Zobacz pełną wersję : Lightroom 5
Borat1979
11-12-2015, 19:25
Chętnie poznały też definicję przeciętnego łącza.
Średnia prędkość łączy internetowych w Polsce według statystyk to ok 10 megabitów. Upload to na łączach asymetrycznych czyli takich jak ma większości z nas z w domu to z reguły 1/10 downloadu czyli 1 megabit. Mieszkając w mieście i korzystają z internetu w kablówce 60 mbps/6 mbps. Przesyłam często pliki przez FTP i powiem szczerze jak miałbym wrzucić w chmurę zawartość mojej biblioteki LR to wolałbym pójść do sklepu po dysk niż tracić na to czas i jeszcze bulić co miesiąc abonament. Teraz wyobraź sobie gościa na wsi czy w małym miasteczku, który ma jakąś marną Neostradę bo nic innego tam nie ma, która wyciąg 1/3 tego co ma na umowie czy użytkownika internetu komórkowego który pcha te swoje TB w chmurę.
Przy 6tb to już kwestia 6-9 dysków po 400 pln sztuka plus zabezpieczenie miejsca do składowania.
Jakie 6 do 9 dysków? Dwa zewnętrzne dyski twarde na backup po 4 TB każdy to koszt 1100 zł
Pawel Pawlak
11-12-2015, 19:53
moja średnia w godzinach wszystkich innych niż 17-21 wygląda tak:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/4905934464-1.png
źródło (https://pawelpawlak.smugmug.com/Forum/1/i-4wJ876V/0/O/4905934464.png)
W praktyce na łączu komórkowym pliki wysyłam z szybkością nie mniejszą 1-2MB/s
W praktyce na łączu komórkowym pliki wysyłam z szybkością nie mniejszą 1-2MB/s Czyli mając powiedzmy 500GB zdjęć czyli połowa dysku 1TB to będzie 500*1024=512 000 MB czyli przy łączu (optymistycznie na maksa) 2MB/s to będzie 256 000 sekund czyli ponad 71 godzin. Pierwsza lepsza oferta ze sklepu - dysk WD 1TB to koszt 370 zł. A wiadomo, że serwer chmury nie jest w Zgierzu, że prędkość wysyłania nie jest cały czas taka sama, itd, itp
Jak już napisał Borat, szybciej byś dojechał z Wypizdowa Górnego do jakiegoś sklepu po dwa takie dyski, wrócił, podłączył, skopiował pliki (najpierw na jeden, potem na drugi dysk) i jeszcze miałbyś czas na piwo.
Oczywiście, że szybciej mam tylko wątpliwość czy lepiej.
Te 71h zrobi NAS w tzw międzyczasie, pliki będą fizycznie poza lokalem, będą odporne na ogień, wodę, kradzież, upadek dysku i wiele innych niebezpieczeństw.
Przy 6+ tb mówimy o 4 dyskach po 2 tb bo stosowanie 1 czy 2 dysków to duże ryzyko i mały zysk jednostkowy. Tak więc mając 3 takie kopie (tak deklarował) mamy lekko licząc 10+ dysków.
Do tego musimy się martwić o znalezienie miejsc do przechowywania bo trzymać te wszystkie dysku w jednym miejscu to bezsens. Chcąc uzupełniać archiwum na bieżąco musimy te dyski wozić - przynajmniej częściowo...
Koszty tej zabawy rosną bardzo.
Nadal, wolałbym mieć te 2 dyski po powiedzmy 3TB, niż się bawić w przesyłanie. Weź też pod uwagę, że skoro robi ktoś tak dużo zdjęć to nie nadąży ich przesłać. A to już chyba też lekkie wariactwo wozić ze sobą 2 dyski, bo a nuż coś się może zepsuć. Idąc dalej, możesz nie mieć neta, czy zasięgu, możesz mieć coś z kartami pamięci w body, może ci się komputer/laptop zepsuć. Ubezpiecz się i na to, weź ze sobą dwa laptopy, 4 aparaty, 8 kart pamięci, dwie komórki z kartami SIM dwóch różnych firm, itd, itp
Nie nie nie
zapętliłeś się
Archiwum w sieci to po prostu archiwum. Masz tam zasoby na wypadek włamania, zalania itp itd. A archiwum podręczne masz na dysku.
Borat1979
11-12-2015, 21:41
Przy 6+ tb mówimy o 4 dyskach po 2 tb bo stosowanieDziwna matematyka :)
1 czy 2 dysków to duże ryzyko i mały zysk jednostkowy. Tak więc mając 3 takie kopie (tak deklarował) mamy lekko licząc 10+ dysków.
To jest backup czyli kopia już posiadanych danych na innych dyskach. W takim razie nie ma większego znaczenia czy tą kopię zapiszemy na 1 dysku czy podzielimy na 10 bo i tak te dane można przywrócić z innej lokalizacji.
josephebeloki
11-12-2015, 22:56
Rozróżnijcie proszę backup od archiwizacji.
Ja chcę przekonwertować do dng pliki które na 99% nię będą używane.... aby dokonać archiwizacji.
Do takich celów nie kupuje się wymysłów cudów z abonamentami bo to zakładanie pętli na szyję... czy kupowanie nowego dysku to w ogóle kompletna bzdura... tylko takie pliki się kompresuje!!!
Wyśmialiście .jpg i .dng...
Chmura i nowy dysk to jest rozwiązanie problemu... dla Was.
Dla osób co będą to czytały.
Nie, to nie są sposoby archiwizacji !!!!
Kompresja przede wszystkim...koniec kropka...
Ja kończę temat.
Pozdrawiam.
Borat1979
11-12-2015, 23:32
Rozróżnijcie proszę backup od archiwizacji.
Ja chcę przekonwertować do dng pliki które na 99% nię będą używane.... aby dokonać archiwizacji.
Do takich celów nie kupuje się wymysłów cudów z abonamentami bo to zakładanie pętli na szyję... czy kupowanie nowego dysku to w ogóle kompletna bzdura... tylko takie pliki się kompresuje!!!
Wyśmialiście .jpg i .dng...
Chmura i nowy dysk to jest rozwiązanie problemu... dla Was.
Dla osób co będą to czytały.
Nie, to nie są sposoby archiwizacji !!!!
Kompresja przede wszystkim...koniec kropka...
Ja kończę temat.
Pozdrawiam.
Zakup dysku i zgranie na niego danych to jak najbardziej sposób archiwizacji. Tak właśnie ARCHIWIZUJE się dane na całym świecie!
Konwersja na DNG w dodatku z przeskalowaniem do niższej rozdzielczość i usuniecie oryginału to żadna archiwizacja. To coś jak kserowanie i pomniejszenie kliku stron książki na jedną kartkę by potem wyrzucić cały księgozbiór do śmietnika zamiast zakupu dodatkowego regału na już istniejące książki.
2pompony
12-12-2015, 00:01
Nie, to nie są sposoby archiwizacji !!!!
Kompresja przede wszystkim...koniec kropka...
No właśnie - dlatego od jakiegoś czasu radzę, żeby nie robić sobie jaj z pogrzebu i nie przechodzić z 24 Mpx na 12 Mpx, bo to jest lipa. To jest dla dziewczynek z przedszkola...
Przejście z 24 mpix na jeden, no może w porywach półtora megapixela - to jest prawdziwa kompresja dla twardzieli. Dopiero wtedy ma się prawdziwą kompresję, a nie jakieś babskie ciulanki...
Żartowałem. :) Dopiero przejście z 24 na 0.9 megapixela jest dla twardzieli i daje sporo pustego miejsca, cała reszta to jakieś zgniłe kompromisy...
Carlos_lo
12-12-2015, 01:09
a ja bym zgral (jak zwal tak zwal) na tasme od backupu/archwizacji, trwalosc jest, szybkosc tez i pojemny spokoj;)
-----
mam za to pytanie o PS w trybie 16 bit, w info zakladce ladnie widze kolory w cmyku rozpisane na tysiace z kazdego pixela, czemu nie mam tego w rgb? jak ja mam dobrac wartosci do palety? generalnie nie przeszkadza mi to, bo cmyk dla mnie suma kolorow bardziej przemawia, ale gdybym chcial dobrac w rgb to co?
----
swoja droga to nie moge znalezc ofert amazona za 12 bugsow na rok za unlimited cloud drive
josephebeloki
12-12-2015, 01:16
Ok... używajcie tylko .raw. kupujcie dyski...
Borat... sam Reuters rezygnuje .raw na rzecz kompresji .jpg... żyj chłopie... zejdź na ziemie.
Poczytaj jak teraz robi cały świat.
A Ty kupuj dyski i trzymaj .raw... ja ide w dng i .jpg
http://www.optyczne.pl/9071-news-Zdj%C4%99cia_dla_agencji_Reuters_wy%C5%82%C4%85czn ie_w_JPEG.html
Tak wiem... Borat im dokupi dyski i będzie wpajał na odwrót, że cały świat tak robi...
@2pompony zjazd z mpx o 50% to normalna rzecz.... nie wal przygupa bo swojego Fx 24Mpx przełączam na cropa czasem i mam 12mpx ... więc nie wiem co Ci odwala...
Borat1979
12-12-2015, 01:29
Borat... sam Reuters rezygnuje .raw na rzecz kompresji .jpg... żyj chłopie... zejdź na ziemie.
Porównanie Reutersa, którego archiwum zdjęciowe idzie w dziesiątki czy setki milionów do twoich kilku TB to śmiech na sali
A Ty kupuj dyski i trzymaj .raw... ja ide w dng i .jpg
To się baw dalej, konwertuj i cuduj z podmienianiem twoje sprawa tylko nie wciskaj innym, że ta głupota ma jakikolwiek sens.
josephebeloki
12-12-2015, 12:32
Porównanie Reutersa, którego archiwum zdjęciowe idzie w dziesiątki czy setki milionów do twoich kilku TB to śmiech na sali
To się baw dalej, konwertuj i cuduj z podmienianiem twoje sprawa tylko nie wciskaj innym, że ta głupota ma jakikolwiek sens.
Idąc takim tokiem myślenia..., można powiedzieć, że kradzież 10zł to nie kradzież. Dopiero miliony zł to kradzież.
Skąd Ty się chłopie urwałeś... archiwizuj w .raw i kupuj dyski.
Poradź to Reutersowi,,, bo na Boga, oni na co dzień chcą używać .jpg nie tylko do archiwizacji
Żebyś Ty wiedział ile profesjonalnych fotografów korzysta z .jpg to byś się za głowę złapał... nie do archiwizacji, po prostu robiąc zdjęcia.
Moje stanowisko jest jedne:
Do archiwizacji używam .dng i .jpg i uważam to za najlepsze rozwiązanie !!!
Ja zakończę tę dyskusję, dziwiąc się, po co są takie formaty jak .jpg, .dng , .png... W ogóle po co jest ta opcja w aparacie .jpg ? Brak mi słów.
I proszę nie cytuj mnie, odpuść sobie. Prześpij się z tym, przemyśl, pomyśl , OCHŁOŃ !!!
Pozdrawiam.
Borat1979
12-12-2015, 13:14
Jeszcze kilka dni temu nie widziałeś co to dng a tu nagle jesteś fachowcem od archiwizacji twierdzącym, że to jedyna słuszna droga :)
2pompony
12-12-2015, 13:20
Myślę, że każdy z dyskutantów już przynajmniej parę razy powiedział co sądzi o archiwizacji, jak ją widzi, i jakimi sposobami ją robi. I starczy. Ani my nie przekonamy Josepha, że są lepsze metody, ani on nas, że robi dobrze - i niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu. To samo dotyczy chmur, kupowania dysków, prawa wielkich liczb u Reutersa, i tak dalej, i tak dalej...
I tak jest dobrze: przyszli czytający mogą sobie wybierać spomiędzy tego, co tu kążdy powiedział - a co zrobią, co wybiorą i czy potem będą sobie w brodę pluli czy będą szczęśliwi - nie nasza sprawa.
I dajmy już wszyscy spokój biciu piany na temat sposobu archiwizacji Josepha, bo powiedziane już zostało chyba wszystko. Od teraz niech sobie każdy robi jak umie i chce...
patrzyłem teraz i u mnie to nie działa otwiera jak wcześniej Adobe Standard
Jest już ok. Poprostu zdjęcia zaimportowane wcześniej to nie obejmuje a na świeżo importowanych jest już ok. Dzięki.
Wysyłane z mojego GT-I9100 za pomocą Tapatalk 2
cezary-k
12-12-2015, 23:51
Moje stanowisko jest jedne:
Do archiwizacji używam .dng i .jpg i uważam to za najlepsze rozwiązanie !!!
A ja używam tylko DNG (z zachowaną obróbką), kompresowanego stratnie bez przeskalowania. JPG w razie potrzeby mogę sobie z tego wygenerować.
Pawel Pawlak
13-12-2015, 14:20
Temat magazynowania danych jest dość szeroki i myślę że można by do wyodrębnić do oddzielnego wątku.
Wydaje mi się że nie ma co kategorycznie oceniać które rozwiązanie jest dobre a które nie a już tym bardziej które jest najmądrzejsze a które beznadziejnie głupie.
Nie widzę nic złego w konwersji do DNG (wszystko jedno czy stratnej, czy nie) jeśli komuś taki materiał wystarcza. Tak samo nie widzę powodu krytykowania operowania na samych JPGach - każdy sam wybiera na czym pracuje i co zadowala jego oraz klienta. Tak jak pisałem wiele zleceń już na etapie zgrywania plików na kompa konwertuję do stratnego DNG bo ta jakoś w danym przypadku starcza mi aż z nadwyżką a zysk z szybkości obróbki i zajętości przestrzeni dyskowej jest bardzo duży. Tak samo nie widzę nic zdrożnego z zastąpienia całego archiwum plikami DNG w miejsce RAWów, jeśli ewentualna utrata jakości z tego powodu nie jest dla nas istotna. Tak samo jak wybór JPG, NEF 14bit nie kompresowany, a może 12bitowy kompresowany stratnie - to wszystko są decyzje fotografa i nikt nie znający specyfiki jego pracy raczej nie ma postaw żeby kwestionować zasadność takiego a nie innego wyboru. Poza tym można zastanowić się nad zastąpieniem magazynowania wersji JPG w standardzie JPGmini - wprawdzie np. plugin do LR pozwalający na export do JPGmin i jest płatny, ale za cenę jednego dysku twardego dostajemy rozwiązanie które oszczędza znaczną ilość miejsca na każdym naszym dysku, oraz redukuje transfery do internetu.
Archiwizacja zdjęć tylko w chmurze jest zdecydowanie nie dla mnie, jako że największy problem widzę w szybkości dostępu do materiału. Wysłanie danych na chmurę trochę przerażą, ale ono nie wpływa na naszą pracę, natomiast zgranie wszystkich danych (np. kilku TB) w przypadku awarii nośnika z danymi, które może potrwać np. miesiąc albo dłużej, to jakaś abstrakcja ;)
Także wyobrażam sobie backup, ale jako druga kopia albo jako (tak przynajmniej teraz mi się wydaje) kopia RAIDa który już daje jakiś pierwszy stopień zabezpieczenia przed awarią sprzętową nośnika (piszę o zabezpieczaniach przed awarią sprzętową)
2pompony
13-12-2015, 15:03
Zgadzam się z tym, co powiedział powyzej zoom, i dodałbym to, że co prawda są sposoby lepsze i gorsze (o czym można podyskutować), ale:
1. Zmiana RAW na DNG, zeby LR go wciągnał
2. Export stratnego DNG ze zmniejszonymi wymiarami
3. Podmiana takiego zmniejszonego pliku w LRze z nadzieją, że nic się nie spieprzy
4. Twierdzenie że jakość jest niezmienna
5. Uważanie, że tak właśnie wygląda wzór archiwizacji
6. Podkreślanie tego na forum i stwierdzenia: kompresja przede wszystkim! koniec, kropka
jest takim nagromadzeniem dziwactw, nieporozumień i posunięć bezsensownych, że cały sposób w moim rozumieniu archiwizacji staje się absurdalny. Każdy, kto miał na matematyce czy jakimkolwiek laboratorium rachunek błędów rozumie, że błędy czy niedokładności się nie sumują, tylko potęgują - więc takie skomasowanie zaokrągleń, zmian wielkości, resamplowania, nadziei na poprawne działanie obróbki wzietej z innego pliku, kompresji stratnej na raz, a na końcu zapewnianie, że jakość jest wręcz doskonała, a nawet lepiej, bo wychodzi ostrzej i podkreślanie z dumą, że tylko to się liczy - koniec i kropka - już nie jest śmieszne, tylko tragicznie śmieszne.
Na dodatek Joseph nei rozumie podstaw, bo zmniejszając wymiary przy exporcie resampluje zdjęcie - a potem porównuje to do zmiany formatu FX na Dx - co przecież nie ma najmniejszego związku z jakimkolwiek resamplowaniem, tylko ze zrzutem z fizycznie mniejszego pola powierzchni z matrycy. Czyli autor tych 'archiwizacyjnych rewelacji' dodatkowo argumentuje za tymi cudami myląc całkowicie podstawy...
Naprawdę, można dyskutować o archiwizacji, ale na litość - nie w ten sposób! Nie chciałem z nikogo kpić ani podkreślać, dlaczego uważam coś już nie za głupotę, tylko za absurd (dlatego poprosiłem o zaprzestanei już dyskusji na ten temat), ale jeśli ktoś uważa, ze tak się da poważnei dyskutować, to sam już nie wiem jak wygląda poważna dyskusja...
Zajmę tylko chwilę w swoim temacie:
- grzebanie w LR nie pomogło na mój problem, rozwiązało go dopiero usunięcie pliku "Lightroom Catalog" i postawienie całej biblioteki na nowo.
Dziękuję, możecie dalej się przepychać ;)
Proszę o szybką pomoc - miałem LR 5.6 teraz LR CC. Ze starego skopiowałem cały katalog z plikami Backup i plikami lrcat. Jednak nazywają się one Lightroom 5 Catalog.lrcat, Lightroom 5 Catalog Previews.lrdata i nie wiem w które miejsce do nowego katalogu utworzonego przez nowego LR skopiować. Help !! :)
cezary-k
17-12-2015, 00:01
Nowym lightroomem otwierasz stary katalog. Lightroom robi konwersję katalogu, tworząc nowy plik lrcat (starego nie nadpisuje) oraz potrzebne mu katalogi Previews oraz backup. Czyli krótko, stare zostaje nietknięte.
Dzięki Czarek, właśnie tak zrobiłem. Tylko dopytam - w katalogu Backups mam uporządkowane pod wzg. daty również pliki lrcat. , ja natomiast zaimportowałem z osobnego pliku, który leżał sobie osobno w starym katalogu LR5. Który ważniejszy? Ten, który nowszy? To te same backupowe ustawienia?
cezary-k
17-12-2015, 00:34
Nie do końca rozumiem z tą ważnością i importem. Ja nie importowałem nic. Po instalacji CC otworzyłem *.lrcat ten, na którym pracowałem w lightroomie 5. CC zrobił mi konwersję i zapisał pod inną nazwą, którą ręcznie sobie zamieniłem wg własnych upodobań.
Chodzi mi o to, że w starym katalogu LR mam kilka plików lrcat. i nie wiem który powinienem zaimportować do CC ale zaimportowałem pierwszy z brzegu i chyba jest ok :)
cezary-k
17-12-2015, 09:58
Jeżeli jest kilka, sprawdziłbym, który otwierałeś Lightroomem 5, albo wybrał najmłodszy ;)
easy lee
19-12-2015, 11:53
Mam problem z miniaturami zdjęć, które są wyświetlane po eksporcie z Lr, tzn. są jakby przekolorowane i przepalone ..no wyglądają dziwacznie. Kiedy następnie otworzę ten plik w Ps'ie i zapiszę kolejny raz to wygląd miniatury wraca do normy.
Jest tu podobny, aktywny wątek o CC? bo coś nie mogę go namierzyć
josephebeloki
21-12-2015, 23:45
Mam pytania.
Mam obrobiony plik .raw w LR.
Exportuje do DNG - jaką postać ma plik .dng fizycznie ?
czysty dng bez obróbki?
dng z obróbką na stałe? Czyli jak otworze go w innym programie to będzie miał na sobie obróbkę.
Fakt faktem, podglądy .dng (załączony w nim .jpg) są analogiczne jak plik jest obrobiony to podgląd .dng (.jpg) również. Jednak w przypadku LR gdy otworze takiego obrobionego .dng... ma na sobie obróbkę: BRAK HISTORII obróbki, ale w momencie naciśnięcia RESET widzę jakby surowy .DNG (dawny RAW).
Co daje opcja przy eksporcie do .dng : Embed Fast Load Data? Tłumacząc to 'załączenie szybkiego ładowania danych'. W praktyce wygląda to tak, że z 5,5MB 'z' , a bez 3,3MB. Ładowanie pliku w 2 wersjach jest identyczne, zatem nie bardzo wiem, co daje ~40% powiększenie pliku?
2pompony
22-12-2015, 01:41
Co daje opcja przy eksporcie do .dng : Embed Fast Load Data? Tłumacząc to 'załączenie szybkiego ładowania danych'.
Złe tłumaczenie. To nei jest załączenie szybkiego ładowania. :) To jest dołączenie danych (po angielsku 'flower garden' nie jest równorzędne 'garden flower').
Chłopaki mam mały problem z którym nie umiem sobie poradzić - wczoraj klikam w Ikonę LR na pulpicie a tu nic, odistalowałem, zainstalowałem i dalej nic. W procesach pojawia się na sekunde, tak jakby chciał się odpalić i znika. Chodzi o CC, sprawdzałem stary 5.6 działa normalnie. Ktoś ma jakiś pomysł co jeszcze mogę zrobić?
Mam CC też na drugim kompie, odpaliłem dzisiaj w celu sprawdzenia - działa normalnie tylko nowe warunku umowy wyskoczyły do zaakceptowania i tak sobie myślę, że może w tym też próbują tylko coś je blokuje?
josephebeloki
27-12-2015, 01:36
Spróbuj odinstalowac łącznie z syfem w rejestrze... np. Za pomocą total unistall. Później uruchom konsole... i chkdsk /R ... jak to przeleci.... Jeśli możesz sobie pozwolic to usun catalog Lr lcat jak zostanie. Restart kompa... sprawdz czy nie ma LR w programach. Jeśli nie ma... wyłącz antywirusy i zainstaluj od nowa lr cc.
Jeśli nie pomoże wybierz start narzędzia systemowe przywracanie systemu
... wybierz datę kiedy Ci działało.
Być może aktualizacja dała w dope albo zainstalowałeś jakiś programik co syfii.
josephebeloki
28-12-2015, 10:17
Wie ktoś jak dokładnie działa Embed Fast Load Data?
W praktyce wygląda to tak, że z 5,5MB 'z Embed Fast Load Data ' , a bez 'Embed Fast Load Data' 3,3MB.
Czytając dokumentację czy fora doszedłem tylko do tego, że przyśpiesza to ładowanie pierwszego podglądu. Użyteczne tylko i wyłącznie w LR w zakładce DEVELOPE.
Przy pierwszym załadowaniu .dng LR tworzony podgląd do cache. W przypadku braku tej opcji, czekamy chwile, aż LR utworzy sobie podgląd i wrzuci go do cache.
Jeśli .dng jest wygenerowany z opcję 'Embed Fast Load Data', podgląd ściągany jest bezpośrednio z .dng i wrzucany do cache tylko i wyłącznie przy pierwszym podglądzie. Czyli LR nie generuje podglądu, który zabiera czas, a bezpośrednio z pliku przerzuca dane do cache. Stąd bierze się zysk czasowy.... Twórca twierdzi o 8-krotnym przyśpieszeniu ładowania pliku. Przy ponownym podglądzie opcja jest bezużyteczna, ponieważ LR zaciąga już dane z swojego cache.
W praktyce ludzie którzy kompresują stratnie z tą opcją, nie widzą różnicy ładownia... ja tak samo. Różnica natomiast występuje w kompresji bezstratnej i da się odczuć różnicę ładowania, na wolniejszych maszynach, bo plik .dng waży sporo więcej niż wersja skompresowana stratnie.
Dla mnie różnica 2.2MB na pliku ważącym 5.5MB jest bardzo duża. Jest to zysk na poziomie ~45%. Może dla 100 plików jest to ok..., ale już przy 200 tyś plików, jest to bardzo duża strata miejsca, przez opcję która tak na prawdę nic nie daje.
Pytanie do kogoś kto wie, stosował czy faktycznie tak to działa jak wywnioskowałem czy robi to coś jeszcze?
Bardzo możliwe, że chodzi właśnie o to okienko z powiadomieniem; Miałem kiedyś podobną sytuację - program nie chciał się uruchomić, bo okienko z pytaniem o zgodę na nowe warunki, pojawiało się jako zminimalizowane i nie wiedziałem, że muszę kliknąć OK. Irytującym było, że nie mogłem wywołać tego okienka, w jakiś złośliwy sposób ukryło się na pasku i klikanie weń wcale nie pomagało. Nie pamiętam, jak sobie z tym poradziłem :-/
Nie pamiętam, jak sobie z tym poradziłem :-/
Alt-TAB?
Albo Manager Zadań i Maksymalizuj program.
fotouśmieszek
08-01-2016, 19:19
Mam LR 5.7.1 - co zrobić zeby otwierał nefy z d7200? Będę wdzięczny za pomoc,dzięki ;-)
2pompony
08-01-2016, 19:53
Skonwertować pliki NEF do formatu DNG za pomocą darmowej aplikacji udostępnianej przez Adobe pod wiele mówiącą nazwą DNG Converter i dopiero te pliki DNG importować do LRa. Jak konwersję przeprowadzisz z głową, nie stracisz korzyści płynących z NEFa.
RobertMiernik
08-01-2016, 20:10
A aktualizować camera Raw już się nie da?
fotouśmieszek
08-01-2016, 20:23
2pompony
sprobuje - tylko czy znajde głowę ;-)
RobertMiernik - ściągnę z neta
serdeczne dzięki ...
RobertMiernik
08-01-2016, 20:37
tzn ja serio pytałem czy to się płatne zrobiło czy coś, bo jak ostatnim razem aktualizowałem to na stronie po prostu do pobrania była aktualna wersja i z tego co pamiętam była darmowa, dlatego się zdziwiłem, że pompon jakieś ewolucje z DNGami proponuje, może się coś zmieniło, może źle pamiętam...
?
2pompony
08-01-2016, 21:11
NEFów z D7200 nie obsługuje LR 5.x, dopiero LR 6 - aktualizacja Camera Raw nic nie da. Polecam tabelkę (https://helpx.adobe.com/camera-raw/kb/camera-raw-plug-supported-cameras.html), zwłaszcza ostatnią rubryczkę - Minimum Lightroom version required. Jeśli chce się w niższej niż wymagana wersja otworzyć pliki z aparatu umownie mówiąc 'nowszego' - nie pozostaje nic innego jak skonwertowanie do DNG, lub dłubanie w hexedytorze (bez gwarancji co do rezultatów). Konwersja jest najprostsza, najwygodniejsza i w dodatku za darmo...
No chyba, że nie chodziło o to, jaka wersja LR otwiera pliki z D7200 - to przepraszam za zamieszanie.
RobertMiernik
08-01-2016, 21:20
aaa, widzisz tego ograniczenia nie znałem, wydawało mi się, że CameraRAW decyduje, w sumie minusa im (adobim) za to 'w pamięci' przyznaję...
Dziękować.
2pompony
08-01-2016, 22:23
Przecież to firma Adobe! Myślałeś, że powstanie im w ogóle w głowie, żeby właściciele niższej wersji ich produktu mogli sobie obsłużyć nowszą puszkę?
Jak już bez większych oporów wdrożyli system dojenia abonamentowego niezależnie od tego, czy coś robią, czy nie - nie mogli dopuścić, żeby posiadacze LR 5 poczuli się lepiej niż pozostali - neich przynajmniej wyskoczą z kaski za wersję minimum 6.
RobertMiernik
08-01-2016, 22:34
akurat jeśli chodzi o abonament to jestem zdecydowanie ZA, ale niech tam będzie, za tego minusa ich nienawidzę ;)
Sinobrody
08-01-2016, 22:48
Witam. Myślę, że nie odbiegnę za bardzo od tematu z pytaniem. Na allegro można kupić dość tanio klucze do lightroom np 5 czy 5,7 (29,99 i 199,99 zł) to jakaś ściema / pirat czy to tak potaniało? Pytam bo myślę że ver 5 by mi wystarczyła a nie chciałbym kupować pirata. Linków nie wklejam, żeby nie reklamować sprzedawców. Ok 600zł za soft na np komputroniku a 200 u sprzedawcy który sie chwali, że "Bezpośrednio z oficjalnej dystrybucji polskiej ADOBE" to dla mnie różnica a pewnie póki co i tak bym nie wykorzystał tego co jest w 6 a nie ma w 5.
2pompony
08-01-2016, 22:56
akurat jeśli chodzi o abonament to jestem zdecydowanie ZA, ale niech tam będzie, za tego minusa ich nienawidzę ;)
Ja jestem przeciw, bo nie wymusza poprawy, tylko promuje bylejakość (ostrzegałem, ale nikt nie wierzył, ze do tego dojdzie). Niech za przykład posłużą ostatnie 4 podwersje LR CC (czyli abonamentowej szóstki):
a. 6.0 była krokiem w tył jeśli idzie o wydajność i szybkość działania względem 5.x, ale ludzie byli zachłyśnięci nowością, a poza tym jak byli w CC i tak nie mieli innego wyjścia
b. 6.01 i 6.1 nie wniosła nic, była maskowaniem co większych błędów poprzedniczki, dalece zresztą niewystarczającym
c. 6.2 okazała się takim niewypałem, że po raz pierwszy od lat Adobe za to przepraszało
d. 6.3 jest powrotem do wersji 6.1 - z tym, że nie usuwa błędów tej wersji, a tylko wycofuje się z fatalnych pociągnięć 6.2...
Reasumując - userom to buksowanie w miejscu przedstawia się jako progres i cały czas udostępnianie aktualnej wersji, podczas gdy naprawdę mamy do czynienia z progresem wyłącznie numerkowym, ale regresem samego produktu. Łącznie trzy podwersje ich kosztował powrót do tego, co było już w wersji 6.1, a i to z bólem i nie usuwając w ogóle błędów szóstki, bo nei było po temu czasu, możliwości, ani chęci.
Ostatnie takie olewanie wersji pudełkowej pamiętam przy Quarku, o którym dziś już nawet nie wiadomo do czego służył, a jak był na tapecie mienił się być przemysłowym standartem całej branży. No ale wersji pudełkowej nie można było tak traktować - bo nikt by jej po prostu nie kupił. Wersje abonamentowe można tak traktować z całkowitym spokojem, bo kleint nie ma innego wyjścia i musi płacić, niezależnie jakie g...o mu się podsunie. Jedyne do czego klient ma prawo (jeszcze) to nie updateować ze strachu, żeby się nie pogorszyło...
- - - - kolejny post - - - - - -
Witam. Myślę, że nie odbiegnę za bardzo od tematu z pytaniem. Na allegro można kupić dość tanio klucze do lightroom np 5 czy 5,7 (29,99 i 199,99 zł) to jakaś ściema / pirat czy to tak potaniało? Pytam bo myślę że ver 5 by mi wystarczyła a nie chciałbym kupować pirata. Linków nie wklejam, żeby nie reklamować sprzedawców. Ok 600zł za soft na np komputroniku a 200 u sprzedawcy który sie chwali, że "Bezpośrednio z oficjalnej dystrybucji polskiej ADOBE" to dla mnie różnica a pewnie póki co i tak bym nie wykorzystał tego co jest w 6 a nie ma w 5.
Różnicy cenowej pomiędzy 5 a 5.7 nie ma, bo mając legalną 5 dociągasz sobie ze stron Adobe legalną 5.7 i spokojnie dokonujesz update'u. Czy za 29 złotych kupisz legalną 5 - wątpię, ale to mój domysł, a nie pewność.
Borat1979
08-01-2016, 23:18
Ja jestem przeciw, bo nie wymusza poprawy, tylko promuje bylejakość (ostrzegałem, ale nikt nie wierzył, ze do tego dojdzie). Niech za przykład posłużą ostatnie 4 podwersje LR CC (czyli abonamentowej szóstki)
Popieram w całej rozciągłości
akurat jeśli chodzi o abonament to jestem zdecydowanie ZA, ale niech tam będzie, za tego minusa ich nienawidzę ;)
LR używa się z reguły kilka lat i na ogół zachodziła konieczność zmiany dopiero po wymianie aparatu. Płaciłeś raz te 5 stówek i miałeś z bani a zakupiony LR powiedzmy ver. 3 ma do dzisiaj pełną funkcjonalność. Subskrypcję możesz płacić i 20 lat ale jak przestaniesz to już nie możesz korzystać nawet z funkcji, za które zapłaciłeś już ze sto razy. Mimo to po zrezygnowaniu z subskrypcji zostajesz z bezużytecznym softem.
Mam LR 5.7.1 - co zrobić zeby otwierał nefy z d7200? Będę wdzięczny za pomoc,dzięki ;-)
Możesz spróbować tej metody
dpreview.com (http://www.dpreview.com/forums/post/52645708)
- - - - kolejny post - - - - - -
Na allegro można kupić dość tanio klucze do lightroom np 5 czy 5,7 (29,99 i 199,99 zł) to jakaś ściema / pirat czy to tak potaniało?
Szukałem. Na stronach adobe pisali, że to piraty. Zobacz, że z polskiej dystrybucji, a dostawa z zagranicy. Jak chcesz, to czwórki mogę się pozbyć.
2pompony
08-01-2016, 23:55
Taa, to dłubanie w HexEdytorze (wspominałem, że bez gwarancji na jakikolwiek sukces) ma jeden, za to zasadniczy minus: zamiast korzystać z oprogramowania nowej matrycy, usiłuje w miejsce nowego profilu podstawić stary profil...
Innymi słowy - nawet jak się uda oszukać LRa i zaimportować plik z nowszej puszki, mówimy jednocześnie LRowi: wywołaj go profilem jakiejś starszej puszki, bo starsze profile masz, a nowszych nie. Trzeba mieć tego świadomość. Konwertowanie do DNG nie tworzy tego typu problemów, ale jeśli ktoś woli wywoływać plik z D7200 profilami ze starczych matryc - czemu nie?
Nowe profile można wydłubać z DNGconvertera. Działają.
2pompony
09-01-2016, 00:19
I co zrobisz z tym profilem, nawet jak będziesz wiedzieć skąd go wyciągnąć (w co mocno wątpię) i w jakiej postaci ma być? Gdzie go zaimplementujesz? Wiesz gdzie twórcy LRa zaszyli profile demozaikowania? Czy może prostolinijnie myślisz, że wrzucisz coś do jakiegoś folderu, a program sam się zorientuje i pociągnie dalej?
Idąc tym tropem można sobie w Hex Edytorze przerobić LR 5 na LR 6, też wystarczy sobie podłubać z profilami...
Tak dla sportu próbowałem zmusić LR4 do wołania nefów D750.
Miał chęć, ale dawał w wyniku cropa 20Mpix.
Zarzuciłem zabawę i zamierzam kupić szóstkę.
2pompony
09-01-2016, 01:49
Trzeba było w ramach sportu 'wydłubać' sobie oprogramowanie matrycy D750* i włożyć to sobie do LRa - bo jak twierdzisz dwa posty wcześniej, działa.
A potem pochwalić się na forum, że zrobiłeś to jako pierwszy w tej galaktyce.
* Uwielbiam, jak się opowiada takie brednie, zaznaczając jednocześnie bardzo mądrze, że to działa.
fotouśmieszek
09-01-2016, 20:51
Nowe profile można wydłubać z DNGconvertera. Działają.
Serdeczne dzięki. Właśnie męczę się ;-)
Niestety wyniki finansowe Adobe jasno pokazują, że nie ma odwrotu do modelu abonamentu :(, obawiam się że za jakiś czas ten model będzie dominujący, wliczając w to system operacyjny (Microsoft już parę grubych lat temu opowiadał się za systemem jako usługą..... pewnie się doczekamy abonamentu na windows, jak tylko 10 wciśnie się na większość maszyn.)
Wytłumaczcie mi Panowie. Jak kupię pudelkowego Lightroom 6, to będę mógł go dowolnie aktualizować do "końca obowiązywania" ver. 6 Czy aktalizacje należą się tylko dla wersji CC?
2pompony
09-01-2016, 23:40
Już od dawna prorokuję, że niestety nie jest to nawet najgorsze, co nas - konsumentów - czeka. Adobe i ich programy, a do czorta z nimi! Ale taki Windows 10, na przykład samodzielnie kasuje programy z dysku userów bez pytania ich o zgodę - i nikomu nie wpada do głowy, żeby podnieść larum... Co jest do cholery, to mój komputer, czy już ich, że sobie poczynają jak ze swoim?
Powoli może się okazać, że jedynie Chiny sobie poradzą z problemem, podobnie jak poradziły sobie z Nikonem D600 - pokazały mu palca, powiedziały 'wykonać', i stało się.
A co będzie, jak następna generacja urządzeń (pralek, telefonów, samochodów, obiektywów) będzie miało firmware jako usługę? Płacisz - działa, nie płacisz - dup... To będzie dopiero fajne przeżycie, ta ujmująca świadomość, że cię konsumencie trzymają tak przepięknie na smyczy, że nawet wierzgnąć się nie da bez zapłącenia za to...
- - - - kolejny post - - - - - -
Wytłumaczcie mi Panowie. Jak kupię pudelkowego Lightroom 6, to będę mógł go dowolnie aktualizować do "końca obowiązywania" ver. 6 Czy aktalizacje należą się tylko dla wersji CC?
Jak dawniej: wersje numerowane są upgrade'owane tylko w zakresie swojego numerka: 6.1, 6.2, 6.3 i tak dalej. Niestety wbrew temu jak wyglądały update'y poprzednich wersji, które dostawały nowe funkcje nawet w zakresie poszczególnych numerków, tutaj Adobe jasno mówi: żadnych nowych funkcjonalności w zakresie numerka. Znaleźli nawet prawo, które im tego zabrania.
Chodzi tak naprawdę o to, żeby skłonić userów do przejścia na abonament, bo wersje CC oczywiście nie mają tych ograniczeń o jakich mówię wyżej.
fotouśmieszek
10-01-2016, 18:48
Taa, to dłubanie w HexEdytorze (wspominałem, że bez gwarancji na jakikolwiek sukces) ...
Innymi słowy - nawet jak się uda oszukać LRa i zaimportować plik z nowszej puszki, mówimy jednocześnie LRowi: wywołaj go profilem jakiejś starszej puszki, bo starsze profile masz, a nowszych nie. Trzeba mieć tego świadomość. Konwertowanie do DNG nie tworzy tego typu problemów, ale jeśli ktoś woli wywoływać plik z D7200 profilami ze starczych matryc - czemu nie?
Poszedłem najprostszą drogą - zassałem za free NX-D i mam "firmowo" wywołany nef.Potem mogę sie bawic tiffem w LRze. Mozliwe ze to bez sensu ale narazie działa.Zobaczymy.Chcialem uniknąć szóstki & abonamentu.
Dzięki za posty :-)
Poszedłem najprostszą drogą - zassałem za free NX-D i mam "firmowo" wywołany nef.Potem mogę sie bawic tiffem w LRze. Mozliwe ze to bez sensu ale narazie działa.Zobaczymy.Chcialem uniknąć szóstki & abonamentu.
Dzięki za posty :-)
Tyle roboty... A można było ściągnąć DNG Convertera i obrabiać RAWy prosto w LR....
2pompony
10-01-2016, 19:22
Poszedłem najprostszą drogą - zassałem za free NX-D i mam "firmowo" wywołany nef.Potem mogę sie bawic tiffem w LRze. Mozliwe ze to bez sensu ale narazie działa.Zobaczymy.Chcialem uniknąć szóstki & abonamentu.
A co w takim wypadku archiwizujesz? Rawy, tify, czy jedno i drugie? Jak chcesz mieć zarchwizowaną całą obróbkę, to jeszcze musisz pomyśleć jak zarchiwizować obróbkę w NX-D, a potem obróbkę tifów w LRze...
Zresztą jak sam widzisz jest cała masa pomysłów, jedne lepsze, drugie gorsze - i każdy sam sobie musi wybrać co mu pasuje.
Poszedłem najprostszą drogą - zassałem za free NX-D i mam "firmowo" wywołany nef.Potem mogę sie bawic tiffem w LRze. Mozliwe ze to bez sensu ale narazie działa.Zobaczymy.Chcialem uniknąć szóstki & abonamentu.
Dzięki za posty :-)
Tyle roboty... A można było ściągnąć DNG Convertera i obrabiać RAWy prosto w LR....
A co w takim wypadku archiwizujesz? Rawy, tify, czy jedno i drugie? Jak chcesz mieć zarchwizowaną całą obróbkę, to jeszcze musisz pomyśleć jak zarchiwizować obróbkę w NX-D, a potem obróbkę tifów w LRze...
Zresztą jak sam widzisz jest cała masa pomysłów, jedne lepsze, drugie gorsze - i każdy sam sobie musi wybrać co mu pasuje.
No faktycznie trochę bez sensu a i miejsca na dysku zajmuje znacznie więcej niż dng.
Toscania78
12-01-2016, 16:35
Witam,
Jestem new one.
We wszystkim. W robieniu fotek i zielona w programach do obróbki. Proszę o wyrozumiałość.
Obkupiona w literaturę różnego typu, w Nikona D90, obiektyw N 35 1.8, N 17-85 4-5,6, lampę SB900 - zaczynam chłonąć wiedzę, i bawić się - póki co bardziej na zasadzie prób i błędów - tematyka krajoznawczo psia.
Mam pytanie odnośnie Lightroom.
Może, już wcześniej ktoś o to pytał - może to będzie z punktu Was wyjadaczy idiotyczne pytanie, trudno liczę na dobrą duszę i pomoc.
Niedawno obdarowano mnie laptopem Acer Aspire Nitro VN7 - 591G i7 - 4710HQ 16GB 2TB GTX860 w 8.1 4K - że niby super hiper w tym przedziale cenowym dla amatora chcącego troszkę przyszłych fotek poddać obróbce. Nie istotne więc, czy tak jest faktycznie - bo po ostatnim 10 letnim Asusie z Windowsem 2003 wszystko jest dla mnie mega WOW.
Czy jeżeli chciałabym oryginalne oprogramowanie, to ja mogę je kupić w stacjonarnym sklepie - ani w Media Markt, Staurn itp na półkach z oprogramowaniem nie widziałam?
Na allegro trochę przeraża mnie, że zakupiony program chcą mi wysłać przez e-mail (to są legalne oprogramowania?)
Na Allegro 279 zł na stronie Adobe Lightroom 134 euro?
Czy to jest to co mnie interesuje:
- http://allegro.pl/adobe-photoshop-lightroom-5-7-pl-win-mac-esd-24-7-i5586282141.html ?
- https://www.adobe.com/pl/products/catalog/software._sl_id-contentfilter_sl_catalog_sl_software_sl_mostpopula r_pl.html?promoid=KLXMI (8 ikona od góry)
Chciałabym by była to wersja stała (najlepiej PL; z możliwością spolszczenia) - czyli żadne chmury i co miesięczne/roczne abonamenty - zanim ja nie znający tematu jakąś wersję opanuję w stopniu dobrym to minie z 2-3 lata i żadne inne aktualizacje, nowsze wersje nie będą mnie kusić.
Czy wersja 5 (5.7) jest tego typu wersją i gdzie mogę ją zakupić - proszę o odpowiedź jak dla kogoś kto technologicznie i obcojęzykowo jest troszkę
"opóźniony" - no jak krowie na rowie :).
Nie ukrywam, że w przypadku oryginalnego oprogramowania interesowałaby mnie faktura na firmę.
Zastanawiałam się nad czymś mniej "oficjalnym" - ale potrzebowałabym dobrej duszy, która by mnie przez to przeprowadziła.
Wszelkie odpowiedzi możecie kierować też na
[email protected]
Z góry dziękuję za nieobśmiewanie i pomoc.
Jak chcesz mieć na 100% legalnie, z fakturą i pewnością, że nikt nie sprzeda Ci pirata to polecam http://www.cortland.pl/programy/adobe/pudelka-i-licencje/lightroom.html
Toscania78
12-01-2016, 18:02
Jak chcesz mieć na 100% legalnie, z fakturą i pewnością, że nikt nie sprzeda Ci pirata to polecam http://www.cortland.pl/programy/adobe/pudelka-i-licencje/lightroom.html
Tak, tylko czy dla tej wersji znajdę gdzieś spolszczenie?
D90 obsłuży wersja lightroom 4, może znajdziesz taniej niż ta nowa.
2pompony
12-01-2016, 18:35
Tak, tylko czy dla tej wersji znajdę gdzieś spolszczenie?
Gdzieś znajdziesz, ale gorąco odradzam. Ja rozumiem, że są ludzie, którzy chcą mieć wszystkie komendy po polsku, ale po opanowaniu podstawowych umiejętności jak importowanie zdjęć czy przechodzenie z panelu do panelu - gigantyczna część pracy związana z obróbką zdjęć wiąże się z ruszaniem suwaczkami tam i z powrotem i do menu zagląda się stosunkowo rzadko.
I otóż większość (i to znakomita) poradników, nawet tych prowadzonych po polsku odnoszą się do angielskiej frazeologii i nomenklatury... Nawet poradniki dla początkujących odnoszą się do terminologii angielskiej, więć mając polską wersję będziesz miała trudność dodatkową: nie tylko nowością będzie tematyka, ale nawet pozycje menu nie będą odpowiadać tym, które będą u Ciebie.
Dla przykłądu - pewne sztuczki na późniejszym etapie (np. Auto Advance) przetłumaczono tak obrzydliwie, że w ogóle z poslkiego menu nie wiesz o co chodzi, a jak chcesz się dowiedzieć z sieci o co tu biega, wszystkie linki odsyłają do angielskiego sformułowania, którego w ogóle nie widzisz, więc ciężko Ci się będzie zorientować...
No ale i tak każdy kowalem własnego programu, więc zrobisz jak zechcesz.
Co do wersji - znam paru, którzy robiąc w jpgach ciągną do tej pory na wersji 4, chwalą sobie i nie widzą powodów, żeby się przesiadać na nowszą wersję.
GaijinPawel
12-01-2016, 19:05
Na giełdzie jest chyba jeszcze LR4 z fakturą.
Też mam 4.4 i z raw d600 działa normalnie, więc nie widzę powodu żeby zmieniać.
2pompony
12-01-2016, 19:39
Były niejakie usprawnienia (np. nie wiem, czy czwórka ma już usuwanie podłużnej CA, wyżej prostowanie geometrii też jest usprawnione - dodany aspect) ale jako program na parę najbliższych lat, powiedzmy do zmiany puszki - jest to całkiem dobry wybór.
Toscania78
13-01-2016, 10:53
Na giełdzie jest chyba jeszcze LR4 z fakturą.
Podpowiesz jak tego szukać?
Dziękuję wszystkim za dobre rady.
Angielski w stopniu podstawowym znam, więc skoro mówicie, że z tym programem lepiej pracuje się w oryginalnym języku biorę dzielnie na klatę.
Nie mam też ciśnienia na najnowsze wersje, bo jak wspominałam z Lightroomem nigdy jeszcze nie obcowałam i wspominana 4 prawdopodobnie również będzie dla mnie "malutkim" wyzwaniem.
Toscania78
13-01-2016, 12:40
D90 obsłuży wersja lightroom 4, może znajdziesz taniej niż ta nowa.
A czy jakaś prywatna podpowiedź (
[email protected]) - gdyby nie zależało mi jednak na fakturze. :)
Potrzebuję wydrukować zdjęcia na papierze 10x15. Format, itp. mam wszystko ok.
Chciałbym jednak drukować je w poziomie. W LR mam ustawioną orientację poziomą, zarówno w ustawieniach layout'u (klawisz po lewej stronie modułu), jak i drukarki (klawisz po prawej stronie modułu). Mimo tego, papier muszę ładować pionowo...
W ustawieniach urządzenia windows też (to samo, co ustawienia drukarki w LR).
Pomóżcie, bo zgłupiałem już. Czy jest jeszcze jedna opcja/okno, gdzie należy odznaczyć orientację?
Jeśli to ma znaczenie, to drukarka Epson L850.
cezary-k
13-01-2016, 13:38
A czy jakaś prywatna podpowiedź (
[email protected]) - gdyby nie zależało mi jednak na fakturze. :)
To ją porwij i wywal ;)
Pomóżcie, bo zgłupiałem już. Czy jest jeszcze jedna opcja/okno, gdzie należy odznaczyć orientację?
Jeśli to ma znaczenie, to drukarka Epson L850.
To nie ma nic wspólnego z LR. Wszystko musisz ustawić w sterowniku drukarki. Papier zawsze wkłada się krótszym bokiem, chyba że masz formaty z literką R (np. A5R). Jak nie, to musisz sam sobie zdefiniować. Ale tu może być problem z minimalną długością arkusza.
GaijinPawel
13-01-2016, 16:53
Podpowiesz jak tego szukać?
Dziękuję wszystkim za dobre rady.
Angielski w stopniu podstawowym znam, więc skoro mówicie, że z tym programem lepiej pracuje się w oryginalnym języku biorę dzielnie na klatę.
Nie mam też ciśnienia na najnowsze wersje, bo jak wspominałam z Lightroomem nigdy jeszcze nie obcowałam i wspominana 4 prawdopodobnie również będzie dla mnie "malutkim" wyzwaniem.
Nie masz tyle postów żeby widzieć giełdę. Z kompa wyśle nazwę użytkownika.
GaijinPawel
14-01-2016, 17:10
Nie masz tyle postów żeby widzieć giełdę. Z kompa wyśle nazwę użytkownika.
Sprzedający to Gootchio.
To nie ma nic wspólnego z LR. Wszystko musisz ustawić w sterowniku drukarki. Papier zawsze wkłada się krótszym bokiem, chyba że masz formaty z literką R (np. A5R). Jak nie, to musisz sam sobie zdefiniować. Ale tu może być problem z minimalną długością arkusza.
Trop z długością arkusza może być właściwy, spróbuję tej drogi.
Dzięki.
fotouśmieszek
17-01-2016, 23:30
A co w takim wypadku archiwizujesz? Rawy, tify, czy jedno i drugie? Jak chcesz mieć zarchwizowaną całą obróbkę, to jeszcze musisz pomyśleć jak zarchiwizować obróbkę w NX-D, a potem obróbkę tifów w LRze...
Zresztą jak sam widzisz jest cała masa pomysłów, jedne lepsze, drugie gorsze - i każdy sam sobie musi wybrać co mu pasuje.
Archiwizuję nefy. Masz rację,to wszystko prowizorka ale niedawno zmieniłem d7100 na 7200 i byłem tak napalony ;-) ze stracilem cierpliwość. Poza tym lubię NX2 z wtyczkami i męczę nim tiffy.
Dzięki i pozdro :-)
2pompony
18-01-2016, 00:23
To radzę Ci po dobroci (wspomnisz moje słowo!), żeby już teraz, na wczesnym etapie opracować sobie taki workflow, żebyś za rok się nie obudził z ręką w nocniku i rocznym zapasem zdjęć nieodpowiednio obrobionych, źle lub niepełnie zarchiwizowanych, i tak dalej...
Oczywiście wiesz, ze NX2 nei obsługuje D7200, więc wymyśl sobie jak to obejść - ale tak, jak napisałeś poprzednio to ja bym tego nie robił, bo masz obróbkę podzieloną na dwa różne programy. To nei jest dobre wyjście, bo musisz archiwizować zbyt wiele rzeczy. Najlepsze wyjście to konwersja NEFów do czegoś równie dobrego, a co otwiera NX2, i dalsza praca już w tym programie i archiwizacja nei wszystkiego, tylko tych skonwertowanych.
No ale jak już mówiłem, każdy sam sobie sterem i czymś tam, więc tak się wyśpisz, jak sobie pościelesz.
artur0372
19-01-2016, 15:03
Jak chcesz mieć na 100% legalnie, z fakturą i pewnością, że nikt nie sprzeda Ci pirata to polecam http://www.cortland.pl/programy/adobe/pudelka-i-licencje/lightroom.html
Dlaczego twierdzisz, że tutaj jest 100% legalne.
Pytam bo tutaj (http://www.karen.pl/product/264923/Elektronika/Oprogramowanie/Adobe_Lightroom_6_ENG_WIN_MAC_GOV.html?utm_source= Ceneo&utm_medium=link&utm_campaign=NiePromo) jest troszkę taniej a też wygląda na legala.
Napisałem "polecam", a nie że to jedyne źródło. A poleciłem dlatego, że to firma, która istnieje na rynku już kilkanaście lat, ma sklepy stacjonarne, była autoryzowanym sprzedawcą (bo chyba już Adobe nie certyfikuje sprzedawców, skoro nowe produkty mają być tylko abonamentowe). Nie twierdzę, że nigdzie indziej nie da się kupić legalnie.
Tylko tyle, że ja jakbym miał kupić soft, to wołabym nie próbować oszczędzić parę zł żeby później musieć bujać się ze sprzedawcą gdy po roku okaże się, że licencja jest piracka. Karen to też spora firma (oni nie należą do komputronika?), więc szansa na trafienie pirata jest znacznie mniejsza niż w sklepie "Kaziu i jego osiedlowy sklep komputerowy", który dzisiaj jest, a jutro go może nie być.
artur0372
19-01-2016, 16:20
OK.
...(oni nie należą do komputronika?)...
Chyba należą.
Ej, czekaj. Tam w nazwie jest "GOV" to nie jest od "government", czyli licencja dla jednostek rządowych?
Edyta:
typ licencji rządowa
Czyli wiadomo dlaczego jest taniej...
artur0372
19-01-2016, 16:30
...czyli licencja dla jednostek rządowych?...
Czyli, że co? Bo nie kumam tej licencji.
Tu jest masa tego i jeszcze taniej (http://www.ceneo.pl/37625450)
Poszukaj w google. W skrócie: jesli będziesz używał tej licencji do użytku prywatnego bądź firmowego, to jak ją kupisz, to łamiesz postanowienia licencji, więc równie dobrze możesz ściągnąć za darmo program z torrentów.
artur0372
19-01-2016, 16:40
Poszukaj w google. W skrócie: jesli będziesz używał tej licencji do użytku prywatnego bądź firmowego, to jak ją kupisz, to łamiesz postanowienia licencji, więc równie dobrze możesz ściągnąć za darmo program z torrentów.
To kij im w oko :-)
http://allegro.pl/adobe-photoshop-lightroom-5-promocja-auto-24-7-i5650804146.html znaczy się, że to pirat?
cezary-k
17-02-2016, 12:31
http://allegro.pl/adobe-photoshop-lightroom-5-promocja-auto-24-7-i5650804146.html znaczy się, że to pirat?
297 sprzedanych sztuk. Niezły wałek na hurtową skalę.
Też tak myśle, że to mało realne ale wolę zapytać :)
cezary-k
17-02-2016, 14:04
Zasada jest taka, jeżeli coś jest nierealnie tanie, to znaczy, że jest to nierealne ;)
lukrobax
04-11-2019, 22:44
Czy ktoś wie, skąd można pobrać wersję instalacyjną LR 5 a najchętniej 5.7.1?
Mam wersję BOX z płytą CD i nie mam w komputerze napędu...
Na stronie niestety najstarsza jaką znalazłem do pobrania to wersja 6.
Adobe usunęło swoje FTP i nie da się pobrać starszych wersji. Ja drogą rozpoznania bojem wpisałem w google nazwę pliku z ostatnią wersją instalatora. Znalazłem to: http://webdata.psru.ac.th/~pisut/software/Photoshop%20Lightroom5/Lightroom_5_LS11_win_5_7_1.exe Pobrałem, "u mnie działa". A to, że jest "czysta", nie ma żadnego doczepionego spyware itp. nie gwarantuję.
2pompony
05-11-2019, 00:10
Adobe usunęło swoje FTP i nie da się pobrać starszych wersji.
Da się, niestety powstała dziwna dziura na wersje 4 i 5... Jak ktoś jest zainteresowany archeologią i wersjami 1.1 - 3.6 (czyli mówiąc ogólnie wersją 1-3), to jest tam: https://supportdownloads.adobe.com/product.jsp?product=113&platform=Windows
Niewykluczone, że jeszcze gdzieś w czeluściach i zakamarkach da się znaleźć inne (np. 4 i 5), ale skoro masz oryginalną płytę, chyba najprościej, a już na pewno najbezpieczniej będzie jak znajdziesz kumpla z napędem i zgrasz sobie.
https://feedback.photoshop.com/photoshop_family/topics/download-of-standalone-lightroom-5
Przewiń sobie do linku podanego do web.archive.org.
2pompony
05-11-2019, 01:08
Nie do wiary że tak proste numery działają po takim czasie! Plik u Adobiego siedzi cały czas w tym samym miejscu, usunęli tylko linki do niego ze stron, czyli Wayback odzyskał najważniejsze: sam link!
Ściągam właśnie z ciekawości, czy to rzeczywiście to...
- - - - kolejny post - - - - - -
Okazało się, że tak. :)
lukrobax
06-11-2019, 10:20
Dzięki za pomoc, udało się ściągnąć:)
No tak, widać jak Adobe wzmaga nacisk na abonament, zeby nie powiedzieć wymusza. Jeszcze przed kilkoma miesiącami kupiłem sam klucz do Lr6 i ściągałem z serwera Adobe, no i oczywiście został zatwierdzony i zarejestrowany przez Adobe. Więc kto używa wersji pudełkowych to musi sobie teraz dobrze zabezpieczyć kopie źródłowe.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.