Zobacz pełną wersję : Z jakim zestawem podołam na weselu ?
czarnaperlaaa
17-03-2013, 01:01
Witam, chciałem zapytac co moglibyscie polecic tak do 3tys na sam poczatek, chcialbym zaczac robic zdjecia na weselach,sesje +plener bede neidlugo mial okazje byc jako fotograf, ale nie wiem z jakim modelem bym podolal, zastanawialem sie nad Nikon D5100 18-105 czy z takim czyms dalbym rade, bedzie to moja pierwsza lustrzanaka wiec nie chcialbym na poczatek za duzo wydawac, ewentualnie w przyslosci jak juz zlapie dobrze temat i zaczne na tym zarabiac, prosze o jakies konkretne propozycje.
Przemek80
17-03-2013, 01:09
Po pierwsze Twój post trzeba przeczytać jednym tchem czyli zawiera jedno długie zdanie bez kropek i do tego bez polskich znaków.Po drugie z tego co zrozumiałem nie masz zielonego pojęcia o fotografii a chcesz brać się za zdjęcia ślubne.Po trzecie jak już zapytałeś to Ci odpowiem: D5100 tak,18-105 nie.
Tamron 17-50/2.8 VC + SB900 + body na jakie Cię stać po powyższych zakupach.
Uwielbiam takie wątki :mrgreen:
Idę sobie zrobić popcorn bo coś czuję, że będzie co czytać.
A tak poważnie, to proponuję zacząć od kursu w kurii, zarejestrowania działalności gospodarczej (żadna z mojej strony złośliwość). Później proponuję zaczepić się do kogoś doświadczonego, poćwiczyć przynajmniej jeden sezon... No dobra, działalność może poczekać jak jedziesz na przyczepce. :)
Musisz sobie zdać sprawę, że wykonywanie takich usług to nie tylko wielkie wyzwanie, ale przede wszystkim ogromna odpowiedzialność. Jeśli Twoja przygoda z fotografią dopiero się rozpoczyna to ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz.
Nie uwazam, że fotografia ślubna jest jakaś wyjątkowa, ale ze względu na jej powagę i w większości momentów niepowtarzalność, wymaga jednak doświadczenia w fotografii. Podejście typu kupię lustrzankę i jestem fotograf ślubny jest w ostatnich czasach dość powszechne....
Przemek80
17-03-2013, 01:32
Jeśli zaczyna dopiero przygodę z fotografią to moim zdaniem nie powinien od razu myśleć o ślubach.Książki,ćwiczenia,oglądanie tysięcy zdjęc,później ewentualnie jako drugi fotograf a nie kupiłem czy też w tym przypadku zamierzam kupić lustrzankę i będę robił śluby.
Dexter88
17-03-2013, 01:43
Zacznij od słownika języka polskiego i podstawowych zasad pisowni. Potem próbuj swoich sił z wyszukiwarką forumową, bo takich tematów i dyskusji było już pełno. Na samym końcu czeka cię coś zaawansowanego, np. książka podstawy fotografii.
josephebeloki
17-03-2013, 01:45
... to właśnie dostępność tych tanich amatorskich puszek robi krzywdę Młodym Parom. Nie winię osób kupujący... tanie kupią i chcą zarabiać ;/
Z tych 3 tyś. Kup książek za 500zł, 1 kurs za 600zł podstaw fotografii => szkoła nikona czy coś w ten deseń się zapisz => do tego jakieś body za 2 tyś zł z standardowym zoomem do nauki.
Po 2-3 latach nauki/warsztatu jak uzbierasz te 2-3 tys na PS i te 1 tyś na skalibrowanie monitora , zacznij obrabiać fotki i też idź na jakiś kurs ... nie radzę obrabiać fotki na nieoryginalnym oprogramowaniu. Jak już będziesz czuł się pewnie... wtedy kup jakiś lepszy sprzęt => uwierz mi, sam będziesz wiedział czego potrzebujesz/czego Ci brakuje i jaki korpus byłby dobry/zły.
OGARNIJ SIĘ !!!
czarnaperlaaa
17-03-2013, 01:47
Z fotografia juz mam chwile doczynienia, ale zazwyczaj ćwiczyłem na kompaktach obecnie Sony DSC HX-20V, teraz bym chcial sprobowac czegos wiecej, to nie jes tak ze odrazu na wesela, tylko chcialbym w tym kierunku pojsc wiec z tad moje zapytanie co moglbym kupic zeby dalo rade, a ze mam wesele u siostry to bede mogl na spokojnie sie pobawic zobaczyc z czym to sie je i czy faktycznie chce w tym kierunku brnac.
Kurka, ja pierwszy ślub "obsługiwałem" po dwudziestu latach przygody z fotografią (a i wtedy miałem prawie narobione w pory), ale może czasy się zmieniają :)
Aaa i zanim coś napiszesz to sprawdź proszę w google pisownię, bo naprawdę ciężko Cię zrozumieć... Gramatycznie i ortograficznie, nie mówiąc o merytoryce :)
Pytanie postawione na początku może być przewrotne.
Mówisz że to ma być Twoja pierwsza lustrzanka. Nie wiadomo czy oznacza to początek przygody z fotografią. Równie dobrze możesz mieć spore doświadczenie w fotografii uprawianej innymi aparatami, bezlusterkowcem, kompaktem, komórką itp.
Jeżeli chodzi o sprzęt to nie mówisz nic czy ma być nowy czy może być używany. W każdym wypadku będziesz musiał iść na kompromisy. Nawet tanim sprzętem da się zrobić taki reportaż weselny. Dużo zależy od kreatywności fotografa. Jeżeli treść zdjęć będzie na wysokim poziomie (i trafisz na klientelę która to doceni) to niedomagania związane z aparatem nie będą zauważone.
Jednak jeżeli nie masz jakiegoś doświadczenia fotograficznego to polecam zgodnie z przedmówcami: zdobycie wiedzy, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia. Chociażby jako drugi fotograf.
Musisz mieć świadomość o wielkiej odpowiedzialności kiedy idziesz robić reportaż z takiej uroczystości. Odpowiedzialność wobec państwa młodych to jedno. Stres jaki będzie temu towarzyszył to drugie.
Może dobrym pomysłem było by abyś podał więcej informacji swoim doświadczeniu. Pewnie wtedy uzyskasz bardziej precyzyjną odpowiedź.
czarnaperlaaa
17-03-2013, 01:54
To jest tak, że zdjęcia może robić każdy lecz nie każdy będzie fotografem. Podstawowe Kursy mam ukończone,na początku kursu śmiali się z mojej małpki, ale jak zobaczyli jakie zdjęcia potrafię robić to już inna gadka była, kilka lat ćwiczyłem na kompaktach, wydaje mi się że najważniejsze to mieć pomysł na zdjęcie, nie sprzęt jest najważniejszy lecz technika wykonania zdjęcia.
Stąd też moje zapytanie co warto kupić na czym mógłbym dalej szlifować umiejętności? , źle mnie zrozumieliście ja nie chce kupić lustrzanki i sie ogłaszac jako fotograf to nie o to chodzi, wiem ze to duża odpowiedzialność, dlatego chce ćwiczyć ale juz na lepszym sprzecie i w konkretnych warunkach.
Ja wychodzę z takiego założenia, zdjęcia może robić każdy lecz nie każdy będzie fotografem. Podstawowe Kursy mam ukończone,na początku kursu śmiali się z mojej małpki, ale jak zobaczyli jakie zdjęcia potrafię robić to już inna gadka była, kilka lat ćwiczyłem na kompaktach, wydaje mi się że najważniejsze to mieć pomysł na zdjęcie, nie sprzęt jest najważniejszy lecz technika wykonania zdjęcia.
Twoja wypowiedź brzmi rozsądnie. Sam zaczynałem fotografować niecałe 3 lata temu prostym Olympusem.
Chyba najlepsza rada w tym wypadku. Pożycz jakiś sprzęt od kolegów lub znajomych lub z wypożyczalni sprzętu. Zrób kilka materiałów jako drugi lub trzeci fotograf. Po czasie sam zrozumiesz jakiego sprzętu będziesz potrzebował. Zobacz też jak będziesz się czuł podczas obróbki zdjęć.
Jak już sam wiesz można mieć słaby sprzęt i nadrobić pomysłem i własną inwencją (jednak będziesz dosyć mocno ograniczony stroną techniczną). Jednak jeżeli już mówimy o sprzęcie. Sprawa jest prosta. ;-)
Sprawny i celny AF, dobre wysokie ISO, dobry DR, jasna optyka, plus dobrze opanowana lampa błyskowa. (choć są też zwolennicy robienia bez lampy)
To jest zestaw który da komfort pracy w trudnych warunkach oświetleniowych. Jednak najważniejsze ogniwo w tym zestawie to: obsługujący.
PS.
Warto też pomyśleć o tych planach w kontekście jakiegoś biznes planu na przyszłość. Zorientować się w sytuacji na rynku foto.
czarnaperlaaa
17-03-2013, 02:10
Twoja wypowiedź brzmi rozsądnie. Sam zaczynałem fotografować niecałe 3 lata temu prostym Olympusem.
Chyba najlepsza rada w tym wypadku. Pożycz jakiś sprzęt od kolegów lub znajomych lub z wypożyczalni sprzętu. Zrób materiał jako drugi lub trzeci fotograf. Po czasie sam zrozumiesz jakiego sprzętu będziesz potrzebował.
Jak już sam wiesz można mieć słaby sprzęt i nadrobić pomysłem i własną inwencją.
Dzieki za zrozumienie :]
Zastanawialem sie własnie nad używanym sprzętem, ale biorąc pod uwagę , że kilka lat jeszcze na nauke musze poświecic chcialem kupic w miare dobre body przy ktorym manewrowałbym obiektywami w ceni tak wlasnie do 3tys, ten D5100 18-105 tez jest z poleceniawiec tylko tym sie sugerowałem..
Niektorzy z was patrza z wieloletniego doświadczenai na moje wypowiedz, ale przypomnijcie sobie jak sami zaczynaliście, nikt od razu wszytskiego nei wiedzial.
Ale i nikt się za śluby od razu nie brał.
Dzieki za zrozumienie :]
Zastanawialem sie własnie nad używanym sprzętem, ale biorąc pod uwagę , że kilka lat jeszcze na nauke musze poświecic chcialem kupic w miare dobre body przy ktorym manewrowałbym obiektywami w ceni tak wlasnie do 3tys, ten D5100 18-105 tez jest z poleceniawiec tylko tym sie sugerowałem..
Niektorzy z was patrza z wieloletniego doświadczenai na moje wypowiedz, ale przypomnijcie sobie jak sami zaczynaliście, nikt od razu wszytskiego nei wiedzial.
Nie dziw się kolegom. Pierwsze pytanie zadałeś troszkę niefortunnie. Jeżeli zakładasz aby dać sobie trochę czasu na rozwój i naukę to może mam pomysł.
Może warto kupić możliwie dobre body plus jedną jasną stałkę. Chociażby jakiś sensowny korpus DX plus 35/1.8. Z czasem wraz z pojawiającymi się funduszami będziesz dokupował obiektywy. W przyszłości ten aparat będzie mógł zostać jako zapasowy korpus.
Sensowne body plus stałka to będzie dobry zestaw na początek (inaczej robi się zdjęcia obiektywem stałoogniskowym). Co do obróbki to na początek masz darmowy Nikon ViewNX2 plus również darmowy GIMP. (ja zanim kupiłem CS5 RAW'y obrabiałem w darmowym oprogramowaniu Olympusa a wykańczałem w GIMPie)
Co do wyboru samego body to na pewno znajdziesz wiele wątków na tym forum gdzie poznasz zalety i wady różnych korpusów.
czarnaperlaaa
17-03-2013, 02:24
Ale i nikt się za śluby od razu nie brał.
Aleś się uczepił, po prostu sprecyzowałem co chciałbym robic,
a skoro nikt się od razu nie brał, to może będę pierwszy i pokaże ze jak sie ma dobre podejście, pomysł i "wizje" czy tam umiejętność zobaczenia dobrej sceny do wykonania zdjęcia to się da juz o samozaparciu nie powiem:P
wszedłem tu bo chciałem usłyszeć jakąś poradę, a nie "zjechac" mnie od razu, skoro masz doświadczenie to coś poleć w kwocie która podałem, a jak nie to "jedz sobie spokojnie popkorn i daruj te wypowiedzi", bo nie wierze ze tez od razu byłeś fenomenem.
Ale i nikt się za śluby od razu nie brał.
Może czasy się zmieniają. ;-)
Ważnym tematem podczas robienia reportażu z dowolnego wydarzenia jest stres i sposób radzenia sobie z nim. Jednak to wszystko jest tylko gdybaniem. Nie widząc zdjęć zadającego pytanie trudno ocenić jego kunszt. Nawet nie wiemy jakiego rodzaju zdjęcia robił. Czy opanował już obawy przed wycelowaniem obiektywu w człowieka ze bezpośredniej odległości.
Uwielbiam takie wątki :mrgreen:
Idę sobie zrobić popcorn bo coś czuję, że będzie co czytać.
Jak widać kolega wykrakał ;-)
Ale przecież doradziłem Ci kolego w pierwszym moim poście...
Aa... i nie uczepiłem się... niby dlaczego, doradziłem Ci, ale że masz to w d... To Twoja sprawa.
No i pokarzę pisze się przez ż.
czarnaperlaaa
17-03-2013, 02:35
Ale przecież doradziłem Ci kolego w pierwszym moim poście...
Ok, po części ale to co poradziłes to juz osiągnąłem, teraz przyszedł czas na zrobieniu kroku na przód dlatego chce kupić lustrzankę i zacząć przygodę z konkretnym tematem. Chciałem żeby ktos z doświadczeniem mi doradził z czym mógłbym wejść jako 2gi fotograf i "ćwiczyłbym, ćwiczyłbym,ćwiczyłbym" właśnie w ten sposob.
Czasem człowiek rzucony na głęboką wode szybciej się wdrazy w temt.
Ok, po części ale to co poradziłes to juz osiągnąłem, teraz przyszedł czas na zrobieniu kroku na przód dlatego chce kupić lustrzankę i zacząć przygodę z konkretnym tematem.
No ale skąd ja to mogę wiedzieć. Pierwszy Twoj post można zinterpretować tylko w jeden sposób. Ale skoro osiągnąłeś już poziom to powodzenia jedynie pozostaje życzyć. Naprawdę Ci dobrze życzę, mimo tego, że odbierasz to inaczej.
czarnaperlaaa
17-03-2013, 02:42
Może czasy się zmieniają. ;-)
Ważnym tematem podczas robienia reportażu z dowolnego wydarzenia jest stres i sposób radzenia sobie z nim
z tym akurat nie mam problemu :] , nawet na kursie się dziwili, że nie znając nikogo i nie mając doświadczenia z lustrzanką potrafie tak luźo i spokojnie podejść do tematu.
A na kursie tez było pełno "magikow" co teoria wymiatali, a jak przyszło do zrobienia zdjęcia to klapa...
Ok, po części ale to co poradziłes to juz osiągnąłem, teraz przyszedł czas na zrobieniu kroku na przód dlatego chce kupić lustrzankę i zacząć przygodę z konkretnym tematem. Chciałem żeby ktos z doświadczeniem mi doradził z czym mógłbym wejść jako 2gi fotograf i "ćwiczyłbym, ćwiczyłbym,ćwiczyłbym" właśnie w ten sposob.
Czasem człowiek rzucony na głęboką wode szybciej się wdrazy w temt.
Fakt pisownie przydało by się poprawić. Jednak chyba takie czasy... (zresztą sam mam problemy z interpunkcją).
Kolejna dobra rada. Jeżeli faktycznie czujesz że fotografia to jest to coś co Cię kręci. Poszukaj jakiegoś doświadczonego fotografa w swojej okolicy. Zaoferuj się że będziesz mu pomagał w pracy. Zaczniesz od trzymania blendy albo kija z lampą. Przy okazji zobaczysz jak się pracuje, od czasu do czasu czegoś się dowiesz. Dodatkowo praca własna, książki i praktyka.
PS.
Zwróć też uwagę na fakt iż: jak cię widzą tak cię piszą. To w kwestii formy i logiki wypowiedzi.
z tym akurat nie mam problemu :] , nawet na kursie się dziwili, że nie znając nikogo i nie mając doświadczenia z lustrzanką potrafie tak luźo i spokojnie podejść do tematu.
A na kursie tez było pełno "magikow" co teoria wymiatali, a jak przyszło do zrobienia zdjęcia to klapa...
Lustrzanka to aparat jak każdy inny. No może troszkę większy i peszący fotografowaną osobę. Daje się zauważyć że odrobinę demonizujesz temat "lustrzanki". Pomijając wymogi techniczne reportażu ślubnego. Czasami małym aparatem i do tego wyglądając jak turysta zrobisz lepsze zdjęcia. Postronne osoby na ulicy nie będą zwracały na Ciebie uwagi, tym samym masz większe szanse na lepsze ujęcia. Dlatego moja rada nie podkreślaj wciąż tematu lustrzanki. Mów o aparacie. Czasami do danego zadania dobra będzie lustrzanka a czasami mniejszy bezlusterkowiec. Będą też sytuacje gdzie świetnie sprawdzi się mały kompakt.
Można gdzieś zobaczyć Twoje zdjęcia ? Myślę że fakt zobaczenia Twoich prac mógłby dużo wnieść do tej dyskusji.
ale to co poradziłes to juz osiągnąłem...
Aaa, spoko, jeśli masz już doświadczenie, skończony kurs w kurii, legalne oprogramowanie i zarejestrowaną firmę to tylko znaleźć klientów.
Można gdzieś zobaczyć Twoje zdjęcia ? Myślę że fakt zobaczenia Twoich prac mógłby dużo wnieść do tej dyskusji.
Dokładnie.
czarnaperlaaa
17-03-2013, 02:52
Naprawdę Ci dobrze życzę, mimo tego, że odbierasz to inaczej.
Może źle to odbieram, juz kilka postów jest napisanych, sprecyzowałem co bym chciał robić, a że nigdy nie miałem doświadczenia z lustrzanką sięgnąłem po poradę tutaj, a póki co dalej nie wiem na czym mógłbym szlifować umiejętności. Ale dzięki, że mi dobrze życzysz.
Kilka osób coś poradziło, poczytam popatrzę, mam nadzieje że wyciągnę wnioski.
Może te moje pytania i odpowiedzi wydaja się błahe, ale nie chce tez wydawać pieniędzy na coś czym nie dam rady robić zdjęć... póki co opieram się na opinii innych, (ale zazwyczaj jest tak ten na czym pracuje to mi poleca), nie ma sensu na sam początek inwestować w bardzo drogi sprzęt z którym nie miałem doczynienia, póki co szukam coś optymalnego na czym będę mógł się uczyc, a czas pokaże i sam faktycznie zaczne twierdzić co mi potrzeba.
Tu jak większość początkujących liczyłem na propozycje konkretnego modelu (wiem, że to trochę głupie podejście, ale jakiś punkt zaczepienie musi być)
Ale zapamiętaj jedno, nie sprzęt robi fotografie. Nawet najtańszą lustrzanką z kitem można zarejestrować niesamowite obrazy.
czarnaperlaaa
17-03-2013, 03:01
Dokładnie o tym wiem, bo potrafie swoim kompaktem lepsze zdj zrobic niż nie jeden z moich znajomych lustrzanką...
Wielkie dzięki za wszelkie porady "co złego to nie ja" poczytam więcej na forum, może sam dojrzę do decyzji.
Powodzenia :)
Jeszcze mi nie odpisałeś co to za kurs.
...
Tu jak większość początkujących liczyłem na propozycje konkretnego modelu (wiem, że to trochę głupie podejście, ale jakiś punkt zaczepienie musi być)
Mój pierwszy aparat kupiłem z polecenia. Ktoś mi go zasugerował. Do kolejnego zakupu (a właściwie zmiany systemu) dorastałem rok. Decyzje podjąłem sam bo wiedziałem jakiego narzędzia potrzebuje.
Jeżeli masz jakąś określoną kwotę i szanse na dodatkowe sumy na przyszłość to moją radę już przeczytałeś powyżej. Nie licz na to że ktoś podejmie decyzję za Ciebie. Oczywiście może tak być że finalnie zakupu dokonasz na podstawie czyjegoś zdania. Pytanie tylko czy będziesz zadowolony ?
Poczytaj trochę. Zrób kilka reportaży swoim i pożyczonym sprzętem. Zobacz czego Ci najbardziej brakowało. Zrób listę tego co musisz mieć i tego z czego możesz zrezygnować. Później kalkulator i obliczenia na jaką konfigurację starczy pieniędzy.
Postęp w sprzęcie fotograficznym jest ogromny. Dzisiaj sensowny materiał zrobisz dowolnym aparatem. Możesz nawet rzucić monetą. I tak wszystko będzie zależało od Twoich umiejętności.
Wielkie dzięki za wszelkie porady "co złego to nie ja" poczytam więcej na forum, może sam dojrzę do decyzji.
Ja z kolei ucieszyłbym się z możliwości zerknięcia na Twoje prace.
dezerter_27
17-03-2013, 10:01
Śledzę ten post i wydaje mi się że to jedyny post (jak wiele innych podobnych postów). Autor jak wielu innych już więcej się nie
pojawi się na forum. Czy się mylę? Ja polem d40, 85 i 35 g1.8 lub sigma 50-150 2.8, lub sigma lub tamron 17-50 2.8, sb600 lub 700. Jak ci się to nie spodoba to sprzedasz bez straty.
Dobry sprzęt wymieniłeś ale nie starczy kasy. Trochę taniej; nikon D70s, tamron lub sigma 17-50/2.8 bez silnika, nikkor 85/1.8 D, minimum sb600 jak najszybciej zmiana na mocniejszą.
Autor się nie obraził jak sądzę i bez przesady, został potraktowany bardzo kulturalnie. Bywa, że odpowiedź jest żadna, albo typu "spadaj".
Zresztą gdzie sobie przeczyta wszystko jak nie tu? :-)
Ale zapamiętaj jedno, nie sprzęt robi fotografie. Nawet najtańszą lustrzanką z kitem można zarejestrować niesamowite obrazy.
Przypomniał mi się dowcip: Fotograf jest gościnnie na kolacji u znajomego. Oglądają jego fotki, gospodyni zachwycona:
- Ależ przepiękne zdjęcia, musi mieć pan bardzo drogi aparat.
Gość nie skomentował. Po zjedzonej kolacji, zbiera się do domu. W drzwiach całuje szarmancko panią domu w dłoń żegnając się słowami:
- Kolacja była wyśmienita, wręcz wspaniała, musi mieć pani bardzo drogie garnki...
Śledzę ten post i wydaje mi się że to jedyny post (jak wiele innych podobnych postów). Autor jak wielu innych już więcej się nie
pojawi się na forum. Czy się mylę?
Masz rację. Jednak z drugiej strony co się dziwić? Ludzie ciężko zarabiają na chleb fotografią czy fotografiką, kupują oprogramowanie, płaca podatki, inwestują w sprzęt (niejednokrotnie z dużymi wyrzeczeniami), robią kursy w kurii, a tu, teoretycznie amator "psuje rynek" swoimi "usługami" i cenami... Nie pisze tu akurat o koledze, który zaczął ten wątek, bo nie wiem kim jest i jakie ma doświadczenie, ale ogólnie. Więc jestem w stanie zrozumieć podejście kolegów z forum do tematu, tym bardziej po tak sformułowanym pytaniu ;)
dezerter_27
17-03-2013, 12:48
Tu masz rację ale są i tacy co kase wezmą a ch..nie odwalą że pałka siada
Masz rację. Jednak z drugiej strony co się dziwić? Ludzie ciężko zarabiają na chleb fotografią czy fotografiką, kupują oprogramowanie, płaca podatki, inwestują w sprzęt (niejednokrotnie z dużymi wyrzeczeniami), robią kursy w kurii, a tu, teoretycznie amator "psuje rynek" swoimi "usługami" i cenami... Nie pisze tu akurat o koledze, który zaczął ten wątek, bo nie wiem kim jest i jakie ma doświadczenie, ale ogólnie. Więc jestem w stanie zrozumieć podejście kolegów z forum do tematu, tym bardziej po tak sformułowanym pytaniu ;)
Ja natomiast zaobserwowałem, że każdy znajdzie odbiorcę, zarówno fotopstryk za 600 zł, jak i taki za 3000 zł. W moim mieście zarówno jedni, jak i drudzy mają terminy pozajmowane na najbliższe 1,5 roku :).
Mnie tylko zastanawia, jakim cudem fotograficy, którzy oddają mizernej jakości zdjęcia znajdują klientów? Może to się bierze z tego, że potencjalny klient pyta się o dwie rzeczy: czy jest wolny termin, i jaka cena. Takie dziwne zjawisko zaobserwowałem :).
Odnośnie pytania kolegi zakładającego wątek: kup D5100 + 18-55 lub 18-105 oraz porządna lampę błyskową - tym zestawem obstrykasz przygotowania w domu, kościół i salę. Do tego kup koniecznie stałkę 35/1,8 lub 50/1,8, abyś mógł porobić fajne w plenerze + dla urozmaicenia na sali weselnej.
Nie przejmuj się docinkami większym stażem kolegów. Po prostu bez doświadczenia nie będziesz miał dobrych osiągnięć w fotografii, ale skąd je masz wziąć, jak właśnie nie na takich uroczystościach? I dam Ci jeszcze poradę: aby oswoić się z kościołami (podczas pracy zawsze jest duży stres) zrób reportaż z chrztu, co da Ci trochę doświadczenia i obeznania. Warto też przejść kurs liturgiczny.
Powodzenia.
meshsmoth
18-03-2013, 16:17
Ja natomiast zaobserwowałem, że każdy znajdzie odbiorcę, zarówno fotopstryk za 600 zł, jak i taki za 3000 zł. W moim mieście zarówno jedni, jak i drudzy mają terminy pozajmowane na najbliższe 1,5 roku :).
Mnie tylko zastanawia, jakim cudem fotograficy, którzy oddają mizernej jakości zdjęcia znajdują klientów? Może to się bierze z tego, że potencjalny klient pyta się o dwie rzeczy: czy jest wolny termin, i jaka cena. Takie dziwne zjawisko zaobserwowałem :).
Powodzenia.
Dzieje się tak, że ludzie na wszystkim dziś oszczędzają. Niestety czasy mamy takie jakie mamy i "potencjalny klient" wszędzie szuka oszczędności. A już najlepiej jak byś mu za Friko wszystko dał ;)
Nie przejmuj się docinkami większym stażem kolegów. Po prostu bez doświadczenia nie będziesz miał dobrych osiągnięć w fotografii, ale skąd je masz wziąć, jak właśnie nie na takich uroczystościach? I dam Ci jeszcze poradę: aby oswoić się z kościołami (podczas pracy zawsze jest duży stres) zrób reportaż z chrztu, co da Ci trochę doświadczenia i obeznania. Warto też przejść kurs liturgiczny.
Mądrze, "bez doświadczenia nie będziesz miał dobrych osiągnięć w fotografii". Również polecę książki i jakiś kurs. Przyda się, wierz mi.
ps. W dobie internetu masz pełno materiałów, które pomagają posiąść jakieś umiejętności. Jest mnóstwo tutoriali w internecie, mnóstwo poradników - nawet z opisem jak zostało zrobione "dane" zdjęcie wraz z podanymi ustawieniami aparatu i lampy. Wystarczy czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Focić, focić i jeszcze raz focić.
Na początek nie warto wpędzać się w koszty. Chociażby dla tego, że kupisz mega body i nie będziesz wiedział dlaczego Ci zdjęcia nie wychodzą - wynikiem może być np. niewiedza w obsłudze aparatu. A w fotografi (nie ty;lko ślubnej) musisz być gotowy na wszystko od razu, nie wolno się zastanawiać: "co ja miałem ustawić żeby mi głębia wyszła większa/mniejsza i żeby zdjęcie było jaśniejsze/ciemniejsze - bo "młodzi" dwa razy obrączek zakładać nie będą ;) Dobrym sposobem jest focenie u znajomych, na "ymynynach" - do kotleta ;)
ps2. Witam, bo to mój pierwszy post ;)
czarnaperlaaa
18-03-2013, 20:30
Dzięki wszystkim za porady, a także przyjmuje słowa krytyki zważywszy na to ze wcale się nie znamy i ciężko wam ocenić moje umiejętności. Nie będę cytował wszystkich wypowiedzi, postaram się zamknąć to w jedną ogólną całość. Wcale nie uciekłem tak jak ktoś tu wyżej napisał (jak widać nawet wróciłem).
Już niejakie doświadczenie w fotografii mam, "wiem do czego służy ISO, Przesłona, czas naświetlania i resztę tajników w fotografii" (wcale nie jestem zielony w temacie jak co niektórzy myślą, fakt może pierwsze pytanie nie było precyzyjne, ale ogólnie chodziło mi o pomoc w doborze sprzętu na którym jeszcze nigdy nie pracowałem, a zaczęły się wywody z innej bajki).
Do tej pory korzystałem z manualnych ustawień ale na kompaktach, a w lustrzance chyba jest podobnie, wiec dam rade to ogarnąć.
Zgadzam się z tym, że jest dużo fotografów, którzy robią tzw "chałturę", ale to nie o to chodzi, jeśli się za coś biorę to nie "dla jaj", bo jak wiadomo "pokaż mi swoje zdjęcia, a powiem Ci jakim fotografem jesteś", a skoro chce rozwijać się w tym kierunku to wiadomo, że będzie mi zależało na opinii odbiorców. "Sam pracuje na własną reklamę", "Reklama dźwignią handlu".
Nie napisałem też, że kupie aparat i będę już super weselnym fotografem (będę miał teraz okazje być na rodzinnym weselu,dlatego chciałem się spróbować), rozumie że ćwicz, ćwicz, ćwicz jest najlepszym rozwiązaniem, a jak będę robił to w danej sytuacji to szybciej załapie temat.
Ukończyłem, 3podstawowe kursy z obsługi fotografii, teoria praktyka, praca z modelkami/kami, plenery, kadrowanie, dużo tego było, sam też sporo ćwiczę (czytam oglądam, doszkalam się cały czas). Niestety moich zdjęć w sieci nie ma, nie pokazywałem nigdzie, a tez nie będę na życzenie wysyłał, bo przyszedłem tu z innym problemem.
Jeszcze raz dzięki za wszystkie wypowiedzi, postaram się coś złożyć, jak już będę miał jakieś zdj. z wesele, ale to nie wcześniej jak w sierpniu być może wejdę wam pokazać, bo domniemam, że nie jeden z was będzie ciekawy.
Pozdrawiam.
Ukończyłem, 3podstawowe kursy z obsługi fotografii, teoria praktyka, praca z modelkami/kami, plenery, kadrowanie, dużo tego było, sam też sporo ćwiczę (czytam oglądam, doszkalam się cały czas). Niestety moich zdjęć w sieci nie ma, nie pokazywałem nigdzie, a tez nie będę na życzenie wysyłał, bo przyszedłem tu z innym problemem.
Na nic teorii i kursow kupa, jesli fotograf......nie pokazuje swoich zdjec.
Pamietaj, ze Twoj punkt widzenia to punkt widzenia skierowany na Twoj nos i dopoki inni nie zobacza i nie ocenia Twoich prac, tak dalej bedziesz widzial tylko Swoj czubek nosa.
W ten sposob nie bedziesz sie rozwijal, a jedynie ciagle patrzal na Swoj czubek nosa.
Pozdrawiam
czarnaperlaaa
19-03-2013, 00:02
Może i na nic, ale ktoś tam pytal czy miałem jakieś kursy, więc napisałem :P
Sporo ludzi z braży jak i po za widziało moje zdjęcia i nadal ogląda, ale nie umieszczam je póki co w internecie, proponuje zakończyć już tą dyskusje, bo ciągle zmierza w złym kierunku...
Może i na nic, ale ktoś tam pytal czy miałem jakieś kursy, więc napisałem :P
Sporo ludzi z braży jak i po za widziało moje zdjęcia i nadal ogląda, ale nie umieszczam je póki co w internecie, proponuje zakończyć już tą dyskusje, bo ciągle zmierza w złym kierunku...
Przykro mi ze w takim kierunku idzie, ale domysl sie dlaczego?
Jak przestaniesz patrzec na swoj czubek nosa, to i zapewne ludzie sie otworza i pomoga.
Pozdrawiam
czarnaperlaaa
19-03-2013, 00:18
no wlaśnie idzie dlatego, że niepotrzebnie wtrąciłes/as się do rozmowy. Jeśli nie masz nic do powiedzenia na temat to daruj sobie. Ja nie przyszedłem tu rzeby ktoś oceniał czy coś umie czy nie, lecz z prośbą w doborze aparatu... Dziękuje do widzenia.
Ja się pytałem jakie kursy, bo Ty stwierdziłeś, że masz kurs za sobą.
:)
A o kursie obsługi fotografii jeszcze nie słyszałem ... Wkładanie do albumu? :) sorrki, nie mogłem się powstrzymać, ale zastanawia mnie jak ktoś kto twierdzi, że robił kursy nie wie jak je nazwać.
A tak zupełnie serio to życzę Ci kolego wiele radości z fotografowania, zakupu jakiegoś fajnego body i jasych obiektywów. W tym "sporcie" są bardzo ważne.
Pozdrawiam.
czarnaperlaaa
19-03-2013, 01:29
ale sie czepiacie byle czego "obsługi aparatu i technikach fotografii", można sie troszke domyśleć :P... (nie chciało mi sie rozwijać tematu, bo nie w tym rzecz)...zakończmy tą rozmowe, bo ona juz i tak nic nowego nie wnosi..
Dzięki wszystkim za dobre słowa :] Pozdrawiam
Borat1979
19-03-2013, 03:23
Ukończyłem, 3podstawowe kursy z obsługi fotografii, teoria praktyka, praca z modelkami/kami, plenery, kadrowanie, dużo tego było, sam też sporo ćwiczę (czytam oglądam, doszkalam się cały czas). Niestety moich zdjęć w sieci nie ma, nie pokazywałem nigdzie, a tez nie będę na życzenie wysyłał, bo przyszedłem tu z innym problemem.
Ukończenie jakichś tam kursów nic nie mówi o umiejętnościach. Wszelkiego rodzaju badziewnych kursów są tysiące a większość z nich to kompletna strata czasu i pieniędzy. Służą jedynie do dojenia z kasy z ludzi, którzy myślą, że jak ukończą taki kurs to staną się Bóg wie jakim profesjonalistami :)
foto.art1
19-03-2013, 06:40
Ja też zgodzę się z przedmówcami... zdjęcia mógłbyś pokazać a nie szybko się z nami żegnać albo zasłaniać tym że odbiegamy od tematu.
Nie musisz robić tego w tym dziale, bo są do tego adekwatne działy...
W końcu skoro tyle praktykowałeś i tak się ludzie zachwycali tymi Twoimi zdjęciami to daj i nam się pozachwycać a nie uciekasz szybko ;)
Ja osobiście uważam że ta część tej opowiastki jest właśnie zmyślona skoro nie chcesz się pochwalić tymi zdjęciami.
Ja też mogę napisać że moje zdjęcia oglądają najlepsi fotografowie świata i opadają im szczęki na ich widok hehe...
Znając jednak życie prędzej nas przyatakujesz tutaj niż pokażesz zdjęcia :)
sunnyluk
19-03-2013, 08:34
Żałuję, że ten wątek poszedł w takim kierunku, liczyłem na to, że dowiem się ciekawych rzeczy, bo podobnie jak autor wątku "marzyłem" rok temu o kupnie lustra i foceniu na weselach... Szybko jednak mój zapał ostygł, gdy do dzisiaj poznałem swojego D5100 i wiem, że na poważny ślub "za kasę" bałbym się tylko jego zabrać. I nie chodzi tu o to, że aparacik ma potencjał w robieniu ładnych z dużym DR zdjęć i na wysokich czułościach. Po prostu obawiałbym się, że nie zdążę na czas cyknąć, bo np. musiałbym coś zmienić w menu itd.
Nie widzieliśmy żadnych Twoich zdjęć, nie wiemy co potrafisz i mogę jedynie polecić, aby obrać na ten moment drogę: zakupu puszki, jakiegoś kita, może 35 1.8g i foceniu jak najwięcej, próbowaniu i dawaniu do oceny innym swoich prac (niekoniecznie na necie), czytaniu książek, kursów, poznanie LR, może wybraniu się na jakiś kurs. Nie wiem skąd jesteś, ale mogę polecić warsztaty foto, na które uczęszczałem, naprawdę sporo się dowiedziałem, choć wiadomo, że stopień przyswojenia wiedzy zależy w dużej mierze od prowadzącego...
Tak samo życzę Ci samych udanych kadrów, pięknych kadrów, z których nie tylko para młoda będzie zadowolona, ale również Ty, bo wiem na swoim i nie tylko przykładzie, że z czasem człowiek staje się dla siebie baaardzo krytyczny ;)
Na ślub to trochę ryzykownie wybierać się z jednym body. W razie awarii nawet krótkiej można być ugotowanym. Wystarczy zawieszenie się aparatu na chwilę, tylko, że ta chwila to np moment nakładania obrączek. Niestety tu trzeba mieć zapasowy sprzęt pod ręką. Pary młode coraz chętniej idą do sądu jak im się coś nie spodoba. Więc za duże ryzyko z jednym aparatem, jednym obiektywem i jedną lampą.
buahaha... Dobrze, że trafiłem na ten wątek :) Mogłem sobie poprawić humor od rana...
Nadpobudliwemu Autorowi wątku, który robi "magiczne" zdjecia kompaktem na manualnych ustawieniach i ma pokończone kursy obsługi fotografii życzę, żeby przestał pisać bajki, nabrał trochę pokory. Bo dla ludzi, którzy zrobili "poważny" reportaż z chociaż jednej imprezy rodzinnej te teksty wywołują uśmiech na twarzy :)
Czekamy na nazwy czy adresy stron www tych super kursów i oczywiście na zdjecia :) Miło będzie się czegoś nauczyć od gościa, który "wymiata" małpką :) Na pewno nie omieszka nas olśnić wszystkich na forum swoim talentem :)
Czytam wpisy tutaj i mam wrazenie ze wsyscy to sami zawodowcy :-D
Sa ludzie co szukaja fotografa za 800zł i jedyne na czym im zalezy to upamietnienie jednego z najwazniejszych dni w ich zyciu,nie zakladajcie tez z gory ze gosciu ma znikome pojecie o fotografii,moze widziec wiecej od was.
Smieszni jestescie ale to takie Polskie.
Co do tematu to kolego kup stalki jakies bo kit jest za ciemny.
Kolego Poli z Irlandii, takie polskie piszemy z małej litery, a polskie to mogą być potrawy regionalne typu flaki, bigos i kaszanka.
Przeczytaj łaskawie cały wątek, w którym nikt nie chce być śmieszny, tylko aby coś doradzić najpierw wypadałoby "zdiagnozować" czy jest sens. Niestety, pomimo prób nie wyciągnąłem danych od kolegi i po jego stwierdzeniu, że "zostawmy tentemat" odpuściłem sobie. Zaistniałeś? Fajnie.
i mam wrazenie ze wsyscy to sami zawodowcy :-D.
Ja akurat zarabiam tak na życie, czyli wykonuję zawód... Ciągnąc dalej, tak, jestem zawodowcem, ale co to ma do rzeczy? Że jeśli ktoś zawodowo zajmuje się fotografią to już nie może doradzić? Nie wiem, ale w tym momencie to Ty jesteś śmieszny.
josephebeloki
20-03-2013, 11:44
Dobra dajcie spokój...
Do profesjonalnej fotografii trzeba profesjonalnego sprzętu i tutaj dyskusję bym zakończył.
Ale z racji, że to nasz kolega z forum powiem jedno: weź się nie baw w fotografa, bo jak komuś spierdzielisz wesele to pójdziesz siedzieć, bo się nie wypłacisz za odszkodowanie.
Jak obcy ludzie z zewnątrz będą i fotki wyjdą brzydkie klient może również wnieść reklamację, a jak nie masz działalności to Cię mogą podpierdzielić i będziesz miał problemy z prawem. Rodzinie znajomym, zawsze możesz dać to jako "prezent".
Zrobiłeś papier do fotografowania w kościele? Bo Cię nie wpuszczą nigdzie i nie będzie, ale to moja siostra czy mój brat , tylko nie masz papieru nie możesz fotografować !!! Ogarnij się proszę bo możesz sobie krzywdę zrobić i młodym małżeństwom.
Jeśli bardzo Ci zależy, to czytaj ucz się... sprzęt to pryszcz w porównaniu z tym co CI brakuje. Zakończyłbym już ten temat.
I stosując się do Twojej rady w ostatnim zdaniu, kończę, bo sensu nie widzę. :)
Czytam wpisy tutaj i mam wrazenie ze wsyscy to sami zawodowcy :-D
Tak, to jest forum, na którym udziela się dużo na prawdę wybitnych fotografów.
Sa ludzie co szukaja fotografa za 800zł i jedyne na czym im zalezy to upamietnienie jednego z najwazniejszych dni w ich zyciu,nie zakladajcie tez z gory ze gosciu ma znikome pojecie o fotografii,moze widziec wiecej od was.
Skoro wie więcej i potrafi wiecej to niech się pochwali! Szybka piłka - zdjecia powiedzą wszystko, czy coś umie czy nie :) Bo sama "wiedza" w fotografii jest ... pojęciem wzglednym. Ważne jest "to coś", a nie wiedza :)
I nie znam ludzi, którym nie zależałoby na dobrych zdjeciach z takiego momentu w życiu jak ślub! Ja bym chciał mieć jak najlepsze, ale może Ty np. nie...
I stosując się do Twojej rady w ostatnim zdaniu, kończę, bo sensu nie widzę.
:) Weź Chłopie swoje 200 f/2 i znajdź jakiś fajny pojazd mechaniczny do przyfocenia, bo Twój Harley utkwił mi w pamieci :) czekam na więcej :)
Masz racje, że dyskusja jest jałowa, ale co sie człowiek pośmieje przy okazji to jego :)
Benny_Bennasi
21-03-2013, 13:49
Ok, po części ale to co poradziłes to juz osiągnąłem, teraz przyszedł czas na zrobieniu kroku na przód dlatego chce kupić lustrzankę i zacząć przygodę z konkretnym tematem. Chciałem żeby ktos z doświadczeniem mi doradził z czym mógłbym wejść jako 2gi fotograf i "ćwiczyłbym, ćwiczyłbym,ćwiczyłbym" właśnie w ten sposob.
Czasem człowiek rzucony na głęboką wode szybciej się wdrazy w temt.
OK... skoro masz taki niesamowity talent oraz twórcze wizję to pokaż nam kilka swoich dziel :)
Dajcie już chłopu spokój. Nie chce pokazywać bo pokazywał jak był mały.
Benny_Bennasi
21-03-2013, 14:03
Zresztą same pytanie co ma kupić i stwierdzenie ,ze takie kursy skończył a wiedza zerowa tylko udowadnia ,że typ po-prostu KŁAMIE :)
Nie karmić trola :)
czarnaperlaaa
22-03-2013, 02:02
Heheh wiecie co czytam to wszystko i teraz tez smiac mi sie chce, ale z Was oczywiscie bez urazy bo nie ze wszystkich...sprzet juz wybralem konkurencja byla milsza i tez o dziwo zaczynali wszyscy tak jak ja od podstaw, ale tutaj widze sami fenomeni. He darujcie sobie dalej ten watek, bo na mnie to nie dziala w zasadzie dobre rady przyjalem a co do reszty to strasznie mi z tego powodu wszystko jedno. I wiem wiem ortografia interpunkcja polskie znaki, ale jak widac do tej pory dajecie rade z rozczytaniem, dobrze ze chociaz wyraznie pisze.heh pozdrawiam w czepku urodzonych mistrzow fotografii:-D
foto.art1
22-03-2013, 04:22
Heheh wiecie co czytam to wszystko i teraz tez smiac mi sie chce, ale z Was oczywiscie bez urazy bo nie ze wszystkich...sprzet juz wybralem konkurencja byla milsza i tez o dziwo zaczynali wszyscy tak jak ja od podstaw, ale tutaj widze sami fenomeni. He darujcie sobie dalej ten watek, bo na mnie to nie dziala w zasadzie dobre rady przyjalem a co do reszty to strasznie mi z tego powodu wszystko jedno. I wiem wiem ortografia interpunkcja polskie znaki, ale jak widac do tej pory dajecie rade z rozczytaniem, dobrze ze chociaz wyraznie pisze.heh pozdrawiam w czepku urodzonych mistrzow fotografii:-D
pogrążasz się tylko tymi bajeczkami...
Witam, chciałem zapytac co moglibyscie polecic tak do 3tys na sam poczatek, chcialbym zaczac robic zdjecia na weselach,sesje +plener bede neidlugo mial okazje byc jako fotograf, ale nie wiem z jakim modelem bym podolal, zastanawialem sie nad Nikon D5100 18-105 czy z takim czyms dalbym rade, bedzie to moja pierwsza lustrzanaka wiec nie chcialbym na poczatek za duzo wydawac, ewentualnie w przyslosci jak juz zlapie dobrze temat i zaczne na tym zarabiac, prosze o jakies konkretne propozycje.
Bez obrazy, piszę jako amator, fotografia to moje hobby, początki mojej przygody z fotografią to lata 70-te.
Zrobiłem kilka wesel poczciwym Zenitem, oczywiście nie zarobkowo, jako gość weselny, śluby brata, siostry i szwagrów.
W tamtych czaszach nie wynajmowało się zawodowych fotografów, zdjęcia miały być tylko pamiątką z uroczystości.
Dzisiaj jest inaczej, postęp technologiczny, dostępność sprzętu sprawiły że każdy może kupić lustrzankę, każdy robi jakieś zdjęcia.
Z fotografią ślubną jest jak z każdą inną dziedziną, mnóstwo wykonawców oraz różne efekty ich pracy, lepsze lub gorsze.
W epoce fotografii cyfrowej jest zapewne łatwiej, nożna wykonać tysiące zdjęć, nie udane wyrzucić, pozostałe poddać procesowi obróbki i powstaje dzieło.
Z doświadczeń jakie w tamtych latach zdobyłem wiem że obecnie z tym sprzętem który posiadam nie porywałbym się na fotografię ślubną.
Dlaczego nie, sprzęt który posiadam w obecnych czasach jest za słaby do takich imprez, ja mogę szpanować przed kumplem który robi zdjęcia jakimś starym kompaktem lub telefonem, ale jak stanę przy zawodowcu ze sprzętem za kilkadziesiąt tysięcy to szczęka opada.
Moja rada jest taka, próbować zawsze możesz, jeśli znajdziesz nabywców na swoje usługi, nie wiem jaki sprzed masz, ale na wesela jeden korpus to za mało.
Trzeba mieć coś w zapasie na wypadek awarii, dodatkowe zasilanie, kilka szkieł, najlepiej jaśniejszych od kita 18-105, lampę błyskową.
Nie mam podstawy wątpić w twoje umiejętności, ale sprzęt o który pytasz na zarobkową fotografię ślubną jest za słaby.
Ja polecam natomiast D7100 i słoik po musztardzie. Osobie która małpką wgniata zawodowców - takki zestaw w zupełności wystarczy. A jakie efekty.. ;)
siwyozzman
23-03-2013, 07:27
...Dlaczego nie, sprzęt który posiadam w obecnych czasach jest za słaby do takich imprez, ja mogę szpanować przed kumplem który robi zdjęcia jakimś starym kompaktem lub telefonem, ale jak stanę przy zawodowcu ze sprzętem za kilkadziesiąt tysięcy to szczęka opada....
Gruba przesada....nieraz szczęka opada jak takim sprzętem można robić tak przeciętne zdjęcia...niepotrzebne kompleksy...
Większość "zawodowców" to nadęci bufoni z kupą sprzętu i wielkim ego...efekty pracy czasem żałosne...
Gruba przesada....nieraz szczęka opada jak takim sprzętem można robić tak przeciętne zdjęcia...niepotrzebne kompleksy...
Większość "zawodowców" to nadęci bufoni z kupą sprzętu i wielkim ego...efekty pracy czasem żałosne...
Pisząc że sprzęt który posiadam jest za słaby miałem ma myśli przede wszystkim obiektywy, body dałoby radę, szkła mam wszystkie kitowe, które jednak są ciemne.
Moją pasją są góry, więc do fotografii krajobrazowej w zupełności wystarczą.
czarnaperlaaa
07-04-2013, 03:00
Witam, długo mnie nie było, czytałem czytałem szukałem szukałem (potrzymałem jeden drugi, pomacałem, obadałem)...aż się zdecydowałem ide do konkurencji i mam zamiar kupić (myśle, że stosunek jakości do ceny jest okej) Canon 50D Tamron 17-50 1.8 / Canon 50mm 1.8 myślę, że na początek to mi wystarczy, a z czasem faktycznie sam dojde do tego czego mi tak właśćiwie brakuje :] a jak już będę miał sprzęt w rękach, to szlifować, szlifować, szlifować, to co już do tej pory wypracowałem...
Pozdrawiam
Tamron 17-50 1.8
Dla takiego obiektywu to nawet do Sony warto się przenieść.
wymiatacz00
07-04-2013, 10:10
Kiedyś jak kupiłem sobie lustrzankę to myslałem że jestem już pro - bo mam... Na szczęście spokorniałem i to po obejrzeniu tego: http://www.youtube.com/watch?v=O_p3lepFmCU
Witam, długo mnie nie było, czytałem czytałem szukałem szukałem (potrzymałem jeden drugi, pomacałem, obadałem)...aż się zdecydowałem ide do konkurencji i mam zamiar kupić (myśle, że stosunek jakości do ceny jest okej) Canon 50D Tamron 17-50 1.8 / Canon 50mm 1.8 myślę, że na początek to mi wystarczy, a z czasem faktycznie sam dojde do tego czego mi tak właśćiwie brakuje :] a jak już będę miał sprzęt w rękach, to szlifować, szlifować, szlifować, to co już do tej pory wypracowałem...
Pozdrawiam
Skoro kolega wyboru dokonał, żeby nie bić tej weselnej piany, wątek mogę śmiało zamykać jednocześnie życząc dużo… szczęścia -- bo będzie bardzo potrzebne.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.