Zobacz pełną wersję : Autonomia Palestyńska Luty 2013 zapraszam do galerii.
Witam was i zapraszam do objerzenia kilku zdjęć z Autonomii Palestyńskiej z której właśnie wróciłem.
Przy okazji szukam osób chetnych do podróżowania w podobne miejsca.
Więcej zdjęć oraz cały artykuł na mojej stronie http://www.fotografzwyspy.pl/
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/Palestyna_03_DSC_16743JPG-2.jpg
źródło (http://www.fotografzwyspy.pl/images/Palestyna_03_DSC_1674-3.JPG)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/Palestyna_11_DSC_1529_kopia-2.jpg
źródło (http://www.fotografzwyspy.pl/images/Palestyna_11_DSC_1529_kopia.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/03/Palestyna_12_DSC_1607_kopia-2.jpg
źródło (http://www.fotografzwyspy.pl/images/Palestyna_12_DSC_1607_kopia.jpg)
Te betonowe mury (w galerii na stronie)... jak getto.
Kasandra
11-03-2013, 08:44
Fajne fotki, ale już myślałam, że do Gazy się dostałeś;-)Bo Hebron czy Ramallah to żadna filozofia, żeby dojechać. Rzut beretem z Jerozolimy.Zwłaszcza, że nawet Betlejem jest w Autonomii. Za 2 tygodnie się zresztą tam wybieram, ale to Gaza mi się marzy.
No ale fotki super, za tą z żołnierzem izraelskim jakby wiedział, że go focisz to miałbyś mega problemy;-)rozumiem, że z biodra walone, ale i tak bym się bała;-)))
No w Gazie nie byłem. Pewnie jest tak jak mówisz, że Hebron i Ramallah to żadna filozofia ale polecam wybrać się tam sam. Do Hebronu rzadko dojeżdzają turyści tak więc jednak lepiej uważać na siebie. Palestynę oczywiście można zwiedzać na różne sposoby. Slamsy na pustyni czy kampy można zwiedzać z klimatyzowanego busa lub taksówki za 200 szekli z obstawą i dostawą na miejsce. Kwestia tylko odpowiedniej kasy której ja zazwyczaj nie mam zbyt dużo. Co do żołnierza to oczywiście wiedział że jest fotografowany.Nie uprawiam fotografii rewolwerowej :) i zazwyczaj pytam czy mogę zrobić zdjęcie. Dzięki temu poznaje nowych ludzi. Zawsze sobie pogadam, zapalę papierosa. Jest zdecydowanie fajnie niż czaić się za rgiem na zdjęcie. Zresztą rzuć okiem na inne moje projekty. Jak czasem mi się zdarzy że zrobię zdjęcie a ktoś protestuje to zazwyczaj je kasuję. Mam zasady ;) ...... które oczywiście są do złamania ale musiałaby to być naprawde mega fota :)) Dzięki za miłe słowa odnośnie zdjęć.
Sl@wcio mam do ciebie pytanie bo znalazłem w twoim podpisie link do wyjazdu do Gruzji tylko widzę że to wyprawa motocyklowa a ja już niestety nie posiadam motocykla ale na Hornecie 900 trzy lata temu zwiedziłem duzy kawałek Europy. Mógłbyś napisać coś więcej jak to planujecie czy tylko motocykle itp? Szukam własnie pomysłu na tegoroczne wakacje więc zainteresowało mnie to.
Kasandra
11-03-2013, 15:13
Do Hebronu często dojeżdżają turyści;-)fakt, że nie w grupach zorganizowanych. Poza grobami Abrahama i Sary przyciągają te słynne osiedla żydowskie.
Lecę po raz kolejny za 2 tygodnie;-)
No to Cię podziwiam za tego żołnierza, ja bym się bała. Trochę się naczytałam o tych miłych panach.
Plus bycia turystą tam jest taki, że wszyscy o człowieka dbają, żeby po powrocie opowiadał jacy źli są ci drudzy, dlatego jeśli chodzi o bezpieczeństwo to się nie bałam i nie boję.
Ty tam sam poleciałeś czy z jakąś ekipą. Wizyta na pustyni mega-jak Ty ich namierzyłeś?
Nie mam zwyczaju podróżowac z wycieczkami. Kupiłem bilet na samolot do Telaviwu a stamtąd prze Jerozolimę do Palestyny. Jeśli chodzi o pustynie to najlepiej umówić się z kierowcą busika żeby wysadził cię na pustyni na trasie Hebron lub Jerycho z Lazaryji. Tylko póżniej trzeba łapać stopa. Dobrze mieć nawigację lub jakiś telefon z GPSem (ja nie miałem ale sobie kupię). Kupiłem sobie za to dobrą mapę ale to i tak trochę kwestia szczęścia i trafienia w ciekawe miejsce. Myślę że jednak lepiej w takich miejscach poruszac się z kimś. Mi niestety nie udało się nikogo poznać i namówić na taki wypad. O Hebronie słyszałem różne opinie. Ja nie miałem tam żadnych problemów poza tym, że miałem wrażenie, że jestem jedynym białym w 200tysięcznym mieście. Byłem na granicy Gazy ale tam wejście tylko na specjalne zezwolenia. Tak jak pisałaś. W każdym razie ogarniam się teraz z budżetem, sprawami codziennymi i na pewno tam wrócę. Oby jak najszybciej :)
Kasandra
11-03-2013, 23:36
No tak, tylko wiesz, wysiadasz na pustyni i co dalej;-)
Akurat miałeś szczęście więc że trafiłeś na Beduinów, ale równie dobrze, mogłeś chodzić i szukać i nie znaleźć.
Ja teraz chcę do Sychem pojechać, tam jest autentyczna studnia, ta przy której Samarytanka dała pić Jezusowi, i grób Józefa.
Też w Autonomii, więc ponieważ teraz się trochę tłuką to mam nadzieję, że nie zamkną granic dla turystów.
Oglądałam Twoje fotki i inne też-są fantastyczne!Naprawdę.
Ja sobie upatrzyłem miejscówki przemieszczając się lokalnymi busami. Upatrzyłem sobie kilka miejsc do których później wróciłem. Trzeba tylko uważać bo gdzieniegdzie ponoć są miejsca zaminowane. Mi się taka bajka wkreciła jak sobie wędrowałem po wzgórzach wzdłuż głównej drogi na Jerycho. Ale później się wywiedziałem że jest ok. Dzięki za miłe słowa o fotkach. pozdrawiam seb
Jerozolima
30-01-2014, 00:37
Super zdjęcia. Widać, że robił je profesjonalista.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.