TomaSzSz
14-03-2013, 21:03
Witam, mam problem z agencją mieszkaniową, wynajęliśmy mieszkanie w Warszawie które w ogłoszeniu na Gumtree wisiało jako od właściciela, po czym umówiliśmy się z przedstawicielem, jak się okazało firmy Mzuri sp zoo która to zajmuje się wynajmowaniem mieszkań:
W skrócie:
Podpisaliśmy umowę, gdzie mamy zapis o tym, że jeżeli zechcemy się wyprowadzić przed końcem umowy wysokości ok 2000 zł czyli mniej więcej 1 czynsz z rachunkami. Czy taki zapis jest zgodny z prawem ?
W mieszkaniu pojawił się karaluchy, o których to usunięcie od dłuższego czasu nie mogliśmy się doprosić, ponadto zapłacić musieliśmy z własnej kieszeni co ponoć mają nam zwrócić.
Ostatnio sprytnie podsunięto nam aneks do umowy w sprawie podwyżki czynszu.
Wystosowaliśmy do firmy pismo, iż termin płatności na 3 dnia każdego miesiąca jest dla nas nie do przyjęcia gdyż nie jesteśmy w stanie płacić w tym terminie dlatego też zwróciliśmy się o przesunięcie terminu na 10 dnia każdego miesiąca.
W mieszkaniu występują usterki takie jak, brak kurka od grzejnika który robi nam pustynie w pokoju, uszkodzony domofon, mimo zgłoszeń, ciągle odsyłają nas abyśmy we własnym zakresie wezwali serwis.
Na wyciągu ze spółdzielni widnieje oplata za śmieci i inne rzeczy zarejestrowane na 1 osobę, przy czym umowa została sporządzona na 3 osoby.
Daty umów i aneksów, nie zgadzają się ze sobą ponadto został nam przedstawiony 28 lutego aneks o podwyżce czynszu z dnia 1 lutego czyli prawie miesiąc po, czy taki aneks jest ważny? może to być podstawą do rozwiązania uowy ?
Na piśmie wystosowaliśmy prośbę o rozliczenie rachunków za gaz i prąd, gdyż miałby być one robione cyklicznie co 3 miesiące a do dnia dzisiejszego nic nie otrzymaliśmy.
Podsumowując:
Do żadnego z naszych pism firma nie ustosunkowała się
Zależy nam na wymówieniu umowy tej firmie w taki sposób aby nie płacić kary, oraz została zwrócona nam kaucja, mam nadzieję iż znajdzie się ktoś kto udzieli kilku cennych rad.
W skrócie:
Podpisaliśmy umowę, gdzie mamy zapis o tym, że jeżeli zechcemy się wyprowadzić przed końcem umowy wysokości ok 2000 zł czyli mniej więcej 1 czynsz z rachunkami. Czy taki zapis jest zgodny z prawem ?
W mieszkaniu pojawił się karaluchy, o których to usunięcie od dłuższego czasu nie mogliśmy się doprosić, ponadto zapłacić musieliśmy z własnej kieszeni co ponoć mają nam zwrócić.
Ostatnio sprytnie podsunięto nam aneks do umowy w sprawie podwyżki czynszu.
Wystosowaliśmy do firmy pismo, iż termin płatności na 3 dnia każdego miesiąca jest dla nas nie do przyjęcia gdyż nie jesteśmy w stanie płacić w tym terminie dlatego też zwróciliśmy się o przesunięcie terminu na 10 dnia każdego miesiąca.
W mieszkaniu występują usterki takie jak, brak kurka od grzejnika który robi nam pustynie w pokoju, uszkodzony domofon, mimo zgłoszeń, ciągle odsyłają nas abyśmy we własnym zakresie wezwali serwis.
Na wyciągu ze spółdzielni widnieje oplata za śmieci i inne rzeczy zarejestrowane na 1 osobę, przy czym umowa została sporządzona na 3 osoby.
Daty umów i aneksów, nie zgadzają się ze sobą ponadto został nam przedstawiony 28 lutego aneks o podwyżce czynszu z dnia 1 lutego czyli prawie miesiąc po, czy taki aneks jest ważny? może to być podstawą do rozwiązania uowy ?
Na piśmie wystosowaliśmy prośbę o rozliczenie rachunków za gaz i prąd, gdyż miałby być one robione cyklicznie co 3 miesiące a do dnia dzisiejszego nic nie otrzymaliśmy.
Podsumowując:
Do żadnego z naszych pism firma nie ustosunkowała się
Zależy nam na wymówieniu umowy tej firmie w taki sposób aby nie płacić kary, oraz została zwrócona nam kaucja, mam nadzieję iż znajdzie się ktoś kto udzieli kilku cennych rad.