Zobacz pełną wersję : w jakim formacie zapisujecie?
Witam, możecie mi odpowiedzieć, w jakich formatach zapisujecie swoje zdjęcia? w jakich rozdzielczosciach...
RAW+jpg, fine / economy?
Tak się ogólnie zastanawiam... bo NEF zajmuje ~10Mb a jego przechowywanie wiąże się z zapotrzebowaniem na duże dyski(...) zaś edycja zajmuje sporo czasu (wczytanie i zapis NEF'a w Picture Project);
nie lepiej zapisywać zdjęcia w maksymalnej rozdzielczosci i najmniejszej kompresji w JPG'u?
jaka byłaby róznica zapisu NEF'a i jego exportu do jpg'a w porownaniu ze zdjęciem prosto z puszki (przy założeniu, ze wszystkie ustawienia sa najwieksze)?
Jak wy to widzicie, co radzicie??
Zawsze możesz zgrać na DVD+/-R i nie ma co narzekać na brak miejsca.
Ja tak robię z moimi NEFami a nagrywarka DVD do PCeta to teraz kwota ok.150zł - brrrr ;-(
jpg. prosto z puchy to jak:"oszczędzanie na lokacie" ;-) lub zupa z torebki.
Antonina
29-03-2007, 19:09
Ja wszystko robię w NEF podstawowa korekta i zapis do JPG następnie porządkuje według tematu jak się uzbiera 4GB to wypalam na DVD to samo z JPG
no wiecie... z tymi płytami to bywa różnie...
jakieś 3 mc temu przeglądałem moje dane na zewnętrznych nośnikach i byłem zmuszony wyrzucić ok 70% płyt (DVD, CD) - najstarsza z nich miała ok. 2-3 lata - różnych producentów;
zatem archiwizacja na DVD w moim przypadku zdecydowanie odpada...
czyli ogólnie jesteście za NEF'ami?
czyli ogólnie jesteście za NEF'ami?
Si Senior :)
Ja używam RAW+JPG.
ja tylko NEF i wszystko na Maxa, edytuję w razie potrzeby wybrane i zapisuję w PSD lub TIF.
no wiecie... z tymi płytami to bywa różnie...
jakieś 3 mc temu przeglądałem moje dane na zewnętrznych nośnikach i byłem zmuszony wyrzucić ok 70% płyt (DVD, CD) - najstarsza z nich miała ok. 2-3 lata - różnych producentów;
zatem archiwizacja na DVD w moim przypadku zdecydowanie odpada...
KEEEE ?? możesz to wyjaśnić
Nigdy nie miałem takiego problemu ale i też nie kupuje najtańszego badziewia.
No chyba że tak porysowałem że nie dała się odczytać :-)
Antonina
29-03-2007, 20:08
Jeśli płyty odpadają to podziel się z nami jak Ty będziesz to archiwizował tylko nie mów że na dyskach twardych ;) jeśli twoje płyty po trzech latach mają problem z odtworzeniem to co półtora roku zrób kopie na nowej płycie i po problemie i nie zapomnij żeby nie kupować płytek w supermarkecie tam jedynie takie do łazienki ;)
RAW to bezstratny format kompresji, czyli procesor aparatu ucina tylko to co naprawdę zbędne. JPG to stratny format kompresji i procesor ucina trochę więcej, zależy od jakości i wielkości jaką chcesz.
Zdecydowanie RAW i to co warto, bo dobre to zostaje w oryginale, a reszta albo przerobiona na JPG, albo do kosza. Niestety, amator ze mnie więc nie mam problemów z przechowywanie, mało tego co warto zatrzymać :)
Pozdrawiam.
bo NEF zajmuje ~10Mb?
U mnie zajmują 6MB :-D
Antonina
29-03-2007, 20:17
U mnie zajmują 6MB :-D
W d80 ?
Nie, w D40.
Zapomniałem dodac stopkę
cyrusvirus
29-03-2007, 20:32
ja wszyskie jpegi wywolane z rawa w max rozdzielczosci/jakosci trzymam na hdd a rawy na dvd wedruja. Jak zacznie brakowac miejsca to z czasem i jpegi beda wedrowac na plytki :)
RAW to bezstratny format kompresji, czyli procesor aparatu ucina tylko to co naprawdę zbędne.
Kompresja bezstratna nie polega na ucinaniu zbędnych informacji. Polecam dobrą literaturę o algorytmach kompresji.
Michal Puchacz
29-03-2007, 22:16
NEF lub JPG+NEF.
JPG prosto z puszki (D80) nie satysfakcjonują mnie (chociażby w kwestii ostrości).
Wykonywanie zdjęć w rawach pozwala wykorzystać wszystkie możliwości aparatu. Robiąc tylko jpg nie mamy świadomości, jakie efekty można uzyskać.
Ja mam pytanko przy okazji: czy jest jakiś program do przeglądania NEF tak jak jpegów, czyli przewijanie strzałką?
Third Eye
29-03-2007, 23:07
Ja mam pytanko przy okazji: czy jest jakiś program do przeglądania NEF tak jak jpegów, czyli przewijanie strzałką?
np: ACDSee
Jest specjalny plugin do przeglądarki windowsowskiej pozwalający oglądać nefy tak jak normalne jpg
cyrusvirus
30-03-2007, 00:13
jest tez banalna aplikacja ktora wyciaga z nefa plik jpg basic, bez exifa. Da sie ocenic ostrosc itp i w razie czego usunac niepotrzebne rawy przed obrabianiem :)
nazywa sie chyba Extractor Preview czy jakos tak, wlasnie sobie uswiadomilem ze go wywalilem razem z formatem :-P
Ja mam pytanko przy okazji: czy jest jakiś program do przeglądania NEF tak jak jpegów, czyli przewijanie strzałką?
FastSone MaxViev 2.0
Jest świetny, ja używam, zastepuje systemowaprzegladarkę, jest b.szybki, od razu pokazuje pełen EXIF, wyswietla również NEFy, mozna obsługiwać "strzałkami" i darmowy!
http://www.dobreprogramy.pl/index.php?dz=22&id=1690&t=5
Megazordon
30-03-2007, 00:56
Już kiedyś był taki temat i pamiętam, że chyba Odie_83 przedstawił "złoty środek", mianowicie na imieniny u cioci ustawiamy jpg, natomiast w bardziej ambitnych i wymagających sytuacjach przydaje się RAW. W pierwszym przypadku zazwyczaj jest tak, że na następny dzień rano szwagier, ciotka, wujek i kuzynka chcą płytkę ze zdjęciami, a tu trzeba wywoływać RAWy na kacu.
Do przeglądania zdjęć używam IrfanView i sprawdza się doskonale, bo czyta wszystko i przy okazji ma proste narzędzia do delikatnej obróbki.
cyrusvirus
30-03-2007, 07:26
ja na te "imieniny u cioci" chowam aparat jak najgłebiej bo mama zaraz: "Piotrus daj aparat to porobie pare zdjec" i po niecalej godzinie trzeba zgrywać gigową karte jotpegow :) tak wiec na takie imprezy wyciagamy pocziwa małpke i jest dobrze :)
Ja mam pytanko przy okazji: czy jest jakiś program do przeglądania NEF tak jak jpegów, czyli przewijanie strzałką?
Nikon View
Sebastiann
30-03-2007, 08:53
NEF+JPG i chyba jak większość NEF'y na dvd
no wiecie... z tymi płytami to bywa różnie...
jakieś 3 mc temu przeglądałem moje dane na zewnętrznych nośnikach i byłem zmuszony wyrzucić ok 70% płyt (DVD, CD) - najstarsza z nich miała ok. 2-3 lata - różnych producentów;
zatem archiwizacja na DVD w moim przypadku zdecydowanie odpada...
czyli ogólnie jesteście za NEF'ami?
Pewnie zapisywales je z max. predkosia. Sprobuj wypalac z najmniejsza jaka sie da, plyty powinny dluzej przetrwac. Po 2 trzeba bylo sprobowac je odczytac na nowszym (mniej zjechanym) napedzie, wtedy % wyrzuconych bylby mniejszy.
Rafał_Sz
30-03-2007, 09:15
Pewnie zapisywales je z max. predkosia. Sprobuj wypalac z najmniejsza jaka sie da, plyty powinny dluzej przetrwac. Po 2 trzeba bylo sprobowac je odczytac na nowszym (mniej zjechanym) napedzie, wtedy % wyrzuconych bylby mniejszy.
Wypalanie płyty DVD X8 z prędkością np. X2 to poważny błąd. Zrób sobie testy błędów po takim nagraniu....
Choć wydaje się to bez sensu, tak jednak jest.
pozdrawiam Rafał
Nie mozna kupować płyt DVD za 1,2 zł i wypalać na nich swoje fotki!!! LUDZIE!!!
Są niezłe płytki TDK Scratch Proof, kosztują 3 - 4 zł. Są niezłe. Znajomy kamerzysta weselny mówił mi, że jak na takich śluby wypalał to nie było jeszcze żadnego zwrotu, a różnie traktują ludzie trzecią czy czwartą kopię... Dla przewrażliwionych są płytki MAME (trwałość 100 lat). Podejrzewam, że za 10 lat nie będzie żadnego problemu z pojemnością dysków i będzie można zgrać sobie dodatkowo z powrotem na kompa te swoje kilkadziesiąt płytek...
Co do RAW - tylko i wyłącznie! Jak ktoś kupi pierwsze lustro (zazwyczaj z jedną kartą pamięci) to pstryka jpgi bez opamiętania. Prawie wszyscy tak mają, może z wyjątkiem czynnych do tej pory analogowców. Tyle zdjęć mi przepadło z powodu braku RAWa, tylko sie teraz nadają na portale typu onephoto, a nie do dużej odbitki na ścianę. Tylko RAW. A programów jest wiele do obróbki... Zawodowcy kupują a amatorzy i tak piracą, więc przed kompem wszyscy są równi :):)
pzdr
popieram to co napisał "elanek"
Oszczędność na płytach tylko się mści. Po co starać się zrobić dobre zdjęcia a potem je stracić przez plytę za parę groszy. A zapis tylko w NEF-ach. Z lepszej jakości zawsze można zejść na jpg-a.
Szczerze mnie zaskoczylo to prawie jednoglosne "RAW (NEF)". Pamietam jeszcze chyba niecaly rok temu, to musialem sie niezle gimnastykowac zeby co niektorym wyjasnic, ze fotografowanie lustrem za kilka tysiecy + obiektywem za kolejne kilka, w JPGu, mija sie kompletnie z celem zakupu takiego sprzetu. Po to sie placi te cala kase, zeby wyciagnac max z tego co sprzet oferuje. Ograniczanie sie do JPGa, bo ktos wspanialomyslnie zaoszczedzil 200 zl na wiekszej karcie pamieci -- predzej czy pozniej bedzie sie mscic.
Oczywiscie sa sytuacje, w ktorych NEF jest nie do konca potrzebny, ale po co sie ograniczac? Czy to 10 zdjec ze spaceru czy 500 z meczu -- jakie to ma znaczenie. Narzekanie w stylu "masa z tym roboty" -- to tylko efekt braku odpowiedniego workflow do tej pracy. Przy doborze odpowiedniej aplikacji i dobrym jej poznaniu, poukladaniu sobie w sensowny sposob wszystkich czynnosci, chwilowym pomyslunku pt. "na jakim etapie mozna jeszcze zaoszczedzic" zyski z pracy z RAWem kompletnie niweluja czas, jaki trzeba poswiecic.
Napisze to po raz juz kolejny. Przyklad mojej pracy po powrocie np. z meczu koszykowki:
1. z dwoch roznych kart, zrzucam okolo 400-500 NEFow, oczywiscie uzywajac czytnika Sandiska.
2. w tym czasie juz dziala C1 generujac zajawki z tego co wlasnie jest zrzucane. Robi to na biezaco, wiec po okolo 10 minutach mam foty na dysku, gotowe do przegladania w C1. Uzywajac strzalki kursora, przegladam zdjecia, jak widze, ze nieostro albo kadr nie taki jak bym chcial -- wciskam delete. W tym samym czasie taguje zdjecia, z ktorych na pewno zrobie galerie do netu. Kadruje je za jednym pociagnieciem i przechodze do nastepnego. Znowu kasuje 2, 3 sztuki i znowu taguje i kadruje. Trwa to wszystko jakies 10 minut. Raz na 10 tagowanych zdjec, zdarza sie jakas minimalna korekta WB albo ekspozycji.
3. Po skonczeniu wylaczam C1, a w Total Comanderze sortuje pliki wg czasu wykonania (bo zdjecia sa z dwoch body) i odpowiednio zmieniam im numeracje, zeby zachowac ciag chronologiczny (+ zamiana DSC na jakis ciag lepiej identyfikujacy aktualna impreze). Ponownie wlaczam C1, wybieram opcje "select all tagged" i zadaje generowanie TIFFow. Ide sobie zrobic kawe albo drinka i wskakuje pod szybki prysznic. Wracam i TIFFy sa juz gotowe.
4. odpalam PhotoShopa. Zapuszczam w nim akcje, ktora skaluje zdjecie, wyostrza, doklada cienka ramke, moja sygnaturke i zapisuje do JPGa bez profilu barwnego. Calosc takiej operacji (na okolo 100 zdjeciach) trwa okolo minuty (moze nawet mniej).
5. Nastepnym narzedziem jest ArlesWebPageCreator. Standardowo odpalam juz z moim wlasnym szablonem, wiec pozostaje mi tylko poprawka w nazwie imprezy, ktorej galeria dotyczy. Podaje katalog, ktorego zapelnil JPGami PhotoShop i wciskam "generate", czy jak mu tam jest. W efekcie po 5 sekundach dostaje gotowa strukture katalogowa z galeria, z moim podpisami, copyrightem, linkami do mojej glownej strony, itp. Pozostaje wrzucic na serwer i wyslac linka osobom zainteresowanym.
Caly ten proces (bez uploadu na serwer) zajmuje mi od 25-40 minut. W zaleznosci od ilosci zdjec i korekt. Jak wiec czytam narzekanie, ze z NEFami tyle pracy jest, to smiech mnie ogarnia. Ludzie -- nauczcie sie to robic i zaplanujcie sobie po ludzku warsztat pracy. Bedzie o wiele latwiej.
barrrrrdzo konkretny post... więcej takich ludzi na forach foto!
3. Po skonczeniu wylaczam C1, a w Total Comanderze sortuje pliki wg czasu wykonania (bo zdjecia sa z dwoch body) i odpowiednio zmieniam im numeracje, zeby zachowac ciag chronologiczny (+ zamiana DSC na jakis ciag lepiej identyfikujacy aktualna impreze). Ponownie wlaczam C1, wybieram opcje "select all tagged" i zadaje generowanie TIFFow. Ide sobie zrobic kawe albo drinka i wskakuje pod szybki prysznic. Wracam i TIFFy sa juz gotowe.
Takie pytanko ze środka sali mam :) Zmieniasz nazwy plików jakoś globalnie, za jednym zamachem (np. z DSCcośtamcośtam.NEF na MECZcośtamcośtam.NEF), czy lecisz jeden po drugim?
Pytam bo się zastanawiam czy tam też masz jakąś automatyzację.
Btw, Total Commandera nie używam, po prostu zżera mnie ciekawość.
Jak wiec czytam narzekanie, ze z NEFami tyle pracy jest, to smiech mnie ogarnia. Ludzie -- nauczcie sie to robic i zaplanujcie sobie po ludzku warsztat pracy. Bedzie o wiele latwiej.
Masz w tym 100% racji.
Zmieniasz nazwy plików jakoś globalnie, za jednym zamachem (np. z DSCcośtamcośtam.NEF na MECZcośtamcośtam.NEF), czy lecisz jeden po drugim? Pytam bo się zastanawiam czy tam też masz jakąś automatyzację. Oczywiscie, ze automatycznie. Ctrl+m, wpisuje wzorzec, np. pol-prok, zaraz po nim dodaje licznik [C] i we wlasciwosciach licznika ustawiam np. 3 cyfry. Po kliknieciu OK, mam pliki o nazwach pol-prok001.NEF az do np. pol-prok112.NEF gdzie liczby sa kolejnoscia w jakiej zostaly zdjecia wykonane.
Oczywiscie, ze automatycznie. Ctrl+m, wpisuje wzorzec, np. pol-prok, zaraz po nim dodaje licznik [C] i we wlasciwosciach licznika ustawiam np. 3 cyfry. Po kliknieciu OK, mam pliki o nazwach pol-prok001.NEF az do np. pol-prok112.NEF gdzie liczby sa kolejnoscia w jakiej zostaly zdjecia wykonane.
Dzięki!
Kompresja bezstratna nie polega na ucinaniu zbędnych informacji. Polecam dobrą literaturę o algorytmach kompresji.
Każda kompresja polega na ułożeniu danych i większym bądź mniejszym skróceniu informacji. W bezstratnej ucinane jest to co zostało niepotrzebnie dodane, choćby puste bity.
Pozdrawiam.
(..) kompresja (..) W bezstratnej ucinane jest to co zostało niepotrzebnie dodane, choćby puste bity.
Bzdura.
Każda kompresja polega na ułożeniu danych i większym bądź mniejszym skróceniu informacji. W bezstratnej ucinane jest to co zostało niepotrzebnie dodane, choćby puste bity.
Pozdrawiam.
W bezstratnej nic nie jest ucinane.!
Przyklad, mamy obrazek gdzie wystepuje taka sekwencja znakow 0000000000ff mozemy ja zapisac jako 5x00ff. Jest krocej ? jest a nic nie uciete poniewaz po odwroceniu zapisu otrzymamy dokladnie to co mielismy na wejsciu.
Albert44
30-03-2007, 14:29
Archiwizacja na płytach DVD, pliki formatu Nef+jpg basic. Przy wypalaniu DVD nie szaleć z prędkością nagrywarki bo wtedy jakość płyty jest marna i archiwum nie będzie pewne do odtworzenia. Płyty "markowe", a nie paści za kilka groszy... z bazaru. Do przeglądania szybkiego IrfanView + pluginy (all), do obracania i zmniejszania Irfan. Do obróbki nef, NCC. :) I szafa gra...
Wypalanie płyty DVD X8 z prędkością np. X2 to poważny błąd. Zrób sobie testy błędów po takim nagraniu....
Choć wydaje się to bez sensu, tak jednak jest.
pozdrawiam Rafał
No nie wiem czy plyte 8X wypalisz z predkoscia 2X. Z mojego doswiadczenia wiekszosc plyt 8X da rade nagrac z predkoscia 6X, 8X, zas Plyty 16X minimum z 6X predkoscia. O to mi wlasnie chodzilo, zeby nagrywac plyty DVD z predkoscia max. 6-8X a CD 8-16X a nie szalec 16X (DVD) czy 52X (CD). Przy nizszych predkosciach plyta jest dokoladniej wypalona i dluzej bedzie zdatna do odczytania.
A co do kompresji jpg, jak wszyscy wiedza jest stratna czyli czesc informacji jest bezpowrotnie tracona. Najprosciej rzecz ujmujac: ludzki zmysl wzroku nie jest idealny i mozna go "oszukac" wycinajac czesc informacji a on tego i tak nie "zauwazy" (do pewnego stopnia oczywiscie).
W kompresji bezstratnej zas, jak sama nazwa wskazuje, nic nie jest wycinane, czy tracone, jedynie przeksztalcane do postaci zawierajcej mniejsza liczbe bitow, w taki sposob, aby dalo sie odtworzyc informacje do postaci identycznej jak przed kompresja.
Bzdura.
A dodasz dlaczego? Czy może bo tak?
W bezstratnej nic nie jest ucinane.!
Przyklad, mamy obrazek gdzie wystepuje taka sekwencja znakow 0000000000ff mozemy ja zapisac jako 5x00ff. Jest krocej ? jest a nic nie uciete poniewaz po odwroceniu zapisu otrzymamy dokladnie to co mielismy na wejsciu.
Ciekawa forma zapisu danych :)
I proszę, przeczytaj dokładnie. Napisałem, że usuwane są rzeczy zbęde, puste bity które na przykład zupełnie nie powinny były się znaleźć.
Kompresja bezstratna w grafice polega na ułożeniu w grupy kolory oraz indeksowanie tych grup. Bardzo prosta zasada i skuteczna, a pozwala na odczytani w pełni oryginalnego zapisu po dekompresji.
Pozdrawiam i bez urazy Koledzy :)
Witam,
co do szybkiego wypalania, czytalem gdzies w jakiejs gazecie (sam nie probowalem - nie mam takiego sprzetu ;)) ze przy wypalaniu z maksymalna predkoscia, szczegolnie plyt gorszej jakosci, dochodzi do odksztalcenia nosnika oraz tak jakby zachwiania struktury sciezki na plycie. Sam tez wiele razy doswiadzczylem zepsucia plyty przez zbyt szybkie nagrywanie.
Co do samych plyt jak na razie nie zawiodly mnie tylko Verbatimy (zarowno CD i DVD). One mnie nigdy nie zawiodly, odkad mam pierwsza nagrywarke (czyli 7 lat), a plyty nagrane moge juz chyba liczyc w tysiacach. Obecnie mam system nagrywania taki ze dziele dane wg. waznosci ;). Te malo wazne albo takie ktore wiem ze niedlugo wywale, nagrywam na tanich plytach np Hawk. Te ktore sa wazne na Verbatimach, a bardzo wazne tez na Verbatimach i zawsze w dwoch kopiach (jakbym zgubil, porysowal itp).
Do niedawna uzywalem tez TDK, ktos chyba nawet je polecal ale nie wiem czy ta sama seria. Ja uzywalem takich niebieskich cd i ciemnogranatowych dvd - co do dvd nie zle nawet, choc nie przeprowadzalem testow dlugodystansowych jak w przypadku Verbatimow (bo mam Verbatimy ktore nagralem zaraz na poczatku czyli ok 7 lat temu i dalej chodza bez problemow). Niebieskie cd TDK mnie zawiodly, po kilku miesiacach zaczely od niektorych odchodzic to sreberko ktore odbija swiatlo. Tak w 1 na 10, "plamkami" wielkosci srednio 1x1 cm. Na pewno nie byla to wina partii czy czegos - kupowalem je kilka miesiecy w roznych sklepach.
No to tyle odemnie ;)
pozdrawiam
A dodasz dlaczego? Czy może bo tak?
Dlatego, że ..
I proszę, przeczytaj dokładnie. Napisałem, że usuwane są rzeczy zbęde, puste bity które na przykład zupełnie nie powinny były się znaleźć.
.. żaden program nie jest w stanie stwierdzić, które bity są zbędne.
Kompresja bezstratna polega (w skrócie) na takim zmniejszeniu rozmiaru pliku poprzez odpowiednie 'kodowanie', by po jego 'odkodowaniu' każdy kolejny bit 'odkodowanego' pliku był tak samo ustawiony jak każdy kolejny bit pliku oryginalnego.
Kompresja bezstratna w grafice polega na ułożeniu w grupy kolory oraz indeksowanie tych grup. Bardzo prosta zasada i skuteczna, a pozwala na odczytani w pełni oryginalnego zapisu po dekompresji.
To nie jest kompresja bezstratna w grafice, tylko jeden z najprostszych algorytmów kompresji. Zamień sobie 'kolory' na 'litery', 'nuty' czy cokolwiek innego, jest to ogólne.
Dobrze Kolego programisto :)
Err, mozemy ci jakos pomoc...?
W kompresji bezstratnej nic nie jest tracone poza wielkoscia pliku. Samej informacji nie tracisz. Jest ona tylko zapisana w mniej obszerny sposob.
Przykla Hicksa jest (wbrew twojej fantazji n.t. temat) bardzo dobry, bo obrazuje postac rzeczy.
Moze nie nadinterpretuj wypowiedzi kolegow...
Chyba, ze chcesz sie koniecznie osmieszyc, to oczywiscie nie przeszkadzam ;)
Pozdro
Kompresja dzieli się na bezstratną - w której z postaci skompresowanej można odzyskać identyczną postać pierwotną, oraz stratną - w której takie odzyskanie jest niemożliwe, jednak główne właściwości które nas interesują zostają zachowane, np. jeśli kompresowany jest obrazek, nie występują w postaci odtworzonej widoczne różnice w stosunku do oryginału. Pomimo to może się już nie nadawać zbyt dobrze np. do dalszej przeróbki czy do wydruku, gdyż w tych zastosowaniach wymaga się zachowania innych właściwości.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kompresja_bezstratna - i wszystko jasne - koniec tematu!
4. odpalam PhotoShopa. Zapuszczam w nim akcje, ktora skaluje zdjecie, wyostrza, doklada cienka ramke, moja sygnaturke i zapisuje do JPGa bez profilu barwnego. Calosc takiej operacji (na okolo 100 zdjeciach) trwa okolo minuty (moze nawet mniej).
Mógłbyś coś więcej powiedzieć na temat całej akcji? lopatologicznie jak to robisz seryjnie? Jeżeli chodzi o PSa to dla mnie początki ale tego typu akcja byłaby mi wielce pomocna. Dzięki wodzu.
P.S. Na tej fotce z avatara postać wygląda jak Jim Carey.
Caly ten proces (bez uploadu na serwer) zajmuje mi od 25-40 minut.
Stig jeszcze zapomniał dodać jaki to sprzęt komputerowy robi to w takim czasie :mrgreen:
A ja robię 95% zdjęć na JPGach, chyba że potrzebuję mieć 100% pewność i możliwość manipulacji co zdarza się rzadko.
Mógłbyś coś więcej powiedzieć na temat całej akcji? lopatologicznie jak to robisz seryjnie? Zrobilem sobie akcje, ktora wykonuje nastepujace czynnosci:
- "fit image" skalujace zdjecie do 750 px w poziomie i 550 w pionie,
- "unsharp mask",
- "paste" obrazka z podpisem,
- "allign" powyzszego do lewej i dolnej krawedzi zdjecia,
- "flatten image",
- "save for web",
- "close".
Otwieram najpierw maly obrazeczek, ktory jest zawsze moim podpisem. Zaznaczam calosc (Ctrl+a) i kopiuje do schowka (Ctrl+c). Akcja obrabiajaca zdjecie, pobiera go wlasnie ze schowka.
Potem tylko uruchamiam batcha z ta akcja, wskazuje katalog z TIFFami wygenerowanymi przez C1 i po chwili mam wszystkie zdjecia przeskalowane, wyostrzone, z podpisem i zapisane jako JPGi w katalogu C:\temp\. To wszystko.
Stig jeszcze zapomniał dodać jaki to sprzęt komputerowy robi to w takim czasie :mrgreen:
Przestan, przestan -- sam masz niewiele wolniejszy sprzet. :)
Co prawda w pierwszym poście nie było o tym mowy, ale potem jakoś temat zszedł też na wypalanie na CD/DVD. Może kogoś zainteresuje moja metoda dość bezpiecznej archiwizacji.
Ważne dane (a od kilku miesięcy zaliczają się do nich NEFy) zawsze zaopatrzam w pliki naprawcze par2. Część z was pewnie o nich słyszała. Pliki wymyślone zostały głównie na potrzeby usenetowych grup binarnych, gdzie bardzo często się zdarza, że część pliku jest uszkodzona, lub już wyekspirowała z serwera. Dzięki plikom par2 można sobie taki plik naprawić, odbudować brakującą część.
Bardzo podobna sytuacja zdaża się, gdy padnie płytka CD/DVD. Specjalistyczne programy do odzyskiwania danych wyśmienicie radzą sobie z odczytem większości danych z nawet kompletnie padniętej płytki. Jedynie z pojedynczymi sektorami mają problemy - wstawiają w te miejsca pliku zera. Oczywiście uzyskany plik będzie uszkodzony, ale będzie! I tu wkraczamy z plikami naprawczymi, którymi w parę sekund łatamy uszkodzone pliki.
Do obsługi par2 używam programu Quickpar http://www.quickpar.org.uk/ . Interguje się on z powłoką systemu i po zaznaczeniu np. wszystkich NEFów z katalogu wystarczy prawokliknąć i wybrać z menu kontekstowego 'Quickpar > Create recovery volumes'. Od lat objętość plików naprawczych ustawiam na 10% - jest to aż nadto (w ciągu tych kilku lat zadażyło mi się dwa razy odzyskiwać dane z płyt i odczytane pliki miały jedynie ~2% dziur). Wszystkie pliki naprawcze wrzucam do oddzielnego katalogu i wypalam na tej samej płytce (bo nawet częściowo uszkodzone potrafią naprawiać).
Mam nadzieję, że komuś to pomoże.
Wiktor
Prorok78
20-04-2007, 14:41
5. Nastepnym narzedziem jest ArlesWebPageCreator. Standardowo odpalam juz z moim wlasnym szablonem, wiec pozostaje mi tylko poprawka w nazwie imprezy, ktorej galeria dotyczy. Podaje katalog, ktorego zapelnil JPGami PhotoShop i wciskam "generate", czy jak mu tam jest. W efekcie po 5 sekundach dostaje gotowa strukture katalogowa z galeria, z moim podpisami, copyrightem, linkami do mojej glownej strony, itp. Pozostaje wrzucic na serwer i wyslac linka osobom zainteresowanym.
Witam :) Po pierwsze sie przedstawie. Mam na imie Staszek dzialam sobie sprzetem ze stopki - galeria w trakcie tworzenia... i tu pojawia sie pytanie do Stiga - dlugo szukalem czegos sensownego do tworzenia galerii - niestety polecane przez wszystkich Coppermine u mnie na serwerze nie moge zmusic do dzialania...Inne narzedzia byly dla mnie zbyt pookrawane z mozliwosci - i tu trafilem na tego posta - sciagnalem ArlesWebPageCreator - i mam 30 dni na zapoznanie i decyzje czy kupic :) - rozgryzlem mniej wiecej jak dziala i juz mi sie podoba ale mam kilka pytan apropos tej aplikacji jesli pozwolisz:)
- jak wrzucasz nowe zdjecia na stronke za pomoca Arlesa - uaktualniasz istniejaca galerie z uploadem tylko zmienionych plikow, czy tworzysz zupelnie nowa galerie wg swojego szablinu i pozniej podlinkowujesz do strony glownej?
jesli odp 2 to w jaki sposob?
- jak mozna sensownie zmienic layaut galerii? chodzi mi o dodanie swoich tekstow opisow itp ? - wiem ze mozna wyodytowac html'a ale wowczas po dodaniu np nowych fotek do galerii i jej 'przetworzeniu' w aplikacji jak sadze wyedytowane htmle zostana nadpisane defalutowymi:(? jest jakis na to sposob ? chodzi mi o spersonalizowanie strony glownej galerii i podstron (subcategories). Wiem ze jestem nowy i ze duzo pytan ale jak pewnie Koledzy zauwazyli Arles pojawia sie tylko w 2 postach (oba Stiga) :) Plusem jest to ze w zwiazku z tym pewnie nie ma zbyt duzo galerii opartych na tym silniku :) BTW - Stig moge poprosic do linka ktorejs z Twoich galerii pochodzacych z Arlesa? (nie w celu piractwa tylko wgladu co ten soft potrafi) :) Dzieki z gory za odpowiedz :)
nikonmen
20-04-2007, 14:49
Zdecydowanie NEF
- jak wrzucasz nowe zdjecia na stronke za pomoca Arlesa - uaktualniasz istniejaca galerie z uploadem tylko zmienionych plikow, czy tworzysz zupelnie nowa galerie wg swojego szablinu i pozniej podlinkowujesz do strony glownej? Robie osobna galerie, ktora pozniej umieszczam w nowym katalogu na serwerze.
- jak mozna sensownie zmienic layaut galerii? Troszke trzeba tam pogmerac. Edycja HTMLa, dorobienie wlasnych ikonek itd. Ciezko opisac wszystkie kroki po kolei. Robilem to juz dawno i od tamtego czasu korzystam z jednego tylko szablonu. Jak to wyglada mozesz zobaczyc na mojej stronie. Tzn. wejdz w dzial "nowosci" i tam znajdziesz linki do imprez, z ktorych galerie sa zrobione wlasnie Arlesem.
Prorok78
20-04-2007, 15:06
Dzieki sliczne :) stronke juz znalazlem ... przyznam ze musze teraz zawolac kogos z lopata zeby mnie odkopal :) - tak mnie w ziemie wbilo :)
Coz.. wyglada na to ze kolejna noc bedzie nieprzespana... Najbardziej boli mnie to ze nie mam prostego pomyslu jak to wszystko zrobic a te pomysly ktore mam .. coz - sa ciut zbyt skomplikowane jak na moja znajomosc htmla php czy flasha :)
no wiecie... z tymi płytami to bywa różnie...
jakieś 3 mc temu przeglądałem moje dane na zewnętrznych nośnikach i byłem zmuszony wyrzucić ok 70% płyt (DVD, CD) - najstarsza z nich miała ok. 2-3 lata - różnych producentów;
zatem archiwizacja na DVD w moim przypadku zdecydowanie odpada...
Jak się boisz trzymać wszystko na płytach to proponuje jeden dysk 500 GB, zewnętrzny z fukncją automatycznego backupu i po bólu.
Pozdr,
Rajek
Powiem tak: gdyby Nikon Capture dzialal tak sprawnie i intuicyjnie jak C1, moglbym zapomniec o JPEGach. Potwierdzajac za Stigiem, szybkosc obrobki zdjec w C1 jest czesto szybsza od przegladania w ACDSee :). Dla mnie jest niestety jedno bardzo powazne "ale": C1 odmiennie interpretuje kolory. To jest fakt, potwierdzone na forum, prosze nie pisac, ze mam zly profil monitora itp, bo nie mam. Najbardziej widac w zdjeciach krajobrazu. Interpretacja kolorow Nikona jest ladniejsza i wierniejsza. Efekt - zdjecia czesto robie w JPEGu, bo nie mam ochoty tracic dnia na wywolanie 300 zdjec w NC.... Moze C1 4.0 cos zmieni :)
Prorok78
20-04-2007, 15:37
Hmmm a ja wlasnie mialem zamiar sprobowac C1...:( powaznie taka roznica ?? A jak sie ma C1 do Camera raw (plugin ps'a). A skoro juz o wywolywaniu tez mowa - czy jest jakis 'wywolywacz' ktory uwzglednia krzywe (te ktore mozna wrzucic do aparatu). W jpgach widac roznice znaczna w zaleznosci jaka krzywa wrzuce ale w rawach oczywiscie nie. Podejrzewam ze NC NX powinien miec taka mozliwosc... ale czy np w ps'ie sie tak da ? Np przed obrobka rawow zaznaczam gdzies cos w rodzaju 'open/custom curve' czy cos podobnego ?:)
robin102
20-04-2007, 16:23
Stig ale Ty masz komputeros chyba taki jak używają w NASA bo ja na swoim pentium D 3,4 GHz 2GB ram takich rekordów predkości nie osiagam. Tylko pozazdrościć. Ze 100 rawami bujam się cały dzień. JPG -historia he he he
kamil Capture działa sprawnie i intuicyjnie . Powiem wiecej jest lepszy i foty są ładniejsze. Wolę na nim Rawy wywolywać niz na C1. Jest to programik dla cierpliwych ot jego wada . Ale lekarstwem na to jest szybki komputeros
Stig ale Ty masz komputeros chyba taki jak używają w NASA bo ja na swoim pentium D 3,4 GHz 2GB ram takich rekordów predkości nie osiagam. Tylko pozazdrościć. Ze 100 rawami bujam się cały dzień. Eeee... bez przesady... Mam Core2Duo
[email protected] i pamieci 800 MHz. Jeden RAW z D200 generuje sie do TIFFa okolo 3 sekund.
endrju22
20-04-2007, 18:05
Wyjaśnijcie mi jaki jest sens robienia w RAW jeśli potem plik i tak ląduje w JPG. Przecież w JPG można dokonać tak samo modyfikacji WB czy ekspozycji.Wiadomo, że na RAWach dzieje się to bezstratnie a JPG traci nieco na jakości.Ale jesli fotki idą do galerii internetowej, albo nawet do labu to czy na odbitce zauważe różnice fotki zrobionej w RAW i przerobionej na JPG obok fotki zrobionej w JPG. A może robił ktoś takie porównanie?
Prorok78
20-04-2007, 18:10
tak - jest roznica... no i rawa latwiej obrobic jesli chodzi o takie korekty niz jpg'a... przynajmniej ja tak uwazam :)
Wyjaśnijcie mi jaki jest sens robienia w RAW jeśli potem plik i tak ląduje w JPG. Przecież w JPG można dokonać tak samo modyfikacji WB czy ekspozycji.Skoro wiesz "lepiej", to po co pytasz? :D Powiem Ci tylko, ze bardzo sie mylisz w swoich przekonaniach na temat mozliwosci korekty RAWa i JPGa. Poczytaj troche to forum -- a szczegolnie wypowiedzi i teoretyczne wyjasnienia uzytkownika JK. Wtedy zrozumiesz jak bardzo sie rozni RAW od JPGa. Aaaa... i do kompletu popracuj chociaz z tysiacem roznych NEFow. Wtedy nie bedziesz zadawal takich pytan. :)
bears_company
20-04-2007, 18:14
J robie fotki w NEF-ach potem wrzucam na kompa i onwertuje na jpeg , natomiast bazy danych mam i w NEFach i jednoczesnei do niech jpeg - wkońcu płytka DVD nei jest droga wiec nei ma co skapić na pojemnosci
Przecież w JPG można dokonać tak samo modyfikacji WB
Tu się nie zgodzę. 3x więcej kombinowania by osiągnąc 4x gorszy efekt.
Wracając do tzw. RAW workflow, C1 i NC, załączam przykład ilustrujący błędne odwzorowanie kolorów przez C1. JPEG z aparatu wiernie oddaje różowy zabarw skóry. C1 zażółca i przepala! Można oczywiście naprawic, lecz kolor skóry pozostanie sztuczny. Sztuczność jeszcze bardziej widać na papierze. Proszę również zwrócić uwagę na to, co C1 zrobił z zieloną trawą....
Stigu, co mi z tego, ze C1 szybki i miły w obsłudze, jeśli chrzani kolory? :(
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img411.imageshack.us/img411/6583/compyj2.jpg)
Wracając do tzw. RAW workflow, C1 i NC, załączam przykład ilustrujący błędne odwzorowanie kolorów przez C1. JPEG z aparatu wiernie oddaje różowy zabarw skóry.
Kryste! Czy programy do konwersji NEFow to bezobslugowe automaty? Przeciez tam sa suwaki do regulacji wszelkich parametrow obrazu! Problem tkwi w tym, ze NEF (szczegolnie z nowszych puszek) nie jest do konca zdradzona tajemnica. Soft firm niezaleznych po prostu nie potrafi odczytac poprawnie wszystkich parametrow z tego pliku. Co program to inne ustawienia standardowe i inne oddanie kolorow. Podobnie jest przeciez z Adobe Camera RAW czy innymi. Zgodze sie, ze Nikon Capture najwierniej oddaje obraz, bez dodatkowego gmerania... Ale w czym problem, zeby sobie przygotowac standardowe profile ustawien i pozniej z nich korzystac? Wiele nie trzeba... Nieco zmodyfikowac nasycenie, balans czy nawet delikatnie niektore kolory, zapisac jako nowy profil i z niego korzystac w konwersji. Druga sprawa -- ile razy w zyciu potrzebujesz miec zdjecie dokladnie takie, jak zarejestrowal je aparat? Wszystko zalezy przeciez od samych zdjec. Czesto trzeba podbic nasycenie, temperature kolorow czy kontrast. To czesc pracy nad zdjeciem. Wolanie NEFa bez zadnej modyfikacji -- na moje kompletnie mija sie z celem. W takiej sytuacji -- fotografowanie do tego formatu jest kompletnie nieuzasadnione.
Ja również NEF + basic i jeszcze nie zdarzyło mi się zapełnić karty (niedawna przesiadka z analoga ma na to pewny wpływ).
Lepiej posiedzieć przy plikach nieco dłużej niż później beczeć że WB nie zadziałał na fajnym kadrze.
robin102
21-04-2007, 11:03
Trzeba używac Nikon Capture jak się nie ma za dużo fotek do zrobienia . Znacznie lepszy moim zdaniem od C1.
Stigu napisz proszę jaką masz konfiguracje komputerosa ,płyta , pamieciHD - sorki za OT
david555
21-04-2007, 11:38
Też jestem zainteresowany jaką @stig ma konfigurację sprzętową, bo jego opisy brzmią tak optymistyczno-euforycznie, że można domniemywać, że jest to jakowyś komputero-potwór, że w ciągu 40 minut potrafi obrobić tak olbrzymią liczbę Nefów. Ale może coś przeoczyłem i dlatego cierpliwie zaczekam na ripostę @stig-a. Pozdrawiam
Stigu napisz proszę jaką masz konfiguracje komputerosa ,płyta , pamieciHD - sorki za OT
Procesor: Core2Duo 1.86 podkrecony na 2.8
Plyta: Asus P5B
Pamiec: 2x1 GB TwinMos 800 MHz Dual
Dysk systemowy: WD Raptor 72 GB
Dysk dla danych: Caviar 250 GB 16 MB cache
Karta: jakies ATI 256 MB z pasywnym chlodzeniem
david555
21-04-2007, 11:48
No to wiele się nie pomyliłem i jeszcze w dodatku podkręcony, no i 2 Gigasy szybkiej pamięci. Taaak, to może procentować oszczędnością czasu. Ja niestety dysponuję na razie skromnym Athlonem XP 2000+ i 1 GB pamięci. Pozdrawiam
No to wiele się nie pomyliłem i jeszcze w dodatku podkręcony, no i 2 Gigasy szybkiej pamięci. Taaak, to może procentować oszczędnością czasu. Ja niestety dysponuję na razie skromnym Athlonem XP 2000+ i 1 GB pamięci. Pozdrawiam Ja przez 6 lat uzywalem Athlona 1.13 GHz i 768 MB pamieci... Ten nowy stoi u mnie raptem od pol roku. To co teraz zajmuje mi 40 minut, na tamtym szrocie robilem 3-4 godziny. Wiec podobna robota nie powinna zajac Tobie dluzej niz 1,5-2 h.
piotereks
21-04-2007, 12:16
Na razie tylko jpg/ fine/ ale moze wartoby pokombinowac z Raw??? Tyle dobrego tu o nim.
Stig, a z ciekawości, sam podkręcałeś procka?
robin102
21-04-2007, 14:00
Na razie tylko jpg/ fine/ ale moze wartoby pokombinowac z Raw??? Tyle dobrego tu o nim.
KONIECZNIE - moje aparaty już nie znają zapisu do JPG , nawet kompakcikiem jak okazjonalnie coś fotne do aukcji na allegro albo na spacerku to też w RAWIE. No ale Stiga nie dogonie . U mnie Pentium 4 D 3,4 GHz z rawa do jpg konwerkuje coś około 8-9 sekund zależy co pogmeram w pliku. To i tak rewolucyjna zmiana od niedawna bo jescze troche wstecz walczylem celeronem 1,7 i taka konwersja zajmowała mu 80-90 sekund !!!!
Rick van Dyke
21-04-2007, 14:29
Tak czytam i czytam i oczom nie wierze. Jakos wolno Wam zapisuje.
Ja na jednym kompie (starym PIII-700MHz) RAW->JPG zapisuje okolo minuty w Nikonowym sofcie i troszke dluzej na CS2. Nigdy nie czekam specjalnie dlugo, niezaleznie co narozrabiam w pliku:)
Moge tylko ponarzekac na CS2 bo sie glugo otwiera, nie zaleznie czy na starym kompie czy na nowym teraz. Czekam na nastepce CS2 z niecierpliwoscia. A slyszalem, ze przynajmniej wersja beta owego nastepcy otwiera sie znacznie szybciej...
Stig, a z ciekawości, sam podkręcałeś procka?Nie. Kuzyn mi pomogl. ;) Juz nie te czasy kiedy sie wiedzialo wszystko o prockach, szynach, pamieciach i mozliwosciach BIOSu.
A do podkręcenia potrzebowałeś jakiś dodatków typu wiatraczek, czy coś?
Myślę nad tym, ale sam tego nie zrobię, więc chciałem się poradzić.
No i czy faktycznie szybciej działa ci komp po podkręceniu?
eJ nie, potrzebujesz ciekłego wodoru xenonowego typu H. Dostępny w Libanie zachodnim, mam niezły kontakt... jezu jakie tutaj są poruszane tematy.
A do podkręcenia potrzebowałeś jakiś dodatków typu wiatraczek, czy coś? Nie -- wszystko na standardowym chlodzeniu powietrznym. Temperatura wzrosla o jakies 7 stopni. Aktualnie mam 40 w spoczynku do 44 w "stresie".
No i czy faktycznie szybciej działa ci komp po podkręceniu? Oczywiscie. Dla mnie priorytetem w testowaniu kolejnych faz podkrecania, byl czas konwersji RAWa. No i skrocil sie on mniej wiecej o tyle, o ile procentowo wzroslo taktowanie procesora.
Rick van Dyke
21-04-2007, 14:55
heheh ale to nie bylo w tym poscie. pomyliles sie :)
zreszta tamto pisalem z przymruzeniem oka, co chyba widac
kryszpin
21-04-2007, 22:12
Wszystkie odpowiedz sa takie po lebkach, NEF bo NEF i tyle, bo to bez stratne itd, a czy z ta stratnoscia JPG jest az tak zle? Czy naprawde widzicie roznice? Osobiscie nie zauwazylem zadnej roznicy pomiedzy NEF a JPG Fine w D80, skladuje, edytuje i wywoluje (jezeli juz NEF) swoje zdjecia w Apple Aperture i jedyny plus NEF-ow to dodatkowy suwaczek "Boost" ktory defakto daje tyle co Brightness w Photoshopie :) Reasumujac, jakosc jest taka sama, moge dokonac dokladnie takiej samej edycji JPG jak NEF wiec osobiscie nie widze sensu uzywania NEF-ow, ale moze to sie sprawdza tylko w moim zestawie, czyli D80 + Aperture, byc moze Photosop albo Capture NX pozwalaja na wiecej z NEF-ami, ale za to nie oferuja zadnego zarzadzania baza zdjec, co dla mnie jest jednak istotne.
Pozdrawiam.
... nie zapomnij żeby nie kupować płytek w supermarkecie tam jedynie takie do łazienki ...;)
Nie ważne "gdzie", ale "co". Ja kupuję w supermarkecie, ale tylko TDK i Philips i nie mam problemu. Nagrywam ZAWSZE 2 płyty. Jak będzie rysa na jednej, to odczytam z drugiej. A odświeżać trzeba. Niedawno "przepakowałem" po 6 CD na 1 DVD. Może za rok lub dwa przepakuję po 6 DVD na 1 Blue-cośtam lub jakieś Xray-cośtam i będzie OK. Zapisuję do ARCHIWUM NEFy z puszki i JPGi po obróbce z niedużą kompresją. Oddzielnie nagrywam mocniej skompresowane JPGi "do oglądania" i "pokazywania" :-D
Stare CD poszły w podwójną folię z torebką pochłaniacza wilgoci i do pudła w piwnicy. Przy tej metodzie jestem chyba bezpieczniejszy niż dawni mistrzowie fotografii z negatywami :-D
Pzdr
Krzysiek
PS. Może to pudło z piwnicy przenieść do domu brata ? Bo gdyby jakaś bomba lub inny kataklizm ? :)
piotereks
22-04-2007, 15:25
Wszystkie odpowiedz sa takie po lebkach, NEF bo NEF i tyle, bo to bez stratne itd, a czy z ta stratnoscia JPG jest az tak zle? Czy naprawde widzicie roznice? Osobiscie nie zauwazylem zadnej roznicy pomiedzy NEF a JPG Fine w D80, skladuje, edytuje i wywoluje (jezeli juz NEF) swoje zdjecia w Apple Aperture i jedyny plus NEF-ow to dodatkowy suwaczek "Boost" ktory defakto daje tyle co Brightness w Photoshopie :) Reasumujac, jakosc jest taka sama, moge dokonac dokladnie takiej samej edycji JPG jak NEF wiec osobiscie nie widze sensu uzywania NEF-ow, ale moze to sie sprawdza tylko w moim zestawie, czyli D80 + Aperture, byc moze Photosop albo Capture NX pozwalaja na wiecej z NEF-ami, ale za to nie oferuja zadnego zarzadzania baza zdjec, co dla mnie jest jednak istotne.
Pozdrawiam.
Ja tam jestem podobnego zdania.
...czy z ta stratnoscia JPG jest az tak zle? Czy naprawde widzicie roznice? .....Pozdrawiam.
Jeżeli ZAWSZE robisz fotki dobrze naświetlone, skadrowane, z dobrym WB itd, itp, to prawdopodobnie wystarczy jpg. NEF zawiera więcej informacji niż trzeba do końcowej fotki (chyba 12 bitów na kanał). Masz pole manewru co WYBRAĆ z NEF, a nie co STRACIĆ z JPG. Każde otwarcie i powtórne zapisanie JPG (8 bitów), to już inny plik. Jeżeli pracujesz nad fotką etapami, to przy jpg za każdym razem dodatkowo tracisz informacje.
Przy NEF ryzykuję, że będę musiał częściej rozładować / wymienić kartę pamięci w terenie. Wychowałem się na 36 klatkowych negatywach, więc to nie problem.
Prorok78
23-04-2007, 21:01
A mi sie wydaje ze niezaleznie od tego czy ktos robi idealne jpgi czy troszkemniej idealne rawy (nefy czy co tam jeszcze) to karty sa na tyle tanie ze zawsze mozna dokupic kolejna .. lub fotobank i nie ryzykowaz ze to najwazniejsze zdjecie bedzie miec skopany WB albo cos innego a akurat jest w jpgu zrobione bo zal nam bylo kilka mb na karcie...bez sensu .. szkoda ryzyka.. a HDRy? a cala masa innych technik ktore z jpgow robione sa znacznie gorsze... raw to caly wachlaz dodatkowych mozliwosci ktorych pozbawiamy sie robiac w jpgach...
Ale ja zapytam jesli mozna jeszcze raz o C1... czy ktos mipowie czemu C1 produkuje mi podwojnie tiffy z rawow??Majac zdjecia w formacie nazwa.nef po obrobce w C1 i wykonaniu batch do tiffa dostaje komplet plikow w formacie nazwa.tiff i nazwa-1.tiff ...Dziwne troche prawda??:) czy ktos mi moze podsunac jakis dobry sposob pracy z C1? Znacznie bardziej mi si efunkcjonalnie podoba nic camera raw.. NCNX mi zamordowuje komputer i stad C1 ale poki co mam problem jak go sprawnie obslugiwac...?
czy ktos mipowie czemu C1 produkuje mi podwojnie tiffy z rawow??Majac zdjecia w formacie nazwa.nef po obrobce w C1 i wykonaniu batch do tiffa dostaje komplet plikow w formacie nazwa.tiff i nazwa-1.tiff ...Dziwne troche prawda??:) Nie, nie dziwne -- wystarczy przetrzec oczka i patrzec na to, co sie robi. Na bank w zakladce Process masz zaptaszkowana rowniez zakladka "Image 2", w ktorej tez masz okreslony ten same format. Czyli proste, ze C1 robi Ci dwa obrazy. Jako, ze jeden jest TIFF i drugi tez TIFF, to musi dodac literke do nazwy, zeby nie nadpisac pierwszego.
david555
23-04-2007, 21:19
I znowu @stig ma rację. Niech żyje @stig! Pozdrawiam
Prorok78
23-04-2007, 21:42
Nie, nie dziwne -- wystarczy przetrzec oczka i patrzec na to, co sie robi. Na bank w zakladce Process masz zaptaszkowana rowniez zakladka "Image 2", w ktorej tez masz okreslony ten same format. Czyli proste, ze C1 robi Ci dwa obrazy. Jako, ze jeden jest TIFF i drugi tez TIFF, to musi dodac literke do nazwy, zeby nie nadpisac pierwszego.
Dzieki za odpo0wiedz :) - nie chce byc niewdzieczny... ale gdybym widzial cos takiego to bym nie musial pytac ...:( jak slowo daje nie ma tam zadnej takiej ani podobnej opcji... malo tego nie ma zadnej ktora chocby w domyslemogla miec wplyw na podwojny zapis:( C1 LE 15 dni trial ver 3.7.6 jesli tocos pomoze :)
drakenus77
23-04-2007, 21:50
Jeśli płyty odpadają to podziel się z nami jak Ty będziesz to archiwizował tylko nie mów że na dyskach twardych ;) jeśli twoje płyty po trzech latach mają problem z odtworzeniem to co półtora roku zrób kopie na nowej płycie i po problemie i nie zapomnij żeby nie kupować płytek w supermarkecie tam jedynie takie do łazienki ;)
nośnik nośnikiem...ale ważne czym zapisujesz ..jeśli używasz tandetnych nagrywarek ( liteon, Lg, benq ) to nie dziw się że coś nie tak się zapisze.. plyty ( Verbatim, TDK innych nie polecam ) nie powiny robić problemów..
jak slowo daje nie ma tam zadnej takiej ani podobnej opcji... malo tego nie ma zadnej ktora chocby w domyslemogla miec wplyw na podwojny zapis:( C1 LE 15 dni trial ver 3.7.6 jesli tocos pomoze :) Hmmm... Nie napisales, ze chodzi o wersje LE. Ale tez nie wiem, czy w LE tego nie ma. Na czerwono zaznaczylem zakladki o ktore mi chodzi:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img67.imageshack.us/img67/2740/untitled1zy3.jpg)
W LE nie ma tych zakładek.
nośnik nośnikiem...ale ważne czym zapisujesz ..jeśli używasz tandetnych nagrywarek ( liteon, Lg, benq ) to nie dziw się że coś nie tak się zapisze.. plyty ( Verbatim, TDK innych nie polecam ) nie powiny robić problemów..
co ty gadasz LG, BENQ to jedne z lepszych nagrywarek w swojej klasie cena do jakosci nagrania nie porównywalna do innych :/ szkoda ze takie głupoty ludzie pisza ...
Verbatim, TDK innych nie polecam
heheh... o Verbatimach moglbym troche napisac :D
Otóz kilka ładnych lat temu robilem sobie archwizacje roznych filmow na cd. Wypalona płytka, sprawdzona i schowana do pudełka na jakies 4 lata. Co sie okazalo po tych 4 latach? Malo który Verbatim da sie odpalic, a jakies syfiaste "noname" bez problemu... Przypadek? Nie wydaje mi sie :) Troche tego było...
Aha, to były takie niebieskie płytki od spodu Verbatin Eizo czy jakos tak...
heheh... o Verbatimach moglbym troche napisac :D
Otóz kilka ładnych lat temu robilem sobie archwizacje roznych filmow na cd. Wypalona płytka, sprawdzona i schowana do pudełka na jakies 4 lata. Co sie okazalo po tych 4 latach? Malo który Verbatim da sie odpalic, a jakies syfiaste "noname" bez problemu... Przypadek? Nie wydaje mi sie :) Troche tego było...
Hmmm... Ciekawe... Ja w zeszlym roku, kiedy kupilem nagrywarke DVD, zasiadlem na kilka dni do kompa i przenosilem swoje archiwum z CD na DVD wlasnie... To bylo archiwum wieloletnie juz... Najrozniejsze plytki. Standardowo problemy byly przy Esperanzach i BTC -- wlasciwie z kazdej z nich nie moglem czegos odczytac. Podobne problemy o dziwo byly przy SONY, TDK i Basfach. Bez zajakniecia za to, "czytaly sie" wszystkie Verbatimy. :) Archiwum DVD mam jedynie na plytkach Verbatim. Po kazdym wypaleniu plyta sprawdzana przez KProbe.
Hmmm... Ciekawe...
Tez sie zdziwiłem, ale nie było mi di smiechu, bo sporo cennych danych (nie tylko filmow ) poszło w piz.... :(
Aha, próby odczytu były na napędach NEC, Lite-On, Samsung...
Prorok78
23-04-2007, 22:31
No to teraz sie wyjasnilo...Ty jak sie domyslam uzywasz wersji pro ??? no coz.. mnie nie bardzo bedzie poki stacna wersje inna niz LE... a u mnie nie ma - mam nadzieje ze moj screen sie wyswietli :)
A moglbys cos niecos podpowiedziec na drugie pytanie ?:) chodzi mi o dobra metode pracy z C1 tak by nie zabieral mi kilkakrotnie wiecej czasu niz camera raw :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/04/C1JPG-2.jpg
źródło (http://www.sps-foto.cba.pl/C1.JPG)
dzieki za wszystko - wiem ze pytania Ci sie wydaja banalne ale coz... ktos takie tez misi zadawac :)
chodzi mi o dobra metode pracy z C1 tak by nie zabieral mi kilkakrotnie wiecej czasu niz camera raw :)Nie bardzo wiem co Ci napisac. Sposob pracy jest w wiekszosci podyktowany "filozofia" samego programu. Jakos bardziej "inaczej" niz ja -- raczej nie mozesz w C1 pracowac. Dobierasz sie do katalogu z NEFami, przegladasz, kasujesz, dobre -- tagujesz (Ctrl+t), wprowadzasz zmiany (kadr, ekspozycja, balans), a potem select all / tagged i "process". :) To wszystko...
Prorok78
24-04-2007, 09:18
Dzieki sliczne :) - teraz przynajmniej wiem ze 'ten typ tak ma' tzn ze po prostu trzeba sie przyzwyczaic :) nie ma lekko - camera raw tez trzeba bylo sie nauczyc:):) z C1 mi sie zdecydowanie bardziej podoba jesli chodzi o efekt koncowy :) - jeszcze tylko musze wykombinowac skad ten podwojny zapis:) rozumiem ze krzywej z aparatu nie da sie wykorzystac tak jak w NC ?? albo innej uzytkownika ? (chodzi mi o krzywe tonalne ktore mozna ladowac w aparat):)
a swoja droga Stig czy Ty sypiasz wogole ? Post o czwartej ?:) no niezle :)
aha - pochwale sie - poniewaz jestem akurat w PL i korzystam z laptopa Mamy - jak dlugo P III 800 + 512 ram potrafi zrzucac do tiffa 25 nefow ?:) heh 2 godziny :) koniec OT - Dzieki za pomoc Stig :)!!
a swoja droga Stig czy Ty sypiasz wogole ? Post o czwartej ?:) Nieee... No bez przesady. Pisalem okolo 7mej. Cos tutaj z wyswietlaniem czasu jest nie tak...
aha - pochwale sie - poniewaz jestem akurat w PL i korzystam z laptopa Mamy - jak dlugo P III 800 + 512 ram potrafi zrzucac do tiffa 25 nefow ?:) heh 2 godziny :) Jak nie bedziesz mial w planach uzywania laptopa przez caly dzien, to zrob jeszcze taki test w Nikon Capture. :D
Prorok78
24-04-2007, 09:40
Heh no wyobrazam sobie - probowalem na moim lapku - AMD 3200+ i 2 gb ram i pozegnalem sie z nim od razu:) tragedia:) za to camera raw smiga az milo... ciekawe skad takie roznice w szybkosci...:)
Stig, takie szybkie pytanie - po co się taguje zdjęcia?
z góry dziękuję za odpowiedź
Stig, takie szybkie pytanie - po co się taguje zdjęcia?
Zeby je oznaczyc. :)
Jak masz kilkadziesiat zdjec z kilkuset, to kiedy chcesz z nich w koncu wygenerowac TIFFy, nie bedziesz przeciez zaznaczal po kolei. Przegladajac je i decydujac o tym jakie zdjecia na pewno chcesz wrzucic do galeri (oddac do labu, czy jeszcze cos innego), oznaczasz je. A na koncu, kiedy wszystkie sa juz przegladniete, oznaczone i skorygowane -- jednym poleceniem z menu zaznaczasz wszystkie otagowane i kazesz je "procesowac". :D
Hmmm... Ciekawe... Ja w zeszlym roku, kiedy kupilem nagrywarke DVD, zasiadlem na kilka dni do kompa i przenosilem swoje archiwum z CD na DVD wlasnie... To bylo archiwum wieloletnie juz... Najrozniejsze plytki. Standardowo problemy byly przy Esperanzach i BTC -- wlasciwie z kazdej z nich nie moglem czegos odczytac. Podobne problemy o dziwo byly przy SONY, TDK i Basfach. Bez zajakniecia za to, "czytaly sie" wszystkie Verbatimy. :) Archiwum DVD mam jedynie na plytkach Verbatim. Po kazdym wypaleniu plyta sprawdzana przez KProbe.
http://www.delfin-cdr.pl/product/id/1237,tdk-dvd-r-4-7gb-16x-scratch-proof-walek-10szt-
Te płytki polecam. Znajomy kamerzysta mnie namówił. I problemy się skończyły.
Są jeszcze drogie płytki MAME - 100 lat żywotności chyba :)
i sprawdzil ktos te 100 lat? :)
i sprawdzil ktos te 100 lat? :)
Jestem w trakcie :-P
i sprawdzil ktos te 100 lat? :)
w warunkach laboratoryjnych tak, dają zresztą gwarancję. Za 100 lat ewentualnie możesz ich zaskarżyć :)
w warunkach laboratoryjnych tak, dają zresztą gwarancję. Za 100 lat ewentualnie możesz ich zaskarżyć :)
Bezpieczny termin dla nich :mrgreen:
Viracocha
24-04-2007, 11:53
w warunkach laboratoryjnych tak, dają zresztą gwarancję. Za 100 lat ewentualnie możesz ich zaskarżyć :)
Jak padnie po dwóch latach, to chyba nie trzeba czekać jeszcze 98... ;)
david555
24-04-2007, 12:22
Prawie każda płyta CD, DVD ma sporą trwałość, trzeba tylko odpowiednio się z nią obchodzić i nie traktować jej jako podkładki pod kufel, i przechowywać ją w pudełku, a nie w albumach lub kopertach (każde wyjęcie lub włożenie płyty powoduje jej porysowanie). Trzeba również pamiętać, aby przechowywać płyty w miejscach suchych i ciemnych i wówczas naprawdę nie trzeba kupować tych z najwyższej półki, no chyba, że ktoś dzięki temu będzie spać spokojniej. Pozdrawiam
Prawie każda płyta CD, DVD ma sporą trwałość, trzeba tylko odpowiednio się z nią obchodzić i nie traktować jej jako podkładki pod kufel, i przechowywać ją w pudełku, a nie w albumach lub kopertach (każde wyjęcie lub włożenie płyty powoduje jej porysowanie). Trzeba również pamiętać, aby przechowywać płyty w miejscach suchych i ciemnych i wówczas naprawdę nie trzeba kupować tych z najwyższej półki, no chyba, że ktoś dzięki temu będzie spać spokojniej. Pozdrawiam
Nie ufałbym tym za 70 gr/szt...
dobry test - przełamać, zobaczyć ile warstw, próbować porysować. Wspomniane przeze mnie wcześniej TDKi są super, znajomy kamerzysta daje filmy tylko na nich, nigdy nie miał zwrotów czy problemu a ludzie różnie się obchodzą z 3 czy 4 kopią ślubu...
ja co 2-3 miesiace nagrywam płyte, fakt ich żywotnosc po 2-3latach jest jeszcze dobra, ale po 10 latach to juz może byc problem, kilka lat fotografoawania - tego dysk tez nie pomieści a i tak może sie zepsuc
w tej chwili robie tak: zdjecia zgrywam z aparatu na dvd-rw (mam taki program ze to działa jak dysk) i na płycie robie katalog z edytowanymuii zdjeciami jak sie płyta zapełni przegrywam na dvd-r i dvd-r zostawiam w opakowaniu, a jak cos potzrzbuje uzywan dvd-rw, zawsze lepiej miec druga kopiej której sie nie rusza niz np. co 3 lata robic kopie z jednej
ale jeszcze nikt sie nie wypowiedział czy gdy chce sie zrobic tak by zdjecia mało zjeły (np. konczy sie karta) to lepiej zmniejszyc rozdzilczosć i jpeg fine, czy np. rozdziałka makszynalna i jpeg normal, chodzie mi o porównanie jpeg o podobnych rozmiarach np. 1MB
ale jeszcze nikt sie nie wypowiedział czy gdy chce sie zrobic tak by zdjecia mało zjeły (np. konczy sie karta) to lepiej zmniejszyc rozdzilczosć i jpeg fine, czy np. rozdziałka makszynalna i jpeg normal, chodzie mi o porównanie jpeg o podobnych rozmiarach np. 1MB
Ja wolę wielkość M niż zejście z Fine na Normal
david555
24-04-2007, 15:04
ale jeszcze nikt sie nie wypowiedział czy gdy chce sie zrobic tak by zdjecia mało zjeły (np. konczy sie karta) to lepiej zmniejszyc rozdzilczosć i jpeg fine, czy np. rozdziałka makszynalna i jpeg normal, chodzie mi o porównanie jpeg o podobnych rozmiarach np. 1MB
Jak się kończy karta, to wkładam drugą i dalej focę w Nef-ach.
A ja powiem to tak. Kupują lustrzankę zdawałem sobię sprawę, faktu, że Nef jest jedynym formatem jaki ja zaakaceptuję. Wiedziałem, że trzeba sie przygotowac do archiwizacji sporych ilosci danych.
Nie rozumiem więc kolegów narzekających na rozmiar i problemy z magazynowaniem. Na wyjazdy czy plenery nie zabieram ze sobą kilku kart ale jeden Fotobank ze slotem kart i tyle, szybki zrzut na dysk z automatyczna numeracja według template i po krzyku, koszt ? 300 PLN za 60 GB. Co do archiwizacji to jestem zdecydowanie w najlepszej sytuacji ponieważ, że względu na firme w której pracuję mam do wyłącznej dyspozycji maszynę 24 TB danych więc problem archiwizacji nie istnieje. Koledzy chyba zapomnieli, że fotografia cyfrowa wymaga: mocnych kompów i niestety sporych zasobów gotówki. Albo jakość albo objętość. Jeżeli mogę zasugerować coś to przestancie bawić się testami płyt DVD i zacznijcie od przeczytania dokumentacji zapisu DVD w formie jaka została udostepniona zwykłym ludziom. Mówi ona jednoznacznie , że ten typ zapisu jest z technologicznego założenia formą nietrwałą, głównie ze względu na moc wiązki. oczywiście wady tej technologii wychodza szybciej na marnych nośnikach a póxniej na drogich.
Czy wiedzieliście może na czym się archiwizuje w agencjach ? Czesc kolegów zna zapewne napędy tasmowe. Jedna tasiemka = 1 TB. Nikt nie bawi się w DVD ze względu na ulotność zapisu. Sprawdziłem wraz z kolegami, że zapis na DVD przestaje mieć sens finansowy już przy posiadaniu 2 tys zdjęć (10 MB) w formie matki i drugie tyle jako (najcześciej ) PSD lub inne formaty edycyjne.
Nie wydaje mi się tez sensowne dyskutowanie jaki format. Pamietajcie , że jpeg otwiera się za kazdym razem inaczej, i w kazdej aplikacji inaczej. POnieważ, na wybór logarytmu dekompresji ma wpływ aktualne obciazenie kompa. Stig ma maszynę zapewne tylko (lub w znakomitej większości) do obróbki fot. Inni maja na swoich kompach miliony dziwnych rzeczy i stąd róznice. Ja uzywam 2 x Opteron dual seria 2000 + 16 GB Ram i mam podobne czasy edycji jak Stig. O ile wogóle mozna to porównywac. Soft to soft i czasem maszyna niewiele pomaga. Na koniec powiem , że przeczytałem w tym wątku wiele technicznie dobrych rzeczy jednakże najwaznejsze w edycji cyfrowej jest odpowiednie środowisko kompa. Nieda się dobrze działaś mając w tle odpalonego Quake :)
I to chyba tyle jak na pierwszy post w "szybkiej".
Pamietajcie , że jpeg otwiera się za kazdym razem inaczej, i w kazdej aplikacji inaczej.
No to teraz sobie dopiero gola strzeliłeś... JPEG otwiera sie inaczej w różnych aplikacjach, dobry żart :) To własnie jedna z zalet JPEGa w stosunku do NEFa, że zawsze wygląda tak samo, w przeciwieństwie do NEFa, który wygląda inaczej w każdym wywoływaczu.
Nb mogłbyś się przywitać.
No właśnie... komputer. Dam przykład: duplikuję warstwę daję maskę wyostrzającą, zaczynam gumować niepotrzebne obszary no i właśnie po zrobieniu kreski czekam minutę aż się przetworzy. Jaki przynajmniej komputer trzeba mieć żeby takie coś płynnie szło?
Jest specjalny plugin do przeglądarki windowsowskiej pozwalający oglądać nefy tak jak normalne jpg
Gdzie? Jak go znaleźć i z jakimi systemami współpracuje?
robin102
30-04-2007, 11:53
..... że jpeg otwiera się za kazdym razem inaczej, i w kazdej aplikacji inaczej. POnieważ, na wybór logarytmu dekompresji ma wpływ aktualne obciazenie kompa. ....
Tu troszkę nadintrpretujesz. Zazwyczj używamy przecież do obróbki i potem oceny fotek w tych samych aplikacji. Problem raczej w umiejętnym doborze profilu barwnego. Przecież każdy kto ma trochę doświadczenia wie ,że jak najmniej zmiennych tym efekt lepszy. Ta sama aplikacja , ten sam monitor itd. Ja też ma computerosa zrobionego tylko do fotek. Nic na nim wiecej ni chodzi. Wynik konwersji po podkręceniu proca mam słabesze niż STIG na swoim kompie, ale już jestem blisko. Plik Z d80 przez C1 PRO tylko 5-6 sekund. Z tymi bankami to też jakaś przegina . Zdjęcia trza z głową robić, a nie z bankiem żeby go potem upychać. 60 GB fotek ???? Ja nawet poważniejsze imprazy jak ślub czy inny reportaż np. ze studiówki oblatuje 2 kartami Preteca 2x1GB (trzecia w zapasie ). Robię ok 350 fotek z czego 250 zazwyczaj ludzie potem oglądają. Z tych Twoich 60 GB zdjęć ile sztuk zostaje ??? 100 -200 ???
Z jednym sie zgodzę ,ze trwalos zapisu na DVD czy CD jest ograniczona do najwyzej 10 lat. Dla tego robie zazwyczaj 3 kopię ważnego materialu na droższych nośnikach różnych producentów i przechowuje je w rożnych miejscach. Tani nośnik za 1-2 zł już po 3-4 latach ma taką stope błędów , że nie daje sie odczytać.
No właśnie... komputer. Dam przykład: duplikuję warstwę daję maskę wyostrzającą, zaczynam gumować niepotrzebne obszary no i właśnie po zrobieniu kreski czekam minutę aż się przetworzy. Jaki przynajmniej komputer trzeba mieć żeby takie coś płynnie szło? Jesli masz:
-- Shopa CS lub wyzej,
-- malo pamieci + zasyfiony system + masa uslug i progrmow dzialajacych w tle,
-- karte pamieci z 64 MB w przypadku pracy w PhotoShopie CS2
= nie ma sie co dziwic. :)
Wspomniales tylko o efekcie koncowym Twoich poczynan, zapominajac o konfiguracji na jakiej sie to dzieje, wiec sobie moge podywagowac jedynie...
Eh... nie jest aż tak źle :D
Sandisk 2gb Ultra 2 ale jakiś beznadziejny czytnik
PS CS2
512 ramu DDR
2.66 pentium 4
radeon 9600
Eh... nie jest aż tak źle :D
Sandisk 2gb Ultra 2 ale jakiś beznadziejny czytnik
PS CS2
512 ramu DDR
2.66 pentium 4
radeon 9600
512 MB?? I Ty sie dziwisz, ze Ci wolno to dziala? :D
Druga sprawa -- nie mow tylko, ze obrabiasz zdjecia lezace na karcie pamieci -- poprzez czytnik (bo tak by sugerowal fakt, ze w ogole to nieistotne w normalnej obrobce urzadzenie podales, na dodatek jako pierwsze w swojej konfiguracji).
A ten radek ile ma pamieci?
Nie wiedziałem o jaką kartę Ci chodzi :D Radeon ma 128 mb.
A może zamiast lampy zmieniłbym komputer?
Jak będzie się spisywal taki zestaw?
procek - C2D E6420
Karta - GF 8800 gts 320mb ramu szyna 320mb jeśli chciałbym 640 ramu to będzie 500zł więcej :(
2gb patriot CL4 800mhz
procek - C2D E6420
Karta - GF 8800 gts 320mb ramu szyna 320mb jeśli chciałbym 640 ramu to będzie 500zł więcej :(
2gb patriot CL4 800mhz Na pewno bardzo dobrze. Mam podobny. Z karta graficzna nie przesadzaj. Jakakolwiek firmowka z 256 MB powinna wystarczyc.
Wszystkie odpowiedz sa takie po lebkach, NEF bo NEF i tyle, bo to bez stratne itd, a czy z ta stratnoscia JPG jest az tak zle? Czy naprawde widzicie roznice? Osobiscie nie zauwazylem zadnej roznicy pomiedzy NEF a JPG Fine w D80,
(...)
Ja widze różniece. Pewnie dlatego, że robie JPEG Basic optymalizowany (cóż, leń jestem i nie chce mi się za często zrzucać zdjęć na kompa ;) ). Już przejachałem na tym. Przy wysokim ISO lepiej używać Fine (tudzież RAW), bo odszumianie Basica bardziej szkodzi niż pomaga.
robin102
30-04-2007, 15:09
Jak chcesz coś dobrze zrobić to kartę kup MATROXA lub jakąś biurową dobrego producenta za 70zl ,a nie jakieś szybkie full wypasy GT typowo do grania które w 2D nic a nic nie dają poza obciażnaiem zasilacza i ogólnie zamulaniem systemu.
nikoniara
30-04-2007, 15:19
AmD Athlon 1.20 GHz
pamięć 384 mb ram
graficzna 32 mb
shopa nie mam , na warstach niet , a używam photo filtre :lol:
a zapisuje w jpg .. raw odpada za wolno :|
a fotki zapisuje na płytce dvd średnio co miesiąc ..
No właśnie... komputer. Dam przykład: duplikuję warstwę daję maskę wyostrzającą, zaczynam gumować niepotrzebne obszary no i właśnie po zrobieniu kreski czekam minutę aż się przetworzy. Jaki przynajmniej komputer trzeba mieć żeby takie coś płynnie szło?
Gdzie? Jak go znaleźć i z jakimi systemami współpracuje?
Ja ściągnełem taki plugin ze strony microsoftu.
Poszukaj, bo naprawdę nie pamiętam.
Nazywa to się Microsoft RAW image viewer
david555
30-04-2007, 16:17
Spróbuj tego:
dpMagicCeSetup.exe (pogooglaj),
bo ten plugin Microsoftu jest nie za bardzo.
Pozdrawiam
Po prostu nie chcę za każdym razem włączać Photoshop elements zależałoby mi na czymś najszybszym.
A jak się ma system do wydajnośći co powiecie o Viście?
A jak się ma system do wydajnośći co powiecie o Viście?
Jak Ci pozre 2 wiecej RAMu na samym poczatku i bedzie w nim majchrowac niepotrzebnymi do pracy ze zdjeciami bibliotekami czy innymi swoimi skladnikami, to raczej nie przyspieszy to pracy procesora i pamieci. :)
Po co w ogole myslec o tym systemie? Odpowiednio skonfigurowany XP jest wrecz idealna platforma dla dzisiejszych aplikacji. Az sie boje, jak nastepne wersje Shopa czy innych programow zaczna wymagac Visty... :(
david555
30-04-2007, 18:59
XP też trzeba troszkę przystosować do pracy z grafiką i powyłączać zbędne procesy, które zajmują zasoby systemu
i spowalniają pracę.:)
XP też trzeba troszkę przystosować do pracy z grafiką i powyłączać zbędne procesy, które zajmują zasoby systemu i spowalniają pracę.:)
Dlatego napisalem "odpowiednio skonfigurowany". Osobiscie mam m.in. wyciete mase uslug, stalej wielkosci plik wymiany, interface jak w Windows 2000 i sporo drobniejszych usprawnien. Prawde mowiac -- gdyby nie wymagania aplikacji (i np. brak natywnej obslugi fontow T1 i OT, czy wiekszej ilosci pamieci), to chyba jeszcze siedzialbym na Win98SE. :)
david555
30-04-2007, 19:19
Tak, ja też wspominam Win98SE i pracę na nim z łezką w oku.
Ale niestety DEMON (wcale nie Linuxowy:)) z Redmond tworzy coraz to większe potwory pochłaniające każdą ilość pamięci i mocy obliczeniowych procesora zupełnie bez sensu.
robin102
30-04-2007, 21:20
XP też trzeba troszkę przystosować do pracy z grafiką i powyłączać zbędne procesy, które zajmują zasoby systemu
i spowalniają pracę.:)
Co konkretnie byś zaproponował do wycinki ???
david555
30-04-2007, 22:11
Tak zupełnie na wstępie trzeba zaznaczyć, że system do obróbki grafiki powinien służyć tylko do tego i do niczego więcej i w tym celu warto przeprowadzić odrębną instalację na odrębnej partycji.
Co do procesów, to trzeba zatrzymać większość i dużo by wymieniać, ale stosowne wskazówki wraz z listą procesów znajdziesz bez trudu w necie (jest sporo na ten temat).
Następny punkt, to ograniczenie liczby fontów w systemie i wyłączenie efektów.
Dalszy, to ustawienie stałego rozmiaru pliku wymiany (dynamiczny potrafi nieźle spowalniać).
I to tyle na wstępie.
PS.
Nie należy również zapominać o okresowej defragmentacji dysku, który to również potrafi dodać kilka do kilkunastu sekund do procesów obróbki.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.