MilekS
12-03-2013, 18:09
Prawdopodobnie bieżący rok jest ostatnim w którym słynny bombowiec z ery zimnej wojny zobaczymy na niebie.
Główna przyczyna to rosnące koszty serwisu, ale wiąże się to z faktem, że resurs wielu podzespołów już dobiega końca, nie istnieją niezbędne części zamienne ani oprzyrządowanie warsztatowe konieczne dla ich wykonania. Nie ma też oryginalnych rysunków technicznych.
W przyszłym roku żywotność silników obiegnie końca, a nie ma już zapasowych. Niezbędny remont krawędzi natarcia płatów kosztowałby ponad 200.000 funtów, remont podwozia głównego - 70.000 funtów. Przedsięwzięcie opiera się na dobrowolnych datkach, zdobycie tak ogromnych funduszy wydaje się nierealne.
Tak więc skończy się certyfikat bezpieczeństwa umożliwiający loty.
Entuzjaści! Polujcie na Vulcana na tegorocznych pokazach!
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn4.asteroid.pl/c16/a.garnek.pl/025/124/25124635_800.1363088072.jpg)
Główna przyczyna to rosnące koszty serwisu, ale wiąże się to z faktem, że resurs wielu podzespołów już dobiega końca, nie istnieją niezbędne części zamienne ani oprzyrządowanie warsztatowe konieczne dla ich wykonania. Nie ma też oryginalnych rysunków technicznych.
W przyszłym roku żywotność silników obiegnie końca, a nie ma już zapasowych. Niezbędny remont krawędzi natarcia płatów kosztowałby ponad 200.000 funtów, remont podwozia głównego - 70.000 funtów. Przedsięwzięcie opiera się na dobrowolnych datkach, zdobycie tak ogromnych funduszy wydaje się nierealne.
Tak więc skończy się certyfikat bezpieczeństwa umożliwiający loty.
Entuzjaści! Polujcie na Vulcana na tegorocznych pokazach!
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cdn4.asteroid.pl/c16/a.garnek.pl/025/124/25124635_800.1363088072.jpg)