PDA

Zobacz pełną wersję : Jak "uspokoić" lustro w D50 ?



barkowx
31-03-2007, 16:45
Od pewnego czasu wykożystuje do fotografii ( głównie księżyca ) teleskop o ogniskowej 1900mm po przeliczeniu na 35mm wszystko to zamocowane jest na montażu horyzontalnym który jest o wiele sztywniejszy niż velbon sherpa 750R a pomimo tego lustro w D50 potrafi nieźle wstrząsnąć całym zestawem , używanie pilota tylko pogarsza sprawe, ktoś ma jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić?

żółto-czarny
31-03-2007, 16:52
Gdzieś już czytałem, że lustro D50 kopie, ale nie że jak QŃ :???: Próbowałeś wykorzystać samowyzwalacz?

barkowx
31-03-2007, 19:57
używam pilota , w porównaniu do 300D to lustro w D50 kopie jak nosorożec

Kolekcjoner
31-03-2007, 21:39
Spróbuj zapodać jakiś solidny balast, obciążyć czymś statyw z teleskopem. Albo jeszcze lepiej obciążyć czymś samego D50 o ile oczywiscie jest to możliwe. Tu się kłania brak wstępnego podnoszenia lustra. Można też po chamsku - wycelować, podkleić lustro taśmą założyć aparat i odpalić. Kiedyś za analoga tak robiłem w zenicie :). Czy D50 to zdzierży nie wiem :(.

barkowx
31-03-2007, 22:43
no ja raczej na siłowe rozwiązania się nie zdecyduje , a co do balastu to już to co zabieram ze sobą na sesje fotograficzną daje mi nieźle popalić

Paweł.S
31-03-2007, 22:51
Jeśli lustra nie da się uspokoić to pewnym wyjściem może być zminimalizowanie światła które pada do obiektywu i improwizowanie migawki. Chodzi mi o to aby ustawić migawkę w aparacie na np. 5 sekund, a światło wpuszczać przez 3 sekundy poprzez zasłonięcie, odsłonięcie i ponowne zasłonięcie soczewki teleskopu w czasie otwartej migawki. Pominie się się wtedy naświetlanie w czasie klapnięć lustra. Nie wiem nawet czy w teleskopach jest jakaś przysłona, pewnie nie ma więc zostaje przymocowanie szarego filtra. To takie tylko teoretyczne moje gdybanie a jak to by się sprawdziło to nie wiem. Sporo zabawy więc pomysł taki sobie:???:

JK
31-03-2007, 23:14
Ten cały zestaw jest zapewne zamocowany w pobliżu jego środka ciężkości. Zaletą takiego mocowania jest to, że nawet bardzo ciężkie zestawy można obsługiwać bez użycia dużej siły i łatwiej jest to wszystko precyzyjnie poustawiać. Ale niestety coś za coś. Tak zamocowany zestaw daje się łatwo wytrącić ze stanu równowagi, a powrót do stanu stabilnego (wygaszenie drgań) może trwać dość długo - tym dłużej im większa masa całości, a mocowanie znajduje się bliżej środka ciężkości. Najlepszym rozwiązaniem byłoby podparcie całego zestawu w dwóch punktach znacznie odległych od środka ciężkości, ale jest to zapewne niemożliwe. Można jednak spróbować wprowadzić dodatkowe sztuczne naprężenia (np. przywiązując body do nogi statywu za pomoca lekko naciągniętej gumy). Im taka guma będzie mocniej naciągnięta, tym szybciej i skuteczniej "wygasi" drgania powodowane przez lustro. Oczywiście nie wyeliminuje to drgań, ale może zmniejszyć ich amplitudę i czas trwania, a tym samym wpływ na zdjęcia. Trzeba tylko uważać, żeby nie uszkodzić mechanizmu - jeśli taki tam jest. To taka "chałupnicza metoda", ale czasem może pomóc. Poprawy sytuacji nikt nie zagwarantuje, ale myślę, że warto spróbować.

barkowx
31-03-2007, 23:55
no z tym przesunięciem środka ciężkości to jest dobry pomysł a gume wyprubuje juz niedługo. Co do takzwanego fotografowania z kapelusza ( ręcznej migafki ) to księżyc jest za jasny na taki numer chociaż niektóre fazy księżyca można w taki sposób fotografować .

Rick van Dyke
02-04-2007, 11:54
Jakich czasow uzywasz do focenia Ksiezyca przy takiej ogniskowej?
Z tego co pamietam. Pstrykalem kiedys Zenitem i Uniwersałem 1500. By ksiezyc wyszedl ostry, bez odnotowania ruchu samego Łysego to minimum bylo 1/250s. Ja nawet swoim 55-200 robilem z reki Ksiezyc i by go nie przeswietlic to uzywalem krotkich czasow.
Nie podales jaki to teleskop, jesli to refraktor to pewnie jest ciemny i zwiekszenie czasu nie wchodzi w gre. Ale moze sproboj krotszych czasow, albo/i zwieksz iso.
A jesli uwieczniasz inne obiekty na niebie (za wyj. planet) to moze faktycznie najlepszy bedzie "kapelusz"...

barkowx
02-04-2007, 16:27
teleskop to maksutow (lustrzany) Sky Watcher 90/1250mm f14.7 , ~1/125 iso800 http://plfoto.com/1184220/zdjecie.html http://plfoto.com/1183278/zdjecie.html . Na jednej sesji pstrykam ok 400 NEFów żeby mieć 2-3 zdjęcia dobrej jakości dosyć to czasochłonne i troche szkoda mi migawki.

ruffio
02-04-2007, 16:40
Proponuję na iśc na budowę i przynieść dwie cegły - tak dla pewności.

barkowx
02-04-2007, 18:58
ruffioProponuję na iśc na budowę i przynieść dwie cegły - tak dla pewności. Mało konstruktywna porada.

Rick van Dyke
03-04-2007, 00:17
teleskop to maksutow (lustrzany) Sky Watcher 90/1250mm f14.7 , ~1/125 iso800 http://plfoto.com/1184220/zdjecie.html http://plfoto.com/1183278/zdjecie.html . Na jednej sesji pstrykam ok 400 NEFów żeby mieć 2-3 zdjęcia dobrej jakości dosyć to czasochłonne i troche szkoda mi migawki.

Teleskop niczego sobie. Do ksiezyca wystarczy:) Ale, ze przy takich czasach lustro tworzy poruszenia?:O Zaskoczyles mnie. WIem, ze klapie jak decha od sedesu ale nie sadzilem ze przy takich czasach beda problemy.
Swoja droga to bardzo ladnie wyszlo przy iso800, pozbywales sie szumow?

probowales z nikonem prowadzenia paralaktyczngo na dluzszych czasach?

cypherdid
03-04-2007, 09:37
Najprościej zasłonić czarną kartką obiektyw, wyzwolić migawkę i odsłonić obiektyw..wstrząsu nie ma..u mnie działa przy astrofoto

Remol71
03-04-2007, 11:20
Od pewnego czasu wykożystuje do fotografii ( głównie księżyca ) teleskop o ogniskowej 1900mm po przeliczeniu na 35mm wszystko to zamocowane jest na montażu horyzontalnym który jest o wiele sztywniejszy niż velbon sherpa 750R a pomimo tego lustro w D50 potrafi nieźle wstrząsnąć całym zestawem , używanie pilota tylko pogarsza sprawe, ktoś ma jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić?

Ja ten problem rozwiazałem sprzedając D50 i kupując 400D. Brakowało mi podnoszenia wstępnego lustra, zastanawiałem się nad D80, ale tam też nie ma czegoś takiego, jest tylko namiastka.

barkowx
03-04-2007, 14:39
Najprościej zasłonić czarną kartką obiektyw, wyzwolić migawkę i odsłonić obiektyw..wstrząsu nie ma..u mnie działa przy astrofoto
ręcznie 1/30s bo na iso 200 tyle mniejwięcej bym potrzebował ,no spróbuje.

sadki
03-04-2007, 18:35
Przy 1/30 ciężko będzie kapeluszem zasłaniać - za krótki czas. Pozatym i tak całość będzie w tym czasie drgała, więc na nic się to zda.

barkowx
03-04-2007, 19:58
Przy 1/30 ciężko będzie kapeluszem zasłaniać - za krótki czas. Pozatym i tak całość będzie w tym czasie drgała, więc na nic się to zda.
już pracuje nad sztuczną przysłoną przed teleskopem i zejde do ok 1/100s a przy okazji ostrość mi się poprawi narazie to jest wycięte kułko w kartce ale i tak to działa ku mojemu zdziwieniu , a drgania od lustra trwają ok 1s , jak to mówią po nitce do kłębka a canona nigdy nie kupie:mrgreen:

ku6i
03-04-2007, 22:47
Remol71, co to za namiastka w D80, bo nie jestem w temacie?
Barkowx, możesz rozwinąć? Bo brzmi ciekawie...

barkowx
04-04-2007, 10:53
Remol71, co to za namiastka w D80, bo nie jestem w temacie?
Barkowx, możesz rozwinąć? Bo brzmi ciekawie...
o ile się nie myle to w D80 lustro podnosi się 0.4s przed migawką (jakby nie mogli dać 3s) . Lustro w moim teleskopie ma 90mm średnicy przysłoniłem je kartką z otworem 60mm i polepszyła się ostrość zwiększyła GO , pojawiła się spora winieta ( przy księżycu to mało istotne ) i zmniejszyło światło na tyle że będe mógł focić księżyc z kapelusza czyli robie np czas 5s ale odsłaniam lustro teleskopu tylko w środku ekspozycji na ~ 1/10s ,niestety teraz jest nieciekawa faza kiężyca ale od 18.04.07 zamieżam praktycznie przetestować to rozwiązanie.

Remol71
04-04-2007, 17:56
Remol71, co to za namiastka w D80, bo nie jestem w temacie?
Barkowx, możesz rozwinąć? Bo brzmi ciekawie...

W D80 przy samowyzwalaczu lustro podnosi się o jakieś tam dziesiąte sekundy wcześniej przed wyzwoleniem migawki. W 400D jest to zrobione przyzwoicie, wciskasz przycisk, podnosi się lustro, wciskasz drugi raz i wyzwalsz migawkę. Możesz to robić przyciskiem, wężykiem, pilotem.

barkowx
04-04-2007, 18:56
nie da się ukryć że wstępne podnoszenie lustra , pomiar światła z manualnymi obiektywami i nisko szumiące matryce to w astrofotografii duża zaleta dlatego większość astrofotografów używa 300d,10d albo 20d ale ja przynajmniej narazie nie bede zmieniał systemu. Zakładając ten wątek miałem nadzieje przeczytać o jakimś prostym sposobie na "uspokojenie lustra" no ale wygląda na to że w przyszłości będe musiał sobie sprawić D200.

Remol71
04-04-2007, 19:04
nie da się ukryć że wstępne podnoszenie lustra , pomiar światła z manualnymi obiektywami i nisko szumiące matryce to w astrofotografii duża zaleta dlatego większość astrofotografów używa 300d,10d albo 20d ale ja przynajmniej narazie nie bede zmieniał systemu. Zakładając ten wątek miałem nadzieje przeczytać o jakimś prostym sposobie na "uspokojenie lustra" no ale wygląda na to że w przyszłości będe musiał sobie sprawić D200.

Nie tylko astrofoto. Przykład: wchodzę do lasu, potrzebuje dużej głębii ostrości, przysłona przykładowo 16, las gęsty, pora popołudniowa, czas wychodzi w okolicach 1s. Wstępne podnoszenie lustra conajmniej wskazane.

pebees
04-04-2007, 19:38
Nie tylko astrofoto. Przykład: wchodzę do lasu, potrzebuje dużej głębii ostrości, przysłona przykładowo 16, las gęsty, pora popołudniowa, czas wychodzi w okolicach 1s. Wstępne podnoszenie lustra conajmniej wskazane.

Wtedy załadam jakiś filterek szary zabierający ze 3 działki światła mniej, ustawiam 8 sekund i mam to gdzieś.

sadki
04-04-2007, 19:42
Ale wolałbyś podnieść lustro, niż bawić się z filtrami, które jeszcze jakość pomnijeszają..

JK
04-04-2007, 19:43
To kup D200 i będzie po problemie.

pebees
04-04-2007, 19:57
Ale wolałbyś podnieść lustro, niż bawić się z filtrami, które jeszcze jakość pomnijeszają..

Ja tam ślepy jestem, i mi nie pomniejszają nic.

arutrek2-
04-04-2007, 20:06
Też wtedy jestem ślepy bo mi nic nie pomniejszają;) Na Zenicie często był filtr i było wszystko ok:) Teraz mam na Nikonie i tez jest ok:) Fajne zjęcia tego księżyca...

barkowx
04-04-2007, 21:07
zmiana sprzętu nie może być lekarstwem na wszystkie techniczne niedociągnięcia tego co się ma , czasami trzeba się troche pomęczyć żeby uzyskać zadawalające rezultaty .

arutrek2-
04-04-2007, 21:23
Pewnie że tak. Przez dość długi czas moim kochanym Zenitem dawałem sobie ze wszystkim radę. Ograniczony byłem tylko przy fotografowaniu 135 mm bo mam niestety wadę wzroku (-1,25). Pozatym, przy fotografowaniu ruchomych obiektów nie nadążałem czasem z MF.

Remol71
04-04-2007, 21:27
zmiana sprzętu nie może być lekarstwem na wszystkie techniczne niedociągnięcia tego co się ma , czasami trzeba się troche pomęczyć żeby uzyskać zadawalające rezultaty .

Wiadomo, nie ma rzeczy idealnych.

jakubs
08-04-2007, 00:18
ja bym popróbował wkleić coś co zamortyzowałoby nieco klapniecie