Zobacz pełną wersję : 35 mm i zoom 18-70mm - o co chodzi?
Mam nadzieję, że nie jest to głupie pytanie...
Właśnie zanabyłem w drodze kupna obiektyw Nikkor 35mm f/1.8 G. Zrobiłem parę próbnych fotek i coś mnie zdumiało.
Otóż zdjęcia z tego obiektywu oraz z zooma 17-70mm, ustawionego na ogniskową 35mm, różnią się wyraźnie zbliżeniem kadru - stałka 35mm zbliża bardziej. Czy to normalne?
W razie czego mogę wysłać oba zdjęcia do porównania metadanych.
PS. To jest DX, jeśli to ważne.
irek6311
18-03-2013, 22:12
Wklej zdjęcia dla jasności ,
zoom często żle wskazuje ogniskową na podziałce więc trzeba by test zrobić o ile przekłamuje .
http://tiny.pl/h8qnt
http://tiny.pl/h8qnc
Art Erie
18-03-2013, 22:30
Normalne. Podziałka na obiektywach jest orientacyjna; dotyczy to również stałek, wątpię aby Twoje 35mm miało dokładnie taką właśnie ogniskową w matematycznym tego słowa znaczeniu.
Z drugiej strony w przypadku zooma, różnica tego co jest narysowane na podziałce, a faktyczną ogniskową obiektywu może też wynikać z budowy obiektywu. Taka właśnie sytuacja ma miejsce między innymi w N 70-200 /2,8 VRII
Podobnie jest również z wartością przesłony, która na ogół jest zaokrąglona w dół tak, że podaje się wartość "jaśniejszą" niż rzeczywista (tutaj kłania się marketing).
Brnąc dalej warto wspomnieć o wartości ISO w body, ta dla odmiany jest przeważnie zawyżona ;)
Przy zdjęciach z tak małej odległości mogą być różnice wynikające z dwóch powodów. Po pierwsze, to trudno powiedzieć, gdzie właściwie wypada wierzchołek kąta widzenia obiektywu, bo to wynika z równań opisujących konkretny układ soczewek, a tych nie znamy. Po drugie, obiektywy często skracają ogniskową przy ostrzeniu na bliskie odległości.
Lepiej wyostrzyć na coś bardziej odległego (kilka metrów chociaż) i wtedy porównać :)
To może ja tylko potwierdze,że tak to jest normalne :)
Normalne. Podziałka na obiektywach jest orientacyjna; dotyczy to również stałek, wątpię aby Twoje 35mm miało dokładnie taką właśnie ogniskową w matematycznym tego słowa znaczeniu.
Rozumiem, chociaż spodziewam się, że korekta na stałce byłaby raczej w mniejszym zakresie niż to widać na zdjęciach.
Z drugiej strony w przypadku zooma, różnica tego co jest narysowane na podziałce, a faktyczną ogniskową obiektywu może też wynikać z budowy obiektywu. Taka właśnie sytuacja ma miejsce między innymi w N 70-200 /2,8 VRII
Że numerki narysowane na korpusie są orientacyjne, to się bym nie dziwił, ale wartość 35mm podaje również obiektyw do danych pliku. Widać tu też są zgrubienia.
Po drugie, obiektywy często skracają ogniskową przy ostrzeniu na bliskie odległości.
Akurat nie mam pod ręką fotek, ale wydaje mi się, że na większą odległość było podobnie.
Tak czy siak, skoro to normalne, to przestaję się martwić :).
Kiedys mialem rownoczesnie trzy stalki 35mm plus 35mm w zoomie. Zaden z tych obiektywow nie mial identycznej ogniskowej na zdjeciach tej samej sceny ostrzonych na ten sam punkt, rozbieznosc byla okolo, +- 4mm.
Że numerki narysowane na korpusie są orientacyjne, to się bym nie dziwił, ale wartość 35mm podaje również obiektyw do danych pliku. Widać tu też są zgrubienia.
Oczywiście. Enkoder ogniskowej, podobnie jak odległości, jest dyskretny. To po prostu kawałki wytrawionej płytki drukowanej, po której przesuwaja się szczotki 3 (już to ogranicza ilość kombinacji do 8 ).
W tym wypadku problem wynika jednak z odległości ostrzenia. Ogniskowa podawana jest dla wyostrzenia na nieskończoność.
stachmuszel
24-03-2013, 22:35
O! I to jest prawidłowa odpowiedź ;-)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.