Zobacz pełną wersję : en-el3e da sie przywrocic do zycia?
Mam problem... 3 aku, wszystkie oryginalne, praktycznie nieuzywane, lezaly za dlugo rozladowane. Ladowarka nie chce ich podniesc. Blysnie 3x i cisza... jest jakis sposob, zeby je ruszyc czy kosz? Ladowarka 100% ok.
irek6311
25-03-2013, 12:11
Akumulatory do likwidacji bo widocznie do zera się rozładowały skoro ładowarka nie ładuje .
można spróbowac odpalić takie aku metodą wyższego napięcia przy ciągłej kontroli prądu
wymaga to warunków przynajmniej warsztatu elektronika amatora
jeśli nie wiesz o czym mówię to sam tego nie próbuj.
znajdź jakiegoś elektronika - powinien wiedziec o co chodzi
"ruszą" raczej na pewno, ale jak będzie z ich pojemnością i trwałością to prawdziwa loteria
dzieki za informacje... kazdy pomysl sie przyda. byly powkladane w jakies nieuzywane puszki... mozna bylo powyjmowac... ehh
irek6311
26-03-2013, 18:52
W tych akumulatorkach jest chip i porada kux na nic się zda ...
trzeba by rozebrać akumulator i spróbować naładować ogniwa ale zagadka jest czy da się je jeszcze naładować ,
akumulator zamiennik kup za 68zł będzie bez kombinacji ;)
W tych akumulatorkach jest chip i porada kux na nic się zda ...
Ten chip wygląda tak: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=225617
serwis obejrzal, sprawdzil, zmierzyl... i orzekl, ze swietnie sie nadaja... na przycick do papieru... 3 prawie nieuzywane aku do kosza :|
Witam,
serwis obejrzal, sprawdzil, zmierzyl... i orzekl, ze swietnie sie nadaja... na przycick do papieru... 3 prawie nieuzywane aku do kosza :|
Zwyczajnie szkoda, kux ma rację, nie ma znaczenia, że w akumulatorach jest chip - tu chodzi jedynie o całkowite, bardzo głębokie rozładowanie ogniw LiON, na pewno wstaną, im szybciej ktoś je spróbuje uruchomić, tum większa szansa, że coś z nich będzie.
Pozdrawiam, QuadMan.
W tych akumulatorkach jest chip i porada kux na nic się zda ...
trzeba by rozebrać akumulator i spróbować naładować ogniwa ale zagadka jest czy da się je jeszcze naładować ,
akumulator zamiennik kup za 68zł będzie bez kombinacji ;)
no to jak? da się czy się nie da?
doskonale wiem o chipie, niedługo będą je do "paluszków" wsadzać
co nijak nie przeszkadza w próbie reanimacji.
PODKREŚLAM co napisałem wcześniej: w warunkach warsztatu przez osobę mającą o tym pojęcia
może być też tak (przyszło mi do głowy teraz, ale to tylko gdybanie) że rozrusza je tania chamska ładowarka (zamiennik) nie współpracująca z chipem tylko ładująca "ile wlezie" :)
no to trzeba koniecznie kupic/pozyczyc/sprawdzic jakis zamiennik ladowarki... to jest dobry trop
Spróbuj " kupic/pozyczyc/sprawdzic" ładowanie na jakimś zamienniku ładowarki. Jest tego sporo na Al..... Zamienniki mają tendencje do ładowania akumulatora większym prądem. Był czas iż aku do D80 ładowałem zamiennikiem. W stosunku do ładowania ładowarką standardową nikona ( z zestawu), na tym samym aku, ładowanym zamiennikiem, mogłem wykonać ok 50% więcej zdjęć niż na tym samym aku ładowanym ładowarką Nikona. Może wyższe parametry ładowania wzbudzą nieczynne akumulatory.
Pozdrawiam Wist
Witam,
tu chodzi jedynie o całkowite, bardzo głębokie rozładowanie ogniw LiON, na pewno wstaną, im szybciej ktoś je spróbuje uruchomić, tum większa szansa, że coś z nich będzie.
Może wstaną, ale nie koniecznie, na wskutek głębokiego rozładowania zachodzą nieodwracalne procesy chemiczne w ogniwach akumulatora.
Jeśli nawet uda się go przywrócić do życia wydajność jego będzie miała wiele do życzenia.
Przechowywanie nieużywanych akumulatorów powinno się odbywać przy 40% naładowaniu akumulatora, oraz w chłodnym pomieszczeniu.
ok, opcja z zamiennikiem ladowarki nie dala rezultatu. Nie laduje. Tylko to byl jakis wypasiony zamiennik ;) Ktos ma jeszcze jakis pomysl? Czy sobie darowac, wrzucic do kosza i kupic nowe? Troche szkoda bo to 3 praktycznie nieuzywane baterie... :|
lesander
05-04-2013, 18:45
Ja miałem dokładnie taką samą sytuację z moim akumulatorem.
Cały czas wszystko było ok, puszka wskazywała "0" zużycia i pewnego dnia jak pakowałem się na wyjazd do Lwowa aparat ani drgnął.
Po przyjeździe próbowałem reanimować ogniwa ale nic to nie dało więc nie mając nic do stracenia rozciąłem obudowę żeby zobaczyć co jest w środku i może jakoś temu zaradzić.
Po otwarciu okazało się, że same ogniwa są w pełni naładowane i nic im nie dolega natomiast płytka elektroniki, która się znajduje w środku nie przepuszcza napięcia od ogniw do styków akumulatorka na zewnątrz.
Zawsze możesz spróbować moją metodę jak już nic innego nie pozostanie.
Mam problem... 3 aku, wszystkie oryginalne, praktycznie nieuzywane, lezaly za dlugo rozladowane. Ladowarka nie chce ich podniesc. Blysnie 3x i cisza... jest jakis sposob, zeby je ruszyc czy kosz? Ladowarka 100% ok.
A czy mógłbyś napisać jak długo leżakowały? Z ciekawości i ...ku przestrodze.
A czy mógłbyś napisać jak długo leżakowały? Z ciekawości i ...ku przestrodze.
byly powkladane w puszki... ze 2-3 mce. mimo wszystko nie powinny zejsc ponizej poziomu progowego a jednak... co ciekawe - wszystkie 3 szt jednoczesnie.
baterie mialy moze z 50 cykli ladowania, praktycznie nowe
No to faktycznie szkoda, duża strata :(
Ale w sumie to nie tak długi czas przecież, dziwne.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.