Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Giewont i Wściekłe Węże
"Po ostrym podejściu szlak łagodnieje i przekracza wąski i stromy żleb. To Żleb Wściekłych Węży. Tę nieoficjalną nazwę nadał Mariusz Zaruski w 1910 r., podczas jednego z prowadzonych przez siebie kursów narciarskich. Adepci zjeżdżali do Zakopanego wąskim i stromym żlebem, wykorzystując technikę opanowywaną w czwartym dniu kursu: „jazda wężem, slalom”
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/59sgt5-1.jpg
źródło (http://i46.tinypic.com/59sgt5.jpg)
Jak góry i zima u Ciebie to zaraz szukam narciarzy ... a tu brak ... :) niemniej jest ładny, klimatyczny zachodzik nad Giewontem ...
Ta czwórka lawinowa jakoś mnie zniechęciła choć pewnie warto było się ruszyć ...
no tak ;) - narciarskich też mam cały zapas - tutaj akurat ja zjeżdżałem - reszta wybrała inną ścianę więc stąd sam widoczek.
Co do warunków to czwórka była baaardzoo mocno naciągana. Dali ją chyba tylko ze względu na ilość śniegu, a nie jego stabilność. w weekend jeździliśmy stromymi żlebami ze śniegiem po pas, skacząc ze skał i nic się nie urywało - prawdziwy raj dla narciarzy, a wczorajsze warunki bym określił nawet na 2+ w porywach do słabej trójeczki. Natomiast tydzień temu co chwila się obrywały deski, pękała pokrywa i wyjeżdżały cały żleby, a czwórki nie było ;)
Ten żleb to najlepszy sposób aby szybko dostać się z pominięciem Boczania do Kuźnic.
krzysztofz24
26-03-2013, 15:38
Zleb wsieklych wezy:-), Juz sporo razy bylem w Taterkach i nie slyszalem:-);-).
Co do zdjecia, to kadrowo mi pasuje. Ale o wiele lepiej by bylo jakbys solidnie domknal przyslone coby ladna gwiazdke ze slonca uzyskac. Teraz troche wymknelo sie z pod kontroli;-).
mskowronski
26-03-2013, 23:14
Piękne skomponowane zdjęcie :)
Bardzo mi się podoba taka odsłona :)
jarekf34
26-03-2013, 23:30
Jak dla mnie bardzo przyjemnie jest.
Zleb wsieklych wezy:-), Juz sporo razy bylem w Taterkach i nie slyszalem:-);-).
Co do zdjecia, to kadrowo mi pasuje. Ale o wiele lepiej by bylo jakbys solidnie domknal przyslone coby ladna gwiazdke ze slonca uzyskac. Teraz troche wymknelo sie z pod kontroli;-).
Ja też nie, choć ja to ledwo goryczkową od gąsienicowej odróżniam ;) ale jak opowiadałem o tym zjeździe dwóm różnym narciarzom to obaj podekscytowani mówili o wściekłych wężach właśnie
przysłonę mogłem faktycznie domknąć, ale narty i aparat to moje dwie pasje które walczą ze sobą...tym razem sesję skończyliśmy koło 14 więc tu tylko szybki strzał i zjazd w dół w ostatkach słońca :)
ostrytux
29-03-2013, 00:35
Bardzo ładnie!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.