PDA

Zobacz pełną wersję : Jak zmusić TP S.A. aby założyli mi telefon i net?



<| MICHAŁ |>
14-03-2013, 11:18
Cześć,

pytanie jest tak absurdalne, ze w glowie mi sie nie miesci.
Robilem juz dwa podejscia, ale za kazdym razem spuszczaja mnie na drzewo informujac, ze z braku infrastruktury nie ma mozliwosci podlaczenia.
brak infrastruktury polega na tym, ze mam dosc spora dzialke i trzeba przeryc 20m w ulicy i 90m w moim placu, aby puscic sygnal.
Nie pomaga nawet zapewnienie, ze sam sobie poloze kabel na posesji.
Niestety sygnal 3G jest u mnie lichy, bo juz dawno bym sie na nich wypiął.

Może ktos siedzie w biznesie telefonicznym i ma pomysl jak to pchnac do przodu?

pozdr
Michal

!AGresT
14-03-2013, 12:00
Z tego co kojarzę, mają obowiązek podłączenia ale go nie chcą realizować, bo im się nie opłaca - trzeba ich poinformować, ze zgodnie z podstawą prawną ( Ustawa z dnia 7 maja 2010 o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych?) zgłaszasz sprawę do UKE. Podobno działa.

<| MICHAŁ |>
14-03-2013, 12:08
dziękuję - poczytam ustawe.

Saimon
14-03-2013, 12:11
Podaj mi na priva adres, to sprawdzę co mogę dla Ciebie zrobić.

TOP67
14-03-2013, 12:50
Mają obowiązek, a jeśli nie sa w stanie, to musza płacić odszkodowanie do czasu założenia. Zdaje się, że w wysokości miesięcznego abonamentu.

robin102
14-03-2013, 14:58
Wykonaj brakującą infrastrukturę ;) we własnym zakresie np. rękami monterów co to się kręcą po okolicy i chętnie przytulą jakąś kaskę. Potem złóż zapytanie o warunki techniczne i wywiad tech z natury. Dobrze by było dotrzeć do człowieka z nazwiska który się tym zajmuje. Dowiesz się tego od monterów. Jeśli to tylko kwestia "ostatniej mili" to powinno się udać. Jeśli problem w braku wyposażenia abonenckiego na urządzeniach transmisyjnych zlokalizowanych w terenie to niestety trza czekać by na rozbudowę, ALE ALE proponował bym koledze jednak sprawdzenie empiryczne czy net na 3G słabo dział. U mnie też miał za dobrze nie działać, a z T Mobile mam po GSM internet z transferem do 20 megabitów na sekundę :) i to absolutnie nie LTE.

freefly
14-03-2013, 14:58
Mają obowiązek, a jeśli nie sa w stanie, to musza płacić odszkodowanie do czasu założenia. Zdaje się, że w wysokości miesięcznego abonamentu.



Generalnie internet nie jest objęty obowiązkiem świadczenia usługi powszechnej.

Ponadto, żeby nie było wątpliwości. http://www.cik.uke.gov.pl/najczesciej-zadawane-pytania/telefon-stacjonarny/114-usuga-powszechna

Zamiast pisać i wprowadzać w błąd wystarczyło sprawdzić.

mirekkania
14-03-2013, 15:08
Miałem podobny problem, kilka lat temu.
Nad moją posesją szły kable do wszystkich sąsiadów, a u mnie przez 3 lata nie było warunków technicznych.
Dotarłem do pana, który przez te 3 lata pisał "że się nie da". Po rozmowie "się dało" i po dwóch tygodniach "się udało".

wonito
14-03-2013, 15:51
posprawdzaj operatorów GSM u mnie np. chodzi jedynie Play
kupiłem abo w Orange bo mi gwaratowano 3G oczywiście okazało sie że jest tylko EDGE...
w reklamacji usłyszałem że mam internet mobilny co oznacza że jak nie mam zasiegu to mam pojechać tam gdzie jest :)
mieszkam w mieście woj. ;)

<| MICHAŁ |>
15-03-2013, 11:39
Dziekuje Wam za sugestie.
Porozmawialem z Marcinem (Saimon) - po sprawdzenieu tego co sie da, a czego nie - najlepsze rozwiazanie jest nastepujace (i tepsa nie ma nic do tego):

U mnie na placu sa dwa domy - stary i nowy
do starego dociera kabel z sygnalem telefonicznym i internetowym.
Na chwile obecna z telefonu korzystaja moi rodzice, a ja sygnal przerzucam repeaterem z domu do domu - nie jest to najlepsze rozwiazanie, bo ze wzgledu na odleglosc sygnal nie jest zbyt mocny i potrafi sie pogubic :)

Rozwiazanie bedzie nastepujace - we wlasnym zakresie poloze kabel z domu do domu (okolo 50m)
Tym sposobem telefon stacjonarny zostanie w domu rodzicow, a ja bede mial wprowadzony internet do nowego.

Wydaje sie, ze czasowo i ekonomicznie to najlepsze rozwiazanie.
No chyba, ze tepsa nas zaskoczy i tym razem sie zgodza na podlaczenie :)

Amadeusz
15-03-2013, 14:50
Jakby to dotyczyło firmy to rozumiem ale prywatnie zakładać telefon w TPSA? Twój Międzyborów to środek Polski i net tam nie działa?

ThomasVoland
15-03-2013, 15:57
A radiowo nikt tam usług nie świadczy? Dobry operator radiowy to net chodzący dobrze jak po kablu. Jedynie prędkości mogą być niższe, bo większość ma max 54mb/s, a po kablu wszyscy w moich okolicach mają 100. Ale w porównaniu do netu mobilnego i tak byłoby dużo lepiej. No i od Tepsy też lepiej.

siona
15-03-2013, 16:05
A radiowo nikt tam usług nie świadczy? Dobry operator radiowy to net chodzący dobrze jak po kablu. Jedynie prędkości mogą być niższe, bo większość ma max 54mb/s, a po kablu wszyscy w moich okolicach mają 100. Ale w porównaniu do netu mobilnego i tak byłoby dużo lepiej. No i od Tepsy też lepiej.

czy ty wiesz co piszesz?
100mbps? to usługa dostępna jedynie w sieciach kablowych i to nie wszystkich.
54mbps po radiu? to nawet czysto teoretycznie bez zestawienia profesjonalnej radiolinii za grube tysiące PLN jest niemożliwe.

ThomasVoland
15-03-2013, 16:14
czy ty wiesz co piszesz?
100mbps? to usługa dostępna jedynie w sieciach kablowych i to nie wszystkich.
54mbps po radiu? to nawet czysto teoretycznie bez zestawienia profesjonalnej radiolinii za grube tysiące PLN jest niemożliwe.

I co? potwierdziłeś to co napisałem i się pytasz, czy wiem o czym piszę? Napisałem że 100 mb/s jest po kablu. Akurat tyle po kablu mają wszyscy w okolicy za 50 zł miesięcznie i ew. dopłata jak ktoś chce mieć zwiększony upload. U mnie niestety po kablu jedynie Orange, więc zmieniłem na radiówkę max 24 mbit i chodzi świetnie. Kiedyś miałem radiówkę od innego operatora to był dramat. 54mbit po radiu teoretycznie jest możliwe, dlatego pisałem o maximum. Zresztą nowe standardy pozwalają na coraz więcej.

Więc odpowiedź brzmi: tak - wiem o czym piszę.

Kurtz
16-03-2013, 00:14
54mbps po radiu? to nawet czysto teoretycznie bez zestawienia profesjonalnej radiolinii za grube tysiące PLN jest niemożliwe.
Nie zgodze sie. Teoretycznie dostawca moze podciagnac kabel niedaleko Twojego domu i wpiac tam stary szrotowy AP obslugujacy g. I bedzies zmial swoje 54Mbps po radiu. Przynajmniej ze strony uzytkownika po radiu... ;]

jackrabbit
16-03-2013, 00:40
to ja mam pytanie

moi rodzice maja podobny problem, nowo wybudowany dom, kabel telefoniczny podciagniety, normalnie gniazdko w domu jest

ale tpsa mowi ze telefonu nie ma i nie bedzie bo nie ma czegostam wolnego w centrali

jest na to jakis sposob?

Borat1979
16-03-2013, 01:52
Jedynie prędkości mogą być niższe, bo większość ma max 54mb/s, a po kablu wszyscy w moich okolicach mają 100.

Te 54 mbps to transfer między kartą wi-fi i AP a nie prędkość samego internetu.


Nie zgodze sie. Teoretycznie dostawca moze podciagnac kabel niedaleko Twojego domu i wpiac tam stary szrotowy AP obslugujacy g. I bedzies zmial swoje 54Mbps po radiu. Przynajmniej ze strony uzytkownika po radiu... ;]

Nie będzie bo 54 mbps to transfer w warunkach laboratoryjnych a nie rzeczywistych. Realny transfer w normalnych warunkach to ~20Mbit/s

wasilewk
16-03-2013, 10:30
to ja mam pytanie

moi rodzice maja podobny problem, nowo wybudowany dom, kabel telefoniczny podciagniety, normalnie gniazdko w domu jest

ale tpsa mowi ze telefonu nie ma i nie bedzie bo nie ma czegostam wolnego w centrali

jest na to jakis sposob?

Trzeba wybrać postępowanie zgodnie z prawem:
- występujesz do ORANGE o podanie warunków technicznych,
- oni za tę ekspertyzę zażądają ileś tam - trzeba się zgodzić,
- ekspertyza wyceni koszt wykonania przyłącza --> zgadzasz się i masz telefon.

Pzdr.

Saimon
16-03-2013, 13:52
Trzeba wybrać postępowanie zgodnie z prawem:
- występujesz do ORANGE o podanie warunków technicznych,
- oni za tę ekspertyzę zażądają ileś tam - trzeba się zgodzić,
- ekspertyza wyceni koszt wykonania przyłącza --> zgadzasz się i masz telefon.

Pzdr.

Myślę, że problem nie tylko polega na braku zasobów sieciowych (brak kabelka doprowadzonego do domu).
Większym problemem jest, moim zdaniem, brak wyposażeń na centrali miejskiej Operatora.
Taka sytuacja wiąże się z koniecznością rozbudowy centrali miejskiej, a to nie jest mały koszt. Może warto połączyć siły z sąsiadami i wtedy te koszty rozłożą się pomiędzy kilku Abonentów dla Operatora, co daje większe prawdopodobieństwo podłączenia usług telekomunikacyjnych.

Amadeusz
16-03-2013, 13:55
to ja mam pytanie

moi rodzice maja podobny problem, nowo wybudowany dom, kabel telefoniczny podciagniety, normalnie gniazdko w domu jest

ale tpsa mowi ze telefonu nie ma i nie bedzie bo nie ma czegostam wolnego w centrali

jest na to jakis sposob?

Radiówka. Nie wiem dlaczego ludzie się tego boją. To naprawdę działa dobrze. Ważne, żeby dom nie stał w jakiejś dziurze. Podejrzewam, że TPSA chce na siłę telefon dołożyć.

Edycja:


Większym problemem jest, moim zdaniem, brak wyposażeń na centrali miejskiej Operatora.
Taka sytuacja wiąże się z koniecznością rozbudowy centrali miejskiej, a to nie jest mały koszt.

Dlatego nie warto mieć z nimi nic wspólnego jeśli nie ma takiej konieczności. A nie ma.

mateo912
16-03-2013, 14:00
Radiówka. Nie wiem dlaczego ludzie się tego boją. To naprawdę działa dobrze. Ważne, żeby dom nie stał w jakiejś dziurze. Podejrzewam, że TPSA chce na siłę telefon dołożyć.

czego się boją? notorycznego zrywania połączenia, pingu liczonego w setkach, braku neta przy pierwszym lepszym deszczu? Miałem radiówkę przez pół roku, mój dom stał jakieś 500-600 m od przekaźnika i nic nie zasłaniało a z zadeklarowanego 1MB/s było ledwo 100KB/s

ThomasVoland
16-03-2013, 17:22
Ale to nie wina technologi radiowej, tylko beznadziejnego operatora. Nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby net radiowy miał pingi ok 5 ms i połączenie stabilne jak po kablu.


Realny transfer w normalnych warunkach to ~20Mbit/s
Lol. Wybacz ale teraz mam 24 mbit, a zanim mi taki limit dali to bylo dużo więcej. Szkoda że nie zanotowałem ile konkretnie.

docxxx
16-03-2013, 17:40
czego się boją? notorycznego zrywania połączenia, pingu liczonego w setkach, braku neta przy pierwszym lepszym deszczu? Miałem radiówkę przez pół roku, mój dom stał jakieś 500-600 m od przekaźnika i nic nie zasłaniało a z zadeklarowanego 1MB/s było ledwo 100KB/s

Nie mierz swoją miarą. To, że Tobie zrywało, nie oznacza, że pozostałym będzie Miałem dwóch dostawców bezprzewodowego neta. Pierwszego zmieniłem po pół roku notorycznego zrywania połączenia. O drugim "zapomniałem", bo jak założył neta, to przez dwa lata smigalo az miło i nie musialem nigdy sie z nim kontaktowac. A pozniej sie przeprowadzilem...
Jak zmienialem jednego providera na drugiego, to okazalo sie ze ten pierwszy to amator rozdzielajacy swoje prywatne lacze.

mateo912
16-03-2013, 17:48
Ale to nie wina technologi radiowej, tylko beznadziejnego operatora. Nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby net radiowy miał pingi ok 5 ms i połączenie stabilne jak po kablu.


Lol. Wybacz ale teraz mam 24 mbit, a zanim mi taki limit dali to bylo dużo więcej. Szkoda że nie zanotowałem ile konkretnie.


Nie mierz swoją miarą. To, że Tobie zrywało, nie oznacza, że pozostałym będzie Miałem dwóch dostawców bezprzewodowego neta. Pierwszego zmieniłem po pół roku notorycznego zrywania połączenia. O drugim "zapomniałem", bo jak założył neta, to przez dwa lata smigalo az miło i nie musialem nigdy sie z nim kontaktowac. A pozniej sie przeprowadzilem...
Jak zmienialem jednego providera na drugiego, to okazalo sie ze ten pierwszy to amator rozdzielajacy swoje prywatne lacze.

i naprawdę myślicie że w miejscach gdzie ciężko jest odłączyć internet po kablu będzie ogarnięty net po radiu?
Dobry net po radiu to raczej wyjątek niż reguła niestety.

Saimon
16-03-2013, 18:03
i naprawdę myślicie że w miejscach gdzie ciężko jest odłączyć internet po kablu będzie ogarnięty net po radiu?
Dobry net po radiu to raczej wyjątek niż reguła niestety.

Są w Polsce miejsca gdzie działają mali bardzo rzetelni Operatorzy i świadczą usługi po WiMax, Wi-Fi. To usługi realizowane po radiu i są świetną alternatywą dla usług świadczonych drogą ziemną.

siona
17-03-2013, 00:43
I co? potwierdziłeś to co napisałem i się pytasz, czy wiem o czym piszę? Napisałem że 100 mb/s jest po kablu. Akurat tyle po kablu mają wszyscy w okolicy za 50 zł miesięcznie i ew. dopłata jak ktoś chce mieć zwiększony upload.

jednak większość urzytkowników po kablu to uzytkownicy PSTN - czyli użytkownicy kablowi TP SA lub innego dialogu/netii


54mbit po radiu teoretycznie jest możliwe, dlatego pisałem o maximum. Zresztą nowe standardy pozwalają na coraz więcej.


Więc odpowiedź brzmi: tak - wiem o czym piszę.




Nie zgodze sie. Teoretycznie dostawca moze podciagnac kabel niedaleko Twojego domu i wpiac tam stary szrotowy AP obslugujacy g. I bedzies zmial swoje 54Mbps po radiu. Przynajmniej ze strony uzytkownika po radiu... ;]

otóż nie wiecie co piszecie bo :


Te 54 mbps to transfer między kartą wi-fi i AP a nie prędkość samego internetu.

Nie będzie bo 54 mbps to transfer w warunkach laboratoryjnych a nie rzeczywistych. Realny transfer w normalnych warunkach to ~20Mbit/s

z tych teoretycznych 54mbps odpada jakieś 30% na samą synchronizację/ sumy kontrolne/ stracone pakiety - to tak jak z utp/ftp masz 100mbps a realnie więcej jak 7-7,5 MBps nie zrobisz (60mbps)


czego się boją? notorycznego zrywania połączenia, pingu liczonego w setkach, braku neta przy pierwszym lepszym deszczu? Miałem radiówkę przez pół roku, mój dom stał jakieś 500-600 m od przekaźnika i nic nie zasłaniało a z zadeklarowanego 1MB/s było ledwo 100KB/s

przyczyn tego jest kilka - niewielu jest dostawców, którzy wydzierżawią własne pasmo i będą to dostarczać do userów. większość jedzie na 2,4 Mhz - czyli jak wszyscy. kanałów masz tam kilkanaście, część z nich interferuje i jak się rozejrzysz wokoło zobaczysz kilkadziesiąt sieci propagujących w tym paśmie. oczywiście póki co mamy relatywnie puste (ale też droższe i z mniejszym zasięgiem) sieci 5Mhz. tylko dostawca, który zainwestował w sieci 2,4 nie chce ich zutylizować, żeby władować kupe kasy w 5Mhz... i ja go rozumiem
do tego dochodzi odległość, widoczność punktów ...


Ale to nie wina technologi radiowej, tylko beznadziejnego operatora. Nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby net radiowy miał pingi ok 5 ms i połączenie stabilne jak po kablu.

oczywiście, że nie szkodzi - ale zdecydowanie nie jest to regułą - mało tego jest to trudniej zrobić niż to samo po kablu



Lol. Wybacz ale teraz mam 24 mbit, a zanim mi taki limit dali to bylo dużo więcej. Szkoda że nie zanotowałem ile konkretnie.

dużo więcej to mogłeś mieć tylko w "n" - nie słyszałem, żeby radiówki się w to bawiły


tak więc póki co to dla większości zdecydowanie najrozsądniejsza dziś opcja to usługa w orange z cichą modlitwą, żeby byli poniżej 1,5 km od koncentratora :D. na razie FTTH możemy traktować jako science fiction a tylko ta technologia da nam realne transfery powyżej 100mbps...

ps. niech nikt przypadkiem nie pisze tu o LTE czy innym HSDPA+ bo to jest już w ogóle nadużycie