Zobacz pełną wersję : Ład na biurku, czyli jak zapanować nad papierem i nie zwariować :)
hostman22
20-04-2013, 22:05
Nie wiem czemu, ale papier w moim aneksie biurowym 'rozmnaża się' chyba przez pączkowanie ;).
Stojaki na faktury są, chociaż dokładam nowe kondygnacje ;). W sumie poszukują czegoś na dokumenty, gazety i prasę kolorową do czego będzie łatwy dostęp, jak również będzie się dobrze prezentować.
Jako dziecko gospodarki wolnorynkowej od razu na myśl przyszła IKEA ;), ale właśnie czy niema nic lepszego... ?
Jak sobie radzie z tym zagadnieniem ?
Znalazłem ciekawą rzecz do przenoszenia jak i układanie dokumentów w szufladach http://www.levenger.com/leather-rope-legal-core-4583.aspx cena 140 $ trochę mnie studzi :( (allegro jakoś w tym temacie nie pomaga 1500 aukcji i wszystko na to samo kopyto :( (jeszcze ten nowy wygląd :( )
Ja raz na pół roku podkładam ogień ;)
I wtedy najlepiej podlewać benzyną :D
A tak na poważnie to jak coś jest niepotrzebne to utylizuj.
Kup niszczarkę, fajna zabawa :)
RobertMiernik
20-04-2013, 22:48
Mam takie coś z linka, wprawdzie nie jest zrobione ze skóry ale za to kosztowało 30zł
Pentel to robi numer 42K043X 24 przegródki (tak wygląda (http://www.wektorbiuro.pl/?strona=drukuj&id_prod=2672))
Oprócz tego na czasopisma to jeśli nie może być półka zwykła (jak w bibliotece) to segregatory mogą się sprawdzić, kup duży dziurkacz i po sprawie.
Obawiam się, że faktury i inne dziadostwo to raczej tylko segregatory...
Ja w teorii problem mam rozwiązany w ten sposób, że bieżący rok mam w 'wiszących teczkach' w plastikowym stojaku na nie, podzielone na miesiące i sprzedaż/zakup a poprzednie lata zarchiwizowane w segregatorze.
To niestety teoria bo ogólnie to leżą gdziebądź do czasu aż mnie zirytują w stopniu wystarczającym do rozpoczęcia akcji układania...
hostman22
20-04-2013, 23:18
I wtedy najlepiej podlewać benzyną :grin:
A tak na poważnie to jak coś jest niepotrzebne to utylizuj.
Kup niszczarkę, fajna zabawa :smile:
Panowie, a tak bardziej serio ;), niszczarka jest tylko żeby jeszcze mieć czas, aby plewić ;).
Trochę czasu trwa, ale ja tam wszystko znajdę :mrgreen: raczej chodzi o vis major..., wiecie jak jest ;)
Oj, naiwny. Ja już dawno pogodziłem się z naturalnym, równoległym życiem przestrzeni biurowej. Ba! Nawet żona moja prywatna się już z tym pogodziła. Biurko żyje własnym życiem i wszelkie w niego ingerencje są z góry skazane na porażkę. Swoją drogą, ja w tym chaosie nauczyłem się odnajdować i nawet nieźle mi to idzie.
Ja mam bałagan na biurku i wiem co gdzie mam. Do momentu, kiedy... moja ślubna zacznie robić porządki.
Ja mam bałagan na biurku i wiem co gdzie mam. Do momentu, kiedy... moja ślubna zacznie robić porządki.
mam dokładnie tak samo. Chaos kontrolowany :) Potrafię w sekundzie w stercie papierów czy płyt znaleźc dokłądnie to czego szukam. A po porządkach czasem ciężko mi myszkę znaleźć :)
tak mi się jakoś skojarzyło z wątkiem : Klik :) (http://demotywatory.pl//uploads/1261503615_by_Mattius_600.jpg)
meshsmoth
22-04-2013, 19:51
Do szuflady, ona łyka wszystko ;) hehe
Biurko żyje własnym życiem i wszelkie w niego ingerencje są z góry skazane na porażkę.
jak mawia przyslowie .. puste biurko pusty umysl :D
Amadeusz
24-04-2013, 10:45
jak mawia przyslowie .. puste biurko pusty umysl :D
Dzięki sailor, nie słyszałem tego :)
Tylko idioci mają porządek. Geniusz panuje nad chaosem!
jak mawia przyslowie .. puste biurko pusty umysl :D
Tylko, ze nie chodzi o puste biurko, a uporządkowane. A i tak porządek jest tylko chwilowy.:grin:
hostman22
24-04-2013, 20:45
dobra dzięki Panowie wiem że nie jestem sam ;), humor też poprawiony :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.