Zobacz pełną wersję : Nowy statyw Manfrotto a brak gwarancji
Witam,
Czy ktoś spotkał się z podobną sytuacją? Dziś odebrałem ze sklepu morele.net statyw Manfrotto. Zadzwoniłem do dystrybutora firmy foto 7, gdyż nie miałem naklejki z hologramem i kodem rejestracyjnym produktu pozwalającym przedłużyć gwarancję do 5 lat. Otrzymałem informację, że przy zakupach z tego sklepu, serwis nie udziela gwarancji Manfrotto. Szok. Statyw wygląda na oryginalny. Sprawa jest wyjaśniana zarówno w morele.net jak i foto 7.
Wychodzi na to, że Manfrotto trzeba kupować w wybranych sklepach. Ja to rozumiem, ale powinna być gdzieś informacja na stronie dystrybutora. Na chwilę obecną radzę wstrzymać się z zakupami Manfrotto w sklepie morele.net
Dystrybutor nie musi z jakich sklepów jest gwarancja, a z jakich nie.
To sklep powinien informować, czy towar jest z polskiej dystrybucji, czy importowany, ale nikt tego nie robi.
Przecież gwarancje daje producent, a nie sklep czy dystrybutor.
Nawet jeżeli Morele.net importuje je z Włoch, to moim zdaniem gwarancja powinna być na kraje UE.
~do GonzoG
Trudno mi sobie wyobrazić informacje na stronie Morele.net: "Nie kupujcie u nas Manfrotto, nie współpracujemy z dystrybutorem, nie mamy naklejek z hologramem, nie możecie przedłużyć gwarancji do 5 lat ani nie ma opcji door-to-door".....
Pan Andrzej z foto 7 podesłał mi link do strony foto 7 z listą sklepów współpracujących. Ale jak dla mnie brakuje informacji na stronie głównej, że tylko zakup z tych sklepów umożliwia przedłużenie gwarancji do 5 lat! To rozwiązywałoby wszystkie problemy.
Postawcie się w mojej sytuacji: odkładałem pieniądze na statyw drogiej i bardzo solidnej firmy, a okazało się, że nie mogę przedłużyć gwarancji do 5 lat i nie mam opcji door-to-door. Poza tym nie mam na razie pewności czy morele net będzie naprawiało statyw we właściwym serwisie.
~do Saimon
Czekam teraz na odpowiedź z foto 7, czy gdy coś się stanie ze statywem, to sklep morele.net musi na własną rękę naprawić go (czyli niepewna robocizna i materiały), czy wysyła do foto 7 i serwisu. Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka oczywista.
Sklep morele net nie dał mi żadnego dokumentu gwarancyjnego. Jeśli chodzi o dwuletni "gwarancyjny" - info ze strony morele - to raczej chodzi im o niezgodność towaru z umową. Jednakże na gruncie ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej - bo o nią chodzi domniemanie, że wada tkwiła w produkcie trwa tylko 6 miesięcy. Później ja muszę udowadniać, że wada była w chwili zakupu. Wiem coś o tym, bo jestem prawnikiem.
Jak go kupiłeś przez internet, to bez podawania przyczyny masz prawo go zwrócić sprzedawcy.
Przecież gwarancje daje producent, a nie sklep czy dystrybutor.
Nawet jeżeli Morele.net importuje je z Włoch, to moim zdaniem gwarancja powinna być na kraje UE.
Gwarancja jest, ale tylko producenta, więc nie można jej przedłużyć i może być nie uznawana przez polski serwis/dystrybutora.
Miałem manfrotto kupione w Niemczech w warunkach gwarancji było wyraźnie napisane, że ważna tylko w Niemczech. W celu uzyskania gwarancji międzynarodowej należało wysłać papiery do Włoch.
Wszystko zależy jaką umowę z producentem ma dany dystrybutor lub gwarant. Poza tym producent nie musi dawać gwarancji. Każdy kraj może mieć różne wymogi co do gwarancji i spełnienie ich wszystkich jest niewykonalne.
~do puciek
Wiem, że przy zakupie na odległość mogę bez podawania przyczyny zwrócić. W tym wypadku zamawiałem przez internet, ale odbierałem osobiście w punkcie odbioru, w którym też płaciłem.
~do GonzoG
"Gwarancja jest, ale tylko producenta, więc nie można jej przedłużyć"
Czyli jak rozumiem, opcja przedłużenia gwarancji do 5 lat po rejestracji produktu na stronie foto 7, to tylko dobra wola foto 7? Myślałem, że to pomysł producenta.
Czy producent - Manfrotto daje gwarancję dwa lata czy rok? Czy tak jak Nikon wymaga tylko dowodu zakupu czy karty gwarancyjnej (której zresztą nie otrzymałem)?
Nie chciałbym usłyszeć od producenta tak jak od foto 7, że statyw z morele jest z nieznanego źródła dystrybucji i nie ma na niego gwarancji.....
nied0bry
26-03-2013, 11:40
Tom W: na naklejce jest napisane: POLSKA GWARANCJA ważna z dowodem zakupu i oryginalnym opakowaniem. Więc sam paragon nie wystarczy. Moim zdaniem powinieneś pogadać z morele.net, czy są w stanie zagwarantować Ci dodatkowe 3 lata gwarancji na koszt własny a jeśli nie, to zadeklarować zwrot statywu ponieważ nie spełnia Twoich oczekiwań w kwestii gwarancyjnej. Chyba można to podciągać pod niezgodność towaru z umową...
pozdr,
kris
Edyta:
Karta gwarancyjna EU, to tak naprawę kawałek papieru, na którym niema nawet miejsca na pieczątkę ani na żadne dane o towarze. Ciekawe, jak Manfrotto Italy weryfikuje swój sprzęt w serwisie, czy podlega jeszcze 5 letniej gwarancji, czy nie...
PS. Jaki model kupiłeś i za ile, jeśli możesz powiedzieć?
~do nied0bry
Czekam na odpowiedź z morele. Zobaczymy co będzie.
http://www.manfrotto.co.uk/compact-photo-movie-kit-black
W morele 209 zł
Gwarantem w Polsce może być właściwie każde z ogniw łańcucha pomiędzy wprowadzającym do obrotu, a klientem końcowym. W Twoim przypadku gwarantem jest ten kto wystawił kartę gwarancyjną dołączoną do produktu.
Jeżeli nie masz karty gwarancyjnej (tak napisałeś), to nie masz gwarancji na ten statyw w ogóle. Gwarancja nie jest świadczeniem obowiązkowym. Sklep odpowiada do dwóch lat z tytułu niezgodności towaru z umowa. O ile oczywiście kupowałeś na paragon.
Tu nie chodzi o oryginalność statywu, a o sieć dystrybucji.
Borat1979
26-03-2013, 12:33
~do puciek
Wiem, że przy zakupie na odległość mogę bez podawania przyczyny zwrócić. W tym wypadku zamawiałem przez internet, ale odbierałem osobiście w punkcie odbioru, w którym też płaciłem.
Ale zakupu dokonałeś przez internet.
Dokładnie.
Dodam, że ciężko oczekiwać od dystrybutora, że będzie zapewniał serwis dla sprzętu sprowadzonego z jego pominięciem.
~do puciek
Wiem, że przy zakupie na odległość mogę bez podawania przyczyny zwrócić. W tym wypadku zamawiałem przez internet, ale odbierałem osobiście w punkcie odbioru, w którym też płaciłem.
Nie ma znaczenie gdzie odbierałeś i jak płaciłeś - zakup został dokonany na odległość i masz prawo zwrotu.
Morele.net dostało ponad 121 tys zł kary od UOKiK za nie pozwolenie na zwrot towaru przy odbiorze w punkcie.
http://www.uokik.gov.pl/aktualnosci.php?news_id=10234
Tak samo dostali karę za wymaganie pudełka w nienaruszonym stanie.
http://metromsn.gazeta.pl/Portfel/1,126512,13354084,Pudelko_to_nie_swietosc__UOKiK_k arze_Morele_net_za.html
Sklep błędnie poinformował mnie o 2-letniej gwarancji, a później przysłał statyw. Po otwarciu nie znalazłem karty gwarancyjnej. Dlatego napisałem, że sklep miał na myśli - pisząc na stronie o 2-letniej "gwarancji" - niezgodność towaru z umową, ale o tym przekonałem się dopiero po otwarciu pudełka.
Sprawdziłem w regulaminie, są słowa...."niezależnie od formy dostawy". Ale wielkie dzięki za linki!
Odsyłam statyw. Skorzystam z odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni - a co za tym idzie niestety poniosę koszty paczki i ubezpieczenia (zawsze ubezpieczam, w przeciwnym razie poczta zwraca tylko kwotę ok. 50 zł). Choć niedługo będziemy musieli implementować prawo UE, że sprzedawca poniesie koszty odesłania, przy zwrocie towaru. Przyznam, że to trochę kontrowersyjny zapis, gdyż konsument nie będzie miał żadnych oporów, żeby kupić tylko w celu przetestowania. Wielu mniejszych sprzedawców zbankrutuje wykładając kasę na kuriera.
Gdybym korzystał z reklamacji - sklep musi mi zwrócić koszty nadesłania do nich towaru. Ale chcę mieć szybko kasę. Poza tym ciekawa byłaby przyczyna reklamacji - brak karty gwarancyjnej:)
Dzięki wszystkim za zaangażowanie. Temat uważam za zamknięty, poinformuje czy morele będzie robiło problemy. Ale nie boję się tego - w piątek zakończyłem 4-dniowy egzamin adwokacki, więc gdzieś tę wiedzę trzeba będzie wykorzystać;)
Po prostu oddaj bez podawania przyczyny. Masz 10 dni na zgłoszenie chęci zwrotu (a nie sam zwrot).
Sklep błędnie poinformował mnie o 2-letniej gwarancji, a później przysłał statyw. Po otwarciu nie znalazłem karty gwarancyjnej. Dlatego napisałem, że sklep miał na myśli - pisząc na stronie o 2-letniej "gwarancji" - miał na myśli niezgodność towaru z umową, ale o tym przekonałem się dopiero po otwarciu pudełka.
Jeśli mają na stronie napisane 2 lata gwarancji, to statyw ma mieć 2 lata gwarancji - może to być również gwarancja sklepu, której podstawą jest paragon/faktura.
Najlepiej jest zapisać sobie stronę z towarem ze sklepu, gdzie jest podany czas gwarancji, aby mieć później podstawę, jak nie będą chcieli przyjąć.
Nie musi być karty gwarancyjnej. Ja podobnie zrobiłem się w redcoon - kupiłem tamrona z przekonaniem, że będzie 5 lat gwarancji (nawet reklamy Tamrona z taką informacją mieli na stronie), a tu lipa - sprzedają sprzęt z Niemiec i jest tylko 2 lata gwarancji sklepu, a podstawą jest paragon. Nawet nie można odesłać obiektywu do polskiego serwisu, bo oni są tylko gwarantem dla polskiej dystrybucji i trzeba słać przez redcoon.
Jeżeli masz na piśmie to zapewnienie o 2 letniej gwarancji. To oddajesz towar, powołując się na niezgodność towaru z umową. Nie ma w tym wypadku znaczenia jak kupiłeś. Gwarancja nie jest tym samym co niezgodność towaru z umową.
Zdybo wiem, że gwarancja to co innego niż niezgodność towaru z umową:)
Mam od nich e-maila, że gwarancja jest 2 lata. Ale jeśli powołam się na brak karty gwarancyjnej, to zapewne mi ją nadeślą. Ale mi nie o to chodzi. Ja chcę przedłużyć gwarancję do 5 lat, a to możliwe jest tylko przy zakupie w wybranych sklepach. Odpada przy morele.
Dlatego muszę im odesłać w ramach "odstąpienia w ciągu 10 dni". Poza tym nie chcę już słyszeć połączenia słów "morele i manfrotto". Jak oddadzą mi pieniądze od razu kupuję ten sam statyw w innym sklepie (współpracującym z dystrybutorem - foto 7) trochę drożej, ale możliwością przedłużenia gwarancji do 5 lat i opcją door-to-door.
Żeby być precyzyjnym - odstąpienie od umowy uregulowane jest w art. 7 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny.
I tyle zachodu i nerwow dla 200pln i przedluzenia o 3 lata gwarancji, ktora nie jest honorowana w przypadku uszkodzen mechanicznych, bo takie najczesciej sie w tego typu sprzetach pojawiaja...
Podziwiam, naprawde :)
pozdro
~do nyny1
Czy przeczytałeś wszystkie posty???
1. Na chwilę obecną na ten statyw z morele mam ochronę tylko w ramach ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (sklep nie wydał mi karty gwarancyjnej), a jak już napisałem wcześniej, korzystne domniemanie na gruncie tej ustawy dla kupującego trwa tylko 6 miesięcy. Później ciężar udowodnienia wady przechodzi na kupującego;
2. Morele net nie realizuje opcji door-to-door w przeciwieństwie do foto 7. Nie mam czasu na potyczki ze sklepem o zwrot kosztów odesłania towaru w ramach gwarancji. Przy dystrybucji foto 7 nie muszę wysyłać i ubezpieczać przesyłki, tylko kurier przyjeżdża (w pierwszych dwóch latach);
3. Jeśli za kilka miesięcy coś się zepsuje, to dystrybutor foto 7 nie przyjmie jako przedstawiciel serwisu tego statywu do naprawy. Nie wiadomo gdzie morele realizuje naprawy Manfrotto. Więc istnieje dużo ryzyko, że części do niego nie będą oryginalne a robocizna niepewna.
4. Przedłużona gwarancja obejmuje uszkodzenia mechaniczne - oczywiście nie z winy użytkownika. Czyli jak po 4 latach nie będę mógł rozłożyć nóg (wyłączając sytuację zapiaszczenia), gwarancja jak najbardziej mi przysługuje. Link do regulaminu: http://www.foto7.com.pl/wp-content/uploads/gwarancja-manfrotto-2-+-3-lata.pdf
Choćby statyw kosztował złotówkę i tak podjąłbym takie kroki. Liczą się zasady.
Inna sprawa, że przedstawiciel foto 7 zapewnił mnie, że nigdy ten model nie był serwisowany - 0 % reklamacji.
Również pozdrawiam ;)
Przeczytalem...
Ja to widze inaczej...
Przyzydziles na poczatku pare groszy, znalazles najtansza oferte i zbytnio nie zaglebiajac sie zamowiles towar. Po czym sie okazalo, iz gdzies indziej daja o 3 lata dluzsza gwarancje, i jeszcze nie ma serwisu do drzwi (a jeszcze sie nic nie zepsulo) gul skoczyl i odkrecic probojesz, z pomoca przyszedl ow fakt z brakiem karty.
Uszkodzenie mechaniczne jako wada fabryczna jak ma wyjsc, to zapewne wylezie wczesniej niz podstawowa gwarancja sie skonczy.
Tak jak napisalem podziwiam zapal w takich "problemach", mam nadzieje iz identyczny zapal panuje gdy chodzi o zdjecia.
pozdro
1. Na chwilę obecną na ten statyw z morele mam ochronę tylko w ramach ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej (sklep nie wydał mi karty gwarancyjnej), a jak już napisałem wcześniej, korzystne domniemanie na gruncie tej ustawy dla kupującego trwa tylko 6 miesięcy. Później ciężar udowodnienia wady przechodzi na kupującego;
Brak karty gwarancyjnej nie oznacza braku gwarancji.
Obecność karty gwarancyjnej nie oznacza, że ta gwarancja jest.
Warunki gwarancji określa gwarant i to on ustala czy i jaka karta jest potrzebna.
Warunki gwarancji morele masz na ich stronie.
Obecność karty gwarancyjnej nie oznacza, że ta gwarancja jest.
Mylisz się.
Edyta, nie art. 577 KC, bo akurat tego artykułu się nie stosuje do sprzedaży konsumenckiej ale Art. 13 Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. Nie będę cytował bo artykuł za długi trochę.
~do nyny1
"Przyzydziles na poczatku pare groszy, znalazles najtansza oferte"
Nie wiem jak Ty, ale ja korzystam z ceneo, gdyż nie stać mnie na zakup towaru z pierwszego lepszego sklepu. Poza tym weź pod uwagę, że obecnie wg ceneo ten statyw ma najwyższą cenę (ok. 260 zł) w Euro RTV AGD, które też nie współpracuje z foto 7. Więc nie ma reguły, że jak kupiłbym drożej, to sytuacja byłaby inna....
" i zbytnio nie zaglebiajac sie zamowiles towar."
Oj tu zabolało. Bo zawsze kontaktuję się ze sprzedawcą. Mam e-maile, że jest futerał (jak napisałem, że chyba nie - to przepraszali, że jednak się mylili), kolejny e-maila to kwestia gwarancji (zapewniali, że jest 2 lata). Już wtedy wiedziałem, że można przedłużyć do 5 lat. TYLKO SKĄD MIAŁEM WIEDZIEĆ, że MORELE NIE WSPÓŁPRACUJE Z FOTO 7, które daje 5 lat gwarancji. Czy mam Ci wysłać na PW korespondencję ze sklepem?
"Po czym sie okazalo, iz gdzies indziej daja o 3 lata dluzsza gwarancje, i jeszcze nie ma serwisu do drzwi (a jeszcze sie nic nie zepsulo) gul skoczyl i odkrecic probojesz, z pomoca przyszedl ow fakt z brakiem karty.
Uszkodzenie mechaniczne jako wada fabryczna jak ma wyjsc, to zapewne wylezie wczesniej niz podstawowa gwarancja sie skonczy.
Tak jak napisalem podziwiam zapal w takich "problemach", mam nadzieje iz identyczny zapal panuje gdy chodzi o zdjecia."
Przecież wyraźnie napisałem, że dystrybutor Manfrotto nie przyjmie do naprawy towaru zakupionego w morele. Poinformował mnie o tym. I nie wiadomo gdzie sklep go naprawia. Tu jest też jeden z głównych problemów.
Ja nic nie próbuję odkręcić. Kompletnie nie rozumiem sensu Twojej wypowiedzi. Czy TY chciałbyś kupić Nikona D3 w jakimś sklepie, którego Nikon "nie akceptuje" i nie przyjmie do naprawy. Odpowiedz sobie na to pytanie. Bo taka jest sytuacja z Manfrotto i morele. Prowadziłem korespondencję z szefem foto 7, czy ten statyw w ogóle jest oryginalny. I przedstawiciel nie dał mi 100 % pewności . Więc proszę nie pisz, że nie zgłębiłem tematu, bo pomyślę, że jesteś przedstawicielem sklepu morele.net.
Co do zapału - chyba większość zrobiłaby to co ja....
również pozdrawiam
W razie jakby ktoś się załadował permanentnie i zapomniał o możliwości zwrotu, pewnym pocieszeniem jest fakt że Manfrotto jako chyba jedyny producent czegokolwiek, w internecie sprzedaje części do swoich produktów, co więcej ma wszystkie opisane numerami w instrukcjach. (jakby ktoś ukręcił któryś szajsmetal, kilkanaście Ł część, przesyłka 0/10Ł :D)
Sklep morele zwrócił pieniądze, a nowy statyw zakupiłem w fotoklik.pl (oczywiście z naklejką dystrybutora:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.