PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z drukiem na płótnie



mosq
05-04-2013, 21:00
Witam,

Mam pewien problem odnośnie druku na płótnie, który postaram się opisać poniżej.
Jakiś czas temu zleciłem wydrukowanie zdjęcia nocnego na płótnie o rozmiarach 120x80cm:
http://img252.imageshack.us/img252/9443/cabaadepanchonikon.jpg
Plik źródłowy został przesłany i po ok 10 dniach oczekiwania kurier obraz dowiózł. Zdziwienie moje było ogromne jak rozpakowałem obraz - całkiem inne odwzorowanie kolorów.

http://img17.imageshack.us/img17/7531/45635641.jpg

Od razu wygenerowałem do nich maila i dosyć szybko do mnie oddzwonili tłumacząc, że zmienili dostawcę tuszów ale nie zdążyli zrobić kalibracji i tak drukowali, stąd przekłamania kolorów. Zapewnili, że po kalibracji sprzętu prześlą mi nowo wydrukowany obraz z odpowiednim odwzorowaniem kolorów.
Dla pewności spytałem się czy mam przygotować im jakoś plik ze zdjęciem (wg ich profilu) tak, żeby mieć pewność, że zdjęcie zostanie poprawnie wydrukowane. W odpowiedzi otrzymałem informację, że plik jest dobrze przygotowany i problem leży po ich stronie. Ok
Uzbroiłem się w cierpliwość do dnia dzisiejszego kiedy dostałem wersję poprawioną mojej pracy. Ręce mi opadły. Odwzorowanie kolorów już lepsze (chociaż i tak odbiegają od oryginału) ale w ciemniejszych miejscach jest po prostu smolista czerń, brak jakiegokolwiek szczegółu. Ogólnie rzecz biorąc całe zdjęcie wyszło dużo ciemniejsze i jakościowo dużo gorsze od poprzednika (szczególnie na chmurach z prawej strony nad horyzontem).

http://img29.imageshack.us/img29/3162/95799627.jpg

Niezwłocznie napisałem maila do fotolabu i po kilku godzinach dostałem telefon od oburzonego Pana, który twierdzi, że z ich strony wszystko jest w jak najlepszym porządku, że wydali ileś tam zł na kalibrację i wszystko gra a problem leży po mojej stronie, czyli w przesłanym pliku, który posiada niewystarczającą ilość DPI.

Jestem strasznie zaskoczony i poirytowany całą tą sprawą. Fakt, nie znam się na sprawach drukarskich, jednak drukowałem już nocne zdjęcia na płótnie (w tych samych rozmiarach ale w innej firmie) i wszystko było cacy, bez najmniejszych problemów. Parametry zdjęć są również praktycznie identyczne. Dodam, że monitor mam skalibrowany dobrym sprzętem.

Czy problem leży w parametrach zdjęcia czy gdzieś indziej? Czy niska wartość DPI faktycznie może spowodować takie zmiany na wydruku (w moim przypadku jedyne 96dpi)?
Poniżej parametry zdjęcia, które zostało wysłane do druku:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/838/dpiz.jpg/)

Proszę o wyklarowanie mi tej sytuacji bo zgłupiałem...

Art Erie
05-04-2013, 21:49
Racja jest po Twojej stronie, DPI nie ma nic do gamutu. Jak zamiast tuszy używają barwników do jajek, to żadne profilowanie nie pomoże.

mosq
06-04-2013, 16:55
Racja jest po Twojej stronie, DPI nie ma nic do gamutu. Jak zamiast tuszy używają barwników do jajek, to żadne profilowanie nie pomoże.

No właśnie. Podczas pierwszej rozmowy telefonicznej, facet z tego laba powiedział mi, że używają zamienników, które wlewają do maszyn.

Art Erie
06-04-2013, 19:42
Nie mam nic przeciwko zamiennikom, ale te są zapewne najtańsze, być może do zastosowań biurowych.

mosq
06-04-2013, 22:35
Ja sam zamienniki używam w domowej drukarce, tylko dziwi mnie fakt, że firma, która oferuje na rynku polskim wydruki na płótnie robi taką fuszerkę a w rezultacie zrzuca jeszcze całą winę na klienta. W pewnym momencie sam zgłupiałem i zacząłem sprawdzać plik źródłowy ale wszystko jest ok.
Trzeba będzie dołożyć te kilka złotówek i wydrukować w jakimś profesjonalnym i sprawdzonym labie.

Art Erie
06-04-2013, 22:46
[...]tylko dziwi mnie fakt, że firma, która oferuje na rynku polskim wydruki na płótnie robi taką fuszerkę a w rezultacie zrzuca jeszcze całą winę na klienta. [...]

Też byłem na tym etapie, globalnie; nie tylko w kwestii wydruków. Teraz się dziwię spotykając się z uczciwością, szczególnie dużych i bardzo dużych firm i instytucji; przykład idzie od góry :(

Le Sir
07-04-2013, 16:37
Niestety tak to jest, gdy za robotę biorą się tandeciarze ...
Warto by było podać nazwę firmy, ku przestrodze.

Art Erie
07-04-2013, 16:41
[...]dosyć szybko do mnie oddzwonili tłumacząc, że zmienili dostawcę tuszów ale nie zdążyli zrobić kalibracji i tak drukowali[...]

Właściwie wszystko w tym temacie.

mosq
07-04-2013, 21:28
Na szczęście obiecali mi zwrot kosztów. Tylko zastanawiam się po co ta cała szopka, wystarczy, że klient będzie bardziej wymagający i będzie chciał odpowiednie odwzorowanie kolorów swojej pracy a w rezultacie dostanie badziew, który nie nadaje się nawet do powieszenia nad łóżkiem.



Warto by było podać nazwę firmy, ku przestrodze.
Proszę: DUONET

dellos
08-04-2014, 12:37
Drodzy Państwo, troszkę stary temat ale nie wiem czy wiecie, że 99% firm robi na Polskim rynku wydruki w formie:

1) Druk pigmentowy na najtańszych zamiennikach
2) Druk solwentowy w CMYK'u a nie RGB
3) Druk UV na ploterze UV

Dodatkowo problem kolegi mógł wystąpić poprzez zły standard RGB, rodzaj płótna, rodzaj samych tuszy/plotera oraz oczywiście 96DPI dla fotografii dużej to zbyt mało. Czyli jeśli koledze nie przeszkadza brak szczegółów to można próbować na 96DPI. Do druku pigmentowego proponuję 360DPI. Warto też zapytać się o kilka podstawowych danych:

1) Rodzaj płótna (czy naturalne czy z domieszką sztuczności)
2) Rodzaj druku, rozdzielczość druku dla danego materiału
3) Czy na płótno ma być nakładany lakier, czy może jest wstępnie nałożony przed drukiem

W Polsce prawie nikt nie przywiązuje do druku na płótnie większej uwagi od strony jakości czy nawet tworzenia "reprintów" dla np. obrazów olejowych z zachowaniem wierności barw. Zapytacie się pewno czemu tak jest ?? Odpowiedź jest bardzo prosta. Liczy się cena, którą można walczyć o klienta. Czyli jeśli potrzeba druku taniego, który można rzucić na Allegro nie można mieć ceny 400-500zł gdy konkurencja sprzedaje za 30zł.

Czasem sobie analizujemy ceny rynkowe fotoobrazów i aż nie możemy uwierzyć w ich wysokość... może wszystko ciągną z Chin ?? :P

GonzoG
08-04-2014, 12:44
Czasem sobie analizujemy ceny rynkowe fotoobrazów i aż nie możemy uwierzyć w ich wysokość... może wszystko ciągną z Chin ?? :P

Nie. Kupili ploter, tusze i materiały za dofinansowanie z UE, więc nie stanowi to dla nich żadnego kosztu, więc mogą zejść z cenami do poziomu, który normalnie działającej firmie (z funduszy własnych) nie zapewni nawet zwrotu nakładów.

dellos
08-04-2014, 14:15
Hmm nie wiem jakie zapasy by musieli tych "tuszy" i "płótna" zrobić by tak długo ciągnąć... mi nawet na tym nie zależy by z nimi walczyć w cenowy sposób. Oni mają swoich klientów a dobrze działające "z własnych funduszy" firmy mają swoich...

Ale trzeba sobie zadać jedno bardzo ważne pytanie "Czy chcesz jakoś czy jakość??"... :D