PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Porozmawiajmy o bokehu



wpkx
13-04-2013, 23:20
http://wpk.eltrakon.pl/L1014938E%20Porozmawiajmy%20o%20bokehu.jpg
źródło (http://wpk.eltrakon.pl/L1014938E%20Porozmawiajmy%20o%20bokehu.jpg)

wpkx
23-04-2013, 08:39
Nie? To nie.
Lepiej milczeć przytomnie i patrzeć...

!AGresT
23-04-2013, 08:47
Z tą przytomnością to nie przesadzajmy.
Mam kłopot z komentowaniem Twoich zdjęć. One same za siebie mówią, nie trzeba nic dodawać. No bo ile można chwalić? W samozachwyt popadniesz i gnioty będziesz strzelał.

wpkx
23-04-2013, 09:08
Dziękuję... ;)
Niestety, zdaję sobie sprawę, że gniotów wrzucam i tak zdecydowanie za dużo.
I to wcale nie są zamierzone prowokacje - po prostu w momencie wstawiania te zdjęcia wydają mi się niezłe...

Mikołaj
23-04-2013, 10:09
Nie? To nie.
Lepiej milczeć przytomnie i patrzeć...
jak to mówią: Lepiej milczeć i być uważanym za idiotę niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości. ;)

Amadeusz
24-04-2013, 10:35
Ty robisz foty z niczego dosłownie. Powiedz czy myślisz w kółko o zdjęciach czy ad hoc strzelasz bo akurat coś widzisz i już wiesz co widzisz?

wpkx
24-04-2013, 13:30
Ty robisz foty z niczego dosłownie. Powiedz czy myślisz w kółko o zdjęciach czy ad hoc strzelasz bo akurat coś widzisz i już wiesz co widzisz?

Z niczego? Aby robić zdjęcia nie potrzebuję marznąć w mroźnych, górskich brzaskach ani pocić się w manilskich dzielnicach nędzy. Fotografuję otoczenie i nie uważam, aby ten fakt sam z siebie był powodem do krytyki.
I owszem, często myślę o zdjęciach, kadrując w wyobraźni postrzegane obrazy - jak chyba większość fotografujących.
A drugiej części pytania nie rozumiem. ;)

mirekkania
24-04-2013, 14:12
Fajny Bokeh, jak z Heliosa zupełnie.

stock
24-04-2013, 14:38
obawiam się ze nie jest z heliosa :)
Zdjęcie przyjemniaste.

ranbir kapoor
24-04-2013, 15:55
Aby robić zdjęcia nie potrzebuję pocić się w manilskich dzielnicach nędzy.

a kto potrzebuje?

wpkx
24-04-2013, 15:56
Pytek? ;)

pastwisko
24-04-2013, 16:00
są tacy, dla ktorych Wigołąbka to absolutna egzotyka..

ranbir kapoor
24-04-2013, 17:05
Zarty zartami a mnie dziwi to negatywne wydzwiekowo wtracenie do dyskusji postronnych potliwych manilijczykow

wpkx
24-04-2013, 17:12
Strasznieś Pan czuły na swoim punkcie.
Jak każdy. :D

ranbir kapoor
24-04-2013, 17:23
Poprostu caly dzien wypalalem trawy

A to ze jestem czuly nie ty pierwszy mi mowisz

wpkx
24-04-2013, 17:24
Wiem przecież. A będą jakieś zdjęcia z tego wypalania? ;)

ranbir kapoor
24-04-2013, 17:40
Oszalales!
Wypalone zdjecia to na forum jeden z najwiekszych grzechow
Na rowni z nietrafieniem z ostroscia

TMB
24-04-2013, 18:06
Dobry jesteś. Uwielbiam Twoje spojrzenie na świat przez aparat. Tyle ;)

Amadeusz
25-04-2013, 08:23
Z niczego? Aby robić zdjęcia nie potrzebuję marznąć w mroźnych, górskich brzaskach ani pocić się w manilskich dzielnicach nędzy. Fotografuję otoczenie i nie uważam, aby ten fakt sam z siebie był powodem do krytyki.
I owszem, często myślę o zdjęciach, kadrując w wyobraźni postrzegane obrazy - jak chyba większość fotografujących.
A drugiej części pytania nie rozumiem. ;)

"Z niczego" w sensie "krzoki" itp ;) Dodajesz do tego tytuł i robi się zamieszanie. To jest Twój wyróżnik jak najbardziej!
W tej niezrozumiałej sentencji chodziło mi o myślenie o zdjęciu, które zamierzasz zrobić w przyszłości, tylko szukasz odpowiedniej scenerii do jego wykonania. Dopytam jeszcze, czy dużo czasu pochłania to myślenie o zdjęciu? Dzięki za odpowiedź.

wpkx
25-04-2013, 09:24
"Z niczego" w sensie "krzoki" itp ;) Dodajesz do tego tytuł i robi się zamieszanie. To jest Twój wyróżnik jak najbardziej!
W tej niezrozumiałej sentencji chodziło mi o myślenie o zdjęciu, które zamierzasz zrobić w przyszłości, tylko szukasz odpowiedniej scenerii do jego wykonania. Dopytam jeszcze, czy dużo czasu pochłania to myślenie o zdjęciu? Dzięki za odpowiedź.

I znów niechęć do pogodzenia się z faktem, że w "krzokach" też mogą siedzieć obrazy. ;)
Nie, zamiast głowy nie mam maszyny do generowania pomysłów. Owszem, zdarza mi się coś "wymyślić" i próbować potem zrealizować, jednak większość zdjęć jest wynikiem obserwacji na żywo.

PS Zdaję sobie sprawę, że mnie swoimi "dociekaniami" wkręcasz. :D

NBA
25-04-2013, 10:14
większość zdjęć jest wynikiem obserwacji na żywo.



I to lubię najbardziej... Bokeh zacny...

mirekkania
25-04-2013, 13:58
obawiam się ze nie jest z heliosa :)
Zdjęcie przyjemniaste.

Czyli, że to jednak nie Zenitem robione? Nie uwierzę ;)

Amadeusz
25-04-2013, 22:38
I znów niechęć do pogodzenia się z faktem, że w "krzokach" też mogą siedzieć obrazy. ;)
Nie, zamiast głowy nie mam maszyny do generowania pomysłów. Owszem, zdarza mi się coś "wymyślić" i próbować potem zrealizować, jednak większość zdjęć jest wynikiem obserwacji na żywo.

PS Zdaję sobie sprawę, że mnie swoimi "dociekaniami" wkręcasz. :D

To nie jest niechęć, absolutnie. Raczej zadziwienie i moment zastanowienia - dlaczego on robiąc zdjęcie najbliższemu otoczeniu potrafi skupić uwagę? Ma świetny aparat? Potrafi świetnie obrobić zdjęcie? Ciągle myśli o zdjęciu? A może jest spostrzegawczy i umie to zapisać?
Dzięki za udzieloną odpowiedź.

PS. Nie nabijam się :) Dlaczego Cię podpytywałem? Dlatego, że miałem chwilę w swoim życiu krótką, że myślałem o zdjęciu, które muszę wykonać. Niestety myślenie o zdjęciach wykluczało moje pozostałe myślenie :) Więc przestałem myśleć o zdjęciach. Zatem można Tobie zazdrościć tej łatwości, bo nie musisz się tak eksploatować, żeby coś ciekawego wykonać.

wpkx
25-04-2013, 23:07
Jest zasadnicza różnica pomiędzy koniecznością a potrzebą (może zły dobór słów... ;)), czyli robieniem czegoś na siłę a robieniem dla przyjemności. Rozumiem to, bo nie umiem fotografować na zlecenie.

Amadeusz
27-04-2013, 22:20
Zły dobór :) To myślenie o zdjęciu nie było na siłę bo ja lubię robić zdjęcia. Jak mam pomysł, żeby coś zrobić to już o niczym innym nie potrafię myśleć (dosłownie) i to mnie dyskwalifikuje. Tylko zazdrościć, że Ci to z marszu idzie ;)