latach mam jak nowe, 35k przebiegu
Ja w D300s na szklach 1.4 i 1.8 kalibracje robiłem ;) Co do ograniczeń, to zgodze sie ze trzeba je znac, ale mało jest takich, którym chce się je poznawac, stąd D300 nie kazdemu bym polecił :-)
Nie ma sprzętu, który można polecić każdemu i który sprosta wszystkim wymaganiom - nawet D4 takim nie jest.
Moim zdaniem D300(s) to nadal sprzęt godny polecenia niektórym (świadomym jego wad i zalet) osobom.
Przylacz sie do tematu jesli mozna. Pytanie do uzytkownikow d300: do reporterki - wybrac d300 czy d7000?
Zdecydowanie D7000 - zajmuje 6. miejsce w Top10 na fotopolis i opinie na jego temat też są dobre.
przem426
25-06-2013, 21:54
Zdecydowanie D7000 - zajmuje 6. miejsce w Top10 na fotopolis i opinie na jego temat też są dobre.
6@TOP10 na fotopolis... to już coś :mrgreen:
na TOP10 nawet D3 nie ma z nim szans - bo ledwo na 7 i 8 się załapał
Archibald6803
25-06-2013, 22:33
Zdecydowanie D7000 - zajmuje 6. miejsce w Top10 na fotopolis i opinie na jego temat też są dobre.
Umiesz kolego rozśmieszyć ..... :o
Teraz prosze powaznie, niby d300 troche starszy ale d7000 mial ( nie wiem czy dalej ma ) problemy z AF.
Archibald6803
25-06-2013, 22:41
Fotom 14 ; ........tak na "chłopski rozum" : co w reporterce jest najważniejsze ?
Jeszcze pytanie o szumy, czsem podnosze ISO w okolice 1600 w porywach 3200, jak radzi sobie d300 w takich warunkach? (Prosze mnie nie odsyłać do testów, wolałbym opinie stałych użytkownikow)
Archibald6803
25-06-2013, 22:49
1600 jest dobre , 3200 w reportażu będzie do przyjęcia
Ja wiem że nowości kuszą, ale w reportażu duże znaczenie ma AF, ergonomia. Z dobrymi obiektywami jesteś w stanie zrobić poprawne zdjęcia nawet w kiepskich warunkach. Nie oszukasz fizyki, musisz mieć światło aby zdjęcie jako tako wyglądało. Pobaw się puszkami które bierzesz pod uwagę, zrób kilka zdjęć testowych i porównaj. Po czym wybierz to co Tobie odpowiada, nie sugerując się opiniami innych.
Mogą to być takie same profile jak w innych lustrzankach, lub zmodyfikowane przez poprzedniego właściciela, lub przez niego utworzone.
Możesz wgrać sobie własne profile, nie wiem czy do D300 są takie same jak do D90, bo do tego drugiego mam kilka profili.
Jak masz do D90 to zapodaj :-)
Ja wiem że nowości kuszą, ale w reportażu duże znaczenie ma AF, ergonomia. Z dobrymi obiektywami jesteś w stanie zrobić poprawne zdjęcia nawet w kiepskich warunkach. Nie oszukasz fizyki, musisz mieć światło aby zdjęcie jako tako wyglądało. Pobaw się puszkami które bierzesz pod uwagę, zrób kilka zdjęć testowych i porównaj. Po czym wybierz to co Tobie odpowiada, nie sugerując się opiniami innych.
Masz racje, zaraz jade do sklepu ;)
Jak masz do D90 to zapodaj :-)
Podaj na PW adres e-mail to Ci wyślę.
Podaj na PW adres e-mail to Ci wyślę.
Oki Już wysyłam :-)) Dziex :-)
H1TM4N1500
29-06-2013, 22:42
Krótkie i zwięzłe pytanie. Który (przychylam się ku temu pierwszemu):
http://allegro.pl/super-nikon-d300-niewielki-przebieg-zestaw-i3353497773.html
http://allegro.pl/super-nikon-d300-niewielki-przebieg-polecam-i3362553537.html
http://allegro.pl/nikon-d300-super-stan-tylko-19479-klapniec-i3361831401.html
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.