Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Nikkor 35-70/2,8 czy Tamron 28-75/2,8?



brzezior
11-03-2013, 21:48
Witam,
Może jest ktoś, kto używał obydwu szkieł. Z mojego 35-70 jestem zadowolony z wyjątkiem 2 mankamentów:
- 35 trochę dla mnie za wąsko
- spadek kontrastu i jakości obrazu pod światło (a nawet boczne światło)
Przyszło mi do głowy, że ten tamron (wersja za około 1500PLN, bez VC) będzie lepszą alternatywą. Z kolei czytam o jego problemach z AF i nieco mnie to odstrasza. Proszę o wasze opinie.
Pozdrawiam

KamilM
14-03-2013, 22:39
Miałem ten sam dylemat, ale kilka wymienionych zdań z kolegą Mosad rozwiązało mój problem i staram się o 35-70/2,8. Tyle że w moim przypadku potrzebuję szkła do FX.

Jeśli natomiast pracujesz na D90, to polecam jednak coś szerszego, niż 35 czy nawet 28 mm. Czy Sigma 17-55 2,8 albo Tamron 17-50 2,8 nie wchodzą w grę?

qah
16-03-2013, 00:18
Jedno jest pewne -35-70 przeżyje nie jednego Tamrona mechanicznie.Miałem tego Nikkora, który był prawie pełnoletni i mechanicznie śmigał extra.Tamron musiałby pracować odświętnie aby wytrzymać taki bój, a i tak by pewnie się rozjechał.Jedyny minus Nikona to ta grupa klejonych soczewek która matowieje i wtedy traci na kontraście.Nie wiadomo czy to jeszcze serwisują.Dlatego musiałem porzucić go i zakupić coś nowszego z AF-S.

Cichy
16-03-2013, 13:43
Tamron zjada optycznie Nikkora na dzien dobry, mechanicznie odwrotnie.

qah
16-03-2013, 14:22
Tamron zjada optycznie Nikkora na dzien dobry, mechanicznie odwrotnie.

Zjada ale pod warunkiem że jest to idealna, nowa sztuka i to tylko nieznacznie w centrum kadru.W rogach jest odwrotnie.O celności i powtarzalności AF już chyba nie trzeba pisać który lepszy.

karolt
16-03-2013, 14:32
Dwie wady 35-70:
- bardzo traci kontrast pod światło
- taki sobie AF (i do tego kręci mordką, jeśli dobrze pamiętam?)
Moja sztuka w miesiąc czy nieco więcej po kupieniu (nowy w sklepie) musiał jechać do serwisu, bo AF się zacinał. Serwis stwierdził, że wdało się jakieś zabrudzenie i wyczyścili w ramach gwarancji, po tym czyszczeniu chodził idealnie.
Ostatecznie zamieniłem na 24-70/2.8, wiadomo dlaczego :-) Ale bardzo miło wspominam. Nie dla każdego będzie warto dopłacać 3x tyle do 24-70/2.8.
Tamronów nie znam, to się nie wypowiem.

Aha - 35-70 bardzo pozytywnie mnie zaskoczył jakością obrazka (ostrość, bokeh, no poza pracą pod światło, ale też dało się z tym żyć)

qah
16-03-2013, 15:02
O kontraście pisałem wyżej.Mordka faktycznie kręci.

Witek.K
16-03-2013, 19:59
Zeby kazdy obiektyw tak tracil kontrast ....


http://farm9.staticflickr.com/8090/8457639375_38e511d1c5_b.jpg
źródło (http://farm9.staticflickr.com/8090/8457639375_38e511d1c5_b.jpg)


http://farm9.staticflickr.com/8108/8458747574_5a6ace8be2_b.jpg
źródło (http://farm9.staticflickr.com/8108/8458747574_5a6ace8be2_b.jpg)

Temat wielokrotnie walkowany. Kontrast wybitnie traca obiektywy 35-70 dotkniete wada polegajaca na wyciekaniu kleju na tylny zespol soczewek, niestety bardzo czesta u tego modelu. Egzemplarze bez tej wady, zachowuja sie nie gorzej od innych obiektywow z tamtych czasow. Dla mnie najwieksza wada tego obiektywu jest jego zakres a dokladniej brak szerszego konca ;)

KUBAS95
23-03-2013, 14:48
Zostaw N35-70 a jak bardzo Cię boli że masz za wąsko to odkładaj kasę na D700. Na FX dostaje skrzydeł. Mam od roku i za żadne skarby nie sprzedam tego obiektywu. Nie ma sobie równych. Bliki można wykorzystać w jakiś ciekawy sposób i wtedy dodają "bajkowości" zdjęciom.

brzezior
23-03-2013, 23:10
Zostawiam,
Poczytałem trochę na temat problemów z AF w Tamronie. Dołożyłem trochę moich doświadczeń z Sigmą 28-70/2,8 i stwierdziłem, że dobry AF ważna rzecz. A jakość obrazka z 35-70 to rzeczywiście bajka.