Zobacz pełną wersję : Przesiadka ze starego D50 na D7000/D7100
Witam Wszystkich,
Mam do Was wielką prośbę o poradę.
Obecnie mam już od 7 lat Nikona D50.
Do tego mam Nikkora 18-70, stałkę 50 f1.4 (napędzaną śrubokrętem) oraz tele Nikkora 55-300.
Dochodzi jeszcze lampa błyskowa i statyw.
Co do fotek, to robię głównie fotki rodzinne, ale jest też trochę przyrody, krajobrazów, zabawy z głębią ostrości, zdjęć nocnych itd.
Co do D50, to bardzo fajna stara pucha, ale powoli przyszedł na nią czas...
Ponieważ mam stałkę na śrubokręt mój wybór padł na serię D7k.
Obecnie body D7000 jest za około 2900 PLN.
Zaś D7100 około 4400 PLN
Pytania:
Czy warto dorzucić te 1500 PLN do D7100 (czyli prawie 50% ceny D7000)?
Czy rzeczywiście różnica w jakości zdjęć jest warta tych pieniędzy?
Czy może lepiej zainwestować te 1500 w kolejny obiektyw: Tamron AF SP 17-50 f/2.8 XR Di II VC (obecnie 1520 PLN)?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
WPK
Jak zwykle polecę inwestycję w szkła.
radius_bo
03-04-2013, 15:23
Jeśli lepszy AF jest dla Ciebie wart 1500 zł to bierz D7100.
Reszta bajerów, według mnie, nic znaczącego nie wnosi. Matryca 24 mpx dla mnie osobiście jest minusem.
Różnica w obrazku D90, a D7100 nie jest warta 1500zł, a D7000 vs D7100 jeszcze mniejsza...
militarius
03-04-2013, 15:32
jeśli D50 jakoś się jeszcze trzyma to kupuj szkła ;) 17-50 (choćby bez VC) na fotki rodzinne i jakieś UWA (np. S10-20) do widoczków ;)
mz do takich zastosowań nie jest konieczna lepsza puszka.
siwyozzman
03-04-2013, 15:53
Też dołączę się do opinii że lepiej dokupić szkła przy takich zastosowaniach. Ja proponuję sigmę 10-20/może być starsza wersja 4.0-5.6/ dopiero wtedy przekonasz się co to są zdjęcia krajobrazowe!! 17 czy 18mm to marność w tym temacie...ale uwierzysz jak posłuchasz :) W zasadzie jeszcze tylko N35/1.8G byłby Ci przydatny tylko wtedy będziesz miał chyba za dużo obiektywów....wiem są tacy co mają 10 różnych i wcale tak nie uważają ale w praktyce 3-4 obiektywy powinny wystarczać zważywszy że podałeś konkretne zastosowania. Co do Tamrona to jestem przeciwnikiem zoomów w tym zakresie bo jest duży problem ze znalezieniem dobrych egzemplarzy...nie tylko mam na myśli właśnie tamrona ale również sigmy i ....nikkora 17-50. Miałem kilka podejść ale każde nieudane :)
Ja mimo wszystko bałbym się D7000... wiem jak działa AF w D50. Może pola są duże i jest ich mało...o prawdziwym śledzeniu obiektów można zapomnieć za to jak spokojnie wycelujesz to nie ma bata....trup na miejscu 100 na 100 :)
Też mam duży sentyment do D50.
Wiele tysięcy zdjęć nim zrobiłem.
Wady widzę dwie:
1. wspomniane śledzenie - przy małych dzieciakach biegających i szalejących na rolkach - dość spora część fotek niestety nie łapie ostrości tam, gdzie trzeba
2. szumy - niestety przy ISO powyżej 400 są już niestety jak dla mnie nie do zaakceptowania, co oznacza, że część zdjęć jest do wyrzucenia
Już wcześniej nosiłem się z zakupem D7000, ale jakoś człowiek zawsze czeka na "nowszy model".
Gdyby różnica w cenie między D7000 a D7100 była ok. 700-800 PLN, to bym się raczej nie zastanawiał i brał D7100, a tak to mam wątpliwości... Stąd moje pytania.
Rozumiem obawy o AF w D7000, ale w końcu użytkowników tego modelu jest wielu i pewnie nie wszyscy borykają się z problemem.
Czy to nie jest tak, że problem AF jest trochę wyolbrzymiony przez Szanownych Forumowiczów?
barracuda
03-04-2013, 17:26
Mnie się wydaje, że szukasz po prostu usprawiedliwienia kupna nowego body :)
trixiglk
03-04-2013, 17:30
Ja wolałbym na twoim miejscu łyknąć używane d300s a zaoszczędzoną kasę wydać na szkła. Zastanów się czy stać Cię na ryzyko wydania 3000 - 4000zł na potencjalnie problematyczny sprzęt.
Dla mnie generalnie zakup używanego body jest pewnym ryzykiem...
Co do usprawiedliwiania się, to pewnie trochę prawdy w tym jest, ale rzeczywiście szumy w D50 przy ISO 800 są masakrą w porównaniu do aparatów nowych generacji.
siwyozzman
03-04-2013, 18:12
Rozumiem obawy o AF w D7000, ale w końcu użytkowników tego modelu jest wielu i pewnie nie wszyscy borykają się z problemem.
Czy to nie jest tak, że problem AF jest trochę wyolbrzymiony przez Szanownych Forumowiczów?
Wielu z zadowolonych wysyłało wcześniej body do serwisu na kalibrację...nie wiem jak Ciebie ale dla nie mnie myśl o tym że prawie standardową procedurą jest wysyłanie nowego body do serwisu po prostu jest nie do zaakceptowania...piszesz o śledzeniu obiektu....żeby mieć dużą skuteczność w sytuacjach o których piszesz to pasuje mieć szkło typu 70-200/2.8...jak byś go miał i spróbował na D50 też byłoby dużo lepiej :)
Co do szumów to na pewno będzie duży postęp niezależnie na które body się zdecydujesz.... W sumie to D300 za znacznie mniejszą kasę da Ci dużą poprawę jeżeli chodzi o AF i iso. Co do samego obrazu to wg mnie na początku przesiadka z CCD na CMOS z D300 dość mocno boli:) Nowe body już tego problemu nie mają...przetwarzanie obrazu w Nikonie poszło do przodu..ja bym na Twoim miejscu poczekał na niższą cenę oraz więcej recenzji i jednak kupił D7100 jeżeli musisz zmienić body
zbyszekD7000
03-04-2013, 18:17
Rozumiem obawy o AF w D7000, ale w końcu użytkowników tego modelu jest wielu i pewnie nie wszyscy borykają się z problemem.
Czy to nie jest tak, że problem AF jest trochę wyolbrzymiony przez Szanownych Forumowiczów?
problem nie jest wyolbrzymiay, a trafienie na dobry egzemplarz to loteria która potwierdza się do dziś, nie bez powodu też Nikon wypuścił upgrade w formie D7100, uwierz, poczytaj, po to żeby potem nie psioczyć że można było zrobić inaczej
Ja go mam i drugi raz bym nie kupił, choć bardzo na niego czekałem bo spełniał moje oczekiwania, ale się zawiodłem, a teraz użeram się z bezsilnym serwisem
nie bez powodu też Nikon wypuścił upgrade w formie D7100
Ciekawy jestem dlaczego Nikon wypuścił D4 skoro D3 jest taki dobry. Uwielbiam wypowiedzi pseudo marketingowców na tym forum
zbyszekD7000
03-04-2013, 20:16
Bo D3 to nie to samo co D4, a D7100 w stosunku do D7000 to mniej więcej to samo co D300s do D300, czyli ten sam model tylko usprawniony,
"pseudo marktingowcu" ;-)
Wielu z zadowolonych wysyłało wcześniej body do serwisu na kalibrację...nie wiem jak Ciebie ale dla nie mnie myśl o tym że prawie standardową procedurą jest wysyłanie nowego body do serwisu po prostu jest nie do zaakceptowania...
Tak szczególnie że ci wielce zadowoleni otrzymali z serwisu rachunek z na 0,00 PLN i taka informację:
"Informujemy, że sprzęt został gruntownie sprawdzony przez technika zgodnie z reklamacją. Pomimo, iż wada nie wystąpiła, dokonano weryfikacji wszystkich funkcji.
Szanowna Pani/Szanowny Panie, zachęcamy do zapoznania się z multimedialnymi przewodnikami po sprzęcie Nikon, w celu najefektywniejszego wykorzystania możliwości swojego aparatu. Zapraszamy do odwiedzenia strony http://www.nikondigitutor.com/index_eng.html"
O dziwo po otrzymaniu takiej informacji aparat z reguły cudownie zdrowieje.
Niedawno nabyłem taki aparat po bardzo atrakcyjnej cenie i jestem mega zadowolony. Nie robię testów nie szukam wad tylko robię zdjęcia.
trixiglk
03-04-2013, 21:27
Skoro miałeś 7 lat D50 to raczej wiesz co w trawie piszczy. Zapewne wiesz na co zwrócić uwagę podczas selekcji i czego oczekiwać od sprzętu z danym przebiegiem. Jeśli masz obawy to kup jakiś egzemplarz z komisu - dostaniesz 1 do 3 miesięcy gwarancji.
Wiesz można całe życie nie ryzykować. Są tacy co nawet na czerwonym na pasach nie przejdą. Jednak z doświadczenia wiem, że dobrze skalkulowane ryzyko może miło zaskoczyć ;-)
To już sam nie wiem.
Najpierw czytam, że nie warto dokładać do D7100.
Z kolei później, że poczekać, aż cena spadnie i brać jednak D7100. Ale jak długo?
Miesiąc? Dwa?
Na długi weekend majowy wybieram się w Góry Stołowe - to już za 4 tygodnie, pewnie do tego czasu cena raczej nie spadnie :-(
Pod koniec maja I komunia św. syna, czyli za 7 tygodni. Spadnie?
A może czekać do lipca? Wtedy wakacje w Chorwacji?
siwyozzman
03-04-2013, 22:11
W tak krótkim czasie to cena nie spadnie za wiele...nawet do wakacji.... cóż w góry i do Chorwacji to ja bym się w sigmę 10-20 zaopatrzył. Bo jak będziesz miał nawet do D7100 tylko 18mm to efekt nie będzie urywał pewnej części ciała :) Do krajobrazu musisz mieć UWA - to da znacznie więcej niż nowe body...Co do Komunii to przecież nie będziesz chyba fotografował w trakcie uroczystości? Robię nieraz tego typu zlecenia i na rodziców z aparatami powinni rzucać klątwę :) Będą profesjonaliści - daj im spokojnie zrobić swoje...Zdjęcia rodzinne pod kościołem i przy stole spokojnie zrobisz tym co masz...
szymkowsky
03-04-2013, 22:20
W listopadzie po podobnym jak Ty okresie wysiadłem z d70s i wziąłem... fuji s5 pro:)
Jeśli koniecznie chcesz zmiany body, nie musisz brać nic nowego. To nie klamoty pukają zdjęcia, poważnie:D
Dobrych wyborów i jeszcze lepszego światła;)
sokolnik
03-04-2013, 22:44
a) jak do krajobrazu to UWA to chyba najlepszy wybór + pomyśleć o filtrach
b) pójść na całość i wymienić body i kupić UWA :)
cz4rnuch
04-04-2013, 08:57
problem nie jest wyolbrzymiay, a trafienie na dobry egzemplarz to loteria która potwierdza się do dziś, nie bez powodu też Nikon wypuścił upgrade w formie D7100... Po prostu przyszedł czas na nowszy model z tej serii i nieistotne jest, czy poprzednik miał jakieś dyskwalifikujące go wady czy nie. D7100 powstałby nawet gdyby d7000 był bez wad i wystarczającym powodem dla firmy jest zarobienie na nowym sprzęcie a nie chęć naprawienia swoich błędów. Nie ma się co doszukiwać drugiego dna.
Miałem D50, do dziś uwielbiam oglądać z niego zdjęcia. Ja wiem postęp itd, ale kolory jakie dawała ta puszka bardzo mi odpowiadały. Patrząc po kolorach - w d7100 trochę to idzie do przodu. W ogóle puszka ma spore możliwości i może tak być, że będzie to jedno z ulubionych body (na razie nikt na nic nie narzeka). D7000 bym nie kupił bankowo, zbyt wiele osób miało z nim problemy, sam miałem okazję testować co wyprawia AF - generalnie niechętnie.
Natomiast jeśli nie potrzebujesz aż takiej matrycy i aż takich czułości, to na Twoim miejscu kupiłbym używane d90 albo d300, które ze swoimi ISO powinny Ci wystarczyć w 99%, a za resztę uzupełnił szkła (lampę?).
Wiem, że można mieć obawy, ale jest kupa ludzi, którzy kupili sobie lustrzankę, bo to takie super, ale jej nie używają - bo duża, bo sobie nie radzą, itp. Moi koledzy nabyli dla siebie kilka takich d90 z niewielkimi przebiegami w miejsce d50/70/80. Kwestia poszukania ładnej sztuki.
radius_bo
04-04-2013, 09:52
D7100 powstałby nawet gdyby d7000 był bez wad i wystarczającym powodem dla firmy jest zarobienie na nowym sprzęcie a nie chęć naprawienia swoich błędów.
Szkoda, że dla Nikona klient nie jest najważniejszy. Trochę brakuje im do rodaków z Toyoty, którzy wychodzili na konferencjach prasowych i kłaniali się przed ludźmi w ramach przeprosin (poza tym oczywiście serwisowali trefne egzemplarze bez zbędnego gadania).
Nikonowi niestety daleko do koncepcji stosowanych w Toyocie i mamy takie sytuacje jakie mamy.
Szkoda, że dla Nikona klient nie jest najważniejszy. Trochę brakuje im do rodaków z Toyoty, którzy wychodzili na konferencjach prasowych i kłaniali się przed ludźmi w ramach przeprosin (poza tym oczywiście serwisowali trefne egzemplarze bez zbędnego gadania).
Nikonowi niestety daleko do koncepcji stosowanych w Toyocie i mamy takie sytuacje jakie mamy.
Przepraszali tylko w sytuacjach, gdzie mogło to zagrażać życiu/bezpieczeństwu osób i mogły się posypać pozwy o wiele $$
radius_bo
04-04-2013, 10:12
Ostatecznie wyszło, że nie była to wina pedałów gazu. Wiele milionów dolarów to oni wydali na serwisowanie aut, które pewnie nie wymagały serwisu. Dziwne, żeby wychodzili do ludzi i się kłaniali jakby zrobili akcję serwisową na trzecie światło stop, które okazałoby się niewystarczająco jasne.
Nikon pewnie dopiero przyznałby się, że coś jest nie tak jakby D7000 eksplodowały. Tej usterce ciężko byłoby zaprzeczyć.
W D7100 zastosowano inny starszy system AF o oznaczeniu MULTI- CAM 3500 używany np.w D300s. W D7000 jest MULTI-CAM 4800. Dziwna sprawa , czyli problemy z AF w D7000 to może być prawda.
radius_bo
04-04-2013, 10:23
Ogólnie mówiąc - 4800DX to nie był strzał w dziesiątkę oraz skuteczne zapełnienie luki pomiędzy 3500DX, a 1000. Pomimo, że MC1000 ma mniej punktów to jego centralny punkt krzyżowy jest pewniejszy.
Ostatecznie wyszło, że nie była to wina pedałów gazu. Wiele milionów dolarów to oni wydali na serwisowanie aut, które pewnie nie wymagały serwisu. Dziwne, żeby wychodzili do ludzi i się kłaniali jakby zrobili akcję serwisową na trzecie światło stop, które okazałoby się niewystarczająco jasne.
Nikon pewnie dopiero przyznałby się, że coś jest nie tak jakby D7000 eksplodowały. Tej usterce ciężko byłoby zaprzeczyć.
Proszę Cię, grupa naukowców dowiodła, że ludzie wciskali gaz zamiast hamulca, natomiast Toyota straciła setki milionów $ i do tego jeszcze się przyznała do problemu.
Porównujesz AF D7000 do bezpieczeństwa na drodze. :roll:
radius_bo
04-04-2013, 10:38
Zostawmy ten przypadek Toyoty. Nie będę Ci tłumaczył, że to przedsiębiorstwo jest pionierem w pewnych sprawach (czytaj: zarządzanie) i zawsze będzie się zachowywała inaczej niż Nikon, który z koncepcjami, którym jest wierna Toyota, nie ma wiele wspólnego. Nie chodzi o to czy usterka zagraża życiu czy nie.
Poza tym, producenci aut często wzywają na akcję serwisową z powodu usterek niezagrażających bezpieczeństwu użytkowników. Jaki z tego wniosek płynie w odniesieniu do Nikona?
siwyozzman
04-04-2013, 10:46
Tylko że samochody produkuje dziesiątki firm - jest konkurencja...a w branży foto w zasadzie są dwie firmy które mają monopol...dlatego jest jak jest...
cz4rnuch
04-04-2013, 10:47
I mamy kolejną dyskusję o samochodach na forum fotograficznym :) Ja tylko chciałem podkreślić, że nie zgadzam się z tym co sugerował kolega zbyszekD7000 odnośnie tego, że powodem powstania D7100 były rzekome(edit: zły dobór słowa bo nie twierdzę, że ich nie ma) wady modelu D7000. Nikon wypuszczał i nadal wypuszcza kolejne modele w dających się przewidzieć odstępach i właśnie przyszedł czas na de sewenty-łan hangret. Nie miałem na myśli grabieżczej polityki Nikona bo taka sytuacja powtarza się w całym rynku fotograficznym. Wystarczy spojrzeć na serię xxxD Canona, który od kilku lat serwuje nam ten sam produkt ze zmienioną nazwą w odstępach półrocznych(oczywiście trochę przesadzam).
Wracając do tematu, myślę że dobrze sprawę podsumował maly5. Koledze zakładającemu wątek radzę zastanowić się co go ogranicza i czego potrzebuje.
Zostawmy ten przypadek Toyoty.
Sam go poruszyłeś.
Nie będę Ci tłumaczył, że to przedsiębiorstwo jest pionierem w pewnych sprawach (czytaj: zarządzanie) i zawsze będzie się zachowywała inaczej niż Nikon, który z koncepcjami, którym jest wierna Toyota, nie ma wiele wspólnego. Nie chodzi o to czy usterka zagraża życiu czy nie.
Widzę, że jesteś jakimś fanboyem Toyoty.
Poza tym, producenci aut często wzywają na akcję serwisową z powodu usterek niezagrażających bezpieczeństwu użytkowników. Jaki z tego wniosek płynie w odniesieniu do Nikona?
Zdecydowana większość akcji serwisowych - nie mówię tylko o Toyocie - ma na celu wyeliminowanie usterki, która zagraża bezpieczeństwu.
Nie mam zamiaru ciągnąć dalej tego wątku motoryzacyjnego i robić dalszy offtopic.
Czy Nikon powinien przyznać się do problemów AF w D7000? Moim zdaniem tak.
Wracając do głównego tematu wątku - na miejscu autora wątku (jak zrozumiałem ma to być nowy sprzęt) bym poczekał troszkę na niższą cenę D7100 i to jego bym kupił.
radius_bo
04-04-2013, 11:18
Widzę, że jesteś jakimś fanboyem Toyoty.
Ostatnie zdanie nie w temacie i już nie będę poruszał wątku motoryzacyjnego. Nie jestem fanboyem Toyoty, nigdy nie posiadałem auta tej marki. I narazie nie planuję. Podaje przykład tej marki, bo jeśli chodzi o koncepcje zarządzania to w tym przedsiębiorstwie niektóre z nich mają swój początek. Koncepcje te mają ścisły związek z klientem i jego potrzebami.
Nikon jest z Kraju Kwitnącej Wiśni - to powinno go do czegoś zobowiązywać.
Zdecydowana większość akcji serwisowych - nie mówię tylko o Toyocie - ma na celu wyeliminowanie usterki, która zagraża bezpieczeństwu.
Nie mogę się z Tobą zgodzić.
I na tym możemy zakończyć dygresję o motoryzacji, która rozpoczęła się od dygresji na temat motywu wprowadzenia na rynek modelu D7100.
zbyszekD7000
04-04-2013, 11:35
Po prostu przyszedł czas na nowszy model z tej serii i nieistotne jest, czy poprzednik miał jakieś dyskwalifikujące go wady czy nie. D7100 powstałby nawet gdyby d7000 był bez wad i wystarczającym powodem dla firmy jest zarobienie na nowym sprzęcie a nie chęć naprawienia swoich błędów. Nie ma się co doszukiwać drugiego dna.
pożyjemy, zobaczymy jak długo będzie D7000 w sprzedaży po wprowadzeniu D7100.
Zasadą jest że wadliwe modele się bez rozgłosu wycofuje zastępując poprawionymi a modele sprawdzone się produkuje latami (przykład D300)
cz4rnuch
04-04-2013, 12:24
...i a modele sprawdzone się produkuje latami (przykład D300) D300(s) nie jest już produkowany od ponad roku <<klik>> (http://nikonrumors.com/2012/01/25/nikon-d700-d300s-are-now-officially-discontinued.aspx/), a o zasadzie o której wspominasz nie słyszałem i nie twierdzę, że D7000 wad nie ma tylko, że podany przez Ciebie powód powstania D7100 nie ma nic wspólnego z zawodnością jego poprzednika a jedynie z planami Nikona odnośnie cyklicznego wprowadzania następców. Inna sprawa, że cykl rynkowego życia profesjonalnych lustrzanek jest znacznie dłuższy niż amatorskich - te ostatnie powstają co roku, te pro co kilka lat, te po środku powiedzmy co 2 lata wiec twój przykład w moim rozumieniu potwierdza jedynie moją tezę.
Jesli dla OP szumy w D300 sa akceptowalne, to kupilbym ten wlasnie model.
Mam taki egzemplarz, ktory ma chyba ok. 30 000 klatek przebiegu i NIGDY mnie nie zawiodl, zawsze trafial - ba, ja nawet nie wiedzialem, ze takie cos jak niecelny AF, moze sie dziac.
I dlatego tez, zastanawiam sie od roku, czy ja na pewno chce sie go pozbyc...
trixiglk
04-04-2013, 13:22
JED - na pewno nie chcesz. Jeno marketingowcy robią wszystko aby Ci się wydawało, że chcesz. Miałem D5k zaminiłem je na D300s olewając matryce D7000 i D7100 - świadomie! Kiedyś wydawało mi się co to ergonomia i sprawny AF - teraz już wiem, że byłem w błędzie. Stało się tak gdy wziąłem D300 do ręki swoje słoiki i zrobiłem kilka zdjęć. Następną puchę kupię gdy będę potrzebował FX lub obecna padnie. Nawet jeśli kiedyś pójdę na FX to zrobię wszystko aby D300s zostało w rodzinie.
skarcity
04-04-2013, 16:04
To już sam nie wiem.
Najpierw czytam, że nie warto dokładać do D7100.
Z kolei później, że poczekać, aż cena spadnie i brać jednak D7100. Ale jak długo?
Miesiąc? Dwa?
Na długi weekend majowy wybieram się w Góry Stołowe - to już za 4 tygodnie, pewnie do tego czasu cena raczej nie spadnie :-(
Pod koniec maja I komunia św. syna, czyli za 7 tygodni. Spadnie?
A może czekać do lipca? Wtedy wakacje w Chorwacji?
Jeśli czekać obniżkę cen to najlepiej kilka lat - wtedy będą wyjątkowo tanie. Jeśli Cię stać na nowe D7100 to nie czekaj na to, że stanieje 200 czy 300 złotych. Poczekaj tylko po to, żeby sprawdzić czy ta puszka nie ma jakichś baboli. Jeśli nie będzie miała to kup, bo trudno wycenić stracone ujęcia podczas czekania na obniżkę cen.
Jeśli miałeś jedno body przez 7 lat to znaczy, że nie masz sprzętowego ADHD, i następne też trochę potrzymasz - dlatego kupo D7100.
Rady żeby reanimować staruszka D50 za pomocą nowych szkieł też nie są zbyt dobre. Tak to można zrobić np z D90. Przepaść pomiędzy D50 a D7100 (a nawet D3100 [iso]) jest gigantyczna i warto zmienić body, szkła potem.
pozdrawiam
Szanowni,
Bardzo Wam dziękuję za dyskusję.
Jedno wiem, D7000 nie kupię.
Poszperam trochę w poszukiwaniu D300s. Jak będzie w miarę sensowna cena i stan aparatu, to pewnie się zdecyduję.
Chyba, że cena D7100 trochę spadnie i nie będzie jakiś chorób wieku dziecięcego...
Dam sobie jeszcze czas do połowy maja.
BTW, na co zwrócić uwagę oceniając stan aparatu używanego?
Jeszcze dodatkowe pytanie: a może kupić nowego D300s (cena ok. 3900 PLN brutto)?
Jesli dla OP szumy w D300 sa akceptowalne, to kupilbym ten wlasnie model.
Mam taki egzemplarz, ktory ma chyba ok. 30 000 klatek przebiegu i NIGDY mnie nie zawiodl, zawsze trafial - ba, ja nawet nie wiedzialem, ze takie cos jak niecelny AF, moze sie dziac.
I dlatego tez, zastanawiam sie od roku, czy ja na pewno chce sie go pozbyc...
Na te nowe aparaty trzeba uważać patrząc także na obudowę. Mam wrażenie, że stosuja coraz gorszy plastik, a do tego aparty sa trochę mniejsze. Ja zmieniłem D60 na D3100 i wolałbym zdecydowanie obudowę od D60.Przy przekroczeniu pewnej bariery miniatruryzacji powoduje to gorszy komfort uzytkowania. Apart musi dobrze leżeć w dłoni. Ale może Japończycy mają mniejsze rączki i u nich jest OK. Jeśli sprawdzacie pod tym kątem aparat body, to pamiętajcie, że do niego dojdą jeszcze dość cięzkie obiektywy.
Andrzej1974
05-04-2013, 12:41
Niestety moharp ale wszystko w tym kierunku podążą (gorszy plastik, mniejsze gabaryty itd.).
trixiglk
05-04-2013, 14:33
Japończycy mają sporo mniejsze ręce. Wiem co mówię - grzebię ich sprzęcie ;-) Coraz częściej mam też wrażenie, że jakość spada a cena rośnie.
Japończycy mają sporo mniejsze ręce. Wiem co mówię - grzebię ich sprzęcie ;-) Coraz częściej mam też wrażenie, że jakość spada a cena rośnie.
To nie wrażenie, to fakty. Wystarczy wziąć do ręki choćby D3s i obok niego F4s. Matko jedyno... nie przypadkiem D3s ma znaczek (10) (czyli że producent spodziewa się, że w ciągu 10 lat sprzęt się po prostu rozsypie).
Co do małych rączek - mam japoński samochód. Wymiana żarówki wymaga rozebrania połowy silnika, bo inaczej nie da się sięgnąć :-D
Szanowni,
Bardzo Wam dziękuję za dyskusję.
Jedno wiem, D7000 nie kupię.
Poszperam trochę w poszukiwaniu D300s. Jak będzie w miarę sensowna cena i stan aparatu, to pewnie się zdecyduję.
Chyba, że cena D7100 trochę spadnie i nie będzie jakiś chorób wieku dziecięcego...
Dam sobie jeszcze czas do połowy maja.
BTW, na co zwrócić uwagę oceniając stan aparatu używanego?
Jeszcze dodatkowe pytanie: a może kupić nowego D300s (cena ok. 3900 PLN brutto)?
Intryguje mnie jedna rzecz - dlaczego "s"?
Aha, no i dlaczego nie kupisz D7000?
JED - na pewno nie chcesz. Jeno marketingowcy robią wszystko aby Ci się wydawało, że chcesz. Miałem D5k zaminiłem je na D300s olewając matryce D7000 i D7100 - świadomie! Kiedyś wydawało mi się co to ergonomia i sprawny AF - teraz już wiem, że byłem w błędzie. Stało się tak gdy wziąłem D300 do ręki swoje słoiki i zrobiłem kilka zdjęć. Następną puchę kupię gdy będę potrzebował FX lub obecna padnie. Nawet jeśli kiedyś pójdę na FX to zrobię wszystko aby D300s zostało w rodzinie.
Eee, to niemozliwe - parafrazujac jednego miszcza z tego forum - nie chcesz mi powiedziec, ze ma AF sprawny, jak w D4? :lol:
trixiglk
05-04-2013, 18:03
JED masz rację nie powiem "ze ma AF sprawny, jak w D4" - bo nie miałem D4 w rękach. Jednak teraz AF dla mnie jest wystarczający. Wcześniej był nieakceptowalny szczególnie gdy zapiąłem jakieś jasne szkło.
Jeszcze dodatkowe pytanie: a może kupić nowego D300s (cena ok. 3900 PLN brutto)?
Wydaje mi się, że nie ma sensu. Chyba, że jesteś typem osoby, która cierpi mając jak nie kupi nówki (mówię to bez uszczypliwości). Po pierwsze - cena blisko nowego d7100, a to jednak nowsza pucha (pomijam kwestię ergonomii - nie wiem jakie masz oczekiwania). Po drugie - czy masz zamiar kręcić filmy tym sprzętem ? - jeśli tak to d7100 na pewno da lepiej radę jak d300s. - jeśli nie - to nie musisz kupować d300s , tylko możesz kupić d300. A to body używane jest już w naprawdę dobrych $$ do kupienia. Poza tym pozostaje nadal d90 - czyli "mniejsza, mniej pancerna, ale dająca podobny obrazek trzysetka".
Na co zwrócić uwagę kupując używkę? Na ogólny stan aparatu, tudzież innych przedmiotów sprzedającego. Czysty, nie poobijany, gumy nie styrane, itp. No i przebieg oczywiście.
FrancisBegbie
12-04-2013, 18:14
Witam,
Aktualnie sam zastanawiam się nad zakupem d7k albo d7100(nie, Toyoty nie chcę kupić :p). Targają mną dziwne emocje..
- d7000 podoba mi się w całokształcie (wystarczy na moje potrzeby) - chcę cykać głównie krajobraz, panoramy i chcicałbym pobawić się video - bo się tak składa, że mam slider i kran do wykorzystania. Nie podoba mi się jednak wielka możliwość wystąpienia problemu. To z AF to z Hotpixelami, to z matrycą zachlapaną itd. itd.. a w rezultacie skutkuje to siedzeniem i wyczekiwaniem na kuriera... Co przemawia do mnie? cena.. używka za 2500 zł już w ciekawym stanie.
- d7100 - póki co czytam, jest już egzemplarzem udanym z szybszym AF co daje mi de facto możliwość z rezygnacją z wyboru innego systemu (Canon 7d). Cena 4200 zł - to prawie drugie tyle(nówka, gwarancja, pewność działania). Kruszy się zatem mój budżet i tym samym - rzecz jasna traci szklarnia.. Mimo wszystko na początek, nie chcę dużo (fish i coś jeszcze szerokiego do krajobrazu).
Jest sens przepłacać? dodam, że to będzie zakup na... lata, bo chcę wydać raz a dobrze.
Ludzie, co ja mam zrobić? ostatecznie decyzję podejmę 16 kwietnia... fajnie, gdybyście pomogli.
Witam,
Aktualnie sam zastanawiam się nad zakupem d7k albo d7100(nie, Toyoty nie chcę kupić :p). Targają mną dziwne emocje..
- d7000 podoba mi się w całokształcie (wystarczy na moje potrzeby) - chcę cykać głównie krajobraz, panoramy i chcicałbym pobawić się video - bo się tak składa, że mam slider i kran do wykorzystania. Nie podoba mi się jednak wielka możliwość wystąpienia problemu. To z AF to z Hotpixelami, to z matrycą zachlapaną itd. itd.. a w rezultacie skutkuje to siedzeniem i wyczekiwaniem na kuriera... Co przemawia do mnie? cena.. używka za 2500 zł już w ciekawym stanie.
- d7100 - póki co czytam, jest już egzemplarzem udanym z szybszym AF co daje mi de facto możliwość z rezygnacją z wyboru innego systemu (Canon 7d). Cena 4200 zł - to prawie drugie tyle(nówka, gwarancja, pewność działania). Kruszy się zatem mój budżet i tym samym - rzecz jasna traci szklarnia.. Mimo wszystko na początek, nie chcę dużo (fish i coś jeszcze szerokiego do krajobrazu).
Jest sens przepłacać? dodam, że to będzie zakup na... lata, bo chcę wydać raz a dobrze.
Ludzie, co ja mam zrobić? ostatecznie decyzję podejmę 16 kwietnia... fajnie, gdybyście pomogli.
Jeśli ma być raz na lata to wybierz D7100 i powoli dokupuj szklarnię.
jako miłośnik i posiadacz D50 oddaję głos na D300(s) lub S5pro.
Osobiście nic czterocyfrowego nie kupiłbym za więcej niż 2tys.
radius_bo
13-04-2013, 09:07
Czterocyfrowe to takie złe? D50, D70, D90 to profi według Ciebie? D7000 można nabyć za rozsądną cenę. Jest to ogólnie rzecz biorąc lepsza puszka. Nie twierdzę, że D50 nie da się robić pięknych zdjęć, ale jak ktoś może wyłożyć kasę na D7000 to warto.
D7100 jest od niedawna na rynku, jeśli nie boli kogoś płacenie podatku od nowości - też jest godny polecenia.
Nie napisałem, że złe, podałem swój limit cenowy. I tak za wysoki, naciągają nas co raz bardziej za co raz większe badziewie, nie tylko w branży foto, wszędzie.
D7000 można nabyć za rozsądną cenę. Jest to ogólnie rzecz biorąc lepsza puszka. Nie twierdzę, że D50 nie da się robić pięknych zdjęć, ale jak ktoś może wyłożyć kasę na D7000 to warto.
A ja mam i nie polecam.
FrancisBegbie
15-04-2013, 00:26
Teraz mam poważny problem... zgłupiałem kompletnie a muszę podjąć decyzję do wtorku w co się dalej ładuję.
Jak pisałem - do panoram, krajobrazów i od czasu do czasu koncerty + strzelanie do dzikiej zwierzyny. Do tego chciałbym pobawić się filmem.
Rozważałem zakup canon 7d - ale jakość obrazka jaki z niego wychodzi po prostu jest dla mnie nie do przyjęcia(w mojej opinii "ładniejszy", bez szumów i lepszą plastyką daje 50d nie mówię o nikonie d90). Myślałem też nad wejściem od razu FF - i tutaj wybrać 5d mark II - i zacząć przygodę jednak z FF i canonem bo inne FF z filmem są dla mnie już poza zasięgiem cenowym (a np. myślałem o d600). Teraz zastanawiam się nad 7d(gdyby nie obrazem nie do przyjęcia z mojej strony to nie byłoby problemu), 5d mkII to jednak trochę leciwy sprzęt i nie bardzo wiem czy mogę się pchać w pełną klatkę. No i teraz jeszcze dochodzi ten poważny dylemat z d7000 i d7100. d700 daje mi bardzo ciekawy obrazek ale za to video słabe i dużo problemów - gdyby nie cena, nie zastanawiałbym się. d7100 nie widzę problemów(nie przeczytałem jeszcze nic takiego), ale za to cena zabija strasznie...
I co zrobić?
Iść w pełną klatkę od razu. A tak za rok czy dwa znów będziesz żałował . Teraz jest dobry moment na to . W każdym przedziale cenowym coś znajdziesz.
Ja miałem kupić 5D MK II ( wcześniej miałem 7D i A55) ale dołożyłem do nowego D600 - jednak wole 2 lata gwarancji . Masz do wyboru D600 i 6D lub
5D MK II ( wszystko w podobnych cenach) . 7d - miałem mieszane uczucia. Puszka sama w sobie super - solidna ale coś mi brakowało. W sumie to najdziwniejsza
puszka z jaką miałem do czynienia .
sokolnik
15-04-2013, 11:39
@FrancisBegbie (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=35687) - nie zapominaj nad szkarnią. Kupisz pełną klatkę i będziesz biegał z 1 obiektywem :) bo na resztę może nie starczyć pieniędzy. A potem będziesz pisał jak adam71 że 1 obiektyw to świadomy wybór, poznaję fx, poznaję nikona, nie wiem czego chce ale się dowiem :)
ja wolę mieć DX i kilka szkieł niż zmienić na fx i potem znowu kilka lat kompletować szklarnie :)
matryce aps-c poszły strasznie do przodu, już nie strach ustawiać ISO 400 albo 800. teraz ustawiasz ISO 3200-6400 i jedziesz, przesłona 1.8 i naprawde źle nie jest.
No cóż , Ken Rockwell napisał że używa swojego D7100 tylko z jednym szkłem - 35mm f1.8. Żadnych zoomów itp. Widocznie ma ten sam problem co ja i nie starczyło mu kasy ;-) I od razu zaznacza że matryca w D7100 jest bardzo wymagająca jeśli idzie o szkła.
A ja z kolei polecam d7000.
Nasza znajomość ma się świetnie i mam nadzieję na rozwój tego związku :)
Przy widoczkach nawet nie ma szans, że AF coś spaprze, do koncertów moduł AF sprawuje się bdb, na długich szkłach nie pracuję i nie podpowiem jak ze zwierzyną.
Ale jak się zorientowałem, d7000 mój i moich znajomych to chyba jakieś wybitnie udane sztuki, że nie jojczymy.
cz4rnuch
15-04-2013, 12:39
No cóż , Ken Rockwell napisał że używa swojego D7100 tylko z jednym szkłem - 35mm f1.8. Żadnych zoomów itp. Widocznie ma ten sam problem co ja i nie starczyło mu kasy ;-) I od razu zaznacza że matryca w D7100 jest bardzo wymagająca jeśli idzie o szkła. Ken oprócz D7100 ma jeszcze masę innych lustrzanek i całą kolekcję obiektywów. To, że do D7100 zapina tylko i wyłącznie 35tke to jego widzimisię, ale kolega któremu radziłeś chce się pobawić w krajobraz, koncerty i okazyjnie w fotografię przyrodniczą więc jednym szkłem tego nie obskoczy(bez bicia przyznaję się, że nie testowałem 18-300 ale nie chce mi się wierzyć że to szkło da sobie z tym wszystkim radę). Ty oczywiście możesz używać sobie jednej stałki, jeśli Ci to wystarcza to nic nam do tego.
P.s Ken ostatnio lekko zdziwaczał i coś wydaje mi się że przynajmniej część z jego stwierdzeń to próba bycia oryginalnym za wszelką cenę, byle pod prąd.
FrancisBegbie
15-04-2013, 15:34
Tak, tak.. cały czas myślę o szkłach Panowie:) ogólnie rzecz biorąc strasznie źle znoszę kompromisy - zwłaszcza w kontekście jakości. Dzisiaj latałem po Rzeszowie w celu wymacania jakiegoś sprzętu i przekonania się do niego.. i nic niestety nie dostałem z moich zainteresowań. Także.. kolejna próba wyjścia z tej patowej sytuacji nie udała się.
@sokolnik - Ty jak oceniasz swój niedawny wybór (na chłodno) i jak byś ocenił wobec moich wymagań tą puszkę? Widzę, że też operujesz Samyangiem (też będę chciał się z nim bliżej zaprzyjaźnić).
Pozdrawiam
sokolnik
15-04-2013, 16:23
na chłodno to ci powiem że trochę zimno mi :) wróciłem z mini sesji. Pracuje się Świetnię. Nefy obejrze wieczorem coś obrobie i wrzuce pokazać kilka kadrow. Ja polecam puszkę. Solidnie wykonana. Matrycy jeszcze dokładnie nie przetestowalem brak czasu a Dziś pierwszy plener amatorski :)
FrancisBegbie
15-04-2013, 16:30
To się ubierz:p i przynieś coś ciekawego do oglądania:P
sokolnik
15-04-2013, 16:54
ostre słońce było Ale tylko w takich warunkach Mogłem Dziś robić zdjęcia. Dziewczyna zadowolona Jak oglądała na wyświetlaczu. A to czy zadowole szanowna komisję fotografów to nie wiem :)
zbyszekD7000
15-04-2013, 18:55
Jak wrzucisz to się dowiesz;-)
Czekamy:-)
ostre słońce było Ale tylko w takich warunkach Mogłem Dziś robić zdjęcia. Dziewczyna zadowolona Jak oglądała na wyświetlaczu. A to czy zadowole szanowna komisję fotografów to nie wiem :)
czekamy na foty ......
sokolnik
15-04-2013, 20:36
wiem wiem muszę skonsultować z modelka :)
Andrzej1974
14-12-2013, 18:32
i co kupiłeś ?
W ciągu 7 miesięcy chyba coś kupił? ;-)
różnica w cenie około 600-700PLN wg FJ. Czy uważacie że warto dołożyć? Czy problemy z brudzeniem matrycy oraz z autofocusem w D7000 zostały już usunięte? czy trzeba się liczyć z wizytą w serwisie w przypadku D7000?
Andrzej1974
15-12-2013, 13:10
Gdyby o mnie chodziło to w przypadku tych modeli i takiej znikomej różnicy cenowej brałbym D7100.
poczytaj inne watki, bo było o tym już dużo i obawiam się, że nikomu nie będzie się chciało pewnych rzeczy powtarzać:) ja Ci powiem z mojego doświadczenia, bo też miałem ten dylemat i zdecydowałem na 7000 (tzn jeszcze nie kupiłem ale zamiaruję:). Dlaczego?
1. Problemy z AF i matrycą podobno w najnowszych egzemplarzach zniknęły (opinie użytkowników forum)
2. 1000 zł piechotą nie chodzi a jak dołożysz 500 to masz Sigmę 17-50
3. 16mpx jest pod wieloma względami lepsze od 24mpx. Piksele są większe więc mniejsze ryzyko poruszenia zdjęcia. Powinny też mniej szumieć, ale w tym wypadku chyba jednak szumią tak samo:)
4. z powodu różnicy w liczbie mpx masz mniejsze pliki i więcej miejsca na karcie i przyjemniejszą obróbkę.
5. masz filtr aa więc nie ma ryzyka mory
A decyzję i tak musisz podjąć sam:)
Uważam, że warto dopłacić do d7100. Ewentualnie warto pomyśleć, czy DX to dobry pomysł (rozwojowy). Ale odpowiedź może być "tak", to zależy od konkretnych potrzeb i możliwości finansowych :)
Jeśli DX, to moim zdaniem d7100 warto, chyba że nie masz potrzeb iść ambitniej w fotografię. Wtedy lepszym wyborem będzie d5300 (odchylany ekran).
trystero
15-12-2013, 15:04
różnica w cenie około 600-700PLN wg FJ. Czy uważacie że warto dołożyć? Czy problemy z brudzeniem matrycy oraz z autofocusem w D7000 zostały już usunięte? czy trzeba się liczyć z wizytą w serwisie w przypadku D7000?
Różnica to 1000 zł. Mam ten sam dylemat. Trudno powiedzieć czy zostały usunięte ponieważ Nikon chyba nigdzie się do tych błędów nie przyznał.
Andrzej1974
15-12-2013, 15:21
Jeżeli chodziłoby o mnie to nawet i przy tysiącu różnicy nie miałbym dylematu, co wybrać z dwójki D7000 i D7100... ;-)
1. Problemy z AF i matrycą podobno w najnowszych egzemplarzach zniknęły (opinie użytkowników forum)
2. 1000 zł piechotą nie chodzi a jak dołożysz 500 to masz Sigmę 17-50
3. 16mpx jest pod wieloma względami lepsze od 24mpx. Piksele są większe więc mniejsze ryzyko poruszenia zdjęcia. Powinny też mniej szumieć, ale w tym wypadku chyba jednak szumią tak samo:)
4. z powodu różnicy w liczbie mpx masz mniejsze pliki i więcej miejsca na karcie i przyjemniejszą obróbkę.
5. masz filtr aa więc nie ma ryzyka mory
6. Bez ryzyka bad pixeli
7. Bez bandingu
8. Bez problemów z lewym focusem.
itd.
Ja ostatnio napalilem się jak szczerbaty na suchary na D7100. Po kilku szklankach zimnej wody i przyjrzeniu się trochę bardziej temu modelowi doszedłem do wniosku, że raczej nie warto. Pozostaję przy tym co mam i czekam na D400s ;)
Jeżeli chodziłoby o mnie to nawet i przy tysiącu różnicy nie miałbym dylematu, co wybrać z dwójki D7000 i D7100... ;-)
Jaką istotną różnicę widzisz pomiędzy D7000 i D7100 ?
JohnnyBravo
15-12-2013, 18:16
Ja już czekam na tego D400 ładne pare lat ;) D100 miał premierę w 2002 roku, D200 w 2005, D300 w 2007, D300s w 2009..... Nie wydaje mi się aby powstał jeszcze jakiś większy model dx ponad model D7xxx
Ja już czekam na tego D400 ładne pare lat ;) D100 miał premierę w 2002 roku, D200 w 2005, D300 w 2007, D300s w 2009..... Nie wydaje mi się aby powstał jeszcze jakiś większy model dx ponad model D7xxx
Co gorsza nawet na forumowym pudelku dotyczącym tego aparatu zapanowała cisza ;). Nie tracę jednak nadziei, bo obecne D7XXX ciężko uznać za szczyt techniki DX. Natomiast godne przejście na FX wymaga trochę $
JohnnyBravo
15-12-2013, 18:39
To samo tyczy się D90, który miał premierę w 2008 roku. Wygląda na to że D7000 wskoczył w miejsce tych modeli ;) (D90 i D300/D300s)
6. Bez ryzyka bad pixeli
Takie ryzyko jest zawsze. Co najwyżej może być mniejsze prawdopodobieństwo pojawienia się bad piksela po zrobieniu x zdjęć ;-)
Takie ryzyko jest zawsze. Co najwyżej może być mniejsze prawdopodobieństwo pojawienia się bad piksela po zrobieniu x zdjęć ;-)
Jasne, że jest zawsze, ale jakoś ludzie o tym nie pisali(i nawet nie myśleli o tym) z taką intensywnością w przypaku innych modeli...
Andrzej1974
15-12-2013, 19:54
Jaką istotną różnicę widzisz pomiędzy D7000 i D7100 ?
Istotną różnicę? Wystarczy zapoznać się z wątkami na forum, które dotyczą tych modeli... ;-)
Istotną różnicę? Wystarczy zapoznać się z wątkami na forum, które dotyczą tych modeli... ;-)
Zapoznałem się i nadal przełomu nie widzę w D7000/D7100. Jedne problemy usunięto, drugie problemy stworzono, jedno dodano, drugie usunięto. Ja zresztą nawet przełomu bym nie chciał. Chciałbym D7000 z poprawnie dziąłającym AF i balansem bieli.
Zapoznałem się i nadal przełomu nie widzę w D7000/D7100. Jedne problemy usunięto, drugie problemy stworzono, jedno dodano, drugie usunięto. Ja zresztą nawet przełomu bym nie chciał. Chciałbym D7000 z poprawnie dziąłającym AF i balansem bieli.
Właśnie dlatego stworzono D7100, tutaj nie ma się co zastanawiać.
Wysłane z komórki.
Chciałbym D7000 z poprawnie dziąłającym AF i balansem bieli.
Hmm... to kup sprawne D7000. Są takie :)
Właśnie dlatego stworzono D7100, tutaj nie ma się co zastanawiać.
D7100 stworzono po to by go sprzedać i na tym zarobić. Ta, poniekąd słuszna, motywacja zapewne przyświecała Nikonowi przy tworzeniu każdego kolejnego modelu.
Jak ostygnie D7100, to Nikon zapewne wypuści D7200 i tak dalej, do us***ej śmierci.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.