Zobacz pełną wersję : Potrzebne drugie body na ślub... Co radzicie?
Muttermal
04-04-2013, 13:29
Witam wszystkich forumowiczów.
Jestem ,,świeżak" na tym Forum.
Zwracam się do szanownych Kolegów o pomoc w wyborze drugiego body na ślub, ponieważ nie wyobrażam sobie procować tylko na jednym. Dysponuję funduszem w wysokości 3000-3500zł. Noszę się z zamiarem, czy dokupić drugie, używane D90 + szkło 85 1.8 G? Czy zainwestować w używane D300s i operować na tych szkłach co już mam? Błysnęła mi też myśl o zakupie D600 (3500zł + reszta na raty) ale czy jest sens zakupienia D600? Mam w planach zrobić kilka ślubniaków w tym roku + jakieś sesje zdjęciowe.
Dziękuję za wszelkie porady i pozdrawiam.
sokolnik
04-04-2013, 13:41
ja nie ślubniak ale się wypowiem :)
brać D300s (ze względu na lepszy af). Chyba że wchodzisz w temat ślubów na poważnie to D600 - tylko pytanie co u Ciebie kryje FF/FX ?
bo mieć 2xD90 i jego af to trochę średnio. Używalne ISO też nie powala.
trixiglk
04-04-2013, 14:01
Ja jedynie fotoamator jestem więc z praktyki nie podpowiem. Mogę jedynie przedstawić swoje subiektywne zdanie co ja bym zrobił:
1. Znaleźć doświadczonego fotografa i przyczepić się u niego jako drugi na jakiś czas.
2. Zainwestować w kurs foto ślubnej i kurs w kurii
3. Skoro masz szkła dx to dokupiłbym D300s używkę w dobrym stanie.
4. Zastanowiłbym się nad wymianą 50mm na 85mm f/1,8
5. Po kilku imprezach jako drugi przejrzałbym fotki i wypisałbym na kartce listę tych za które byłbym gotów zapłacić jako klient. Jeśli stworzyłbym z tego sensowne portfolio to rozważyłbym samodzielne kontynuowanie kariery/biznesu.
trixiglk
04-04-2013, 14:16
Zmotywowałeś mnie do wpisania wreszcie stopki - może się komuś przyda.
Ja bym doradzał kupno takiego samego body. A to ze względu na późniejszą obróbkę. Chyba, że chcesz później się przesiadać na coś innego np.D300s, wówczas można go kupić i D90 traktować jako przejściowy aparat.
Posiadanie dwóch takich samych body poza obróbką ma też tą zaletę, że guzikologię masz opanowaną dla jednego body i się nie gubisz przy zmianie. Chociaż oczywiście nie musi to być jakiś szczególny problem, no ale jednak. Przede wszystkim jednak ta obróbka. Mnie to zawsze dobijało, kiedy musiałem obrabiać zdjęcia z dwóch różnych body.
Muttermal
04-04-2013, 14:49
Dziękuję Wam za sugestie, są dla mnie bardzo pomocne. Dodam tylko, że mam za sobą kilka szkoleń i warsztatów z tej tematyki. Pracowałem już jako drugi fotograf i mam za sobą kilka samodzielnych ślubów.
Pomysł z drugim takim samym body jest ciekawy pod względem późniejszej obróbki i guzikologii ale chciałbym popracować chociaż na ciut lepszym sprzęcie, stąd pomysł o D300s...
Bierz D300s, to taka sama matryca jak D90 więc obróbka będzie niemal identyczna ale zyskasz lepszy AF i dwa sloty na karty. Wtedy to D90 będzie robił za backup.
Dziękuję Wam za sugestie, są dla mnie bardzo pomocne. Dodam tylko, że mam za sobą kilka szkoleń i warsztatów z tej tematyki. Pracowałem już jako drugi fotograf i mam za sobą kilka samodzielnych ślubów.
Pomysł z drugim takim samym body jest ciekawy pod względem późniejszej obróbki i guzikologii ale chciałbym popracować chociaż na ciut lepszym sprzęcie, stąd pomysł o D300s...
d90 ma tą sama matrycę co d300s. fakt lepszy AF i ergonomia ale.....więcej wydusisz z matrycy d5200.
sokolnik
04-04-2013, 15:00
wydaję mi się że ważniejsze w ślubach jest to, by aparat trafiał w punkt za każdym razem. By nie było potem w domu nietrafionych zdjęć, które były by fajne gdyby były ostre. Takie nie ostre trafią do kosza. Na ślubie nic nie powtórzysz. Co nie trafione to przepadło. Podczas pleneru to można ustawiać, bawić się jest czas (najczęściej).
D300s brać i działać.
Daniel_Foto
04-04-2013, 15:17
Przez długi czas robiłem zestawem D90 + D300s i w sumie było ok. Na twoim miejscu zrobił bym jeszcze inny manewr... Poczekał bym trochę dozbierał kasy, sprzedał bym D90 i kupił np 2x D300s. Nieco droższa to opcja ale może warto. O ile oczywiście nie zależy Ci na posiadaniu FX-a i chcesz rozbudowywać szklarnię pod DX.
josephebeloki
04-04-2013, 15:24
A ja widzę lepsze rozwiązanie:
Jeśli masz :
N35 1,8G
N50 1,8D
T17-50 2,8
SB900
YN560 III
2x RF603 /
No to jak chcesz aby twoje fotki nabrały lepszej jakości,plastyki,wyrazu to weź D600. To jest FF, rozwijaj się nie uwsteczniaj.
Główne BODY: D600
- do którego będziesz zapinał
N35 1,8G
N50 1,8D
To body będzie jako główne, wszystko co ciemno w kościele będziesz ciepał D600. W domu przygotowania to D600+35mm f1.8 to PRZYJEMNOŚĆ pracy, BOKEH , PLASTYKA OBRAZU, JAKOŚĆ FF to nie ma nawet porównania do D300s. AF w D600 chłopaki chwalą, ładują ślubniaki praktycznie po nocach i pokazują efekty i jest na prawdę świetnie. W końcu wyciągniesz coś z tego cienia... i bez problemu przy ISO 6400 możesz robić w kościele bez telepania czy wyjdzie RYŻ czy zdjęcie, to samo na ciemnej sali 35mm to nie jest tak wąsko, to spokojnie przy światełko f1.8 napstrykasz cudne fotki z fajnym odcięciem sylwetki od tła :) Tego na Dx nie uzyskasz byś się w pół zgiął....
W drugim body D90
-będziesz miał podpiętego.
T17-50 2,8
SB900
Świetna sprawa, jeśli zauważysz że coś rozgrywa się dalej, łapiesz za drugie body i ZOOMEM przybliżasz do tych 75mm (eq 35mm). Albo jak chcesz coś szerzej do 25mm (eq 35mm) To będzie sprzęt bardziej do dynamicznych scen w miarę jasnych, a nawet i ciemnych pomieszczeniach bo widzę, że masz lampę. Lampę zostawiłbym na D90 bo tutaj jest ciemniejsze szkło, a D600 da sobie radę przy świetle 1.8 z ISO 3200- 6400 -> w razie czego nie mówię, żeby cały czas utrzymywać tak wysokie ISO.
Ładuj się na FF :) Ja sam kupuje w sobotę D600. Analizowałem czy się pchać w Dx czy Fx ale po przeczytaniu tysięcy artykułów, i naradach na forum... to tutaj nawet nie ma o czym dyskutować tylko FF.
Potem dokupisz N85mm f1.8G (1500zł nówka) do pleneru i do zbliżej w kościele na FF będziesz ryczał ze szczęścia !!!
Konkurencja siedzi praktycznie każdy na FF, więc tutaj już będziesz zyskał na tym !!! No nie ma o czym gadać... Pooglądaj fotki konkurencji, te które Ci się najbardziej podobają zapytaj czym robili... jestem pewien że 90% to będzie FF.
Zobacz na mój zestaw który planuje: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=225827&page=5 , 4 wypowiedź od góry....
trixiglk
04-04-2013, 15:25
Kup D5200
Mógłby być ciekawą alternatywą bo ma 9 pkt. AF krzyżowych - pytanie jak sprawnie działają? Co mnie by przeszkadzało przy takim zastosowaniu w/w:
1. Czas synchronizacji błysku
2. Brak silnika AF
3. Wizjer - jasność i pokrycie kadru
4. Zapewne brak obsługi sterowania przez CLS i trybu Auto FP
Dlatego gorąco polecam D300s - oczywiście jeśli Mpix i ISO pierdylion nie jest dla Ciebie ważniejsze.
ja nie ślubniak ale się wypowiem :)
brać D300s (ze względu na lepszy af). Chyba że wchodzisz w temat ślubów na poważnie to D600 - tylko pytanie co u Ciebie kryje FF/FX ?
Kryje mu 50/1,8D. Jeśli te "kilka", to jakieś 4-5 na ten rok, w międzyczasie chrzty, i są jakieś plany na przyszły rok, to jednak poleciłbym zakup D600. Masz świetne używalne ISO, zakres tonalny, praca AF, ergonomia. Fakt, musiałbyś doposażyć się w jakiegoś zooma, ale nie trzeba od razu N 24-70 2,8 :).
Z drugiej strony, można też celować w D7100 i pozostać przy obecnych wszystkich szkłach. Kupno drugiego D90 mija się z celem, a jak już ma być po kosztach, to zainwestować w nowoczesną puchę pokroju D5200.
Muttermal
04-04-2013, 20:53
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie moim ,,problemem". Już mi się troszkę rozjaśniła ta kwestia. Pozdrawiam :)
sokolnik
04-04-2013, 21:03
Dziękuję wszystkim za zainteresowanie moim ,,problemem". Już mi się troszkę rozjaśniła ta kwestia. Pozdrawiam :)
napisz jaką drogę wybrałeś ? :)
niech moc będzie z Tobą :]
Ślub, portret, chrzest...bez zastanowienia się brałbym FF, nawet jeśli miałby jeden środkowy punkt AF :)
megamind
05-04-2013, 12:45
Ja bym wziął 7100.
Trochę ponad przedstawiony budżet, ale jeśli chcesz zarobkować to się zwróci.
D300s to fajny aparat, ale jednak jest to konstrukcja sprzed kilku lat. D7100 ma nową matrycę z wyższym używalnym ISO co na ślubach na pewno da się wykorzystać, generowany obrazek też jest dobrze oceniany. Resztą parametrów poza takimi jak pancerność puchy czy tryb seryjny raczej też nie ustępuje.
D600 to jeszcze większy wydatek, ciągnący za sobą kolejne. Czy zysk z jego posiadania będzie współmierny do poniesionych wydatków? Trzeba poczekać an jakieś konkretne porównanie D600 i D7100.
Muttermal
05-04-2013, 12:49
Dziękuje Koledze josephebeloki za wyczerpującą wypowiedź, pójdę właśnie tą drogą, pełna klatka to pełna klatka, po pracy na D90 to D600 to dwa kroki do przodu ... Jeszcze raz Wam dziękuję :)
Ślub, portret, chrzest...bez zastanowienia się brałbym FF, nawet jeśli miałby jeden środkowy punkt AF :)
FF jako backup do D90. :) Ciekawa koncepcja...
a ja wziałbym d700 z wiekszym przebiegiem i cykał do póki się nie rozleci mając d90 w zapasie :) Zrobisz jeden ślub D700 i D90 skonczy w torbie.
josephebeloki
05-04-2013, 15:00
a ja wziałbym d700 z wiekszym przebiegiem i cykał do póki się nie rozleci mając d90 w zapasie :) Zrobisz jeden ślub D700 i D90 skonczy w torbie.
No ale jest problem w dostępności tego korpusu, na allegro mnie oszukali ODRADZAM !!! ... wydarłem kasę z POK te 5,800zł, ale nerwówka była przez pół roku taka, że szok, chyba, że odbiór osobisty z TESTAMI.
Jest to jakieś rozwiązanie, ale to już jest batalia Nikon D600 vs Nikon D700, a ten temat chyba jest już tak obgadany, że można to w kilku tomach przedstawiać, zawsze się to kończyło, że każdy brał D600 :).
Jeszcze gdy D600 kosztował te 7500zł to jeszcze można było myśleć o D700, ale teraz po prawie roku jak nowy D600 z gwarancją i z oficjalnym darmowym czyszczeniem matrycy w Nikon Polska, kalibracja AF, kalibracja BF/FF do szkieł za darmo => kosztuje 6100zł to nie bądźmy już śmieszni :)
Wybór należy do autora wątku, ale fakt faktem, jeśli pójdzie w FF to będzie tylko uśmiech na twarzy.
FF jako backup do D90. :) Ciekawa koncepcja...
W żadnym wypadku jako bakap. Jako body główne z podstawowym szkłem 35/1.8 Na co dzień używam z D800 i jestem bardzo zadowolony. Potem wymienić 50 na 85/1.8 (a najlepiej dokupić bez wymieniania :) ) i mamy piękny zestaw.
No ale jest problem w dostępności tego korpusu, na allegro mnie oszukali ODRADZAM !!! ... wydarłem kasę z POK te 5,800zł, ale nerwówka była przez pół roku taka, że szok, chyba, że odbiór osobisty z TESTAMI.
Jest to jakieś rozwiązanie, ale to już jest batalia Nikon D600 vs Nikon D700, a ten temat chyba jest już tak obgadany, że można to w kilku tomach przedstawiać, zawsze się to kończyło, że każdy brał D600 :).
Jeszcze gdy D600 kosztował te 7500zł to jeszcze można było myśleć o D700, ale teraz po prawie roku jak nowy D600 z gwarancją i z oficjalnym darmowym czyszczeniem matrycy w Nikon Polska, kalibracja AF, kalibracja BF/FF do szkieł za darmo => kosztuje 6100zł to nie bądźmy już śmieszni :)
Wybór należy do autora wątku, ale fakt faktem, jeśli pójdzie w FF to będzie tylko uśmiech na twarzy.
z odbiorem osobistym można kupic bez problemów, ponizej 4000zł można znalezc body z wiekszym przebiegiem - to nie ponad 6k za D600 - w przypadku awarii i tak naprawa nie jest taka droga ( mówie tu o serwisach foto, ale nie o autoryzowanym serwisie) ja mimo wszystko do ślubniaków brałbym D700 nie D600 - D600 jest fajny w plener ,ale na ślubach mnie jeszcze nie przekonał do siebie...
josephebeloki
05-04-2013, 17:49
@simil
Masz rację ale http://allegro.pl/nikon-d700-i3151312777.html 220 tyś fotek no to jest spory przebieg, wywalić na "chwilę" te 4 tyś zł , żeby potem za migawkę dać nową, albo padnie i kaplica?
Tu jest z rozsądnym przebiegiem: http://allegro.pl/btfoto-komis-nikon-d700-body-i3139970164.html 3,5k :) ale 6300zł
Umówmy się, żeby nie zmylać autora wątku: Nikon D700 z przebiegiem w okolicach 50-80 tyś , to kwota w okolicach 4800-5500zł. Można czasem wyrwać fajne okazje, ale trzeba uważać.
Masz zapewne większe doświadczenie i masz D600 więc nawet się nie będę udzielał, ale dobrze by było, żeby autor wątku zainwestował w swój biznes i rozwijał swoją firmę i siebie i szedł w FF.
Wywalisz raz te 3000zł ... a cały czas fotki będą z FF :)
Teraz prawie każdy kto bierze ślub ma jakiego Dx w domu :) Czy to D3100 czy D5200 ... przeważnie młody się pyta "Pełną klatką Pan będzie robić?"
Pozdrawiam
Oj tam, z D700 nie ma takiego problemu, jak mówicie. Trzeba co prawda być cierpliwym i odwiedzać naszą giełdę, allegro i tablice. Ja w ciągu 2 tyg., znalazłem D700 z przebiegiem 16 tys., + dwie karty 4 GB Lexara za 5 tys.
Ale nie o tym temat. Jak ktoś chce gwarę, weźmie D600, jak nie stać go, to kupi używane D700.
moje D700 z przebiegiem 100k sprzedałem za niewiele ponad 4tysiące ( z gripem newela i 3 oryginalnymi bateriami) i uwazam , że zrobiłbym tym body drugie 100k bez problemu , więc sprawdzonego D700 z przebiegiem około 100k można śmiało brac ! uprzedzając pytania sprzedałem D700 bo za niewiele więcej kupiłem prawie nowe D3
Muttermal jeśli chcesz się rozwijać, a Twoim celem jest fotografia ślubna, to zapomnij o DX jako głównym aparacie (zwłaszcza jeśli miałoby to być D90 lub D300/s). Zdjęcia ślubne (zwłaszcza reportaż), to z założenia trudne warunki oświetleniowe.
Nic nie piszesz, czy zajmujesz się lub chcesz się zajmować późniejszą obróbką zdjęć np. efektową, bo możliwość "wyciągania" z nowszych matryc, to przepaść w porównaniu do starszych (choć nie mówię, że nie idzie). Nawet jeśli chodzi o prostą obróbkę, to niektórzy koledzy z tego forum toczyli zacięte dyskusje (w którymś z wątków) na temat "wyższości" JPG nad RAW. Z ciekawości zajrzałem na stronę domową jednego kolegi, który to twierdził, że RAW-ów używa sporadycznie. Masakra! Te wyprane kolory. Ja wstydziłbym się oddać takie zdjęcia MP, a co dopiero wstawić na swoją stronę internetową dla szerszej publiki.
Kup nowy minimum D600 (nie D700 bo to również stara matryca i brak gwarancji) i już myśl o obiektywach z "wysokiej półki" bo naprawdę warto.
Muttermal jeśli chcesz się rozwijać, a Twoim celem jest fotografia ślubna, to zapomnij o DX jako głównym aparacie (zwłaszcza jeśli miałoby to być D90 lub D300/s). Zdjęcia ślubne (zwłaszcza reportaż), to z założenia trudne warunki oświetleniowe.
Nic nie piszesz, czy zajmujesz się lub chcesz się zajmować późniejszą obróbką zdjęć np. efektową, bo możliwość "wyciągania" z nowszych matryc, to przepaść w porównaniu do starszych (choć nie mówię, że nie idzie). Nawet jeśli chodzi o prostą obróbkę, to niektórzy koledzy z tego forum toczyli zacięte dyskusje (w którymś z wątków) na temat "wyższości" JPG nad RAW. Z ciekawości zajrzałem na stronę domową jednego kolegi, który to twierdził, że RAW-ów używa sporadycznie. Masakra! Te wyprane kolory. Ja wstydziłbym się oddać takie zdjęcia MP, a co dopiero wstawić na swoją stronę internetową dla szerszej publiki.
Kup nowy minimum D600 (nie D700 bo to również stara matryca i brak gwarancji) i już myśl o obiektywach z "wysokiej półki" bo naprawdę warto.
pracowałeś na D700? według mnie ta matryca jest bardzo dobra i w zupełności wystarcza, D600 jest nowszy ,ale jego AF pozostawia wiele do życzenia i co mi po tym, że z matrycy 2ev można wyciągnąc jak nie zawsze trafia... Zaproponowałem autorowi używke D700 ze względu na ograniczony budżet, według mnie przy mniejszej ilości ślubów warto
Na samym D700 nie pracowałem ale pościągałem z neta RAW-y i próbowałem je obrabiać. No i na tym forum znalazłem gdzieś o "żółtaczce" skóry (po tych zdjęciach, które obrobiłem to potwierdzam). W CR lub w LR idzie to naprawić, ale to dodatkowa praca. Oglądałem również fotoalbum, w którym były zdjęcia znanego i cenionego w naszej okolicy fotografa zrobione D700. Z pleneru, gdy światłość była idealna, to zdjęcia ładne, ale w kościele (ciemnym) i na sali (również ciemnawa) to już nie za bardzo mi się podobały. Wydaje mi się, że w podobnych warunkach z mojego D7000 "wyciągnąłbym" lepsze. Jeśli chodzi o AF w moim D600, to mam ten aparat od 3 tygodni i zrobiłem ok. 2000 zdjęć i żadnego problemu nie zauważyłem. Dodam, że przed chwilą wróciłem z rodzinnej imprezy (zrobiłem ok. 1000 zdjęć) w różnych warunkach oświetleniowych (od ciemnego kościoła z kolorowymi witrażami i zapalonymi świetlówkami począwszy, a na sali z świetlówkami pomieszanymi z jarzeniówkami skończywszy) i wszystkie zdjęcia OK.
Moim skromnym zdaniem, to D700 robi ładne zdjęcia, a D600 bardzo ładne ;)
Na samym D700 nie pracowałem ale pościągałem z neta RAW-y i próbowałem je obrabiać. No i na tym forum znalazłem gdzieś o "żółtaczce" skóry (po tych zdjęciach, które obrobiłem to potwierdzam). W CR lub w LR idzie to naprawić, ale to dodatkowa praca. Oglądałem również fotoalbum, w którym były zdjęcia znanego i cenionego w naszej okolicy fotografa zrobione D700. Z pleneru, gdy światłość była idealna, to zdjęcia ładne, ale w kościele (ciemnym) i na sali (również ciemnawa) to już nie za bardzo mi się podobały. Wydaje mi się, że w podobnych warunkach z mojego D7000 "wyciągnąłbym" lepsze. Jeśli chodzi o AF w moim D600, to mam ten aparat od 3 tygodni i zrobiłem ok. 2000 zdjęć i żadnego problemu nie zauważyłem. Dodam, że przed chwilą wróciłem z rodzinnej imprezy (zrobiłem ok. 1000 zdjęć) w różnych warunkach oświetleniowych (od ciemnego kościoła z kolorowymi witrażami i zapalonymi świetlówkami począwszy, a na sali z świetlówkami pomieszanymi z jarzeniówkami skończywszy) i wszystkie zdjęcia OK.
Moim skromnym zdaniem, to D700 robi ładne zdjęcia, a D600 bardzo ładne ;)
To tak jak u Canoniarzy - ten który byl w canonie od zawsze jakoś sobie radził z 5d mk2 ten kto się przesiadał z nikona ( przeważnie D700) na canona bardzo szybko do nikona wracał(miałem 5d mk2 na jednym zleceniu to myślałem, że mnie szlag trafi ), jeśli nie masz porównania do D700 a tylko do D7000 to fakt D600 jest super rewelka :) Mam więc wiem co potrafi, równocześnie używam go obecnie z D3, a wcześniej z D700 i miałem już sytuacje (praktycznie odrazu po jego zakupie ), że AF nie dał sobie rady, a D700 jeszcze robił ostre foty ! Priorytet ostrości i mogłem usiąśc na przycisku zwalniania migawki bo D600 i tak nie reagował, a na priorytecie migawki wszystko praktycznie nie trafione. D600 uwielbiam, ale do portretów z 85 1,8G jako jedyne body do reporterki raczej bym się nie odważył pomimo świetnej matrycy...
panoramix
07-04-2013, 01:03
Na samym D700 nie pracowałem (...)
Wydaje mi się, że w podobnych warunkach z mojego D7000 "wyciągnąłbym" lepsze.
Masz rację - wydaje Ci się. Miałem D7000 i mogłem sobie porównać jego obrazek z D700. Nie ma o czym gadać.
Dodam, że przed chwilą wróciłem z rodzinnej imprezy (zrobiłem ok. 1000 zdjęć) w różnych warunkach oświetleniowych (od ciemnego kościoła z kolorowymi witrażami i zapalonymi świetlówkami począwszy, a na sali z świetlówkami pomieszanymi z jarzeniówkami skończywszy) i wszystkie zdjęcia OK.
Wątpię, a nawet jestem pewien, że nie jest tak jak piszesz. 100% poprawności ? To po co wywaliłeś 1000 migawek ? Zamiast trzaskać tysiącami, zrób 100 dobrych zdjęć...
To tak jak u Canoniarzy - ten który byl w canonie od zawsze jakoś sobie radził z 5d mk2 ten kto się przesiadał z nikona ( przeważnie D700) na canona bardzo szybko do nikona wracał(miałem 5d mk2 na jednym zleceniu to myślałem, że mnie szlag trafi )
Brrrrr. Z miesiąc temu, na warsztatach robiłem zdjęcia C 1Dx z 85/1,2. Nie powiem, bo zdjęcia wyszły fajne. Ale filozofia korzystania z C... szkoda gadać. Na wielosystemowca się nie nadaję.
Podsumowując powyższe, do wiadomości autora wątku: również byłbym za d700
simil. Jeśli chodzi o plastykę zdjęć, to D7000 jest DX-em i nie ma szans z D700 (chodziło mi o coś innego, ale o tym możesz przeczytać w moich poprzednich postach tego wątku). Co do AF D600, to na tym forum ktoś pisał, że miał problemy, ale po odwiedzinach w serwisie wszystko jest OK. Nie wiem, tak trudno Ci uwierzyć, że w moim D600 AF jest sprawny? Dziś zrobiłem mnóstwo świetnych zdjęć używając N85 1,8G :)
panoramix. Obrazek D700 vs D7000 - czytaj wyżej. Zrobiłem ok. 1000 fotek, ponieważ dużo zdjęć było seryjnych. Na tej imprezie było dużo dzieci, więc zdjęcia nie były pozowane. Kolejną przyczyną takiej ilości zdjęć, była chęć przetestowania nowego sprzętu, przed rozpoczynającym się (dla mnie) w przyszłym tygodniu "sezonem weselnym 2013". Masz rację, nie było 100% poprawnych zdjęć, ale to już z winy fotografa, a nie aparatu :)
Nigdzie nie pisałem, że D700 to zły aparat. Moim zdaniem (podkreślam moim zdaniem) D600 nie jest gorszy, a w niektórych sytuacjach np. przy obróbce (konieczność użycia wyższego ISO i zrobienia z tego zdjęć "efektowych") wymaga mniej pracy.
Jeśli chodzi o sprzęt używany (raczej trudno będzie kupić nowe D700 na gwarancji), to przed zakupem D600 i nowych obiektywów miałem takie myśli, by trochę zaoszczędzić i może kupić obiektywy z ""drugiej ręki". Spotkałem się z dwoma sprzedającymi z Allegro i bardzo szybko "wyleczyłem" się z chęci kupna używanego sprzętu :(
Przepraszam wszystkich użytkowników D700, którzy poczuli się urażeni moimi przemyśleniami.
simil. Jeśli chodzi o plastykę zdjęć, to D7000 jest DX-em i nie ma szans z D700 (chodziło mi o coś innego, ale o tym możesz przeczytać w moich poprzednich postach tego wątku). Co do AF D600, to na tym forum ktoś pisał, że miał problemy, ale po odwiedzinach w serwisie wszystko jest OK. Nie wiem, tak trudno Ci uwierzyć, że w moim D600 AF jest sprawny? Dziś zrobiłem mnóstwo świetnych zdjęć używając N85 1,8G :)
panoramix. Obrazek D700 vs D7000 - czytaj wyżej. Zrobiłem ok. 1000 fotek, ponieważ dużo zdjęć było seryjnych. Na tej imprezie było dużo dzieci, więc zdjęcia nie były pozowane. Kolejną przyczyną takiej ilości zdjęć, była chęć przetestowania nowego sprzętu, przed rozpoczynającym się (dla mnie) w przyszłym tygodniu "sezonem weselnym 2013". Masz rację, nie było 100% poprawnych zdjęć, ale to już z winy fotografa, a nie aparatu :)
Nigdzie nie pisałem, że D700 to zły aparat. Moim zdaniem (podkreślam moim zdaniem) D600 nie jest gorszy, a w niektórych sytuacjach np. przy obróbce (konieczność użycia wyższego ISO i zrobienia z tego zdjęć "efektowych") wymaga mniej pracy.
Jeśli chodzi o sprzęt używany (raczej trudno będzie kupić nowe D700 na gwarancji), to przed zakupem D600 i nowych obiektywów miałem takie myśli, by trochę zaoszczędzić i może kupić obiektywy z ""drugiej ręki". Spotkałem się z dwoma sprzedającymi z Allegro i bardzo szybko "wyleczyłem" się z chęci kupna używanego sprzętu :(
Przepraszam wszystkich użytkowników D700, którzy poczuli się urażeni moimi przemyśleniami.
zobacz jaki budżet został wpisany przez autora wątku, nie mówiłem o nowym D700 tylko o używce jako najlepszym rozwiązaniu i nie pchaniu się w kredyt... mój D600 trafia w punkt jak ma dobre i średnie warunki , więc serwis mu jest niepotrzebny chodziło mi o zupełnie coś innego - o ślamazarne działanie AF w ciemnicy.. Jeśli nie miałeś D700 to Cię nie przekonam do mojej racji bo nie wiesz kompletnie o czym mowa. Używając RAW obróbka z jednego i drugiego aprartu zajmuje mi tyle samo czasu, z D600 obrabia mi sie gorzej ,ale też dochodzę do tego co chcę ( nowy LR 4 i poodwracane suwaki + brak profili D2X mode)
zobacz jaki budżet został wpisany przez autora wątku, nie mówiłem o nowym D700 tylko o używce jako najlepszym rozwiązaniu i nie pchaniu się w kredyt... mój D600 trafia w punkt jak ma dobre i średnie warunki , więc serwis mu jest niepotrzebny chodziło mi o zupełnie coś innego - o ślamazarne działanie AF w ciemnicy.. Jeśli nie miałeś D700 to Cię nie przekonam do mojej racji bo nie wiesz kompletnie o czym mowa. Używając RAW obróbka z jednego i drugiego aprartu zajmuje mi tyle samo czasu, z D600 obrabia mi sie gorzej...
simil. Proszę, zlituj się. Przeczytaj ostatni post autora wątku. No i odpowiedz sobie dlaczego sprzedałeś D700, a kupiłeś D600 :))
Od kilku miesięcy czytam to forum i jestem wściekły, że przynajmniej 70% postów to śmieci, a teraz łapię się na tym, że sam zaśmiecam. W tym wątku powinien znaleźć się tylko mój pierwszy post. Jeszcze raz wszystkich urażonych przepraszam.
simil. Proszę, zlituj się. Przeczytaj ostatni post autora wątku. No i odpowiedz sobie dlaczego sprzedałeś D700, a kupiłeś D600 :))
Od kilku miesięcy czytam to forum i jestem wściekły, że przynajmniej 70% postów to śmieci, a teraz łapię się na tym, że sam zaśmiecam. W tym wątku powinien znaleźć się tylko mój pierwszy post. Jeszcze raz wszystkich urażonych przepraszam.
nie widzialem, że autor już wybral D600...
nie sprzedałem D700 na rzecz D600 tylko D3 . D600 mam tylko ze względu na tryb filmowania.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.