PDA

Zobacz pełną wersję : [ Krajobraz ] Great Gig in the Sky



stroop
21-03-2013, 23:49
Kolejna nocna randka, dla umilenia motyw muzyczny:
http://www.youtube.com/watch?v=UqCEPytSFqU



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/aurora5R-1.jpg
źródło (http://www.stroop.pl/foto/aurora5-R.jpg)

painter
21-03-2013, 23:50
Bajeczna ta aurora.

pgaik
21-03-2013, 23:57
ech... zapiera dech ;)

Bartekkw
22-03-2013, 00:03
Czadowo..i tyle w temacie ;)

rainer
22-03-2013, 00:11
Coś pięknego, świetne zdjęcie to jest. :)

katatjuta
22-03-2013, 00:16
Jest nieźle. Zawsze lubiłem popatrzeć na tego typu fotki.

Nikonozaur
22-03-2013, 00:31
Tytuł z Ciemnej strony Księżyca dobrany koncertowo, Clare Torry byłaby z Ciebie dumna. ;)
Zorza to zorza, pięknie się dzieje.

easterling
22-03-2013, 00:35
Normalnie ciężko mi wydusić słowa... To jest... Chyba najlepsze zdjęcie zorzy jakie do tej pory widziałem! Długo Ci zeszło?

stroop
22-03-2013, 01:12
Normalnie ciężko mi wydusić słowa... To jest... Chyba najlepsze zdjęcie zorzy jakie do tej pory widziałem! Długo Ci zeszło?

Dzięki :) Długo w jakim sensie? Ekspozycja 20s.

terence
22-03-2013, 01:14
Cudo! Na prawdę robi wrażenie :) Gratulacje.

Pikusław
22-03-2013, 08:41
Piękne. Chociaż przy ostatnim wysypie zórz wkrótce takie kadry mogą się znudzić ;)

Sebastianito
22-03-2013, 09:03
A niech cie chudy byk! Zacne, zaiste zacne!

jarekf34
22-03-2013, 10:26
Kolejna randka... Pychota po całości :)

Georgio
22-03-2013, 19:47
Niezły kosmos!

Radek_1
27-03-2013, 19:45
Wspaniałe, a oprawa muzyczna - to już brak słów...!

90s
27-03-2013, 19:53
Wow! również dołączam się do zachwytów, kapitalna praca

pardwadwa
27-03-2013, 22:36
Piękna zorza, piękne zdjęcie!

Z kolei jako wielbiciel Pink Floyd przyczepię się do tytułu - metaforczynie, bo metaforycznie, ale jednak "The Great Gig in the Sky" jest o Człowieku. I to o konkretnym Człowieku, tak samo zresztą jak cały album. Oficjalnie "The Dark Side of the Moon" jest oparte na książce "Uciekaj Króliku" Johna Updike, domyślać się jednak można, że jest to po prostu kolejna opowieść Floydów o swoim byłym koledze z zespołu... Syd Barrett był uważany za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli rocka psychodelicznego. Gwiazda tego wielkiego muzyka zabłysła nam niestety na krótko, choć u niego samego długo jeszcze świeciła zapewne "do wewnątrz" - Barrett najprawpodobniej cierpiał na schizofrenię. Ponadto swoje "gwiazdorstwo" wspierał różnymi narkotykami, mówi się głównie o LSD, co mogło tylko wzmocnić schizofrenię. "The Great Gig in the Sky" napisał w całości Wright (jedyna wyłącznie "jego" piosenka na albumie), jest też jedynym pozytywnym momentem i stąd taki piękno-delikatny show. Potem już sprawy w swoje brutalne ręce wziął Waters, pisząc "Money", a dalej "Brain Damage" i "Eclipse".

"The Great Gig in the Sky"

And I am not frightened of dying.
Any time will do, I don't mind.
Why should I be frightened of dying?
There's no reason for it. You've gotta go sometime.

(Clare Torry & instrumental)

I never said I was frightened of dying.

ostrytux
27-03-2013, 23:40
A niech cie chudy byk! Zacne, zaiste zacne!
Potwierdzam, elegancko w ryj :twisted: